Cezary Galek laureatem Nagrody im. Stefana Żeromskiego

Nagrodę im. Stefana Żeromskiego, za publikacje o tematyce społecznej, otrzymuje Cezary Galek za reportaż radiowy „Świat w mojej głowie”, Radio Zachód

Nagroda ufundowana przez Pocztę Polską S.A.

Równorzędne wyróżnienia

Damian Nowicki – „Z akademii do baru”, „Tygodnik Powszechny”

Mariusz Pilis – „Mierzeja Wiślna – po co nam ten przekop?”, TVP1

Małgorzata Wołczyk – „W imię dzieci”, „Do Rzeczy”

Renata Kwiatkowska – „Exodus/Uchodźcy”, TVP Info, cykl „Głębia Ostrości”

Ilona Małek – „Niemy krzyk”, TVP Info

Michał Karnowski – „Tego nie da się zapomnieć”, „Tygodnik Sieci”

Nagroda im. Eugeniusza Kwiatkowskiego dla Karola Wasilewskiego

Nagrodę im. Eugeniusza Kwiatkowskiego, za dziennikarstwo ekonomiczne, otrzymuje Karol Wasilewski za dwie publikacje w Tygodniku TVP: „Kryzys graniczny. Kto zarabia  na migrantach”.  „Własny dach nad głową tylko dla wybranych. Wyzysk mieszkaniowy czy wolny rynek?”.

Nagroda ufundowana przez FAKRO sp. zoo

Równorzędne wyróżnienia:

Jakub Kowalski – „Elegia dla zapałki”, Tygodnik TVP

Urszula Żółtowska-Tomaszewska – „Szpotański i Spółka”, Polskie Radio Program 1.

Stefan Truszczyński – „Hel jest hen”

Aleksandra Fudala-Barańska z pierwszą Nagrodą im. Janusza Kurtyki

Aleksandra Fudala-Barańska  za reportaż „Kilof zamiast karabinu”, TVP Katowice, została laureatką pierwszej Nagrody im. Janusza Kurtyki przyznawaną za publikacje o tematyce historycznej.

Druga Nagroda dla Aliny Czerniakowskej za dokument „Pamięć”, TVP Historia.

Nagroda ufundowana przez Instytut Pamięci Narodowej. Patronem medialnym jest TVP Historia.

Równorzędne wyróżnienia:

Marek Kozubal – „Przerwany lot z Sofii”, „Rzeczpospolita”, „Magazyn Plus Minus”

Sławomir Koehler – „Krzyż Westerplatte”, TVP1

Ewa Szkurłat – „Mecenas ideałów, czyli rzecz o Stanisławie Mierzwie”, Radio Kraków

Krzysztof Kunert – „Na buciki Martusi. Wrocławskie Rodziny Wyklęte”, premiera w Centrum Historii „Zajezdnia”

Grzegorz Okoński – „Urnental: Miejsce w Wielkopolsce, gdzie dawni sąsiedzi stawali się panami Polaków”, „Głos Wielkopolski”

Goran Andrijanić laureatem pierwszej Nagrody im. Macieja Łukasiewicza

I Nagrodę im. Macieja Łukasiewicza, za publikacje na temat współczesnej cywilizacji i kultury oraz popularyzację wiedzy,  otrzymuje Goran Andrijanić „Polacy, czy wy  na to pozwolicie?!”, „Tygodnik Sieci”.

II Nagroda przepadła Sławomirowi Koehlerowi za publikację „Jak istnieje świat… rzecz o Romanie W. Ingardenie”, TVP1.

Nagroda ufundowana przez Narodowe Centrum Kultury.

Równorzędne wyróżnienia:

Beata Hyży-Czołpińska – „Drobny, kruchy człowiek, TVP Historia

Dagmara Drzazga – „Życie to coś pięknego”, TVP Dokument

Urszula Żółtowska-Tomaszewska, Dorota Boniecka-Górny – „Ulepił mnie  na  nowo”, Polskie Radio Program 1

Magdalena Kawalec-Segond – „Ukryte koszty elastycznej płodności, czyli o skutkach pigułek spływających do wód”, Tygodnik TVP

Teresa Stylińska wyróżnienie za 3 publikacje w Tygodniku TVP: „Dlaczego nie lecą z nami pan i pani? Nowy język i nowy świat”, „Wszystkie grzechy Bożego Narodzenia: przychodzi coraz wcześniej, zaśmieca świat i zostawia ślad węglowy”, „Joanne Rowling i insygnia nienawiści”

Tomasz Grzywaczewski z Nagrodą im. Kazimierza Dziewanowskiego

Nagrodę im. Kazimierza Dziewanowskiego, za publikacje o problemach i wydarzeniach na świecie, otrzymuje Tomasz Grzywaczewski za 3 reportaże emitowane w TVP: „Litwa. W cieniu wieży”, „Ukraina. Raport z miejsca zbrodni”, „Białoruś. Przebudzenie”.

Nagroda ufundowana przez Polską Agencję Prasową.

Wyróżnienia:

Dwa równorzędne I wyróżnienia:

I wyróżnienie

Dmytro Antoniuk – „Reportaż wojenny”, „Kurier Lubelski”

I wyróżnienie

Magdalena Kawalec-Segond  – „Spalono część >Arki Noego<. Rosja rozpętała wojnę, w której  niszczy zasoby całej ludzkości”, Tygodnik TVP

Pozostałe równorzędne wyróżnienia:

Michał Karnowski i Jacek Karnowski – Jacek Saryusz Wolski – „Powiem wam, jak wygrać z unijnym bezprawiem. Musimy wybić się na niepodległość w Unii”, „Tygodnik Sieci”

Olga Doleśniak-Harczuk i Antoni Opaliński – za 2 publikacje z cyklu „Berlińskie Espresso”, „Gazeta Polska Codziennie”: „ Moi wykładowcy brali udział w eksperymentach na ludziach”, „Część elit nadal widzi Ukrainę przez rosyjskie okulary”.

Wojciech Jankowski za 3 materiały radiowe emitowane w Radiu Wnet i Polskim Radiu dla Zagranicy: „Rosjanie totalnie zniszczyli wioskę polskich przesiedleńców. Do kościoła strzelali z czołgu”, „Kisielówka na Ukrainie: polski kościół całkowicie zniszczony przez rosyjskich żołnierzy”, „Chersoń. Piekielna ruletka Putina. Raport z Kijowa”

Urszula Żółtowska-Tomaszewska, Antoni Rokicki – „Delegacja inni niż wszystkie”, Polskie Radio Program 3

 

 

Oświadczenie Zarządu Głównego SDP w sprawie medialnych ataków na Jana Pawła II

Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich wyraża stanowczy protest i oburzenie przeciwko działaniom mającym  na celu szkalowanie pamięci świętego Jana Pawła II, wielkiego Polaka i wielkiego autorytetu moralnego dla milionów ludzi na całym świecie. Jest dla nas rzeczą wyjątkowo przykrą i oburzającą, iż narzędziem, jakim posłużyły się  środowiska i osoby pragnące zniszczyć dziedzictwo najwybitniejszego Polaka w dziejach naszego kraju,  stały się  środki masowego komunikowania rozpowszechniane na terenie Polski.

W książce „Maxima culpa. Jan Paweł II wiedział” autorstwa holenderskiego dziennikarza Ekke Overbeeka wydanej przez Agorę oraz w wyprodukowanym i  wyemitowanym przez telewizję TVN24  reportażu Marcina Gutowskiego „Franciszkańska 3”  autorzy usiłują dowieść, iż Jan Paweł II już od czasów, kiedy był metropolitą krakowskim, tuszował pedofilię wśród księży i taką linię zachował podczas całego pontyfikatu. Autorów tych publikacji cechuje brak warsztatu historycznego i całkowity brak krytycyzmu wobec źródeł wytworzonych przez komunistyczną SB i co szczególnie bulwersujące, całkowita pomijanie tego, iż to właśnie Jan Paweł II był pierwszym papieżem, który rozpoczął systemową walkę z seksualnymi nadużyciami duchownych, i to w skali całego świata.

Zniekształcanie, przeinaczanie faktów, oszczerstwa, pomówienia, zniesławienia i bezpodstawne oskarżenia to najcięższe przewinienia zawodowe w dziennikarstwie, piętnowane we wszystkich dziennikarskich kodeksach etycznych, w tym  w najpowszechniejszej  na świecie Międzynarodowej Karcie Etyki Dziennikarskiej przyjętej przez Międzynarodową Federację Dziennikarzy (IFJ) już w 1954 r. a te wszystkie dziennikarskie wykroczenia możemy odnaleźć we wspomnianych publikacjach o Papieżu – Polaku. Dlatego apelujemy do wszystkich dziennikarzy, by nie ulegali tym manipulacjom i insynuacjom, by przedstawiali dziedzictwo Jana Pawła II rzetelne i uczciwe, oraz by mieli odwagę i byli gotowi do obrony Jego dobrego imienia w Polsce i na świecie.

Zarząd Główny SDP

 

14 marca poznamy laureatów 29. edycji Konkursu o Nagrody SDP

Ponad 300 prac dziennikarskich nadesłano na 29. edycję Konkursu o Nagrody SDP. Ogłoszenie laureatów nastąpi 14 marca podczas uroczystej Gali w Domu Dziennikarza przy ul. Foksal 3/5 w Warszawie.    

Do 29. edycja Konkursu o Nagrody SDP można było zgłaszać publikacje prasowe, radiowe, telewizyjne i internetowe, opublikowane w okresie od 1 stycznia 2021 do 31 grudnia 2022 roku. Tegoroczny Konkurs wyjątkowo obejmował dwa lata ze względu na pandemię i wojnę na Ukrainie.

Nagrody i wyróżnienia przyznane zostaną w 7 kategoriach tematycznych. Najstarsza nagroda – Główna Nagroda Wolności Słowa ufundowana jest przez Zarząd Główny SDP, dotyczy publikacji w obronie demokracji i praworządności, demaskujących nadużycia władzy, korupcję, naruszanie praw obywatelskich, praw człowieka. Stowarzyszenie jest również fundatorem Nagrody Watergate, przyznawanej za najlepsze prace z zakresu dziennikarstwa śledczego.

Pozostałe kategorie konkursowe to: Nagroda im. Kazimierza Dziewanowskiego za publikacje o problemach i wydarzeniach na świecie, Nagroda im. Macieja Łukasiewicza za publikacje na temat współczesnej cywilizacji i kultury oraz popularyzację wiedzy, Nagroda im. Janusza Kurtyki za publikacje o tematyce historycznej, Nagroda im. Eugeniusza Kwiatkowskiego za dziennikarstwo ekonomiczne, Nagroda im. Stefana Żeromskiego za publikacje o tematyce społecznej.

Do kogo trafią nagrody w poszczególnych kategoriach tematycznych, kto zostanie laureatem Nagród Specjalnych oraz kto otrzyma Laur SDP dowiemy się podczas uroczystej Gali, która odbędzie się we wtorek, 14 marca w Domu Dziennikarza przy ul. Foksal 3/5 w Warszawie. Transmisję tego wydarzenia będzie można śledzić na portalu sdp.pl. Początek o godz. 17.

PARTNERZY KONKURSU: FAKRO Sp. z o.o., Instytut Pamięci Narodowej, Lasy Państwowe, Narodowe Centrum Kultury, Poczta Polska S.A., Polska Agencja Prasowa, Stowarzyszenie Dziennikarzy i Wydawców REPROPOL.

PATRONI MEDIALNI: Polska Agencja Prasowa, Tygodnik „Do Rzeczy”,  „Gazeta Polska”,  Tygodnik „Sieci”,  Telewizja Polska, Polskie Radio,  Portal wPolityce.pl,  Portal Niezalezna.pl,  „Gazeta Polska Codziennie”,  „Forum Dziennikarzy”, „Bez Wierszówki”,  Radio Wnet, TVP Historia.

Projekt zrealizowany we współpracy z Narodowym Centrum Kultury.

 

Zmiana wysokości składek w Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich

Ze względu na wzrost kosztów utrzymania w 2022 (przede wszystkim energii elektrycznej, ogrzewania i gazu) oraz poziom inflacji Zarząd Główny SDP na zebraniu w dniu 7 marca 2023 roku podjął decyzję o zmianie wysokości składek w Stowarzyszeniu do 15 złotych / miesiąc. Składka roczna na IFJ wynosi obecnie 15 zł na rok. ZG postanowił o utrzymaniu nadal 50% zniżki składki członkowskiej dla emerytów i rencistów.

Szczegóły uchwały są TUTAJ.

 

Konkurs im. Seweryna Pieniężnego – wydłużony termin nadsyłania prac

Decyzją Zarządu Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich termin nadsyłania prac do Konkursu im. Seweryna Pieniężnego został wydłużony do 21 marca 2023 r.

Do konkursu można zgłosić teksty drukowane, materiały radiowe i telewizyjne oraz opublikowane w Internecie. Każdy uczestnik może zgłosić maksymalnie trzy prace, które zostały opublikowane od 1 stycznia do 31 grudnia 2022 roku.

W ramach Konkursu przewidziane są następujące nagrody: Nagroda Główna, Nagroda Wolności Słowa oraz Nagroda dla Młodego Dziennikarza (żurnaliści, którzy nie ukończyli 30. roku życia).

Kapituła Konkursu może przyznać także specjalne wyróżnienia za publikacje w następujących kategoriach:

–  dziennikarstwo prasowe/internetowe,

–  dziennikarstwo telewizyjne,

–  dziennikarstwo radiowe/podcast,

–  książka stworzona przez dziennikarza/dziennikarska książka gatunkowa (esej, dziennik, reportaż, autobiografia, książka publicystyczna itp.)

Zgłoszenia (kartę zgłoszenia oraz materiały) należy przesłać na adres e-mail: [email protected]

Karta zgłoszenia TUTAJ.

Regulamin konkursu TUTAJ.

 

Dużo pomysłów i chęci do działania – rozmowa o Kole SDP w Mrągowie

W Mrągowie kilka lat temu powstało jedno z nielicznych w Polsce kół Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Jakie były jego początki, jak wygląda obecna działalność i jakie są plany na przyszłość?   –  opowiadają prezes Koła Mateusz Kossakowski oraz wiceprezes Zdzisław Piaskowski w rozmowie z Hanną Szymborską.

Hanna Szymborska: Z jakiej przyczyny powstało w Mrągowie Koło Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich? Pytam, bo wiem, że to ewenement, rzadkość, żeby w strukturach oddziału terenowego istniało koło powiatowe.

Mateusz Kossakowski: Tak, jest to niezwykle rzadkie. W Polsce funkcjonuje obecnie kilkanaście oddziałów terenowych SDP, które zgodnie ze statutem mogą w swoich strukturach tworzyć koła. Ale, jak widać, nie rwą się do tego. Masz rację, to nie jest normalna praktyka. Wszystkie działające koła w Polsce można policzyć na palcach jednej ręki, w tym jest jedno zagraniczne we Lwowie.

Kiedy koło powstało?

MK: Założył je cztery lata temu śp. Andrzej Badurek. I to on namówił dziennikarzy powiatu mrągowskiego do wstąpienia w szeregi SDP i do powołania koła. Ja byłem nie tylko przeciwnikiem idei powołania koła, ale wręcz przez dłuższy czas nie chciałem wstąpić do stowarzyszenia. Byłem wtedy pracownikiem Referatu Strategii, Rozwoju i Promocji Urzędu Miejskiego w Mrągowie, a tym samym nieformalnym rzecznikiem prasowym burmistrza. Znajdowałem się po drugiej stronie barykady. Do moich obowiązków należała m.in. współpraca z dziennikarzami oraz informowanie ich o pracy burmistrza i urzędu. Współtworzyłem z dziennikarzami audycje i programy, ale moja praca różniła się od pracy stricte dziennikarskiej i dlatego skutecznie Andrzejowi odmawiałem. Poza pracą w urzędzie publikowałem też materiały prasowe i dlatego po półrocznych zmaganiach uległem Andrzejowi i zostałem członkiem SDP. Taki też był urok Andrzeja, któremu trudno było odmówić. W sprawie powołania koła też on miał rację. Potrafił połączyć ze sobą ludzi nieoczywistych, którzy później stawali się kolegami a nawet przyjaciółmi. Prawda, Zdzisławie?

Zdzisław Piaskowski: Tak, Andrzej miał w sobie dużo rozsądku i ciepła, i kiedy widział, że  gdzieś materiał  zaczynał słabnąć, interweniował i zszywał zagrożone miejsce zanim się przerwało. Dzięki tej umiejętności zebrał grupę osób różniących się od siebie w sposób zasadniczy i zainicjował działania, które potem tych ludzi do siebie zbliżyły i  teraz, kiedy Andrzeja  od trzech lat już nie ma, z radością się spotykamy i wspólnie działamy. I… żeby nie być gołosłownym; pomiędzy nami, Mateuszu, też na początki iskry się sypały, ale Andrzej je skutecznie ugasił. Dlatego mogliśmy zaistnieć w Olsztynie i włączyć się w działania organizacji wojewódzkiej. Współorganizujemy większość działań, współtworzymy wydarzenia kulturalne i publikujemy swoje teksty w periodykach. Ty zostałeś  zastępcą prezesa Warmińsko-Mazurskiego Oddziału SDP, a ja członkiem Komisji Rewizyjnej. Dzięki temu mamy szersze pole działania.

MK: Tak, masz rację. A wszystko zaczęło się od współpracy z Biblioteką Pedagogiczną w Mrągowie, której inicjatorem był również Andrzej Badurek, a także od organizacji VI Dni Seweryna Pieniężnego, kończących się właśnie na terenie Mrągowa. Program mrągowskiej części uroczystości obejmował między innymi projekcję filmu „Sto lat polskiego sportu”, spotkanie autorskie z autorem filmu Zbigniewem Rytelem, prezesem Warszawskiego Oddziału SDP, a także otwarcie wystawy „Sukcesy sportowe młodzieży ZOS Baza Mrągowo”.

Wystawy fotograficzne, spotkania autorskie, wystawy rysunku prasowego, liczne spotkania okolicznościowe – to wszystko jest udziałem członków koła.

MK: Wszystkie działania zainicjowane przez naszych członków są realizacją ich pomysłów. Każdy z nas się angażuje, czego efektem jest coraz większa liczba wydarzeń. Na pewno chciałbym, żeby tych inicjatyw było jeszcze więcej, ale na wszystko przyjdzie odpowiednia pora. Obecnie wraz z nowymi członkami wypracowujemy nowe standardy by nie tylko spotykać się częściej, ale żeby zaplanować działania na ten rok. Czas pokaże ile z tych planów uda się zrealizować.

W czerwcu ubiegłego roku  podczas Gali Dziennikarzy Warmii i Mazur otrzymałeś, Mateuszu,  prestiżowe wyróżnienie „Dla młodego dziennikarza” w 13. już edycji Konkursu Dziennikarskiego im. Seweryna Pieniężnego.

MK: Każda nagroda cieszy, a kto twierdzi inaczej to nie mówi prawdy. Dla mnie liczy się jednak nie samo wyróżnienie, a to że zostałem wyróżniony przez doświadczonych dziennikarzy i naukowców. To mobilizuje do dalszej pracy. Miło też poczuć się po raz ostatni „młodym”, bo nagroda jest przyznawana dla dziennikarzy do 30. roku życia (śmiech). Warto podkreślić, że to nie jedyna nagroda, która wróciła do Mrągowa. Wyróżnienie w kategorii „książki” otrzymała mrągowianka Agnieszka Beata Pacek.

W lipcu 2022 roku podczas Dni Mrągowa miała premierę pokonkursowa wystawa IV Ogólnopolskiego Konkursu na Rysunek Prasowy im. Aleksandra Wołosa. Organizatorem tego  konkursu był Warmińsko-Mazurski Oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w Olsztynie, a faktycznym  wykonawcą Mrągowskie Koło SDP.

MK: Dla uściślenia – pomysłodawcą konkursu jest Zbigniew Piszczako, który był przyjacielem śp. Aleksandra Wołosa. Zresztą to za jego sprawą pojawił się w naszym dziennikarskim stowarzyszeniu.  Zbyszek wszystkim kieruje i zawiaduje, a my cieszymy się, że możemy być tego częścią. Co roku organizujemy kilkanaście wystaw pokonkursowych w całym kraju, w tym od 3 lat również w Mrągowie. Gdy tylko pojawiła się możliwość organizacji wystawy w Mrągowie wspólnie z Centrum Kultury i Turystyki (obecnie Mrągowskie Centrum Kultury), grzechem było z tego nie skorzystać. Tym bardziej, że wcześniej zajmowałem się naukowo komiksem. Uznałem, że to nie może być przypadek. Mrągowska wystawa to też „dziecko” Zdzisława Piaskowskiego, który nie tylko od początku prowadzi mrągowskie wernisaże, ale również namówił jednego z naszych lokalnych autorów do uczestniczenia w konkursie.

ZP: Wspomnę tylko, że nieżyjący już niestety Józef Jabłoński, bo o nim mowa, to nie tylko lokalny rysownik, ale autor rysunków wystawianych w całej Polsce i na całym świecie. Był wielokrotnie nagradzany i wyróżniany. Tym razem poprosiłem, go aby wystawił swoją pracę pod tytułem „Muszę coś robić”. Pochwalę się , że podpowiedziałem wtedy panu Józefowi temat, a on to przemyślał i doskonale zinterpretował. Rysunek swoją treścią sięga do czasu, kiedy Szpital Powiatowy w Mrągowie był w dużym kryzysie.

W sierpniu 2022 roku odbyły się  warsztaty dziennikarskie w Mrągowie. Ideą projektu była współpraca z dziennikarzami z Kresów.

MK: W  tym przypadku włączył się mój młodzieńczy bunt. Przez 2 lata miałem przyjemność „opiekować się” dziennikarzami przyjeżdżającymi w ramach Festiwalu Kultury Kresowej. Efektem naszych działań były nie tylko wspólne spotkania, ale również gazeta festiwalowa – „Kresówka”. Gdy dowiedziałem się, że z powodu braku środków finansowych projekt upadł, porozumiałem się z Mrągowskim Centrum Kultury bym mógł go przejąć. I tak „na gorąco” powstawały pierwsze zręby projektu, który później przerodził się w warsztaty integracyjno-dziennikarskie. Wzięli w nich udział dziennikarze z Polski i z Kresów, a prelegentem była między innymi dr Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Oprócz samych warsztatów i uczestnictwie w Festiwalu Kultury Kresowej, zwiedziliśmy Świętą Lipkę i Reszel. Wspólnie z zaproszonymi dziennikarzami wydaliśmy tematyczny numer ogólnopolskiego czasopisma „Bez Wierszówki” w całości poświęcony tematyce kresowej.

Pod koniec zeszłego roku ukazała się twoja debiutancka książka, Zdzisławie,  pod tytułem „BezKresy Ryszarda Bitowta”. Co cię skłoniło do jej napisania i jaki jest wkład Koła w wydanie i promocję tej publikacji?

ZP: Co mnie skłoniło? Wszystko! A przede wszystkim ciekawość „BezKresów” Wileńszczyzny i ludzi z nią związanych, ciekawość niezwykłych losów Ryszarda Bitowta i jego rodziny. A kiedy już razem z Ryszardem dotarłem: Do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych,/ Szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągnionych;/ Do tych pól malowanych zbożem rozmaitem,/Wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem; to mnie omotało, uwiodło i wciągnęło głęboko. Nie mogłem się oprzeć „BezKresom” Wileńszczyzny i Oceanu Atlantyckiego, bezkresom argentyńskich Pamp i bezkresnym pragnieniom Rysia – małego chłopca, a potem dorosłego mężczyzny. Trzeba przeczytać książkę, żeby to zrozumieć. We wstępie książki wymieniłem wszystkie osoby i instytucje, które przyczyniły się do jej wydania i za każdym razem składam podziękowania wszystkim zasłużonym podczas spotkań oficjalnych i mniej oficjalnych. Wspominam o dofinansowaniu kosztów wydania książki przez Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego, o wydawcy, czyli o Zarządzie W-M Oddziału SDP i o indywidualnych darczyńcach. Ale niech mi będzie wolno podziękować też wszystkim członkom Koła SDP w Mrągowie i paniom: Ani Wysuwie-Szefler i Joli Hellis z Powiatowej Biblioteki Pedagogicznej; Krzysiowi Matusiakowi i Ali Sobeckiej za zaangażowanie w promocję książki. Wszystkim Wam dziękuję i jestem bardzo wdzięczny.

Opowiedz jeszcze Mateuszu o najbliższych planach.

MK: Doba ma niestety tylko 24-godziny, choć uwierz mi, próbowałem ją wydłużyć. Mam jeszcze wiele planów, ale godzę się z tym, że nie wszystko uda się zrealizować. Miałem w tym roku zrezygnować ze swojej aktywności żeglarskiej, ale zostałem poproszony by zorganizować jubileuszowy 10. cykl Żeglarskiego Grand Prix Mrągowa. Później jednak zamierzam zawiesić „żeglarską karierę” na kołku. Co do dziennikarstwa – mam jeszcze trochę werwy i pomysłów. Nauczyłem się, że nie ma rzeczy niemożliwych, ale nie ma też we mnie już takiego wewnętrznego przymusu. Ostatnie spotkania w Oddziale oraz Mrągowskim Kole napawają optymizmem. Mam wokół siebie ludzi, którzy chcą działać i mają w głowie ambitne przedsięwzięcia. Moją rolą jest nie przeszkadzać. Dzięki wspólnemu zaangażowaniu te działania nabierają barw. Przed nami wybory zarówno w Warmińsko-Mazurskim Oddziale, jak i w Mrągowskim Kole. Co się później wydarzy? Zobaczymy.

Rozmawiała Hanna Szymborska