Koncert legendarnej Kapeli Praskiej. ZAPOWIEDŹ

W maciejówkach i kraciastych kamizelkach wyglądają  jakby się przenieśli w czasy współczesne z podwórek przedwojennej Warszawy. Specjalnie dla nas zagrali na jednym z praskich podwórek w ramach cyklu „Dziennikarze artystom – artyści dziennikarzom”. Premiera koncertu już 18 czerwca, o godz. 18, na portalu sdp.pl.

 

Od 1988 roku grają i śpiewają stare przeboje kultywując miejski folklor. Otrzymali liczne nagrody, koncertowali  w wielu miastach w  kraju i za granicą –  od Moskwy po Sztokholm.  Ale ich ukochanym miastem jest Warszawa i najbliższa ich sercu dzielnica – Praga.  Śpiewają dawne przeboje, np. Tango Milonga, piosenki patriotyczne, powstańcze i legionowe. Ulubione ich szlagiery to jednak piosenki, które niegdyś rozbrzmiewały w miejskich zaułkach i na praskich podwórkach.

 

A jak grają? Posłuchajcie już od 18 czerwca na portalu sdp.pl. Gwarantujemy,  poczujecie klimat przedwojennej stolicy, a nogi będą się rwały do tańca.

 

hb

 

Cykl imprez „Dziennikarze artystom – artyści dziennikarzom” dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu „Kultura w sieci”, którego celem jest wsparcie upowszechniania dorobku kultury w internecie w czasie pandemii koronawirusa.

 

WIĘCEJ INFORMACJI O CYKLU I  SZCZEGÓŁOWY PROGRAM WYDARZEŃ

 

 

Wojciech Wybranowski odchodzi z tygodnika „Do Rzeczy”

Po siedmiu latach pracy dziennikarz Wojciech Wybranowski rezygnuje z pracy w tygodniku „Do Rzeczy”.

 

O swojej decyzji poinformował w poniedziałek na Twitterze.

 

„Pożegnałem się dzisiaj – na własną prośbę- z tygodnikiem „Do Rzeczy”, który miałem zaszczyt współzakładać i przez 7 lat współtworzyć. To była wspaniała, niezapomnianą przygoda ze świetnymi ludźmi i blisko setką okładkowych tematów” – napisał dziennikarz.

 

Podkreślił, że jego decyzja „ nie ma nic wspólnego z sytuacją tygodnika, która jest dobra ani z polityką”.

 

Wojciech Wybranowski w „Do Rzeczy” pracował od chwili debiutu tygodnika w 2013 roku. Wcześniej związany był m.in. z „Rzeczpospolitą”, „Uważam Rze”, „Życiem Warszawy”. Pisał też w „Naszym Dzienniku”, „Gazecie Polskiej”, „Najwyższym Czasie”.

 

jka, źródło: Twitter/Wojciech Wybranowski, fot. YouTube/Do Rzeczy

 

Beata Pawlikowska po latach wraca do Trójki

Podróżniczka i autorka książek Beata Pawlikowska po 22 latach wraca do Programu 3 Polskiego Radia. Poprowadzi autorską audycję „Blondynka w Trójce”.

 

Program będzie nadawany w niedzielę w godz. 11 – 13.

 

„Wracam do Trójki po 22 latach. To niesamowite jak bardzo w tym czasie zmieniło się radio i jak zmieniło się moje życie!! Jestem szczęśliwa.  Dziękuję nowemu dyrektorowi Trójki, Kubie Strzyczkowskiemu, za zaufanie. Zapraszam na wspólną podróż radiową już w najbliższą niedzielę od 11 rano, do usłyszenia! – napisała podróżniczka na swoim profilu na Facebooku.

 

Beata Pawlikowska w radiowej Trójce prowadziła audycje w latach 90. Ostatnio można było ją usłyszeć w Radiu Kolor, gdzie miała swój program „Blondynka w podróży.”

 

Nowy dyrektor Programu 3 Polskiego Radia Jakub Strzyczkowski w wywiadzie dla portalu sdp.pl zapowiedział, że najbliższym czasie będzie „zaskakiwał dobrymi wiadomościami o niespodziankach antenowych w Trójce”.

 

jka, źródło: Facebook/Beata Pawlikowska

Zostań fundatorem Nagrody Solidarności Dziennikarskiej

25 czerwcu 2020 roku już po raz 27. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich wręczy swoje doroczne nagrody najlepszym dziennikarzom za ich pracę w roku 2019.

 

Jury konkursowe nie ma łatwego zadania, bo na konkurs wpływa co roku kilkaset tekstów prasowych, po kilkadziesiąt audycji radiowych i telewizyjnych, wreszcie – publikacji internetowych.

 

Pragniemy, aby wśród nagród w wielu kategoriach była też jedna wyjątkowa: Nagroda Solidarności Dziennikarskiej. Jury przyzna ją dziennikarzowi, który swoją pracą, gestem lub postawą okazał solidarność z kimś, kto takiego wsparcia potrzebował.

 

Chcemy taką osobę wyróżnić nie po to, by się jej odwdzięczyć – bo czasem żadne podziękowania nie wystarczą – ale by dać światu inspirację. Przypomnieć, że dziennikarstwo to także służba, troska i nie tylko emocje, ale też konkretne czyny. Że to zawód społecznej odpowiedzialności.

 

Każda z nagród SDP ma wymiar finansowy, dlatego także laureat Nagrody Solidarności Dziennikarskiej otrzyma kwotę 5000 zł. Naszym marzeniem jest, aby dar ten pochodził wprost od tych, którzy szanują pracę dziennikarzy i zechcą to wyrazić przyczyniając się do ufundowania tej nagrody. O ileż cenniejsza jest nagroda, za którą stoi wspólnota, a nie jedna osoba czy instytucja! Dlatego założyliśmy tę zrzutkę i prosimy Was o hojność: zostańcie współfundatorami tej szczególnej nagrody. Reklama: anglų kalba internetu bei Kaune, Vilniuje ir Klaipėdoje.

 

Każdy darczyńca, który wyrazi na to zgodę, zostanie wpisany jako fundator Nagrody do księgi podsumowującej tegoroczny konkurs.

 

LINK DO ZBIÓRKI

 

 

 

 

 

 

 

 

 

„Rzeczpospolita” obchodzi setne urodziny

15 czerwca 1920 roku ukazał się pierwszy numer „Rzeczpospolitej”. Z tej okazji redakcja dziennika przygotowała m.in. specjalne wydanie jubileuszowe przypominające najważniejsze wydarzenia z historii gazety.

 

Ufundowane przez Ignacego Jana Paderewskiego pismo było pierwszym polskim nowoczesnym dziennikiem. Jego dziennikarze zabierali głos w ważnych i dramatycznych momentach historii Polski, m. in. podczas wojny polsko-bolszewickiej w 1920 r., walk na terenach plebiscytowych, przełomowych chwilach polskiej demokracji.

 

Dziś wydawana przez Gremi Media SA, przygotowywana pod kierownictwem redaktora naczelnego Bogusława Chraboty, „Rzeczpospolita” uznawana jest za czołowy opiniotwórczy dziennik w Polsce.

 

Obchody stulecia  wydawca zaplanował na cały rok. Symboliczną datą jest 15 czerwca. Tego dnia, czyli dokładnie 100 lat po ukazaniu się pierwszego numeru, zostało opublikowane specjalne wydanie „Rzeczpospolitej”. Znajdują się w nim relacje z najważniejszych momentów w historii dziennika oraz teksty autorstwa wybitnych intelektualistów, m.in. Stefana Żeromskiego, Czesława Miłosza, Gustawa Herlinga-Grudzińskiego. – Lektura publicystyki sprzed 100 lub 25 lat prowadzi do wniosków, że zmieniają się czasy, a Polacy próbują odpowiedzieć na bardzo podobne pytania: jak rządzić krajem, ile władzy oddać w czyje ręce, jak poradzić sobie z podziałami w społeczeństwie, jakie zagrożenia na nas czyhają i jak się do nich przygotować. Każda z tych dyskusji znalazła swoje odbicie na łamach „Rzeczpospolitej”. Niektóre z najbardziej aktualnych głosów przypomnimy w wydaniu jubileuszowym – tłumaczy Bogusław Chrabota.

 

 

Z okazji jubileuszu przygotowano stronę 100lat.rp.pl, na której w części multimedialnej, można obejrzeć materiały wideo przygotowane na stulecie oraz nagranie z udziałem redaktora naczelnego, Bogusława Chraboty. Inne jubileuszowe projekty to m.in. ranking „Najważniejsze firmy dla Polski”, cykle redakcyjne „Kobiety stulecia” oraz „Innowacje stulecia”. W ramach partnerstwa „Rzeczpospolitej” i Poczty Polskiej wyemitowano specjalny znaczek pocztowy honorujący stulecie. Projekt został wyłoniony w konkursie i będzie dostępny w limitowanej edycji od 15 czerwca. W Operze Krakowskiej planowane jest także wystawienie „Manru”, jedynej opery Ignacego Jana Paderewskiego.

 

opr. jka, źródło: Gremi Media

Nie żyje Stanisław Karnacewicz, wieloletni dziennikarz PAP

W wieku 70 lat zmarł w sobotę Stanisław Karnacewicz, dziennikarz, który przez wiele lat pisał o sprawach Kościoła dla Polskiej Agencji Prasowej.

 

Był absolwentem filozofii na Akademii Teologii Katolickiej (obecnie Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego). Przez 10 latach pracował w „Tygodniku Polskim”, a od 1991 roku, w Polskiej Agencji Prasowej. Zajmował się tematyką kościelną, relacjonował m.in. papieskie pielgrzymki do Polski. Był autorem książki „Glemp – Pod Okiem Opatrzności”, zawierającej wybór wywiadów z Prymasem Polski kard. Józefem Glempem.

 

W 2016 roku został laureatem Nagrody specjalnej „Ślad” im. bp Jana Chrapka przyznanej z okazji 15-lecia kapituły tej nagrody. Dwa lata później otrzymał nagrodę dla najbardziej zasłużonych pracowników PAP. W 2018 r. przeszedł na emeryturę, ale wciąż pisał depesze dla PAP. Mówił, że pracę dla Kościoła traktuje jako misję.

 

 – Śmierć redaktora Stanisława Karnacewicza to wielka strata dla Polski i Polaków –  powiedział Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski bp Artur Miziński. Dodał, że był on „legendą i wzorem dla kolejnych pokoleń dziennikarzy zajmujących się tematyką kościelną”.

 

 

jka, źródło: Episkopat.pl

 

Trójka ma uwodzić słuchaczy – rozmowa z JAKUBEM STRZYCZKOWSKIM, szefem Programu 3 Polskiego Radia

W najbliższym czasie będę państwa zaskakiwał dobrymi wiadomościami o niespodziankach antenowych w Trójce. Każdy tydzień przyniesie coś nowego – mówi dyrektor, redaktor naczelny Programu 3 Polskiego Radia Jakub Strzyczkowski.

  

Jak pan w skali od 1 do 10 ocenia trudność swojej misji jako szef radiowej Trójki? Na 11, 12?

 

(Śmiech) Jest pan realistą i dobrze ocenia sytuację. Jeżeli skala kończy się na dziesiątce, to spokojnie możemy mówić o trzynastce, bo tam gdzie jest trójka, tam jest nadzieja.

 

Trzynastka w polskiej tradycji jest uważana za liczbę feralną.

 

Tak, ale proszę zwrócić uwagę, że w przyrodzie i w świadomości ludzkiej występuje szczęśliwa trzynastka. Poza tym trzynastka może też być kodem przyszłości, bo ta liczba ma dwie cyfry, jedynkę, czyli coś co nam się dobrze kojarzy np. z byciem liderem oraz trójkę, która jest pewnym przesłaniem dotyczącym Programu 3 Polskiego Radia.

 

Sporo udało się panu zrobić od 25 maja, czyli od mianowania na szefa stacji. Zatrzymał pan odejścia pracowników. Do pracy w Trójce wrócił m.in. Piotr Metz. Czy jest szansa na powrót pana Marka Niedźwieckiego?

 

Mam wielką nadzieję, że tak się stanie. Obecnie Biuro Prawne Polskiego Radia prowadzi rozmowy z pełnomocnikiem pana Marka Niedźwieckiego, panem mecenasem Maciejem Ślusarkiem. Bardzo liczę na dobrą wolę i zrozumienie sytuacji ze strony Polskiego Radia. Nie tylko dla Trójki, ale dla całego Polskiego Radia powrót pana Marka Niedźwieckiego jest ważny i symboliczny. Byłby pięknym sygnałem, że Trójkę udało się uratować.

 

Warunkiem powrotu pana Marka Niedźwieckiego są przeprosiny ze strony Polskiego Radia.

 

Tak, chodzi o przeprosiny ze strony zarządu Polskiego Radia i dyrektora pana Tomasza Kowalczewskiego. Trudno mi komentować sytuację, bo nie znam szczegółów dotyczących negocjacji w tej sprawie, ale jestem dobrej myśli, że wszystko zakończy się dobrze.

 

Przewidziano termin zakończenia tych rozmów?

 

Nie ma ostatecznej daty. Oczywiście w każdej chwili pan mecenas Maciej Ślusarek, pełnomocnik pana Marka Niedźwieckiego może złożyć do sądu pozew przeciwko Polskiemu Radiu i osobom prywatnym. Nawet nie wiem czy już tego nie zrobił. (Wywiad został przeprowadzony 8 czerwca, dwa dni później w mediach pojawił się informacja, że dziennikarz złożył pozew do sądu – przyp. red.) Ale taki pozew, na każdym etapie można wycofać. Jeżeliby doszło do pierwszej rozprawy, taka sytuacja miałaby słaby wpływ na wizerunek Polskiego Radia. Na tym wszyscy tracą. To jest bez sensu.

 

Czyli jest szansa, że pan Marek Niedźwiecki poprowadzi dwutysięczne wydanie Listy Przebojów Programu 3, które pierwotnie miało odbyć się 5 czerwca?

 

Na razie termin notowań listy numer 2000 przesuwamy w nadziei, że doczekamy się na dwójkę prowadzących, pana Marka Niedźwieckiego i Piotra Barona.

 

Czy możliwy jest powrót do Trójki pana Dariusza Rosiaka? Dziennikarz prowadził program „Raport o stanie świata”, w którym poruszano najważniejsze wydarzenia polityczne, społeczne i kulturalne na świecie w mijającym tygodniu.

 

Rozmawiam z Darkiem i mam nadzieję, że jego powrót do radia jest możliwy. On realizuje swoje projekty w internecie, ale spróbujemy to w przyszłości pogodzić. Mam nadzieję, że się uda.

 

Ma pan misję ocieplenia władzy czy zrealizowania zapewnień Rady Mediów Narodowych?

 

(Śmiech) Przepraszam, że się śmieję, ale w jednym z wywiadów uprzedziłem ten sposób myślenia.

 

W rozmowie z „Dziennikiem. Gazetą Prawną”.

 

Niektórzy oczywiście tak będą odbierać czy traktować moje działania. Mam jednak nadzieję na realizowanie dłuższej misji, bo w Trójce jest wiele rzeczy do zrobienia, a uważam, że mam szansę na wprowadzenie zmian. A poza tym, cóż to znaczy ocieplanie wizerunku władzy? Władza zdecydowała się na podjęcie pewnych kroków  w sprawie Programu 3 Polskiego Radia. Nie mnie oceniać czy są one wystarczające. Na pewno to, co stało się z Trójką wpływa w jakimś stopniu na ocenę władzy i rzutuje na jej PR. Trudno się więc dziwić, że szeroko pojęta władza martwi się, myśli co z tym fantem zrobić i podejmuje działania. Chyba każdy z nas będąc na jej miejscu zachowywałby się i działał podobnie.

 

Jeszcze dopytam: kto w panu pokłada większą nadzieję, zespół Trójki czy politycy?

 

(Śmiech) Nie oczekuję od polityków pokładania we mnie nadziei. Liczę, że nadzieje pokładają we mnie słuchacze Trójki. Otrzymują tysiące ciepłych e-maili zachęcających do pracy i pozostania w Programie 3 Polskiego Radia. Ze strony zespołu redakcyjnego czuję chęć współpracy i przyzwolenie na podejmowane przeze mnie działania. Jest to bardzo ważne. Jeżeli kilka osób odejdzie z Trójki ze względu na podjęte zobowiązania zawodowe albo zmęczenie sytuacją, zrozumiem to. Będzie to dla mnie jasne. Ze swej strony mogę zapewnić, że dołożę starań, aby Trójka nie straciła swojego charakteru. W najbliższym czasie będę Państwa zaskakiwał dobrymi wiadomościami o niespodziankach antenowych. Obiecuję, że każdy tydzień przyniesie coś nowego.

 

Może pan zdradzić szczegóły niespodzianek, które nas czekają?

 

Przepraszam, ale na razie jest za wcześnie, żeby mówić o szczegółach. Mogę jedynie  powiedzieć, że w tygodniu po Bożym Ciele poinformuję Państwa o nowych współpracownikach, którzy pojawią się na antenie Trójki.

 

Jakie długofalowe cele chce pan zrealizować w Trójce?

 

Najpierw chciałbym sprawić, żeby wróciła antena. To jest podstawa, bo najdelikatniej mówiąc, zastałem w Trójce nieciekawą sytuację. Kolejnym niezwykle ważnym celem są starania o uwagę i akceptację słuchaczy. Chcę wziąć udział w wyścigu o słuchacza. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że aby mieć w nim szanse, trzeba wprowadzać zmiany. Modernizację należy jednak wdrażać nie w sposób rewolucyjny, ale ewolucyjny. Radiowa Trójka powinna być piękną, atrakcyjną kobietą, która potrafi uwodzić i na długo utrzymać przy sobie.

 

Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia.

 

 Rozmawiał TOP, fot. YouTube/Polskie Radio

 

Wywiad zostały przeprowadzony 8 czerwca 2020 r.

 


 

Jakub Strzyczkowski

Rocznik 1967 r. Absolwent prawa Uniwersytetu Warszawskiego, od końca lat 80. dziennikarz, a później redaktor Programu 3 Polskiego Radia. Współpracował też z TVP1, gdzie prowadził m.in. programy: „Teleexpress”, „Z refleksem”, „Kwadrans po ósmej”. W 2008 r. nagrodzony Złotym Mikrofonem oraz tytułem Mistrza Mowy Polskiej Vox Populi, w 2011 r. otrzymał Nagrodę im. Krzysztofa Dzierżawskiego. 25 maja 2020 r. mianowany dyrektorem, redaktorem naczelnym Programu 3 Polskiego Radia.

Sukces inauguracji cyklu „Dziennikarze artystom – artyści dziennikarzom”

Ponad 300 osób obejrzało wtorkową transmisję koncertu i wieczoru autorskiego Rafała Stradomskiego. Wydarzeniem tym zainaugurowaliśmy cykl imprez „Dziennikarze artystom – artyści dziennikarzom”, które odbywa się w ramach programu „Kultura w sieci” finansowanego przez Narodowe Centrum Kultury.

 

Koncert odbył się w Domu Dziennikarza przy ul. Foksal 3/5 w Warszawie. Oglądających transmisję w internecie przywitał prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Krzysztof Skowroński, który zaprosił do śledzenia także pozostałych wydarzeń cyklu.

 

Kto przegapił koncert we wtorek może go jeszcze obejrzeć TUTAJ.  A już w czwartek, 18 czerwca kolejna impreza na portalu sdp.pl – występ Kapeli Praskiej. Premiera o godz. 18.

 

WIECEJ INFORMACJI O CYKLU I SZCZEGÓŁOWY PROGRAM WYDARZEŃ

 

RMF FM z rekordową słuchalności, słaby wynik Trójki

 RMF FM od marca do maja mógło się pochwalić rekordową słuchalnością. Najgorszy wynik od początku XXI wieku zanotowała natomiast radiowa Trójka.

 

Z najnowszej fali badania Radio Track Kantar Polska wynika, że udział RMF FM w słuchalności w okresie od marca do maja wyniósł 30,6 proc. W porównaniu do tego samego okresu ubiegłego roku, wynik stacji wzrósł o 3,9 pkt. proc. i był najwyższy w ponad 20-letniej historii badań słuchalności.

 

Drugą pozycję zajęło Radio ZET z udziałem na poziomie 13,1 proc. (wzrost o 0,9 pkt. proc.), a trzecią Eska, która osiągnęła wynik 6,8 proc. (spadek o 0,8 pkt. proc.) Czwarte miejsce należy do Programu 1 Polskiego Radia, którego udział, po spadku 0,7 pkt. proc., wyniósł 5,2 proc. Na piątej pozycji z wynikiem na poziomie 4,9 proc. znalazło się Audytorium 17 (sieć 17 lokalnych rozgłośni Polskiego Radia).  Na szóste z piątego miejsca spadła natomiast Trójka, której udział w słuchalności zmniejszył się o 0,5 pkt. proc. do 4,60 proc. Jest to najniższy wynik tej rozgłośni od początku lat 2000.

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl

 

 

Marcin Fijołek rozstał się z wPolityce.pl i „Sieci”

Dziennikarz Marcin Fijołek zrezygnował z pracy w portalu wPolityce.pl i tygodniku „Sieci”. Nadal będzie prowadził poranne audycje „Siódma9” w rozgłośniach katolickich.

 

Dziennikarz pytany przez portal Wirtualnemedia.pl o powód odejścia z mediów wydawanych przez Fratrię stwierdził, że „dotychczasowa formuła współpracy po prostu się wyczerpała”. Nie sprecyzował swoich dalszych planów zawodowych, wiadomo tylko, że nie rezygnuje z prowadzenia audycji „Siódma9” w rozgłośniach katolickich.

 

Fijołek to publicysta i reporter zajmujący się sprawami polskiej polityki.

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl, fot. YouTube/wPolsce.pl

Konkurs Polskiego Radia: „Zatańcz z nami Polkę Dziadek”  

Przed startem swojej kultowej audycji „Lato z Radiem” Jedynka ogłosiła konkurs dla słuchaczy na taneczną wersję „Polki Dziadek”.

 

„Lato z Radiem” wystartuje 20 czerwca i będzie nadawane tradycyjnie w godzinach 9 – 12. Już teraz jednak Program 1 Polskiego Radia ogłosił konkurs  „Zatańcz z nami Polkę Dziadek”.

 

Aby wziąć w nim udział trzeba nagrać taneczną wersję „Polki Dziadek” do podkładu dostępnego na stronie internetowej publicznej rozgłośni. Następnie wideo w formie linku do pliku umieszczonego w serwisie YouTube lub Vimeo, bądź linku do pobrania pliku z serwisów umożliwiających udostępnianie i przesyłanie załączników (np. WeTransfer lub Vimeo), należy przesłać do 17 czerwca na adres: [email protected] wraz ze zgodą na wykorzystanie wizerunku.

 

jka, źródło: Polskie Radio