Opinia CMWP SDP dla Misji Specjalnej Oceny Wyborów ODIHR na temat kampanii prezydenckiej w mediach

25 sierpnia b.r. Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP przekazało swoje uwagi do „Stanowiska w sprawie wstępnych wniosków i ustaleń Misji Specjalnej Oceny Wyborów ODIHR, Rzeczpospolita Polska – Wybory prezydenckie, druga tura, 12 lipca 2020 r.”  w zakresie dotyczącym roli mediów. Dokument ten zaprezentowany był podczas konferencji prasowej 13 lipca br. przez Thomasa Boserupa, szefa Misji Specjalnej Oceny Wyborów Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (ODIHR SEAM) i Martinę Barker-Ciganikovą, wiceszefa ODIHR SEAM. Nadzorowany przez nich zespół śledził kampanię prezydencką w Polsce od 16 czerwca do końca II tury  wyborów prezydenckich czyli do 12 lipca br.

 

Poniżej prezentujemy pełną wersję tego dokumentu :

 

Sz. P. Thomas Boserup
szef ODIHR SEAM

 

Szanowny Panie,

 

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP zapoznało się ze „Stanowiskiem w sprawie wstępnych wniosków i ustaleń Misji Specjalnej Oceny Wyborów ODIHR, Rzeczpospolita Polska – Wybory prezydenckie, druga tura, 12 lipca 2020 r.” (www.osce.org/files/f/documents/9/e/457210_0.pdf)  i przekazuje swoje uwagi do tego dokumentu w zakresie dotyczącym roli mediów. Dokument ten zaprezentowany był podczas konferencji prasowej 13 lipca br. przez Thomasa Boserupa, szefa Misji Specjalnej Oceny Wyborów Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (ODIHR SEAM) i Martinę Barker-Ciganikovą, wiceszefa ODIHR SEAM. Nadzorowany przez nich zespół śledził kampanię prezydencką w Polsce od 16 czerwca do końca II tury wyborów prezydenckich czyli do 12 lipca br.

 

CMWP SDP z niepokojem przyjęło wstępną ocenę ODHIR SEAM po I turze wyborów prezydenckich, w której stwierdzono, iż kampanię cechowała retoryka nietolerancji, nadawca publiczny nie wywiązał się ze swojego obowiązku zapewnienia zrównoważonego i niestronniczego przekazu medialnego, a w jego programach obecne były materiały homofobiczne i ksenofobiczne (www.osce.org/files/f/documents/a/9/455773_0.pdf, str. 4,).  Ocenę tę Misja Specjalna Oceny Wyborów ODIHR podtrzymała także w stanowisku opublikowanym po II turze wyborów prezydenckich. Zdaniem CMWP SDP ta negatywna ocena nie odzwierciedla rzeczywistego przebiegu kampanii wyborczej ani jej medialnego obrazu. Mimo pandemii COVID-19 zarówno kampania wyborcza jak i same wybory prezydenckie przeprowadzone były z poszanowaniem wszystkich zasad dotyczących wyborów w wolnym i demokratycznym kraju. CMWP SDP pragnie zauważyć, iż w opublikowanych stanowiskach ODHIR SEAM przedstawiono zastrzeżenia przede wszystkim w odniesieniu do nadawców publicznych, nie przedstawiając oceny działań prywatnych instytucji medialnych w Polsce relacjonujących kampanię prezydencką. Jest to bardzo ważny aspekt oceny przebiegu kampanii prezydenckiej w mediach w naszym kraju ponieważ na rynku mediów we wszystkich ich sektorach w Polsce, dominują media prywatne, w tym media o zagranicznej rezydencji podatkowej, więc ich działania mają ogromny wpływ na decyzje wyborcze Polaków. Sprowadzając ocenę kampanii prezydenckiej w mediach jedynie do powierzchownej oceny działań jednego z nadawców publicznych, jakim jest publiczna telewizja TVP S.A., wypacza się rzeczywisty przebieg kampanii prezydenckiej. CMWP SDP zwraca uwagę, iż prowadzić to może do nieobiektywnej i w konsekwencji błędnej oceny przebiegu wyborów w Polsce, także na arenie międzynarodowej.

 

Wg danych Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji na obszarze Polski widzowie mają do wyboru łącznie 617 stacji telewizyjnych. Abonenci płatnej telewizji mogą korzystać z szerokiej oferty programowej. Lista polskich i zagranicznych programów nadawanych w języku polskim obejmuje 410 pozycji. Nadawca publiczny posiada 28 programów ogólnopolskich i regionalnych. Stosunek programów publicznych do programów komercyjnych w Polsce wynosi niecałe 6% i w ocenie KRRIT nie odbiega od średniej europejskiej. Oglądalność programów telewizji publicznej w Polsce w 2019 roku wynosiła 28,0% obiorców (TVN Discovery 24,4%, Polsat 23,9%, TV Puls 4,8%, pozostali nadawcy 19,0%). Udział ten kształtuje się nieco poniżej średniej w krajach europejskich (ok. 30%). Jest to jednak zdecydowanie mniej niż na przykład w takich krajach jak: Dania 76%, Niemcy 47,8%, Finlandia 43,7%, czy Wielka Brytania (http://www.krrit.gov.pl/krrit/aktualnosci/news,3010,stanowisko-krrit-wobec-spadku-pozycji-polski-w-rankingach-reporterow-bez-granic-i-freedom-house.html).
CMWP SDP w trakcie kampanii wyborczej opublikowało dwa istotne stanowiska: protest przeciwko wypowiedziom kandydata na prezydenta ugrupowań opozycyjnych Rafała Trzaskowskiego, który zapowiedział likwidację programu informacyjnego w telewizji publicznej po wygraniu przez siebie wyborów (https://cmwp.sdp.pl/protest-centrum-monitoringu-wolnosci-prasy-sdp-przeciwko-zastraszaniu-dziennikarzy-tvp-przez-rafala-trzaskowskiego-kandydata-na-prezydenta-rp-koalicji-obywatelskiej/)  oraz protest przeciwko manipulacjom tabloidu „Fakt”, dziennika wydawanego przez niemiecko-szwajcarski koncern Ringier Axel Springer  ( https://cmwp.sdp.pl/protest-cmwp-sdp-przeciwko-manipulacjom-tabloidu-fakt-na-temat-ulaskawienia-przez-prezydenta-skazanego-za-pedofilie/).

 

W pierwszym przypadku Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP protestowało przeciwko wypowiedzi prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, kandydata na Prezydenta RP, który podczas konferencji prasowej 17 maja 2020 r. zapowiedział chęć podjęcia działań mających na celu likwidację telewizji publicznej, programu TVP INFO, programu „Wiadomości” i publicystyki politycznej w telewizji publicznej po ewentualnym wygraniu przez niego wyborów prezydenckich. Wypowiedź ta naruszała zasadę wolności słowa demokratycznego państwa, ponieważ zawierała zapowiedź pozaprawnych działań polityka skierowanych przeciwko instytucji medialnej. 17 maja br. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który został nowym kandydatem Koalicji Obywatelskiej po rezygnacji Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, podczas swojej pierwszej konferencji prasowej w charakterze pretendenta do urzędu Prezydenta RP, w negatywny sposób wypowiedział się o dziennikarzach TVP i samej telewizji publicznej, a do jej dziennikarzy skierował wyjątkowo szydercze słowa: „Śpieszcie się zadawać pytania, bo niewiele tygodni wam zostało”. W ocenie CMWP SDP była to próba zastraszenia przez polityka KO dziennikarzy mediów publicznych, która nigdy nie powinna mieć miejsca, bez względu na jego ocenę ich pracy.

W drugim przypadku protest CMWP SDP dotyczył sposobu opisywania przez tabloid Fakt historii ułaskawienia przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę mężczyzny, który po odbyciu kary za przestępstwo pedofilii, został ułaskawiony, 3 miesiące wcześniej, z zakazu zbliżania się do osoby pokrzywdzonej, na jej prośbę. W ocenie CMWP SDP publikacja ta stała się elementem nieuczciwej gry politycznej na finiszu kampanii prezydenckiej. 3 lipca br. na okładce tabloidu  Fakt ukazał się artykuł opisujący okoliczności zastosowania prawa łaski przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę. Tabloid opisał intymne szczegóły z akt tej sprawy, w sposób który był naruszeniem prywatności ofiary pedofilii oraz jej najbliższych osób oraz był zlekceważeniem przez Redakcję zasad etyki dziennikarskiej, w szczególności zasady szacunku i tolerancji rozumianej jako poszanowanie ludzkiej godności, praw, dóbr osobistych, a przede wszystkim prawa do prywatności i intymności. W swojej publikacji gazeta pominęła istotne fakty na temat okoliczności ułaskawienia np. to, iż akt łaski dotyczył jedynie skrócenia czasu wykonywania środka karnego w postaci zakazu kontaktowania się i zbliżania do osób pokrzywdzonych, o co wnosiły same pokrzywdzone – osoby pełnoletnie. „Trzymał córkę, bił po twarzy i wkładał jej rękę w krocze” – to tytuł publikacji, którą zilustrowano dużym
zdjęciem Prezydenta Andrzeja Dudy. Zdaniem CMWP SDP jest to manipulacja przekazem, w którym prezydent ma być łączony z molestowaniem dziecka, bez względu na rzeczywiste okoliczności jego związku z opisywanym zdarzeniem. Publikacja ta ukazała się na niecałe 2 tygodnie przed drugą, rozstrzygającą turą wyborów prezydenckich.

 

dr Jolanta Hajdasz, dyr. CMWP SDP

 

Dorota Zielińska, koordynator współpracy z zagranicą SDP

 

Warszawa, 25 sierpnia 2020 r.

„Cenzura prewencyjna”. Wiceprezes SDP i dyrektor CMWP SDP o decyzji sądu ws. Piotra Nisztora

– W przypadku Piotra Nisztora mamy sądowy dokument, który jest sprzeczny z polską konstytucją. Ustawa zasadnicza zakazuje cenzury prewencyjnej – mówiła w audycji “Temat dnia” prowadzonej przez red. Ryszarda Gromadzkiego w Polskim Radiu 24 Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy i wiceprezes SDP. Chodzi o decyzję sądu ws. publikacji materiałów śledztwa dziennikarskiego prowadzonego przez Piotra Nisztora na temat szefa PZPN Zbigniewa Bońka. Zbigniew Boniek chce od “Gazety Polskiej”, “Gazety Polskiej Codziennie” i Piotra Nisztora przeprosin i wpłat na cel społeczny za serię publikacji sugerujących m.in. jego związki ze służbami komunistycznymi i nieprawidłowości w PZPN. Sąd w ramach zabezpieczenia powództwa zakazał pozwanym publikacji przez rok na ten temat.  Zdaniem gościa Polskiego Radia 24 mamy do czynienia z cenzurą prewencyjną. – Jest to sprzeczne z polską konstytucją, która tego zakazuje. W decyzji sądu jest wprost napisane, że należy usunąć z sieci dotychczasowe publikacje. Zakazuje się też redaktorowi Nisztorowi poruszania konkretnych tematów – powiedziała Jolanta Hajdasz.

 

Pozwy skierowane przez Zbigniewa Bońka przeciw Piotrowi Nisztorowi, “Gazecie Polskiej” i “Gazecie Polskiej Codziennie” dotyczą serii artykułów Nisztora i nagrań na jego kanale youtube’owym. Publikacje dotyczyły przede wszystkim związków Bońka i kierowanego przez niego Polskiego Związku Piłki Nożnej z firmą Lagardere Polska (wcześniej SportFive), którą od lat zarządza Andrzej Placzyński. Placzyński w okresie PRL pracował w I Departamencie MSW i pod fikcyjnym nazwiskiem uczestniczył w operacjach wywiadu. Nisztor opisał też sytuację finansową PZPN-u, działalność firmy Mikrotel z Bydgoszczy należącej do brata i bratanka Zbigniewa Bońka oraz umorzone postępowanie skarbówki dotyczące podatku od dochodu Bońka ze sprzedaży ponad dekadę temu akcji Widzewa Łódź.

 

Jolanta Hajdasz podkreśliła, że są to sprawy, które wymagają publicznej dyskusji i odniesienia się. – To nie są wyssane z palca tematy, tylko bardzo poważne publikacje. Osoby publiczne muszą akceptować to, że zarzuty, które pojawią się w przestrzeni publicznej, powinny być publicznie wyjaśniane – tłumaczyła. Dodała, że w Polsce działa też procedura cywilna ochrony dóbr osobistych i osoba publiczna ma ogromne narzędzia, by odnieść się do zarzutów. Piotr Nisztor zapowiedział odwołanie od decyzji sądu. Działania zapowiada też SDP. – Na dniach pojawi się oświadczenie Zarządu Głównego SDP. Obejmiemy dziennikarza pełną, nieodpłatną pomocą prawną. Procedurą odwoławczą obejmiemy monitoringiem, przygotujemy stanowisko do sądu. Mamy do czynienia z ogromnie niebezpiecznym precedensem, który jest też niebezpieczny dla mediów lokalnych – podkreśliła Jolanta Hajdasz.

 

Cała audycja jest TUTAJ.

28. rocznica śmierci zamordowanego dziennikarza Jarosława Ziętary

1 września jak co roku został upamiętniony Jarosław Ziętara, zamordowany przed 28 laty dziennikarz śledczy z Poznania. Przy tablicy znajdującej się na murze kamienicy przy ul. Kolejowej 49 w Poznaniu, gdzie mieszkał red. Ziętara dziennikarze i jego przyjaciele oraz bliscy złożyli kwiaty i zapalili znicze. We wrześniu, po przerwie związanej z pandemią koronawirusa, przed Sądem Okręgowym w Poznaniu będą wznowione procesy w sprawie jego zabójstwa. Objęte są monitoringiem Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP.

 

Zamordowany dziennikarz nie ma grobu, do dziś nie odnaleziono jego ciała. Napis na tablicy głosi: zginął dlatego, że był dziennikarzem. W imieniu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich kwiaty złożyła Aleksandra Tabaczyńska z Wielkopolskiego Oddziału SDP.

 

28 lat temu, we wtorek, 1 września 1992 roku przed godziną 9. 00 Jarosław Ziętara wyszedł ze swojego mieszkania do pracy w Gazecie Poznańskiej. Nigdy nie dotarł do redakcji i nikt go już nigdy nie widział.

 

Według bliskich Jarka, a także prokuratury 24-letni dziennikarz został zamordowany. Przed Sądem Okręgowym w Poznaniu toczą się dwa procesy w tej sprawie. Jednym z oskarżonych jest Aleksander Gawronik, któremu prokuratura zarzuca podżeganie do zabójstwa. W drugim procesie oskarża się byłych ochroniarzy Elektromisu, o uprowadzenie, pozbawienie wolności i pomocnictwo w zabójstwie dziennikarza. Mirosław R., ps. “Ryba” i Dariusz L., ps. “Lala”, udając policjantów, mieli zwabić Ziętarę do samochodu przypominającego radiowóz, a potem przekazać reportera osobom, które go zamordowały. Oba procesy toczą się przed Sądem Okręgowym w Poznaniu, będą wznowione we wrześniu po przerwie związanej z pandemią koronawirusa.

 

 

Protest CMWP SDP
 przeciwko decyzji Sądu Okręgowego w Warszawie zakazującej red. Piotrowi Nisztorowi publikacji na temat Prezesa PZPN

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP stanowczo protestuje przeciwko postanowieniu Sądu Okręgowego w Warszawie, który 27 sierpnia 2020 r. zakazał red. Piotrowi Nisztorowi z Gazety Polskiej publikowania artykułów na temat zarzutów wobec Prezesa PZPN Zbigniewa Bońka oraz nakazał zablokować dostęp do już opublikowanych materiałów na portalu Youtube i Twitter na ten temat. W ocenie CMWP SDP jest to cenzura prewencyjna, ponieważ Sąd uniemożliwia dotarcie do odbiorców z przekazem zawierającym istotne i wymagające publicznego wyjaśnienia treści, które dotyczą osób i instytucji publicznych, a do nich należy zarówno Polski Związek Piłki Nożnej, jak i Prezes tej instytucji. Narusza to zasadę wolności słowa demokratycznego państwa.

 

CMWP SDP przypomina, iż cenzura prewencyjna jest zakazana przez polską Konstytucję i jest niedopuszczalna w świetle Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, co wielokrotnie potwierdzał Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu.

 

CMWP SDP zwraca przy tym uwagę, iż działanie Sądu w rzeczywistości może okazać się przeciw skuteczne. Nagłośnienie sprawy poprzez kontrowersyjną decyzję przez tak ważną w demokratycznym ustroju politycznym instytucję, jaką jest sąd, powoduje, iż informacja prasowa na ten temat zamienia się w dodatkową reklamę poruszanego przez publicystę tematu, który Sąd chciałby usunąć z przestrzeni publicznej. To mechanizm powszechnie znany i opisywany przez medioznawców. CMWP SDP informuje, iż obejmuje tę sprawę monitoringiem i zapewnia, iż udzieli dziennikarzowi  i  Redakcji wszelkiego wsparcia i pomocy.

 

dr Jolanta Hajdasz, dyr. CMWP SDP

 

Warszawa , 2 września 2020 r.

Jak powinna być przygotowana informacja prasowa, aby zainteresować media? Badanie ankietowe PAP

Polska Agencja Prasowa prowadzi badanie ankietowe, którego celem jest usprawnienie pracy na linii dziennikarz – PR-owiec. Jego celem  jest poznanie czynników wpływających na efektywność opracowania i dystrybucji materiałów prasowych. Badanie prowadzone jest m.in. wśród dziennikarzy i podmiotów, które współpracują z Polską Agencją Prasową. Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich wspiera PAP w tym projekcie , dlatego zachęcamy dziennikarzy do wzięcia udziału w poniższym, krótkim, anonimowym badaniu i udzielenia odpowiedzi na kilka pytań:

 

Rozpocznij badanie, kliknij w link :
https://exacto.barometrkomunikacji.pl/redir/index/url/qmprxGiVp3bWnZ-ptYE

 

Jak informuje Polska Agencja Prasowa , Państwa udział pozwoli poznać preferencje w zakresie współpracy na linii dziennikarz-specjalista PR. Wnioski z badania posłużą do wypracowania metod i narzędzi, które pomogą zoptymalizować działania o charakterze media relations prowadzone przez PR-owców.

 

Ankieta składa się z 18 pytań oraz metryczki. Jej wypełnienie zajmie maksymalnie 9 minut. Badanie jest w pełni anonimowe a wyniki zostaną przedstawione w formie zestawień statystycznych niepozwalających na identyfikację poszczególnych respondentów. Partnerem badawczym PAP jest Instytut Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego.

 

Publikacja wyników badania planowana jest na koniec września 2020 roku. Pełny raport będzie dostępny także na naszej stronie internetowej.

Protest CMWP SDP w sprawie odwołania red. Kuby Strzyczkowskiego z funkcji dyrektora Programu III PR

CMWP SDP z wielkim zaniepokojeniem obserwuje nagłe odwołanie  red. Kuby Strzyczkowskiego  z funkcji dyrektora Programu III Polskiego Radia i  apeluje do kierownictwa Polskiego Radia o szanowanie zasady wolności słowa i niezależności dziennikarzy przy wykonywaniu funkcji zarządzających i administracyjnych w mediach. 

 

20 sierpnia b.r. Zarząd Polskiego Radia poinformował, iż odwołał red. Kubę Strzyczkowskiego ze stanowiska dyrektora Programu III Polskiego Radia „z powodu naruszeń regulaminu i procedur wewnętrznych Spółki oraz przekraczania kompetencji i pełnomocnictw”. Poinformowano także, iż “wprowadzenie zmian jest niezbędne ze względu na potrzebę poprawy wyników słuchalności, która osiągnęła w ostatnich 3 miesiącach najniższy poziom w historii istnienia Trójki”. Nie kwestionując prawa każdego pracodawcy do prowadzenia własnej polityki kadrowej w zarządzanej firmie, CMWP SDP zwraca uwagę na sprzeczności decyzyjne dotyczące kierowania tą anteną przez Zarząd Polskiego Radia oraz zwraca uwagę na negatywne, społeczne skutki tak chaotycznie podejmowanych decyzji.

 

Red. Kuba Strzyczkowski był dyrektorem Programu III PR od 25 maja br. Objął tę funkcję po kryzysie w stacji wywołanej manipulacjami wokół miejsca piosenki „Twój ból jest lepszy niż mój” Kazika Staszewskiego na Liście Przebojów PR III, gdy autorzy Listy złamali jej  regulamin wprowadzając utwór spoza zestawu do głosowania oraz dokonali manipulacji przy liczeniu oddanych głosów. W rezultacie wywołanego tymi faktami konfliktu z Trójki odeszli doświadczeni dziennikarze, a działania temu towarzyszące wielu słuchaczy i odbiorców mediów odbierało jako atak na wolność i niezależność mediów. Objęcie funkcji dyrektora przez red. Kubę Strzyczkowskiego uspokoiło nastroje społeczne  i  zażegnało  wizerunkowy kryzys  zarówno Programu III, jak i całego Polskiego Radia.  Obecnie odwołanie red. Kuby Strzyczkowskiego z funkcji dyrektora po tak krótkim czasie jej sprawowania (3 miesiące)  oraz brak podanego do publicznej wiadomości przekonującego uzasadnienia tej decyzji wskazuje, iż poprzednie działanie było grą pozorów prowadzoną dla uspokojenia nastrojów i  w rezultacie po raz kolejny podważa zaufanie dziennikarzy i odbiorców nie tylko do Polskiego Radia, ale i do pozostałych  mediów publicznych.  W oczywisty sposób wpływa to negatywnie na ocenę poziomu wolności słowa w naszym kraju.

 

CMWP SDP podkreśla, iż pozbawianie dziennikarzy pracy w konsekwencji głoszenia przez nich swoich poglądów jest zaprzeczeniem zasady wolności słowa i prowadzi do uruchomienia mechanizmu autocenzury, czyli samoograniczania się innych dziennikarzy i nie podejmowania przez nich w publikacjach kontrowersyjnych problemów społecznych, co w oczywisty sposób niszczy jakość debaty publicznej. Jest to tzw. efekt mrożący (ang. chilling effect), wywołujący autocenzurę wśród innych dziennikarzy, wielokrotnie opisywany zarówno na gruncie prawa polskiego, jak i innych krajów jako działanie przeciwko wolności słowa i wypowiedzi.

 

CMWP SDP przypomina także, iż udziela bezpłatnej pomocy prawnej wszystkim dziennikarzom, nie tylko członkom SDP, którzy znajdą się w trudnej sytuacji zawodowej ze względu na swoje przekonania, czy światopogląd.

 

dr Jolanta Hajdasz, dyr. CMWP SDP

Warszawa, 21 sierpnia 2020 r.

Protest CMWP SDP przeciwko blokowaniu filmu o Powstaniu Warszawskim przez YouTube

CMWP SDP z oburzeniem przyjmuje blokownie publikacji filmu harcerzy z ZHR upamiętniającego Powstanie Warszawskie pt. „Kilka dni” w sieci społecznościowej YouTube i apeluje o zaniechanie takiego działania w przyszłości. Ze względu na powszechność serwisu internetowego YouTube działanie takie ma charakter cenzury czyli kontroli publicznego przekazywania informacji, ograniczającej wolność swobodnego wyrażania myśli i przekonań. Jest to nieuzasadnione naruszenie zasady wolności słowa, która jest fundamentem ustroju każdego demokratycznego państwa.

 

W lipcu b.r. grupa harcerzy z ZHR samodzielnie zrealizowała clip filmowy p.t. „Kilka dni”, którym chciała upamiętnić 76. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. 31 lipca harcerze próbowali opublikować film na swoim kanale na platformie YouTube, najpowszechniejszym w Polsce kanale dystrybucji dla amatorskich treści audiowizualnych. Publikacja clipu okazała się niemożliwa, harcerze otrzymali jedynie tzw. pierwsze ostrzeżenie i informację, że ich produkcja narusza „reguły bezpieczeństwa”.

 

Międzynarodowy koncern Google, który jest właścicielem serwisu internetowego YouTube nie podał przy tym żadnych realnych przyczyn tej radykalnej decyzji, poinformował jedynie – jak zwykle w takich przypadkach – iż stało się to z powodu rzekomego „naruszenia wytycznych dla Społeczności”. Korespondencja i próby odwoływania się od tej decyzji platformy You Tube nie przynosiły rezultatów. Dopiero gdy sprawa została opisana w innych mediach (m.in. na portalu wpolityce.pl), YouTube przyznał się do błędu i 17 sierpnia udostępnił film bez ograniczeń.

 

CMWP SDP zwraca uwagę, iż jest to przykład cenzury stosowanej przez You Tube. Szczególnie bulwersujący jest przy tym fakt, iż You Tube usunął z przestrzeni publicznej publikacje wyrażające ważne i dla wielu Polaków fundamentalne treści w momencie, gdy ze względu na przypadającą w tych dniach rocznicę wybuchu Powstania opinia publiczna była nimi najbardziej zainteresowana, a to w oczywisty sposób zmniejszyło liczbę potencjalnych odbiorców filmu. YouTube zablokował także możliwość tzw. monetyzacji kanału, czyli uniemożliwił twórcom filmu zarabianie na jego dystrybucji, co jest również ograniczeniem bez względu na to, czy twórcy filmu z tej możliwości chcieliby skorzystać.

 

Nie jest to pierwszy przypadek blokowania patriotycznych treści dot. Powstania Warszawskiego przez YouTube. 6 sierpnia ub. roku platforma zablokowała kanał Radia Maryja po publikacji na nim homilii abpa Marka Jędraszewskiego, metropolity krakowskiego, wygłoszonej z okazji 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

 

CMWP SDP przypomina, iż cenzura prewencyjna jest w Polsce konstytucyjnie zakazana i jest niedopuszczalna także w świetle Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, co wielokrotnie potwierdzał Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu.

 

Usuwanie treści z portali społecznościowych bez wskazania konkretnych przykładów naruszenia regulaminu serwisu i bez realnej możliwości szybkiego odwołania się od tych decyzji narusza zasadę wolności słowa demokratycznego państwa. CMWP SDP apeluje o podjęcie działań przez platformę You Tube i przez rządzących, które uniemożliwią w przyszłości popełnianie takich błędów skutkujących eliminowaniem z przestrzeni publicznej treści patriotycznych dotyczących naszego kraju.

 

dr Jolanta Hajdasz , dyr. CMWP SDP

 

Warszawa, 17 sierpnia 2020 r.

film jest dostępny tu :

dodatkowe informacje :  https://wpolityce.pl/kultura/513263-dlaczego-youtube-nie-chce-filmu-mlodych-harcerzy?fbclid=IwAR2k3WIxEZmpEi1d1arNpUK9-SY9Vt1cGsr7IvQ9q14cuqVaeBMGzSCYNos

CMWP SDP o cenzurze w Radiu Nowy Świat

CMWP SDP   z uwagą i niepokojem obserwuje przyczyny i okoliczności odwołania red. Piotra Jedlińskiego z funkcji prezesa Radia Nowy Świat i apeluje do kierownictwa tej stacji o poszanowanie zasady wolności słowa demokratycznego państwa w pracy dziennikarskiej. Jednocześnie CMWP SDP przypomina, iż udziela bezpłatnej pomocy prawnej wszystkim dziennikarzom, którzy znajdą się w trudnej sytuacji zawodowej ze względu na swoje przekonania, czy światopogląd.

 

Opisane w mediach tradycyjnych i społecznościowych relacje z przebiegu konfliktu między kierownictwem i nieujawnionymi „patronami” Radia Nowy Świat, a byłym prezesem stacji, red. Piotrem Jedlińskim oraz konsekwencje sporu światopoglądowego w redakcji w postaci pozbawienia dziennikarza – prezesa radia pracy i udziałów finansowych w zakładanej przez niego stacji radiowej wskazują na naruszenie zasady wolności słowa i dziennikarskiej niezależności przez właścicieli rozgłośni. Jest to szczególnie bulwersujące i naganne w sytuacji, gdy w czasie tworzenia Radia Nowy Świat w kwietniu b.r. przedstawiano opinii publicznej, iż powstaje ono w proteście przeciwko rzekomej cenzurze w programie III Polskiego Radia, a niezależność dziennikarzy i wolność słowa będą jego podstawową zasadą. W oparciu o to hasło była prowadzona publiczna zbiórka środków finansowych na uruchomienie stacji. Obecny spór i jego przebieg świadczą o nadużyciu zaufania słuchaczy Radia Nowy Świat przez jego twórców i właścicieli oraz ujawniają mechanizmy manipulowania opinią publiczną przez jego kierownictwo.

 

CMWP SDP przypomina, iż pozbawianie dziennikarzy pracy w konsekwencji głoszenia przez nich swoich poglądów jest zaprzeczeniem zasady wolności słowa i prowadzi do uruchomienia mechanizmu autocenzury, czyli samoograniczania się innych dziennikarzy i nie podejmowania przez nich w publikacjach kontrowersyjnych problemów społecznych, co w oczywisty sposób niszczy jakość debaty publicznej. Jest to tzw. efekt mrożący (ang. chilling effect), wielokrotnie opisywany zarówno na gruncie prawa polskiego, jak i innych krajów jako działanie przeciwko wolności słowa i wypowiedzi.

 

9 sierpnia b.r. red. Piotr Jedliński opisał w mediach społecznościowych, dlaczego kierowana przez niego stacja określa słowem rodzaju męskiego („aktywista”) aresztowanego działacza LGBT Michała Sz. posługującego się żeńskim pseudonimem Margot. Po krytyce tej postawy m.in. przez prominentne osoby związane ze stacją red. Piotr Jedliński wycofał się ze swojego zdania, jednak w kolejnych dniach okazało się, iż pod wpływem nacisków innych udziałowców stacji musiał podać się do dymisji. Piotr Jedliński jest jednym z założycieli Radia Nowy Świat, przed wymuszoną dymisją miał 30% udziałów w spółce, która jest właścicielem rozgłośni.

 

Radio Nowy Świat emituje swój program w Internecie od 7 lipca b.r. Wg danych portalu patronite.pl prowadzącego zbiórkę publiczną dla stacji, projekt wsparło dotychczas ponad 30 tys. użytkowników, którzy deklarują wpłacanie na jego utrzymanie ponad 730 tys. zł miesięcznie.

 

dr Jolanta Hajdasz, dyr. CMWP SDP

 

Warszawa, 16 sierpnia 2020

Czytaj więcej na:

https://www.facebook.com/piotr.mordred.jedlinski

https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/radia-nowy-swiat-prezes-piotr-jedlinski-zrezygnowal-dlaczego-publicysci-to-zly-znak-cenzura-zamiast-debaty

https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/byly-prezes-radia-nowy-swiat-rezygnacje-sugerowal-mi-sosnowski-jethon-przeniosla-najgorsze-wzorce-z-trojki

https://www.press.pl/tresc/62814,piotr-jedlinski-rezygnuje-z-funkcji-prezesa-radia-nowy-Swiat

https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,114526,26207888,byly-prezes-rns-twierdzi-ze-dymisje-na-nim-wymuszono-jethon.html

https://wpolityce.pl/media/513248-afera-w-radiu-nowy-swiat-przybiera-na-sile-jethon-klamie

https://nowyswiat.online/

Tęczowa rewolucja narzędziem politycznym – dr Jolanta Hajdasz w Telewizji Republika

Ponad 3200  wyświetleń  na platformie YouTube w ciągu 4 dni osiągnął program “Dziennikarski Poker” red. Doroty Kani z udziałem Jolanty Hajdasz, dyr. CMWP SDP. Program był nadany 12 sierpnia w telewizji Republika. Tematem  rozmowy były manipulacje tabloidu “Fakt” w relacjonowaniu protestów po aresztowaniu za chuligańskie wybryki działacza LGBT Michała Sz. używającego pseudonimu Margot oraz  wykorzystywanie mediów i  dziennikarzy  jako narzędzi tzw.  tęczowej rewolucji.  W rozmowie poruszony był także temat cenzury w Radiu Nowy Świat i okoliczności dymisji jego założyciela i prezesa red. Piotra Jedlińskiego, po tym jak nazwał aresztowanego Michała Sz. “aktywistą” i tłumaczył publicznie, dlaczego nie chce określać go zaimkami żeńskimi, w konsekwencji czego został zmuszony do odejścia z Radia Nowy Świat. Prezes radia #NowyŚwiat najpierw tłumaczył swoje zdanie na FB, używał argumentów. Szybko to usunął, zaczął przepraszać, kajać się, a i tak stracił pracę i udziały w zakładanej przez siebie stacji – powiedziała Jolanta Hajdasz. 

 

cały program   jest tu: https://telewizjarepublika.pl/hajdasz-chwala-internetowi-ze-obnaza-manipulacje,99786.html?fbclid=IwAR34vh-YerAcW4jITWBa-iPhSDQPOWGr0dfJQ0lfbpAGkjE0z-spo0tIow8

Nowa cenzura. Kto chce dziennikarzom kneblować usta ? – cmwp sdp w telewizji wpolsce.pl

Czy to już tęczowy terror? Kto chce dziennikarzom kneblować usta  i kto dyskryminuje osoby LGBT w Polsce – na te i inne pytania odpowiadali uczetnicy programu pt.”Gorące pytania”  prowadzonego  przez red. Aleksandrę Jakubowską w telewizji wpolsce.pl  12 sierpnia b.r. Gośćmi programu byli Łukasz Jankowski z Radia Wnet i Jolanta Hajdasz dyr. CMWP SDP

 

cała audycja jest tu: http://wpolsce.pl/magazyn/12077-nowa-cenzura-kto-chce-dziennikarzom-kneblowac-usta