Rekordowa słuchalność RMF FM

W okresie od lutego do kwietnia 2020 RMF FM osiągnęło rekordowy wynik w historii badań słuchalności. Z pierwszej piątki wypadł Program 3 Polskiego Radia.

 

Udział RMF FM pod względem słuchania w okresie od lutego do kwietnia 2020 roku wyniósł 29,8 proc. – wynika z najnowszej fali badania Radio Track Kantar Polska. W porównaniu do tego samego okresu rok wcześniej stacja ta poprawiła swój wynik o 2,5 pkt. proc.

Na drugiej pozycji znalazło się Radio ZET z udziałem na poziomie 13 proc. (wzrost o 1,2 pkt. proc.).  Trzecie miejsce przypadło sieci Eska ze słuchalnością wynoszącą 7,2 proc. (spadek o 0,6 pkt. proc.).

 

Na czwartej pozycji uplasowała się radiowa Jedynka. Stacja to po spadku o 0,5 pkt. proc. osiągnęła wynik 5,3 proc. Piąte miejsce z udziałem na poziomie 4,8 proc. zajęło Audytorium 17 (grupa składająca się z 17 rozgłośni regionalnych Polskiego Radia). Z piątej na szóstą spadła Trójka, której wynik pogorszył się o 0,3 pkt. proc. do 4,7 proc.

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl

 

 

 

 

RASP porozumiał się ze związkowcami w sprawie zwolnień grupowych

Porozumienie w sprawie zwolnień grupowych zawarł ze związkami zawodowymi zarząd Ringier Axel Springer Polska (wydawca m.in. Onetu, „Faktu”  „Newsweeka”). Według nieoficjalnych informacji, które podał m.in. portal Wirtualnemedia.pl pracę straci ok. 90 osób.

 

Pod koniec kwietnia RASP zapowiedział, że zamierza się rozstać z ok. 6 proc. pracowników. Jak tłumaczyła wówczas firma, „planowane zwolnienia są wynikiem dostosowania działalności do przedstawionej w zeszłym roku struktury oraz strategii. Nowe wyzwania związane z pandemią koronawirusa przyspieszyły konieczność podjęcia tych decyzji w celu utrzymania stabilnej kondycji finansowej firmy”.

 

W poniedziałek zawarto porozumienie ze związkami zawodowymi w sprawie zwolnień. Mają one zostać przeprowadzone do końca czerwca. Osoby, które pożegnają się z firmą otrzymają odprawy uzależnione od stażu pracy, wynoszące od trzech do pięciu miesięcznych wynagrodzeń. Poza tym, pracownicy, którzy podpiszą porozumienie o rozwiązaniu umowy, będą mieli m.in.: sfinansowany abonament opieki medycznej do końca 2020 roku, pomoc prawną, dofinansowanie wybranego kursu kwalifikacyjnego (np. językowego, branżowego, itp.), umorzenie pożyczki zwrotnej na cele mieszkaniowe zaciągniętej z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, wsparcie psychologicznego oraz doradcze związane z poszukiwaniem nowej pracy.

 

Firma stworzy też fundusz wynoszący 200 tys. zł na pomoc dla osób zwalnianych, które znajdują się w trudnej sytuacji życiowej.

 

RASP nie podaje ile konkretnie osób straci pracę. Według nieoficjalnych informacji zwolnionych może zostać ok. 90 osób z różnych pionów firmy: redakcji internetowych i prasowo-internetowych, działu sprzedaży reklam i administracji.

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl

 

 

 

Miesięcznik „Zdrowie” znika z rynku

W połowie maja ukaże się ostatni numer miesięcznika „Zdrowie”, wydawanego przez spółkę Time należącą do Grupy ZPR Media – informuje portal Wirtualnemedia.pl.

 

Jak tłumaczy Monika Polewska, rzeczniczka prasowa Grupy ZPR Media, „epidemia koronawirusa spowodowała przyspieszenie tendencji poszukiwania informacji związanych ze zdrowiem w internecie. Dla odbiorcy ważne jest, aby odpowiedź na nurtujące go pytanie otrzymać szybko, w dowolnym miejscu i aby była ona merytoryczna”.

 

Zawieszając drukowane wydanie „Zdrowia”, wydawca chce skupić się na rozwoju segmentu zdrowotnego w internecie.

 

W kwietniu Grupa ZPR Media z powodu sytuacji związanej z pandemią koronawirusa zakończyła wydawanie miesięczników „Podróże” i „Żagle”.

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl

 

Problem, z którym zmagamy się od lat: art. 212 kk

 Wzrosła liczba dziennikarzy w Polsce skazanych przez sąd z art. 212 Kodeksu karnego – alarmuje Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Z danych fundacji opublikowanych przez portal Press.pl wynika, że liczba dziennikarzy skazanych za zniesławienie zwiększyła się dwukrotnie!

 

„W 2012 było to 60 skazań, w dwóch kolejnych – 58, w 2015 roku – 70, a w 2016 roku liczba ta wzrosła do 101, w kolejnym roku było to już 137 wyroków, a w 2018 – 118” – informuje branżowy portal Press.pl. Mimo licznych apeli środowiska dziennikarskiego art. 212 kk, który grozi odpowiedzialnością karną za zniesławienie, obowiązuje i nic nie wskazuje, żeby coś się w tej kwestii zmieniło. Sprawa zniesienia koszmarnego przepisu pojawia się zwykle przy okazji oskarżenia z „dwieście dwunastki” dziennikarza ogólnopolskich mediów. Później temat milknie, ale cisza wokół niego nie sprawia, że przestaje obowiązywać. Przepis „działa” i jest wykorzystywany do skazywania dziennikarzy lokalnych mediów, którzy nie godzą się na miejscowe układy samorządowo-biznesowe.

 

– Art. 212 kk to problem, z którym zmagamy się od wielu lat – ubolewa dziennikarz śledczy, Telekurier TVP, Krzysztof M. Kaźmierczak.

 

Wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i dziennikarz śledczy Witold Gadowski nie ma wątpliwości, że art. 212 kk powinien zostać jak najszybciej zniesiony.

 

– Jest reliktem komuny, który służy do kneblowania dziennikarzy. Sąd na jego podstawie może orzec, że dziennikarz dopuścił się pomówienia i uznać, że popełnił przestępstwo kryminalne. Skazanie z art. 212 kk oznacza wpisanie do rejestru karnego – podkreśla Gadowski.

 

Wskazuje, że oskarżenie o zniesławienie może spotkać każdego. To czy dziennikarz w artykule napisał prawdę nie zawsze ma znaczenie. – Wiele lat temu miałem w sądzie sprawę po napisaniu artykułu o aferze Biofermu, w której tysiące osób straciło oszczędności. Sąd pierwszej instancji w sentencji wyroku stwierdził, że istotą postępowania nie było to, czy oskarżony napisał w artykule prawdę, bo napisał, ale czy miał intencję zniesławienia firmy. Sąd orzekł, że miałem taką intencję – wspomina Gadowski. Dziennikarz odwołał się od kuriozalnego wyroku sądu i wygrał sprawę w apelacji.

 

Dużą rolę w wykreśleniu art. 212 kk mogliby odegrać dziennikarze, którzy zostają parlamentarzystami. Byli dziennikarze reprezentowali i reprezentują  w Sejmie rządzące i opozycyjne kluby parlamentarne. – Jak stają się politykami, wolą trzymać dziennikarzy za twarz. Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia – gorzko stwierdza Witold Gadowski. Wątpi, żeby zniesiono ten przepis.

 

Krzysztof M. Kaźmierczak uważa, że niektórzy dziennikarze wykorzystują swój zawód jako trampolinę do kariery politycznej, a później nie robią nic, żeby znieść art. 212 kk. – Podejście do tej kwestii byłych dziennikarzy, którzy mogą zdecydować o zniesieniu przepisu jest symptomatyczne dla stanu polskiego dziennikarstwa. Wśród nas nie brakuje dziennikarzy, którzy patrzą na wykonywany zawód jako szansę, żeby docelowo znaleźć sobie spokojniejsze, lepiej płatne i lepiej postrzegane społecznie miejsce pracy. W ten sposób trafiają z redakcji do marketingu, agencji PR, na stanowiska rzeczników, do instytucji samorządowych i państwowych, nawet do parlamentu. Kiedy osiągają swój cel odcinają się od dziennikarstwa. W sumie trudno się temu dziwić. Jeśli działają w innym środowisku zawodowym to problemy dziennikarstwa nie są już dla nich priorytetem. To oczywiste – ocenia.

 

Zdaniem Kaźmierczaka warto próbować angażować byłych dziennikarzy do działań w sprawie art. 212 kk, a jego zniesienie powinno być priorytetem  organizacji dziennikarskich. – I to nie tylko od święta, okazjonalnie – kiedy problem dotyka jakiegoś znanego dziennikarza. Wtedy zwykle pojawiają się oświadczenia i interwencje, ale na tym sprawa wkrótce się kończy… Tak nie powinno być. Stale, uporczywie trzeba podnosić kwestię zniesienia art. 212 kk, ponieważ jego istnienie to bieżący problem, dotykający na co dzień wielu dziennikarzy. Podejście okazjonalne należy zmienić na stałe działanie, tylko wówczas uda się wymusić na politykach zmiany prawne – podsumowuje Krzysztof M. Kaźmierczak.

 

Wykreślenie art. 212 z Kodeksu karnego nie odbierze możliwości prowadzenia działań procesowych osobom, które czują się pomówione artykułem w mediach. Mogą dochodzić swoich praw na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego.

 

Na fakt, że obecnie obowiązujące przepisy są szkodliwe dla dziennikarzy i wolności słowa w Polsce, wielokrotnie zwracało uwagę Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich oraz Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP.

 

Tomasz Nowak

 

Radio ZET zmieniło oprawę muzyczną

Radio ZET ma nową oprawę dźwiękową, która objęła wszystkie pasma. W nagraniach wzięli udział młodzi wokaliści.

 

Nowe wersje jingli stworzono we współpracy ze studiem nagraniowym GrooveWorx z Los Angeles, które w latach 90. skomponowało charakterystyczną melodię do hasła wymyślonego przez Andrzeja Woyciechowskiego  – „Radio ZET i już”. W nowej oprawie śpiewają je piosenkarka młodego pokolenia Lanberry oraz Patryk Skoczyński, gwiazda 6. edycji programu „The Voice of Poland”. Głosu do dźwięku „Minęła właśnie…” użyczyli natomiast wokalistka Aleksandra Tabiszewska, (współpracuje z Zakopower, Moniką Brodką, Kayah czy Braćmi) oraz finalista 4. edycji talent show „X Factor” Jakub Jurzyk.

 

W sesji nagraniowej, oprócz polskich artystów, wzięli udział muzycy współpracujący ze światowymi gwiazdami muzyki: Mark Schulman (perkusja), Dan Lutz (gitara basowa), Roger Manning Jr (klawisze) i Jonathan Berry (gitara).

 

W związku ze zbliżającymi się 30. urodzinami Radia ZET okazjonalne wersje jingla „Radio ZET i już” nagrały również gwiazdy polskiej sceny muzycznej. Wśród nich: Grzegorz Markowski, Patrycja Markowska, Roxie Węgiel, Cleo, Beata Kozidrak, Artur Gadowski, Marcin Sójka,Robert Gawliński, Piotr Cugowski, Ania Wyszkoni, Andrzej Piaseczny, Igor Herbut, Kamil Bednarek, Natalia Szroeder i Sylwia Grzeszczak.

 

jka, źródło: Eurozet

 

Ankieta na temat sytuacji mediów w czasie pandemii koronawirusa

KRRiT zachęca firmy medialne do wypełnienia ankiety na temat wpływu sytuacji związanej z pandemią Covid-19 na ekonomiczną kondycję mediów.

 

Jak czytamy w komunikacie KRRiT, Europejska Grupa Regulatorów Audiowizualnych (ERGA), zrzeszająca krajowe organy regulacyjne ds. audiowizualnych z państw należących do UE dostrzegła, że media w tym trudnym dla wszystkich czasie związanym z wirusem Covid-19, realizują misję informacyjną, wspierają spójność społeczną oraz wzmacniają zasady demokracji. Równolegle jednak muszą mierzyć się z ekonomicznymi skutkami kryzysu, który uderza w nie jako przedsiębiorstwa.

 

W związku z tym ERGA zaapelowała do Komisji Europejskiej o podjęcie środków zmniejszających skutki kryzysu ekonomicznego dla sektora mediów działających na Jednolitym Rynku Europejskim. ERGA powołała również specjalną grupę ds. wpływu pandemii na ekonomiczną kondycję sektora mediów w Europie, której członkiem jest także Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.

 

Pierwszym z celów działania grupy jest zebranie odpowiednich informacji, niezbędnych do oceny sytuacji. W związku z tym, zostały opracowane dwa kwestionariusze: jeden skierowany do krajowych organów regulacyjnych na temat aktualnych i planowanych działań wspierających media, drugi – do podmiotów rynkowych.

 

Kwestionariusz, zawiera pytania pozwalające ocenić dotychczasowe skutki ekonomiczne epidemii, a także odnoszące się do wpływu kryzysu na sposób realizacji obecnie obowiązujących przepisów dyrektywy o audiowizualnych usługach medialnych oraz wynikających z niej przepisów krajowych.

 

Więcej na ten temat tutaj.

 

opr. jka, źródło: KRRiT

 

„Literackie witaminy” zamiast „Pulsu świata” w Dwójce

Z ramówki Programu 2 Polskiego Radia spadła audycja o tematyce międzynarodowej „Puls świata”.

 

Program nadawany był od poniedziałku do piątku o godz. 16.45. Ostatnio prowadzili  go m.in. Michał Strzałkowski, Adrian Bąk i Piotr Pogorzelski. Od ubiegłego tygodnia w czasie emisji „Pulsu świata” nadawane są „Literackie witaminy”. Jest to audycja, w której pisarze, tłumacze i znawcy literatury opowiadają o swoich literackich pasjach i sekretach. Prowadzącymi program są Dorota Gacek i Kinga Michalska.

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl

 

Jedyna taka akcja dziennikarzy: w Kijowie i Warszawie zabrzmią dzwony dla bohaterów

9 maja będzie miał miejsce kulminacyjny moment multimedialnej akcji Pawła Bobołowicza i Dymytra Antoniuka, dziennikarzy Radia Wnet i „Kuriera Galicyjskiego” ze Lwowa, podróżujących już przez ponad tysiąc kilometrów przez Ukrainę.

 

Reporterzy poruszają się szlakiem polskich i ukraińskich bohaterów, którzy walczyli w wojnie polsko-bolszewickiej. Z ich inicjatywy powstała akcja „Rok 1920 – pamięć w czasach zarazy”, która jest związana z upamiętnieniem braterstwa Polaków i Ukraińców w czasie wojny polsko-bolszewickiej.

 

9 maja 1920 roku po wyparciu bolszewików przez polskie i ukraińskie oddziały, ulicami Kijowa przeszła wspólna parada wojskowa, którą odbierał generał Edward Śmigły i Marko Bezruczko, ówczesny pułkownik. Polacy i Ukraińcy przez miesiąc stacjonowali w Kijowie, później zostali wyparci przez bolszewików, ale to nie zakończyło polsko-ukraińskiego braterstwa. Żołnierze razem walczyli aż do ostatecznego triumfu nad bolszewikami, po Bitwie Warszawskiej 15 sierpnia 1920 roku.

 

Dziennikarze „Kuriera Galicyjskiego” i Radia Wnet podjęli decyzję o zorganizowaniu i zaangażowaniu się w tę akcję mając świadomość, że w tym roku nie będzie możliwości godnego upamiętnienia wydarzeń z 1920 roku ze względu na sytuację związane z epidemią koronawirusa. Sami jednak postanowili wyruszyć w drogę.

 

Bobołowicz i Antoniuk  jadą szlakiem cmentarzy i pól bitewnych, na których walczyli i zostali pochowani polscy i ukraińscy żołnierze. W trasie z Kijowa do Lwowa udało się im odwiedzić takie miejsca jak Novogóród Wolynski, Susły, cmentarz w Korcu, w Zdołbunowie, Równym, w Żółtancy, Chorpyni, Łopatynie i Chorpynów. Na odwiedzanych mogiłach korespondenci zapalają symboliczne znicze.

 

Finał akcji odbędzie się 9 maja w Kijowie, gdzie dziennikarze będą chcieli przypomnieć o tych żołnierzach, którzy tam stacjonowali. Ich pamięć uczczą składając kwiaty na cmentarzu Bajkowa, gdzie zostało pochowanych 117 polskich żołnierzy poległych w walkach o Kijów. O godz. 11 polskiego czasu zabrzmią dzwony Soboru św. Michała Archanioła o Złotych Kopułach. Należy on do prawosławnej cerkwi na Ukrainie. To wydarzenie zwieńczy audycję „Program Wschodni” prowadzoną z kijowskiego studia Radia Wnet przez Pawła Bobołowicza.

 

Odbędzie się też nabożeństwo żałobne Panachida pod ścianą upamiętniającą ukraińskich żołnierzy, którzy zginęli w 2004 roku na wojnie z Rosją. Dziennikarze chcą również przypomnieć o ukraińskich żołnierzach, którzy przeciwstawili się agresji rosyjskiej i walczą o swój kraj nieustannie od 2014 roku. Na wschodzie Ukrainy walczą też Ukraińcy z polskimi korzeniami. Są to żołnierze, którzy wychowywani byli w polskich tradycjach na terenie obecnej Ukrainy.

 

O godz. 11 polskiego czasu zabrzmią też dzwony w kijowskiej katedrze św. Aleksandra oraz w wielu kościołach z miejsc, gdzie zostały upamiętnione walki z 1920 roku. O tej godzinie w Lublinie zostaną złożone kwiaty przy pomniku Ukraińskiej Armii i na mogiłach żołnierzy z 1920 roku na Białej.

 

W kościele Św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie o godz. 12 polskiego czasu odbędzie się msza święta w intencji poległych w wojnie polsko-bolszewickiej oraz tych walczących za wolność Ukrainy od 2014 roku.

 

Również 9 maja w Kijowie, Paweł Bobołowicz wraz z Dmitriem Antoniukiem założą mundury żołnierzy Ukraińskiej Republiki Ludowej i Wojska Polskiego z 1920 r. oraz odbędą honorowy patrol ulicami Kijowa. Oryginalne mundury z 1920 roku udostępniło Muzeum Szturm we Lwowie. To wydarzenie będzie symbolicznym elementem zwieńczającym akcję „Rok 1920 – pamięć w czasach zarazy”.

 

Patronami medialnymi są Radio Wnet, „Kurier Galicyjski”, „Słowo Polskie”. Sobotnią akcję ma również relacjonować telewizja Bielsat.

 

Organizacje wspierające akcje: Fundacji Solidarności Międzynarodowej, Instytut Polski w Warszawie, Instytut Polski w Kijowie, Konsulat Generalny we Lwowie oraz parafie rzymskokatolickie goszczące korespondentów, polscy i ukraińscy działacze regionalni.

 

Źródło: Radio Wnet

Ruszają cyfrowe wydania tygodnika „Wprost”

 E-wydania „Wprost” będą ukazywać się w każdy piątek i kosztować 10 złotych. Publikację numeru zerowego zaplanowano 8 maja o godz. 15.

 

Ostatni numer „Wprost” w wersji drukowanej ukazał się 30 marca. Teraz wydawca rozpoczyna publikację e-wydań. Jak czytamy w komunikacie PMPG Polskie Media SA, w każdy piątek czytelnicy znajdą podsumowanie tego co było najważniejsze w minionym tygodniu i zapowiedź istotnych wydarzeń weekendu i kolejnego tygodnia.  Tytuł nie ma jeszcze redaktora naczelnego i zarządzany jest przez kolegium redakcyjne.  Redaktorem prowadzącym wydanie jest Szymon Krawiec.

 

„Jest nadzieja.  Taki tytuł wybraliśmy na okładkę i jako wiodący temat inauguracyjnego numeru cyfrowego „Wprost”.  Maseczka, ikona obecnej sytuacji, która staje się żaglem łodzi to alegoria zmiany, którą pandemia wywołała w całym świecie.  My patrzymy na tę zmianę z nadzieją. Piszemy o tym w numerze. Polecam wywiad Małgorzaty Fiejdasz – Kaczyńskiej, której stoicka rozmowa z filozofem Tomaszem Mazurem daje nam nadzieję, że z wirusem poradzimy sobie lepiej niż inni, bo Polacy walkę o przetrwanie mają w genach”  – zapowiada nowy numer „Wprost” Szymon Krawiec.

 

Autorem okładki numeru zero jest wielokrotnie nagradzany grafik, Paweł Kuczyński  mieszkający w Szczecinie absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Wydanie ma być przystosowane do wygodnego czytania na ekranach urządzeń mobilnych.

 

Cyfrowe „Wprost” będzie dostępne na stronie prenumerata.wprost.pl oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.  Cena regularna tygodnika ma wynosić 10 złotych, ale numer zerowy będzie dostępny za darmo po zarejestrowaniu się na prenumerata.wprost.pl,  a w e-kioskach z 50 proc. upustem.

 

jka, źródło: PMPG Polskie Media SA

 

 

Nowy numer „Bez wierszówki” do pobrania

Ukazał się nowy numer „Bez wierszówki”, czasopisma wydawanego przez Oddział warmińsko-mazurski SDP. Znajdziemy w nim m.in. obszerną relację z obchodów VII Dni Seweryna Pieniężnego. W tym roku przypadły one w 130. rocznicę urodzin i 80. rocznicę śmierci patrona dziennikarzy Warmii i Mazur.

 

Pobierz numer tutaj.

 

 

Wspieramy prasę także na Wschodzie – kolejne czasopisma do pobrania

Tym razem w ramach akcji SDP i CMWP SDP wspierania prasy w czasie pandemii, proponujemy polskie czasopisma ukazujące się na Wschodzie. Bezpłatnie możemy pobrać „Magazyn Polski”, „Kurier Galicyjski”, „Przegląd Tatarski” i najnowszy numer „Kuriera Wileńskiego”.

 

Magazyn Polski nr 5/2020

 

Miesięcznik Związku Polaków na Białorusi. W majowym numerze przeczytamy m.in. : „Cholera. Jak nasi przodkowie walczyli  z epidemią w XIX wiek”. „Tłumienie głosu polskiego. Carska cenzura  w Królestwie Polskim  i na Ziemiach Zabranych”. „Święty Jan Paweł II – sprawa Polski”.

 

Numer do pobrania tutaj.

 

Kurier Galicyjski nr 7 – 8/2020

 

Niezależne pismo Polaków na Ukrainie. W numerze m.in.: „Lwów antyczny” – rozmowa z Mariuszem Olbromskim, literatem i muzealnikiem, animatorem działań kulturalnych. Wspomnienie o zmarłym kompozytorze Krzysztofie Pendereckim. „Kamienni świadkowie dawnych epidemii” – o „dżumnych” krzyżach na Ukrainie.

 

Numer do pobrania tutaj.

 

Przegląd Tatarski nr 2/2020

 

Kwartalnik społeczno-kulturalny poświęcony Tatarom w Polsce i na Świecie. W numerze m.in.: Podsumowanie wydarzeń 2019 r. „Kębło, Wąwolnica. Tatarzy i pierwsze w Polsce objawienia maryjne”. „Muzułmańskie diaspory na Ukrainie”.

 

Numer do pobrania tutaj.

 

Kurier Wileński nr 52/2020

 

Gazeta polska na Litwie w swoim najnowszym numerze proponuje m.in. następujące artykuły: „Pierwszy koncert „Wilii”: To była furora!”. „Nie żyje Luba Nazarenko – królowa romansów i pieśni ludowych”. „Wilno staje się miastem coraz bardziej przyjaznym wobec mniejszości narodowych”.

 

Numer do pobrania tutaj.

 

Ciekawe audiobooki

 

Dla honoru organizacji, Sergiusz Piasecki cz. 1

 

Odsłuchaj tutaj.

 

Na skraju Imperium, Mieczysław Jałowiecki cz. 1

 

Odsłuchaj tutaj.

 

Czerwony terror w Rosji cz. 1

 

Osłuchaj tutaj.

 

Lodołamacz, Wiktor Suworow (Rezun)  cz. 1

 

Odsłuchaj tutaj.

 

 

Wszystkie udostępnione czasopisma oraz informację o akcji wspierania prasy można znaleźć tutaj.

 

 

Wszystkie dzienniki ze spadkami sprzedaży w marcu

Średni spadek sprzedaży ogólnopolskich dzienników w marcu wyniósł ok. 15 proc. Najwięcej stracił „Przegląd Sportowy”.

 

Najlepiej sprzedającym się tytułem pozostaje „Fakt”, którego średnia sprzedaż w marcu  wyniosła 190 372 egz. i była o 14,63 proc. mniejsza niż w analogicznym okresie rok wcześniej – wynika z danych Polskich Badań Czytelnictwa „Audyt ZKDP”.

 

Na drugim miejscu znalazł się „Super Express” z wynikiem 98 515 egz. i spadkiem o 16,38 proc. Trzecia w zestawieniu „Gazeta Wyborcza” miała średnią sprzedaż mniejszą o 19,63 proc. niż przed rokiem. Wyniosła ona do 72 620 egz.

 

Kolejne pozycje zajęły: „Rzeczpospolita” – 38 437 egz. (spadek o 7,89 proc.), „Dziennik Gazeta Prawna” – 33 544 (spadek o 7,89 proc.), „Przegląd Sportowy” – 14 110 egz. (spadek o 35,18 proc.), „Gazeta Polska Codziennie” – 10 907 egz. (spadek o 18,76 proc.), „Puls Biznesu” – 9236 egz. (spadek o 1,15 proc.), „Parkiet” – 3789 egz. (spadek o 3,81 proc.).

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl