Oświadczenie Zarządu Głównego SDP w sprawie medialnych ataków na Jana Pawła II

Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich wyraża stanowczy protest i oburzenie przeciwko działaniom mającym  na celu szkalowanie pamięci świętego Jana Pawła II, wielkiego Polaka i wielkiego autorytetu moralnego dla milionów ludzi na całym świecie. Jest dla nas rzeczą wyjątkowo przykrą i oburzającą, iż narzędziem, jakim posłużyły się  środowiska i osoby pragnące zniszczyć dziedzictwo najwybitniejszego Polaka w dziejach naszego kraju,  stały się  środki masowego komunikowania rozpowszechniane na terenie Polski.

W książce „Maxima culpa. Jan Paweł II wiedział” autorstwa holenderskiego dziennikarza Ekke Overbeeka wydanej przez Agorę oraz w wyprodukowanym i  wyemitowanym przez telewizję TVN24  reportażu Marcina Gutowskiego „Franciszkańska 3”  autorzy usiłują dowieść, iż Jan Paweł II już od czasów, kiedy był metropolitą krakowskim, tuszował pedofilię wśród księży i taką linię zachował podczas całego pontyfikatu. Autorów tych publikacji cechuje brak warsztatu historycznego i całkowity brak krytycyzmu wobec źródeł wytworzonych przez komunistyczną SB i co szczególnie bulwersujące, całkowita pomijanie tego, iż to właśnie Jan Paweł II był pierwszym papieżem, który rozpoczął systemową walkę z seksualnymi nadużyciami duchownych, i to w skali całego świata.

Zniekształcanie, przeinaczanie faktów, oszczerstwa, pomówienia, zniesławienia i bezpodstawne oskarżenia to najcięższe przewinienia zawodowe w dziennikarstwie, piętnowane we wszystkich dziennikarskich kodeksach etycznych, w tym  w najpowszechniejszej  na świecie Międzynarodowej Karcie Etyki Dziennikarskiej przyjętej przez Międzynarodową Federację Dziennikarzy (IFJ) już w 1954 r. a te wszystkie dziennikarskie wykroczenia możemy odnaleźć we wspomnianych publikacjach o Papieżu – Polaku. Dlatego apelujemy do wszystkich dziennikarzy, by nie ulegali tym manipulacjom i insynuacjom, by przedstawiali dziedzictwo Jana Pawła II rzetelne i uczciwe, oraz by mieli odwagę i byli gotowi do obrony Jego dobrego imienia w Polsce i na świecie.

Zarząd Główny SDP

 

14 marca poznamy laureatów 29. edycji Konkursu o Nagrody SDP

Ponad 300 prac dziennikarskich nadesłano na 29. edycję Konkursu o Nagrody SDP. Ogłoszenie laureatów nastąpi 14 marca podczas uroczystej Gali w Domu Dziennikarza przy ul. Foksal 3/5 w Warszawie.    

Do 29. edycja Konkursu o Nagrody SDP można było zgłaszać publikacje prasowe, radiowe, telewizyjne i internetowe, opublikowane w okresie od 1 stycznia 2021 do 31 grudnia 2022 roku. Tegoroczny Konkurs wyjątkowo obejmował dwa lata ze względu na pandemię i wojnę na Ukrainie.

Nagrody i wyróżnienia przyznane zostaną w 7 kategoriach tematycznych. Najstarsza nagroda – Główna Nagroda Wolności Słowa ufundowana jest przez Zarząd Główny SDP, dotyczy publikacji w obronie demokracji i praworządności, demaskujących nadużycia władzy, korupcję, naruszanie praw obywatelskich, praw człowieka. Stowarzyszenie jest również fundatorem Nagrody Watergate, przyznawanej za najlepsze prace z zakresu dziennikarstwa śledczego.

Pozostałe kategorie konkursowe to: Nagroda im. Kazimierza Dziewanowskiego za publikacje o problemach i wydarzeniach na świecie, Nagroda im. Macieja Łukasiewicza za publikacje na temat współczesnej cywilizacji i kultury oraz popularyzację wiedzy, Nagroda im. Janusza Kurtyki za publikacje o tematyce historycznej, Nagroda im. Eugeniusza Kwiatkowskiego za dziennikarstwo ekonomiczne, Nagroda im. Stefana Żeromskiego za publikacje o tematyce społecznej.

Do kogo trafią nagrody w poszczególnych kategoriach tematycznych, kto zostanie laureatem Nagród Specjalnych oraz kto otrzyma Laur SDP dowiemy się podczas uroczystej Gali, która odbędzie się we wtorek, 14 marca w Domu Dziennikarza przy ul. Foksal 3/5 w Warszawie. Transmisję tego wydarzenia będzie można śledzić na portalu sdp.pl. Początek o godz. 17.

PARTNERZY KONKURSU: FAKRO Sp. z o.o., Instytut Pamięci Narodowej, Lasy Państwowe, Narodowe Centrum Kultury, Poczta Polska S.A., Polska Agencja Prasowa, Stowarzyszenie Dziennikarzy i Wydawców REPROPOL.

PATRONI MEDIALNI: Polska Agencja Prasowa, Tygodnik „Do Rzeczy”,  „Gazeta Polska”,  Tygodnik „Sieci”,  Telewizja Polska, Polskie Radio,  Portal wPolityce.pl,  Portal Niezalezna.pl,  „Gazeta Polska Codziennie”,  „Forum Dziennikarzy”, „Bez Wierszówki”,  Radio Wnet, TVP Historia.

Projekt zrealizowany we współpracy z Narodowym Centrum Kultury.

 

Zmiana wysokości składek w Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich

Ze względu na wzrost kosztów utrzymania w 2022 (przede wszystkim energii elektrycznej, ogrzewania i gazu) oraz poziom inflacji Zarząd Główny SDP na zebraniu w dniu 7 marca 2023 roku podjął decyzję o zmianie wysokości składek w Stowarzyszeniu do 15 złotych / miesiąc. Składka roczna na IFJ wynosi obecnie 15 zł na rok. ZG postanowił o utrzymaniu nadal 50% zniżki składki członkowskiej dla emerytów i rencistów.

Szczegóły uchwały są TUTAJ.

 

Konkurs im. Seweryna Pieniężnego – wydłużony termin nadsyłania prac

Decyzją Zarządu Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich termin nadsyłania prac do Konkursu im. Seweryna Pieniężnego został wydłużony do 21 marca 2023 r.

Do konkursu można zgłosić teksty drukowane, materiały radiowe i telewizyjne oraz opublikowane w Internecie. Każdy uczestnik może zgłosić maksymalnie trzy prace, które zostały opublikowane od 1 stycznia do 31 grudnia 2022 roku.

W ramach Konkursu przewidziane są następujące nagrody: Nagroda Główna, Nagroda Wolności Słowa oraz Nagroda dla Młodego Dziennikarza (żurnaliści, którzy nie ukończyli 30. roku życia).

Kapituła Konkursu może przyznać także specjalne wyróżnienia za publikacje w następujących kategoriach:

–  dziennikarstwo prasowe/internetowe,

–  dziennikarstwo telewizyjne,

–  dziennikarstwo radiowe/podcast,

–  książka stworzona przez dziennikarza/dziennikarska książka gatunkowa (esej, dziennik, reportaż, autobiografia, książka publicystyczna itp.)

Zgłoszenia (kartę zgłoszenia oraz materiały) należy przesłać na adres e-mail: [email protected]

Karta zgłoszenia TUTAJ.

Regulamin konkursu TUTAJ.

 

Dużo pomysłów i chęci do działania – rozmowa o Kole SDP w Mrągowie

W Mrągowie kilka lat temu powstało jedno z nielicznych w Polsce kół Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Jakie były jego początki, jak wygląda obecna działalność i jakie są plany na przyszłość?   –  opowiadają prezes Koła Mateusz Kossakowski oraz wiceprezes Zdzisław Piaskowski w rozmowie z Hanną Szymborską.

Hanna Szymborska: Z jakiej przyczyny powstało w Mrągowie Koło Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich? Pytam, bo wiem, że to ewenement, rzadkość, żeby w strukturach oddziału terenowego istniało koło powiatowe.

Mateusz Kossakowski: Tak, jest to niezwykle rzadkie. W Polsce funkcjonuje obecnie kilkanaście oddziałów terenowych SDP, które zgodnie ze statutem mogą w swoich strukturach tworzyć koła. Ale, jak widać, nie rwą się do tego. Masz rację, to nie jest normalna praktyka. Wszystkie działające koła w Polsce można policzyć na palcach jednej ręki, w tym jest jedno zagraniczne we Lwowie.

Kiedy koło powstało?

MK: Założył je cztery lata temu śp. Andrzej Badurek. I to on namówił dziennikarzy powiatu mrągowskiego do wstąpienia w szeregi SDP i do powołania koła. Ja byłem nie tylko przeciwnikiem idei powołania koła, ale wręcz przez dłuższy czas nie chciałem wstąpić do stowarzyszenia. Byłem wtedy pracownikiem Referatu Strategii, Rozwoju i Promocji Urzędu Miejskiego w Mrągowie, a tym samym nieformalnym rzecznikiem prasowym burmistrza. Znajdowałem się po drugiej stronie barykady. Do moich obowiązków należała m.in. współpraca z dziennikarzami oraz informowanie ich o pracy burmistrza i urzędu. Współtworzyłem z dziennikarzami audycje i programy, ale moja praca różniła się od pracy stricte dziennikarskiej i dlatego skutecznie Andrzejowi odmawiałem. Poza pracą w urzędzie publikowałem też materiały prasowe i dlatego po półrocznych zmaganiach uległem Andrzejowi i zostałem członkiem SDP. Taki też był urok Andrzeja, któremu trudno było odmówić. W sprawie powołania koła też on miał rację. Potrafił połączyć ze sobą ludzi nieoczywistych, którzy później stawali się kolegami a nawet przyjaciółmi. Prawda, Zdzisławie?

Zdzisław Piaskowski: Tak, Andrzej miał w sobie dużo rozsądku i ciepła, i kiedy widział, że  gdzieś materiał  zaczynał słabnąć, interweniował i zszywał zagrożone miejsce zanim się przerwało. Dzięki tej umiejętności zebrał grupę osób różniących się od siebie w sposób zasadniczy i zainicjował działania, które potem tych ludzi do siebie zbliżyły i  teraz, kiedy Andrzeja  od trzech lat już nie ma, z radością się spotykamy i wspólnie działamy. I… żeby nie być gołosłownym; pomiędzy nami, Mateuszu, też na początki iskry się sypały, ale Andrzej je skutecznie ugasił. Dlatego mogliśmy zaistnieć w Olsztynie i włączyć się w działania organizacji wojewódzkiej. Współorganizujemy większość działań, współtworzymy wydarzenia kulturalne i publikujemy swoje teksty w periodykach. Ty zostałeś  zastępcą prezesa Warmińsko-Mazurskiego Oddziału SDP, a ja członkiem Komisji Rewizyjnej. Dzięki temu mamy szersze pole działania.

MK: Tak, masz rację. A wszystko zaczęło się od współpracy z Biblioteką Pedagogiczną w Mrągowie, której inicjatorem był również Andrzej Badurek, a także od organizacji VI Dni Seweryna Pieniężnego, kończących się właśnie na terenie Mrągowa. Program mrągowskiej części uroczystości obejmował między innymi projekcję filmu „Sto lat polskiego sportu”, spotkanie autorskie z autorem filmu Zbigniewem Rytelem, prezesem Warszawskiego Oddziału SDP, a także otwarcie wystawy „Sukcesy sportowe młodzieży ZOS Baza Mrągowo”.

Wystawy fotograficzne, spotkania autorskie, wystawy rysunku prasowego, liczne spotkania okolicznościowe – to wszystko jest udziałem członków koła.

MK: Wszystkie działania zainicjowane przez naszych członków są realizacją ich pomysłów. Każdy z nas się angażuje, czego efektem jest coraz większa liczba wydarzeń. Na pewno chciałbym, żeby tych inicjatyw było jeszcze więcej, ale na wszystko przyjdzie odpowiednia pora. Obecnie wraz z nowymi członkami wypracowujemy nowe standardy by nie tylko spotykać się częściej, ale żeby zaplanować działania na ten rok. Czas pokaże ile z tych planów uda się zrealizować.

W czerwcu ubiegłego roku  podczas Gali Dziennikarzy Warmii i Mazur otrzymałeś, Mateuszu,  prestiżowe wyróżnienie „Dla młodego dziennikarza” w 13. już edycji Konkursu Dziennikarskiego im. Seweryna Pieniężnego.

MK: Każda nagroda cieszy, a kto twierdzi inaczej to nie mówi prawdy. Dla mnie liczy się jednak nie samo wyróżnienie, a to że zostałem wyróżniony przez doświadczonych dziennikarzy i naukowców. To mobilizuje do dalszej pracy. Miło też poczuć się po raz ostatni „młodym”, bo nagroda jest przyznawana dla dziennikarzy do 30. roku życia (śmiech). Warto podkreślić, że to nie jedyna nagroda, która wróciła do Mrągowa. Wyróżnienie w kategorii „książki” otrzymała mrągowianka Agnieszka Beata Pacek.

W lipcu 2022 roku podczas Dni Mrągowa miała premierę pokonkursowa wystawa IV Ogólnopolskiego Konkursu na Rysunek Prasowy im. Aleksandra Wołosa. Organizatorem tego  konkursu był Warmińsko-Mazurski Oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w Olsztynie, a faktycznym  wykonawcą Mrągowskie Koło SDP.

MK: Dla uściślenia – pomysłodawcą konkursu jest Zbigniew Piszczako, który był przyjacielem śp. Aleksandra Wołosa. Zresztą to za jego sprawą pojawił się w naszym dziennikarskim stowarzyszeniu.  Zbyszek wszystkim kieruje i zawiaduje, a my cieszymy się, że możemy być tego częścią. Co roku organizujemy kilkanaście wystaw pokonkursowych w całym kraju, w tym od 3 lat również w Mrągowie. Gdy tylko pojawiła się możliwość organizacji wystawy w Mrągowie wspólnie z Centrum Kultury i Turystyki (obecnie Mrągowskie Centrum Kultury), grzechem było z tego nie skorzystać. Tym bardziej, że wcześniej zajmowałem się naukowo komiksem. Uznałem, że to nie może być przypadek. Mrągowska wystawa to też „dziecko” Zdzisława Piaskowskiego, który nie tylko od początku prowadzi mrągowskie wernisaże, ale również namówił jednego z naszych lokalnych autorów do uczestniczenia w konkursie.

ZP: Wspomnę tylko, że nieżyjący już niestety Józef Jabłoński, bo o nim mowa, to nie tylko lokalny rysownik, ale autor rysunków wystawianych w całej Polsce i na całym świecie. Był wielokrotnie nagradzany i wyróżniany. Tym razem poprosiłem, go aby wystawił swoją pracę pod tytułem „Muszę coś robić”. Pochwalę się , że podpowiedziałem wtedy panu Józefowi temat, a on to przemyślał i doskonale zinterpretował. Rysunek swoją treścią sięga do czasu, kiedy Szpital Powiatowy w Mrągowie był w dużym kryzysie.

W sierpniu 2022 roku odbyły się  warsztaty dziennikarskie w Mrągowie. Ideą projektu była współpraca z dziennikarzami z Kresów.

MK: W  tym przypadku włączył się mój młodzieńczy bunt. Przez 2 lata miałem przyjemność „opiekować się” dziennikarzami przyjeżdżającymi w ramach Festiwalu Kultury Kresowej. Efektem naszych działań były nie tylko wspólne spotkania, ale również gazeta festiwalowa – „Kresówka”. Gdy dowiedziałem się, że z powodu braku środków finansowych projekt upadł, porozumiałem się z Mrągowskim Centrum Kultury bym mógł go przejąć. I tak „na gorąco” powstawały pierwsze zręby projektu, który później przerodził się w warsztaty integracyjno-dziennikarskie. Wzięli w nich udział dziennikarze z Polski i z Kresów, a prelegentem była między innymi dr Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Oprócz samych warsztatów i uczestnictwie w Festiwalu Kultury Kresowej, zwiedziliśmy Świętą Lipkę i Reszel. Wspólnie z zaproszonymi dziennikarzami wydaliśmy tematyczny numer ogólnopolskiego czasopisma „Bez Wierszówki” w całości poświęcony tematyce kresowej.

Pod koniec zeszłego roku ukazała się twoja debiutancka książka, Zdzisławie,  pod tytułem „BezKresy Ryszarda Bitowta”. Co cię skłoniło do jej napisania i jaki jest wkład Koła w wydanie i promocję tej publikacji?

ZP: Co mnie skłoniło? Wszystko! A przede wszystkim ciekawość „BezKresów” Wileńszczyzny i ludzi z nią związanych, ciekawość niezwykłych losów Ryszarda Bitowta i jego rodziny. A kiedy już razem z Ryszardem dotarłem: Do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych,/ Szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągnionych;/ Do tych pól malowanych zbożem rozmaitem,/Wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem; to mnie omotało, uwiodło i wciągnęło głęboko. Nie mogłem się oprzeć „BezKresom” Wileńszczyzny i Oceanu Atlantyckiego, bezkresom argentyńskich Pamp i bezkresnym pragnieniom Rysia – małego chłopca, a potem dorosłego mężczyzny. Trzeba przeczytać książkę, żeby to zrozumieć. We wstępie książki wymieniłem wszystkie osoby i instytucje, które przyczyniły się do jej wydania i za każdym razem składam podziękowania wszystkim zasłużonym podczas spotkań oficjalnych i mniej oficjalnych. Wspominam o dofinansowaniu kosztów wydania książki przez Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego, o wydawcy, czyli o Zarządzie W-M Oddziału SDP i o indywidualnych darczyńcach. Ale niech mi będzie wolno podziękować też wszystkim członkom Koła SDP w Mrągowie i paniom: Ani Wysuwie-Szefler i Joli Hellis z Powiatowej Biblioteki Pedagogicznej; Krzysiowi Matusiakowi i Ali Sobeckiej za zaangażowanie w promocję książki. Wszystkim Wam dziękuję i jestem bardzo wdzięczny.

Opowiedz jeszcze Mateuszu o najbliższych planach.

MK: Doba ma niestety tylko 24-godziny, choć uwierz mi, próbowałem ją wydłużyć. Mam jeszcze wiele planów, ale godzę się z tym, że nie wszystko uda się zrealizować. Miałem w tym roku zrezygnować ze swojej aktywności żeglarskiej, ale zostałem poproszony by zorganizować jubileuszowy 10. cykl Żeglarskiego Grand Prix Mrągowa. Później jednak zamierzam zawiesić „żeglarską karierę” na kołku. Co do dziennikarstwa – mam jeszcze trochę werwy i pomysłów. Nauczyłem się, że nie ma rzeczy niemożliwych, ale nie ma też we mnie już takiego wewnętrznego przymusu. Ostatnie spotkania w Oddziale oraz Mrągowskim Kole napawają optymizmem. Mam wokół siebie ludzi, którzy chcą działać i mają w głowie ambitne przedsięwzięcia. Moją rolą jest nie przeszkadzać. Dzięki wspólnemu zaangażowaniu te działania nabierają barw. Przed nami wybory zarówno w Warmińsko-Mazurskim Oddziale, jak i w Mrągowskim Kole. Co się później wydarzy? Zobaczymy.

Rozmawiała Hanna Szymborska

Dziennikarze z Warmii i Mazur odwiedzili grób swojego patrona

Dziennikarze z Warmii i Mazur jak co roku 24 lutego odwiedzili grób rodziny Pieniężnych, znajdujący się na Cmentarzu Komunalnym przy ul. Poprzecznej w Olsztynie.

Seweryn Pieniężny był m.in. dziennikarzem, redaktorem i wydawcą przedwojennej „Gazety Olsztyńskiej”. Jest też patronem Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, które co roku organizuje obchody i spotyka się na Cmentarzu Komunalnym by kultywować pamięć o swoim patronie i rodzinie Pieniężnych.

– Seweryn Pieniężny jest naszym patronem, który wskazuje stowarzyszeniu kierunki działania – podkreśla wiceprezes Warmińsko-Mazurskiego Oddziału SDP Mateusz Kossakowski. – To postać zasłużona dla kultury i historii całego regionu, którego postawa wielokrotnie uczyła nas patriotyzmu. A wyznawane przez niego wartości są do dzisiaj niezwykle uniwersalne.

Oprócz członków W-M Oddziału SDP w obchodach uczestniczyli także przedstawiciele Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej w Olsztynie z prezesem Markiem Książkiem na czele oraz Andrzej Cieślak, reprezentujący również olsztyński oddział Związku Literatów Polskich. Obecna była też delegacja z Pieniężna, która w tym roku składała się z burmistrza Pieniężna Kazimierza Kiejdo oraz sekretarza Daniela Piotrowskiego. Miasto Olsztyn reprezentował sekretarz Stanisław Gorczyca, wojewodę Władysław Kałudziński, Muzeum Warmii i Mazur Elżbieta Krupa, a delegaturę IPN w Olsztynie dr Krzysztof Kierski.

– Czcząc pamięć Seweryna Pieniężnego wyrażamy protest przeciwko działaniom agresji jednego państwa na drugie i występującym przeciwko poszanowaniu podstawowych praw człowieka i narodów – powiedział burmistrz Pieniężna Kazimierz Kiejdo, nawiązując do rosyjskiej agresji w Ukrainie.

Przy grobie Pieniężnych wygłoszono okolicznościowe przemówienia i modlitwę, a następnie na płycie złożono wieńce i zapalono znicze. W tym roku w imieniu dziennikarzy Warmii i Mazur o głos poproszono ks. Jana Rosłana, redaktora naczelnego czasopisma „Debata”

– Dla mnie dzieło Seweryna Pieniężnego jest zawsze walką o coś. Uważam, że w świadomości społecznej w dzisiejszych czasach przetrwają ci dziennikarze, którzy będą walczyli o jakąś idee i wartości. Jak wiemy ów walka może mieć także swoje poważne konsekwencje, czego byliśmy świadkami w przeszłości, widzimy to również dzisiaj. Seweryn Pieniężny został zamordowany przez hitlerowski reżim. Oddał swoje życie za polskość, za swoje wielkie dzieło jakim była „Gazeta Olsztyńska”. Był wierny swoim wartościom do końca – stwierdził ks. Jan Rosłan.

Więcej zdjęć z uroczystości można obejrzeć na stronie Oddziału Warmińsko-Mazurskiego SDP TUTAJ.

 

 

 

Solidarni z Ukrainą. SDP od początku wojny wspiera ofiary rosyjskiej agresji

W piątek, 24 lutego 2023 roku, minął rok od ataku Rosji na Ukrainę. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich od początku wojny słowem i czynem włączyło się w pomoc poszkodowanym w wyniku tego barbarzyństwa.   

Już następnego dnia po napaści Rosji na Ukrainę, 25 lutego 2022 roku, Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, wydał oświadczenie, w którym stanowczo potępił rosyjską agresję i zapewnił o wsparciu obrońców Ukrainy.  „Wyrażamy solidarność z walczącym i broniącym swojej Ojczyzny narodem ukraińskim” – mogliśmy przeczytać w oświadczeniu ZG SDP.

Kilka dni później, 28 lutego 2022 roku, SDP wystąpiło do Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy (IFJ) i Europejskiej Federacji Dziennikarzy (EFJ) z wnioskiem o natychmiastowe uruchomienie procedury usunięcia z tych organów rosyjskich organizacji dziennikarskich  „W ten sposób wszyscy możemy wyrazić naszą solidarność z broniącą swej niepodległości i suwerenności Ukrainą i wyrazić nasz sprzeciw wobec pogwałcenia wszelkich norm prawa międzynarodowego przez reżim Władimira Putina” – uzasadniało SDP.

Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy (IFJ) dopiero niedawno, niemal rok po rosyjskiej agresji na Ukrainę, zawiesiła członkostwo Związku Dziennikarzy Rosji  (pisaliśmy o tym TUTAJ).

SDP czynnie włączyło się w pomoc ukraińskim uchodźcom. W lutym, jeszcze przed wybuchem regularnej wojny na Ukrainie, Zarząd Główny SDP podjął decyzję o przeznaczeniu Domu Pracy Twórczej w Kazimierzu Dolnym na ośrodek dla ewentualnych uchodźców. Pierwsze grupy przybyły tutaj na początku marca 2022 roku. DPT szybko zapełnił się osobami uciekającymi przed wojną. Przebywało tu 120 – 140 osób, w tym 60 dzieci z Domu Dziecka w Mariupolu, kilkunastoosobowa grupa osób głuchoniemych oraz matki z dziećmi i kilkoro dziennikarzy. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich zapewniało uchodźcom nie tylko dach nad głową, ale też wyżywienie i wszelką niezbędną pomoc.

Niedługo po przyjęciu uchodźców do DPT w Kazimierzu Dolnym, zainicjowaliśmy zbiórkę pieniężną na pomoc dla nich.  Na konto „Pomoc SDP dla Ukrainy” wpłynęło ok. 40 tys. zł.  Wiele osób wsparło pobyt uchodźców z Ukrainy także darami rzeczowymi, np. w postaci przekazanej żywności, czy środków czystości.

W marcu SDP wsparło misję pomocy dla dziennikarzy ukraińskich, którą przygotował Związek Dziennikarzy Dzienników Ateńskich (JUADN). Greccy dziennikarze zorganizowali transport pół tony pomocy dla ukraińskich dziennikarzy, m.in. sprzętu elektronicznego, śpiworów, plecaków, apteczek, żywności. Dary trafiły do dziennikarzy za pośrednictwem Narodowego Związku Dziennikarzy Ukrainy (NUJU) oraz Niezależnego Związku Zawodowego Mediów Ukrainy (IMTUU).

SDP walczy również z rosyjską dezinformacją i propagandą.  24 sierpnia reprezentanci Zarządu Głównego wydali oświadczenie potępiające rosyjskich propagandystów, którzy w rosyjskich mediach nakręcają spiralę nienawiści wobec napadniętej przez Moskwę Ukrainy. Mogliśmy w nim przeczytać: „W związku z trwającą od pół roku barbarzyńską rosyjską  inwazją na niepodległą Ukrainę, jako reprezentanci Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, po raz kolejny domagamy się wyciągnięcia odpowiedzialności za zbrodnie popełniane tam na ludności cywilnej nie tylko wobec bandytów w rosyjskich mundurach, ale i >dziennikarzy< – propagandystów sprzyjających kremlowskiemu reżimowi. Propagandystów nie tylko dezinformujących światową opinię publiczną w sprawie krwawej agresji Moskwy na Ukrainę, ale też zachęcających do walki z Ukraińcami w imię imperialistycznych interesów Putina i jego popleczników.”.

Na portalu sdp.pl regularnie publikujemy teksty ukraińskich publicystów, którzy obnażają kłamstwa kremlowskiej propagandy i opisują sytuację m.in. na okupowanym przez Rosję Krymie. Nadal będziemy wspierać Ukrainę w jej walce z rosyjskim agresorem.

opr. jka

Spotkanie autorskie Zdzisława Piaskowskiego poświęcone książce „BezKresy Ryszarda Bitowta”

Za sprawą Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich oraz Biblioteki Pedagogicznej w Mrągowie odbyło się pierwsze spotkanie autorskie Zdzisława Piaskowskiego dot. jego debiutanckiej książki „BezKresy Ryszarda Bitowta”. Wydarzenie zainteresowało wielu mieszkańców, co przełożyło się na frekwencyjny rekord – na spotkaniu było ponad 100 osób!

Ryszard Bitowt to żywa legenda Mrągowa. Założyciel wielu stowarzyszeń, pedagog, kolekcjoner i regionalista. Jego losy od początków na Wileńszczyźnie poprzez Pieszkowo i późniejsze lata w Mrągowie śledzimy za sprawą Zdzisława Piaskowskiego, który wielokrotnie odwiedził bohatera swojej debiutanckiej książki.

– Na rozmowach z Ryszardem Bitowtem spędziłem wiele dni i wieczorów. To był dobry czas. Każde spotkanie zaczynaliśmy od omówienia bieżących spraw, by przejść niepostrzeżenie do historii jego życia – powiedział podczas spotkania autor Zdzisław Piaskowski.

Książka „BezKresy Ryszarda Bitowta” to fabularyzowana biografia życia Ryszarda Bitowta i niezwykle barwny opis historii jego rodziny. Akcja książki toczy się w poturbowanej wojnami Wileńszczyźnie od czasu pierwszej wojny światowej do początku lat sześćdziesiątych XX wieku w powojennej Polsce. Opowieść zostaje zakończona 1 września 1963 roku w Wyszemborku, życie Bitowta toczy się jednak dalej. Czy w przyszłości doczekamy się kontynuacji, w której zawarte będą te bardziej znane fragmenty życiorysu bohatera?

– Wszyscy mamy taką nadzieję. Ryszard Bitowt niezwykle ucieszył się z książki i chciałby kontynuować swoją biografię. Do spotkań w tej konkretnej sprawie jednak do tej pory nie doszło. Skupiliśmy się na zakończeniu książki, jej promocji oraz przygotowaniu spotkań autorskich. Mam nadzieję, że na wiosnę rozpoczniemy dalszą pracę – dodaje autor.

Spotkanie autorskie odbyło się w Mrągowskim Centrum Aktywności Lokalnej w „tłusty czwartek”. Nie mogło więc zabraknąć najlepszych pączków przygotowanych przez „Jagodziankę”. Wydarzenie poprowadzili: wiceprezes W-M O SDP Mateusz Kossakowski oraz kierownik Biblioteki Pedagogicznej w Mrągowie Anna Wysuwa-Szefler. Fragmenty pochodzące z książki przeczytał Krzysztof Matusiak. Na sali z przyczyn zdrowotnych zabrakło niestety bohatera książki, który przygotował jednak specjalne przemówienie. Jego osobę reprezentowały dzieci: Aleksandra oraz Jarosław Bitowt.

– Ryszard Bitowt jest osobą niezwykle otwartą, która zawsze chętnie dzieliła się swoim czasem, doświadczeniem i wiedzą. Gdy poznałem go kilka lat temu wiedziałem, że jego historia to wręcz gotowy materiał na powieść. Gdy Zdzisław Piaskowski powiedział mi w sekrecie, że pracuje nad książką, postanowiłem zrobić wszystko by pomóc w zmaterializowaniu tych zamierzeń. Książka miała wiele życzliwych dusz, dzięki którym możemy się tu dzisiaj spotkać – powiedział tuż po rozpoczęciu spotkania Mateusz Kossakowski.

Książka ukazała się w listopadzie ubiegłego roku przy okazji Jubileuszu 70-lecia Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, ale pierwsze „pełnoprawne” spotkanie autorskie odbyło się w Mrągowie, miejscu niezwykle ważnym dla Ryszarda Bitowta. W tej miejscowości założył wiele stowarzyszeń, był autorem wielu inicjatyw, to także tu mieszka od wielu lat. Ale to temat na inną opowieść… miejmy nadzieję, że te historie znajdą się w fabule 2. części książki.

 

Protest Zarządu Głównego SDP przeciwko skazaniu Andrzeja Poczobuta i jego echa w IFJ i EFJ

Zarząd Główny SDP stanowczo potępia niesprawiedliwy wyrok 8 lat więzienia dla redaktora Andrzeja Poczobuta, polskiego i białoruskiego dziennikarza i patrioty, jaki wydał dziś Sąd w Grodnie. Jego proces i wyrok skazujący to elementy represji reżimu Aleksandra Łukaszenki wobec wolności słowa i polskiej mniejszości, która nie poddała się indoktrynacji i nie wyrzekła się historii i tradycji swoich przodków. Apelujemy do władz Białorusi o uwolnienie dziennikarza  oraz o zaprzestanie represji wobec przedstawicieli mniejszości narodowych i mediów na Białorusi. Po raz kolejny zwracamy się z apelem  do międzynarodowych organizacji dziennikarskich o wsparcie działań mających na celu uwolnienie Andrzeja Poczobuta i innych białoruskich dziennikarzy skazanych na wieloletnie wyroki i przebywających w aresztach.

Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz Związku Polaków na Białorusi został oskarżony przez reżim białoruski o „wzniecanie nienawiści” i „działanie na szkodę państwa, poprzez wzywanie do nakładania sankcji”. 8 lutego 2023 r. został skazany na 8 lat więzienia.

Dziennikarz przebywa w areszcie od 25 marca 2021 r. Reżim w Mińsku oskarżył go z dwóch artykułów kodeksu karnego Białorusi o „wzniecanie nienawiści” oraz „wzywanie do sankcji i działań na szkodę Białorusi”. Reżim próbował go nakłonić do wyjazdu z Białorusi, ale działacz polskiej mniejszości odmówił. Nie zgodził się też na wysłanie prośby o ułaskawienie do dyktatora Aleksandra Łukaszenki. Jego proces był procesem politycznym i toczył się za zamkniętymi drzwiami. W czasie procesu dziennikarz nie miał możliwości publicznego przedstawienia swoich racji i wykazania absurdalności stawianych mu  zarzutów, ani razu nie miał możliwości kontaktu z bliskimi, nawet w rozmowie telefonicznej, a dziennikarze nie mieli wstępu na salę rozpraw.

ZG SDP oświadcza, iż proces Andrzeja Poczobuta i wyrok skazujący go na 8 lat więzienia to elementy represji reżimu łukaszenkowskiego wobec polskiej mniejszości na Białorusi. Apelujemy do władz tego kraju o uwolnienie dziennikarza  oraz o zaprzestanie represji wobec przedstawicieli mniejszości narodowych na Białorusi. Apelujemy także do międzynarodowych organizacji dziennikarskich o wsparcie działań mających na celu uwolnienie Andrzeja Poczobuta.

Krzysztof Skowroński, prezes SDP

Jolanta Hajdasz, wiceprezes SDP

Mariusz Pilis, wiceprezes SDP

Aleksandra Tabaczyńska, skarbnik SDP

Hubert Bekrycht, sekretarz generalny  SDP

Warszawa, 8 lutego 2023 r.

 

Warto odnotować, że Europejska Federacja Dziennikarzy (EFJ) i Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy (IFJ) opublikowały na swoich stronach prostest SDP ws. uwięzienia Andrzeja Poczobuta.

Publikacja na stronie EFJ

Publikacja protestu SDP na stronie IFJ