Polsat News otwiera placówkę w Kijowie. Korespondentem Mateusz Lachowski

Polsat News poinformował, że otwiera placówkę zagraniczną w Kijowie. Stałym korespondentem stacji w Ukrainie został Mateusz Lachowski. Relacje dziennikarza, widzowie będą mogli oglądać w głównym serwisie informacyjnym Polsatu – „Wydarzeniach” oraz w kanałach Polsat News i Wydarzenia 24.

Mateusz Lachowski nadaje korespondencje z Ukrainy od samego początku rosyjskiej agresji na ten kraj. Dotychczas współpracował z TVN24, Radiem ZET i RMF FM. Swoje relacje dziennikarz bardzo często prowadzi z „pierwszej linii frontu”. W ostatnim czasie był w takich miejscach to np. Bachmut czy Krematorsk, a wcześniej przygotowywał materiały m.in. z obwodu Charkowskiego. Lachowski jako pierwszy polski dziennikarz relacjonował rosyjską masakrę w Buczy.

opr. jka, źródło: polsatnews.pl

Rosyjskie władze zablokowały dostęp do portalu PAP.pl

Projekt Roskomswoboda, który prowadzi monitoring stron blokowanych przez rosyjskie władze, powiadomił, że prokuratura generalna Rosji w ramach cenzury wojennej zablokowała dostęp do portalu Polskiej Agencji Prasowej oraz 22 innych stron internetowych. PAP to pierwsza agencja prasowa w Unii Europejskiej zablokowana w Rosji – podaje Polska Agencja Prasowa.

Według informacji Roskomswobody od początku agresji na Ukrainę w Rosji zablokowano ponad 5400 witryn. Blokad dokonuje państwowy regulator Roskomnadzor na żądanie prokuratury generalnej.

Na dwóch listach, obejmujących łącznie 23 zablokowane strony, oprócz portalu Polskiej Agencji Prasowej znalazł się m.in. serwis fundacji Swobodnaja Buriatija (Wolna Buriacja), który poinformował o tym, że żołnierze z tego rosyjskiego regionu odmawiają walki na Ukrainie i próbują wrócić do domu. Fundacja pomaga im od strony prawnej. Roskomswoboda podaje, że rosyjskie władze uniemożliwiły dostęp m.in. do szeregu ukraińskich portali informacyjnych i strony austriackiej firmy IT.

Wśród portali objętych blokadą są strony niezależnych mediów w Rosji i za granicą, strony organizacji praw człowieka, partii politycznych, działaczy społecznych. Zablokowany został również dostęp do sieci społecznościowych Facebook, Instagram i Twitter. Od 2016 roku w Rosji zablokowany jest też dostęp do ukraińskiej agencji Ukrinform.

Jak przypomina Polska Agencja Prasowa,  w ramach portalu PAP.PL w styczniu powstał  specjalny serwis rosyjski tworzony w całości w tym języku. Niedługo po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w marcu wystartował natomiast serwis w języku ukraińskim, skierowany do społeczności ukraińskiej w Polsce. Pod koniec lutego prezes PAP Wojciech Surmacz wezwał do usunięcia rosyjskiej agencji TASS z Europejskiego Stowarzyszenia Agencji Prasowych (EANA) oraz do aktywnej walki z rosyjską dezinformacją. 27 lutego EANA zawiesiła członkostwo TASS w oczekiwaniu na decyzję o ewentualnym wykluczeniu rosyjskiej agencji; decyzję taką może podjąć tylko Zgromadzenie Ogólne organizacji.

opr. jka, źródło: pap.pl

 

Dziennikarka Biełsatu skazana na 8 lat więzienia. Zarzucono jej „zdradę stanu”

Sąd w Homlu skazał Kaciarynę Andrejewą na 8 lat pozbawienia wolności – informuje telewizja Biełsat. Białoruski reżim oskarżył ją o „zdradę stanu”.

Wyrok zapadł w środę, 13 lipca. Proces 28-letniej dziennikarki Biełsatu Kaciaryny Andrejewej toczył się za zamkniętymi drzwiami, a sprawa została utajniona (pisaliśmy o tym TUTAJ).  Jak możemy przeczytać na stronie telewizji Biełsat, adwokat Andrejewej został przez Komitet Śledczy zmuszony do podpisania zobowiązania o nieujawnianiu informacji i nie wolno mu było podawać żadnych okoliczności procesu nawet bliskim oskarżonej.

Według jednego z podległych reżimowi w Mińsku kanałów w Telegramie, rzekoma „zdrada stanu” zarzucana dziennikarce dotyczyła „ujawnienia tajemnic państwowych Republiki Białorusi obcemu państwu, organizacji międzynarodowej lub zagranicznej albo ich przedstawicielom”. Ten sam kanał podał, że łączny okres pozbawienia wolności wyniesie 8 lat i 3 miesiące.

To już kolejny wyrok dla Kaciaryny Andrejewej, która wraz z Darią Czulcową została zatrzymana 15 listopada 2020 roku, po brutalnej pacyfikacji akcji upamiętnienia pobitego na śmierć Ramana Bandarenki. Dziennikarki relacjonowały te wydarzenia. 18 lutego 2021 roku sąd skazał je na dwa lata kolonii karnej za „organizację zamieszek” i blokowanie komunikacji miejskiej. Obie trafiły do kolonii karnej w Homlu. Wliczając czas spędzony w areszcie powinny wyjść na wolność 5 września 2022 roku.

opr.jka, źródło: belsat.eu

 

Wirtualna Polska najczęściej cytowanym medium w czerwcu. Na podium też „Rzeczpospolita” i RMF FM

Na informacje portalu Wirtualna Polska najczęściej powoływali się w czerwcu dziennikarze innych mediów – wynika z cyklicznego rankingu „Najbardziej opiniotwórcze media” przygotowywanego przez Instytut Monitorowanie Mediów (IMM).

Wirtualna Polska w czerwcu cytowana była 1987 razy. Tak dobry wynik portal tez uzyskał m.in. dzięki publikacji reportażu na temat nadużyć, do których miało dochodzić w Domu Pomocy Społecznej dla dzieci w Jordanowie oraz materiałom o sprawie mobbingu w redakcji „Newsweeka”. Na drugim miejscu znalazła się „Rzeczpospolita”, na informacje z tego dziennika powoływano się 1701 razy. Trzecia pozycja przypadła radiu RMF FM, które w czerwcu cytowano 1538 razy.

Wśród tytułów prasowych za „Rzeczpospolitą” znalazły się „Super Express” (1281 cytowań) i „Gazeta Wyborcza” (1250 wzmianek).

W kategorii stacji telewizyjnych najbardziej opiniotwórczy okazał się TVN24 (1173 odniesienia), który wyprzedził Polsat News (822 cytowania) i TVP Info (700 wzmianek).

Najczęściej cytowanymi rozgłośniami radiowymi poza RMF FM były jeszcze Radio ZET (1323 cytowań) oraz Program I Polskiego Radia (469 wzmianek).

Wśród portali internetowych do pierwszej trójki, za Wirtualną Polską, weszły Onet.pl (1378 odniesień) i Interia.pl (849 cytowań).

„Gazeta Polska”, z wynikiem 521 odniesień, zajęła pierwsze miejsce w kategorii tygodników i dwutygodników, wyprzedziła „Do Rzeczy” (338 wzmianek) oraz „Vivę” (231 cytowań).

opr. jka, źródło: Instytut Monitorowania Mediów (IMM)

Telewizor nadal najpopularniejszym urządzeniem do odbioru mediów

92 proc. badanych Polaków korzysta z telewizora, ponad 80 proc. z radia, a 75,2 proc. używa smartfona  – pokazują dane Krajowego Instytutu Mediów pochodzące z Badania Założycielskiego.  

Badanie przeprowadzono wśród osób w wieku 4+ między lipcem 2021 r. a marcem 2022 roku.  Wynika z nich, że najpopularniejszym urządzeniem do odbioru mediów jest telewizor. Korzysta z niego 92 proc. Polaków . Ze smart TV umożliwiającego dostęp do internetu, treści VOD, telewizji nielinearnej korzysta 48,1 proc. osób. Przystawki smart tv/tv box używa 1,7 proc.  badanych.

Ze smartfonu z ekranem dotykowym korzysta 75,2 proc. osób, a telefonu komórkowego bez ekranu dotykowego używa 14,2 proc.

Z radia (wliczając wszystkie urządzenia) korzysta 80,3 proc. Polaków, odbiornika w samochodzie słucha 66,7 proc. badanych,  a przenośnego radia używa 36,7 proc. Tylko 2 proc. z badanych Polaków słucha radia za pomocą słuchawek z wbudowanym odbiornikiem.

Czytniki elektroniczne do e-booków i e-gazet są używane przez 2,1 proc. Polaków. 1,2 proc. badanych zadeklarowało, że nie korzysta z żadnego urządzenia do odbioru mediów.

opr. jka, źródło: Krajowy Instytut Mediów

Unia Europejska nakłada nowe o obowiązki na gigantów technologicznych

Parlament Europejski przyjął akty o usługach cyfrowych i o rynkach cyfrowych. Nowe przepisy nakładają na technologicznych gigantów nowe obowiązki, a ich celem jest m.in. walka z rozprzestrzenianiem się nielegalnych treści, dezinformacją oraz zapewnienie większej przejrzystości moderowania.

Europosłowie przyjęli akt o usługach cyfrowych 539 głosami za, przy 54 głosach przeciw i 30 głosach wstrzymujących się, zaś akt o rynkach cyfrowych – 588 głosami za, przy 11 głosach przeciw i 31 głosach wstrzymujących się.

„Przez zbyt długi czas giganci technologiczni korzystali z braku zasad. Cyfrowy świat stał się Dzikim Zachodem, na którym zasady ustalają najwięksi i najsilniejsi – powiedziała Christel Schaldemose, sprawozdawczyni aktu o usługach cyfrowych. Dodała, że nowe przepisy otworzą „czarną skrzynkę algorytmów, abyśmy mogli właściwie przyjrzeć się maszynom do zarabiania pieniędzy stojącym za tymi platformami społecznościowymi.”

Jak informuje Parlament Europejski akt o usługach cyfrowych określa obowiązki dostawców usług cyfrowych, takich jak media społecznościowe czy rynki cyfrowe. Ma on umożliwiać walkę z rozprzestrzenianiem się nielegalnych treści, dezinformacją i innymi zagrożeniami społecznymi. Obowiązki te są proporcjonalne do rozmiaru platformy i stwarzanego przez nią zagrożenia dla społeczeństwa.

Wśród nowych obowiązków znalazły się m.in.

– nowe sposoby walki z nielegalnymi treściami w internecie oraz zobowiązanie platform do szybkiego działania, ale z poszanowaniem podstawowych praw, w tym wolności słowa i ochrony danych;

– lepsza identyfikowalność i kontrola uczestników rynków internetowych, by można było bezpieczniej korzystać korzystanie z produktów i usług; obejmuje to wyrywkowe kontrole ponownego pojawiania się nielegalnych treści;

– większa przejrzystość i odpowiedzialność platform, które będą musiały między innymi jasno informować o moderowaniu treści lub o stosowaniu algorytmów do rekomendowania treści (systemy rekomendacji); użytkownicy będą mogli odwoływać się od decyzji o moderowaniu treści;

– zakaz nieuczciwych praktyk i niektórych rodzajów reklamy ukierunkowanej, w tym reklamy skierowanej do dzieci lub opartej na szczególnie chronionych danych. Niedozwolone będą zwodnicze interfejsy i nieuczciwe praktyki służące manipulacji wyborami użytkowników.

Dodatkowe obowiązki nałożono na bardzo duże platformy i wyszukiwarki internetowe, czyli takie, z których korzysta co najmniej 45 milionów osób miesięcznie i które stwarzają największe zagrożenie. Należą do nich zapobieganie zagrożeniom systemowym (takim jak rozpowszechnianie nielegalnych treści, negatywny wpływ na przestrzeganie praw podstawowych, procesy wyborcze, zdrowie psychiczne oraz przyczynianie się do przemocy ze względu na płeć) i poddawanie się niezależnym kontrolom. Ponadto użytkownicy zyskają możliwość wyboru, czy chcą otrzymywać rekomendacje oparte na profilowaniu. Platformy będą zaś musiały udostępniać dane i algorytmy odpowiednim organom i zweryfikowanym badaczom. Zaplanowano, że  egzekwowaniem tych obowiązków zajmie się Komisja Europejska.

Akt o rynkach cyfrowych określa natomiast wymogi dla dużych platform internetowych pełniących rolę strażników dostępu, czyli takich, których dominująca pozycja na rynku sprawia, że konsumenci są niemal zmuszeni z nich korzystać. Przepisy mają stworzyć uczciwsze środowisko biznesowe i poszerzyć oferty usług dla konsumentów.

Jeśli strażnik dostępu będzie łamał przepisy, KE będzie mogła nałożyć na niego grzywnę w wysokości nawet 10 proc.  jego łącznego światowego obrotu w poprzednim roku obrotowym i nawet 20 proc. w przypadku ponownego złamania przepisów.

opr. jka, źródło: Parlament Europejski

Białoruska dziennikarka ponownie przed sądem. Oskarżono ją o „zdradę stanu”

Za zamkniętymi drzwiami sądu obwodowego w Homlu na Białorusi ruszył proces dziennikarki  Kaciaryny Andrejewej, która już została skazana za „organizację zamieszek”. Tym razem reżim Łukaszenki ma ją oskarżać o „zdradę stanu”. Może jej grozić nawet 15 lat więzienia.

Kaciaryna Andrejewa to dziennikarka Biełsatu, która  wraz z Darią Czulcową została zatrzymana 15 listopada 2020 roku, po brutalnej pacyfikacji akcji upamiętnienia pobitego na śmierć Ramana Bandarenki. Dziennikarki relacjonowały te wydarzenia. 18 lutego 2021 roku sąd skazał je na dwa lata kolonii karnej za „organizację zamieszek” i blokowanie komunikacji miejskiej. Obie trafiły do kolonii karnej w Homlu. Wliczając czas spędzony w areszcie powinny wyjść na wolność 5 września 2022 roku.

Jednak 10 lutego 2022 roku Andrejewa  została niespodziewanie przewieziona do Aresztu Śledczego w Homlu. Jak pisze portal Belsat.eu,7 kwietnia bliscy dziennikarki poinformowali, że została ona oskarżona o „zdradę stanu”. Grozi jej za to od 7 do 15 lat pozbawienia wolności.

Nie wiadomo dokładnie co i na jakiej podstawie reżim w Mińsku zarzuca dziennikarce, bo sprawa została utajniona. Portal Belsat.eu podaje, że adwokat Andrejewej musiał podpisać zobowiązanie do nieujawniania informacji dotyczących postępowania nawet rodzinie oskarżonej. Sprawa dziennikarki jest rozpatrywana za zamkniętymi drzwiami, wstępu na salę rozpraw nie mają  nawet jej krewni.

opr. jka, źródło: Belsat.eu

 

W wakacje „Informacje kulturalne” codziennie w pięciu kanałach Telewizji Polskiej

Od 1 lipca na pięciu antenach: TVP Kultura, TVP Kultura2, TVP Polonia, TVP Wilno i TVP Historia, przez siedem dni w tygodniu, przygotowane są informacje o najważniejszych wydarzeniach kulturalnych z kraju i ze świata.

Najciekawsze premiery teatralne, promocje książek, koncerty, wystawy, happeningi, wieczory autorskie, osobowości świata kultury –  widzowie „Informacji kulturalnych” otrzymają rekomendacje co warto zobaczyć i przeczytać. Od muzyki poważnej po rockową, od teatru instytucjonalnego po off-owy, od klasyki po eksperyment – a wszystko to, w formie materiałów informacyjnych lub felietonów, z Polski i zagranicy.

„Informacje kulturalne” na pięciu antenach będą nadawane w następujących godzinach:  TVP Kultura – od poniedziałku do piątku godz. o18:30, soboty i niedziele, o godz. 19:30;  TVP Kultura2 – od poniedziałku do piątku godz. 18:30, soboty i niedziele, o godz. 19:30; TVP Polonia – od poniedziałku do piątku godz. o 18:30, soboty i niedziele, o godz. 19:10; TVP Wilno – codziennie, o godz. 21:45; TVP Historia – codziennie, o godz. 9:30 (powtórki wydania głównego emitowanego poprzedniego dnia na pozostałych antenach).

opr. jka, źródło: TVP

„Hell’s Kitchen. Piekielna kuchnia” powraca na antenę Polsatu. Prowadzącym Mateusz Gessler

Po kilkuletniej przerwie telewizja Polsat znów pokaże kulinarne reality show „Hell’s Kitchen. Piekielna kuchnia”.  Prowadzącym siódmą edycję programu został Mateusz Gessler.

Mateusz Gessler to urodzony w Polsce, wychowany we Francji, restaurator i szef kuchni. Jest współwłaścicielem czterech warszawskich restauracji oraz nowo otwartej w Szklarskiej Porębie.

Uczestnicy nowej edycji „Hell’s Kitchen. Piekielna kuchnia”, będą musieli sprostać jego oczekiwaniom.  Na zwycięzcę czeka 100 tysięcy złotych i staż w jednej z restauracji Mateusza Gesslera. Program na antenie Polsatu pojawi się jesienią 2022 roku.

opr. jka, źródło: Polsat