Andrej Chadanowicz laureatem Nagrody im. Jerzego Giedroycia

Andrej Chadanowicz, białoruski poeta i tłumacz, otrzymał Nagrodę im. Jerzego Giedroycia ustanowioną przez redakcję dziennika „Rzeczpospolita”.

 

Wyróżnienie przyznawane jest od 2001 roku. Mogą je otrzymać osoby lub instytucje kierujące się zasadami wyznawanymi przez znakomitego redaktora i polityka, twórcę „Kultury” i Instytutu Literackiego w Paryżu – Jerzego Giedroycia, takimi jak bezinteresowna troska o sprawy publiczne, umacnianie pozycji Polski w Europie oraz pogłębianie dialogu między narodami Europy Środkowo-Wschodniej.

 

Andrej Chadanowicz jako poeta debiutował w 2002 roku. Jego wiersze tłumaczone są na wiele języków. Sam również tłumaczy literaturę z angielskiego, francuskiego, ukraińskiego i polskiego. Przekładał poezję polskich twórców, np. Adama Mickiewicza, Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, Czesława Miłosza, Zbigniewa Herberta, Ryszarda Krynickiego.

 

opr. jka, źródło: rp.pl

 

 

 

Najczęściej cytowane media w listopadzie

Portal Onet.pl, radio RMF FM i telewizja TVN24 – tak wygląda listopadowe podium rankingu „Najbardziej opiniotwórcze media w Polsce”, przygotowywanego co miesiąc przez Instytutu Monitorowania Mediów.

 

Na informacje z Onet.pl powoływano się w listopadzie 4971 razy. Wśród najczęściej cytowanych materiałów z tego portalu Onet.pl był m.in. artykuł Konrada Mzyka na temat znaczących różnic pomiędzy Donaldem Trumpem a Joe Bidenem w planach i działaniu na rzecz klimatu, środowiska i gospodarki USA.

 

Rozgłośnia RMF FM może się pochwalić 4304 wzmiankami, tak dobry wynik zawdzięcza m.in. oświadczeniu posła Prawa i Sprawiedliwości Lecha Kołakowskiego w programie „Poranna rozmowa RMF FM” o odejściu z klubu PiS i planach założenia nowego koła poselskiego.

 

Telewizja TVN24 cytowana była 3454 razy, jednym z najbardziej popularnych materiałów tej stacji w listopadzie była rozmowa z Adamem Hofmanem w „Faktach po Faktach”, w której odniósł się do sprawy kontrowersyjnych rozmów z właścicielem Getin Banku Leszkiem Czarneckim i zapowiedział Romanowi Giertychowi pozew za zniesławienie.

 

Za najbardziej opiniotwórcze tytuły prasowe uznano w listopadzie „Rzeczpospolitą” (3030 cytowań), „Dziennik Gazetę Prawną” (2242 wzmianki) oraz „Gazetę Wyborczą” (2014 cytowań).

 

W kategorii stacji telewizyjnych za TVN24 znalazły się Polsat News (2137 wzmianek) oraz TVP Info (1387 cytowań).

 

Wśród rozgłośni radiowych pierwszą trójkę, poza RMF FM, uzupełniły jeszcze Radio ZET (1746 wzmianek) i Polskie Radio24 (797 cytowań).

 

Dwa kolejne miejsca podium, za Onetem, w kategorii portali internetowych, przypadły Wirtualnej Polsce (2918 wzmianek) i Money.pl (1066 cytowań).

 

opr. jka, źródło: Instytut Monitorowania Mediów

 

 

 

 

Naszą bronią jest słowo – premiera książki „Jestem dziennikarzem. Dlaczego mnie bijecie?”

Chcemy, aby  głos o dramatycznych prześladowaniach dziennikarzy na Białorusi dotarł jak najdalej i był słyszany na całym świecie – powiedział Krzysztof Skowroński, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, podczas konferencji prasowej zorganizowanej z okazji premiery książki „Jestem dziennikarzem. Dlaczego mnie bijecie?”.

 

Wydana przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich publikacja jest wyrazem solidarności z białoruskimi dziennikarzami, którzy relacjonując protesty odbywające się w ich kraju, poddawani są represjom, mimo iż tylko wypełniają swój obowiązek informowania społeczeństwa. Książka powstała przy współpracy z dziennikarzami ukraińskimi. Jej redaktorem jest  Serhiy Tomilenko, prezes Narodowego Związku Dziennikarzy Ukraińskich i członek Komitetu Sterującego Europejskiej Federacji Dziennikarzy, od lat zaangażowany w walkę z bezkarnością za przestępstwa wobec dziennikarzy. Autorami reportaży, wywiadów są białoruscy dziennikarze: Kaciaryna Andrejewa, Wolha Iwaszenka, Ihar Iliasz oraz dziennikarz ukraiński Nazarij Wiwczaryk. W 20 historiach pokazali oni to, czego teraz doświadczają dziennikarze pracujący na Białorusi: zatrzymania, tortury, wywieranie presji.

 

– Dzięki żywym relacjom chcieliśmy pokazać, co się teraz dzieje na Białorusi, dlaczego praca dziennikarzy jest tam tak niebezpieczna – mówił podczas konferencji Serhiy Tomilenko.

 

Krzysztof Skowroński podał przykład jednej ze współautorek książki, Kaciaryny Andrejewej, która nie zdążyła dokończyć swojej pracy. – Napisała siedem historii, musiała jednak przerwać pracę, ponieważ została aresztowana – opowiadał prezes SDP.

 

Zatrzymano ją 15 listopada 2020 roku na 13. piętrze bloku przy placu Zmian, skąd nadawała relację o pacyfikacji protestu mieszkańców osiedla, broniących miejsca pamięci zamordowanego w tym miejscu kilka dni wcześniej 31.letniego artysty Romana Bandarenki.

 

Bohaterami przedstawionych historii są dziennikarze niezależnych białoruskich mediów: m.in. Biełsatu, Euroradia, Naszej Niwy,  Radia Swaboda, portalu Tut.by. Już same tytuły rozdziałów książki przerażają i pokazują w jak niewyobrażanie ciężkich warunkach przyszło pracować teraz białoruskim dziennikarzom: „Rozbierali do naga, kopali w brzuch”, „Trafiłem do celi tortur”, „Myślałam, że idę na protest, trafiłam na wojnę”, Kiedy trafiła mnie kula, powiedziałam „oj” i pobiegłam dalej”.

 

– Każda historia jest porażająca. Szczególnie uderza siła fizyczna, jak jest używana w stosunku do dziennikarzy – mówił Nazarij Wiwczaryk, jeden ze współautorów książki. Dodał, że dziennikarze opowiadają też o aspekcie psychologicznym sytuacji w jakieś się znaleźli. – Są poniżani, pozostaje trauma, cierpi nie tylko ciało, ale i dusza – podkreślił Nazarij Wiwczaryk.

 

Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP, podczas konferencji podzieliła się swoimi pierwszymi refleksjami po przeczytaniu książki.  – Lektura jest wstrząsająca. Właściwe zamiast pytania w tytule „Jestem dziennikarzem. Dlaczego mnie bijecie?”, powinno być stwierdzenie: „Jestem dziennikarzem dlatego mnie bijecie”. To bycie dziennikarzem jest właśnie powodem represji – zauważyła Jolanta Hajdasz.

 

Jej zdaniem książka jest ważną publikacją dokumentującą naruszenia zasady wolności słowa na Białorusi. – To wspaniały materiał i źródło, także dla późniejszych badań historycznych – dodała dyrektor CMWP SDP. – Wielkie podziękowania dla dziennikarzy, którzy pomimo realnego zagrożenia, nie bali się opowiedzieć tych historii, podać imię i nazwisko.

 

Uczestnicy konferencji zgodnie podkreślili, że najważniejsze jest, aby książka dotarła do jak najszerszego grona odbiorców na całym świecie, dlatego została wydana w pięciu językach: polskim, angielskim, białoruskim, ukraińskim i rosyjskim.

 

– Chcemy, aby  głos o dramatycznych prześladowaniach dziennikarzy na Białorusi dotarł jak najdalej i był słyszany na całym świecie – powiedział Krzysztof Skowroński.

 

– Naszą bronią jest słowo. Będziemy bronić dziennikarzy, nie będziemy milczeć o tym co się dzieje na Białorusi, będziemy domagać się szacunku do naszych praw i do naszej pracy – podsumował Serhiy Tomilenko.

 

jka

 

Książkę „Jestem dziennikarzem. Dlaczego mnie bijecie?” można pobrać TUTAJ.

 

Mariusz Zielke zebrał fundusze na film o kryciu pedofilii w show-biznesie

Dziennikarz śledczy Mariusz Zielke, tegoroczny laureat nagrody Watergate przyznawanej przez SDP, zebrał w serwisie zrzutka.pl ponad 100 tys. zł na realizację filmu dokumentalnego o kryciu pedofilii w show-biznesie i innych środowiskach.

 

Informację o tym, że udało się zgromadzić budżet potrzebny na realizację dokumentu pt. „Bezkarni” Zielke przekazał na Twitterze.

 

„Nie chwaliłem się, bo nie lubię prosić o pieniądze, ale zebraliśmy cały budżet na film „Bezkarni”. Dzięki wszystkim wspierającym. Jeśli ktoś chce dołączyć, zachęcam. Im więcej zbierzemy, tym lepszą robotę zrobimy. Ale film powstanie już na pewno” – napisał.

 

Jak czytamy na stronie zbiórki, dziennikarz chce „ujawnić systemowy charakter chronienia pedofilii w różnych środowiskach i poszukać tzw. lobby pedofilskiego, sprawdzić czy rzeczywiście istnieje.” Dodaje, że posiada „bardzo mocny materiał.”

 

Mariusz Zielke jest dziennikarzem śledczym i pisarzem. Przez wiele lat związany był z „Pulsem Biznesu”. W 2005 roku zdobył nagrodę Grand Press w kategorii dziennikarstwo śledcze za tekst o giełdowych zmowach. Jest autorem pierwszego polskiego thrillera finansowego pt. „Wyrok”.

 

W tym roku został laureatem Nagrody Watergate SDP za dziennikarstwo śledcze za cykl materiałów „Afera pedofilska przy produkcjach dla TVP i Polsatu”. Wywiad z Mariuszem Zielke można przeczytać TUTAJ.

 

 

opr. jka, źródło: Twitter

 

Stanowisko Oddziału Gdańskiego SDP w sprawie zmiany właścicielskiej prasy regionalnej

Zapowiadana zmiana właściciela spółki Polska Press, związanej z holdingiem Verlagsgruppe Passau, budzi zainteresowanie nie tylko w środowisku dziennikarskim. Określana jest jako zwrot na polskim rynku medialnym i szansa na przełamanie zagranicznej dominacji w wydawaniu prasy regionalnej, uzależnionej przez ostatnie 26 lat od firmy niemieckiej.

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich wielokrotnie wskazywało na monopolistyczną pozycję na rynku prasy regionalnej kapitału zagranicznego. Zatem z nadzieją na efekt pozytywny, korzystny dla pluralizmu oferty czytelniczej, należy odnieść się do przedsięwzięcia zmiany właścicielskiej na rynku mediów.

 

Należy przyjąć, że transakcja ta, dokonana z woli dotychczasowego właściciela – Rodziny Diekmanna z Passau –  „ze względów strategicznych” (jak podkreślono w komunikacie firmowym), wynika głównie z motywacji biznesowej i nowy właściciel – PKN Orlen, polska spółka giełdowa o mocnych podstawach ekonomicznych – umożliwi finansowo rozwój  także tego segmentu mediów regionalnych.

 

Polska Press jest wydawcą niemal wszystkich gazet regionalnych i przejętych ponad 20 lat temu od niezależnych, polskich wydawców tygodników lokalnych.  „Dziennik Bałtycki”, tytuł z 75-letnią historią, z bogatym dorobkiem dziennikarskim i redaktorskim, miał od początku charakter proczytelniczy. Po likwidacji cenzury i zmianach własnościowych „Dziennik Bałtycki” oraz „Wieczór Wybrzeża” – poczytne tytuły prasowe na Pomorzu – redagowane były przez niezależnych redaktorów i dziennikarzy, dbających o wysokie standardy wolnej prasy w Rzeczpospolitej Polskiej. Dokonano gruntownej zmiany w zarządzaniu wydawnictwem, unowocześniono pracę redakcyjną, nadano gazetom nową szatę graficzną oraz rozwinięto dystrybucję i ofertę reklamową. Te zmiany były realizowane według własnej koncepcji zespołu redakcyjnego i siłami pracowników wydawnictwa, utworzonego z polskimi udziałami kapitałowymi. Niestety, kolejne roszady właścicielskie na rynku medialnym spowodowały zmianę struktury udziałowej i całkowite uzależnienie polskiej prasy regionalnej od kapitału niemieckiego.

 

Efektem tych zmian była realizowana linia programowa (zgodna z oczekiwaniami nowego właściciela) oraz bezpardonowe pozbywanie się wielu redaktorów i dziennikarzy. Przykładem mogą być konsekwencje ujawnienia, niewygodnych dla ówczesnej władzy i notabli, faktów w publikacjach w „Dzienniku Bałtyckim”, za które niemiecki zarządca postanowił służalczo „przeprosić”, a następnie „spowodować zmiany” w kierownictwie redakcji. Prowadzona przez wydawcę polityka personalna (wynikająca także z wpływów środowisk politycznych), uniemożliwiała aktywność zawodową wielu niezależnych dziennikarzy, nie godzących się z wytycznymi oraz oczekiwaniami mocodawców.

 

Inna sprawa, że – jak przyznają związkowcy Polska Press w swoim „Stanowisku”, wydanym po ujawnieniu informacji o transakcji sprzedaży spółki – w efekcie wdrażania strategii wydawnictwa, stopniowo i trwale tracono lokalny charakter gazet. Po 2008 roku rozpoczął się proces systematycznego zmniejszania treści lokalnych na rzecz publikacji centralnych. Związkowcy krytycznie odnosząc się do działań pracodawcy uważają, że realizowany projekt okazał się zły, lokalne tytuły z bogatą tradycją czytelniczą straciły dużą część wiernych czytelników. Dodajmy, dla przykładu, że nakłady w okresie zarządzania, podporządkowanego niemieckiemu właścicielowi spadły kilkukrotnie.

 

„Dziennik Bałtycki”, liczne tygodniki lokalne (zredukowane do coraz skromniejszych dodatków do wydania piątkowego), a także bardzo popularna kultowa popołudniówka  „Wieczór Wybrzeża” („pogrzebana”, zniwelowana do symbolicznego, miesięcznego dodatku relaksowego) oraz serwis internetowy – wchodzące w skład transakcji zakupu przez polską spółkę giełdową  – wymagają „nowego otwarcia” – redakcyjno-biznesowego, a nade wszystko koniecznego wsparcia finansowego (ze strony inwestora).

Los zespołu redakcyjnego, dziennikarzy – fachowców, a także pracowników, zaangażowanych w działalność biznesową wydawnictwa, nie powinien być obojętny nowemu wydawcy.

 

Żywimy nadzieję, że „Dziennik Bałtycki” (tak jak inne gazety regionalne, wraz z tygodnikami lokalnymi i internetowymi serwisami  tematycznymi będzie zarządzany przez profesjonalistów z zakresu mediów i redagowany przez zespół fachowców, obdarzonych społecznym zaufaniem, stosujących zasady sztuki dziennikarskiej, respektujących zasady wolności słowa i pluralizmu poglądów – będzie niezależny programowo i, jak dawniej, proczytelniczy – kierujący się nade wszystko wiernością wobec swoich obecnych i odzyskiwanych Czytelników.

 

W imieniu Zarządu Oddziału Gdańskiego

Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

 

(-) Janusz Wikowski  – prezes Zarządu

 

(-) Andrzej Gojke – sekretarz Zarządu

 

Gdańsk, 14 grudnia 2020 r.

 

Uchwała ZG SDP  w sprawie zakupu wydawnictwa Polska Press przez PKN Orlen

Orlen wystąpił do UOKiK-u o zgodę na zakup Polska Press

PKN Orlen złożył w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów wniosek o zgodę na przejęcie wydawcy gazet i portali lokalnych, spółki Polska Press.

 

Zamiar zakupu od Verlagsgruppe Passau Capital Group spółki Polska Press Orlen ogłosił 7 grudnia. Zgodę na dokończenie transakcji musi wyrazić UOKiK, wniosek w tej sprawie koncern paliwowy złożył już 10 grudnia, ale informacja o tym na stronie internetowej urzędu pojawiła się dopiero 15 grudnia.

 

„Planowana koncentracja polega na przejęciu przez Polski Koncern Naftowy Orlen S.A. z siedzibą w Płocku (PKN Orlen) kontroli nad Polska Press sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (Polska Press). PKN Orlen jest największą firmą z sektora rynków paliw i energetyki w Europie Środkowo-Wschodniej. Polska Press to wiodąca spółka jednej z największych grup medialnych w Polsce, będąca liderem na rynku mediów regionalnych i lokalnych”- czytamy we wniosku.

 

Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek, zaraz po ogłoszeniu transakcji, powiedział iż powinna ona zostać sfinalizowana do końca stycznia (pisaliśmy o tym TUTAJ).

 

Kilka dni temu w mediach pojawiła się informacja, że Orlen przymierza się również do zakupu firmy Gremi Media, wydawcy m.in. dziennika „Rzeczpospolita”, płocki koncern jednak ją zdementował.

 

opr. jka, źródło: UOKiK

Andrzej Kocjan wraca do Radia ZET

Andrzej Kocjan, który od połowy lipca 2020 roku był redaktorem wydań aktualności Programu I Polskiego Radia, znów będzie pracował w Radiu ZET. 4 stycznia 2021 roku obejmie tam stanowisko redaktora wydań.

 

Kocjan z Radiem ZET był związany w latach 1997-2020, pełnił m.in. funkcje redaktora wydań i współprowadzącego program „Nie do zobaczenia”, a także, przez cztery lata, korespondenta rozgłośni w Brukseli.

 

Wcześniej, od 1994 do 1997 roku pracował w Polskim Radiu Łódź, gdzie był lektorem, reporterem i szefem redakcji regionalnej. Swoje pierwsze radiowe kroki stawiał w Studenckim Radiu Żak Politechniki Łódzkiej.

 

opr. jka, źródło: Eurozet

Konkurs im. Seweryna Pieniężnego za rok 2020

Zarząd Warmińsko-Mazurskiego Oddziału SDP ogłasza kolejną edycję Konkursu im. Seweryna Pieniężnego, tym razem za rok 2020. Konkurs jest skierowany do dziennikarzy i publicystów Warmii i Mazur, a także ludzi mediów z innych regionów, którzy w swojej twórczości podejmują tematykę warmińsko-mazurską.

 

Do konkursu można zgłosić teksty drukowane, materiały radiowe i telewizyjne oraz opublikowane w Internecie. Każdy uczestnik może zgłosić maksymalnie pięć prac, które zostały opublikowane od 1 stycznia do 31 grudnia 2020 roku.

 

W ramach Konkursu przewidziane są następujące nagrody: Główna Nagroda, Nagroda Wolności Słowa oraz Nagroda dla Młodego Dziennikarza (żurnaliści, którzy nie ukończyli 30. roku życia). Kapituła Konkursu może przyznać także specjalne wyróżnienia za publikacje w następujących kategoriach: dziennikarstwo prasowe/internetowe, telewizyjne, radiowe/podcast.

 

Materiały konkursowe należy przesłać do 31 stycznia 2021 roku (liczy się data nadania przesyłki) na adres: Kapituła Konkursu im. Seweryna Pieniężnego, 10-651 Olsztyn, ul. Dobra 10 oraz na adres e-mail: [email protected].

 

W ramach zgłoszenia konkursowego należy przesłać pięć egzemplarzy każdej z prac.

 

Regulamin konkursu

Karta Zgłoszeniowa

 

Źródło: Warmińsko-Mazurski Oddział SDP

 

 

SOLIDARNI Z BIAŁORUSIĄ. Krzysztof Skowroński, prezes SDP

„Solidarni z Białorusią – dziennikarze polscy dla dziennikarzy białoruskich” to akcja wsparcia dziennikarzy białoruskich zainicjowana przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. Polscy dziennikarze wystąpili ze specjalnym przekazem wyrażającym solidarność z dziennikarzami i społeczeństwem Białorusi.

Startuje nowy portal Wiez.pl

Wszystkie inicjatywy Towarzystwa „Więź” – serwis informacyjno-publicystyczny, kwartalnik, wydawnictwo i think tank Laboratorium „Więzi” – znajdziemy teraz w internecie w jednym miejscu, pod adresem Wiez.pl.

 

Jak czytamy na stronie portalu, pomyślany on został jako „centrum umiarkowanej katolickiej opinii publicznej. Z perspektywy katolicyzmu otwartego na świat porusza najważniejsze problemy społeczno-polityczne, religijne i kulturalne.”

 

Zbigniew Nosowski, redaktor naczelny kwartalnika „Więź”, podkreśla, że nowy portal to „bardzo ważne narzędzie działania”.

 

– Jest on dużo więcej niż formą promocji naszych publikacji czy działań intelektualnych i społecznych naszego środowiska, np. Inicjatywy „Zranieni w Kościele”. Portal Więź.pl to samodzielna inicjatywa medialna, publikująca własne unikalne treści. Umożliwia on przekładanie intelektualnych analiz na codzienny publicystyczny konkret – tłumaczy Nosowski.

 

Codzienne treści redakcji Więź.pl – zarówno newsy, jak i komentarze czy długie reportaże – mają być bezpłatne dla użytkowników. W portalu będzie można jednak wykupić subskrypcję, aby czytać wszystkie bieżące teksty kwartalnika.

 

opr. jka, źródło: Wiez.pl

 

 

 

Robert Kwiatkowski w Radzie Mediów Narodowych

Prezydent RP Andrzej Duda powołał Roberta Kwiatkowskiego w skład Rady Mediów Narodowych. Jego kandydaturę złożył klub Lewicy.

 

Robert Kwiatkowski w przeszłości był m.in. członkiem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz prezesem Telewizji Polskiej. W RMN zajmie miejsce Grzegorza Podżornego, który w sierpniu zrezygnował z członkostwa w radzie. Zasiadał tam z rekomendacji klubu Kukiz’15.

 

opr. jka, źródło: prezydent.pl,  fot. Wikipedia