Ruszył proces przeciwko prof. Wojciechowi Roszkowskiemu i wydawnictwu Biały Kruk. Sprawę monitoruje CMWP SDP

14 listopada w Sądzie  Okręgowym  w Krakowie rozpoczął się proces prof. Wojciecha Roszkowskiego, autora podręcznika do przedmiotu „Historia i teraźniejszość”  oraz wydawcy książki – wydawnictwa Biały Kruk. Pozew złożyła rodzina dziecka poczętego metodą in vitro. CMWP SDP objęło ten proces monitoringiem ze względu na  zagrożenie naruszenia praw prof. Wojciecha Roszkowskiego, a także pozwanego Wydawnictwa pod kątem przestrzegania praw człowieka i obywatela w zakresie wolności słowa.

Prof. Wojciech Roszkowski nie stawił się na rozprawie. Jego pełnomocnik mec. Artur Wdowczyk poinformował, że nie otrzymał zawiadomienia o terminie rozprawy drogą pocztową. Na rozprawę, z uwagi na zły stan zdrowia, nie stawił się też Leszek Sosnowski, założyciel i właściciel wydawnictwa Biały Kruk, który miał być przesłuchany w trybie zdalnym. W jego imieniu stawiła się adwokat Maria Nowakowska. Z braku czasu nie został on jednak przesłuchany.  Rozprawa została odroczona bezterminowo.

W sprawie chodzi o pozwy, jakie osoby prywatne złożyły przeciwko profesorowi Wojciechowi Roszkowskiemu, autorowi podręcznika szkolnego „Historia i teraźniejszość” oraz przeciwko wydawcy tego podręcznika – wydawnictwu Biały Kruk. Takich pozwów jest już co najmniej pięć, złożono je w sądach w Krakowie i w Warszawie. Pozwy składają osoby prywatne, są to rodziny dzieci poczętych metodą in vitro.  Sprawa dotyczy błędnej interpretacji fragmentu podręcznika  „Historia i teraźniejszość” autorstwa prof. Wojciecha Roszkowskiego. Media utrwaliły bowiem w oczach odbiorców obraz publikacji, jako krytykującej metodę zapłodnienia „in-vitro”, podczas gdy słowa o „in-vitro” nie padły w treści tejże publikacji.

Wg osób pozywających  profesor w swoim podręczniku naruszył ich dobra osobiste poprzez napisanie następujących zdań:  „Wraz z postępem medycznym i ofensywą ideologii gender wiek XXI przyniósł dalszy rozkład instytucji rodziny. Lansowany obecnie inkluzywny model rodziny zakłada tworzenie dowolnych grup ludzi czasem o tej samej płci, którzy będą przywodzić dzieci na świat w oderwaniu od naturalnego związku mężczyzny i kobiety, najchętniej w laboratorium. Coraz bardziej wyrafinowane metody odrywania seksu od miłości i płodności prowadzą do traktowania sfery seksu jako rozrywki, a sfery płodności jako produkcji ludzi, można powiedzieć hodowli. Skłania to do postawienia zasadniczego pytania: kto będzie kochał wyprodukowane w ten sposób dzieci? Państwo, które bierze pod swoje skrzydła tego rodzaju „produkcję”? Miłość rodzicielska była i pozostanie podstawą tożsamości każdego człowieka, a jej brak jest przyczyną wszystkich prawie wynaturzeń natury ludzkiej”. 

Sprawę prowadzi sędzia Waldemar Żurek, jeden sędziów najbardziej ostro krytykujących reformę sądownictwa Zjednoczonej Prawicy. Sędzia Żurek został do tej sprawy wylosowany. Pełnomocnik profesora Wojciecha Roszkowskiego złożył wniosek o wyłączenie sędziego Żurka z tej sprawy. Sędzia wskazał, że nie wyłączy się „sam”, natomiast formalnie wnioskowi został nadany bieg i zostanie on rozpoznany.

Proces przeciwko prof. Wojciechowi Roszkowskiemu i wydawnictwu Biały Kruk CMWP SDP przyjmuje z najwyższym niepokojem. Trudno bowiem uznać za prawidłową sytuację, w której znaczna część opiniotwórczych tytułów prasowych włączyła się, albo wręcz bezpośrednio przeprowadziła medialny atak przeciwko autorowi podręcznika oraz wydawnictwu, wykazując się przy tym nieznajomością treści poddawanego krytyce tekstu (bądź próbując go interpretować bez zrozumienia istoty rzeczy) i tym samym nie zachowując wymaganej szczególnej staranności. W ten sposób znaczna część dziennikarzy oraz zatrudniających ich ośrodków medialnych wykazała, że nie jest zdolna do obiektywnej analizy ani rzeczowej krytyki. W ocenie CMWP SDP takie działania przeciwko wydawnictwu i autorowi stanowią poważne zagrożenie dla wolności słowa. Mamy w tym przypadku do czynienia z kilkoma powiązanymi technikami manipulacyjnymi, których ostatecznym celem jest – jak się wydaje – stygmatyzacja wydawnictwa i autora oraz doprowadzenie do ich „zakneblowania” przy pomocy machiny sądowej. Skutkiem tych działań ma być efekt mrożący tzn. sytuacja, w której autorzy podręczników będą obawiali się krytykowania czy też bezpośredniego oceniania takich zjawisk społecznych, jak np. procedura in vitro. Jest to tym bardziej niebezpieczne, że prowadzi do nieformalnej, ale bardzo silnej cenzury i autocenzury. Doświadczenia z USA i krajów Europy Zachodniej wskazują, że tego rodzaju praktyki mają tendencję do rozszerzania się obejmując coraz to większą ilość tematów, których poruszanie w kontekście krytycznym jest wprost zakazane bądź piętnowane, takich jak np. aborcja, masowa imigracja, eutanazja, LGBT etc.

CMWP SDP objęło tę sprawę swoim monitoringiem i zapowiada podobny monitoring pozostałych spraw prowadzonych przeciwko prof. Wojciechowi Roszkowskiemu i wydawnictwu „Biały Kruk”  broniąc ich prawa do swobody wypowiedzi, także naukowej.

Zawiadomienie do Sądu Okręgowego w Krakowie TUTAJ.

Więcej na ten temat TUTAJ.

CMWP SDP w obronie wolności wypowiedzi prof. Wojciecha Roszkowskiego i wydawnictwa Biały Kruk

W związku z pozwem o ochronę dóbr osobistych wniesionym przez Marikę Mieszczankowską, Joannę Mieszczankowską i Kamila Mieszczankowskiego przeciwko profesorowi Wojciechowi Roszkowskiemu oraz Wydawnictwu Biały Kruk sp. z o.o., Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP informuje, iż objęło tę sprawę monitoringiem pod kątem przestrzegania praw człowieka i obywatela w zakresie wolności słowa. W ocenie  CMWP w niniejszym postępowaniu zachodzi zagrożenie naruszenia praw prof. Wojciecha Roszkowskiego, a także pozwanego Wydawnictwa. Pierwsza rozprawa w tej sprawie ma się odbyć 14 listopada br. w Sądzie Okręgowym w Krakowie. 

Sprawa dotyczy błędnej interpretacji fragmentu podręcznika  „Historia i teraźniejszość” autorstwa prof. Wojciecha Roszkowskiego. Media utrwaliły bowiem w oczach odbiorców obraz publikacji, jako krytykującej metodę zapłodnienia „in-vitro”, podczas gdy słowa o „in-vitro” nie padły w treści tejże publikacji.  Mimo to zarówno profesor Roszkowski, jak i wydawca podręcznika „Historia i teraźniejszość” czyli wydawnictwo „Biały Kruk” stali się stroną co najmniej kilku postępowań z zakresu ochrony dóbr osobistych, wytoczonych przez osoby prywatne.

CMWP SDP przyjmuje zaistniałą sytuację  z najwyższym niepokojem. Trudno bowiem uznać za prawidłową sytuację, w której znaczna część opiniotwórczych tytułów prasowych włączyła się, albo wręcz bezpośrednio przeprowadziła medialny atak przeciwko autorowi podręcznika oraz wydawnictwu, wykazując się przy tym nieznajomością treści poddawanego krytyce tekstu (bądź próbując go interpretować bez zrozumienia istoty rzeczy) i tym samym nie zachowując wymaganej szczególnej staranności. W ten sposób znaczna część dziennikarzy oraz zatrudniających ich ośrodków medialnych wykazała, że nie jest zdolna do obiektywnej analizy ani rzeczowej krytyki. W ocenie CMWP SDP takie działania przeciwko wydawnictwu i autorowi stanowią poważne zagrożenie dla wolności słowa. Mamy w tym przypadku do czynienia z kilkoma powiązanymi technikami manipulacyjnymi, których ostatecznym celem jest – jak się wydaje – stygmatyzacja wydawnictwa i autora oraz doprowadzenie do ich „zakneblowania” przy pomocy machiny sądowej. Skutkiem tych działań ma być efekt mrożący tzn. sytuacja, w której autorzy podręczników będą obawiali się krytykowania czy też bezpośredniego oceniania takich zjawisk społecznych, jak np. procedura in vitro. Jest to tym bardziej niebezpieczne, że prowadzi do nieformalnej, ale bardzo silnej cenzury i autocenzury. Doświadczenia z USA i krajów Europy Zachodniej wskazują, że tego rodzaju praktyki mają tendencję do rozszerzania się obejmując coraz to większą ilość tematów, których poruszanie w kontekście krytycznym jest wprost zakazane bądź piętnowane, takich
jak np. aborcja, masowa imigracja, eutanazja, LGBT etc.

Oceniamy to zdecydowanie negatywnie, bowiem taki stan rzeczy powoduje, że w państwach, które chlubią się wolnością słowa i posiadają znaczną liczbę regulacji prawnych oraz tradycje służące jej ochronie, wolność ta staje się dobrem reglamentowanym, o którego przyznaniu decydują wpływowi interesariusze, a zwłaszcza media. Wydarzenia dotyczące podręcznika „HiT” wskazują, że zjawisko to zachodzi także w Polsce.

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP funkcjonuje od 1996 r. jako komórka organizacyjna Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, powołana w celu obrony wolności słowa zgodnie z art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W zakresie realizowanych zadań CMWP m. in. monitoruje przestrzeganie praw człowieka i obywatela w tym zakresie, jak również w uzasadnionych przypadkach podejmuje interwencje prawne oraz przedstawia opinie w charakterze amicus curiae przystępując w charakterze obserwatora procesów dotyczących dziennikarzy i mediów, szczególnie w sytuacjach, gdy naruszane są prawa dziennikarzy do ich niezależności i swobody publikacji. Ich praca musi być jednak oparta na poszanowaniu etyki zawodowej i dziennikarskiego profesjonalizmu.

Dlatego CMWP SDP objęło niniejszą sprawę swoim monitoringiem oraz zapowiada podobny monitoring pozostałych spraw prowadzonych przeciwko prof. Wojciechowi Roszkowskiemu i wydawnictwu „Biały Kruk”  broniąc ich prawa do swobody wypowiedzi, także naukowej.

CMWP SDP przeciwko znieważeniu red. Samuela Pereiry

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP stanowczo protestuje przeciwko skandalicznemu wpisowi na portalu społecznościowym X, jaki pod adresem redaktora Samuela Pereiry opublikował były redaktor naczelny tygodnika Newsweek Tomasz Lis. Nazwał on wiceszefa TAI „portugalską znajdą”.

3 listopada br. red. Samuel Pereira w dyskusji na platformie X stanął w obronie redaktora Bronisława Wildsteina, z którego szydził w swoich wpisach były selekcjoner reprezentacji Polski i honorowy prezes PZPN, Zbigniew Boniek. Na wspomnienie przez Samuela Pereirę o związkach Z. Bońka z państwem komunistycznym i jego dygnitarzami np. Wojciechem Jaruzelskim, Tomasz Lis zareagował w wyjątkowo bulwersujący sposób, ponieważ napisał : Gdy po meczu z ZSRR na mistrzostwach świata w Hiszpanii, remisie, który dał nam awans do  półfinałów mistrzostw świata, Boniek wszedł do telewizyjnego studia w koszulce z napisem CCCP, to cala Polska wiedziała, że to skalp. Dziś portugalska znajda Pereira uznaje to za dowód kolaboracji Bońka z komunistami. My jesteśmy generalnie tolerancyjni i gościnni, ale lepiej żeby korzystający z tego nie testowali arogancją granic tej gościnności, bo może być niemiło. W ocenie CMWP SDP tego typu publiczne wypowiedzi urągają godności każdego człowieka  i nie mają nic wspólnego z odpowiedzialnością za słowa, która powinna cechować każdego dziennikarza. Atak na red. Samuela Pereirę wyrażony we wskazanym wpisie w mediach społecznościowych ma przy tym charakter rasistowski, Tomasz Lis używa bowiem nazwy innego kraju w jednoznacznie negatywnym kontekście, co jest niedopuszczalne w debacie publicznej każdego demokratycznego kraju i jest wyjątkowo bulwersujące, gdy tego typu argumentów używa osoba powszechnie znana. Taki działanie psuje debatę publiczną i nigdy nie powinno mieć miejsca. Dlatego CMWP SDP zapewnia, iż  udzieli dziennikarzowi wszelkiego wsparcia i nieodpłatnej pomocy prawnej, jeśli zdecyduje się wystąpić na drogę sądową przeciwko znieważającej go publicznie osobie.

dr Jolanta Hajdasz, dyrektor CMWP SDP

Warszawa, 8 listopada  2023 r.

Atak hakerski na stronę cmwp.sdp.pl skutecznie powstrzymany

Z powodu ataku hakerskiego przez kilka godzin w nocy 31 października była zablokowana strona internetowa cmwp.sdp.pl. Dzięki zabezpieczeniom, atakującym nie udało się sparaliżować witryny. Wszystkie funkcjonalności zostały już przywrócone.  

Atak na cmwp.sdp.pl nastąpił 31 października po godzinie 3.00. Ostatnią opublikowaną informacją na tej stronie była notatka o debacie na temat Raportu Instytutu Ordo Iuris, dotyczącego funkcjonowania mediów w Polsce, która odbyła się  w Collegium Intermarium z udziałem autorów Raportu oraz red. Rafała Ziemkiewicza, red. Łukasza Warzechy i dr Jolanty Hajdasz.

System informatyczny CMWP SDP zarejestrował 173 mln prób wejść na stronę Centrum w czasie 18 godzin. Pochodziły one z wielu krajów, z różnych zakątków świata: Rosji, Chin, Meksyku, Singapuru, Indonezji,  a w ostatnich godzinach także z Polski. Był to atak hakerski, którego celem miało być całkowite sparaliżowanie strony cmwp.sdp.pl. Na szczęście, dzięki odpowiednim zabezpieczeniom, nie został on osiągnięty. Już 31 października przed południem witryna CMWP SDP była dostępna dla większości użytkowników, a 1 listopada zostały przywrócone jej wszystkie funkcjonalności.

 

Atak hakerski na stronę cmwp.sdp.pl !

Z powodu ataku hakerskiego przez kilka godzin w nocy 31 października  była zablokowana strona internetowa cmwp.sdp.pl , w związku z tym mogą także dzisiaj mogą wystąpić problemy z jej dostępnością. Na razie strona działa na terenie Polski, ale nie jest jeszcze dostępna z zagranicy. Atak nastąpił po godzinie 3.00, ostatnią opublikowaną informacją na tej stronie była  notatka o debacie na temat funkcjonowania mediów w Polsce, Raportu Instytutu Ordo Iuris na ten temat oraz debacie o tym, jakie odbyła się  w Collegium Intermarium z udziałem autorów Raportu oraz red. Rafała Ziemkiewicza, red. Łukasza Warzechy i dr Jolanty Hajdasz.  Do tej pory system informatyczny CMWP SDP zanotował ponad 30 mln prób wejść botów z całego świata m.in. z Rosji, Chin, Meksyku i Indonezji, nad ranem było to około 20 prób wejścia na stronę cmwp.sdp.pl na sekundę.  Jest to działanie hakerskie, którego celem jest całkowite zablokowanie serwerów,  w tym wypadku serwera CMWP SDP.

Przepraszamy za utrudnienia !

Co zagraża wolności mediów w Polsce? Debata na temat Raportu Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris z udziałem CMWP SDP

Cenzura treści zauważalna przede wszystkim w mediach społecznościowych, jednostronność przekazu czy dezinformacja – to jedne z głównych zagrożeń dla wolności słowa, jakie obserwujemy w ostatnich latach w mediach w Polsce. Zagrożenia te zostały wskazane, przeanalizowane i opisane w Raporcie Instytutu Ordo Iuris pt. Funkcjonowanie mediów w Polsce. Zagrożenia dla pluralizmu i wolności mediów.   Na temat tej publikacji oraz o aktualnej  sytuacji rynku medialnego w Polsce dyskutowali uczestnicy debaty zorganizowanej przez Instytut 26 października w Collegium Intermarium w Warszawie. W spotkaniu  wzięli udział red. Rafał Ziemkiewicz, red. Łukasz Warzecha , autorzy Raportu oraz dr Jolanta Hajdasz, dyrektor CMWP SDP.  

Uczestnicy wskazali na to, jak rynek medialny w Polsce kształtował się w ostatnich latach. Zwrócili też uwagę na problemy, z jakimi muszą się mierzyć media, szczególnie w obliczu prawdopodobnych zmian na scenie politycznej. Dr Jolanta Hajdasz wskazała na konieczność pogłębionej refleksji nad zagadnieniami poruszonymi w Raporcie. – Bardzo dobrze się stało, że Instytut przygotował ten raport. Chciałam podziękować za to, że staracie się zgromadzić konkretne dane dotyczące funkcjonowania mediów w Polsce. Na pewno tej refleksji jest za mało. Na głównych uniwersytetach jest ona tak jednostronna, że nie oddaje tego, co, tak naprawdę dzieje się w sferze mediów – wskazała dr Hajdasz. Goście poruszyli też m.in. temat cenzury w środkach masowego przekazu. Łukasz Warzecha zwrócił uwagę na to, jak daleko posuwają się globalne korporacje w ograniczaniu wolności wypowiedzi w Internecie. – Mechanizm cenzorski, wypływający od podmiotów będących właścicielami platform internetowych, jest kompletnie nieprzejrzysty. Tam cenzura działa na zasadzie procesu Józefa K. Nie wiadomo dlaczego, nie wiadomo kiedy, często nie sposób się odwołać. W niektórych przypadkach podmiot nie ma nawet przedstawicielstwa w Polsce – zaznaczył publicysta. Jeden z autorów raportu – dr Marcin Niedbała zwrócił natomiast uwagę na udział służb państwowych w procesach cenzorskich.- Służby specjalne uzurpują sobie coraz więcej prawa do cenzurowania Internetu i chronienia społeczeństwa przed dezinformacją. Problem w tym, że, chroniąc społeczeństwo przed dezinformacją, często traktują opinię publiczną jak dzieci, które nie potrafią odróżnić prawdy od fałszu. Skutkiem ubocznym jest to, że nie dociera do nas wiele informacji, które nie wymagały cenzury, a jedynie były w niektórych przypadkach niekorzystne – podkreślił analityk Ordo Iuris. W odpowiedzi na te stwierdzenia dr Jolanta Hajdasz podkreśliła, iż póki co zdarzenia te mają charakter incydentalny i generalnie nie wpływały  na poziom wolności słowa w Polsce. Przez ostatnie 8 lat cieszyliśmy się wyjątkową wolnością mediów i wolnością słowa, w przestrzeni publicznej poruszano zdecydowaną większość ważnych i spornych problemów dotyczących polityki, kultury , gospodarki… To ogromna wartość – powiedziała Jolanta Hajdasz

Red. Rafał Ziemkiewicz podkreślił z kolei, że media w coraz większym stopniu są zależne od władzy, a w coraz mniejszym ją kontrolują. – Demokracja liberalna, czyli system, który wyewoluował na Zachodzie i który dla nas jest punktem odniesienia, nie funkcjonuje dobrze. Jest tak między innymi dlatego, że zawiódł mechanizm kontrolny, który zapewniały media. Nazywając media czwartą władzą, przewartościowujemy je – zauważył dziennikarz.

Debatę prowadził Łukasz Bernaciński – członek Zarządu Ordo Iuris i współautor publikacji.

Link do debaty TUTAJ.

Link do Raportu jest TUTAJ

Tekst i zdjęcia: ordoiuris.pl

Wsparcie CMWP SDP dla „Listu otwartego dziennikarzy w obronie wolności słowa”

Jolanta Hajdasz, dyr. CMWP SDP podpisała się pod „Listem otwartym dziennikarzy w obronie wolności słowa”, jaki został opublikowany przez dziennikarzy i publicystów na portalu wpolityce.pl. Sygnatariusze listu protestują przeciwko zapowiadanym przez środowiska polityczne i medialne skupione wokół Donalda Tuska działaniom skierowanym przeciwko mediom i nie opartym na poszanowania prawa. List może podpisać każdy dziennikarz, pisać w tej sprawie można na adres [email protected]. , w  tytule trzeba wpisać „list w obronie wolności słowa”. 

Pełna treść listu:

CMWP SDP o przebiegu kampanii wyborczej podczas spotkania z przedstawicielem OBWE

Kampania wyborcza w Polsce przebiega zgodnie z zasadami każdego demokratycznego państwa, prawo jest przestrzegane, a media spełniają swoją rolę i dostarczają różnorodnych informacji swoim odbiorcom mimo swojej silnej polaryzacji politycznej – powiedziała Jolanta Hajdasz, dyrektor CMWP SDP podczas spotkania z szefem delegacji obserwatorów Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE, panem Pere Joanem Ponsem (MP, Hiszpania). Spotkanie odbyło się 12 października br. na jego zaproszenie.

Dyrektor CMWP SDP była pytana m.in. o swoją opinię na temat głównych tematów obecnej kampanii wyborczej, różnic między kampanią parlamentarną i kampanią referendalną, zasadom przeciwdziałania dyskryminacji kobiet na listach wyborczych, zasad ciszy wyborczej i dostępu wszystkich kandydatów do mediów publicznych. Spotkanie miało charakter rozmowy, trwało około godziny.

Zgromadzenie Parlamentarne OBWE (OSCE PA) wysłało do Polski delegację składającą się z około 150 parlamentarzystów i pracowników, a także ich partnerów z OBWE/ODIHR, aby obserwowała nadchodzące wybory parlamentarne w naszym kraju. Wstępne rezultaty tej misji będą przedstawione 16 października br. podczas konferencji prasowej o godz. 15.00 w hotelu Radisson Blue Sobieski w Warszawie . Konferencja będzie też transmitowana online.

 

Protest CMWP SDP przeciwko skazaniu red. Samuela Pereiry za wpis w mediach społecznościowych

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP  stanowczo protestuje przeciwko wyrokowi Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy, który 5 października b.r. uznał dziennikarza za winnego rzekomego zniesławienia prokurator  poprzez wpis na platformie X (dawniej Twitter)  i skazał go w procesie karnym z art. 212 kk.  W ocenie CMWP SDP kara ta budzi poważne wątpliwości i nie koresponduje z powszechnie przyjętymi standardami w zakresie wolności słowa, wyrażonymi m. in. w Konstytucji i art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz standardami wypracowanymi w krajowym i międzynarodowym orzecznictwie. Dziennikarz w swoich wypowiedziach nie wymienił nawet jej nazwiska, ani żadnych cech, które pozwalałyby przyjąć, że komentarze odnoszą się do jej osoby.  Wyrok jest nieprawomocny, CMWP SDP zapowiada wsparcie dziennikarza, jeśli  złoży od niego apelację.

W grudniu 2021 r. red. Samuel Pereira na Twitterze komentował sprawę wykorzystania techniki operacyjnej w śledztwach dotyczących przestępstw kryminalnych, działo się to w czasie ujawnienia przez media  kontrowersji związanych z wykorzystaniem oprogramowania Pegasus. 23 grudnia 2021 r. dziennikarz ( w dwóch wpisach) napisał: „Mafiosi, dilerzy narkotyków i terroryści chwycą się każdej linii obrony, żeby uchronić się przed odpowiedzialnością”. „Jeśli przestępcy kreują się na ofiary operacyjnych działań państwa polskiego, to jak mają się czuć wszyscy ci ludzie, których oni skrzywdzili? Pomyślcie o tym”. Te krótkie  wpisy sprawiły, iż prokurator Ewa Wrzosek poczuła się zniesławiona i skierowała przeciwko dziennikarzowi prywatny akt oskarżenia.   W listopadzie ub. roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia zdecydował o umorzeniu postępowania, a kosztami procesowymi obciążył prokurator Ewę Wrzosek. W uzasadnieniu wyroku napisano wówczas, iż  wpisy red. Samuela Pereiry„stanowiły tylko i wyłącznie swobodną wypowiedź”, a „zacytowany wpis nie stanowił podstawy do przyjęcia, iż doszło do karalnego pomówienia o właściwości lub postępowanie, które by mogło poniżyć pokrzywdzoną w opinii publicznej. „Pokrzywdzona podniosła jedynie subiektywną ocenę komentarzy” – napisano  w ówczesnym wyroku. Prokurator Ewa Wrzosek odwołała się od tego wyroku, Sąd rozpatrzył to odwołanie 5 października b.r. , a sędzia  Agnieszka Modzelewska skazała dziennikarza za zniesławienie  prokurator Ewy Wrzosek w/w wpisem na Twitterze na 3 miesiące kary ograniczenia wolności poprzez wykonywanie przez 3 miesiące prac społecznych (30 godzin w miesiącu).

W ocenie CMWP SDP  wyrok ten narusza zasadę wolności słowa opartą na prawie do swobodnej wypowiedzi i dziennikarskiej niezależności. Powiązanie wskazanego wpisu w mediach społecznościowych z rzekomym zniesławieniem osoby, której nazwiska pozwany dziennikarz  nie wymienia nawet w swoich wypowiedziach, budzi zdumienie i oburzenie.  Dziennikarz  ma prawo do komentowania bieżących wydarzeń, a dziennikarski komentarz to ten rodzaj wypowiedzi publicystycznej, który przedstawia w sposób subiektywny  aktualne wydarzenia i opinie na ich temat. Komentarz nigdy nie powinien być przyczyną skazania dziennikarza  w procesie karnym. Wyrok ten ignoruje jednocześnie specyfikę przekazu mediów społecznościowych  do jakich należy platforma X (dawniej Twitter), w której komunikat ograniczony jest zaledwie do kilkuset znaków i który oparty jest przez to na krótkich, jednoznacznych, dosadnych i niekiedy ironicznych wypowiedziach. Ten sposób komunikowania masowego jest powszechnie akceptowany, nie można więc zrozumieć dlaczego w/wskazany wpis nie odbiegający od standardów komunikowania na platformie X,  jest powodem skazania w procesie karnym dziennikarza wykonującego swój zawód i korzystającemu z przysługującemu każdemu obywatelowi prawa do swobody wypowiedzi.

Wg informacji opublikowanych przez portal oko.press prokurator Ewa Wrzosek należy do stowarzyszenia prokuratorów Lex Super Omnia, którego członek doprowadził do niesłusznego skazania za komentarz prasowy  w procesie z art. 212 kk powszechnie szanowanego i zasłużonego dziennikarza śledczego red. Jerzego Jachowicza. CMWP SDP protestowało przeciwko temu wyrokowi. Prokurator Ewa Wrzosek podejrzewana jest o przekazywanie osobom nieuprawnionym informacji z prokuratorskich śledztw. Postępowania były związane z głośnymi wypadkami autobusów, do których doszło w Warszawie w 2020 r.  Według informacji opublikowanych m.in. w Gazecie Wyborczej  miała ona pozyskiwać informacje ze śledztwa w tej sprawie, które  otrzymywała od znajomej, prok. Małgorzaty M. , a wg  śledczych jeden z oskarżonych w tej sprawie miał je potem przekazywać prezydentowi stolicy Rafałowi Trzaskowskiemu, wówczas kandydatowi w wyborach prezydenckich. Obecnie prokurator Ewa Wrzosek z powodu tej sprawy jest zawieszona w prawach wykonywania zawodu, w maju b.r. sąd dyscyplinarny przy Prokuratorze Generalnym przedłużył jej zawieszenie do listopada b.r.

CMWP podkreśla, że wyrok  skazujące dla  red. Samuela Pereiry  stanowi tzw. SLAPP (strategic lawsuit against public participation), tzn. akcję procesową nakierowaną na faktyczne ograniczenie praw obywatelskich w zakresie wolności słowa, poprzez zniechęcenie zarówno red. Samuela Pereiry , jak i innych  dziennikarzy, do  komentowania  i  dziennikarskiego reagowania na bieżące wydarzenia. Skazanie red. Samuela Pereiry  powoduje bowiem  tzw. efekt mrożący.  W ocenie CMWP SDP wyrok ten nie odpowiada międzynarodowym standardom w dziedzinie wolności słowa. Nie służy on założonym przez ustawodawcę celom postępowania karnego, lecz przyczynia się do niszczenia wolnej debaty, godząc w jeden z fundamentów porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, jakim jest wolność słowa.

dr Jolanta Hajdasz, dyrektor CMWP SDP

 

Warszawa, 6 października 2023 r.

 

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP na Kongresie dla Niepodległej 2023

Fałszywe, zmanipulowane lub wyrwane z kontekstu informacje, które są rozpowszechniane w sposób świadomy przez osoby, które mają złe intencje i chcą w negatywny sposób wpłynąć na zachowanie lub decyzje odbiorców  to najprostsza definicja współczesnej dezinformacji, niestety w mediach mamy z nią do czynienia bardzo często – powiedziała Jolanta Hajdasz w czasie swojego wystąpienia na konferencji kończącej Kongres dla Niepodległej 2023 . Konferencja odbyła się 4 października w Warszawie, jej organizatorem jest  Światowe Stowarzyszenie „Republika Polonia”.

W tym roku w kongresie wzięło udział 45 osób z 12 krajów, m.in. USA, Australii, Kanady i Brazylii. Uczestniczyli oni w seminariach i wykładach poświęconych zarówno historii Polski, jak i bieżącym problemom – kwestiom odszkodowań wojennych od Niemiec, bezpieczeństwu naszej Ojczyzny, a także manipulacjom w  mediach.  Prelekcje na konferencji  wygłosili m.in. prof. Andrzej Nowak, prof. Zbigniew Krysiak i prof. Bogdan Musiał . Organizatorem Kongresu dla Niepodległej jest dr Maria Szonert – Binienda, prezes Światowego Stowarzyszenia „Republika Polonia” , które w oparciu o wartości patriotyczno-chrześcijańskie propaguje prawdę historyczną o Polsce na świecie i współpracuje z Ojczyzną na rzecz rozwoju Polski.

Jolanta Hajdasz, dyrektor CMWP SDP wygłosiła prelekcję na temat „Dezinformacja w mediach”. Dezinformacja nie jest kłamstwem, chodzi o takie sformułowanie informacji, jej zaprezentowanie, aby odbiorca sam wyciągnął wnioski, korzystne dla dezinformującego – powiedziała dr Jolanta Hajdasz .  Od 24 lutego 2022 r. jesteśmy świadkami wykorzystywania różnego rodzaju metod w walce o dominującą narrację w przestrzeni informacyjnej. Celem dezinformacji jest zmniejszenie zaufania do instytucji publicznych, wywołanie poczucia zagrożenia i osłabienie poczucia wspólnoty. Wg oficjalnych informacji ponad 70 proc. Europejczyków spotkało się w ostatnim czasie z dezinformującymi treściami. Autorzy dezinformacji posługują się różnymi technikami, do których zaliczyć można: wyciąganie fałszywych wniosków na podstawie poprawnych danych, polaryzacja społeczeństwa poprzez poruszanie i antagonizowanie tematów społecznie wrażliwych (aborcja, osoby LGBT, uchodźcy itp.), przedstawianie skrajnych i niepopularnych poglądów jako normy obowiązującej w społeczeństwie, generalizowanie i uogólnianie, czy wykorzystanie i kreowanie fałszywych ekspertów – powiedziała Jolanta Hajdasz . W konferencji  swoje wystąpienia mieli także : Małgorzata Gosiewska, wicemarszałek Sejmu RP, Arkadiusz Mularczyk, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, Sebastian Kaleta, sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, oraz Filip Frąckowiak i Alicja Żebrowska, radni Miasta Stołecznego Warszawa.

Podczas spotkania z Pełnomocnikiem Rządu ds. Polonii i Polaków za Granicą Janem Dziedziczakiem odbyła się ceremonia wręczenia Odznak Honorowych za Zasługi dla Polonii i Polaków za Granicą. W imieniu Premiera Mateusza Morawieckiego minister Jan Dziedziczak wręczył je Światowemu Stowarzyszeniu „Republika Polonia” na ręce prezes tej organizacji Marii Szonert-Biniendy, działaczowi polskiemu z Australii Adamowi Gajkowskiemu i ks. Zdzisławowi Malczewskiemu SChr, animatorowi środowiska polonijnego w Brazylii.

Prezes Stowarzyszenia Maria Szonert-Binienda mieszka w Ohio w USA, z zawodu jest prawnikiem. Aktywnie działa w środowisku amerykańskiej Polonii, jest także prezesem Fundacji Kresy-Syberia i Instytutu Libra prowadzącego badania nad zbrodnią katyńską oraz członkiem zarządu Światowej Rady Badań nad Polonią. Jest organizatorką odbywających się w Polsce Kongresów dla Niepodległej a także konkursu wiedzy historycznej Competition on the History of Poland, który ma na celu popularyzację historii Polski w krajach anglojęzycznych.

Kolejny z wyróżnionych Odznaką Honorową za Zasługi dla Polonii i Polaków za Granicą Adam Gajkowski był zmuszony do wyjazdu z Polski w wyniku szykan i prześladowania w latach 1982-1985. Jako były więzień polityczny i internowany w stanie wojennym jest współzałożycielem i prezesem honorowym Stowarzyszenia „Nasza Polonia” w Australii a także członkiem Stowarzyszenia „Godność”. Angażuje się w działania Polonijnej Rady Konsultacyjnej przy Senacie RP, jest także prezesem Federacji Polskich Organizacji w stanie Nowa Południowa Walia w Australii i członkiem Korpusu Opozycji Antykomunistycznej.

Ks. Zdzisław Malczewski SChr jest członkiem Parańskiego Instytutu Historyczno-Geograficznego w Kurytybie, Światowej Rady Badań nad Polonią, Światowego Stowarzyszenia Dziedzictwa Kulturowego Polonii, Akademii Literatury Polskiej i Słowiańskiej im. Adama Mickiewicza. Przez wiele lat był redaktorem naczelnym czasopisma studiów polsko-brazylijskich „Projeções” ukazującego się w języku portugalskim w Kurytybie. Od 2009 roku angażuje się w wydawanie „Echa Misji Katolickiej w Brazylii”, jedynego czasopisma w języku polskim. Ks. Malczewski aktywnie uczestniczy w życiu Polonii latynoamerykańskiej. Od 2009 r. pełni także funkcję rektora Polskiej Misji Katolickiej w Brazylii. W 2016 r. został członkiem Rady Konsultacyjnej przy Marszałku Senatu RP.

 

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP w obronie red. Dominiki Ćosić z TVP

W odpowiedzi na bezpodstawne i brutalne ataki słowne na red. Dominikę Ćosić (TVP),  jakie mają miejsce w mediach społecznościowych CMWP SDP oświadcza, iż obejmuje monitoringiem tę sprawę i udzieli dziennikarce wsparcia i wszelkiej pomocy prawnej, jeśli tylko zajdzie taka potrzeba i dziennikarka skieruje sprawę do sądu przeciwko autorom szkalujących ją wpisów.  

Brutalność i prowokacyjny język w/w internetowych wypowiedzi oraz zawarte w niektórych z nich groźby wykraczają poza jakiekolwiek standardy debaty publicznej, a są wyjątkowo niebezpieczne, gdy atakuje się w ten sposób przedstawiciela mediów. Szczególnej wymowy tym wypowiedziom nadaje moment, w jakim są one użyte – jest to reakcja na opublikowane przez dziennikarkę informacje dotyczące m.in. poufnych rozmów polityków w Brukseli. 25 września b.r. red. Dominika Ćosić na platformie X napisała iż cyt. w Brukseli mówi się nieoficjalnie, że ponoć Niemcy i Francja obiecały władzom Ukrainy szybkie wejście do UE jeśli Kijów pomoże w obaleniu obecnego polskiego rządu powołując się na własne źródła tej informacji. W odpowiedzi na tę informację konta dziennikarki  w mediach społecznościowych  zalała tzw. fala hejtu skierowana przeciwko niej. Wulgarne epitety oraz insynuacje zawarte w części komentarzy dotyczących w/w wpisów naruszają  dobra osobiste red. Dominiki Ćosić podważając zaufanie do niej zarówno odbiorców jej dziennikarskich przekazów, jak i jej przełożonych, które jest niezbędne do wykonywania zawodu dziennikarza telewizyjnego.  W ocenie  CMWP SDP zmasowany, internetowy atak, z jakim zetknęła się red. Dominika Ćosić ma na celu zdeprecjonowanie pracy korespondentki TVP  znanej z bezkompromisowych i odważnych materiałów dziennikarskich, która wielokrotnie wykazała się profesjonalizmem i odwagą w ujawnianiu opinii publicznej ważnych, międzynarodowych  problemów społecznych i politycznych.

CMWP SDP oświadcza, iż takie działanie psuje debatę publiczną i nigdy nie powinno mieć miejsca. Dlatego CMWP SDP udzieli dziennikarce wszelkiego wsparcia i nieodpłatnej pomocy prawnej

dr Jolanta Hajdasz , dyrektor CMWP SDP

Warszawa, 3 października 2023 r.

Przewodnicząca Europejskiej Federacji Dziennikarskiej z wizytą w CMWP SDP

Ściślejsza współpraca przy procesach dziennikarzy typu SLAPP,  monitoring  tych procesów  oraz  wymiana informacji miedzy CMWP SDP , a EFJ na temat spraw , w których dziennikarze są stroną pozwaną  – to tematy które  zostały omówione podczas spotkania Maji  Sever,  przewodniczącej Europejskiej Federacji Dziennikarzy (European Federation of Journalists) i Jolanty Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.  Maja Sever na codzień jest dziennikarką z chorwackiej telewizji publicznej HRT. Spotkanie odbyło się 3 października w Domu Dziennikarza w Warszawie.  Kolejnym tematem, którym zamierza się zająć EFJ i SDP to bezpieczeństwo dziennikarzy podczas wykonywania zawodu.

Procesy typu SLAPP to  „procesy wytoczone nie przeciwko osobie, ale przeciwko jej publicznej działalności” (Strategic Lawsuit Against Public Participation). Odnoszą się do pozwu, oskarżenia złożonego w odwecie za zabranie przez daną osobę głosu w sprawie publicznej, ważnej, istotnej społecznie, opisane  i skodyfikowane są w przed wszystkim w amerykańskim systemie prawnym. Od kilku lat  zajmują się nimi także europejskie organizacje pozarządowe. Ofiarami tego typu procesów są często dziennikarze, którzy poruszają ważne i kontrowersyjne tematy społeczne, polityczne, czy gospodarcze.  Procesy te są wyrazem nadużycia prawa, które wykorzystywane jest w celu uciszenia tych, którzy są zaangażowani w debatę publiczną. CMWP SDP wielokrotnie opisywało procesy tego typu, jakie są procedowane w polskich sądach.