Apel CMWP SDP o wyjaśnienie nieuczciwej kampanii propagandowej wymierzonej w KANAŁ ZERO

Apel CMWP SDP o wyjaśnienie okoliczności kampanii propagandowej opartej na nieuczciwych metodach wymierzonej w KANAŁ ZERO

CMWP SDP stanowczo apeluje o wyjaśnienie wszystkich okoliczności planu kontrowersyjnej  kampanii propagandowej opartej na nieuczciwych i nieakceptowalnych metodach wymierzonej w Kanał Zero i jego sponsorów oraz reklamodawców, jaką zaplanowała Fundacja Otwarty Dialog.  Realizację tego „projektu”  wstrzymało ujawnienie przez Krzysztofa Stanowskiego w mediach jej planu oraz budżetu na realizację . Nadal nie wiadomo jednak  z jakich źródeł  Fundacja pozyskała środki na ten kontrowersyjny projekt oraz dlaczego jego rozliczenie miało się odbyć przez firmę zagraniczną z Belgii.  

23 lutego b.r. Fundacja Otwarty Dialog (ODF), kierowana przez Ludmiłę Kozłowską i Bartosza Kramka  ogłosiła skandaliczną akcję medialną wymierzoną w Kanał Zero i jego sponsorów. Projekt zakładał  bezzasadną „ekspozycję” Kanału Zero i portalu Zero.pl jako „narzędzi rosyjskiej propagandy”, a głównym celem kampanii miało być zniechęcenie reklamodawców Kanału Zero do kupowania w nim reklam oraz  utrwalenie negatywnego wizerunku  Kanału w opinii publicznej. Akcja miała charakter tzw. czarnego PR , jej budżet wyceniono na 35 tys. zł, 20 tys. zł to koszty działań głównych,   5 tys. zł przeznaczono na zagraniczne wersje językowe  tworzonego „raportu”, a 10 tys. zł zabezpieczono na ew. pozew sądowy.  Z niewiadomych powodów rozliczenia tej akcji  miały odbywać się przez belgijską spółkę KL Solutions SRL.

Z opublikowanego w mediach planu projektu pt. „Jak  Kanał Zero i Zero.pl uwierzytelniają rosyjską propagandę w Polsce” wynika , iż Fundacja Otwarty Dialog planowała w 2026 roku zrealizować   kampanię wymierzoną w Kanał Zero, zachęcając jego sponsorów i reklamodawców do wycofania jego finansowego wsparcia . Projekt zakładał opracowanie raportu na temat „uwierzytelniania rosyjskiej propagandy w Polsce” przez Kanał Zero, prezentację tego raportu w mediach głównego nurtu, oraz  przekazanie ostrzeżeń do reklamodawców. Planowano współpracę z dziennikarzami „niechętnymi K. Stanowskiemu i jego ośrodkom medialnym”. Zostali wśród nich wskazani: m.in. Dorota Wysocka-Schnepf z TVP w likwidacji, Wojciech Czuchnowski z „Gazety Wyborczej” i Krzysztof Boczek z  Press i OkoPress.  W. Czuchnowski i D. Wysocka Schnepf zadeklarowali, że ich nazwiska zostały użyte w planowanym projekcie bez ich wiedzy, ale Krzysztof Boczek  – co ujawnił Krzysztof Stanowski  – kontaktował się z nim w celu przeprowadzenia wywiadu zgodnie z informacjami opisanymi w ujawnionym opisie kampanii wymierzonej w Kanał Zero i jego właścicieli oraz autorów.

Fundacja Otwarty Dialog (Open Dialogue Foundation) jest wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) pod numerem 0000353754 .  Fundacja została zarejestrowana 12 kwietnia 2010 roku przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy KRS .Obecnie prezesem fundacji Otwarty Dialog jest Ludmiła Kozłowska, wiceprezesem – Marcin Mycielski. W skład Rady Fundacji wchodzą: Bartosz Kramek, Andrzej Wielowieyski i Michał Boni.

CMWP SDP przypomina, iż wykorzystywanie działań mających na celu celowe zaszkodzenie reputacji innej osoby lub firmy jest niedopuszczalne w państwie demokratycznym  ze względów etycznych, prawnych i wizerunkowych. Zaplanowana przez Fundację Otwarty Dialog kampania  była i jest całkowicie nieetyczna ponieważ zamiast promować własne wartości, skupiła się na niszczeniu innych za pomocą manipulacji i kłamstw. Uderzająca jest w tej sytuacji hipokryzja organizacji, która publicznie promuje się jako obrońca wartości demokratycznych, podczas gdy sama przy pomocy opłacanych przez siebie usługodawców występujących w roli dziennikarzy zamierzała wykorzystać dezinformację w celu deprecjonowania i niszczenia medium konkurencyjnego dla siebie i swojego zaplecza medialnego.

Wyjaśnienie wszystkich okoliczności tej wymierzonej w Kanał Zero  akcji jest bardzo  ważne dla polskiego systemu medialnego, gdyż  sprawa ta udowodniła istnienie  w Polsce nieformalnego i  bezprawnego mechanizmu niszczenia mediów przy wykorzystaniu organizacji pozarządowych finansowanych w nietransparentny sposób do których należy Fundacja Otwarty Dialog.

CMWP SDP od wielu lat usiłuje opisać to zjawisko poprzez ukazywanie nie mającej uzasadnienia ani usprawiedliwienia tzw. zmowy reklamowej,  ponieważ w Polsce  do mediów mających wielotysięczne rzesze odbiorców trafiają znikome ilości reklam, zupełnie nieadekwatne do poziomu ich audytorium.  Dotyczy to przede wszystkim prowadzonej od ponad dwóch lat skandalicznej akcji  zastraszania  reklamodawców TV Republika, co od stycznia 2024 roku jawnie prowadzą konkurencyjne dla tej telewizji media. Dotyczy to także gazet i portali katolickich (m.in. TV Trwam, gazety „Nasz Dziennik”, czy tygodników  „Gość Niedzielny” i  „Niedziela” ) oraz wielu innych wydawnictw i podmiotów medialnych o charakterze prawicowych i konserwatywnym . Działania te w skandaliczny sposób naruszają zasadę wolnej konkurencji wolnego rynku oraz zasadę wolności słowa, które są fundamentami demokratycznego państwa. W oczywisty sposób naruszają także normy prawa międzynarodowego i krajowego, które stoją na straży w/w zasad państwa prawa.

Dlatego CMWP SDP apeluje do wszystkich instytucji odpowiedzialnych za polski ład medialny , takich jak Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji czy Rzecznik Praw Obywatelskich o wszczęcie postępowań mających na celu szczegółowe wyjaśnienie okoliczności ujawnionej w stosunku do Kanału Zero kampanii negatywnego PR-u jaką zamierzała sfinansować i przeprowadzić Fundacja Otwarty Dialog. Osoby odpowiedzialne za tego typu skandaliczne działania powinny ponieść surowe konsekwencje , działając w opisany wyżej sposób niszczą bowiem uczciwą konkurencję między mediami  i  pluralizm niezbędne do realizacji zasady wolności słowa demokratycznego państwa. 

dr Jolanta Hajdasz, dyrektor CMWP SDP 

                                                                                                                                             Warszawa, 14 marca 2026 r.
Plan kampanii FOD przeciwko Kanałowi Zero str. 1
Plan kampanii FOD przeciwko Kanałowi Zero str. 2

 

CMWP SDP w obronie praw obywatelskich mec. LECHA OBARY

W związku z pozwem o ochronę dóbr osobistych wniesionym przeciwko mec. Lechowi Obara przez spółkę Ancile Investmant Company,  Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP zawiadomiło Sąd Okręgowy w Warszawie, przed którym toczy się sprawa,  o objęciu jej monitoringiem pod kątem przestrzegania praw człowieka i obywatela w zakresie wolności słowa. Według CMWP wniesienie pozwu może stanowić zagrożenie dla praw obywatelskich pozwanego Lecha Obary. W związku z tym CMWP SDP przystępuje do tej sprawy w charakterze obserwatora i zamierza przesłać do Sądu opinię amicus curiae. 

Spółka, która pozwała mec. Lecha Obarę  jest zarejestrowana na wyspach Kajmany (to tzw. raj podatkowy). W skierowanym pozwie o ochronę dóbr osobistych żąda od Lecha Obary zapłaty łącznej kwoty 50.000,00 zł, zwrotu kosztów procesu, zaprzestania naruszania dóbr osobistych, oraz oficjalnych przeprosin na stronie internetowej kancelarii.

Sprawa dotyczy przetwórstwa owoców i warzyw z Lubelszczyzny oraz dziesiątek polskich rolników pokrzywdzonych przez spółkę założoną przez  ukraińskiego oligarchę  (imię i nazwisko znane CMWP SDP) pod nazwą TB Fruit sp. z o.o.  Kwota niezaspokojonych wierzytelności przekracza 10 mln złotych samych rolników , pokrzywdzonymi w tej sprawie są także inni lokalni przedsiębiorcy (np. ich usługodawcy, kontrahenci) oraz  lokalny samorząd terytorialny i Skarb Państwa. Łącznie suma niezaspokojonych długów spółki TB Fruit sięga ponad 300 milionów złotych. Cała sprawa ma charakter przestępczy, za czym świadczy prowadzone od kilku lat przez Prokuraturę Regionalną przy wsparciu Prokuratury Krajowej RP śledztwo.

Za właścicielem spółki i jego współpracownikami wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutów i wystosowano list gończy. Ponadto są oni poszukiwani „czerwoną dyfuzją Interpolu”,  której celem jest aresztowanie osoby poszukiwanej w celu jej późniejszej ekstradycji (czerwona dyfuzja Interpolu jest często wykorzystywana jako „szybsza ścieżka” do rozpoczęcia poszukiwań międzynarodowych, zanim dopełnione zostaną formalności związane z wystawieniem pełnej czerwonej noty).

Spółka Ancile Investmant Company, która pozwała mec. Lecha Obarę o naruszenie dóbr osobistych,  jest jednym z wierzycieli TB Fruit. Jako jedna  z nielicznych została zabezpieczona hipotecznie na nieruchomościach dłużnika poprzez umowę, na kwotę około 220 mln złotych, co przekracza wartość samego przedsiębiorstwa TB Fruit. Takie zabezpieczenie wyprzedza zaspokojenie innych wierzycieli ze sprzedaży nieruchomości, które są jedynym pozostałym po TB Fruit majątku pozwalającym na dochodzenie wierzytelności – realnie uniemożliwia to zaspokojenie
innych wierzycieli.

Zdaniem Lecha Obary  hipoteki na rzecz Ancile zostały ustanowione w sposób fikcyjny.  Przemawia za tym  szereg faktów i dowodów, w tym m.in. szeroko zakrojone działania Prokuratury. Mecenas Lech Obara zaangażował się w obronę pokrzywdzonych przez w/w spółkę rolników , którzy nie otrzymali wynagrodzenia za przekazane spółce towary (owoce) . Proceder wyłudzenia towarów bez zapłaty jest skomplikowany i złożony. Reprezentujący interesy pokrzywdzonych rolników  mec. Lech Obara po zapoznaniu się ze sprawą podjął szereg czynności zarówno prawnych jak i medialnych, a także wystąpień do instytucji Państwowych  w obronie poszkodowanych. W wielu wystąpieniach medialnych używał sformułowań takich jak np. „prawniczy majstersztyk”, czy też wyrażał opinię („moim zdaniem”, „uważam że” itp.) o powiązaniach między Ancile, a poszukiwanym właścicielem współpracującej z tą  spółką firmą TB Fruit.

Kluczowym zdarzeniem, a zarazem powodem skierowania pozwu przeciwko niemu , było wystąpienie Lecha Obary na posiedzeniu Parlamentarnego zespołu ds. Zwalczania Przestępstw Gospodarczych i Lichwy z dnia 18 stycznia 2022 r. Na posiedzeniu Lech Obara określił cały proceder słowami : Jest to wielka międzynarodowa afera. Skandalem jest, że żaden z podmiotów publicznych w żaden sposób nie zabezpieczył swojego roszczenia. Natomiast majątek wcześniej już zabezpieczyła spółka TB Fruit ustanawiając pozorną – naszym zdaniem – hipotekę na kwotę 50 mln euro (tj. około 220 mln złotych) na rzecz firmy Ancile z Kajmanów. Tym samym zablokowano możliwość dochodzenia wcześniejszych, a niezabezpieczonych roszczeń na kwotę 90 mln złotych – i tych prywatnych i tych publicznych. Dlatego chcemy, aby wszelkie tego typ działania zostały rozliczone. Wiele wskazuje na to, iż skierowanie pozwu przeciwko mec. Lechowi Obarze miało na celu wywołanie nacisku i „uciszenie” przestrzeni medialnej przed nagłaśnianiem wskazanej sprawy.

Sprawa toczy się w Wydziale Cywilnym Sądu Okręgowego w Warszawie.

PREZES SDP na Kongresie Samorządów. Za czy przeciw rządowej propozycji ZAKAZU WYDAWANIA PRASY przez władze lokalne?

Zakaz wydawania prasy przez samorządy, jaki chce wprowadzić obecny rząd, wydaje się pomysłem spóźnionym. Media lokalne są bardzo słabe, jest ich coraz mniej. Niszczenie tej prasy to uderzenie w  lokalne  środowiska, choć przyznaję , że SDP od wielu lat zabiega o wprowadzenie tego zakazu. Ale dotychczasowe działania obecnego rządu na rynku mediów każą nam podchodzić do pomysłu takich ustawowych zakazów z ogromną ostrożnością i rezerwą – powiedziała dr Jolanta Hajdasz, prezes SDP i dyrektor CMWP SDP podczas panelu dyskusyjnego na temat prasy lokalnej i regionalnej, jaki odbył się w drugim dniu Europejskiego Kongresu Samorządów w Mikołajkach. 

W dyskusji uczestniczyli także Agnieszka Glapiak, przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji,  Andrzej Andrysiak, prezes Stowarzyszenia Gazet Lokalnych, Marek Frąckowiak, prezes Izby Wydawców Prasy i  Katarzyna Syryjczyk Słomska ze Stowarzyszenia Kobiety w Centrum, na co dzień przewodnicząca Rady Miejskiej w 19 -tysięcznym Mikołowie i jednocześnie redaktor naczelna wydawanego tam przez lokalne władze dwutygodnika.  Moderatorem dyskusji był Jędrzej Skrzypczak, profesor na Wydziale Dziennikarstwa  Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Kongres Samorządów w Mikołajkach odbywa się w tym roku po raz XI.

Prowadzenie  działalności wydawniczej przez samorządy to jeden z najbardziej zapalnych punktów obecnej debaty o kondycji mediów lokalnych. Zwolennicy wskazują na ustawowy obowiązek informowania mieszkańców oraz konieczność wypełniania luki tam, gdzie prasa komercyjna zanika. Krytycy alarmują jednak, że tzw. „gazety władzy”, finansowane z publicznych środków, stanowią nieuczciwą konkurencję dla niezależnych wydawców i często służą jedynie propagandzie sukcesu obecnych włodarzy. Istotą problemu jest systemowy konflikt interesów: czy instytucja sprawująca władzę może jednocześnie pełnić funkcję obiektywnego obserwatora? Spór ten to w rzeczywistości gra o pluralizm i prawo obywateli do rzetelnej kontroli poczynań administracji.

W trakcie spotkania uczestnicy dyskusji zaprezentowali swoje diagnozy sytuacji oraz oceniali proponowane w założeniach do ustawy medialnej rozwiązania ograniczające aktywność na rynku mediów  jednostek samorządu terytorialnego,  zwłaszcza w kontekście Europejskiego Aktu o Wolności Mediów (EMFA). Wyjątkowo krytycznie uczestnicy dyskusji ocenili fakt usunięcia tych przepisów z projektu ustawy , co miało miejsce w grudniu b.r.

Kwestia zakazu wydawania prasy przez samorządy w Polsce jest przedmiotem sporów w ramach prac nad nową ustawą medialną (stan na koniec 2025/początek 2026 r.). Organizacje wydawców (np. Izba Wydawców Prasy, czy Stowarzyszenie Gazet Lokalnych ) domagają się tego zakazu, twierdząc że media samorządowe to „tuba propagandowa” i nieuczciwa konkurencja, co uderza w lokalny rynek medialny.  Samorządowcy (np. Związek Miast Polskich) uważają zakaz za niezgodny z prawem, broniąc „prawa do informowania mieszkańców o swoich działaniach (promocja, inwestycje) i podkreślają, że w wielu miejscach ich biuletyny są jedynym źródłem lokalnych informacji. W grudniu 2025 r. z projektu ustawy medialnej wykreślono przepisy zakazujące samorządom wydawania prasy, wcześniej wiceminister kultury Maciej Wróbel wskazywał, że projekt miał dopuszczać możliwość wydawania przez samorządy biuletynów informacyjnych, ale bez prowadzenia przez nie komercyjnej działalności i publikowania reklam. Obecnie sprawa pozostaje otwarta, a  organizacje branżowe, typu IWP  apelują o przywrócenie tych  ograniczeń.
„Samorząd w czasach niepewności – lokalne odpowiedzi na globalne wyzwania” to motto tegorocznego XI Europejskiego Kongresu Samorządów. Odbywa się on w Mikołajkach  na Mazurach. Wg organizatorów w tym roku w  dniach 1–3 marca wzięło w nim udział ponad 3000 uczestników.

Europejski Kongres Samorządów to platforma wymiany poglądów oraz miejsce w którym spotkają się liderzy samorządów, przedstawiciele elit regionalnych, członkowie administracji państwowej, organizacji pozarządowych i biznesu. Program obejmuje ponad 200 wydarzeń: bloków programowych, paneli dyskusyjnych, warsztatów, wykładów, prezentacji.

Debaty Kongresu poruszą między innymi problemy współczesnej urbanistyki, mechanizmów rozwoju miast i regionów, finansowania inwestycji, zarządzania miastem, ochrony środowiska, polityki zdrowotnej oraz działań samorządów w nowej rzeczywistości.

Gościem pierwszego dnia Kongresu był Prezydent Karol Nawrocki. Spotkanie z nim miało charakter wywiadu na żywo, rozmowę prowadziła red. Dorota Gawryluk , szef pionu informacji TV Polsat.

 

Galeria ze strony CMWP:

 

 

 

 

CENTRUM MONITORINGU WOLNOŚCI PRASY SDP zaprasza na KONFERENCJĘ ONLINE „Groźby, szykany, zastraszanie. Działania rządu (…) przeciwko TV REPUBLIKA 2024 -2025″.

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP zaprasza na konferencję online pod tytułem: „Groźby, szykany, zastraszanie. Działania rządu i innych podmiotów przeciwko TV Republika 2024 -2025″. Transmisja na portalu SDP rozpocznie się we wtorek 24 lutego 2026 o godz. 12.00.
Od 13 grudnia 20123 r. czyli od momentu powołania rządu Donalda Tuska CMWP SDP obserwuje coraz intensywniejsze  działania różnych instytucji i podmiotów przeciwko dziennikarzom i nadawcom TV Republika. W tym czasie  TV Republika stała się  realną konkurencją dla najwiekszych stacji telewizyjnych w Polsce, a poprzez prezentowanie krytycznych wobec rządzących opinii i poglądów jest gwarantem realnego pluralizmu mediów w Polsce.
Mimo to przez cały ten czas jest ona obiektem najróżniejszych ataków, od zastraszania jej potencjalnych reklamodawców, kierowania przeciwko jej dziennikarzom pozwów cywilnych i karnych oraz prowadzenie procesów sądowych typu SLPP przeciwko jej dziennikarzom i samej stacji po groźby okaleczania i pozbawienia życia konkretnych jej pracowników.
Kto i dlaczego zwalcza tak intensywnie TV Republika, jakie są przyczyny tych ataków, a jakie mogą być ich skutki? To pytania, na które odpowiemy w czasie konferencji. Uczestnikami dyskusji będą także dziennikarze, którzy doświadczają najbardziej dokuczliwych  ataków na siebie:
Uczestnicy konferencji  :
  • prof. Piotr Grochmalski , Akademia Sztuki Wojennej w Warszawie
  • red. Tomasz Sakiewicz , TV Republika
  • red. Michał Rachoń, TV Republika
  • red. Piotr Nisztor, TV Republika
  • red. Tomasz Duklanowski, Gazeta Polska i TV Republika
  • red. Jarosław Olechowski, TV Republika

Lista gości może się rozszerzyć.

Prowadzenie konferencji –  dr Jolanta Hajdasz, prezes SDP i dyrektor CMWWP SDP. Konferencja będzie transmitowana na portalu sdp.pl . Zapraszamy gorąco do  jej  śledzenia. Razem walczmy o wolność słowa!

CMWP SDP uruchamia zbiórkę, z której dochód zostanie przeznaczony na pomoc dziennikarzom będących w trudnej sytuacji życiowej, m.in. tym, których procesy toczą się długie miesiące i lata.

Dane konta: 88 1020 1097 0000 7102 0217 3680

W obronie dziennikarza Niezależnej.pl – ZAWIADOMIENIE CMWP SDP ws. z powództwa PAP przeciw TOMASZOWI GRODECKIEMU

Złożono zawiadomienie Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich działającego w sprawie z powództwa PAP w likwidacji przeciwko red. Tomaszowi Grodeckiemu – podała prezes SDP, dyrektor CMWP SDP dr Jolanta Hajdasz. W związku z pozwem o naruszenie dóbr osobistych wniesionym przez pełnomocnika Polskiej Agencji Prasowej w likwidacji przeciwko red. Tomaszowi Grodeckiemu, Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP zawiadamia o objęciu niniejszej sprawy monitoringiem pod kątem przestrzegania praw człowieka i obywatela w zakresie wolności słowa.

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP funkcjonuje od 1996 r. Stanowi komórkę organizacyjną Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, powołaną w celu obrony wolności słowa zgodnie z art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W zakresie realizowanych zadań CMWP m. in. monitoruje przestrzeganie praw człowieka i obywatela w w/w zakresie, powiadamia właściwe organy i opinię publiczną w przypadku naruszeń obowiązujących przepisów prawa, podejmuje interwencje prawne, a w uzasadnionych przypadkach przedstawia sądom powszechnym opinie w charakterze amicus curiae.

Według oceny CMWP w niniejszym postępowaniu zachodzi zagrożenie naruszenia praw red. Tomasza Grodeckiego. W związku z powyższym CMWP podjęło monitoring sprawy w ramach przepisów prawa, co jest uzasadnione celami realizowanymi przez Centrum oraz potrzebą ochrony istotnych dóbr chronionych prawem, w tym konstytucyjnych praw i wolności.

Po zapoznaniu się z publikacjami będącymi przedmiotem sporu oraz biorąc pod uwagę funkcje, jakie pełni niezależna prasa w demokratycznym państwie pełniąc rolę „czwartej władzy” czyli opisując wszelkie aspekty działalności osób i instytucji pełniących funkcje publiczne, takie jak Polska Agencja Prasowa w likwidacji, CMWP SDP apeluje o oddalenie powództwa w tej sprawie oraz o uwolnienie red. Tomasza Grodeckiego od zarzutów będących konsekwencją profesjonalnego wykonywania przez niego zawodu dziennikarza, co uprawnia go m.in. do publicznego głoszenia swoich opinii w środkach masowego komunikowania

 

dr Jolanta Hajdasz

dyrektor CMWP SDP

Zawiadomienie CMWP SDP w spr. z powództwa PAP przeciwko T. Grodeckiemu

 

***

Już na początku tygodnia Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich pojawiła się informacja, że CMWP SDP będzie bronić red. Tomasza Grodeckiego z Niezależnej.pl. Grodecki. Potwierdziła to  dyrektor CMWP SDP i prezes SDP dr Jolanta Hajdasz.

Grodecki jego portal są prześladowani przez  likwidatora Polskiej Agencji Prasowej Marka Błońskiego, byłego szefa zakładowej komisji NSZZ Solidarność w agencji. Obecny likwidator, korespondent lokalny PAP na Śląsku, był przez lata podwładnym Grodeckiego, szefa działu a potem z-ca redaktora naczelnego PAP. „Błoński nie może wybaczyć Grodeckiemu serii artykułów o kulisach przejęcia agencji” – podkreślił w rozmowie z sdp.pl pragnący zachować anonimowość jeden z byłych dziennikarzy PAP. „To skandaliczny szantaż, który ma doprowadzić do cenzury w sprawie likwidatora PAP i samej agencji” – dodał.

Chodzi m.in. o sprawię, którą opisywał wielokrotnie Tomasz Grodecki w portalu Niezależna (wraz z m.in. Marcinem Dobskim, Piotrem Nisztorem i Grzegorzem Wierzchołowskim). To duża afera związana z tzw. Grupą Wejście. Skandalem, który toczy środowisko dziennikarskie po bezprawnym przejęciu mediów publicznych przez rząd Donalda Tuska w grudniu 202 roku.

Red. Tomasz Grodecki został pozwany przez kierownictwo PAP. W opinii dziennikarzy, likwidator agencji, bo to on formalnie pozywa swojego byłego szefa – wicenaczelnego, chce zakneblować Grodeckiego i portal, w którym dziennikarz pracuje (fragment artykułu w portalu SDP z poniedziałku 2 lutego br.).

 

CMWP SDP zapowiada monitoring sprawy red. TOMASZA GRODECKIEGO z PORTALU NIEZALEŻNA.PL po pozwaniu dziennikarza przez likwidatora PAP

CENZURA NA ŻYCZENIE PAP – Likwidator atakuje dziennikarza Niezależnej.pl, swojego b. szefa, b. wicenaczelnego agencji

 

PROTEST CMWP SDP przeciwko wyrokowi za wpis na temat Jerzego Owsiaka – CMWP SDP objęło tę sprawę monitoringiem i uważa, że wyrok powinien być uchylony

CMWP SDP stanowczo protestuje przeciwko niesprawiedliwemu wyrokowi 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na rok dla Pani Izabeli z Torunia za jej wpis na portalu społecznościowym Facebook na temat Jerzego Owsiaka. Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności tego zdarzenia kara jest całkowicie nieuzasadniona. Nawet pobieżna analiza faktów dotyczących tej sprawy musi prowadzić bowiem do wniosku, iż w tym wypadku inkryminowany wpis był jedynie wyrazem stanu emocjonalnego 67-letniej emerytki, a nie rzeczywistą groźbą karalną. Zignorowanie tego faktu przez Sąd jest niezrozumiałe i podważa zaufanie obywateli do wymiaru sprawiedliwości. Narusza przy tym drastycznie zasadę wolności słowa, gdyż wymierza karę więzienia za głoszenie opinii, co jest sprzeczne zarówno z prawem międzynarodowym, jak i krajowym. 

28 stycznia b.r. Sąd Rejonowy w Toruniu skazał 67-letnią emerytkę z Torunia, Panią Izabelę na 6 miesięcy pozbawienia wolności – w zawieszeniu na rok – za komentarz pod jednym z postów Jerzego Owsiaka w mediach społecznościowych. Pani Izabela otrzymała zakaz kontaktowania się i zbliżania się do szefa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przez 3 lata. Ma też 1 000 zł zadośćuczynienia na WOŚP. Pani Izabela napisała na swoim profilu w mediach społecznościowych słowa: Giń człeku i to jak najszybciej dość okradania dość twojego dorabiania się z naiwności Polaków twoje wille za granicą, twoja willa w Polsce twoje dzieci uczą się za granicą i pensje twoje i twojej żony dość rozlicz się i zmień okulary bo takie noszą LGBT.

Autorka tego wpisu to starsza, schorowana  kobieta, jej wpis nie był anonimowy, mimo to  została potraktowana z pełną surowością wymiaru sprawiedliwości jak najbardziej groźny przestępca. Prokuratura uznała, że ma do czynienia z realną do spełnienia groźbą karalną. Kobieta została zatrzymana przez policję o 6.25,  a już po kilkunastu godzinach od zatrzymania prokuratura postawiła jej zarzuty „nawoływania do zbrodni”, choć poza w/w wpisem nie istnieją żadne przesłani, by twierdzić, że była ona przygotowywana w jakikolwiek sposób.

Wyrok sądu pierwszej instancji jest rażąco niesprawiedliwy i budzi zrozumiały sprzeciw, nie sposób bowiem znaleźć uzasadnienia dla tak drastycznej kary, jaką jest grożąca komuś  kara więzienia. Zwraca w tym wypadku uwagę koincydencja faktów, bo wpis dotyczy wyjątkowo uprzywilejowanego w działaniach obecnej władzy działacza społecznego, co potwierdza iż z niezrozumiałych powodów cieszy się on swoistym „parasolem ochronnym obecnej władzy”, a jego krytyka jest karana z wyjątkową, niespotykaną w krajach demokratycznych surowością .

CMWP SDP zwraca uwagę, iż wymierzanie kary więzienia za głoszenie opinii jak ma  to miejsce w przypadku pani Izabeli z Torunia, prowadzi do uruchomienia i upowszechnienia w komunikowaniu masowym  mechanizmu autocenzury, czyli samoograniczania się także dziennikarzy i publicystów i nie podejmowania przez nich trudnych i kontrowersyjnych tematów społecznych, a takim od wielu lat jest działalność fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Brak transparentności, jaki można zauważyć w wielu aspektach jej działalności  budzi kontrowersje i emocje oraz bulwersuje sporą część społeczeństwa , do której – jak się okazało – należy także ukarana emerytka.  W oczywisty sposób niszczy to zasadę wolności słowa i prowadzi do ograniczenia swobód obywatelskich. Jest to tzw. efekt mrożący (ang. chilling effect) , wielokrotnie opisywany zarówno na gruncie prawa polskiego, jak i innych krajów jako działanie przeciwko wolności słowa i wypowiedzi.

W związku z powyższym należy przypomnieć, że wolność słowa i prasy podlega ochronie zarówno na gruncie krajowego, jak i międzynarodowego porządku prawnego. W szczególności art. 14 Konstytucji RP stanowi, iż Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność prasy i innych środków społecznego przekazu. Zgodnie z art. 10 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, każdy ma prawo do swobody wypowiedzi, które obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe. Jak wielokrotnie podkreślał Europejski Trybunał Praw Człowieka, swoboda wypowiedzi jest jednym z filarów demokratycznego społeczeństwa. Bez wolnej prasy społeczeństwo demokratyczne nie istnieje.

Ze względu na naruszenie zasady wolności słowa poprzez publikację w mediach (portal społecznościowy) CMWP SDP objęło tę sprawę monitoringiem i stoi na stanowisku, że wyrok ten powinien zostać uchylony.

dr Jolanta Hajdasz, prezes SDP, dyrektor CMWP SDP

Warszawa, 30 stycznia 2026 r.

zdjęcia : screeny z mat. red. Janusza Życzkowskiego w TV Republika

Skandaliczny wyrok za wpis na temat Jerzego Owsiaka! Będzie PROTEST CMWP SDP

Wkrótce Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich opublikuje protest w sprawie skandalicznego wyroku za wpis na temat Jerzego Owsiaka – zapowiedziała w czwartek dyrektor CMWP SDP i prezes SDP Jolanta Hajdasz.

Nie milkną echa wzburzenia po wczorajszym wyroku toruńskiego sądu i skazania na pół roku więzienia 67-letniej emerytki za wpis o Jerzym Owsiaku. „Giń człeku” – napisała kobieta. Prawnicy Owsiaka zgotowali jej piekło.

Zdecydowana większość komentatorów i internautów w emocjonalnych postach wyraża solidarność z Panią Izą, krytykuje sąd i samego lidera WOŚP.

„Ludzie są zbulwersowani, że celebryta, który zawsze na początku roku prowadzi krytykowaną przez coraz więcej osób imprezę, jest tak zapalczywy, aby świadczyć przed sądem, że wystraszył go wpis >>Giń człeku<<” – napisał internauta z Poddębic podpisujący się Idek.

„Chodzi o tzw. efekt mrożący, żeby ludzie nie krytykowali tych, których popiera rząd. Aby krytyków zastraszyć” – to słowa Marii z Gliwic, które opublikowała na X.

Dziennikarz TV Republika Janusz Życzkowski, który relacjonował ogłoszenie wyroku podkreślił w poście na platformie X, że przypadku skazania emerytki prawo zadziałało natychmiast i bez żadnych skrupułów.


„Pani Iza została skazana za internetowy wpis, w którym do Jerzego Owsiaka napisała >>giń człeku<<. Na wniosek prokuratury uznano to za groźbę karalną. Sąd wymierzył karę pół roku więzienia w zawieszeniu na rok i tysiąc złotych dla szefa WOŚP” – napisał na X Życzkowski.

Wyrok wydał sędzia Marcin Czarciński. Kara sześciu miesięcy więzienia została zawieszona na rok próby. 67-latkę obciążono też karą  tysiąca złotych.

Poniżej wpis TV Republika na FB:

Pełnnomocnik Pani Izy, adw. Magdalena Majkowska z Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris zapowiedziała apelację w tej sprawie. „Kara orzeczona wobec oskarżonej jest represją wymierzoną w wolność słowa i ma na celu zakneblowanie ust tym obywatelom, którzy mają inne zdanie na temat obecnej władzy czy pupilów obecnej władzy” – podsumowała Majkowska.

Protest CMWP SDP. Skandaliczny wyrok! Działacz opozycji antykomunistycznej ADAM BOROWSKI skazany na więzienie za wypowiedź w TV Republika

CMWP SDP stanowczo protestuje przeciwko skandalicznemu wyrokowi z art. 212 kk dla  Adama Borowskiego, legendarnego działacza opozycji antykomunistycznej i szefa warszawskiego Klubu „Gazety Polskiej”.  Opozycjonista został skazany na sześć miesięcy bezwzględnego więzienia  w sprawie z prywatnego aktu oskarżenia, którego autorem był Roman Giertych. Wyrok zapadł na podstawie komunistycznego bata na dziennikarzy czyli art. 212 §2 kodeksu karnego.  Kara więzienia za głoszenie opinii drastycznie narusza zasadę wolności słowa demokratycznego państwa opisaną  w Konstytucji RP i art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz standardami wypracowanymi w krajowym i międzynarodowym orzecznictwie. Wyrok jest prawomocny.  CMWP SDP obejmuje tę sprawę swoim monitoringiem i zapowiada wsparcie wszelkich działań prowadzących do uniewinnienia Adama Borowskiego. 

Oskarżenie dotyczy wypowiedzi Pana Adama Borowskiego na antenie Telewizja Republika z 2020 roku w programie „Kulisy manipulacji”, gdy komentował on udział Romana Giertycha w aferze Polnordu, tej w której wyprowadzono i przywłaszczono ok 92 mln zł z tej giełdowej spółki deweloperskiej. Sprawa toczyła się przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia II Wydział Karny. Roman Giertych zarzucał Adamowi Borowskiemu, iż wypowiedziane  przez niego słowa mogły „poniżyć go w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywania zawodu adwokata”. Roman Giertych domagał się także 200 tys. zł zadośćuczynienia.
Adam Borowski powiedział ,cyt.  iż „Można się spodziewać, że człowiek, który broni, bo oczywiście każdemu największemu zbrodniarzowi należy się obrońca, ale ten obrońca nie może z nim współpracować. On powinien szukać różnych łagodzących rzeczy, a tu widzimy mecenasa, i jednego z wielu oczywiście, bo ten zawód się zdegenerował, który z przestępcami współpracuje. Przecież ta cała afera bez udziału pana Giertycha, który zapewniał nie tylko taką tarczę prawną, ale tutaj dawał swoich znajomych, godził się na to, żeby jego znajomi byli tymi słupami”.
Link do informacji na temat oskarżenia i do programu „Kulisy manipulacji” z 2020 r.: TUTAJ
Wyrok się uprawomocnił, ponieważ Pan Adam Borowski nie złożył od niego apelacji. Nie mógł tego zrobić, ponieważ nie znał treści tego orzeczenia, nawet nie został o tym wyroku skutecznie powiadomiony. Obecnie Sąd Rejonowy Warszawa Wola zasądził wykonanie tego skandalicznego wyroku.
CMWP podkreśla, że wyrok  skazujący na bezwzględną karę więzienia za głoszone poglądy  stanowi tzw. SLAPP (strategic lawsuit against public participation), tzn. akcję procesową nakierowaną na faktyczne ograniczenie praw obywatelskich w zakresie wolności słowa.  Wyrok ten ma  zniechęcić zarówno Adama Borowskiego  jak i innych działaczy i  dziennikarzy,  do reagowania na bieżące wydarzenia i do publicznego wyrażania swoich opinii.  Skazanie Pana Adama Borowskiego  powoduje bowiem  tzw. efekt mrożący.  Wyrok ten całkowicie ignoruje  międzynarodowe standardy prawne w zakresie wolności słowa. Nie służy on także założonym przez ustawodawcę celom postępowania karnego, lecz przyczynia się do niszczenia wolnej debaty, godząc w jeden z fundamentów porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, jakim jest wolność słowa.
CMWP SDP stanowczo apeluje o odtajnienie wszystkich materiałów z tego procesu oraz zapowiada wystąpienie do Prezydenta Karola Nawrockiego  z wnioskiem – prośbą  o ułaskawienie niesłusznie skazanego działacza społecznego i zasłużonego opozycjonisty Adama Borowskiego.
dr Jolanta Hajdasz, prezes SDP, dyrektor CMWP SDP
Warszawa, 20 stycznia 2026 r.

CMWP SDP w obronie red. Wojciecha Szymczaka z TV Republika

CMWP SDP obejmuje monitoringiem sprawę  oskarżenia redaktora Wojciecha Szymczaka z TV Republika  o atak fizyczny  przez tzw. babcię Kasię czyli Katarzynę Augustynek Pierwsza rozprawa w tej sprawie odbędzie się  jutro tj. 15 stycznia o godz. 14.00 w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieście. 

Sprawa dotyczy zdarzenia z 10 kwietnia 2025 roku,  gdy podczas obchodów 15 rocznicy  Katastrofy Smoleńskiej  na placu Józefa Piłsudskiego w Warszawie. W trakcie uroczystości głównym punktem był Marsz Pamięci, który wyruszył wcześniej z Archikatedry Warszawskiej. Wzięli w nim udział m.in.  politycy PiS oraz sympatycy ugrupowania. Głównym jego punktem było złożenie wieńców i kwiatów przed Pomnikiem Ofiar Katastrofy Smoleńskiej oraz przed pomnikiem śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Głos zabrał m.in. Jarosław Kaczyński, prezes PiS, który w swoim wystąpieniu podkreślił pamięć o ofiarach i znaczenie tragedii w najnowszej historii Polski. Na placu Piłsudskiego zgromadzili się również kontrmanifestanci i aktywiści, którzy wykrzykiwali hasła krytykujące polityków PiS, m.in. „kłamca” czy „będziesz siedział”.  Wśród osób protestujących była także  Katarzyna Augustyniak, która z niejasnych powodów oskarżyła dziennikarza Wojciecha Szymczaka z TV Republika  o „naruszenie jej nietykalności osobistej”  i popchnięcie. Redaktor Wojciech Szymczak przygotowywał materiał dziennikarski z przebiegu rocznicy dla TV Republika.

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP zawiadamia o objęciu niniejszej sprawy monitoringiem pod kątem przestrzegania praw człowieka i obywatela w zakresie wolności słowa. Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP funkcjonuje od 1996 r. Stanowi komórkę organizacyjną Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, powołaną w celu obrony wolności słowa zgodnie z art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W zakresie realizowanych zadań CMWP m. in. monitoruje przestrzeganie praw człowieka i obywatela w w/w zakresie, powiadamia właściwe organy i opinię publiczną w przypadku naruszeń obowiązujących przepisów prawa, podejmuje interwencje prawne, a w uzasadnionych przypadkach przedstawia sądom powszechnym opinie w charakterze amicus curiae.

Według oceny CMWP w niniejszym postępowaniu zachodzi zagrożenie naruszenia praw red. Wojciecha Szymczaka. W związku z powyższym CMWP podjęło monitoring sprawy w ramach przepisów prawa pod kątem przestrzegania praw człowieka i obywatela w zakresie wolności słowa. Jest to uzasadnione celami realizowanymi przez Centrum oraz potrzebą ochrony istotnych dóbr chronionych prawem, w tym konstytucyjnych praw i wolności.

Wywiady Jolanty Hajdasz, prezes SDP i dyrektor CMWP SDP dla konserwatywnych portali internetowych we Francji i we Włoszech

Jak wygląda świat mediów w Polsce rządzonej przez  Donalda Tuska i  dlaczego ten rząd tak bardzo boi się mediów niezależnych od siebie  – na te m.in. pytania odpowiada Jolanta Hajdasz, prezes SDP i dyrektor CMWP SDP w wywiadach opublikowanych w konserwatywnych portalach  we Włoszech i  we Francji w ub. tygodniu, a w bieżącym w hiszpańskiej wersji  jednej z   międzynarodowych serwisów katolickiej agencji informacyjnej oraz na blogu znanego watykanisty Giuseppe Rusconiego . 

Portale , którym udzieliła wywiadu Jolanta Hajdasz, to internetowe media o charakterze konserwatywnym  i katolickim.  Odwiedzają je codziennie dziesiątki tysięcy osób. Pierwszy z nich to portal La Nuova Bussola Quotidiana (lanuovabq.it)   strona internetowa, która jest prawicowym, włoskim portalem informacyjnym. Skupia się na tematyce religijnej, społecznej, politycznej, kulturalnej i aktualnościach z Włoch i świata, często prezentuje treści z perspektywy nauczania Kościoła katolickiego, krytyczne wobec współczesnych trendów społecznych. Funkcjonuje od ponad 10 lat. Drugi portal to Le Salon Beige to  popularny, codzienny francuski blog informacyjny o profilu katolickim i konserwatywnym. Działa od 2023 roku.  Jest on uważany za wpływową platformę w tradycyjnych kręgach katolickich we Francji. Jego twórcy piszą o sobie : chcemy i możemy zbudować silny ruch na rzecz powrotu do rzeczywistości i zdrowego rozsądku, oparty na licznych lokalnych komórkach, podzielających w całości lub w części katolicką antropologię i zdolnych, w perspektywie średnioterminowej, do wpływania na politykę lokalną, a w dłuższej perspektywie na politykę krajową.

Kolejna publikacja ukazała się na blogu Giuseppe Rusconiego. Jest to  znany szwajcarski dziennikarz i watykanista,  specjalizujący się w tematyce watykańskiej i Kościoła katolickiego. Jest założycielem bloga i portalu informacyjnego „Rossoporpora” (z wł. Czerwień purpury), gdzie publikuje analizy i komentarze dotyczące Watykanu.  Tuż po nim wywiad z Jolantą Hajdasz (po hiszpańsku) opublikowała Exaudi.org , międzynarodowa katolicka agencja informacyjna. Jej misją jest ewangelizacja świata poprzez dostarczanie wiadomości, opinii i analiz dotyczących życia oraz działalności papieża i Kościoła, a także artykuły analityczne i treści formacyjne dotyczące wiary, kultury i spraw społecznych.  Jej materiały są publikowane w trzech językach: hiszpańskim, angielskim i włoskim. Exaudi.org jest inicjatywą typu non-profit (Exaudi NFP) z siedzibą w USA, promowaną przez grupę katolickich przedsiębiorców.

wywiad Jolanty Hajdasz  na portalu La Nuova Bussola Quotidiana (Włochy):

https://lanuovabq.it/it/come-tusk-occupa-i-media-e-mette-il-bavaglio-ai-cattolici-dopposizione

wywiad Jolanty Hajdasz  na portalu Le Salon Beige (Francja)  :

Pologne : Donald Tusk monopolise les médias et muselle les catholiques de l’opposition

wywiad na blogu Giuseppe Rusconiego :

https://www.rossoporpora.org/rubriche/vaticano/1262-polonia-tusk-il-liberale-papa-dal-viaggio-in-turchia-e-in-libano.html

wywiad  agencji informacyjnej Exaudi.org

Cómo Tusk ocupa los medios y pone un bozal a los católicos de oposición

 

treść wywiadu w jęz. polskim :

Od momentu objęcia władzy 13 grudnia 2023 roku premier Donald Tusk natychmiast zademonstrował intencję nowego rządu, by kontrolować media w celu rozpowszechniania propagandy rządowej i represjonowania opozycji. Polityka ta urzeczywistniła się od samego początku wraz z przejęciem telewizji publicznej. Następnie doszło do instrumentalnego wykorzystania prokuratury do walki z pluralizmem mediów oraz prześladowania dziennikarzy i niezależnych mediów. Podobieństwo do sytuacji we Francji nie jest przypadkowe. Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, udzieliła wywiadu dziennikowi „La Nuova Bussola”:

Red. Rząd Donalda Tuska rozpoczął się od brutalnego ataku na telewizję publiczną. Co się stało?

Jolanta Hajdasz: Ten atak na media publiczne w Polsce miał miejsce zaledwie tydzień po objęciu władzy. Był brutalny i angażował wynajętych przez państwo agentów bezpieczeństwa. Nikt w mediach publicznych nie był przygotowany na taką akcję, a policja pozostała bierna, ignorując apele pracowników Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Informacyjnej.

I pomyśleć, że to właśnie rządowi oligarchii w Brukseli i Berlinie zależy na przywróceniu praworządności!

JH: To jaskrawy przykład hipokryzji europejskich elit. Gdyby rząd prawicowej partii, takiej jak Prawo i Sprawiedliwość (PiS), postąpił jak Donald Tusk, jestem pewien, że wszystkie instytucje Unii Europejskiej by zaprotestowały, a Polska zostałaby ukarana grzywną w wysokości milionów euro za łamanie wolności słowa i skandaliczną ingerencję polityków w niezależność mediów. Zamiast tego, dziś Europa milczy i popiera Tuska.

Dlaczego UE tak postępuje?

JH: Bo Tusk wdraża rozwiązania, które przynoszą korzyści największym krajom UE, jednocześnie niszcząc nasz kraj gospodarczo i kulturowo. Ale Polska nie będzie biernie przyglądać się tej anarchii i pewnego dnia ta anarchia się skończy.

Co media reprezentują dla Tuska?

JH: To zależy od medium. Media głównego nurtu, główne media liberalne, a nawet te lewicowe, stanowią jego bazę medialną i główne narzędzie walki politycznej. Zawsze może na nie liczyć; jego wypowiedzi są systematycznie cytowane, jego punkt widzenia przedstawiany jako jedyny lub najsłuszniejszy, a ci, którzy go krytykują w tych mediach, są systematycznie dyskredytowani: wyśmiewani, marginalizowani lub zniesławiani, ich opinie są wypaczane lub po prostu ignorowane. Z kolei konserwatywne media, które uczciwie prezentują punkt widzenia opozycji, są otwarcie atakowane przez Tuska: często odmawia on ich dziennikarzom udziału w swoich konferencjach prasowych i zataja przed nimi informacje, a za przykładem premiera postępują jego ministrowie i niektórzy posłowie koalicji rządzącej. Co więcej, rząd wywiera nieformalną presję na reklamodawców, aby powstrzymali się od umieszczania reklam w mediach nie prorządowych. Tusk i jego medialni sojusznicy wezwali również do bojkotu firm, które odważyły ​​się reklamować w takich kanałach jak TV Republika i katolicki kanał TV Trwam. Kanały te są finansowane z dobrowolnych składek publicznych. Na szczęście wiele niezależnych mediów przełamuje monopol medialny organizacji prorządowych.

Często pomija się fakt, że znaczna część polskich mediów prywatnych jest kontrolowana przez Niemców i dlatego nie reprezentuje polskich interesów. Jak oceniać działalność tych mediów?

JH:Niezależność dziennikarska, pluralizm i etyka zawodowa są, delikatnie mówiąc, wątpliwe. W wielu przypadkach treści są oburzające, a nawet skandaliczne. Naruszenia zasad rzetelności dziennikarskiej są zbyt liczne, by uznać je za zwykły zbieg okoliczności. Od momentu pojawienia się w Polsce zagraniczni wydawcy realizują własne strategie polityczne i gospodarcze. Wszystko wskazuje na to, że niemieccy wydawcy, na przykład, bronią interesów niemieckich firm w Polsce i promują opcję polityczną gwarantującą realizację tych interesów. Niestety, dziennikarze nie mają konkretnych środków, by zwalczać to zjawisko w swoich redakcjach. Każdy, kto otwarcie wyraża sprzeciw, traci pracę, niezależnie od pretekstu.

Dlaczego Donald Tusk tak bardzo boi się pluralizmu mediów?

JH: Odpowiedź jest prosta: im bardziej rozrasta się jego monopol medialny, tym dłużej pozostanie u władzy. Kłamstwa i manipulacje to jego codzienne narzędzia masowej komunikacji z wyborcami. Ta strategia działa, gdy społeczeństwo nie ma alternatywy, gdy nie da się sprostować kłamstwa.

CMWP SDP w obronie PIOTRA NISZTORA

CMWP SDP stanowczo protestuje przeciwko naruszeniu zasady wolności słowa przez koncern KGHM poprzez skierowanie do Sądu pozwu przeciwko red. Piotrowi Nisztorowi dziennikarzowi Gazety Polskiej Codziennie (GPC) i Gazety Polskiej (GP) oraz wydawcy tych gazet, spółce Forum S.A. o naruszenie dóbr osobistych w/w spółki w opublikowanych na łamach portalu gpcodiennie.pl  i portalu społecznościowym X materiałów dziennikarskich na jej temat.  Według oceny CMWP w niniejszym postępowaniu zachodzi zagrożenie naruszenia praw red. Piotra Nisztora. CMWP SDP informuje, iż w tej sprawie obejmuje tę sprawę monitoringiem i zapewnia, iż udzieli pozwanemu dziennikarzowi wsparcia i pomocy prawnej.

7 maja 25 na portalu Gazety Polskiej Codziennie wydawanym przez spółkę Forum SA został opublikowany artykuł autorstwa Piotra Nisztora pt. „Uśmiechnięty układ w Księstwie Lubińskim”. Autor opisuje w nim układ polityczno-biznesowy jaki według niego panuje w kontrolowanym przez skarb państwa miedziowym gigancie KGHM. Podmiot ten nadzoruje działacz PO Robert Kropiwnicki, wiceminister aktywów państwowych (odwołany 5 listopada 2025 roku). Dziennikarz opisał, iż  pod jego nadzorem doszło do powołania do zarządu spółki ludzi powiązanych z dolnośląskim biznesmenem, którego spółki zarabiają miliony na kontraktach remontowo-serwisowych ze spółkami z grupy KGHM. Zdaniem przedstawicieli tej spółki w treści tej publikacji zostały zawarte stwierdzenie naruszające jej dobra osobiste.

Podobny zarzut dotyczy także publikacji w GPC autorstwa red. Piotra Nisztora z 14 maja pt. „Konkurs w KGHM i ludzie układu”, z 4 czerwca 2025 „Układ w KGHM trzyma się mocno” oraz artykułu 14 maja 2025 r. w tygodniku Gazeta Polska artykułu „Pod nadzorem Kropiwnickiego (…)”.   Publikacjom tych artykułów towarzyszyły wpisy ich autora na portalu X.  6 listopada 2025 r. KGHM Polska Miedź S.A. skierowała do Sądu Okręgowego w Legnicy prywatny pozew przeciwko red. Piotrowi Nisztorowi o ochronę dóbr osobistych i zapłatę kwoty 30 tysięcy złotych na cel społeczny za w/w publikacje.

W ocenie CMWP SDP ta sytuacja narusza zasadę wolności słowa i godzi w jeden z fundamentów porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, jakim ta wolność jest.  Ponadto według oceny CMWP w niniejszym postępowaniu zachodzi zagrożenie naruszenia praw red. Piotra Nisztora. W ocenie CMWP jest to przykład postępowania zastraszającego tzw. SLAPP (Strategic Lawsuits Against Public Participation), czyli pozwu, którego celem jest zastraszanie dziennikarza oraz ograniczenie debaty publicznej na kontrowersyjny i bulwersujący opinię publiczną temat. Takie praktyki są szeroko krytykowane zarówno przez organizacje pozarządowe, jak i instytucje Unii Europejskiej , w tym Europejski Trybunał Praw Człowieka.  W związku z powyższym CMWP SDP podjęło monitoring w/opisanej sprawy zgodnie z przepisami prawa, co jest uzasadnione celami realizowanymi przez Centrum oraz potrzebą ochrony istotnych dóbr chronionych prawem, w tym konstytucyjnych praw i wolności.

 

dr Jolanta Hajdasz, dyrektor CMWP SDP

Warszawa, 8 grudnia  2025

Jak AI wpływa na pracę dziennikarzy? Konferencja na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach z udziałem SDP

Czy media w czasach rozwoju sztucznej inteligencji są rzetelne i bezpieczne? Jak AI wpływa na pracę dziennikarzy? Czym jest dezinformacja w erze AI i jakie są zagrożenia komunikowania w świecie platform, algorytmów i chatbotów.  To tematy, które będą omawiane podczas konferencji „Media w ekonomii – ekonomia w mediach”. Rozpoczyna się ona w środę na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. Jest ona objęta patronatem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

3 i 4 grudnia 2025 r. na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach odbędzie się konferencja naukowa MEEM 25, poświęcona mediom i ekonomii oraz zmianom, jakie czekają nas wraz z rozwojem sztucznej inteligencji.  To już trzecia edycja konferencji „Media w ekonomii – ekonomia w mediach”, tym razem po raz pierwszy  wśród jej patronów jest  Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.   Konferencję otwiera panel dyskusyjny na temat przyszłości mediów w czasach AI w Polsce z udziałem przedstawicieli mediów, przedsiębiorstw, stowarzyszeń dziennikarskich oraz naukowców, specjalistów nauk o mediach i komunikacji społecznej, technologii informacyjnych oraz  ekonomii.  Do udziału w tej dyskusji została zaproszona także dr Jolanta Hajdasz, prezes SDP. W dyskusji wezmą także udział ( kolejność alfabetyczna)   Rafał Czechowski z firmy Imago PR), prof. dr hab. Tomasz Goban- Klas z Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie, prof. dr hab. Stanisław Jędrzejewski z Akademii Leona Koźmińskiego oraz  Ewelina Kosałka- Passia z Radio Katowice , prof. dr hab. Jan Kreft z Politechniki Gdańskiej, Rafał Kurowski z TVP3 Katowice i Kamil Nowak z firmy  Content miners.

W czasie konferencji odbędzie się także  wernisaż wystawy fotograficznej „eMOCje w kadrze”, autorstwa studentów Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach.  To także manifestacja własnych emocji młodych ludzi w świecie, w którym coraz częściej ich brakuje – czytamy w materiałach promocyjnych konferencji.   Kuratorką wystawy jest Barbara Jendrzejczyk, fotografka, dziennikarka telewizyjna i naukowiec  w Katedrze Projektowania i Analizy Komunikacji, prowadząca przedmioty związane z social mediami i fotografią na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach.

Patronat honorowy nad wydarzeniem objął Prezydent Miasta Katowice Marcin Krupa oraz JM Rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, prof. dr hab. inż. Celina M. Olszak. Organizatorem konferencji jest Katedra Projektowania i Analizy Komunikacji Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Patronat nad konferencją objęli także: Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, Polskie Towarzystwo Komunikacji Społecznej, Polskie Towarzystwo Ekonomiczne, Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. Patronat medialni konferencji to TVP3 Katowice, Polskie Radio Katowice, Europerspektywy, Dziennik Zachodni, Nasze Miasto, TVP Info, AS Radio.

Program konferencji jest tu : PROGRAM-KONFERENCJI-2025