SDP i CMWP wspierają prasę – nowe czasopisma do pobrania

Najnowszy numer tygodnika  „ Idziemy” ,  „Forum Dziennikarzy” oraz nowy numer  „Wiadomości Polonijnych” z RPA – to kolejne tytuły dostępne nieodpłatnie, które udostępniamy w ramach akcji wspierania prasy w czasie pandemii.  Informacje o nich przesyłamy nieodpłatnie wykorzystując listę mailingową SDP .

 

Tygodnik :  Idziemy  nr 16/2020

 

W czasie, kiedy piszę te słowa, Sejm RP ma debatować nad dalszym losem projektów dwóch ustaw, na które w poprzedniej kadencji „nie było czasu”. Jeden z projektów, „Zatrzymaj aborcję”, poparty przez ponad 830 tys. Polaków, dotyczy delegalizacji zabijania w łonach matek dzieci, u których podejrzewa się nieuleczalną chorobę

lub trwale uszkodzenia ciała. W drugim, „Stop pedofi lii”, chodzi o ochronę dzieci przed wszelkim przestępstwami na tle seksualnym – niezależnie od tego, kim jest

przestępca – oraz przed ich przedwczesną seksualizacją. Oba projekty są dla PiS

niewygodne. Budzą bowiem wielkie emocje społeczne, szczególnie w środowiskach

LGBT, feministek i lewicy. Ale to właśnie podejście do ochrony najsłabszych i bezbronnych jest sprawdzianem „wyobraźni miłosierdzia” tych, którzy nami rządzą. Będzie to sprawdzian szczerości ich intencji przed wyborcami i przed Bogiem.

Bardzo chciałbym, aby takie wotum narodu w postaci ustaw chroniących najsłabszych prezydent Andrzej Duda mógł złożyć w Łagiewnikach, analogicznie jak podczas

innych śmiertelnych zagrożeń swoje wota i śluby składali król Jan Kazimierz i Prymas

Tysiąclecia – pisze red. Nacz. Tygodnika Idziemy ks. Henryk Zieliński

 

Link do najnowszego numeru Idziemy tutaj.

 

Forum Dziennikarzy nr 01(135)/2020

 

Co to są media, kto jest dziennikarzem i co jest materiałem prasowym? Takie pytania zadawane są z częstotliwością wprost proporcjonalną do rosnącej liczby blogów, stron internetowych oraz innych nośników informacji obecnych najczęściej w internecie. Współczesny stan prawa, lub inaczej: braku właściwej interpretacji i egzekwowania, powoduje zamieszanie. Definicje związane z zawodem dziennikarza pozwalają na dowolność interpretacji, często będących w konflikcie z prawem – pisał  red. nacz. Forum , Andrzej Klimczak jeszcze  przed erą pandemii koronawirusa. Najnowszy numer  kwartalnika ukaże się już w maju, na razie dostępny jest numer 1/2020

 

Link tutaj.

 

„Wiadomości Polonijne z Johannesburga”

 

Nie przewidzieliśmy nawet w najkoszmarniejszych snach takiej sytuacji w jakiej znalazł się cały świat. Pandemia Covid-19 spowodowała kompletne zmiany w życiu każdego z nas.  Mieliśmy spotkać się 19 kwietnia 2020 roku pod Pomnikiem Katyńskim w Johannesburgu, aby celebrować 80. rocznicę Zbrodni Katyńskiej i 10. rocznicę Katastrofy Smoleńskiej.  Nałożone restrykcje ograniczają poruszanie się po mieście, nie pozwalają na organizowanie spotkań etc. My jednak nie poddajemy się!   Organizujemy spotkanie wirtualne! Archiwalne zdjęcia przypomną nasze spotkania w realu!  – pisze  Barbara M.J. Kukulska, red. nacz. „Wiadomości Polonijnych” w Johannesburgu w RPA.

 

Link do materiałów tutaj.

 

Przedpremiera nowej książki wydawnictwa Fronda – można zamawiać recenzenckie egzemplarze wydawnictwa Fronda  – książka Lecha Kowalskiego „Bezpieka pogranicza. Wywiad Wojsk Ochrony Pogranicza”, wydawnictwo Fronda

 

O bezpiece cywilnej, znanej jako UB (Urząd Bezpieczeństwa) i SB (Służba Bezpieczeństwa) – słyszał każdy Polak. Zwiad WOP był kolejną bezpieką, tym razem w strukturach Ludowego Wojska Polskiego (LWP), tuż obok zbrodniczej Informacji Wojskowej (IW) i jej następczyni Wojskowej Służby Wewnętrznej (WSW).  Bezpieczniackie służby cywilne zostały po roku 1989 poddane weryfikacji, natomiast wojskowe zwartym szykiem, spokojnie i bez strat, przemaszerowały ku nowej – jak sądziliśmy, niepodległej – już rzeczywistości – pisze Gabriela Góźdź  z Wydawnictwa Fronda. Monografia autorstwa Lecha Kowalskiego obejmująca lata 1945-1989, wiedzie od kołyski bezpieczniackiej po resortową emeryturę, wszechstronnie dokumentując działalność WOP Polski Ludowej. Ukazuje zasady funkcjonowania formacji, przedstawia kadrę dowódczą i motywy jej postępowania, ułatwiając zrozumienie pozornie niezwiązanych ze sobą mechanizmów transformacji po roku 1989.

 

Egzemplarze można zamawiać : [email protected]

 

Newsletter Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy

 

Warto zapisać się także na bezpłatny newsletter IFJ, Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy, zawiera on także przydatne dla dziennikarzy informacje na temat pracy w czasie epidemii koronawirusa

 

Link do newslettera tutaj.

 

Wszystkie dotychczas udostępnione czasopisma i informację o akcji znajdziesz TUTAJ.

 

Byli dziennikarze Trójki chcą stworzyć Radio Nowy Świat

Powstała spółka „Ratujmy Trójkę”, która rozpoczęła zbiórkę na stworzenie radia internetowego. Jej udziałowcami zostały osoby związane kiedyś z Programem 3 Polskiego Radia m.in.: Magda Jethon, Jan Chojnacki, Piotr Jedliński i Wojciech Mann.

 

O inicjatywie poinformowała Magda Jethon, na facebookowym profilu grupy „Ratujmy Trójkę”.

 

„Okazuje się, że do stworzenia całkiem nowego radia, ale opartego na najlepszych tradycjach dawnej Trójki, zgłosiło akces bardzo wielu trójkowych dziennikarzy. Z różnych względów nie mogę dziś wymienić wszystkich nazwisk, ale niektóre jak najbardziej: Jerzy Sosnowski, Fisz, Wojciech Waglewski, Małgorzata Maliborska, Anna Krakowska…

 

Do tego grona dołączą też ci, którzy w różnych okresach mieli swój istotny udział w tworzeniu Trójki, jak Joanna Kołaczkowska, Piotr Bukartyk czy Kuba Badach. Będą z nami też dziennikarze i osobowości spoza PR3 – Eliza Michalik, Grzegorz Markowski, Katarzyna Kasia, Jose Torres, Krzysztof Łuszczewski czy Jah Jah Frankowski, jak również swoje wsparcie zadeklarowali Wojciech Malajkat, Krystyna Kofta i Zbigniew Zamachowski” – czytamy we wpisie.

 

O tym czy przedsięwzięcie ruszy zadecyduje wynik zbiórki, która została uruchomiona na platformie Patronite.pl.

 

„Według naszych obliczeń, będziemy potrzebowali 250.000 zł miesięcznie. Jeśli uda nam się w ciągu 30 dni zebrać tę kwotę i uzyskamy pewność, że zadeklarowane przez Państwa donacje osiągną tę samą wielkość w kolejnych miesiącach – rozpoczniemy działalność. W maju zakupimy niezbędny sprzęt, znajdziemy odpowiedni lokal, a w czerwcu rozpoczniemy nadawać program”  – napisała Magda Jethon.

 

jka, źródło: Facebook/Ratujmy Trójkę

 

Nie żyje reporterka Polsatu Ewa Żarska

Zmarła łódzka dziennikarka Ewa Żarska, od lat związana z Telewizją Polsat i Polsat News. Miała 45 lat.

 

Ewa Żarska urodziła się w Piotrkowie Trybunalskim, od lat mieszkała w Łodzi, stamtąd też  relacjonowała najważniejsze wydarzenia dla Polsat News. Była również dziennikarką programu „Państwo w Państwie”. W swojej karierze pracowała także jako korespondentka Polsat News w Londynie.

 

W 2017 r. została laureatką nagrody w konkursie „MediaTory” w kategorii „ReformaTOR” za reportaż „Mała prosiła, by jej nie zabijać”. Materiał był efektem półrocznej pracy dziennikarki nad zdemaskowaniem podejrzanego o pedofilię Krzysztofa P. „Piotra”.

 

Ewa Żarska była  także autorką książki „Łowca. Sprawa Trynkiewicza”.

 

jka, źródło: Polsat News

Onet.pl, TVN24 i RMF FM to najchętniej cytowane media w marcu

Portal Onet.pl po raz kolejny już znalazł się na czele rankingu najbardziej opiniotwórczych mediów w Polsce przygotowywanego przez Instytut Monitorowania Mediów.

 

Na informacje podawane przez lidera powoływano się w marcu 4304 razy. Na drugim miejsce znalazła się stacja TVN24 z wynikiem 3148 cytowań, a na trzecim RMF FM – 3116 cytowań.

 

Wśród tytułów prasowych pierwsza trójka wygląda następująco: Rzeczpospolita – 2260 cytowań, Gazeta Wyborcza  – 1851 cytowań i  Super Expressu –  1574 cytowania.

 

W kategorii portali internetowych na podium, poza Onetem, znalazły się jeszcze Wirtualna Polska – 2395 cytowań i Interia – 1359 cytowań.

 

Oprócz TVN24, najczęściej cytowano informacje podawane przez następujące stacje telewizyjne: TVP Info – 1603 razy i Polsat News – 1599 razy.

 

Wśród rozgłośni radiowych, za RMF FM znalazły się Radio ZET – 1072 cytowań i TOK FM – 658 cytowań.

 

jka, źródło: Instytut Monitorowania Mediów

 

 

 

 

Zmarł dziennikarz i działacz polonijny Andrzej Gędłek

13 kwietnia 2020 roku, po dwutygodniowej walce z chorobą, zmarł Andrzej Gędłek. Działacz Związku Podhalan w Północnej Ameryce, redaktor radia „Na góralską nutę’”, skarbnik Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w Chicago. Miał 66 lat. Przegrał walkę z koronawirusem.

 

Andrzej Gędłek urodził się w Białym Dunajcu (woj. małopolskie). Od 27. roku życia mieszkał w Stanach Zjednoczonych. W latach 2011-2014 był prezesem Związku Podhalan w Północnej Ameryce (ZPPA)

 

Współzałożyciel i redaktor radia „Na góralską nutę’”, skarbnik Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w Chicago, współtwórca „Koszyczka Wielkanocnego’”, przewodniczący Komitetu 600-lecia Cudownej Figury Matki Boskiej Ludźmierskiej i wielu innych imprez, ważnych dla podtrzymywania kultury Skalnego Podhala za „Wielkom wodom”.

 

Był również zasłużonym działaczem  Polonii Amerykańskiej, dyrektorem Kongresu Polonii Amerykańskiej. Wielokrotnie odznaczanym medalami i wyróżnieniami za swoją działalność na rzecz ZPPA i Polonii Amerykańskiej.

 

Z jego inicjatywy 4 września 2011r. umieszczono tablicę upamiętniającą ofiary katastrofy smoleńskiej w ogrodzie chicagowskiego Domu Podhalan.

 

Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie….

 

Źródło: Solidarni2010.pl

 

 

Ideał to jeden związek  – rozmowa z KRZYSZTOFEM M. KAŹMIERCZAKIEM, dziennikarzem i związkowcem

W mediach, w których związki zawodowe są aktywne i mają liczne reprezentacje sytuacja pracowników jest lepsza – mówi Krzysztof M. Kaźmierczak, były przewodniczący Związku Zawodowego Dziennikarzy w Polska Press i wiceprzewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych w Polska Press, obecnie członek NSZZ Solidarność w TVP, w rozmowie z Tomaszem Plaskotą.

 

Od ponad dwudziestu pięciu lat należysz do dziennikarskich związków zawodowych, przyglądasz się więc zagadnieniu z bliska. Czy związki zawodowe są potrzebne dziennikarzom?

 

Związki zawodowe są dziennikarzom niezwykle potrzebne, gdyż tylko one mają realne możliwości reprezentowania naszych interesów i reagowania na naruszanie praw pracowniczych w mediach. Oczywiście są także dziennikarskie organizacje branżowe, różne stowarzyszenia, jednak ich uprawnienia są ograniczone i nie działają one w redakcjach, czyli w miejscach pracy dziennikarzy. Organizacje branżowe zajmują się ogólnymi sprawami, reagują na szczególnie drastyczne sprawy dotyczące łamania praw pracowniczych w mediach. Nie zajmują się natomiast bieżącymi problemami, z którymi boryka się nasze środowisko zawodowe. Często są zbyt oddalone od codziennych problemów branży i na ogół nieskutecznie reagują na nadużycia związane z traktowaniem dziennikarzy przez pracodawców oraz przez ludzi, z którymi dziennikarze kontaktują się  przygotowując swoje materiały. Do tego stowarzyszenia branżowe z reguły bronią dziennikarzy związanych z ich organizacją. Nie dochodzi natomiast do wspólnych działań. Z tego powodu organizacje dziennikarskie nie doprowadziły do poprawy statusu dziennikarzy ani do wprowadzenia regulacji prawnych, które byłyby przydatne w naszej codziennej pracy.

 

Dlaczego status dziennikarza jest tak niski, a pozycja zawodowa tak słaba?

 

Niektórzy dziennikarze swoimi postawami wzbudzają negatywny odbiór, a to przekłada się na taką ocenę naszej grupy zawodowej w społeczeństwie. Ale lekceważenie i słaba pozycja dziennikarzy w znacznej mierze wynika z miernej kondycji organizacji reprezentujących naszą branżę i nie podejmowania  współpracy między nimi. Brak efektów ich działań powoduje, że dziennikarze nie widzą sensu w przynależności do stowarzyszeń branżowych. Na ogół należą do nich nieliczne osoby. Liczniejsze pod względem frekwencji są związki zawodowe, ale i one w większości redakcji mają słabą pozycję – należy do nich zwykle kilka, kilkanaście procent dziennikarzy, podczas gdy w wielu krajach na zachodzie Europy przynależność do związków jest w redakcjach powszechna.

 

Z czego wynika niechęć dziennikarzy do zrzeszania się w związki zawodowe?

 

Po części jest to efekt zapracowania, ale w znacznej mierze wynika albo z niewiedzy, że związek zawodowy może istotnie wpłynąć na poprawę warunków ich pracy i płacy, albo też z nieuzasadnionej obawy, że przystępując do związku można narazić się pracodawcy. Tymczasem bez reprezentacji związkowej pracownicy są zdecydowanie bardziej narażeni na ewentualne naruszanie lub ograniczenie ich praw.

 

Skuteczniej będzie chronił interesów dziennikarzy związek zawodowy czy korporacja?

 

Związek zawodowy to podstawa. Przepisy o związkach zawodowych pozwalają dziennikarzom bronić swoich interesów w kontaktach z pracodawcami i wpływać na poprawę warunków pracy. Żadna dziennikarska organizacja branżowa nie ma takich uprawnień jak związek zawodowy, z którym pracodawca na podstawie ustawy jest zobowiązany ustalać różnorodne kwestie dotyczące spraw pracowniczych w tym m. in. zmiany umów czy zwolnień. We wszystkich mediach, w których związki zawodowe są aktywne i mają liczne reprezentacje sytuacja pracowników jest lepsza. To najlepszy dowód na to, że związki zawodowe są najlepszą formą reprezentowania dziennikarzy oraz ochrony ich interesów.

 

Czy przy tak dużych podziałach, jakie są w środowisku dziennikarskim jest możliwe stworzenie jednego, wspólnego związku zawodowego?

 

Byłoby to optymalne rozwiązanie. Silny związek mógłby jednocześnie dbać o interesy pracowników w poszczególnych redakcjach jak i wpływać pozytywnie na odbiór naszego zawodu. Powstanie jednego  związku zawodowego, do którego należałaby większość dziennikarze byłoby idealne, ale jest mało realne w obecnej sytuacji dużej polaryzacji i zróżnicowania. Chyba w polskiej naturze jest skłonność do dzielenia, a nie łączenia i zawierania kompromisów. W efekcie tego w Polsce jest wiele związków zawodowych dziennikarzy, niektóre z nich działają wyłącznie w obrębie jednej redakcji. Takie podzielenie, rozproszenie nie służy dziennikarzom. Ale oczywiście może być inaczej. Z mojego doświadczenia wynika, że można dobrze ułożyć współpracę między różnymi związkami zawodowymi reprezentującymi dziennikarzy i wspólnie działać.

 

Jak to zrobić?

 

Kiedy pracowałem w Polska Press pracodawca planując niekorzystne dla pracowników w całej grupie medialnej zmiany formalnie połączył wszystkie redakcje w całym kraju w jeden ogólnopolski zakład pracy. W ten sposób działające dotąd w poszczególnych gazetach związki, nawet tam gdzie były one aktywne, straciły swoją pozycję. Podjęliśmy wtedy rozmowy między poszczególnymi związkami. W efekcie tego udało nam się stworzyć Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych działających w Polska Press. Dzięki temu mogliśmy chociaż częściowo złagodzić niekorzystne dla pracowników zmiany wprowadzane przez pracodawcę. W oparciu o te doświadczenia uważam, że współpraca między związkami zawodowymi i tworzenie wspólnej reprezentacji jest sensowną i efektywną drogą na rzecz poprawy warunków pracy dziennikarzy.

 

Szukanie porozumienia między związkami byłoby dobrym kierunkiem działania, ale niestety, nie ma inicjatyw służących powstaniu  federacji dziennikarskich związków zawodowych. Nie ma bieżących kontaktów ani przepływu informacji między dziennikarskimi związkami. Na ogólnopolskie czy lokalne spotkania związkowe nie  zaprasza się choćby jako gości przedstawicieli innych medialnych związków zawodowych – a takie kontakty mogłyby być podstawą do podjęcia współpracy.

 

Rozmawiał top

Fot. Sławomir Seidler

 


 

Krzysztof M. Kaźmierczak

Rocznik 1967. Zaczynał w mediach podziemnych: „Pokoleniu Walczącym” i „Już Jest Jutro”, niezależnym piśmie literackim. Pracował m.in. w „Obserwatorze Wielkopolskim” i „Gazecie Poznańskiej”, „Nowym Dniu”, „Super Expressie” i „Głosie Wielkopolskim”. Obecnie jest dziennikarzem „Telekuriera” TVP. Autor powieści kryminalnej „Krótka instrukcja obsługi psa” (2016), książek o tematyce historycznej: „Ściśle tajne” (2009), „Tajne spec. znaczenia” (2009), „Lew z Głównej” (2010), współautor „Sprawa Ziętary. Zbrodnia klęska państwa” (2015) „Oni tworzyli Solidarność” (2010). Od 1992 roku zajmuje się sprawą porwania i zabójstwa Jarosława Ziętary, jest pomysłodawcą i współzałożycielem  Komitetu Społecznego im. Jarosława Ziętary.

 

Google chce pomagać lokalnym mediom

Google, za pośrednictwem Google News Initiative, uruchomił globalny dziennikarski fundusz pomocy doraźnej, który ma wspierać media lokalne w czasie pandemii koronawirusa.

 

Celem funduszu ma być wspieranie dziennikarstwa dostarczającego informacji dla lokalnych społeczności. O pomoc ubiegać się mogą małe i średnie media tworzące oryginalne informacje dla lokalnych społeczności w czasie pandemii koronawirusa. Muszą one działać przez co najmniej 12 miesięcy, być obecne w środowisku cyfrowym i zatrudniać od 2 do 100 pełnoetatowych dziennikarzy.

 

Więcej informacji i formularz aplikacyjny tutaj.

 

jka, źródło: Google News Initiative

Agora zaoszczędzi 25 mln zł na obniżkach wynagrodzeń

Agora (m.in. wydawca „Gazety Wyborczej”) doszła do porozumienia ze związkami zawodowymi w sprawie obniżki wynagrodzeń pracowników. Spółka ma dzięki temu zaoszczędzić ok. 25 mln zł.

 

Ustalono, że obniżki wynagrodzenia o jedną piątą mają dotyczyć pracowników etatowych ze stałą pensją, zarabiających więcej niż najniższa krajowa. Osoby, których ona dotknie będą też jednak miały o 20 proc. mniej obowiązków. O wysokości obniżek wynagrodzeń zmiennych (np. wierszówek) zadecydują kierownicy działów. Ustalenia mają obowiązywać przez sześć miesięcy. Spółka zobowiązała się, że poza zwolnieniami grupowymi w Goldenline, w tym okresie nie będzie zwolnień.

 

Jak podała Agora w komunikacie giełdowym, obniżki mają przynieść firmie ok. 25 mln zł oszczędności.

 

jka, źródła: Wirtualnemedia.pl, Agora, fot. Wikipedia

 

Zadebiutował nowy magazyn branżowy „AgroFood 4.0”   

Na rynku wydawniczym pojawiło się nowe pismo poświęcone sektorowi rolno-spożywczemu. „AgroFood 4.0” . Można je pobrać bezpłatnie.

 

Kwartalnik „AgroFood 4.0” to czasopismo poświęcone zarówno rolnictwu, jak i przetwórstwu oraz rynkowi i bezpieczeństwu żywności. Adresowane jest do różnych grup odbiorców, przede wszystkim do rolników, przetwórców, firm działających w sektorze rolnym i spożywczym, samorządowców, administracji państwowej, myśliwych, weterynarzy, a także do samych konsumentów.

 

– Będziemy dostarczać nie tylko informacje czy porady, ale przede wszystkim pogłębione analizy poświęcone temu sektorowi, prognozy, opinie i reportaże. Chcemy  stać się opiniotwórczą platformą dialogu między różnymi grupami osób powiązanych z rolnictwem oraz z produkcją żywności – tłumaczy redaktor naczelny magazynu Jacek Krzemiński, wcześniej m.in. dziennikarz „Rzeczpospolitej”, PAP, „Forbes”, a w zeszłym roku zwycięzca konkursu dziennikarskiego SDP w kategorii „dziennikarstwo ekonomiczne”.

 

Wydawcą magazynu jest Grupa Cedrob.

 

– Chcemy się wyróżniać, dostarczając nie tylko samą informację. Naszym celem jest stworzenie opiniotwórczej przestrzeni wymiany merytorycznych opinii i argumentów pomiędzy różnymi grupami osób związanych z szeroko rozumianą branżą rolno-spożywczą – dodaje Jacek Krzemiński.

 

Autorami artykułów w „AgroFood 4.0” będą m.in. zewnętrzni eksperci specjalizujący się w tematach rolnictwa i sektora żywności. W Radzie Programowej kwartalnika znaleźli się: prof. dr. hab. Andrzej Kowalski ze Szkoły Głównej Handlowej, wieloletni dyrektor Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej PAN, a także lek. wet. Jacek Kucharski, były wiceszef Głównego Inspektoratu Weterynarii oraz Tadeusz Wojciechowski, prezes Fundacji Polskie Forum Bezpieczeństwa Żywności.

 

Magazyn można pobrać bezpłatnie ze strony internetowej magazynagrofood.pl

 


 

Przypominamy, że trwa akcja SDP i CMWP SDP, której celem jest wsparcie  prasy drukowanej, dedykowana szczególnie tym gazetom, które wydawane są obecnie jedynie online i które przed czasem pandemii koronawirusa były w sprzedaży w wersji papierowej, a teraz są dostępne w sieci za darmo.  Ze względu na skutki obostrzeń związanych z zagrożeniem koronawirusem prasa drukowana przeżywa coraz bardziej się nasilający kryzys związany z ogromnym ograniczeniem możliwości jej promocji i przede wszystkim dystrybucji. Dlatego SDP postanowiło udostępnić swoje strony internetowe (sdp.pl, cmwp.pl) i bazę mailingową do nieodpłatnego promowania tych w/w gazet.

Czasopisma do pobrania można znaleźć tutaj.

 

Tomasz Rożek laureatem nagrody Rady Programowej Polskiego Radia

Laureatem tegorocznej edycji Nagrody Rady Programowej Polskiego Radia został dr Tomasz Rożek, dziennikarz naukowy związany z radiową Trójką.

 

Członkowie Rady docenili jego wkład w popularyzowanie nauki w audycji „Pytania z kosmosu”, której możemy posłuchać w porannym paśmie „Zapraszamy do Trójki”.  Program Tomasza Rożka, obecny na antenie od 2016 roku, ma lekki, czasem wręcz zabawny, a jednocześnie w pełni profesjonalny charakter. W uzasadnieniu przyznania nagrody napisano, że „stanowi interesujący przykład popularyzowania nauki”.

 

– Wielkie uznanie należy się redaktorowi Tomaszowi Rożkowi za poszukiwanie ciekawej formy i znakomity kontakt ze słuchaczami – podkreślił Mirosław Wąsik, przewodniczący Rady Programowej PR.

 

Ustanowiona w 2001 roku Nagroda Rady Programowej Polskiego Radia to laur dla wybitnych twórców radiowych, których audycje najpełniej realizują kulturową, społeczną i obywatelską misję nadawców publicznych, wyróżniając się wartościowym przesłaniem i wysokimi walorami formalnymi.

 

jka, źródło: Polskie Radio, fot.Dariusz Pieróg/PR

 

Bogdan Białek odchodzi z magazynu „Charaktery”

Bogdan Białek, założyciel i redaktor naczelny magazynu psychologicznego „Charaktery”, po 23 latach odchodzi z pisma.

 

O swojej decyzji poinformował na Facebooku.

 

„Oto przede mną ostatni, podwójny, numer „Charakterów”. Ostatni zredagowany przeze mnie. Pismo, które stworzyłem 23 lata temu. I przez ten czas nim kierowałem, poprawiałem i bywało psułem. W szczytowym okresie sprzedaż sięgała pułapu 53 tysięcy egzemplarzy.
Pismo uczyło Polaków, w większości psychologicznych analfabetów, czym jest psychologia jako nauka. Że jest do stosowania w życiu. Że nie tylko objaśnia świat i pomaga zrozumieć siebie, ale także, umiejętnie stosowana, jest skuteczną w udzielaniu ludziom pomocy i wsparcia w cierpieniu, trudnościach życiowych. „Charaktery” obalały mity, rozwiewały iluzje, wspomagały rozwój, wzmacniały to co wymagało wzmocnienia.
„Charaktery” zmieniły polski rynek medialny – utorowały drogę dla szeregu pism o tematyce psychologicznej, „zrobiły modę” na psychologię w pozostałych mediach.
W „Charakterach” pisali najlepsi z najlepszych, czołówka polskiej i światowej psychologii. Także ludzie kultury, pisarze, poeci. Ich lista jest długa.
Widziałem psychologię szerzej, jako naukę o człowieku w szerokiej perspektywie społecznej, kulturowej i duchowej. Także jako refleksję nad kondycją współczesnego człowieka, nad jego losem i przeznaczeniem.
Żegnajcie Czytelnicy.
Żegnajcie Autorzy.

Zmartwychpowstania nie oczekujcie. Nie powrócę już nigdy” – napisał Bogdan Białek.

 

Przez 23 lata „Charaktery” wydawała spółka kierowana przez Białka, który był jednocześnie redaktorem naczelnym magazynu. W lutym 2020 r. tytuł kupiło Forum Media Polska, redaktorem naczelnym została Edyta Żmuda, a redaktorem naukowym  dr Dorota Krzemionka.

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl, fot. Wikimedia

 

Strona główna WP miała w marcu najwięcej użytkowników

Stronę główną WP.pl w marcu 2020 r. odwiedziło 15,29 mln użytkowników, witryna Onetu zanotowała zaś 14,99 mln odwiedzających – wynika z badań Gemius/PBI.

 

Strona główna Gazeta.pl miała 6,98 mln użytkowników, Interii – 6,17 mln, a o2.pl  – 1,56 mln odwiedzających.

 

W porównaniu do marca 2019 r. główna witryna WP.pl zanotowała wzrost o 4,29 mln użytkowników, zaś strona Onetu zyskała 3,86 mln odwiedzających.

 

Gazeta.pl poprawiła swój wynik o 3,98 mln użytkowników, a Interia o 1,23 mln odwiedzających.  519,8 tys. użytkowników ubyło natomiast stronie głównej o2.pl.

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl