Wieczór z reportażem radiowym w warszawskim Klubie Księgarza

Studio Reportażu i Dokumentu zaprasza w środę, 26 czerwca o godz. 18 do Klub Księgarza (Rynek Starego Miasta  22/24 w Warszawie) na „Spotkanie z Reportażem Radiowym”. W programie m. in. prezentacja reportaży: „Roma” Hanny Bogoryja-Zakrzewskiej i „Mezalians…”  Katarzyny Błaszczyk – autorek książki „Zdarzyło się naprawdę. Opowieści reporterskie.”

 

Oprawa muzyczną zapewni Michał Sawicki (śpiew), a spotkanie poprowadzi Irena Piłatowska, redaktor naczelna Studia Reportażu i Dokumentu.

 

„Mezalians, albo historia pewnej ucieczki” – reportaż Katarzyny Błaszczyk

Kiedy babcia Virena dowiedziała się, że mężczyzna sam umył ubikację, rozpłakała się. W ich rodzinnym domu w New Dehli była specjalna osoba, która zajmowała się tylko czyszczeniem toalety. Virenowi takich rzeczy robić nie wypada ponieważ pochodzi z rodziny indyjskich wojowników. Tymczasem Viren, zamiast kontynuować tradycje rodzinne, wbrew woli ojca, uciekł do Elbląga. Jak to zwykle w takich przypadkach bywa chodziło o kobietę… Poznali się za pośrednictwem internetu, ale nie na portalu randkowym. Marlena była po prostu ciekawa Indii. Viren wówczas nawet nie widział, gdzie leży Polska. Rodziny, i jej, i jego, były stanowczo przeciwne temu związkowi. O przeszkodach, jakie musieli pokonać, dziś mówią z humorem.

 

„Roma”  to bohaterka reportażu z 2007 roku. Wtedy zachwyciła słuchaczy swoją końską pasją i stosunkiem do Igora – ogiera, którego wychowała i wytresowała. Ten reportaż o Romie powstał w 2007 roku i był zatytułowany „Umowa”. Kończył się rozpaczliwym telefonem od Romy, bowiem pracodawca chciał komuś innemu odsprzedać Igora. Dzięki pomocy pieniężnej słuchaczy mogła zachować konia. Jak zmieniło się jej życie od tamtego czasu?

 

opr. jka, źródło: Studio Reportażu i Dokumentu, fot. SRiD

 

Onet.pl najchętniej cytowanym medium

W maju najczęściej powoływano się na informacje podawane przez Onet.pl –  wynika z najnowszego raportu Instytutu Monitorowania Mediów „Najbardziej opiniotwórcze media w Polsce”.

 

Informacje z tego portalu cytowano aż 3835 razy. Na drugim miejscu znalazła się „Gazeta Wyborcza” z wynikiem 2412 cytowań, a na trzecim Wirtualna Polska – na materiały z tego serwisu powoływano się 2290 razy.

 

Wśród tytułów prasowych, poza „Gazetą Wyborczą”, na podium znalazły się jeszcze „Rzeczpospolita” – 2062 cytowań i „Super Express” – 1371 cytowań.

 

W kategorii stacji telewizyjnych najchętniej powoływano się na informacje z TVN24 (2232 razy), TVN (2203 razy) i Polsat News (986 razy), a wśród rozgłośni radiowych na RMF FM (1764 razy), Radio ZET (1359 razy) i Program I Polskiego Radia (825 razy).

 

jka, źródło: Instytut Monitorowania Mediów

 

Tygodniki opinii w kwietniu: dwa tytuły poprawiły sprzedaż

„Gość Niedzielny” i „Tygodnik Powszechny” miały w kwietniu 2019 r. lepszą sprzedaż niż w tym samym miesiącu przed rokiem. Największe spadki zanotowały „Gazeta Polska” i „Newsweek Polska”.

 

Z danych Związku Kontroli Dystrybucji Prasy wynika, że liderem wśród tygodników opinii pozostaje „Gość Niedzielny”, którego średnia sprzedaż ogółem w kwietniu 2019 roku wyniosła 119 173 egz. Tytuł ten, w stosunku do analogicznego miesiąca 2018 r., poprawił swój wynik o 3,01 proc. Na drugim miejscu znalazła się „Polityka”, które po spadku o 3,69 proc. osiągnęła sprzedaż na poziomie 100 007 egz. Trzecią pozycję zajął  „Newsweek Polska” –  78 235 egz. (spadek o 15,46 proc). Kolejne miejsca zestawienia wyglądają następująco: „Sieci” – 42 211 egz.(spadek o 7,97 proc.),  „Do Rzeczy” – 33 734 egz. (spadek o 4,70 proc.), „Tygodnik Powszechny” –  30 033 egz. (wzrost sprzedaży o 3,86 proc.), „Gazeta Polska” – 21 338 egz. (spadek aż o 26,08 proc.), „Przegląd” – 16 265 egz. (spadek o  6,5 proc.), „Wprost” – 14 798 egz. (spadek o 14,65 proc.).

 

jka, źródła: ZKDP, Wirtualnemedia.pl

 

Nagroda Dziennikarska „Ślad” dla Tomasza Krzyżaka

Tegorocznym laureatem Nagrody Dziennikarskiej „Ślad” im. bp. Jana Chrapka został Tomasz Krzyżak, dziennikarz, publicysta i kierownik działu krajowego „Rzeczpospolitej”.

 

Wyróżnienie przyznano mu „za niezależność i odwagę w podejmowaniu tematów trudnych, w tym dotyczących Kościoła i religii, oraz formułowanie opinii w sposób, który nikogo nie obrażając, zmusza do refleksji i debaty publicznej”.

 

Do nagrody nominowani byli również : Aneta Liberacka, założycielka i redaktor naczelna multimedialnego portalu Stacja7, inicjatorka Akademii Dziennikarskiej oraz Maciej Wierzyński, dziennikarz i publicysta TVN24, ekspert spraw mędzynarodowych i autor magazynu „Horyzont” emitowanego na antenie TVN24. W tym roku kapituła postanowiła przyznać też Nagrodę Specjalną, którą otrzymał śp. Piotr Pawłowski (1966–2018), działacz społeczny, założyciel i prezes Fundacji Integracja, wieloletni redaktor naczelny magazynu „Integracja” oraz portalu niepełnosprawni.pl.

 

Nagroda Dziennikarska „Ślad” przyznawana jest od 2002 r. Jej patronem jest tragicznie zmarły rok wcześniej w wypadku samochodowym rok bp Jan Chrapek – człowiek mediów i przyjaciel środowiska dziennikarskiego.

 

jka, źródło: ekai.pl, fot. Rzeczpospolita

 

Nie będzie zaostrzenia art. 212 k.k.

Sejm przyjął w czwartek wieczorem kilkadziesiąt poprawek Senatu do nowelizacji Kodeksu Karnego, w tym dotyczącą art. 212., który w pierwotnej wersji miał umożliwiać ściganie pomówienia z urzędu – poinformował serwis Press.pl.

 

Poprawka, którą zaakceptował Sejm wykreśla zmiany wprowadzone nowelizacją do art. 212, zakładające wprowadzenie kary do roku więzienia za „tworzenie fałszywych dowodów na potwierdzenie nieprawdziwego zarzutu lub nakłanianie innych osób do potwierdzenia okoliczności objętych jego treścią”. Zmiany, które wcześniej zaproponował Sejm, przewidywały także że pomówienie mogłoby być ścigane nawet z urzędu. Po ostrych protestach środowisk dziennikarskich, w tym także Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, minister sprawiedliwości  Zbigniew Ziobro zapowiedział, że wycofa się z zaostrzenia art. 212, a Senat zaproponował stosowne poprawki w nowelizowanym właśnie Kodeksie Karnym.

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich od lat walczy o całkowite zniesienia art. 212. O tym, że stanowi on poważne zagrożenie dla wolności słowa w Polsce, podkreślano na środowej konferencji zorganizowanej przez Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP (relacja).

 

jka, źródło: Press.pl

 

Bauer przejmuje od Edipresse pisma poradnikowe

„Przyjaciółka”, „Pani Domu” i „Poradnik Domowy” będą wydawane przez firmę Bauer. Edipresse zdecydowało o wyjściu z segmentu magazynów poradnikowych i skoncentrowaniu się na portfolio digitalowym.

 

Jak napisano w komunikacie wydawnictwa Bauer „zakup poradników Edipresse doskonale wpisuje się w strategię wydawniczą Grupy Bauer na całym świecie, zakładającą dalsze inwestycje w te segmenty, w których jest już liderem rynkowym. W Polsce Bauer wydaje obecnie cztery miesięczniki poradnikowe, dwa dwutygodniki i jeden tygodnik oraz wiele wydań specjalnych.”. Dalej zapewniono, że wszystkie osoby pracujące w tych tytułach, w tym także odpowiedzialne za reklamę i promocję, otrzymały oferty przejścia do nowego wydawcy. „Team magazynów poradnikowych zakupionych od  Edipresse rozpocznie pracę w Wydawnictwie Bauer 17 czerwca br.” – podkreślono.

 

Numery 13. dwutygodników „Przyjaciółka” i „Pani Domu” oraz 8. „Poradnika Domowego” będą ostatnimi numerami wydanymi przez Edipresse Polska.

 

 – Mając na względzie szybko rosnącą skalę działalności internetowej naszej firmy oraz ogólne trendy rynkowe, Edipresse Polska chce strategicznie skoncentrować się na dalszym rozwoju digitalowego portfolio dla kobiet oraz na budowaniu nowych źródeł przychodów w obszarach e-commerce i marketplace w oparciu o swoje najsilniejsze i zdigitalizowane brandy m. in.  „Wizaz”, „Polki”, „Viva”, „Party”, „Flesz”, „Uroda Życia”, „Mamo to ja” oraz „Niania”.  Dlatego też spółka podjęła decyzję o sprzedaży tytułów poradnikowych, które mają dla nas ograniczony potencjał w tym zakresie – mówi Alicja Modzelewska-Warec, dyrektor generalna firmy.

 

 – Cieszy nas wzbogacenie naszego portfolio poradnikowego o kolejne zyskowne i cieszące się dobrą pozycją rynkową tytuły. Dzięki konsekwentnym i przemyślanym inwestycjom w nasze tytuły prasowe, w tym w poradniki, udaje się nam utrzymać pozycję największego wydawcy magazynów, udowadniając, że prasa drukowana w Polsce nadal trzyma się świetnie. Staramy się także dbać w sposób szczególny o magazyny z wieloletnią tradycją, jak „Kobieta i Życie”, czy „Pani”. Teraz do tego grona dołącza także „Przyjaciółka” – mówi Tomasz Namysł, prezes  Wydawnictwa Bauer.

 

jka, źródło: Bauer

Stanowisko ZG SDP w sprawie zerwania współpracy przez Polskie Radio PR 1 z red. Witoldem Gadowskim

ZG SDP wyraża zdziwienie z powodu zerwania współpracy przez Polskie Radio  PR 1 z red. Witoldem Gadowskim . W dniu 31 maja b.r. w dniu zawieszenia współpracy z red. Gadowskim CMWP w imieniu  SDP zwróciło się do Prezesa Polskiego Radia  z prośbą o wyjaśnienie i z apelem o przywrócenie do pracy w Polskim Radiu  red. Witolda Gadowskiego, wybitnego polskiego publicysty, dziennikarza radiowego i telewizyjnego, na które do dziś nie otrzymało odpowiedzi. Dyrekcja PR 1  Polskiego Radia zawiesiła współpracę z red. Witoldem Gadowskim, który prowadził m.in. audycję „Debata Jedynki” i „Komentarz dnia” z powodu „zmiany ramówki”, o czym red. Gadowski został poinformowany smsem, bez wyjaśnienia przyczyn tak radykalnego ruchu, jakim jest zawsze zdjęcie z anteny programów konkretnego autora. W naszej ocenie sytuacja ta psuje debatę publiczną w Polsce i jest działaniem na szkodę mediów publicznych w Polsce.

 

Red. Witold Gadowski jest publicystą związanym m.in. z gazetami „Czas Krakowski”,„Gazeta Polska”,„Sieci”, telewizją TVN, w której realizował reportaże śledcze  oraz TVP, w której m.in. pełnił funkcje dyrektora Oddziału TVP S.A. w Krakowie i dyrektora TVP 1. Aktualnie jest niezależnym publicystą i pisarzem, prowadzącym własny videoblog internetowy „GadowskiTV”, na którym mówi o najważniejszych problemach Polski i świata,  a którego każdy odcinek ma ponad 150 tysięcy widzów.  Red. Witold Gadowski od 2017 r. pełni funkcję wiceprezesa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, największej i najstarszej organizacji dziennikarskiej w Polsce.

 

ZG SDP oczekuje wycofania się  przez kierownictwo Polskiego Radia z tej pochopnej decyzji .

 

Coraz większa słuchalność RMF FM, mniejsza Radia ZET i Trójki

Liderem polskiego rynku radiowego w okresie od marca do maja 2019 było RMF FM, które wciąż umacnia swoją pozycję.

 

Udział RMF FM w czasie słuchania od marca do maja 2019 roku wyniósł 26,7 proc. – wynika z najnowszej fali badania Radio Track Kantar Polska. W porównaniu do tego samego okresu ubiegłego roku był on większy o 1,5 pkt. proc. Drugą pozycję zajęło Radio ZET z udziałem na poziomie 12,2 proc. Wynik ten zmniejszył się  o 0,9 pkt. proc. Był to największy spadek w zestawieniu (ex aequo z radiową Trójką).Trzecie miejsce przypadło sieci ESKA, której udział w rynku, po spadku o 0,2 pkt. proc., wyniósł 7,6 proc. Czwartą pozycję zajął Program 1 Polskiego Radia – 5,9 proc. (spadek o 0,8 pkt. proc.), a piątą Trójka- 5,1 proc.(spadek o 0,9 pkt. proc.).

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl

 

Radio, robimy radio, Radio Wnet – urodzinowe kalendarium

Nie tak dawno, 25 maja, dziesiąte urodziny świętowało Radio Wnet. Z tej okazji warto poznać historię tego prywatnego, niezależnego radia, które nie zamierzało być radiem komercyjnym, lecz miało ambicję  być ,,radiem prawdziwie publicznym”, starało się też nie tylko mówić do słuchaczy, lecz także ich słuchać (stąd Spółdzielcze Media Wnet, Akademia Wnet, Jarmark Wnet, ,,Kurier WNET”, Koło Przyjaciół Radia Wnet..) …

 

Poniższe kalendarium opracowała Barbara Petrozolin-Skowrońska, warto się z nim zapoznać, bo to ciekawy fragment historii mediów III RP.  Ale zacznijmy od wyjaśnienia, że ,,żółta łódź podwodna” –  wspominana w kalendarium  –  to ulubiony symbol Radia Wnet…

 

2009, 25 maja

 

Pierwsza   audycja   nadana    z tarasu   Hotelu Europejskiego  na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie; tam rejestrują ją kamery telewizyjne. Żółta łódź podwodna WNET zaczyna żeglować w  Internecie!   Jej drogi  można obserwować od razu  na portalu Radia Wnet.

 

2010, styczeń

Mamy już całodobowy program,  w którym ważna rola przypada Porankom  Radia Wnet.  Otwieramy studio w Hotelu Europejskim;  udostępniamy je   muzykom, miłośnikom muzyki,  a także tym, którzy planują  audycje publicystyczne, historyczne itp. Tak tworzymy  Wolną Antenę Radia Wnet. 

 

2010, 10 stycznia

Nawiązanie kontaktu z Radiem WARSZAWA sprawia,  że  Żółta łódź podwodna WNET wynurza się o 7:07 z Internetu na fali 106,2 FM, przy melodii znanego przeboju Beatlesów Yellow submarinePoranek  Radia Wnet   zaczyna swoją historię.

 

2010, 10 kwietnia 

W historii Polski  i zarazem Poranka Radia Wnet ważna  data. Słuchacze wkrótce usłyszą wstrząsającą rozmowę  z  Janem Tomaszewski, po jego powrocie  ze  Smoleńska. Słuchamy też ponownie wywiadów z ostatnimi Gośćmi Poranka przed katastrofą: Władysławem Stasiakiem i Maciejem Płażyńskim, których już nigdy nie spotkamy…

 

2010 i  później

 

Radio Wnet stoi po stronie tych, którzy uważali, że trzeba dokładnie zbadać przyczyny katastrofy i  upamiętnić  ofiary (lansowano tu Pomnik Świateł – przed Pałacem Prezydenckim).  Od katastrofy pod Smoleńskiem , w Parankach Radia Wnet można  usłyszeć  więcej ważnych informacji niż w innych mediach; tu występują  znani dziennikarze, dla których niedostępne stały się media publiczne, a także politycy i eksperci związani z opozycją.

 

Poranek Radia Wnet  stał się  ważną polityczną audycją opiniotwórczą. Był  nadawany na falach Radia Warszawa  (a wkrótce i na falach Radia Nadzieja w Łomży)  przez 7 lat i 8 miesięcy.   A sprawom kultury był  poświęcony Poranek piątkowy Moniki  Makowskiej  i Grzegorza Wasowskiego, nadawany przez dwa lata i zatytułowany Frajdek.

 

2011, wakacje

 

Samochód WNET, radiowy sprzęt, dziennikarze, realizatorzy… Radio Wnet   w drodze.  Podróż do źródeł..  I z trasy podróży realizowane Poranki Wnet:  rozmowy o Polsce po transformacji, o upadku wielu zakładów pracy, a nawet gałęzi przemysłu, o pustoszejącej prowincji, braku pracy i perspektyw…A także o tym co daje otuchę, o kulturze, radości, pięknie Polski.  W Gminie Sokoły zabrzmiała piosenka Życie jest piękne, życie jest śliczneczęsto powtarzana w Radio Wnet, kultowa piosenka Wnet!

 

Inicjatywa  podróży do źródeł – różnymi trasami przez Polskę, a także dalej bo Radio Wnet nie tylko przemierzyło Polskę  wzdłuż i wszerz,  lecz nadawało z Kijowa, Lwowa. Wilna, z placu Świętego Piotra, z ulic Rzymu, z dachu Pałacu Biskupów w Pradze, z Sarajewa, z Budapesztu, Bukaresztu, Bratysławy,  Zagrzebia… stanie się ważną cechą wyróżniającą Radio  Wnet, które przez 9  lat przejechało tysiące  kilometrów i nadało  tysiące wywiadów…

 

2011, październik

 

Nową inicjatywą stały się Spółdzielcze Media Wnet, mające w swoim programie wspieranie  rozwoju niezależnych, polskich  mediów Wnet. Wciąż można liczyć na aktywność i wsparcie ok. 600 członków, z różnych stron Polski,  spotykających się systematycznie przynajmniej raz w roku na zebraniach sprawozdawczo-wyborczych.

 

2012, wrzesień

 

Podczas wakacyjnej podróży na Ponidzie powstała  inicjatywa  pod hasłem  ,,Uratuj rolnika, uratuj samego siebie” .  Chodziło o zorganizowanie sprzedaży zdrowej żywności prosto od rolnika konsumentom z miasta.  Wówczas przypłynęła z Ponidzia do Warszawy tratwa ze zdrową żywnością. I tak narodził się JARMARK WNET.

 

2012, wrzesień

 

Rozstanie z Hotelem Europejskim, gdzie przeżyliśmy, dobry, twórczy czas. Tam zaprzyjaźniliśmy się z licznymi twórcami korzystającymi z Wolnej Anteny Radia Wnet jak Tomasz Wybranowski, Milo Kurtis, Zbyszek Jędrzejczyk i wielu innych… A w Hotelu Europejskim, z widokiem naszego studia na Pałac Prezydencki, byliśmy trzy i pół roku; aż  do generalnego remontu hotelu.

 

2012, październik

 

Radio Wnet przeniosło się na  Koszykową 8. Samodzielne wejście, dwa poziomy. Na dole salka ze sceną pozwalająca na spotkania autorskie, prelekcje. Dodatkowo miejsce na małą księgarnię.  Na pierwszym  piętrze –  studio, redakcja, biuro…Wszystko ponad stan, ale tu powstały nowe inicjatywy, przede wszystkim AKADEMIA WNET, działająca od października 2012!  Tu powstała piosenka zaprzyjaźnionego z nami Ryszarda Makowskiego Radio robimy radio…

 

Na Koszykowej 8 byliśmy dwa lata, ale nie w całym lokalu, bo musieliśmy ograniczać tu  nasza powierzchnię.  Natomiast  dodatkową przestrzenią życiową stał się Jarmark WNET, nasze miejsce spotkań i rozmów ze słuchaczami.

 

2012- 2014

 

Jarmark WNET w Koneserze przy ul. Ząbkowskiej,  w niezwykłej scenerii starej fabryki wódek…Wszystko tam było: zdrowa żywność, wyroby artystyczne,  książki, spotkania autorskie, koncerty!  Żywiołowe, wesołe ,,urodziny Radia Wnet” – z tańcami i tortem, i tam właśnie wykonana została pieśń – z której powstał dżingiel   Radio o poranku.

 

2013, czerwiec

Premiera ,,Kuriera WNET –gazety niecodziennej, ukazującej się raz w miesiącu w staromodnym, dużym formacie.  W tworzenie ,,Kuriera WNET” zaangażowana była jego pierwsza redaktor naczelna Katarzyna Adamiak-Sroczyńska, ale zredagowała tylko dwa numery…Należała, tak jak państwo WASOWSCY, do współtwórców Radia WNET, z przeszłością w  radiowej Trójce.

 

,,Kurier WNET” –  Gazeta  Niecodziennaukazuje się regularnie już szósty rok; wydawany jest co  miesiąc.  Redaktor  naczelny: Krzysztof Skowroński.  Dodatki: ,,Kurier Śląski WNET”, Redaktor  naczelna: Jadwiga Chmielowska;  ,,Kurier Wielkopolski WNET”, redaktor  naczelna  Jolanta Hajdasz.  Libero: Lech Rustecki. Sekretarz redakcji:   Magdalena  Słoniowska. Opracowanie graficzne: Wojciech Sobolewski.

 

2014, październik

 

Opuściliśmy Koszykową 8, jesteśmy w historycznym budynku PAST-y przy ul. Zielnej 39, który należy  do Fundacji Polskiego Państwa Podziemnego. Tu dysponujemy pokojami na piątym piętrze;  mamy  studio radiowe, redakcję  ,,Kuriera  WNET” ; tu działa  Akademii WNET. Początkowo na patio w budynku PAST-y  był też mały Jarmark WNET – ważny dla nas jako miejsce spotkań z przyjaciółmi Radia WNET, z naszymi słuchaczami i coraz częściej – czytelnikami i autorami ,,Kuriera WNET”.

 

2015, grudzień

 

Ruszył przed Świętami Jarmark WNET na terenie  nieczynnej szkoły przy ul. Emilii Plater 29/31 (na tyłach hotelu  Mariott). Jarmarki są w soboty od 8 do 15. ZAPRASZAMY! Spotykamy tu dawnych znajomych z Ponidzia  państwo Klepków ze swoimi doskonałymi produktami;  tu zawsze można dostać także – obok zdrowej żywności –  ,,Kurier WNET”, ciekawe książki, spotkać ich Autorów, tu właśnie obchodzimy nasze doroczne, majowe  Urodziny Radia Wnet.

 

2017, kwiecień

 

Ruszył, nowy nasz  Portal pod adresem  www: Wnet. fm

 

2017, 28 września.

 

Ostatni Poranek Radia Wnet  na falach Radia Warszawa i Radia Nadzieja. Żółta łódź podwodna zanurza się w Internecie i tam nieprzerwanie nadawane są Poranki  Radia Wnet  oraz autorskie audycje Wolnej Anteny dla całego świata… Ale Warszawa ma wielu stałych słuchaczy Radia Wnet, którzy wolą słuchać ,,zwykłego radia”…. –  czekają , kiedy Żółta łódź znów  się  wynurzy…

 

2017, 16 października

 

Miła niespodzianka! Jest zgoda KRRiT na ,,okazjonalny przekaz” programu Radia Wnet  przez całą dobę (!) w Warszawie  na  fali  87,8 FM  (nie nadającego od miesięcy Radia Bajka).  Różne były okazje – jedną z nich był ROK KOŚCIUSZKI, więc gdy Radio Wnet  zaczęło znów nadawać w eterze  i powrócił  oczekiwany Poranek , słuchacze z Warszawy po raz pierwszy mogli  ,,odkryć” różne, ciekawe  audycje Wolnej Anteny, a także usłyszeć  rozmowę z Barbarą Wachowicz o Kościuszce.

 

2018, 14 stycznia

 

Znów żółta łódź podwodna chowa się do głębin Internetu…i tam będzie żeglować do jesieni. Ale w tym czasie przygotowywane są odpowiednie wnioski do KRRiT, a przede wszystkim  –  program konkursowy.

 

2018, 18 października

 

Konkurs został wygrany! Jest koncesja na nadawanie przez 10 lat 24-godzinnego programu radiowego w  WARSZAWIE  87,8  FM oraz w  KRAKOWIE  95, 2 FM.

 

2018, 11 listopada

 

Stulecie Odzyskania przez Polskę Niepodległości to dzień gdy Radio Wnet rozpoczyna nadawanie swojego całodziennego programu ,,w dwóch stolicach” – Warszawie i Krakowie.

 

2018, koniec listopada

 

Powstaje pierwsze zagraniczne studio Radia Wnet Studio Bejrut, okno na Bliski Wschód. Radio Wnet zaczyna realizować swój program:  chce słuchaczom  przybliżać  świat, tworzyć ,,radio globalne”.

 

2019, zima, wiosna

 

Powstają i działają już nadając programy  kolejne zagraniczne studia: Studio Dublin, Studio Kijów, Studio Lwów, Studio Wilno…

 

2019, 25 maja

 

Jubileuszowe Urodziny Radia Wnet miały starannie przygotowany program – a należała do niego promocja audycji autorskich, spotkanie z ich twórcami, spotkanie z muzyką, której można słuchać w Radiu Wnet. Była też  okazja do  spotkania z  cenionymi  korespondentami zagranicznymi, a zarazem autorami  ,,Kuriera WNET”  takimi jak Piotr Witt, Jan Bogatko, Paweł Bobołowicz i inni.   Ale piękna pogoda, muzyka, rozmowy, możliwość zakupów książek u autorów, a produktów u wystawców Jarmarku WNET – stwarzały dodatkowo nastrój piknikowy i relaksowy…

 

Barbara Petrozolin-Skowrońska

 

Fot. Radio Wnet

 

Spotkanie z historią – KPK w Opinogórze i Ciechanowie 8 maja 2019 roku

 

Członkowie Klubu Publicystyki Kulturalnej i Klubu AKAPIT, dzięki hojności zarządu głównego SDP, który opłacił autokar, mogli 8 maja br. zwiedzić Muzeum Romantyzmu w Opinogórze i Zamek Książąt Mazowieckich w Ciechanowie, a także wysłuchać prelekcji przewodniczącej KPK, dr Teresy Kaczorowskiej, wygłoszonej w Powiatowym Centrum Kultury i Sztuki im. Marii Konopnickiej w Ciechanowie, na temat Macieja Kazimierza Sarbiewskiego, zwanego chrześcijańskim Horacym, albo Horacym sarmackim (Horacius sarmaticus). Prelegentka mówiła także o organizowanym z jej inicjatywy, przez regionalny Związek Literatów Polskich, festiwalu,  poświęconym „poecie polskiego baroku”. W tym wyjazdowym „posiedzeniu” obu klubów wzięło udział blisko 30 osób.

 

W powyższym suchym komunikacie zawiera się bardzo bogata treść, o której trzeba parę słów powiedzieć. Zwiedzaliśmy placówkę muzealną, która składa się z kilku obiektów, wypełnionych ogromną liczbą najrozmaitszych dzieł sztuki – obrazów, rzeźb, płaskorzeźb, a także rzemiosła artystycznego – mebli i instrumentów z epoki, z których każdy wydaje się dziś – w erze tandety i imitacji – dziełem sztuki.

 

Głównymi obiektami Muzeum w Opinogórze są jak wiadomo – pałac z wieżą, zwany niekiedy „zameczkiem”, Dwór, Oficyna i Kościół pw. św. Zygmunta, ufundowany w 1822 roku przez Wincentego Krasińskiego, ojca Zygmunta, poety, zwanego tradycyjnie trzecim polskim wieszczem. W pałacu, naznaczonym niejako wspomnieniami z życia poety, w którym oglądaliśmy też ulubiony jego salonik, ten którego okno kazał częściowo zamurować chroniąc się w ten sposób przed światłem szkodzącym jego chorym oczom (cierpiał m.in. na chroniczne zapalenie spojówek), znajdują się obrazy odnoszące się do życia poety i jego rodziny. A więc są to m.in. portrety Zygmunta, dzieła przedstawiające jego żonę, Elizę z Branickich Krasińską, także w otoczeniu dzieci (Krasińscy mieli ich czworo) i innych dalszych członków rodziny, jedyny portret Delfiny Potockiej, ukochanej poety (której uroda, jak sądzę,  nie porwałaby chyba dzisiejszych mężczyzn), a także obrazy namalowane przez Elizę Krasińską, osobę wszechstronnie utalentowaną, lecz pozostającą nieco w cieniu poety (który miłość żony i jej dobroć docenił dopiero w ostatniej fazie swego niedługiego życia). W pałacu jest też osobliwość – drzewo genealogiczne Krasińskich, utworzone na specjalnego rodzaju tkaninie, techniką, którą trudno określić, choć zapewne jest to jakiś rodzaj haftu.

 

Feeria obrazów i rzeźb, o wiele bogatsza niż w „zameczku”, znajduje się we Dworze i w Oficynie. Znajdujemy tu obrazy Gierymskich, Kossaków, Kotsisa i wielu innych mniej znanych artystów z XIX i XX wieku. We Dworze – rzecz zaskakująca – znajduje się też obraz … Józefa Ignacego Kraszewskiego, pt. Z ruin Pompei , całkiem udatny, nie wyróżniający się in minus wśród dzieł tej plejady bardziej lub mniej znanych malarzy. Zwraca uwagę kilka rzeźb i obrazów przedstawiających Napoleona I, a także Adama Mickiewicza, z różnych okresów jego życia. Jest też portret cara Aleksandra I, któremu (jak również jego następcy, Mikołajowi, zwanemu przez Polaków „Pałkinem”) ojciec Zygmunta, gen. Wincenty Krasiński pozostał wierny do końca życia, zaprzeczając w ten sposób ideałom swojej młodości.  Są też bardzo interesujące płaskorzeźby, ilustrujące sceny z poematu Przedświt oraz z Irydiona. Te znajdują się w podziemiu Dworu, gdzie są też krypty grobowe rodu Krasińskich. Odrębnego omówienia wymagałyby sale poświęcone stuleciu odzyskania przez Polskę niepodległości, których w tak krótkim czasie nie udało nam się szczegółowo obejrzeć.

 

Ogólne wrażenie z owych kilku godzin spędzonych w tak bogatym muzeum, mimo tradycyjności ekspozycji, jest takie, że kultura i sztuka, a także elementy cywilizacyjne okresu romantyzmu w Polsce – przecież zniewolonej przez carat – mają wciąż swoją moc i czar, które nie przestają działać na nas do dzisiejszego dnia.

 

Zamek Książąt Mazowieckich w Ciechanowie to rozległa i potężna ceglana budowla z XIV wieku (poprzednio był tu zapewne zamek drewniany), na przestrzeni – jak oceniam – ok. 2 – 3 tysięcy metrów kwadratowych, z dwiema wieżami, obronną i więzienną, zawierającymi wiele ciekawych i różnorodnych ekspozycji. Podziwiałem kolegów i zwłaszcza koleżanki z naszych klubów, szczególnie te najstarsze, z jaką ciekawością i nawet determinacją pięły się po wąskich ceglanych schodach na sam szczyt obu wież, by nie pominąć żadnego z eksponowanych tam obiektów, map, rysunków, postaci Bolków i Mieszków (do złudzenia przypominających żywych ludzi, mimo strojów z epoki i oczywistej nieruchomości), ani żadnej z historii opowiadanych barwnie przez świetnego przewodnika (pani przewodniczka z Muzeum Romantyzmu zasługuje na podobne uznanie). Niewątpliwie – także dzięki wspomnianym przewodnikom – wszyscy mogliśmy dotknąć historii, w jej różnych wymiarach i odmianach.

 

Inną historię opowiedziała nam ciekawie przewodnicząca naszego klubu, chodzi o biografię i znaczenie – poprzez twórczość poetycką – poety polskiego baroku, Macieja Sarbiewskiego z Sarbiewa (które opuścił w wieku 12 lat), który podczas swego niezbyt długiego życia (1595-1640) (taki już los naszych niemal wszystkich najwybitniejszych poetów, że – z wyjątkiem Mickiewicza – nie dożywali pięćdziesiątki) poprzez swą twórczość poetycką uprawianą w języku łacińskim osiągnął sławę europejską, o czym współcześni Polacy w ogóle nie mają pojęcia. Sławę większą niż osiągnął ojciec poezji polskiej, Jan Kochanowski czy nasze „Wielkoludy” romantyzmu – Mickiewicz, Słowacki i Krasiński razem wzięci.

 

Niestety, poezja Sarbiewskiego, głównie liryczno-religijna, nie miała szczęścia do przekładów (podobnie jak przez długie lata poezja rzymskiego Horacego) i ten stan rzeczy trwa do dzisiejszego dnia. Twórcy festiwalu Sarbiewskiego (organizowanego już 15 lat) zmierzają do utworzenia Sarbinum, swego rodzaju ośrodka poświęconego twórczości poety, gdzie skupiliby się zarówno łacinnicy, jak i poeci, i gdzie można by dążyć do dokonania doskonałych przekładów jego poezji i bardziej ją spopularyzować. Mimo różnych prób późniejszych, aktualne i wciąż eksploatowane są przekłady Syrokomli, któremu zawdzięczamy tak wiele, jeśli idzie o recepcję twórczości Sarbiewskiego.

 

A teraz pro domo sua. Nie mając innych możliwości, w drodze powrotnej w autobusie (zmikrofonizowanym) postanowiłem podzielić się z koleżankami i kolegami moim drobnym „odkryciem”, mającym związek z Opinogórą, a szczególnie z owym ulubionym salonikiem Zygmunta Krasińskiego, w którym dopiero co byliśmy. Otóż jest nim opowiadanie polskiego prozaika współczesnego, Włodzimierza Kowalewskiego, pt. Światło i lęk, którego akcja dzieje się nie gdzie indziej właśnie, lecz w owym saloniku, gdzie poeta, oszalały z bólu (a także z tęsknoty do Delfiny), każe właśnie zamurowywać coraz wyżej okno, by ochronić się przed światłem, którego nienawidzi i które kocha jednocześnie (bo jakże nie kochać światła?!). Opowiadanie ma bardzo dramatyczny przedbieg, jest świetnie napisane (jak wszystka proza Kowalewskiego) i ma wymowę symboliczną. Mam nadzieję, że ta koincydencja spodobała się memu audytorium.

 

Jerzy Biernacki, wiceprzewodniczący KPK