Rozdano Nagrody „Newsweeka” im. Teresy Torańskiej

Tomasz i Marek Sekielscy oraz Katarzyna Surmiak-Domańska zostali m.in. laureatami Nagrody „Newsweeka” im. Teresy Torańskiej.

 

Sekielscy wygrali w kategorii „Najlepszy materiał dziennikarski”. Wyróżniono ich za film „Tylko nie mów nikomu”. Katarzyna Surmiak-Domańska otrzymała nagrodę w kategorii „Najlepsza książkę” za publikację „Kieślowski. Zbliżenie”.

 

Przyznano jeszcze nagrodę za działalność publiczną, którą otrzymał sędzia Paweł Juszczyszyn, oraz specjalne wyróżnienie dla inicjatorów Młodzieżowego Strajku Klimatycznego.

 

jka, źródło: Fundacja im. Teresy Torańskiej, fot. Facebook/Fundacja im. Teresy Torańskiej

 

 

Wolności słowa w Lidzbarku Warmińskim wygrała – ADAM SOCHA o kolejnym uniewinnieniu ANDRZEJA PIEŚLAKA

Kolejne uniewinnienie dziennikarza obywatelskiego z Lidzbarka Warmińskiego Andrzeja Pieślaka. Redaktor portalu naszlidzbark.pl był skazany z art. 212 za pomówienie radcy prawnego Waldemara Żbikowskiego na wysoką karę grzywny. Sąd Okręgowy w Olsztynie w rozprawie odwoławczej uchylił wyrok lidzbarskiego sądu. Wyrok jest prawomocny.

 

Waldemar Żbikowski to radca prawny w Urzędzie Miasta Lidzbark Warmiński. Andrzej Pieślak – jako jedyny dziennikarz w Lidzbarku (w mieście ukazuje się także tygodnik niemieckiego koncernu) –  monitoruje pracę władzy samorządowej. Wypatrzył w Internecie, iż radca złożył zgodnie z wymaganiami pozytywne oświadczenie lustracyjne. Oznaczało to, że musiał współpracować z organami służb bezpieczeństwa. Idąc tym tropem, Andrzej Pieślak wielokrotnie i niestety bezskutecznie usiłował pozyskać od IPN kopię oświadczenia lustracyjnego, spotykając się z niezrozumiałą odmową. Burmistrz Miasta i Okręgowa Izba Radców Prawnych także nie posiadały kopi oświadczenia lustracyjnego. Wówczas skierował maila do Burmistrza Miasta, aby rozważył etyczny aspekt zatrudniania osoby, tajnego współpracownika SB.

 

Napisał w nim:

„Panie Burmistrzu, ustawa lustracyjna ma zapewniać, aby ważne funkcje publiczne w Polsce pełniły osoby, które nie były uwikłane np. we współpracę z organami bezpieczeństwa PRL i które przez to – jak zapisano w preambule ustawy – dają gwarancję uczciwości, szlachetności, poczucia odpowiedzialności za własne słowa i czyny, odwagi cywilnej i prawości. W związku z powyższym niepokojącym jest fakt, iż wynajął pan do obsługi prawnej gminy pana Waldemara Żbikowskiego, byłego tajnego współpracownika służb bezpieczeństwa PRL. Czy były konfident, zasługuje na pełnienie tejże ważnej funkcji, czy daje gwarancję uczciwości i szlachetności w postępowaniu? Pozostawiam to panu do rozważenia. Proszę o odpowiedź mailem, szkoda papieru”.

 

Dziennikarz swoimi wątpliwościami na temat zatrudniania przez urząd prawnika z taką przeszłością podzielił się też z czytelnikami swojego portalu. W rozmowie ze mną podkreśla, że

wysyłając maila i dokonując wpisu był przekonany (analizując dostępne materiały), że Waldemar Żbikowski był tylko i wyłącznie tajnym współpracownikiem SB. Odpowiedzi na maila nie otrzymał.

 

Za to Waldemar Żbikowski poczuł się znieważony i poniżony w oczach opinii publicznej oraz narażony na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu radcy prawnego. Złożył pozew o zniesławienie z art. 212 k.k.. Pierwsza rozprawa miała miejsce 6 lutego 2019 r. Kolejne, 19 czerwca, 12 lipca, 19 lipca, 28 sierpnia. Ostatecznie 6 września sędzia Marta Banaś-Grabek uznała redaktora winnym zarzucanych czynów i skazała na karę grzywny, w sumie 4050 zł uwzględniając znaczny stopień społecznej szkodliwości popełnionych przestępstw.

 

Od tego wyroku Andrzej Pieślak złożył odwołanie do Sądu Okręgowego w Olsztynie. W tym czasie ustalił, że faktycznie pomylił się. Waldemar Żbikowski nie był tajnym współpracownikiem SB, był etatowym pracownikiem SB.

 

Sędzia Sądu Okręgowego Anna Górczyńska uniewinniła oskarżonego. Jako że rozprawy z art. 212 kk odbywają się z wyłączeniem jawności, więc red. Pieślak przekazał mi jedynie, iż sędzia Górczyńska w uzasadnieniu wyroku „zmiażdżyła” wyrok lidzbarskiego sądu.

 

Zadzwoniłem do radcy Waldemara Żbikowskiego informując o wyroku i prosząc o komentarz. Nie chciał rozmawiać, tłumacząc się, że prowadzi auto.

– Ale ja ma jedno krótkie pytanie: czy był pan pracownikiem SB. Tak czy nie?

Radca rozłączył się. Wysłałem pytania mailem. Nie odpowiedział.

Zadzwoniłem też do burmistrza Lidzbarka Warmińskiego Jacka Wiśniowskiego. Odpowiedział, że przeszłość radcy mu nie przeszkadza. Dla niego najważniejsze jest, jak teraz wywiązuje się z umowy wobec urzędu, a wywiązuje się dobrze.

 

Zapytałem też burmistrza, czy pochwala nagonkę na dziennikarza obywatelskiego, non stop składanie doniesień do prokuratury, wnoszenie oskarżeń do sądu przez przedstawicieli władzy samorządowej? Burmistrz stwierdził, że nic nie wie o prześladowaniu dziennikarza, on Andrzeja Pieślaka nie prześladuje.

 

KOMENTARZ

 

Ten wyrok pokazuje, jak heroicznej roli podejmują się tacy dziennikarze obywatelscy jak Andrzej Pieślak, którzy kontrolują władzę w małych miejscowościach. Zwłaszcza tych, w których starosta powiatowy, burmistrz, komendant policji, prokurator i prezes sądu to jedna rodzina. Andrzej Pieślak przeżył już w swojej karierze nalot policji, rewizję i zajęcie komputera pod pretekstem poszukiwania materiałów pedofilskich. Wcześniej cztery razy przegrał w lidzbarskim sądzie sprawy wytaczane przez władze samorządowe i cztery razy Sąd Okręgowy w Olsztynie te wyroki uchylił. Tak było i tym razem.

Swoją misję pełnił kosztem rodziny, bo portal praktycznie nie przynosi żadnych dochodów. Miejscowe urzędy, instytucje i lokalni przedsiębiorcy zlecają płatne ogłoszenia i reklamy tygodnikowi należącemu do koncernu niemieckiego, który jest słupem ogłoszeniowym władzy i niczym więcej. W końcu Pieślak musiał ograniczyć pracę dziennikarską i zająć się pracą zawodową, by utrzymać rodzinę.

ZG SDP powinien zainicjować powołanie fundacji, której zadaniem byłoby wspieranie demokracji lokalnej poprzez dofinansowywanie takich lokalnych portali internetowych w formie grantów. Fundacją powinna kierować apolityczna Rada Powiernicza złożona z autorytetów życia publicznego, nieuwikłanych w partyjną wojnę. Finansowanie takiej fundacji powinno pochodzić ze specjalnego podatku, który płaciłyby prywatne koncerny medialne. Po prostu musiałyby przekazać jakiś procent zysków pochodzących z płatnych ogłoszeń od instytucji państwowych i samorządowych.

 

Wiem, że to utopia, ale chociaż należałoby ufundować nagrodę GRAND PRIX tylko dla takich lokalnych dziennikarzy obywatelskich jak Andrzej Pieślak równą finansowo nagrodzie głównej SDP, żeby chociaż w ten sposób zrekompensować im ich wydatki. Bez takich dziennikarzy demokracja w wydaniu lokalnym to fikcja. A takich dziennikarzy jak Andrzej Pieślak w miastach powiatowych woj. warmińsko-mazurskiego ze świecą szukać. Z reguły portale i gazetki siedzą w kieszeni miejscowego burmistrza i starosty.

 

Adam Socha

Dziennikarze internowani przez reżim Jaruzelskiego

W 38. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego przypominamy (alfabetycznie) nazwiska internowanych dziennikarzy:

 

Anderman Janusz – internowany i do 24 lipca 1982 więziony na warszawskiej Białołęce

 

Bartmiński Jerzy – Lublin – internowany na kilkanaście dni w grudniu 1981

 

Bartoszewski Władysław – 13 grudnia 1981 internowany – początkowo w areszcie na Białołęce, a następnie w ośrodku internowania w Jaworzu na poligonie drawskim. Z internowania zwolniono go 3 maja 1982.

 

Bartyzel Jacek – podczas stanu wojennego

 

Beylin Marek – 13 grudnia 19 81 – 26 października 1982

 

Bieliński Konrad – 13 grudnia 1981 do 12 grudnia 1982

 

Bocheński Jacek – od 1981 do 1982

 

Bogucka Teresa – po wprowadzeniu stanu wojennego została internowana na okres kilkunastu dni, zwolniono ją po interwencji episkopatu i środowisk literackich

 

Boguta Grzegorz – internowano go na okres od 13 grudnia 1981 do 7 grudnia 1982.

 

Cywiński Jan – po wprowadzeniu stanu wojennego pozostawał w ukryciu aż do listopada 1983

 

Czaputowicz Jacek – internowany 13 grudnia 1981, przebywał w Białołęce i Strzebielinku, został zwolniony w listopadzie 1982

 

Czuma Benedykt – w stanie wojennym został internowany w Łęczycy i w Łowiczu od 13 grudnia 1981 do 8 lipca 1982.

 

Domański Piotr – internowany 13 grudnia 1981 do 24 lipca 1982

 

Dorn Ludwik – w stanie wojennym był ścigany listem gończym, ukrywał się przez półtora roku w Gdańsku i w Warszawie

 

Drawicz Andrzej – internowany w grudniu 1981 r.

 

Drzycimski Andrzej – w stanie wojennym internowany na okres od 13 grudnia 1981 do 8 lipca 1982

 

Dworak Jan – po ogłoszeniu stanu wojennego został internowany na okres do marca 1982

 

Dymarski Lech – w stanie wojennym został internowany na ponad 10 miesięcy

 

Dyner Jerzy – po wprowadzeniu stanu wojennego internowano go na ponad cztery miesiące

 

Gauden Grzegorz – po wprowadzeniu stanu wojennego internowano go na okres od 13 grudnia 1981 do 7 lipca 1982

 

Guzy Jarosław – w czasie stanu wojennego był przez rok internowany, przebywał w Białołęce, następnie w Darłówku

 

Holzer Jerzy – w czasie stanu wojennego był przez rok internowany, przebywał w Białołęce, następnie w Darłówku

 

Jankowska Janina – po wprowadzeniu stanu wojennego od lutego do sierpnia 1982 internowano ją w Olszynce Grochowskiej i Gołdapi, usunięto także z pracy w Polskim Radiu

 

Jastrun Tomasz 10 listopada 1982 do 22 grudnia 1982

 

Jedynak-Pietkiewicz Małgorzata – po wprowadzeniu stanu wojennego, jako działaczka „Solidarności” w TVP usunięta z pracy, a następnie internowana w Gołdapi

 

Karpiński Marek – 13 grudnia 1981 został internowany, zwolniono go 18 listopada 1982

 

Kijowski Andrzej Tadeusz – w sezonie 1981 dyrektor Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Internowany w Jaworzu. Złożył rezygnację w związku z wprowadzeniem stanu wojennego, w lutym 1982 r. po opuszczeniu Jaworza.

 

Kinaszewski Adam – po wprowadzeniu stanu wojennego został internowany do ośrodka w Strzebielinku

 

Knap Zbigniew – 13 XII 1981 – 29 IV 1982 internowany w Ośrodku Odosobnienia w Warszawie-Białołęce

 

Komar Michał – internowany

 

Końka Marek – RSW Prasa 13.12.81-3.06.82

 

Król Marek – internowany 13grudnia 1981 do 16 lutego 1982

 

Kuczyński Waldemar – internowany 13 grudnia 1981 w Białołęce, a następnie w Jaworzu. Został zwolniony 12 lutego 1982 z powodu ciężkiej choroby córki

 

Kuroń Jacek – 13 grudnia 1981 zatrzymany w sopockim Grand Hotelu, internowany, a 2 września 1982 tymczasowo aresztowany pod zarzutem próby obalenia ustroju

 

Kuroń Maciej – po ogłoszeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 został internowany w Białołęce i bezpośrednio po tym relegowany z uczelni

 

Lipski Jan Józef – po wprowadzeniu stanu wojennego udał się po południu 14 grudnia do Zakładów Mechanicznych Ursus, aby uczestniczyć w zorganizowanym tam strajku. Po jego spacyfikowaniu w tym samym dniu został zatrzymany i oskarżony o kierowanie protestem, a następnie tymczasowo aresztowany. Umieszczono go w szpitalu więziennym w związku z chorobą serca. 6 stycznia 1982 został przewieziony na rozprawę uczestników strajku. W związku z treścią orzeczenia lekarskiego o stanie zdrowia 15 stycznia 1982 jego sprawę wyłączono do odrębnego postępowania i uchylono mu tymczasowe aresztowanie. Od 19 marca 1982 przebywał jednak pod nadzorem funkcjonariuszy SB w szpitalu w Aninie

 

Lityński Jan – internowany od 13 grudnia 1981 do 3 września 1982

 

Łojek Jerzy – w nocy 12/13 grudnia 1981 w chwili wprowadzenia stanu wojennego krótkotrwale aresztowany. W 1982 zmuszony został do przejścia na wcześniejszą emeryturę.

 

Łuczywo Helena – po wprowadzeniu stanu wojennego przez ponad rok pozostawała w ukryciu

 

Łuczywo Witold – po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego pozostawał w podziemiu, w latach 1982–1984 brał udział w wydawaniu „Tygodnika Mazowsze”. Vente voiture export Rachatvotrevoiture.com Vendre voiture accidentée, Rachat de voiture HS. Ujawnił się w październiku 1984, po czym został na krótki czas aresztowany

 

Łukasiewicz Małgorzata – po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce została internowana (do 1982)

 

Macierewicz Antoni – po wprowadzeniu 13 grudnia 1981 stanu wojennego wszedł w skład komitetu strajkowego w Stoczni Gdańskiej. 16 grudnia 1981, po pacyfikacji tego protestu, został internowany (w tym czasie została internowana na kilka miesięcy także jego żona). Osadzono go najpierw w zakładzie karnym w Iławie, następnie w Kielcach-Piaskach, Rzeszowie-Załężu i Łupkowie

 

Małachowski Aleksander „Kultura” – w stanie wojennym został internowany na okres około roku, później był aresztowany pod zarzutem działalności konspiracyjnej.

 

Markuszewski Jerzy – w stanie wojennym został internowany

 

Matusiak Antoni – 14 grudnia 1981 do10 grudnia 1982

 

Mazowiecki Tadeusz, naczelny „Tygodnika Solidarność” – po wprowadzeniu stanu wojennego został 13 grudnia 1981 zatrzymany w sopockim Grand Hotelu, po czym internowano go w Strzebielinku

 

Merkel Jacek – w stanie wojennym internowano go na okres ponad roku

 

Michnik Adam – internowany 13 grudnia 1981 do 3 września 1982

 

Mroczyk Piotr – od 14 grudnia 1981 do 7 grudnia 1982 internowany w Białołęce i Darłówku

 

Onyszkiewicz Janusz – po wprowadzeniu stanu wojennego został internowany, zwolniono go 23 grudnia 1982

 

Pawlak Antoni – po wprowadzeniu stanu wojennego internowano go na okres od grudnia 1981 do lipca 1982

 

Pietkiewicz Antoni – w stanie wojennym został internowany na okres od 13 grudnia 1981 do 23 grudnia 1982. Ponownie aresztowano go w lipcu 1984, wkrótce zwolniono na mocy amnestii.

 

Przewłocki Janusz – internowany od 13 grudnia 1981 r. do 29 kwietnia 1982

 

Rayzacher Maciej – po wprowadzeniu stanu wojennego internowany na okres od 13 grudnia 1981 do 20 marca 1982

 

Romaszewska-Guzy Agnieszka – po wprowadzeniu stanu wojennego została internowana na pięć miesięcy.

 

Romaszewska Zofia – uniknęła internowania po ogłoszeniu stanu wojennego, działała w ukryciu. Razem z mężem zorganizowała konspiracyjne warszawskie Radio „Solidarność”.

 

Romaszewski Zbigniew – w stanie wojennym ukrywał się, będąc poszukiwanym.

 

Rosner Andrzej – internowany w stanie wojennym od 13 grudnia 1981 do kwietnia 1982

 

Ruszar Józef – internowany 13 grudnia 1981 do 31 grudnia1982

 

Skórzyński Jan – internowany 13 grudnia 1981 i osadzony w Białołęce, zwolniono go 31 grudnia 1981

 

Skórzyński Piotr – internowany 13 grudnia 1981 do 29kwietnia 1982

 

Starczewski Stefan – od 13 grudnia 1981 r. do sierpnia 1982 r. internowany w Białołęce.

 

Szczepański Piotr – po wprowadzeniu stanu wojennego współpracował z podziemną „Solidarnością”, był zatrzymywany przez funkcjonariuszy SB

 

Szczypiorski Andrzej – pisarz 13.12.81-19.04.82

 

Szwajcer Piotr – od 13 grudnia 1981 do 10 lipca 1982 internowany.

 

Szymanderski Jacek – 20 grudnia 1981 do 7grudnia 1982

 

Śledzińska-Katarasińska Iwona – internowana od 13 do 16 grudnia 1981

 

Śliwiński Krzysztof – 13 grudnia 1981 do 31 grudnia 1982

 

Tylko Zbigniew – 8 maja 1982 do 6października 1982

 

Tyszka Andrzej – internowany od 13 grudnia do 22 grudnia 1981 w Białołęce, od 22 grudnia 1981 do 5 maja 1982 w Jaworzu, następnie otrzymał przepustkę, formalnie decyzję o internowaniu uchylono 13 lipca 1982.

 

Wierzbicki Piotr – od 13 grudnia 1981 do 10 lipca 1982 internowany w ośrodkach w Białołęce, Jaworzu i Darłówku

 

Wolicki Krzysztof – internowany 13 lipca 1982 do 9 października 1982

 

Woroszylski Wiktor – 13 grudnia 1981 internowany w Ośrodku Odosobnienia w Warszawie-Białołęce, Jaworzu i Darłówku

 

Wóycicki Kazimierz – 13 grudnia 1981 do 31 grudnia 1982

 

Wujec Henryk – od 13 grudnia 1981 do września 1982 internowany, następnie do 1984 i ponownie od czerwca do września 1986 więziony.

 

Wujec Ludwika – w stanie wojennym została internowana, zwolniono ją w marcu 1982.

 

Wyszkowski Krzysztof – Po wprowadzeniu stanu wojennego został zatrzymany 13 grudnia 1981 w Grand Hotelu w Sopocie, następnie internowany w Strzebielinku, gdzie prowadził kilkudniową głodówkę protestacyjną. W sierpniu 1982 uciekł, pozostając w ukryciu

 

Załuski Piotr – 13 XII 1981 internowany w Ośrodku Odosobnienia we Wrocławiu, od 24 XII 1981 w Grodkowie, 2 VI 1982 zwolniony

 

Zambrowski Antoni – w stanie wojennym internowany w więzieniu w Białołęce

 

Zieliński Andrzej – internowany 13 lutego 1982 do 23 grudnia 1982

 

Zieliński Marek – internowany13 grudnia 1981do 1 grudnia 1982

 

Zimand Roman – internowany 13 grudnia 1981 do 29 IV 1982, objęty zakazem publikacji.

 

Zebrała Elżbieta Binder, Pracownia Wolnego Słowa SDP

http://old.sdp.pl/pws/dodatkowe/lista_internowanych.html

 

Fot. Wikipedia

Poznaliśmy laureatów Konkursu im. Władysława Grabskiego

POD PATRONATEM SDP. Rafał Woś z „Tygodnika Powszechnego” został Dziennikarzem Ekonomicznym 2019 roku w Konkursie im. Władysława Grabskiego zorganizowanym przez Narodowy Bank Polski.

 

Wyróżnienia dla najlepszych dziennikarzy ekonomicznych, którzy w przystępny i zrozumiały sposób wyjaśniają skomplikowane zagadnienia ze świata gospodarki, przyczyniając się do podnoszenia poziomu wiedzy ekonomicznej Polaków, przyznano po raz siedemnasty.

 

Laureatów wskazała kapituła pod przewodnictwem prof. Adama Budnikowskiego. Patronem honorowym konkursu było Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.

 

Nagrodę główną w Konkursie i tytuł Dziennikarza Ekonomicznego 2019 roku otrzymał: Rafał Woś z redakcji „Tygodnika Powszechnego”, za całokształt pracy dziennikarskiej, umiejętność prezentowania w interesujący sposób skomplikowanych zagadnień ekonomicznych oraz doskonały warsztat.

 

Wśród nagrodzonych dziennikarzy ekonomicznych znaleźli się również:

 

Krzysztof Kolany z portalu Bankier.pl, zwycięzca w kategorii „Polityka pieniężna i stabilność finansowa”, za artykuł „Po co banki centralne kupują złoto?”, w którym autor w przystępny sposób wyjaśnia rolę złota jako składnika oficjalnych aktywów rezerwowych banków centralnych. Za podjęcie aktualnego i ważnego dla polskiej gospodarki tematu.

 

Redakcja programu „Państwo w Państwie” telewizji Polsat News – nagroda w kategorii „Finanse osobiste i edukacja ekonomiczna”, za materiał „Kolekcjonerski przekręt”, w którym szczegółowo ukazany został mechanizm kradzieży danych osobowych oraz funkcjonowania tzw. dowodów kolekcjonerskich. Za profesjonalne podejście do tematu, doskonały warsztat dziennikarski oraz edukacyjny charakter materiału.

 

Jakub StyczyńskiPatryk Słowik z „Dziennika Gazety Prawnej” – laureaci nagród w kategorii „Felieton lub analiza”, za artykuł „Jak przejąć spółkę, czyli co różni firmę od kiełbasy” – rzetelną i pogłębioną analizę licznych przypadków kradzieży firm, za zaangażowane dziennikarstwo, które potrafi zmieniać gospodarczą rzeczywistość, obrazowe przybliżenie problemów, z którymi borykają się współcześni przedsiębiorcy.

 

Krystian Kaźmierczyk z Telewizji Republika – nagroda w kategorii „100 lat złotego”, za materiał „Złoty kontra euro – Biznes Polska” – kompleksową, ukazaną w dynamiczny sposób relację z wydarzenia poświęconego prezentacji stanowisk na temat krajowej i europejskiej waluty. Za podkreślenie roli polskiej waluty w rozwoju gospodarczym naszego kraju.

 

Robert Kiewlicz z portalu Trojmiasto.pl – zwycięzca w kategorii „Problematyka regionalna”, za cykl artykułów pt. „Rzemiosło”, w którym autor w klimatyczny sposób, z perspektywy ludzkich historii i rodzinnych tradycji, przedstawił piękno zanikających profesji.

 

Łukasz Kaźmierczak, Polskie Radio – Regionalna Rozgłośnia w Poznaniu, wyróżnienie w kategorii „Finanse osobiste i edukacja ekonomiczna”, za audycję z cyklu „Ekonomizer” – dociekliwą analizę społecznie ważnego, „gorącego” tematu. Za dociekliwość w ustalaniu sytuacji prawnej kredytobiorców walutowych oraz za walory edukacyjne i praktyczne audycji.

 

Jacek Musiał z redakcji Śląski Kurier Wnet, wyróżnienie w kategorii „Problematyka regionalna”, za artykuł „Czy polscy studenci wesprą niemiecką gospodarkę?” – niezwykle dociekliwą analizę globalnego rynku energetycznego oraz długoterminowych konsekwencji przyjęcia Porozumienia Paryskiego dla światowych gospodarek. Za stawianie ważnych społecznie pytań o prawidłowość kluczowych dla kształtowania światowego porządku założeń. Za doskonałe przygotowanie merytoryczne i promowanie polskiej działalności naukowej.

 

opr. jka, źródło: NBP

 

RMF FM znów umacnia pozycję na radiowym rynku

Liderem rynku radiowego w okresie od września do listopada 2019 roku było RMF FM.

 

Udział tej rozgłośni pod względem słuchania wyniósł 27,5 proc. – wynika z najnowszej fali badania Radio Track Kantar Polska. W porównaniu do okresu wrzesień – listopada 2018 RMF FM poprawiło swój wynik o 1,3 pkt. proc. – najwięcej  w zestawieniu.

 

Drugą pozycję zajęło Radio ZET, którego udział wyniósł 12,4 proc. (spadek o 0,7 pkt. proc.), a trzecią sieć ESKA z udziałem na poziomie 8,1 proc. (wzrost o 0,7 pkt. proc.).

 

Pierwszą piątkę uzupełniają radiowa Jedynka z udziałem 5,7 proc. (spadek o 0,5 pkt. proc.) oraz Program 3 Polskiego Radia. Udział tej ostatniej stacji spadł aż o 0,8 pkt. proc. (najbardziej w zestawieniu) do 4,9 proc.

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl

 

Nie żyje Adam Słodowy

We wtorek, 10 grudnia zmarł Adam Słodowy, autor popularnego programu w Telewizji Polskiej „Zrób to sam”. Miał 96 lat.

 

Informację o śmierci Adama Słodowego potwierdziła dla RMF FM jego żona.

 

Z Telewizją Polską związany był od 1959 roku, gdzie początkowo pracował jako konstruktor urządzeń scenotechnicznych. W latach 1961–1978 był redaktorem Naczelnej Redakcji Programów Oświatowych i Dziecięcych TVP.

 

Popularność przyniosły mu programy „Zrób to sam”, w których Słodowy pokazywał jak z ogólnie dostępnych rzeczy zrobić zabawki i przedmioty codziennego użytku. Początkowo programy te był częścią czwartkowego „Ekranu z bratkiem”, a potem niedzielnego „Teleranka”.   W sumie od 1959 do 1983 roku wyemitowano 505 odcinków „Zrób to sam” . W 1983 r. Słodowy przeszedł na emeryturę.

 

Był  autorem wielu książek poświęconych majsterkowaniu, najpopularniejsza „Lubię majsterkować” została przetłumaczona na języki obce, a jej łączny nakład wyniósł ponad 560 000 egzemplarzy. Do you want to get gambling experience and entertainment? Then you may shop around the best Aussie online casinos to choose the best one. What is the best virtual casino? It is a safe and secure gambling establishment that offers huge number of different games, payment options. It guarantees safety of your personal and financial information.

 

Słodowy pisał również scenariusz do filmów animowanych dla dzieci pt. „Pomysłowy Dobromir” i „Pomysłowy Wnuczek”.

 

jka, źródła: RMF FM, Wikipedia.pl, fot. YouTube

 

Tomasz Sekielski Dziennikarzem Roku 2019 w konkursie Grand Press

Tomasz Sekielski zdobył tytuł Dziennikarza Roku 2019 w konkursie Grand Press organizowanym przez magazyn „Press”.

 

Autor głośnego dokumentu „Tylko nie mów nikomu” w głosowaniu redakcji wybierających laureata konkursu uzyskał aż 253 punkty, pokonując Bertolda Kittla („Superwizjer” TVN) – 89 pkt., Andrzeja Stankiewicza (Onet.pl) – 35 pkt., Marka Sekielskiego (producent „Tylko nie mów nikomu”) – 23 pkt. i Magdalenę Gałczyńską (Onet.pl) – 19 pkt.

 

Nagrodę im. Bohdana Tomaszewskiego dla dziennikarzy sportowych zdobył Michał Kołodziejczyk z WP SportoweFakty, Grand Press Economy Grzegorz Osiecki z „Dziennika Gazety Prawnej”, a  Grand Press Digital: serwis fact-checkingowy Konkret24.

 

Nagrodzeni w poszczególnych kategoriach konkursu Grand Press:

 

NEWS:  Magdalena Gałczyńska (Onet.pl) za materiał „Farma trolli w Ministerstwie Sprawiedliwości”.

 

DZIENNIKARSTWO ŚLEDCZE: Bertold Kittel („Superwizjer” TVN) za materiał „Pancerny Marian i pokoje na godziny”.

 

PUBLICYSTYKA: Rafał Woś („Tygodnik Powszechny”) za artykuł „Homo sovieticus po latach”.

 

REPORTAŻ PRASOWY/INTERNETOWY: Bożena Aksamit („Gazeta Wyborcza ‒ Duży Format”) za reportaż „Sekret Świętej Brygidy”.

 

REPORTAŻ RADIOWY:  Jolanta Rudnik i Andrzej Rudnik (Polskie Radio Koszalin) za reportaż „Niedokończona żałoba”.

 

REPORTAŻ TELEWIZYJNY/WIDEO:  Tomasz Sekielski i Marek Sekielski (YouTube, Sekielski) za reportaż „Tylko nie mów nikomu”

 

WYWIAD: Robert Mazurek („Dziennik Gazeta Prawna”) za wywiad z wiceprezydentem Warszawy Pawłem Rabiejem „Związki partnerskie nie są złe”.

 

DZIENNIKARSTWO SPECJALISTYCZNE: Lech Dawidowicz („Czarno na białym” TVN 24) za materiał „Pegasus”.

 

jka, źródło: Press.pl, fot. Facebook/Press

Poznaliśmy nominowanych do Nagrody Newsweeka im. Teresy Torańskiej

Kapituła Nagrody Newsweeka im. Teresy Torańskiej ogłosiła nominowanych do wyróżnienia, któremu patronuje wybitna dziennikarka, reporterka, pisarka. Na liście znalazło się 25 reporterów. Laureatów poznamy podczas gali 15 grudnia 2019r.

 

Lista nominowanych wygląda następująco.

 

Kategoria: najlepsza książka

 

Asbrink Elisabeth – „Made in Sweden
Boyd Julia  „Wakacje w Trzeciej Rzeszy”
Czarnecki Maciej – „Skandynawia Halal. Islam w krainie białych nocy”
Kapusta Paweł – „GAD”
Kuciel-Frydryszak Joanna – „Służące”
Łazarewicz Cezary – „Wstając z kolan”
Łazarewicz Cezary – „Nic osobistego. Sprawa Janusza Walusia”
Marat E, Aronson S, Wójcik M. – „Wojna nadejdzie jutro”
Mikołajewski Jarosław – „Cień w cień”
Ostrowska Joanna – „Przemilczane”
Sumiak-Domańska Katarzyna – „Kieślowski. Zbliżenie”

 

Kategoria: najlepszy materiał dziennikarski

 

Anannikova Ludmila, Żytnicki Piotr – „Nie płacz, bo będzie zwarcie”
Błażejowska Kalina – „To nie jest kwestia hematologii”
Bukłaha Zuzanna – „Czego Warszawa nie wie. Europa? Ja się zastanawiam, jak córka do szkoły dojedzie, jeśli autobusy polikwidują”
Kalita Anna – „Dziewczynki za pięć tysięcy dolarów, chłopcy za dziesięć”
Kalita Anna – „Opowiem pani, jak sprzedałam syna”
Kapusta Paweł – „Nie bój się psa, który szczeka. Kuratorzy sądowi”
Niemczyńska Małgorzata – „Instrukcja obsługi”
Schwertner Janusz – „Tutaj nie jestem księdzem. Jak się pracuje w Szlachetnej Paczce”
Sekielski Marek i Tomasz – Reportaż: „Tylko nie mów nikomu”
Szymaniak Marek – „My, bezdomniaki od jabłek”
Wlekły Mirosław – „Siedemnaście śmierci na minutę”
Żądło Agnieszka – „Wszyscy chcą nas kupić przed wyborami”

 

Przyznana zostanie również nagroda specjalna za Działalność Publiczną.

 

opr. jka, źródło: Fundacja im. Teresy Torańskiej

 

Onet.pl znów najczęściej cytowanym medium

W listopadzie najczęściej powoływano się na informacje podawane przez Onet.pl – wynika z najnowszego raportu „Najbardziej opiniotwórcze media w Polsce” przygotowanego przez Instytut Monitorowania Mediów.  Portal ten wygrywa to zestawienie nieprzerwanie od marca.

 

Onet.pl w listopadzie cytowany był 4352 razy, wyprzedził Wirtualną Polskę (3191 cytowań), radio RMF FM (3146 cytowań), dziennik „Rzeczpospolita” (2584 cytowań) oraz telewizję TVN24 (1847 cytowań).

 

Wśród tytułów prasowych, poza „Rzeczpospolitą”, na podium znalazła się jeszcze „Gazeta Wyborcza” (1639 cytowań) i „Super Express” (1369 cytowań).

 

Oprócz TVN24 za najbardziej opiniotwórcze stacje telewizyjne uznane zostały jeszcze TVN (1420 cytowania) i Polsat News (1335 cytowań).

 

W kategorii rozgłośni radowych za RMF FM znalazły się Radio ZET (902 cytowania) i radiowa Jedynka (626 cytowań).

 

Podium wśród portali internetowych uzupełnił serwis wPolityce.pl z wynikiem 1018 cytowań.

 

jka, źródło: Instytut Monitorowania Mediów

 

Studenci dziennikarstwa wręczyli MediaTory

Paweł Pieniążek, Magda Łucyan, Jakub Kaługa, Magdalena Miśka-Jackowska, Robert Socha, Tomasz i Marek Sekielscy, Marta Szarejko i Michał Figurski zostali laureatami studenckiego plebiscytu MediaTory.

 

Paweł Pieniążek został nagrodzony w kategorii NawigaTOR (dla publicystów) za relacjonowanie wojny w Syrii.

 

Magdę Łucyan z TVN wyróżniono w kategorii ObserwaTOR, (dla autorów reportaży) za cykl wywiadów „Obóz. Rozmowy Magdy Łucyan” z byłymi więźniami obozu KL Auschwitz-Birkenau.

 

Jakub Kaługa z RMF FM został zwycięzcą w kategorii TORpeda (za szybkość i rzetelność). Wyróżniono go za „przedstawienie faktów dotyczących śmierci Pawła Adamowicza, za rzeczowe i wyważone relacje w momencie, gdy w kraju obowiązywała żałoba”.

 

Magdalena Miśka-Jackowska, prowadzącą „Zagraj to jeszcze raz” w RMF Classic to laureatka w kategorii AkumulaTOR (za optymistyczny przekaz).

 

Robert Socha z „Superwizjera” TVN wygrał w kategorii ReformaTOR (za materiały, które zmieniają rzeczywistość). Nagrodzony został za reportaż ,,To było niby samobójstwo. Tajemnica śmierci 19-letniego Jakuba”.

 

Tomasz i Marek Sekielscy za film dokumentalny ,,Tylko nie mów nikomu” zostali wyróżnieni w kategorii DetonaTOR (za publikacje, które wybuchły najgłośniej i najbardziej spektakularnie).

 

Marta Szarejko za książkę „Seksuolożki. Sekrety gabinetów” otrzymała nagrodę w kategoria ProwokaTOR (dla ludzi mediów za decyzje, które dają do myślenia).

 

Michał Figurski został wyróżniony w kategorii InicjaTOR za audycję „NieZŁY Pacjent” w Radiu ZET.

 

Statuetkę AuTORytet wręczono zaś Beacie Michniewicz z radiowej Trójki.

 

Plebiscyt organizują Stowarzyszenie MediaTory oraz Koło Naukowe Studentów Dziennikarstwa UJ, przy udziale Uniwersytetu Jagiellońskiego. Laureatów wybrało w głosowaniu ponad 10 tysięcy studentów z 22 polskich uczelni, na których dziennikarstwo funkcjonuje jako odrębny kierunek.

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl, fot. Facebook/MediaTory