Nowe odcinki programu „Kobiety w drodze”  od marca w TVP Kobieta

Bohaterkami piątej serii cyklu Marty Manowskiej „Kobiety w drodze” będą m.in.: Anna Mackiewicz-Solska, Marianna Dufek i Elżbieta Ficowska. Emisję premierowych odcinków TVP Kobieta rozpocznie od środy, 1 marca o godz. 17.25.

W nagraniach nowej odsłony cyklu udział wzięły niezwykłe kobiety, które w podróż pociągiem zabrała prowadząca Marta Manowska. Wśród bohaterek premierowych odcinków programu zobaczymy m.in.: Oksanę Nechyporenko, szefową Centrum Koordynacji Kryzysowej w Warszawie, Elżbietę Ficowską, działaczkę społeczną uratowaną z warszawskiego getta, Magdę Szałańską, ratowniczkę medyczną, Barbarę Konarską opiekującą się na co dzień autystycznym dzieckiem czy Annę Solską-Mackiewicz, która podzieli się wzruszającą historią miłości do himalaisty oraz opowie o życiu bez niego.

Bohaterki programu Marty Manowskiej, czasie rozmowy prowadzonej w przedziale pociągu, dzielą się swoimi pasjami i zdradzają widzom co napędza je do zmiany świata wokół siebie.

opr. jka, źródło: Telewizja Polska

Praktyki dziennikarskie to problem uczelni, nie polityków. Opinie ekspertów zbieżne ze stanowiskiem CMWP SDP

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP w oświadczeniu z połowy stycznia br. poinformowało, że radni Platformy Obywatelskiej w Łodzi „usiłują wywierać niedopuszczalne naciski polityczne, by zablokować współpracę Uniwersytetu Łódzkiego i TVP 3 Łódź ze względu na to, iż w lokalnej telewizji pracuje dziennikarka, której pracę oceniają negatywnie”.  27 stycznia br. portal press.pl opublikował analizę, w której cytował opinie swoich ekspertów na ten temat.   Ich opinie są zbieżne z opublikowanym stanowiskiem CMWP SDP, w którym jednoznacznie przypomniano o  autonomii uczelni i  niedopuszczalności jej naruszania przez polityków. W tekście wypowiedzieli się dr Juliusz Braun, wykładowca Collegium Civitas, były przewodniczący KRRiT i były prezes TVP oraz prof. Tadeusz Kowalski, medioznawca, nauczyciel akademicki na Wydziale Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego, członek KRRiT wybrany przez Senat. Juliusz Braun  przyznał, że choć krytycznie ocenia informację i publicystykę w  TVP , to wystąpienie radnych PO uważa za niedopuszczalne, a Tadeusz Kowalski podkreślił, iż to uczelnia kieruje studentami i decyduje, gdzie powinni odbywać praktyki.

Więcej TUTAJ.

Rozstrzygnięto konkurs „Dziennikarz Medyczny Roku”

Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia ogłosiło wyniki organizowanego od 15 lat konkursu na „Dziennikarza Medycznego Roku”.

Tytuły „Dziennikarz Medyczny Roku”  przyznano podczas Konferencji Noworocznej, zorganizowanej przez SDdZ z udziałem lekarzy oraz dziennikarzy podejmujących w  prasie, radiu, telewizji i internecie tematy zdrowia.

Poniżej lista laureatów w głównych kategoriach konkursu.

Radio:

tytuł „Dziennikarz Medyczny Roku 2022”, ex aequo: red. Barbara Góra, Polskie Radio oraz red. Michał Dobrołowicz, RMF FM.

I Nagroda, ex aequo: red. Jolanta Fischer i red. Wojciech Sobociński z Polskiego Radia PiK, a także red. Renata Reda, Polskie Radio Białystok.

II Nagroda, ex aequo: red. Katarzyna Pelc, Polskie Radio Kraków, red. Przemysław Iwańczyk i red. Tomasz Kopka, radio TOK FM, a także red. Julita Nobis i red. Robert Łuchniak, Radio dla Ciebie.

III Nagroda: red. Wojciech Brakowiecki, Polskie Radio Lublin.

Wyróżnienia: red. Aleksandra Ziemiańczyk, Polskie Radio 24, red. Marzena Florkowska, Polskie Radio Kraków, red. Jakub Jamrozek, Czwórka Polskie Radio oraz red. Szymon Taranda, Polskie Radio Rzeszów.

Prasa:

tytuł „Dziennikarz Medyczny Roku 2022”, ex aequo: red. Justyna Grzechocińska, „Służba Zdrowia” oraz red. Martyna Śmigiel, „Gazeta Wyborcza”.

I Nagroda, ex aequo: red. Natalia Miller, „Plus Minus” („Rzeczpospolita”), oraz red. Urszula Wróbel, „Nasz Dziennik”.

II Nagroda, ex aequo: red. Zuzanna Kuffel, „Wysokie Obcasy” i „Gazeta Wyborcza”, red. Klara Klinger, „Dziennik Gazeta Prawna”, oraz red. Olga Tymanowska, „Puls Medycyny”.

III Nagroda, ex aequo: red. Olga Kamińska, „Rewia” i „Dobry Tydzień”, red. Maja Marklowska-Tomar, „Kwartalnik NTM”, oraz red. Marzena Brzozowska-Herod, „Smaki i Style Życia”.

IV Nagroda, ex aequo: red. Anna Wojtasik, „Gazeta Wyborcza” i red. Patrycja Dziadosz, „Gazeta Krakowska” oraz „Dziennik Polski”.

Wyróżnienia: red. Katarzyna Matusewicz, red. Monika Majewska i red. Marek Stankiewicz „Puls Medycyny”, oraz red. Paweł Buczkowski, „Dziennik Wschodni”.

Internet:

tytuł „Dziennikarz Medyczny Roku 2022”, ex aequo – red. Karina Konieczna, Fakt.pl oraz red. Anna Zimny-Zając, Medonet.pl.

I Nagroda, ex aequo: red. Sylwia Stachura, Medonet.pl, red. Patrycja Pupiec, poradnikzdrowie.pl, oraz red. Łukasz Waligórski, MGR.FARM.

II Nagroda, ex aequo: red. Anna Wilczyńska-Ciupa, TVN24 GO, red. Beata Igielska oraz red. Agnieszka Grzelak-Michałowska z Polskiej Agencji Prasowej, a także red. Dorota Szadkowska, wysokieobcasy.pl.

III Nagroda, ex aequo: red. Katarzyna Gałązkiewicz, WP abcZdrowie.pl, red. Joanna Rokicka, Medonet.pl, red. Dominika Wantuch, wyborcza.pl i wysokieobcasy.pl, oraz red. Małgorzata Janik, Interia.pl.

IV Nagroda, ex aequo: red. Magdalena Bury, HelloZdrowie.pl i HelloMama.pl, red. Ewa Podsiadły-Natorska, HelloZdrowie.pl, red. Piotr Kallalas, trojmiasto.pl, red. Mateusz Kasiak, eska.pl, red. Adrian Dąbek, Medonet.pl.

Wyróżnienia: red. Monika Mikołajska, Medonet.pl; red. Aleksandra Zalewska- Stankiewicz, zdrowie.wprost.pl; red. Karolina Świdrak, Medonet.pl; red. Anna Klimczyk, Wirtualna Polska; red. Maria Krasicka, WP Parenting; red. Karolina Rozmus, WP abcZdowie.pl; red. Tatiana Naklicka, Medonet.pl; red. Beata Pieniążek-Osińska, Natemat.pl; red. Katarzyna Prus, Wirtualna Polska.

Telewizja:

tytuł „Dziennikarz Medyczny Roku 2022” ex aequo: red. Adrianna Otręba, TVN 24 oraz red. Grażyna Rakowicz, TVP3 Bydgoszcz.

I Nagroda ex aequo: red. Katarzyna Poluchowicz, TVP3 Olsztyn, oraz red. Anna Włodkowska-Kaszuba, TVP3 Gdańsk.

II Nagroda ex aequo: red. Małgorzata Lis-Skupińska, TVP3 Opole, oraz red. Maria Kaczorowska, TVP3 Poznań.

III Nagroda ex aequo: red. Beata Wolańska, TVP3 Rzeszów; red. Tomasz Boruszczak, TV TOYA oraz red. Izabela Kozdraś, TVP3 Szczecin.

Wyróżnienia: red. Anna Trzcińska, TVP3 Bydgoszcz; red. Marta Gołąb-Kocięcka, TVP3 Olsztyn; red. Anna Łukasik, TVP3 Łódź; red. Natalia Patyk, TVP3 Poznań; red. Natalia Słomkowska, TVP3 Bydgoszcz; red. Marta Janota, TVP3 Katowice; red. Marcelina Krawczak-Widomska, TVP3 Lublin.

opr. jka, źródło: PAP Media Room

Sławomir Kamiński szefem działu foto GW i Agencji Wyborcza.pl

Sławomir Kamiński, fotoreporter od 30 lat związany z „Gazetą Wyborczą”, od lutego 2023 roku będzie szefem działu foto w tym dzienniku i Agencji Wyborcza.pl. Zastąpi Beatę Łyżwę-Sokół, która w grudniu 2022 roku zakończyła pracę w Agorze.

Sławomir Kamiński to fotoreporter, od 30 lat związany z „Gazetą Wyborczą”. Od 1991 r. sfotografował wszystkich prezydentów, premierów i dziewięć kadencji Sejmu. Jest laureat kilkunastu nagród i wyróżnień w prestiżowych konkursach fotografii prasowej. Jego prace publikowane były we wszystkich znaczących polskich tygodnikach i dziennikach, a także w tytułach zagranicznych.

Kamiński będzie szefem zarówno działu foto „Wyborczej”, jak i Agencji Wyborcza.pl, która wcześniej działała ona pod nazwą Agencja Gazeta, a powstała w 1994 roku.

opr. jka, źródło: Agora

 

Donald Trump będzie mógł wrócić na Facebooka

Firma Meta Platforms poinformowała, że w najbliższych tygodniach były prezydent USA Donald Trump będzie mógł powrócić na Facebooka.

Meta jest właścicielem m.in. Facebooka, Instagrama, Messengera oraz WhatsAppa. Jak napisała Polska Agencja Prasowa, powrót Trumpa na Facebooka, a także Instagrama ma nastąpić w najbliższych tygodniach.

Platformy społecznościowe, w tym Facebook, zawiesiły konto Trumpa dwa lata temu, po ataku jaki zwolennicy ówczesnego prezydenta przeprowadzili 6 stycznia 2021 roku na Kapitol. Zamieszki te były protestem przeciwko rzekomemu sfałszowaniu wyborów, w których przegrał z Joe Bidenem. W starciach zginęło pięć osób.

„Nie chcemy wchodzić w drogę otwartej, publicznej i demokratycznej debacie na platformach Meta – zwłaszcza w kontekście wyborów w demokratycznych społeczeństwach, jak Stany Zjednoczone” –  tak prezes Meta ds. Globalnych Nick Clegg, uzasadnił decyzję o możliwości powrotu Trumpa na Facebooka.

Dodał, że społeczeństwo powinno mieć możność dowiedzieć się, co mówią politycy, gdyż pozwoli to dokonać świadomych wyborów podczas głosowania.

opr. jka, źródło: pap.pl

 

W Sejmie otwarta została wystawa poświęcona Andrzejowi Poczobutowi

„Andrzej Poczobut. Prześladowany za polskość” – to tytuł wystawy przybliżającej postać dziennikarza, działacza Związku Polaków na Białorusi, więzionego przez reżim Łukaszenki. Wernisaż odbył się w środę, 25 stycznia w Sejmie.  

Ekspozycja składa się z kilkunastu plansz przedstawiających działalność Andrzeja Poczobuta jako dziennikarza, publicysty oraz osoby działającej na rzecz praw Polaków na Białorusi, zawiera także zdjęcia z demonstracji prowadzonych w jego obronie. Przygotowali ją redaktorzy gazety „Głos znad Niemna na uchodźstwie” Iness Todryk-Pisalnik oraz portalu znadniemna.pl Andrzeja Pisalnika we współpracy z Fundacją „Wolność i Demokracja”.

W Sejmie wystawa została zaprezentowana z inicjatywy wicemarszałek Sejmu Małgorzaty Gosiewskiej. W środę w jej otwarciu wzięli udział polscy politycy, przedstawiciele środowisk białoruskich w naszym kraju, obecna też była liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska.

Małgorzata Gosiewska nazwała Poczobuta „współczesnym żołnierzem niezłomnym”.

–  Jest to współczesny bohater, ktoś kogo my wszyscy, a zwłaszcza młode pokolenie powinno naśladować – podkreśliła wicemarszałek Sejmu.

Na bohaterstwo dziennikarza zwróciła uwagę również Swiatłana Cichanouska.

– Andrzej jest człowiekiem honoru, nigdy się nie poddawał. Odmówił układania się z dyktatorem, odmówił prośby o ułaskawienie, nawet znajdując się w więzieniu w sercu pozostaje wolną osobą. Andrzej zawsze pisał prawdę, mimo że wiedział o tym, że ryzykuje, że może zostać aresztowany – podkreśliła liderka białoruskiej opozycji.

Dodała, że jest przykładem męstwa dla wielu Białorusinów oraz symbolem przyjaźni białorusko-polskiej.

Andrzej Poczobut przebywa w areszcie od 25 marca 2021 r. Reżim w Mińsku oskarżył go z dwóch artykułów kodeksu karnego Białorusi o „wzniecanie nienawiści” oraz wzywanie do sankcji i działań na szkodę Białorusi. Grozi mu nawet 12 lat więzienia. 16 stycznia przed sądem w Grodnie ruszył jego proces. Toczy się on za zamkniętymi drzwiami. Jak ustaliła Polska Agencja Prasowa, w środę odbyła się kolejna rozprawa.

opr. jka, źródła: sejm.gov.pl, belsat.eu, pap.pl

 

Nowy dyrektor wydawniczy serwisu Gazeta.pl

Tomasz Korniejew, po dwóch latach pracy jako dyrektor Moto.pl,  awansował na stanowisko dyrektora wydawniczego Gazeta.pl. Redaktorem naczelnym motoryzacyjnego serwisu Agory został zaś Filip Trusz.

Tomasz Korniejew jest związany z Gazeta.pl od ponad 4 lat. Do niedawna pełnił rolę dyrektora i redaktora naczelnego serwisu Moto.pl. Od stycznia 2023 roku, jako dyrektor wydawniczy Gazeta.pl czuwa nad biznesowym rozwojem serwisu Moto.pl oraz nowo utworzonego obszaru Biznes, w ramach którego będzie m.in. nadzorował rozwój nowych serwisów internetowych.

W związku z awansem Tomasza Korniejewa redaktorem naczelnym Moto.pl został Filip Trusz, dotychczasowy zastępca szefa redakcji tego serwisu ds. treści.

opr. jka, źródło: Agora

 

 

Alfa TVP i Belsat TV w naziemnej telewizji cyfrowej

Na szóstym multipleksie naziemnej telewizji cyfrowej dostępne są młodzieżowy kanał  TVP Alfa oraz zagraniczny Belsat TV, oba nadawane w nowym standardzie DVB-T2/HEVC, w wysokiej cyfrowej jakości.

Alfa TVP można odbierać na kanale 28. To pierwszy polski program telewizyjny skierowany do nastolatków, który wystartował 20 grudnia 2022 roku. Na jego antenie prezentowane są audycje edukacyjne i rozrywkowe, seriale animowane oraz fabularne seriale aktorskie. W przyszłości oferta będzie poszerzana o kolejne tytuły, w tym również o produkcje własne.

Belsat TV, dostępny na MUX-6 na kanale 36, wystartował w 2007 roku jako wspólny projekt Telewizji Polskiej i Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Program działa jako kanał zagraniczny, to jedyna niezależna od władz stacja telewizyjna na Białorusi. Zadaniem kanału jest zapewnienie widzom dostępu do informacji, rzetelnej wiedzy o historii ich kraju, pełnego obrazu sytuacji w otoczeniu międzynarodowym Białorusi oraz atrakcyjnej oferty kulturalnej i filmowej w języku białoruskim i rosyjskim. Programy są tworzone w Polsce oraz w krajach postsowieckich

opr. jka, źródło: Telewizja Polska

Motor-Presse Polska nie będzie już wydawać drukowanych magazynów

Znajdująca się w upadłości spółka Motor-Presse Polska poinformowała, że kończy wydawanie drukowanych magazynów „Women’s Health”, „Men’s Health”, „Runner’s World”, „Auto Motor i Sport”, „Motocykl”.

Numery styczniowo-lutowe tych pism były ostatnimi wydaniami drukowanym.

„Bez zmian działają strony internetowe i media społecznościowe poszczególnych tytułów” – zapewniło wydawnictwo Motor-Presse Polska na swojej stronie internetowej.

Równocześnie spółka, która od grudnia ubiegłego roku jest w upadłości, zaprosiła do współpracy potencjalnych nabywców tych magazynów.

„Ich popularność oraz budowana przez lata rozpoznawalność naszych brandów wykazują duży potencjał w ­znalezieniu nowego wydawcy” – napisano w komunikacie.

opr. jka, źródło: Motor-Presse Polska

 

30 lat walki o prawdę w sprawie zabójstwa dziennikarza Jarosława Ziętary

Sprawa Jarosława Ziętary pokazuje o wiele więcej niż tylko losy jednego dziennikarza, który zginął za to że był dziennikarzem. Pokazuje jak wyglądała transformacja ustrojowa w Polsce. Będziemy robić co się tylko da, aby ustalić prawdę – stwierdziła dr Jolanta Hajdasz, wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP, podczas sobotniej konferencji podsumowującej 30 lat starań o wyjaśnienie przyczyn i okoliczności śmierci red. Jarosława Ziętary oraz ustalenie sprawców i wykonawców tej zbrodni.

W konferencji zorganizowanej przez CMWP SDP wzięli udział: Jacek Ziętara, brat zamordowanego dziennikarza, prokurator Piotr Kosmaty, który doprowadził do wznowienia śledztwa w sprawie morderstwa dziennikarza, red. Krzysztof M. Kaźmierczak, przewodniczący Społecznego Komitetu im. Jarosława Ziętary, Krzysztof Skowroński, prezes SDP, Jolanta Hajdasz, wiceprezes SDP i dyrektor CMWP SDP, Aleksandra Tabaczyńska, obserwator CMWP SDP procesów dotyczących zabójstwa Jarosława Ziętary oraz Michał Jaszewski, doradca prawny SDP.

Jarosław Ziętara był dziennikarzem śledczym „Gazety Poznańskiej”, ostatni raz widziano go 1 września 1992 r. Rano wyszedł do redakcji, ale nigdy tam nie trafił. W 1999 r. został uznany za zmarłego, ale jego ciała nie odnaleziono. Do dziś nie wyjaśniono okoliczności śmierci dziennikarz i nie pociągnięto do odpowiedzialności winnych tej zbrodni. 19 października 2022 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu wydał wyrok uniewinniający dwóch byłych ochroniarzy nieistniejącego już holdingu Elektromis Mirosława R., ps. „Ryba” i Dariusza L., ps. „Lala”, oskarżonych o porwanie, pozbawienie wolności i pomocnictwo w zabójstwie Ziętary. Wcześniej,  24 lutego 2022 roku uniewinniony został były senator Aleksander Gawronik, któremu zarzucano podżeganie do zabójstwa dziennikarza. Oba wyroki są nieprawomocne. Prokuratura Regionalna w Krakowie w maju 2022 roku zaskarżyła w całości wyrok uniewinniający Aleksandra Gawronika odnośnie podżegania do zamordowania Jarosława Ziętary i zapowiedziała apelację od wyroku uniewinniającego byłych ochroniarzy Elektromisu. Sprawy te obserwuje Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP. Ostatnio Centrum wsparło apelację prokuratury od wyroku dotyczącego Gawronika i wysłało do Sądu Apelacyjnego w Poznaniu opinię amicus curiae w tej sprawie (pisaliśmy o tym TUTAJ).

Właśnie proces zakończony uniewinnieniem byłego senatora był dominującym tematem konferencji.

– Jestem przekonany, że ten materiał dowodowy całkowicie wykazuje winę pana senatora. Mamy dwóch świadków bezpośrednich, mamy, też tzw. świadków ze słyszenia –  mówił prokurator Piotr Kosmaty.

Zwracał uwagę na zupełnie niespodziewane zakończenie procesu i szczególną datę kiedy to miało miejsce – 24 lutego 2022 roku, czyli w dniu rosyjskiej inwazji na Ukrainę, kiedy uwaga wszystkich była skierowana na to wydarzenie.

– Po pięciu latach procesu, nie dostałem możliwości wygłoszenia jako oskarżyciel publiczny mowy końcowej, takiej możliwości nie dostał też oskarżyciel posiłkowy Jacek Ziętara – zauważył prokurator.

Dodał, że zamierzał wystąpić jeszcze do sądu z nowymi wnioskami dowodowymi, ale uniemożliwiło to niespodziewane zakończenie procesu.

Brat zamordowanego dziennikarza, Jacek Ziętara przyznał, że nagłe zakończenie sprawy było dla niego kompletnym zaskoczeniem, nazwał to „kpiną z wymiaru sprawiedliwości”.

Redaktor Krzysztof M. Kaźmierczak, przyjaciel Ziętary, który do lat próbuje wyjaśnić sprawę śmierci dziennikarza i robi wszystko, aby zachować o nim pamięć, przyznał, że wyrok uniewinniający Gawronika był zdumiewający.

– Jako dziennikarz byłem obserwatorem wielu procesów, ale nigdy się nie spotkałem, żeby uniemożliwić wygłoszenie stronom mów końcowych, odrzucić ważne wnioski dowodowe. Norma zostały złamane. Wyrok został wydany w błyskawicznym tempie – podkreślił Kaźmierczak.

Przypomniał, że jest to sprawa ogromnej rangi, pojawiają się w niej nazwiska najbogatszych ludzi w tamtych czasach, a w której doszło do karygodnych zaniedbań.

Na złe prowadzenie sprawy od samego początku zwracał uwagę prokurator Piotr Kosmaty. – Została ona ruszona rok po zdarzeniu – podkreślił. Chwalił dużą pomoc dziennikarzy. – Bardzo wiele sugestii, które podsunął na przykład Komitet miała wartość dowodową – mówił Kosmaty.

Jolanta Hajdasz zauważyła, że przełomem było przeniesienie śledztwa z Poznania do Krakowa. Przypomniała, że zaraz po zaginięciu Ziętary sprawa była lekceważona przez poznańskich śledczych, którzy utrzymywali, że dziennikarz wyjechał zagranicę i zerwał kontakty z rodziną.

Prokurator Kosmaty przyznał, że w 2012 roku, czyli dwadzieścia lat po porwaniu dziennikarza, praktycznie śledztwo trzeba było zaczynać od nowa, od odtworzenia podstawowych spraw jak np. ostatnich godzin życia Ziętary.

– Wystarczyło przeczytać materiały, które zgromadził ojciec dziennikarza, zapiski w notesie Jarka, aby zorientować się z jakiej strony groziło mu niebezpieczeństwo. Wystarczyło analitycznie podejść do sprawy, przeprowadzić normalne śledztwo – mówił Piotr Kosmaty.

Prokurator, nawiązując do sprawy uniewinnienia Gawronika, mówił, że sąd zarzucił mu, że nie dostarczył żadnych dowodów winy byłego senatora, a jednocześnie orzekający szczegółowo obalili wszystkie te, które zostały przedstawione. Uczestnicy konferencji podkreślali, że to nielogiczne.

Obserwatorka CMWP SDP na procesach dotyczących sprawy Ziętary, Aleksandra Tabaczyńska, zwróciła uwagę, że sąd usiłował podważać wiarygodność świadków oskarżenia.

– Główny świadek oskarżenia gangster o pseudonimie „Baryła”, odsiadujący dożywocie, z charyzmą opowiadał o tym co się zdarzyło i starał się ze wszystkich sił, aby sąd mu uwierzył. Wygrywał konfrontacje z Gawronikiem. Potrafił się bronić, udowadniać, że Gawronik nie miał racji i to wybrzmiewało na sali sądowej nie raz – opowiadała.

Dodała, że dla wielu dziennikarzy obserwujących proces, zeznania gangstera wyglądały na prawdziwe. Przypomniała, że dwóch biegłych psychologów uznało za wiarygodne to co powiedział w sądzie Maciej B. ps. „Baryła”. Sąd dopuścił jednak opinię trzeciego biegłego, który na podstawie skąpego materiału, ocenił zeznania gangstera jako niewiarygodne.

Prokurator Kosmaty przyznał, że decyzja sądu w tej kwestii była niezrozumiała. Tłumaczył, że trzeciego biegłego oceniającego wiarygodność świadka powołuje się w przypadku, gdy dwie wcześniejsze opinie są sprzeczne, tutaj jednak nic takiego nie miało miejsca.

– Zeznania „Baryły” są spójne, zostały też potwierdzone przez innego świadka – podkreślił Piotr Kosmaty.

Jolanta Hajdasz wyjaśniała, dlaczego CMWP SDP zdecydowało się wesprzeć apelację prokuratury. Zwróciła uwagę, że w uzasadnieniu wyroku uniewinniającego Gawronika, sąd zawarł stwierdzenia upokarzające Ziętarę. Stwierdził, że był on początkującym dziennikarzem, w okresie od stycznia do września 1992 r. napisał 65 artykułów, w tym tylko cztery dotyczą tematyki gospodarczej i że nie ma wiarygodnych dowodów, że sprawy którymi się zajmował mogły doprowadzić do jego zabójstwa.

– My chcemy wyjaśnić, żeby nie było wątpliwości, że zginął właśnie dlatego, że był dziennikarzem, że uprawiał taki zawód – podkreśliła Jolanta Hajdasz.

Doradca prawny SDP Michał Jaszewski zwrócił uwagę, że sąd podszedł do sprawy jakby to było zwykłe zabójstwo. Nie wziął pod uwagę w jakich okolicznościach historycznych transformacji ustrojowej Polski rozgrywały się wydarzenia i jaką osobą w tamtych czasach był oskarżony.

– Przegrywa sprawiedliwość, przegrywa państwo polskie, gdyby w ten sposób prowadzono procesy to nikogo by nie skazano – podsumował Jaszewski.

Jolanta Hajdasz podkreśliła, że CMWP SDP, tak jak wspiera apelację od wyroku uniewinniającego Gawronika, tak też będzie wspierać odwołanie się od wyroku w drugim procesie dotyczącym sprawy Ziętary, uniewinniającym byłych ochroniarzy Elektromisu.

– Czekamy na pisemne uzasadnienie – powiedziała szefowa CMWP SDP. –  Dlaczego trzeba to robić? Czasem ważne są nie tylko odpowiedzi, ale stawianie pytań i sama próba znalezienia odpowiedzi.

Jolanta Hajdasz podkreśliła, że gdyby nie upór prokuratury i wszystkich, którzy próbowali wyjaśniać i nagłaśniać sprawę Jarosława Ziętary, o tym co się działo w latach 90. w Poznaniu wiedzielibyśmy wielokrotnie mniej niż wiemy dzisiaj.

– Nawet jeżeli ten wyrok jest taki jaki jest, to zostają akta tej sprawy i historycy też się nad nimi pochylą i wiele się z nich dowiedzą i nie będziemy oszukiwać w jaki sposób odbywał się transformacja ustrojowa w Polsce. Ten proces wbrew pozorom pokazuje o wiele więcej niż tylko losy jednego dziennikarza, który zginął za to że był dziennikarzem. Będziemy robić co się tylko da, aby wyjaśnić jaka jest prawda – powiedziała dyrektor Hajdasz.

Krzysztof Skowroński podsumowując konferencję, zwrócił uwagę, że bardzo ważne było przypomnienie na jakim etapie śledztw i procesów jest sprawa zabójstwa dziennikarza.

– Ważna jest jeszcze jedna konkluzja, że na ławie oskarżonych tutaj jest nie tylko były senator z Wielkopolski, ale też co najmniej trzy instytucje państwa polskiego, od wymiaru sprawiedliwości, prokuratury, która na początku nie prowadziła śledztwa tak jak powinna, jak i służby które nie zadziałały tak jak powinny zadziałać. To wszystko nie jest przypadkowe – podkreślił prezes SDP.

jka

Zapis wideo konferencji TUTAJ.

W radiowej Jedynce ruszył konkurs „Moje winylowe skarby”

„Moje winylowe skarby” – to nowy konkurs Programu 1 Polskiego Radia. Słuchacze mogą  przesyłać zdjęcia i opisy swoich kolekcji płyt winylowych, sprzętu grającego i wszelkich innych eksponatów związanych z tematyką konkursu.

Płyty winylowe od kilku lat znów cieszą się popularnością i wciąż znajdują swoich zwolenników. Muzyka z czarnych krążków, w przeciwieństwie do innych nośników dźwiękowych ma dużo głębsze brzmienie i pozwala wydobyć z nagrania każdy dźwięk. Program 1 Polskiego Radia przybliża ten klimat, w audycji „Magia czarnego krążka – winylowy wieczór”, w każdą sobotę od. godz. 21.

Teraz rozgłośnia wystartowała z konkursem „Moje winylowe skarby” , który ma na celu wybór i nagrodzenie spośród nadesłanych zgłoszeń – najlepszej kolekcji muzycznej. Uczestnicy przesyłają zdjęcia i opisy swoich kolekcji, sprzętu grającego i wszelkich innych rzeczy związanych z tematyką konkursu. Zgłoszenia powinny zawierać opis i maksymalnie 5 zdjęć.

W składzie Kapituły konkursu są dziennikarze muzyczni radiowej Jedynki: Marcin Kusy, Maria Szabłowska i Maciej Szajkowski. Jurorzy będą brali pod uwagę: oryginalność, wartość poznawczą, unikalność oraz rolę przedstawionych kolekcji i eksponatów.

Zgłoszenia, za pomocą formularza, zamieszczonego na specjalnej podstronie winyloweskarby.polskieradio.pl,  można przesyłać do 8 lutego do godz. 12. Zwycięzców poznamy 9 lutego na antenie Programu 1 Polskiego Radia w trakcie audycji „Muzyczna Jedynka” (godz. 13 – 15).

opr. jka, źródło: Polskie Radio