„Kartoteka” na stronie internetowej radiowej „Dwójki”

Program 2 Polskiego Radia  raz w tygodniu przypomina spektakle wideo, które powstały we współpracy z Teatrem Polskim w Warszawie. W środę 22 kwietnia na stronie internetowej Dwójki będzie można zobaczyć „Kartotekę” Tadeusza Różewicza w reżyserii Artura Tyszkiewicza oraz Anną Cieślak, Piotrem Bajtlikiem i Andrzejem Sewerynem – jako narratorem – w obsadzie.

 

Adaptację z 2018 roku Dwójka przypomni na kilka dni przed 6. rocznicą śmierci wybitnego pisarza i dramaturga.

 

„Kartotekę” Tadeusza Różewicza opublikowano w miesięczniku „Dialog” w 1960 roku. Dzieło doczekało się kilkudziesięciu wystawień w polskich i zagranicznych teatrach. Autor w wielu wątkach swojego dramatu wyraźnie nawiązywał do przeżyć wojennego pokolenia, do którego sam należał (główny bohater jest ukazany w powojennej rzeczywistości – w wieku 7, 38 i 40 lat). Czy więc tekst ten jest historycznym zapisem pewnego okresu historii Polski, czy też uniwersalnym współczesnym moralitetem, który może być czytany w oderwaniu od historycznego kontekstu? Takie pytania postawił sobie reżyser spektaklu Artur Tyszkiewicz. Za reżyserię dźwięku odpowiadał natomiast Andrzej Brzoska, a muzykę przygotował Jacek Grudzień.

 

Spektakl, który jest rezultatem współpracy Teatru Polskiego w Warszawie z Programem 2 Polskiego Radia ma znakomitą obsadę. W jej składzie znaleźli się: Piotr Bajtlik (w głównej roli, na zdjęciu) oraz Tomasz Drabek, Izabella Bukowska, Anna Cieślak i Lidia Sadowa, a w roli Narratora wystąpił dyrektor Teatru Polskiego – Andrzej Seweryn. Spektakl będzie dostępny od godz. 7.00 na stronie dwojka.polskieradio.pl.

 

opr. jka, źródło: Polskie Radio

Lato z Radiem 2020: koncerty w studio

W tym roku zamiast plenerowej trasy koncertowej „Lata z Radiem” Program 1 Polskiego Radia zaproponuje słuchaczom transmisje koncertów ze swojego studia.

 

– Podeszliśmy odpowiedzialnie, ale jednocześnie kreatywnie do sytuacji i prognoz na najbliższe miesiące – tłumaczy Agnieszka Kamińska, prezes i redaktor naczelna Polskiego Radia. – Dlatego przenosimy wszystkie zaplanowane w ramach „Lata z Radiem” koncerty plenerowe oraz wydarzenia im towarzyszące do świata wirtualnego.

 

W czasie wakacji, co tydzień na antenie radiowej Jedynki, stronie latozradiem.pl oraz w social mediach transmitowane będą koncerty z kameralnego Studia im. W. Szpilmana w siedzibie Polskiego Radia.

 

Jak zapowiada Marcin Kusy, dyrektor i szef muzyczny Programu 1 Polskiego Radia, szczegóły koncertów zostaną ogłoszone w połowie czerwca.

 

W ramach akcji Polskiego Radia #JesteśmyzWami!, w codziennych audycjach „Lata z Radiem” (godz. 9.00-12.00) zaplanowano m.in. relacje na żywo z najciekawszych turystycznie, historycznie i kulturowo miejsc w całej Polsce, spotkania z cenionymi i lubianymi postaciami, z osobami w szczególny sposób angażującymi się w życie lokalnych społeczności, przedstawią fascynujące losy cichych bohaterów zmieniających rzeczywistość wokół siebie.

 

opr. jka, źródło: Polskie Radio

 

Tygodniki opinii w lutym: najmniej straciła „Polityka”

Wszystkie tygodniki opinii zanotowały w lutym spadki sprzedaży. Najmniej straciła „Polityka”, najwięcej „Sieci”.

 

Liderem pozostaje „Gość Niedzielny”, którego średnia sprzedaż w lutym 2020 roku wyniosła 98 802 egz. i  była o 9,50 proc. mniejsza niż w analogicznym okresie rok wcześniej – wynika z danych Polskich Badań Czytelnictwa „Audyt ZKDP”. Na drugim miejscu znalazła się „Polityka”, której wynik zmniejszył się tylko o 1,90 proc. do 91 758 egz. Trzecia pozycja należała do „Newsweek Polska” z wynikiem 67 280 egz., po spadku o 13,78 proc.

 

Kolejne miejsca zajęły: „Sieci” – 34 149 egz. (spadek o 15,35 proc.), „Do Rzeczy” – 28 837 egz. (spadek o 8,41 proc.), „Tygodnik Powszechny” – 25 018 egz. (spadek o 8,82 proc.), „Gazeta Polska” – 22 167 egz. (spadek o 4,14 proc.) i „Przegląd” – 14 815 egz. (spadek o 4,86 proc.).

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl

 

Obniżki wynagrodzeń w Polska Press po nowemu

Polska Press Grupa zdecydowała się sięgnąć po rozwiązania tarczy antykryzysowej i anulowała wcześniejszą umowę ze związkowcami w sprawie obniżki wynagrodzeń uzależnionej od ich wysokości.

 

O wcześniejszym porozumieniu firmy ze związkowcami pisaliśmy tutaj. W piątek, 17 kwietnia zarząd przekazał jednak informację pracownikom, że zostało ono anulowane, ponieważ zdecydował się skorzystać z rozwiązań tarczy antykryzysowej. Nowa umowa, która ma obowiązywać od 20 kwietnia do 30 września, zakłada dwa rozwiązania.

 

Pierwsza, liczniejsza grupa pracowników ma mieć obniżony wymiar czasu pracy o 20 proc. i o tyle samo procent obniżone wynagrodzenie.  Druga grupa zostanie skierowana na tzw. przestój ekonomiczny – nie będą musieli świadczyć pracy, a ich wynagrodzenia stałe brutto zostaną zmniejszone o 50 proc.

 

W obu przypadkach wynagrodzenia nie mogą spaść poniżej pensji minimalnej, czyli 2,6 tys. brutto.

 

Pracownicy otrzymali gwarancję zatrudnienia do 30 września 2020 r., a obniżki wynagrodzenia mają objąć też osoby współpracujące z firmą na podstawie umów cywilnoprawnych, wszystkich menedżerów i zarząd.

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl

 

Piotr Kościelniak nie będzie już naczelnym „Focusa”

Redaktor naczelny miesięcznika „Focus” Piotr Kościelniak złożył wypowiedzenie. Pismem kierował od trzech lat.

 

Jak informuje serwis Press.pl, Kościelniak wypowiedzenie złożył już w marcu. Formalnie naczelnym „Focusa” będzie jeszcze do końca czerwca.  Funkcję tę objął w kwietniu 2017 r., wcześniej przez wiele lat pracował w „Rzeczpospolitej”, gdzie był m.in. szefem działu Nauka.

 

Miesięcznik „Focus” wydaje Burda Media Polska. Według nieoficjalnych informacji, w związku z sytuacją spowodowaną pandemią koronawurusa, firma zwolniła niedawno blisko 50 osób.

 

jka, źródło: Press.pl, fot. Twitter

 

 

SDP i CMWP wspierają prasę – nowe czasopisma do pobrania

Najnowszy numer tygodnika  „ Idziemy” ,  „Forum Dziennikarzy” oraz nowy numer  „Wiadomości Polonijnych” z RPA – to kolejne tytuły dostępne nieodpłatnie, które udostępniamy w ramach akcji wspierania prasy w czasie pandemii.  Informacje o nich przesyłamy nieodpłatnie wykorzystując listę mailingową SDP .

 

Tygodnik :  Idziemy  nr 16/2020

 

W czasie, kiedy piszę te słowa, Sejm RP ma debatować nad dalszym losem projektów dwóch ustaw, na które w poprzedniej kadencji „nie było czasu”. Jeden z projektów, „Zatrzymaj aborcję”, poparty przez ponad 830 tys. Polaków, dotyczy delegalizacji zabijania w łonach matek dzieci, u których podejrzewa się nieuleczalną chorobę

lub trwale uszkodzenia ciała. W drugim, „Stop pedofi lii”, chodzi o ochronę dzieci przed wszelkim przestępstwami na tle seksualnym – niezależnie od tego, kim jest

przestępca – oraz przed ich przedwczesną seksualizacją. Oba projekty są dla PiS

niewygodne. Budzą bowiem wielkie emocje społeczne, szczególnie w środowiskach

LGBT, feministek i lewicy. Ale to właśnie podejście do ochrony najsłabszych i bezbronnych jest sprawdzianem „wyobraźni miłosierdzia” tych, którzy nami rządzą. Będzie to sprawdzian szczerości ich intencji przed wyborcami i przed Bogiem.

Bardzo chciałbym, aby takie wotum narodu w postaci ustaw chroniących najsłabszych prezydent Andrzej Duda mógł złożyć w Łagiewnikach, analogicznie jak podczas

innych śmiertelnych zagrożeń swoje wota i śluby składali król Jan Kazimierz i Prymas

Tysiąclecia – pisze red. Nacz. Tygodnika Idziemy ks. Henryk Zieliński

 

Link do najnowszego numeru Idziemy tutaj.

 

Forum Dziennikarzy nr 01(135)/2020

 

Co to są media, kto jest dziennikarzem i co jest materiałem prasowym? Takie pytania zadawane są z częstotliwością wprost proporcjonalną do rosnącej liczby blogów, stron internetowych oraz innych nośników informacji obecnych najczęściej w internecie. Współczesny stan prawa, lub inaczej: braku właściwej interpretacji i egzekwowania, powoduje zamieszanie. Definicje związane z zawodem dziennikarza pozwalają na dowolność interpretacji, często będących w konflikcie z prawem – pisał  red. nacz. Forum , Andrzej Klimczak jeszcze  przed erą pandemii koronawirusa. Najnowszy numer  kwartalnika ukaże się już w maju, na razie dostępny jest numer 1/2020

 

Link tutaj.

 

„Wiadomości Polonijne z Johannesburga”

 

Nie przewidzieliśmy nawet w najkoszmarniejszych snach takiej sytuacji w jakiej znalazł się cały świat. Pandemia Covid-19 spowodowała kompletne zmiany w życiu każdego z nas.  Mieliśmy spotkać się 19 kwietnia 2020 roku pod Pomnikiem Katyńskim w Johannesburgu, aby celebrować 80. rocznicę Zbrodni Katyńskiej i 10. rocznicę Katastrofy Smoleńskiej.  Nałożone restrykcje ograniczają poruszanie się po mieście, nie pozwalają na organizowanie spotkań etc. My jednak nie poddajemy się!   Organizujemy spotkanie wirtualne! Archiwalne zdjęcia przypomną nasze spotkania w realu!  – pisze  Barbara M.J. Kukulska, red. nacz. „Wiadomości Polonijnych” w Johannesburgu w RPA.

 

Link do materiałów tutaj.

 

Przedpremiera nowej książki wydawnictwa Fronda – można zamawiać recenzenckie egzemplarze wydawnictwa Fronda  – książka Lecha Kowalskiego „Bezpieka pogranicza. Wywiad Wojsk Ochrony Pogranicza”, wydawnictwo Fronda

 

O bezpiece cywilnej, znanej jako UB (Urząd Bezpieczeństwa) i SB (Służba Bezpieczeństwa) – słyszał każdy Polak. Zwiad WOP był kolejną bezpieką, tym razem w strukturach Ludowego Wojska Polskiego (LWP), tuż obok zbrodniczej Informacji Wojskowej (IW) i jej następczyni Wojskowej Służby Wewnętrznej (WSW).  Bezpieczniackie służby cywilne zostały po roku 1989 poddane weryfikacji, natomiast wojskowe zwartym szykiem, spokojnie i bez strat, przemaszerowały ku nowej – jak sądziliśmy, niepodległej – już rzeczywistości – pisze Gabriela Góźdź  z Wydawnictwa Fronda. Monografia autorstwa Lecha Kowalskiego obejmująca lata 1945-1989, wiedzie od kołyski bezpieczniackiej po resortową emeryturę, wszechstronnie dokumentując działalność WOP Polski Ludowej. Ukazuje zasady funkcjonowania formacji, przedstawia kadrę dowódczą i motywy jej postępowania, ułatwiając zrozumienie pozornie niezwiązanych ze sobą mechanizmów transformacji po roku 1989.

 

Egzemplarze można zamawiać : [email protected]

 

Newsletter Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy

 

Warto zapisać się także na bezpłatny newsletter IFJ, Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy, zawiera on także przydatne dla dziennikarzy informacje na temat pracy w czasie epidemii koronawirusa

 

Link do newslettera tutaj.

 

Wszystkie dotychczas udostępnione czasopisma i informację o akcji znajdziesz TUTAJ.

 

Byli dziennikarze Trójki chcą stworzyć Radio Nowy Świat

Powstała spółka „Ratujmy Trójkę”, która rozpoczęła zbiórkę na stworzenie radia internetowego. Jej udziałowcami zostały osoby związane kiedyś z Programem 3 Polskiego Radia m.in.: Magda Jethon, Jan Chojnacki, Piotr Jedliński i Wojciech Mann.

 

O inicjatywie poinformowała Magda Jethon, na facebookowym profilu grupy „Ratujmy Trójkę”.

 

„Okazuje się, że do stworzenia całkiem nowego radia, ale opartego na najlepszych tradycjach dawnej Trójki, zgłosiło akces bardzo wielu trójkowych dziennikarzy. Z różnych względów nie mogę dziś wymienić wszystkich nazwisk, ale niektóre jak najbardziej: Jerzy Sosnowski, Fisz, Wojciech Waglewski, Małgorzata Maliborska, Anna Krakowska…

 

Do tego grona dołączą też ci, którzy w różnych okresach mieli swój istotny udział w tworzeniu Trójki, jak Joanna Kołaczkowska, Piotr Bukartyk czy Kuba Badach. Będą z nami też dziennikarze i osobowości spoza PR3 – Eliza Michalik, Grzegorz Markowski, Katarzyna Kasia, Jose Torres, Krzysztof Łuszczewski czy Jah Jah Frankowski, jak również swoje wsparcie zadeklarowali Wojciech Malajkat, Krystyna Kofta i Zbigniew Zamachowski” – czytamy we wpisie.

 

O tym czy przedsięwzięcie ruszy zadecyduje wynik zbiórki, która została uruchomiona na platformie Patronite.pl.

 

„Według naszych obliczeń, będziemy potrzebowali 250.000 zł miesięcznie. Jeśli uda nam się w ciągu 30 dni zebrać tę kwotę i uzyskamy pewność, że zadeklarowane przez Państwa donacje osiągną tę samą wielkość w kolejnych miesiącach – rozpoczniemy działalność. W maju zakupimy niezbędny sprzęt, znajdziemy odpowiedni lokal, a w czerwcu rozpoczniemy nadawać program”  – napisała Magda Jethon.

 

jka, źródło: Facebook/Ratujmy Trójkę

 

Nie żyje reporterka Polsatu Ewa Żarska

Zmarła łódzka dziennikarka Ewa Żarska, od lat związana z Telewizją Polsat i Polsat News. Miała 45 lat.

 

Ewa Żarska urodziła się w Piotrkowie Trybunalskim, od lat mieszkała w Łodzi, stamtąd też  relacjonowała najważniejsze wydarzenia dla Polsat News. Była również dziennikarką programu „Państwo w Państwie”. W swojej karierze pracowała także jako korespondentka Polsat News w Londynie.

 

W 2017 r. została laureatką nagrody w konkursie „MediaTory” w kategorii „ReformaTOR” za reportaż „Mała prosiła, by jej nie zabijać”. Materiał był efektem półrocznej pracy dziennikarki nad zdemaskowaniem podejrzanego o pedofilię Krzysztofa P. „Piotra”.

 

Ewa Żarska była  także autorką książki „Łowca. Sprawa Trynkiewicza”.

 

jka, źródło: Polsat News

Onet.pl, TVN24 i RMF FM to najchętniej cytowane media w marcu

Portal Onet.pl po raz kolejny już znalazł się na czele rankingu najbardziej opiniotwórczych mediów w Polsce przygotowywanego przez Instytut Monitorowania Mediów.

 

Na informacje podawane przez lidera powoływano się w marcu 4304 razy. Na drugim miejsce znalazła się stacja TVN24 z wynikiem 3148 cytowań, a na trzecim RMF FM – 3116 cytowań.

 

Wśród tytułów prasowych pierwsza trójka wygląda następująco: Rzeczpospolita – 2260 cytowań, Gazeta Wyborcza  – 1851 cytowań i  Super Expressu –  1574 cytowania.

 

W kategorii portali internetowych na podium, poza Onetem, znalazły się jeszcze Wirtualna Polska – 2395 cytowań i Interia – 1359 cytowań.

 

Oprócz TVN24, najczęściej cytowano informacje podawane przez następujące stacje telewizyjne: TVP Info – 1603 razy i Polsat News – 1599 razy.

 

Wśród rozgłośni radiowych, za RMF FM znalazły się Radio ZET – 1072 cytowań i TOK FM – 658 cytowań.

 

jka, źródło: Instytut Monitorowania Mediów

 

 

 

 

Zmarł dziennikarz i działacz polonijny Andrzej Gędłek

13 kwietnia 2020 roku, po dwutygodniowej walce z chorobą, zmarł Andrzej Gędłek. Działacz Związku Podhalan w Północnej Ameryce, redaktor radia „Na góralską nutę’”, skarbnik Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w Chicago. Miał 66 lat. Przegrał walkę z koronawirusem.

 

Andrzej Gędłek urodził się w Białym Dunajcu (woj. małopolskie). Od 27. roku życia mieszkał w Stanach Zjednoczonych. W latach 2011-2014 był prezesem Związku Podhalan w Północnej Ameryce (ZPPA)

 

Współzałożyciel i redaktor radia „Na góralską nutę’”, skarbnik Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w Chicago, współtwórca „Koszyczka Wielkanocnego’”, przewodniczący Komitetu 600-lecia Cudownej Figury Matki Boskiej Ludźmierskiej i wielu innych imprez, ważnych dla podtrzymywania kultury Skalnego Podhala za „Wielkom wodom”.

 

Był również zasłużonym działaczem  Polonii Amerykańskiej, dyrektorem Kongresu Polonii Amerykańskiej. Wielokrotnie odznaczanym medalami i wyróżnieniami za swoją działalność na rzecz ZPPA i Polonii Amerykańskiej.

 

Z jego inicjatywy 4 września 2011r. umieszczono tablicę upamiętniającą ofiary katastrofy smoleńskiej w ogrodzie chicagowskiego Domu Podhalan.

 

Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie….

 

Źródło: Solidarni2010.pl

 

 

Ideał to jeden związek  – rozmowa z KRZYSZTOFEM M. KAŹMIERCZAKIEM, dziennikarzem i związkowcem

W mediach, w których związki zawodowe są aktywne i mają liczne reprezentacje sytuacja pracowników jest lepsza – mówi Krzysztof M. Kaźmierczak, były przewodniczący Związku Zawodowego Dziennikarzy w Polska Press i wiceprzewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych w Polska Press, obecnie członek NSZZ Solidarność w TVP, w rozmowie z Tomaszem Plaskotą.

 

Od ponad dwudziestu pięciu lat należysz do dziennikarskich związków zawodowych, przyglądasz się więc zagadnieniu z bliska. Czy związki zawodowe są potrzebne dziennikarzom?

 

Związki zawodowe są dziennikarzom niezwykle potrzebne, gdyż tylko one mają realne możliwości reprezentowania naszych interesów i reagowania na naruszanie praw pracowniczych w mediach. Oczywiście są także dziennikarskie organizacje branżowe, różne stowarzyszenia, jednak ich uprawnienia są ograniczone i nie działają one w redakcjach, czyli w miejscach pracy dziennikarzy. Organizacje branżowe zajmują się ogólnymi sprawami, reagują na szczególnie drastyczne sprawy dotyczące łamania praw pracowniczych w mediach. Nie zajmują się natomiast bieżącymi problemami, z którymi boryka się nasze środowisko zawodowe. Często są zbyt oddalone od codziennych problemów branży i na ogół nieskutecznie reagują na nadużycia związane z traktowaniem dziennikarzy przez pracodawców oraz przez ludzi, z którymi dziennikarze kontaktują się  przygotowując swoje materiały. Do tego stowarzyszenia branżowe z reguły bronią dziennikarzy związanych z ich organizacją. Nie dochodzi natomiast do wspólnych działań. Z tego powodu organizacje dziennikarskie nie doprowadziły do poprawy statusu dziennikarzy ani do wprowadzenia regulacji prawnych, które byłyby przydatne w naszej codziennej pracy.

 

Dlaczego status dziennikarza jest tak niski, a pozycja zawodowa tak słaba?

 

Niektórzy dziennikarze swoimi postawami wzbudzają negatywny odbiór, a to przekłada się na taką ocenę naszej grupy zawodowej w społeczeństwie. Ale lekceważenie i słaba pozycja dziennikarzy w znacznej mierze wynika z miernej kondycji organizacji reprezentujących naszą branżę i nie podejmowania  współpracy między nimi. Brak efektów ich działań powoduje, że dziennikarze nie widzą sensu w przynależności do stowarzyszeń branżowych. Na ogół należą do nich nieliczne osoby. Liczniejsze pod względem frekwencji są związki zawodowe, ale i one w większości redakcji mają słabą pozycję – należy do nich zwykle kilka, kilkanaście procent dziennikarzy, podczas gdy w wielu krajach na zachodzie Europy przynależność do związków jest w redakcjach powszechna.

 

Z czego wynika niechęć dziennikarzy do zrzeszania się w związki zawodowe?

 

Po części jest to efekt zapracowania, ale w znacznej mierze wynika albo z niewiedzy, że związek zawodowy może istotnie wpłynąć na poprawę warunków ich pracy i płacy, albo też z nieuzasadnionej obawy, że przystępując do związku można narazić się pracodawcy. Tymczasem bez reprezentacji związkowej pracownicy są zdecydowanie bardziej narażeni na ewentualne naruszanie lub ograniczenie ich praw.

 

Skuteczniej będzie chronił interesów dziennikarzy związek zawodowy czy korporacja?

 

Związek zawodowy to podstawa. Przepisy o związkach zawodowych pozwalają dziennikarzom bronić swoich interesów w kontaktach z pracodawcami i wpływać na poprawę warunków pracy. Żadna dziennikarska organizacja branżowa nie ma takich uprawnień jak związek zawodowy, z którym pracodawca na podstawie ustawy jest zobowiązany ustalać różnorodne kwestie dotyczące spraw pracowniczych w tym m. in. zmiany umów czy zwolnień. We wszystkich mediach, w których związki zawodowe są aktywne i mają liczne reprezentacje sytuacja pracowników jest lepsza. To najlepszy dowód na to, że związki zawodowe są najlepszą formą reprezentowania dziennikarzy oraz ochrony ich interesów.

 

Czy przy tak dużych podziałach, jakie są w środowisku dziennikarskim jest możliwe stworzenie jednego, wspólnego związku zawodowego?

 

Byłoby to optymalne rozwiązanie. Silny związek mógłby jednocześnie dbać o interesy pracowników w poszczególnych redakcjach jak i wpływać pozytywnie na odbiór naszego zawodu. Powstanie jednego  związku zawodowego, do którego należałaby większość dziennikarze byłoby idealne, ale jest mało realne w obecnej sytuacji dużej polaryzacji i zróżnicowania. Chyba w polskiej naturze jest skłonność do dzielenia, a nie łączenia i zawierania kompromisów. W efekcie tego w Polsce jest wiele związków zawodowych dziennikarzy, niektóre z nich działają wyłącznie w obrębie jednej redakcji. Takie podzielenie, rozproszenie nie służy dziennikarzom. Ale oczywiście może być inaczej. Z mojego doświadczenia wynika, że można dobrze ułożyć współpracę między różnymi związkami zawodowymi reprezentującymi dziennikarzy i wspólnie działać.

 

Jak to zrobić?

 

Kiedy pracowałem w Polska Press pracodawca planując niekorzystne dla pracowników w całej grupie medialnej zmiany formalnie połączył wszystkie redakcje w całym kraju w jeden ogólnopolski zakład pracy. W ten sposób działające dotąd w poszczególnych gazetach związki, nawet tam gdzie były one aktywne, straciły swoją pozycję. Podjęliśmy wtedy rozmowy między poszczególnymi związkami. W efekcie tego udało nam się stworzyć Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych działających w Polska Press. Dzięki temu mogliśmy chociaż częściowo złagodzić niekorzystne dla pracowników zmiany wprowadzane przez pracodawcę. W oparciu o te doświadczenia uważam, że współpraca między związkami zawodowymi i tworzenie wspólnej reprezentacji jest sensowną i efektywną drogą na rzecz poprawy warunków pracy dziennikarzy.

 

Szukanie porozumienia między związkami byłoby dobrym kierunkiem działania, ale niestety, nie ma inicjatyw służących powstaniu  federacji dziennikarskich związków zawodowych. Nie ma bieżących kontaktów ani przepływu informacji między dziennikarskimi związkami. Na ogólnopolskie czy lokalne spotkania związkowe nie  zaprasza się choćby jako gości przedstawicieli innych medialnych związków zawodowych – a takie kontakty mogłyby być podstawą do podjęcia współpracy.

 

Rozmawiał top

Fot. Sławomir Seidler

 


 

Krzysztof M. Kaźmierczak

Rocznik 1967. Zaczynał w mediach podziemnych: „Pokoleniu Walczącym” i „Już Jest Jutro”, niezależnym piśmie literackim. Pracował m.in. w „Obserwatorze Wielkopolskim” i „Gazecie Poznańskiej”, „Nowym Dniu”, „Super Expressie” i „Głosie Wielkopolskim”. Obecnie jest dziennikarzem „Telekuriera” TVP. Autor powieści kryminalnej „Krótka instrukcja obsługi psa” (2016), książek o tematyce historycznej: „Ściśle tajne” (2009), „Tajne spec. znaczenia” (2009), „Lew z Głównej” (2010), współautor „Sprawa Ziętary. Zbrodnia klęska państwa” (2015) „Oni tworzyli Solidarność” (2010). Od 1992 roku zajmuje się sprawą porwania i zabójstwa Jarosława Ziętary, jest pomysłodawcą i współzałożycielem  Komitetu Społecznego im. Jarosława Ziętary.

 

Google chce pomagać lokalnym mediom

Google, za pośrednictwem Google News Initiative, uruchomił globalny dziennikarski fundusz pomocy doraźnej, który ma wspierać media lokalne w czasie pandemii koronawirusa.

 

Celem funduszu ma być wspieranie dziennikarstwa dostarczającego informacji dla lokalnych społeczności. O pomoc ubiegać się mogą małe i średnie media tworzące oryginalne informacje dla lokalnych społeczności w czasie pandemii koronawirusa. Muszą one działać przez co najmniej 12 miesięcy, być obecne w środowisku cyfrowym i zatrudniać od 2 do 100 pełnoetatowych dziennikarzy.

 

Więcej informacji i formularz aplikacyjny tutaj.

 

jka, źródło: Google News Initiative