KRRiT: słowa ministra kultury o próbie „zagłodzenia” mediów publicznych to dezinformacja

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wydała komunikat, w którym przewodniczący tej instytucji Maciej Świrski stanowczo protestuje przeciwko stwierdzeniu ministra kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomieja Sienkiewicza, że „Prezydent i KRRiT chcieli zagłodzić media publiczne”. Szef KRRiT uznał tę wypowiedź za dezinformacje i wprowadzenie w błąd opinii publicznej.

Słowa o próbie „zagłodzenia mediów publicznych” padły podczas briefingu prasowego ministra kultury 29 lutego, a odnosiły się m.in. do decyzji KRRiT, która 7 lutego postanowiła, że środki z opłat abonamentowych na Telewizję Polską i Polskie Radio do czasu prawomocnego stwierdzenia przez sąd rozpoczęcia likwidacji spółek będą trafiać do depozytu sądowego.

KRRiT w komunikacie podkreśliła, że „nie zatrzymała środków pochodzących z opłat abonamentowych, lecz przekazała je do depozytu sądowego w celu podjęcia tychże środków przez osoby uprawnione do reprezentacji każdej ze spółek mediów publicznych.”

„Obowiązkiem Krajowej Rady jest troska o środki publiczne, których wydatkowanie musi być zgodne z prawem i dlatego podejmując to działanie kierowała się wyłącznie bezpieczeństwem prawnym wydatkowania środków publicznych na jednostki publicznej radiofonii i telewizji, których funkcjonowanie zostało zagrożone na skutek chaosu prawnego powstałego po bezprawnych decyzjach ministra Sienkiewicza” – tłumaczy dalej przewodniczący KRRiT.

Zauważa dalej, „że pozorowane rozwiązanie spółek i otwarcie ich likwidacji przy jednoczesnym obowiązywaniu art. 468 § 1 KSH, który określa cele i zadania likwidatorów, automatycznie sparaliżowało możliwości KRRiT przekazania spółkom środków z wpływów abonamentowych, zgodnie z obowiązującymi przepisami”.

„Proces likwidacji jest bowiem sprzeczny z zadaniami ustawowymi nakładanymi na jednostkę publicznej radiofonii i telewizji przez ustawę o radiofonii i telewizji, a celów likwidacji nie da się w 100% pogodzić z celami misji publicznej określonymi w art. 21 ust. 1 u.r.i.t.

Aby więc chronić publiczne środki oraz media publiczne przed skutkami budzących wątpliwości prawne decyzji ministra Sienkiewicza, Krajowa Rada podjęła uchwałę wskazującą nadawcom publicznym ścieżką prawną, dającą podstawy do wypłaty środków abonamentowych pomimo stanu likwidacji spółek” – tłumaczy dalej szef KRRiT i na koniec stwierdza, że wobec powyższego wyjaśnienia  „wypowiedź Ministra Kultury można potraktować jako celową manipulację i wprowadzanie w błąd obywateli”.

opr. jka, źródło; KRRiT

Radiowa Trójka kończy współpracę z Beatą Michniewicz. Zastąpi ją Renata Grochal

Beata Michniewicz nie będzie już prowadziła w Trójce, z którą związana była od 41 lat, rozmów politycznych. Zastąpi ją dziennikarka „Newsweeka” Renata Grochal.

O tym, że Beata Michniewicz dostała wypowiedzenie umowy z Polskim Radiem, poinformował portal Wirtualnemedia.pl.. Dziennikarka prowadziła emitowany od poniedziałku do piątku „Salon polityczny Trójki” oraz sobotnie „Śniadanie w Trójce” .  Michniewicz pracę w Trójce zaczęła w 1983 roku.

W poniedziałek Polskie Radio podało, że od 1 kwietnia rozmowy z politykami od poniedziałku do piątku oraz sobotnie „Śniadanie w Trójce” prowadzić będzie Renata Grochal, dziennikarka „Newsweeka”.

opr. jka, źródła: wirtualnemedia.pl, Polskie Radio

GPC: Z portalu TVP info zniknęło 5,5 mln materiałów dziennikarskich

Jak ustaliła „Gazeta Polska Codziennie”, po siłowym przejęciu telewizji publicznej z portalu TVP Info zniknęło około 5,5 mln materiałów dziennikarskich, które były tworzone od 2008 r.

Portal TVP Info prezentował bieżące informacje, jak też publikował treści, które nie mieściły się na telewizyjnej antenie, m.in. z dziedziny kultury czy nauki. Po przejęciu Telewizji Polskiej przez ludzi ministra kultury portal wyłączono, powrócił po trzech tygodniach, ale w znacznie okrojonej formie. Jak możemy przeczytać na portalu niezalezna.pl, z sieci zniknęło 5,5 mln różnego rodzaju stron, w tym zdjęć, filmów i artykułów. Cenzura dotknęła niemal wszystkie działy, historię wymazano aż do 2008 r.

Takie działania odbiły się na wynikach odsłon portalu. „Liczba odwiedzin portalu dramatycznie spada. Dziś jest blisko 3-krotnie niższa niż przed zamachem na media. W czasie, gdy strona Polsat News zanotowała wzrost o 33 proc., portal TVP Info zaliczył minus 297 proc.” – czytamy na niezalenza.pl. Dalej zauważono, że gdyby nowe kierownictwo TVP chciało przywrócić część treści wymagałoby to stworzenia całego zespołu cenzorskiego.

„Gdyby przyjąć, że z każdą treścią osoba weryfikująca miałaby się zapoznać w minutę, zajęłoby to jej 91 tys. godzin. Aby więc przywrócić treści i wyrobić się w rok, portal musiałby zatrudnić 45 osób tylko do weryfikacji historycznych artykułów. To tylko o połowę mniej niż pracowało w Głównym Urzędzie Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk w 1989 r. 5,5 mln zdjętych i ocenzurowanych materiałów to również rekord, który był niespotykany w czasach PRL” – zauważa niezalena.pl.

Przypadek opisany przez GPC to nie jedyny przykład cenzorskiej działalności nowych władz Telewizji Polskiej,  z sieci usunięto także całe archiwum Tygodnika TVP, przeciwko czemu protestował Zarząd Główny SDP TUTAJ.

opr. jka, źródło: niezalzna.pl

 

Najczęściej cytowane media w styczniu 2024 r.

TVN24, „Gazeta Wyborcza” i portal Onet – na informacje podawane przez te media najczęściej powoływali się inni dziennikarze w styczniu 2024 roku wynika z najnowszego rankingu Instytutu Monitorowania Mediów (IMM).

Telewizja TVN24 cytowana była 5476 razy, „Gazeta Wyborcza” 4111, a Onet.pl 3848.

Wśród tytułów prasowych „Wyborcza” wyprzedziła „Rzeczpospolitą” (3714 wzmianek) i „Super Express” (2884 cytowania).

Najczęściej cytowanymi stacjami telewizyjnymi, poza TVN24, były Polsat News (2822 odniesienia) oraz TV Republika (2346 wzmianek).

W kategorii stacji radiowych na pierwszym miejscu rankingu znalazły się Radio ZET (3011 cytowania), RMF FM (2940 wzmianek) oraz Program 1 Polskiego Radia (1399 odniesień).

Wśród portali internetowych na podium, za Onetem, znalazły się WP.pl (3612 cytowania) oraz Wirtualnemedia.pl (2447 wzmianek).

opr. jka, źródło: Instytut Monitorowania Mediów (IMM)

 

Parlament Europejski przyjął przepisy przeciwko SLAPP

Parlament Europejski przegłosował przepisy w sprawie bezpodstawnych i stanowiących nadużycie pozwów sądowych (tzw. SLAPP), którymi nękani są m.in. dziennikarze. Nowe regulacje dotyczą spraw transgranicznych.  

SLAPP (skrót od angielskich słów „Strategic Lawsuit Against Public Participation”) to  działania prawne, których celem jest zastraszenie i uciszenie krytyków, np. dziennikarzy czy działaczy społecznych, przez uwikłanie ich w uciążliwy i najczęściej kosztowny proces sądowy. W Polsce takie pozwy przeciwko dziennikarzom zdarzają się coraz częściej, wielokrotnie krytykowało je Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP.

We wtorek, 27 lutego Parlament Europejski przegłosował przepisy mające przeciwdziałać SLAPP. Jak czytamy w komunikacie prasowym PE „Nowe prawo będzie chronić osoby i organizacje, które zajmują się sprawami leżącymi w interesie publicznym, takimi jak prawa podstawowe, ochrona demokracji oraz walka z korupcją i dezinformacją, we wszelkich postępowaniach transgranicznych. Wyjątkiem będą sytuacje, gdy zarówno pozwany, jak i powód są z tego samego kraju Unii, w którym siedzibę ma sąd, lub gdy sprawa jest istotna tylko dla jednego państwa członkowskiego”.

Europosłowie wprowadzili dwa mechanizmy chroniące ofiary SLAPP. „Po pierwsze, bezzasadne powództwa będą wcześnie oddalane. Po drugie, sąd będzie mógł nałożyć na powoda obowiązek zapłaty kosztów postępowania, w tym zastępstwa procesowego pozwanego, oraz zarządzić odszkodowanie. Jeśli pozwany wniesie o wczesne oddalenie sprawy, to powód będzie musiał udowodnić, że są podstawy do kontynuacji postępowania. Ponadto sądy będą mogły nakładać na powodów – którymi są często politycy, przedsiębiorstwa lub grupy interesu – inne kary, na przykład rekompensaty finansowe” – czytamy w komunikacie PE.

Nowe przepisy mają też przeciwdziałać tzw. turystyce sądowej, polegającej na tym, że powództwo składa się kraju, w którym jest największe prawdopodobieństwo korzystnego rozstrzygnięcia sprawy. „Wyroki dla osób lub instytucji z Unii Europejskiej wydane w państwach trzecich nie będą uznawane, jeżeli postępowanie sądowe było bezpodstawne lub stanowiło nadużycie” – napisano w informacji PE.

W nowych regulacjach znalazł się również zapis o zapewnieniu przez państwa UE łatwego dostępu do informacji dla poszkodowanych SLAPP. „W jednym miejscu ofiary znajdą informacje o gwarancjach proceduralnych i środkach odwoławczych, a także o pomocy prawnej oraz wsparciu finansowym i psychologicznym. Państwa członkowskie będą musiały gwarantować pomoc prawną w postępowaniach transgranicznych. Będą również publikować wszystkie prawomocne wyroki w sprawach ze strategicznych powództw zmierzających do stłumienia debaty publicznej, tzw. SLAPP, oraz gromadzić szczegółowe dane na ich temat” – czytamy w komunikacie.

Państwa członkowskie mają dwa lata na wprowadzenie nowych regulacji do prawa krajowego.

opr. jka, źródło: Parlament Europejski

W radiowej Jedynce nie będzie już „Historii żywej” z prof. Andrzejem Nowakiem

Program 1 Polskiego Radia rezygnuje z cotygodniowej audycji „Historia żywa”, w której redaktor Dorota Truszczak rozmawiała z historykiem prof. Andrzejem Nowakiem.

O tym, że na antenie radiowej Jedynka nie będzie już programu „Historia żywa”, prof. Andrzej Nowak poinformował we wpisie na Facebooku.

„Nareszcie koniec z ‘Historią żywą’! Ostatnia audycja w tym cyklu nosi symboliczny tytuł: ‘Rok 1918, czyli wolność odzyskana’. Nagrywany przeze mnie we współpracy z nieocenioną panią redaktor Dorotą Truszczak w Programie 1 Polskiego Radia i nadawany co tydzień od ponad ośmiu lat cykl już ponad 340 audycji został właśnie przerwany. Jego ideą było ‘pokazywanie historii nie jako wiedzy zamkniętej w podręcznikach, ale elementu naszej tożsamości narodowej, który stale wpływa na dokonywane przez nas wybory życiowe i całą naszą teraźniejszość’. Nowa pani dyrektor Programu 1 podjęła w poniedziałek decyzję, by zakazać dalszej emisji. O ile mi wiadomo ‘Historia żywa’ miała sporą grupę zainteresowanych słuchaczy. Cóż – bardzo mi przykro, że nie będą już mogli swojej audycji posłuchać.

Żadne merytoryczne (ani jakiekolwiek inne) powody decyzji o raptownej likwidacji 'Historii żywej’ nie zostały przedstawione. Taka nowa kultura. A może nie całkiem nowa” – napisał historyk.

Audycja „Historia żywa” nadawana była w Programie 1 Polskiego Radia od 2016 roku. W połowie lutego bieżącego roku zmieniło się kierownictwo radiowej Jedynki, dyrektorką anteny została Paulina Stolarek, która zastąpiła Marcina Kusego.

opr. jka, źródło: Facebook

 

Odwołano zarząd Polska Press

Rada Nadzorcza Polska Press odwołała prezesa spółki Stanisława Bortkiewicza oraz członków zarządu Dorotę Kanię, Łukasza Gresztę i Miłosza Szulca.

Informacja o odwołaniu zarządu Polska Press, największego wydawcy gazet i portali regionalnych, pojawiła się w piątek wieczorem w mediach społecznościowych, podała ją także Polska Agencja Prasowa.

„Jak dowiedziała się PAP, Biuro Prasowe Polska Press poinformowało mailowo pracowników w piątek wieczorem, że rada nadzorcza Polska Press 23 lutego 2024 roku podjęła uchwały o odwołaniu zarządu spółki: prezesa zarządu Stanisława Bortkiewicza oraz jej członków Doroty Kani, Łukasza Greszty i Miłosza Szulca” – napisała PAP.

Dodano, że „do pełnienia obowiązków prezesa spółki oddelegowana została sekretarz rady nadzorczej Magdalena Skowyrska”.

Właścicielem Polska Press jest PKN Orlen, który w 2021 roku kupił wydawnictwo od niemieckiego koncernu Verlagsgruppe Passau.

W czwartek płocki koncern poinformował, że otrzymał dwie niewiążące oferty od zainteresowanych kupnem wydawnictwa. P.o. prezesa Orlenu Witold Literacki zastrzegł jednak, że trwa analiza opłacalności tej spółki medialnej i na razie nie podjęto żadnych decyzji.

Polska Press Grupa jest największym wydawcą mediów regionalnych w naszym kraju, w swoim portfolio ma m.in. 22 dzienniki regionalne i portal informacyjny i.pl.

opr. jka, źródła:pap.pl, serwis X

Portal polskieradio24.pl ma nowy layout

Serwis polskieradio24.pl zyskał nowy layout i dodatkowe funkcje umożliwiające użytkownikom szybsze i sprawniejsze poruszanie się w przestrzeni internetowej.

Polskie Radio przygotowało nowe wydanie serwisu polskieradio24.pl. Internauci mogą przeglądać go w nowym – bardziej przejrzystym graficznie – layoucie. Zmieniony został układ prezentacji najważniejszych informacji i poszczególnych działów, co ma pozwalać na szybsze nawigowanie. Użytkownicy mogą korzystać z dodatkowych funkcji i swobodnie poruszać się po portalu. Jak tłumaczy Arkadiusz Jastrzębski, zastępca dyrektora Informacyjnej Agencji Radiowej, cytowany w komunikacie prasowym, nowe formaty dają możliwość szybkiego reagowania na wydarzenia i pokazywanie ich w nowatorskiej formie.

opr. jka, źródło: Polskie Radio

 

Woda jednak mętna. Raport Stowarzyszenia Demagog o programie „19.30” w TVP

Flagowy program informacyjny Telewizji Polskiej „19.30” daleki jest od bezstronności – wynika z raportu Stowarzyszenia Demagog. Jego autorzy przeanalizowali w styczniu tę audycję i odnotowali m.in. pomijanie informacji niekorzystnych dla rządu Donalda Tuska oraz silną krytykę prezydenta Andrzeja Dudy.  

Na początku swojego raportu analitycy Demagoga przytoczyli komunikat Marka Czyża z 20 grudnia, który miał zapowiadać zmiany w mediach publicznych.

„Każdy polski obywatel, który finansuje media publiczne, ma prawo żądać od nich rzetelnej, profesjonalnej i uczciwej informacji” – mówił wówczas Czyż.

„Zamiast propagandowej zupy, chcemy państwu zaproponować czystą wodę. Nie dlatego, że jest szlachetna, ale dlatego, że nie niesie żadnych nachalnych smaków. I obiecuję państwu, że to się właśnie od teraz zaczyna” – zapewniał dalej nowy prowadzący flagowy program TVP.

Z raportu Demagoga wynika, że obietnica ta nie została spełniona. Analitycy stowarzyszenia przez cały styczeń oglądali program „19.30” i porównywali go z najpopularniejszymi konkurencyjnymi programami informacyjnymi stacji prywatnych, takimi jak „Wydarzenia” Polsatu oraz „Fakty” TVN. Jak podkreślają autorzy raportu, zwracano uwagę na: „pozytywne dla nowego rządu Donalda Tuska informacje publikowane w ‘19.30’, których nie dostrzegła konkurencja, informacje negatywne wobec rządu Tuska wyemitowane przez konkurencję (‘Fakty’, ‘Wydarzenia’), których nie poznali widzowie nowych ‘Wiadomości’, wiadomości na temat prezydenta i partii opozycji parlamentarnej (Prawo i Sprawiedliwość, Konfederacja) emitowane w programie ‘19.30’, zwłaszcza kiedy ich obraz różnił się od tego, który mogli zobaczyć widzowie konkurencji”.

Autorzy raportu zwrócili uwagę na pomijanie niekorzystnych dla rządu informacji, np. 8 stycznia wszystkie analizowane programy informacyjne jako najważniejszą informację podały, że sąd nakazał aresztowanie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. „Wydarzenia” i „Fakty” przytoczyły stanowiska PiS i Kancelarii Prezydenta. Nie zrobił tego program „19.30”. 10 stycznia program TVP przy wiadomości o zatrzymaniu Kamińskiego i Wąsika w Pałacu Prezydenckim jako jedyny nie poinformował o zepsutym autobusie warszawskiej komunikacji miejskiej, który zatrzymał się tuż przed bramą Belwederu, czym utrudnił kolumnie prezydenckiej sprawny wyjazd.

Analitycy Demagoga zauważyli, że informacjom o Mariuszu Kamińskim i Macieju Wąsiku towarzyszyły niekiedy krytyczne doniesienia na temat prezydenta Andrzeja Dudy. Na przykład: 25 stycznia serwis informacyjny „19.30” jako jedyny przedstawił niepotwierdzoną informację, że Kamiński i Wąsik mieli wejść do sejmu nocą wprowadzeni przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Analizując informacje o wszczęciu przez Andrzeja Dudę postępowania ułaskawieniowego wobec Kamińskiego i Wąsika zwrócono uwagę, że „materiał ‘19.30’ miał silny charakter antyprezydencki. Eksperci nazwali Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika ‘kolesiami’ prezydenta Dudy, a samą decyzję – ‘zagrywką polityczną’”. Nie przedstawiono żadnej opinii polityka opozycji popierającego decyzję prezydenta.

W raporcie zwrócono również uwagę na materiał „19.30” z 15 stycznia, kiedy to pokazano internetowe memy, w których internauci wyśmiewają się z mimiki Andrzeja Dudy. Zdjęciom prezydenta towarzyszyły ironiczne podpisy.

Analitycy Demagoga dużo piszą o pomijaniu w „19.30” informacji niekorzystnych dla nowej władzy. Na przykład 19 stycznia nie podano, że opozycja złożyła wniosek w sprawie odwołania ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. 9 stycznia przy okazji informacji o komisji śledczej badającej sprawę wyborów kopertowych program „19.30” jako jedyny nie wspomniał, że byli rządzący wskazują wybory kopertowe w Bawarii jako dowód na to, że takie głosowanie było możliwe do przeprowadzenia. 20 stycznia przy informacji o likwidacji prac domowych dla uczniów w „19.30” nie przedstawiono żadnego głosu krytycznego w sprawie proponowanych zmian.

W raporcie zwrócono także uwagę, że Polsat i TVN pokazały jak podczas jednego z posiedzeń Sejmu wszyscy posłowie z wyjątkiem ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza na stojąco odśpiewali hymn, w „19.30” tak jednak wykadrowano obraz, by widzowie nie zobaczyli siedzącego szefa resortu kultury.

Analitycy przytaczają przykład materiału z 7 stycznia o wejściu w życie ustawy o konsumenckiej pożyczce lombardowej, w którym nie zostało wspomniane, że przepisy te przygotował poprzedni rząd i uchwalono je jeszcze w minionej kadencji Sejmu. Widzowie „19.30” mogli odnieść wrażenie, że to zasługa rządu Donalda Tuska.

Autorzy raportu zwracają jeszcze uwagę m.in. na  pomijanie danych o frekwencji podczas Protestów Wolnych Polaków, zorganizowanych przez PiS, wykorzystywaniu materiału o WOŚP do promocji prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego z PO, czy wyemitowanie w „19.30”  jednoznacznie krytycznego materiału o Centralnym Porcie Komunikacyjnym.

„Opisywane przez nas zjawiska dają podstawę do podania w wątpliwość deklarację Marka Czyża, który w miejsce ‘propagandowej zupy’ obiecał ‘czystą wodę’  – stwierdzili analitycy Stowarzyszenia Demagog.

opr. jka, źródło: demagog.org.pl

 

Jarosław Olechowski w zespole Telewizji Republika

Jarosław Olechowski dołączył do redakcji Telewizji Republika, będzie szefem wydawców.

O tym, że Olechowski wzmocni zespół TV Republika jako szef wydawców poinformował w poniedziałek, 19 lutego w serwisie X dyrektor programowy stacji Michał Rachoń.

Jarosław Olechowski do kwietnia 2023 roku był dyrektorem Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, TVP3 i TVP Warszawa. Ostatnio m.in. pracował w Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.

opr. jka, źródło: X