Dzienniki w kwietniu: „Puls Biznesu” i „Parkiet” na plusie

Wśród ogólnopolskich dzienników w kwietniu 2019 r tylko dwa tytuły poprawiły swoją sprzedaż w porównaniu do tego samego miesiąca ubiegłego roku. Największe spadki dotknęły zaś „Gazetę Polską Codziennie” i „Gazetę Wyborczą”.

 

Najlepiej sprzedającą się gazetą w Polsce pozostaje „Fakt”, którego średnia sprzedaż w kwietniu 2019 r., wyniosła 218 529 egz., o 10,59 proc. mniej niż w analogicznym okresie rok wcześniej – wynika z danych Związku Kontroli Dystrybucji Prasy. Na drugim miejsce znalazł się „Super Express” z wynikiem 110 761 egz. (spadek o 6,23 proc.), a na trzecim „Gazeta Wyborcza”, której sprzedaż zmniejszyła się o 11 proc. do 85 974 egz. Kolejne pozycje zajęły: „Rzeczpospolita” – 41 727 egz. (spadek o 7,69 proc.), „Dziennik Gazeta Prawna” – 35 037 egz. (spadek o 8,54 proc.), „Przegląd Sportowy” – 21 694 egz. (spadek o 6,17 proc.), „Gazeta Polska Codziennie” – 13 214 (spadek o 16,05 proc.). Zestawienie zamykają dwa tytuły, które poprawiły swój wynik: „Puls Biznesu” o 5,77 proc. do 9 398 egz. i „Parkiet Gazeta Giełdy” o 0,96 proc. do 3896 egz.

 

jka, źródła: ZKDP, Wirtualnemedia.pl

 

Rośnie widownia telewizyjnych programów informacyjnych

W maju najchętniej oglądanym serwisem informacyjnym były „Fakty” TVN. Wzrosła jednak widownia wszystkich programów.

Najwięcej oglądających przybyło liderowi, czyli „Faktom” TVN. W maju program ten oglądało średnio 2,57 mln widzów, w porównaniu do tego samego miesiąca rok wcześniej serwis zyskał 20,97 proc. widzów – wynika z danych Nielsen Audience Measurement, które podaje portal Wirtualnemedia.pl.  Oglądalność „Faktów” w TVN i TVN24 BiS wyniosła zaś 2,78 mln widzów (wzrost o 22,52 proc.).

 

Na drugim miejscu znalazły się „Wiadomości” TVP1, których oglądalność na głównej antenie zwiększyła się o 17,03 proc. do 1,86 mln widzów.  Uwzględniając dane z TVP Info program ten w maju oglądało średnio 2,32 mln widzów (wzrost o 18,52 proc.).

 

Na trzecią pozycję, z czwartej, awansowały „Wydarzenia” Polsatu. Oglądalność tego serwisu na głównej antenie wzrosła o 16,10 proc. i wyniosła 1,74 mln osób. Na dwóch antenach (Polsat i Polsat News) „Wydarzenia” w maju oglądało 1,88 mln widzów, o 13,84 proc. więcej, niż przed rokiem kiedy to dziennik pokazywano na trzech antenach (był dostępny jeszcze w Polsat News 2).

 

„Teleexpress” TVP1, który spadł z trzeciej na czwartą lokatę, miał w maju na głównej antenie średnią widownię wynoszącą 1,71 mln osób (wzrost o 14,04 proc.). Uwzględniając jednak dane z TVP Info  – 2,20 mln oglądających (wzrost o 15,41 proc.) – program ten wyprzedza „Wydarzenia” Polsatu.

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl

 

„Duży Format” bez felietonów Wojciecha Tochmana

W dodatku reporterów „Gazety Wyborczej” – „Duży Format” nie będzie już felietonów Wojciecha Tochmana.

 

O zakończeniu współpracy reportażysta poinformował na Facebooku. „Dziś mój ostatni felieton w „Dużym Formacie” – dodatku reporterów Gazety Wyborczej, o czym się dowiedziałem kilka chwil temu z maila szefa DF. Powód: DF się kurczy i brakuje miejsca. Dziękuję Koleżankom i Kolegom za lata współpracy. Czytelniczkom i Czytelnikom – za wiele słów sympatii i życzliwej krytyki” – napisał w poniedziałek Wojciech Tochman.

 

Mniejszą objętość „DF” ma mieć od najbliższego numeru, na razie nie wiadomo do ilu stron się skurczy. Dodatek skupi się na reportażach, mniej będzie miał felietonów.

 

Wojciech Tochman pracował na stałe w „Gazecie Wyborczej” w latach 1990 – 2004, potem był jej współpracownikiem. Jest autorem kilku reportaży książkowych, m.in. „Jakbyś kamień jadła”, „Dziś narysujemy śmierć”, ostatnio napisał „Pianie kogutów, płacz psów”. Tochman wykłada również w Polskiej Szkole Reportażu.

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl, fot. Wydawnictwo Literacki/YouTube

PolskieRadio.pl ze specjalną witryną na rocznicę pielgrzymki Jana Pawła II

Specjalny serwis z okazji 40.  rocznicy pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do ojczyzny przygotował portal PolskieRadio.pl. Witryna www.pielgrzymka79.polskieradio.pl to bogate źródło wiedzy, a zarazem sentymentalna podróż do niezwykłych czerwcowych dni, które zmieniły oblicze Polski.

 

Serwis za pomocą interaktywnej trasy prezentuje dzień po dniu wszystkie miejsca wizyty Jana Pawła II w Polsce w 1979 r. Każdy dzień ilustrowany jest unikatowymi nagraniami przemówień papieża z Archiwum Polskiego Radia. To niezwykła okazja, by jeszcze raz usłyszeć przesłanie papieża-Polaka. Przed kamerą portalu stanęli eksperci, którzy przybliżają kontekst historyczny wizyty oraz wyjaśniają społeczno-polityczny i teologiczny sens papieskich homilii.

 

– Przypominamy miejsca i wydarzenia, które stały się ikonami pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski. Odwiedzamy m.in. słynne okno przy Franciszkańskiej 3 w Krakowie, Muzeum Auschwitz-Birkenau, które papież-Polak odwiedził jako pierwszy następca św. Piotra, sprawdzamy, jak potoczyły się losy słynnego papamobile – wymienia Krzysztof Kossowski, wiceszef portalu PolskieRadio.pl. Wizyta Karola Wojtyły w ojczyźnie była wyzwaniem dla władz komunistycznych. Serwis www.pielgrzymka79.polskieradio.pl przybliża wątek oficjalnych i zakulisowych działań władz związanych z pobytem papieża-Polaka w ojczyźnie.

 

Na stronie nie zabraknie też wspomnień radiowców, którzy 40 lat temu relacjonowali pierwszą wizytę papieża.

 

opr. jka, źródło: Polskie Radio, fot. Polskie Radio

NAGRODY SDP 2018: Jerzy Jachowicz otrzymuje Lauru SDP 2018

Laurem SDP 2018 za odwagę i wyznaczanie standardów dziennikarstwa śledczego w wolnej Polsce uhonorowany został Jerzy Jachowicz. Laur SDP jest wyrazem najwyższego uznania dziennikarzy dla dziennikarzy, uznania dla autorytetów zawodowych, etycznych, najwyższej klasy profesjonalizmu.

 

Laudację wygłosił Piotr Legutko, dyrektor TVP Historia.

Ten Pierwszy

Dziennikarz, to ktoś, kto więcej wie, niż mówi. A nie na odwrót. Ta definicja jak ulał pasuje do Jerzego Jachowicza. Pierwszego dziennikarza śledczego w Polsce. Słowo „pierwszy”  ma kilka znaczeń. Każde jest w jego przypadku adekwatne. Trudno wyważyć i wymierzyć zasługi, jakie ma nasz laureat dla rozwoju tego gatunku. Lepiej powiedzieć, że to właśnie on przecierał szlak. Piórem jak maczetą przebijał się przez prawdziwą dżunglę, a pod nogami miał bagno. Pierwsze lata transformacji to był czas wyjątkowo niebezpieczny. Jerzy Jachowicz przekonał się o tym na własnej skórze. Ryzykował wiele, zajmując się tajemnicami byłych już esbeków i rodzącej się mafii.  W kwietniu 1990 r. ktoś podpalił jego mieszkanie, w pożarze zginęła jego żona.

 

Jerzy przecierał szlak w sensie dosłownym. W PRL nie istniało przecież dziennikarstwo śledcze, nawet w drugim obiegu. To on swoimi tekstami wyznaczał standardy, penetrował dzikie pola. Jego teksty o zabójstwie Grzegorza Przemyka, czy niszczeniu dokumentów na zlecenie gen. Buły, to dziś klasyka dziennikarstwa śledczego. Książka „Z archiwum Jerzego Jachowicza” to lektura obowiązkowa i zarazem lekcja najnowszej historii. Często tej, która w ogóle nie przebiła się do oficjalnych wydawnictw.

 

Wyznaczanie standardów to nie tylko kwestia metodologii pracy, języka jakiego się używa, kompozycji tekstów, sposobu zbierania materiałów. Dziennikarz śledczy nie pracuje za biurkiem, musi być wśród ludzi, zdobywać kontakty, pozyskiwać informatorów. To stąpanie po cienkim lodzie, wymagające nie tylko odwagi, ale dyplomacji, charakteru, zimnej krwi, empatii. Jerzy pokazał jak poruszać się w środowisku przestępców.  W jednym z wywiadów wspomina: „W tych kontaktach nigdy nie byłem osobą prywatną. Ale jako dziennikarz w wielu sytuacjach zapewniałem, że rozmowa zostaje między mną a informatorem. To nie zmieniało naszych relacji. Nigdy nie pozostawiałem najmniejszych wątpliwości, że nie będę nikomu pomagał.” Nie kierował się dewizą: informacja za każdą cenę. Uczył jak chronić źródła, zawsze interesowała go prawda, nigdy niszczenie ludzi.

 

A tak w ogóle Jerzy Jachowicz jest człowiekiem wielkiej kultury osobistej o powalającym uroku i nieprzeciętnym poczuciu humoru. Podobno człowieka najlepiej opisują anegdoty o nim, przytoczę tylko jedną, niepozorną ale w niej jest cały nasz laureat. Bufet w jednej z wielu redakcji w której Jerzy pracował, kolejka po dania, wszyscy stoją uzbrojeni w noże i widelce – oprócz niego. „Jerzy, nie bierzesz sztućców? Nie, bp to by zdeterminowało mój wybór”.

 

11 listopada 2017 Jerzy Jachowcz  został odznaczony przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce. 20 marca 2019 roku Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich przyznaje mu swój Laur – „Za osobistą odwagę i wyznaczanie standardów dziennikarstwa śledczego w wolnej Polsce”

 

Piotr Legutko

 

W SDP dziennikarz może dojrzewać – rozmowa z KRZYSZTOFEM GURBĄ, prezesem Oddziału krakowskiego SDP

 

Większość inicjatyw, które przeprowadzamy jest opartych na pasji ludzi młodych – mówi Krzysztof Gurba w rozmowie z Dawidem Kaczmarczykiem.

 

Rozmawiamy w krakowskim Klubie Dziennikarzy Pod Gruszką. Od lat spotyka się tu medialne środowisko.

 

Trudno o lepsze miejsce dla tego typu spotkań. Dawniej się mówiło, że na linii A-B Rynku Głównego można się natknąć na połowę Krakowa, teraz sporo ludzi można spotkać Pod Gruszką.

 

W dobie Internetu dziennikarze dalej potrzebują takich miejsc?

 

Chyba tak. Oczywiście można zauważyć przesunięcie w stronę szybszego życia, przeniesienie kontaktów do świata wirtualnego, ale to nie jest nic złego. Taka jest przyszłość, że będziemy się komunikować poprzez Internet, bo jest to skuteczniejsze. Jednak może rzadziej, raz na jakiś czas, ale warto spotkać się fizycznie i jest to dobre miejsce dla krakowskiego środowiska.

 

Jakie dzisiaj jest krakowskie środowisko dziennikarskie?

 

Nie jest różowo, bo środowisko krakowskich dziennikarzy jest zdezintegrowane. Nie ma jakiegoś wspólnego myślenia. Są różne stowarzyszenia, które ze sobą nie współpracują. Są różne inicjatywy dziennikarskie, które się rozmijają. Konkursy dla dziennikarzy, które są robione przez podgrupy dziennikarskie wzajemnie się ze sobą niekontaktujące. Może nie są wrogie, ale jedni drugich, można powiedzieć, co najmniej nie respektują. Dezintegracja środowiska to zjawisko trudne do naprawienia i myślę, że to nie jest nasz główny cel. Powinniśmy jako SDP robić swoje – jeżeli integrować, to międzypokoleniowo. Starszych konfrontować z młodszymi. Od czasu do czasu nam się to udaje.

 

Pamiętam z ostatniego zjazdu delegatów, kiedy jeden z dziennikarzy podszedł do mnie i ze zdziwieniem zapytał: „to w Krakowie tacy młodzi w SDPie działają?” Młodzi w Stowarzyszeniu to niespotykane zjawisko?

 

W skali kraju na pewno tak jest. W skali Krakowa, wydaje mi się, że jest powyżej średniej. To rozszerzanie o nowych członków jest po pierwsze szybkie, a po drugie jest też nakierowane na osoby dopiero wchodzące w arkana zawodu dziennikarzy. Czyli już dziennikarzy, ale cały czas młodych. To jest niemalże założenie programowe naszego oddziału.

 

Działa choćby Koło Młodych.

 

Tak, powołaliśmy w 2009 roku Koło Młodych i od razu były w nim 22 osoby na dobry początek. Teraz jest jeszcze więcej. Koło samo nie zrobi całej roboty. Trzeba działać wokół projektów i inicjatyw, a te się cały czas rodzą. Co chwile nowe roczniki do nas dołączają. Pewnie jakiś wpływ na to miał fakt, że nie tylko ja, ale wielu członków władz oddziału uczyło dziennikarstwa, czyli mieli kontakt z młodymi dziennikarzami. W różnej formie – albo zajęć na uczelniach, albo prowadzenia swoich podopiecznych, będących na praktykach w redakcjach, więc dzięki temu ścieżka dojścia do bycia członkiem Stowarzyszenia jest mocno skrócona. Myślę, że niektórzy mogą uznać, że to ryzykowne podejście, że trzeba sobie zasłużyć, trzeba być starym, doświadczonym dziennikarzem, żeby być w Stowarzyszeniu. Ja uważam, że nie. To właśnie w Stowarzyszeniu można dojrzewać, a pasję i entuzjazm wnosić jako kapitał. To się sprawdza, bo większość inicjatyw, które przeprowadzamy jest opartych na pasji ludzi młodych.

 

Takich jak konkurs dla młodych dziennikarzy, czy kawiarenka nowych mediów.

 

Tak. Konkurs to inicjatywa, która nie jest jednym zdarzeniem w roku, ale całym procesem. Samo organizowanie takiego konkursu już niesie w sobie szansę „przedpokoju” do SDP. W komitetach organizacyjnych, w grupach przygotowujących konkurs już się przecierają przyszli kandydaci do Stowarzyszenia. Kawiarenka nowych mediów jest ewidentnie skierowana na tę młodszą grupę docelową, choć nie tylko takie osoby przychodzą na spotkania. Tematyka jest bardzo współczesna i mało jest na terenie Krakowa podobnych ofert ujętych w taką formę. Ma swój specyficzny styl.

 

Co widać po frekwencji – ostatnio ponad sto osób.

 

Pomysł robienia spotkań, które dotykają najnowszych trendów w nauce, mediach i powiązań dziennikarstwa z technologią, w stylu „kawiarenkowym” na tyle się dobrze sprawdził, że zaczęło być to naśladowane w innych miejscach. Myślę, że taki sposób popularyzacji ale też przyciągania, nasycania ludzi wiedzą i jednocześnie pokazywania, że można to robić z pasją, to dobra recepta na przyciągnięcie nowych członków. Takich inicjatyw powinno się robić coraz więcej. Warto też promować młodych, wstępujących do Stowarzyszenia, żeby prezentowali swoje pasje. Jest taki pomysł – wymyśliliśmy cykl, który się nazywa „Autor plus”. Spośród młodych, przychodzących do Stowarzyszenia będziemy wyłuskiwać tych, którzy już mogą coś pokazać ze swojej twórczości albo, co oznacza „plus” w nazwie, mogą zaprosić gościa – mentora, idola, osobę z którą współpracują, albo komu coś zawdzięczają. Myślę, że ten cykl też się sprawdzi, jeśli go odpowiednio wypromujemy.

 

Nowe trendy widać nie tylko w formułach spotkań, ale przede wszystkim w samym dziennikarstwie. Blogerzy, dziennikarze obywatelscy, twórcy vlogów czy nawet aktywni użytkownicy mediów społecznościowych uzupełniają dzisiaj definicję dziennikarza. Czy takie osoby też mają otwartą drogę do wypełnienia deklaracji członkowskiej SDP?

 

My tak robimy. Oczywiście trzeba dostarczyć teczkę dorobku dziennikarskiego i pokazać, że się ma jakieś osiągnięcia. Ta teczka czasami okazuje się zestawem linków do produkcji, które są zamieszczane w Internecie. Taka nastąpiła zmiana. Zmiana paradygmatu w mediach – czyli odwrócenie ról. Po drugiej stronie są nie tylko odbiorcy. Często są oni jednocześnie producentami treści, czyli autorami, twórcami i nadawcami, a przez to dziennikarzami. Ta granica jest coraz bardziej rozmyta. Może się okazać, że po tej drugiej stronie są niezwykłe talenty, ludzie z dobrym warsztatem, mogący być członkami zawodowego Stowarzyszenia.

 

Gdzie jest ta granica zawodowego dziennikarstwa obecnie?

 

Kiedyś różnica polegała na tym, czy ktoś był na etacie, czy był wolnym strzelcem. Teraz ta różnica, moim zdaniem, jest bardziej merytoryczna. Dotyczy tego, kto jest bardziej rzetelny. Kto produkuje lepszej jakości treści dziennikarskie. Teraz kluczowe pojęcie już niekoniecznie dotyczy medialności, tylko jakości informacji, jakości dziennikarstwa.

 

Kadencja jeszcze trwa. Co krakowski oddział SDP planuje na kolejne miesiące?

 

To będzie zależało w dużej mierze od inicjatyw oddolnych. Moim marzeniem jest, żeby wpisać się w światowe trendy dotyczące fakt-checkingu, czyli kontroli autentyczności i prawdziwości informacji. Takie media watch funkcjonują, ale są marnej jakości w tej części Europy i świata. Takie inicjatywy zaczynają się rodzić, ale część z nich jest niestety zabarwiona ideologicznie. Trzeba będzie zrobić porządny cykl spotkań z ludźmi, którzy mówią o tym w sposób odarty z ideologii. Czyli oparty nie na poprawności politycznej, ale na rzetelności dziennikarskiej. Potrafią pokazać narzędzia kontroli jakości i prawdziwości przekazu medialnego. Na świecie takie inicjatywy są i przykre jest to, że w większości z nich Polska nie bierze udziału. Drugi kierunek jest taki, żeby przy obniżającej się jakości dziennikarstwa w Polsce wskazywać na dobre przykłady zewnętrzne. Zapraszać zagranicznych gości jest trudno, ale coraz więcej Polaków uczy się dziennikarstwa za granicą. Mogą pokazywać gdzie leży sedno solidnego, dobrego, czasem w starym stylu, porządnego dziennikarstwa.

 

Czyli SDP w Krakowie ma co robić w najbliższym czasie.

 

Tak myślę, a trend przyciągania młodych powinien być nutą przewodnią naszego działania. My możemy wymyślać najróżniejsze inicjatywy, ale one i tak będą jeszcze lepsze, kiedy pojawią się oddolnie. Wtedy będzie działać ta świeżość i pasja młodych, wstępujących do Stowarzyszenia. My mamy obowiązek otworzyć im ścieżkę.

 

Rozmawiał Dawid Kaczmarczyk

 


Krzysztof Gurba

Prezes Oddziału Krakowskiego SDP

 

Konkurs o Nagrody SDP 2018 rozstrzygnięty

Wojciech Biedroń za publikację „Jak mafia rządziła Warszawą” w tygodniku „Sieci” otrzymał pierwszą Główną Nagrodę Wolności Słowa. Laurem SDP uhonorowany został Jerzy Jachowicz. Nagrody rozdano w 14 kategoriach, w tym dwóch z zakresu fotografii prasowej.

 

W 26. edycji Konkursu o Nagrody SDP  można było startować w czternastu kategoriach tematycznych. Do dwunastu kategorii dziennikarskich zgłoszono 287 prac – z prasy, radia, telewizji i internetu. Liczne fotografie i reportaże fotograficzne nadesłano do dwóch kategorii z zakresu fotografii prasowej.

 

Tradycyjnie, najwięcej materiałów zgłoszono do trzech kategorii konkursowych: Nagrody im. Stefana Żeromskiego, dotyczącej problematyki społecznej, do Nagrody im. Macieja Łukasiewicza, dotyczącej tematyki kultury  i popularyzacji wiedzy, oraz do Nagrody im. Janusza Kurtyki przyznawanej za publikacje historyczne.

 

Prace oceniały cztery zespoły jurorów: Jury Selekcyjne i Jury Główne nagród publicystycznych oraz Jury Selekcyjne i Jury Główne z zakresu fotografii prasowej.

 

Jury Selekcyjne pierwszego zespołu dokonało przeglądu i oceny wszystkich zgłoszonych do konkursu publikacji. Byli to: Elżbieta Binder – przewodnicząca, Wojciech Kwiatek, Jolanta Łopuszyńska-Galińska, Stefan Truszczyński.

 

Skład Jury Głównego: Krzysztof Skowroński – przewodniczący, Przemysław Babiarz, Paweł Badzio, Krystyna Forowicz – Domalska, Witold Gadowski, Wanda Nadobnik, Marek Palczewski, Ewa Urbańska, Tadeusz Woźniak, z głosem doradczym przewodnicząca jury selekcyjnego Elżbieta Binder oraz eksperci fundatorów nagród: IPN – dr Grzegorz Majchrzak i NCK – dr hab. Rafał Wiśniewski.

 

Jury prac fotograficznych to: Donat Brykczyński – prezes Klubu Fotografii Prasowej SDP, Agata Ciołek, Wojciech Druszcz, Jarosław Maciej Goliszewski, Czarek Sokołowski.

 

LISTA LAUREATÓW

 

Główna Nagroda Wolności Słowa               

                                      

za publikacje w obronie demokracji i praworządności, demaskujące nadużycia władzy, korupcję, naruszanie praw obywatelskich, praw człowieka ufundowana przez Zarząd Główny SDP

 

I Nagroda w wysokości 15 000 zł

 

Wojciech Biedroń – „Jak mafia rządziła Warszawą”, Tygodnik Sieci, 19 marca 2018

 

Rozmowa z Wojciechem Biedroniem

II Nagroda w wysokości 5 000 zł

 

Dorota Kania – film „Ryngraf”, premiera na Festiwalu Niepokorni Niezłomni Wyklęci w Gdyni, 1 października 2018

Wyróżnienie

 

Grzegorz Głuszak – „Sprawa Tomasza Komendy”, TVN program Uwaga, marzec, czerwiec, wrzesień 2018

 

Nagroda Watergate              

                          

za dziennikarstwo śledcze ufundowana przez SDP

Nagroda w wysokości 15 000 zł

 

Alina Suworow – „Pogrążeni w Państwie Prawa”, TVP2 „Świat Bez Fikcji”, czerwiec 2018

 

Wyróżnienia

 

1. Andrzej Tomczak – „Pseudowęgiel”, TVP1 „Alarm”, styczeń – luty 2018

 

2. Karolina Baca-Pogorzelska i Michał Potocki – trzy publikacje: „Sankcje da antracytowego barona”, „Antracytowe FAQ. O co chodzi w aferze z donbaskim węglem”, „Antracyt u Putina”, „Dziennik Gazeta Prawna”, 28 stycznia, 12 sierpnia, 12 września 2018

 

Nagroda im. Kazimierza Dziewanowskiego                  

                              

za publikacje o problemach i wydarzeniach na świecie ufundowana przez Polską Agencję Prasową

 

Nagroda w wysokości 7 500 zł

 

Monika Andruszewska – „Bierz ciało, póki dają”, Tygodnik Powszechny”, 8 lipca 2018

 

Wyróżnienia

 

1. Wojciech Pestka – „Miał być raj. Jest Krym”, miesięcznik „Odra”, styczeń 2018

 

2. Barbara Gruszka-Zych – „Paragraf 1666”, „Gość Niedzielny”, 10 czerwca 2018

 

Nagroda im. Krystyny Grzybowskiej

 

za publicystykę o tematyce europejskiej ufundowana przez Fundację Macieja Rybińskiego

 

Nagroda w wysokości 7 500 zł

 

Tomasz Grzegorz Grosse – „Unia Europejska mniej demokratyczna”, „Rzeczpospolita”, 4 stycznia 2018

 

Nagroda im. Macieja Łukasiewicza                

                                   

za publikacje na temat współczesnej cywilizacji i kultury oraz popularyzację wiedzy

 

ufundowana przez Narodowe Centrum Kultury

 

Nagroda w wysokości 10 000 zł

 

Violetta Rotter-Kozera – „Wojciech Kilar – miedzy awangardą a Hollywood”, premiera w Kinie Iluzjon Warszawa, 13 listopada 2018

 

Wyróżnienia

 

1. Zofia Skrok – „Karliku coś ty robił w Rybniku”, TVP3 Katowice, 30 listopada 2018

 

2. Andrzej Mietkowski i Jan Sosiński – cykl „Archiwum zimnej wojny”, TVP Historia, 5 czerwca, 29 października, 17 grudnia 2018

 

3. Marcin Makowski – „Opozycja chce krwi”, Tygodnik „Do Rzeczy”, 14 maja 2018

 

4. Martyna Kawka – „Zakładka”, TVP3 Opole, 12 grudnia 2018

 

Nagroda im. Janusza Kurtyki                                                       

    

za publikacje o tematyce historycznej ufundowana przez IPN

 

Nagroda w wysokości 10 000 zł

 

Jolanta Rudnik – „Trzech komandorów”, PR Koszalin, 14 maja 2018

 

Wyróżnienia

 

1. Anna Kołodziejczyk – „Ballada o pieśni”, PR Program 3, 10 stycznia 2018

 

2. Jacek Słomiński – „Relikwie”, TVP 3 Białystok, 15 września 2018

 

Nagroda Specjalna

 

Jury Głównego Konkursu o Nagrody SDP 2018 za publikacje o  tematyce historycznej

 

ufundowana przez Fundację Solidarności Dziennikarskiej

 

Nagroda w wysokości 5 000 zł

 

Ks. Roman Sikoń z Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego Młodzi Światu – „Dzieci Andersa – powrót do Afryki”, TV Trwam, czerwiec 2018

 

Nagroda im. Eugeniusza Kwiatkowskiego                          

             

za dziennikarstwo ekonomiczne pod patronatem Agencji Rozwoju Przemysłu

 

Nagroda w wysokości 10 000 zł

 

Jacek Krzemiński – „Drogie śmieci”, Obserwatorfinansowy.pl, 25 maja 2018

 

Wyróżnienia

 

1. Wojciech Pokora – „Polski węgiel zamiast rosyjskiego gazu”, Kurier Wnet, luty 2018

 

2. Radosław Jankiewicz – „ Mafia lekowa”, TVP1, 5 lipca 2018

 

3. Małgorzata Bożek – „Ostatnia misja. Bronisław Chudzyński”, TVP3 Rzeszów, 28 stycznia 2018

 

Nagroda im. Aleksandra Milskiego                 

                    

dla redakcji mediów lokalnych za podejmowanie tematów ważnych dla ich społeczności lokalnych

 

ufundowana przez FAKRO Sp. z o.o.

 

Nagroda w wysokości 10 000 zł

 

Dwumiesięcznik „Lublin. Kultura i Społeczeństwo”

 

Nagroda im. Stefana Żeromskiego                    

 

za publikacje o tematyce społecznej ufundowana przez BP Europa SE Oddział w Polsce

 

Dwie równorzędne nagrody po 5 000 zł

 

1. Magdalena Świerczyńska-Dolot – „Gdyby nie Gala”, Radio Gdańsk, 12 listopada 2018

 

2. Joanna Sikora – „Więzi”, Polskie Radio Białystok, 7 marca 2018

 

Wyróżnienie

 

Maciej Dopierała – „Zaginął Daniel, ma 13 lat”, Uwaga TVN, 3 – 4 grudnia 2018

 

Nagroda im. Adolfa Bocheńskiego

 

za wyróżniające się dokonania dziennikarskie dla dziennikarzy do 30 roku życia

 

Nagrodę wręcza Grupa Energa

 

Nagroda w wysokości 10 000 zł

 

Aleksander Ziemiańczyk – „Rozmowa z byłą wiceminister Elżbietą Chojną-Duch, będąca przyczynkiem do debaty Programu 1 Polskiego Radia”, PR Program 1, 20 kwietnia 2018

 

Nagroda im. Kazimierza Wierzyńskiego

                                         

za publikacje o tematyce sportowej ufundowana przez Totalizator Sportowy Sp. z o.o.

 

Nagroda w wysokości 5 000 zł

 

Zbigniew Rytel – „100 lat polskiego sportu”, TVP Sport, TVP1, 11 listopada 2018

 

Rozmowa ze Zbiegniewem Rytlem

 

Wyróżnienia

 

1. Michał Kołodziejczyk – „Rosja oswojona”, Portal Wirtualna Polska, 14 lipca 2018

 

2. Monika Skrzypczak – „Niepokonani – Andrzej Bury”, TVP Katowice, 12 czerwca 2018

 

Nagroda im. Erazma Ciołka

 

za fotografię społecznie zaangażowaną ufundowana przez Stowarzyszenie Autorów ZAiKS oraz statuetka ufundowana przez Fundatora Prywatnego

 

 

Nagroda w wysokości 5 000 zł

 

Piotr Tracz – fotoreportaż „Ciąża uwięziona”

 

Nagroda im. Eugeniusza Lokajskiego

 

za fotografię o tematyce sportowej

 

ufundowana przez Totalizator Sportowy Sp. z o.o.

 

Nagroda w wysokości 5 000 zł

 

Jacek Turczyk – fotoreportaż „Rejs”, opublikowany w Internecie w grudniu 2018 r.

 

Nagroda im. prof. Stefana Myczkowskiego            

                          

Klubu Publicystów Ochrony Środowiska „Ekos” za publikacje o problemach ochrony środowiska

 

ufundowana przez PGK Termy Uniejów Sp. z o.o.

 

Nagroda – vouchery na weekendowy pobyt w Kompleksie Termalno-Basenowym w Uniejowie

 

Wojciech Wybranowski – „Gangsterzy na śmietniku”, Tygodnik „Do Rzeczy”, 22 lipca 2018

 

Wyróżnienia

 

1. Radosław Jankiewicz – „Tajemnica zamku w Stobnicy”, TVP1, 8 listopada 2018

 

2. Marek Adamczyk – „Jak pokonać smok(g)a?”, „Śląski Kurier Wnet”, luty 2018

 

3. Anna Kolmer – „Protest w „Dolinie Miłości””, Polskie Radio Szczecin, 4 stycznia 2018

 

Nagrody Specjalne

 

Zarządu Głównego SDP ufundowane przez Fundację Stefczyka w łącznej wysokości 8 000 zł

 

 

1. Alina Czerniakowska (5 000 zł) – za promowanie w swojej twórczości historii Polski i pięknych wartości patriotycznych

 

2. Cezary Galek (3 000 zł) – za godną wyróżnienia wzorcową organizację Ogólnopolskiego Radiowego Konkursu Dziennikarskiego „W drodze do Niepodległej” na najlepszy reportaż, dokument radiowy poruszający temat  polskiej drogi do niepodległości.

 

Laur SDP 2018

 

Dla Jerzego Jachowicza za odwagę i wyznaczanie standardów  dziennikarstwa śledczego w wolnej Polsce.

 

Laudacja Piotra Legutki

 

Rozmowa z Jerzym Jachowiczem

 

Fotoreportaż z gali rozdania Nagród SDP 2018

 

Relacja wideo

 

Historia nagród SDP

 

Zdjęcia: Donat Brykczyński