Radiowa Dwójka „Kuźnią Mistrzów Mowy Polskiej”

Redakcja Programu 2 Polskiego Radia otrzymała tytuł „Kuźnia  Mistrzów Mowy Polskiej”. Wyróżnienie to przyznają od 2011 r. członkowie Akademii Mistrzów Mowy Polskiej, skupiającej laureatów poprzednich edycji programu Mistrz Mowy Polskiej.

 

Nagroda otrzymują placówki, inicjatywy lub instytucje mające zasługi w pielęgnowaniu najlepszych wzorców językowych. Program 2 Polskiego Radia czyni to m.in. poprzez prezentowanie na antenie wartościowej polskiej i światowej literatury oraz poezji, zarówno współczesnej jak i należącej do literackiego kanonu. – Dwójka to także pasjonujące dyskusje literackie, audycje, które w atrakcyjny sposób przybliżają słuchaczom zagadnienia związane z językiem polskim, a przede wszystkim – nasze wspólne dążenie, by pięknym językiem opowiadać Polakom o wszelkich zjawiskach kultury – mówi Małgorzata Małaszko-Stasiewicz, dyrektorka Programu 2 Polskiego Radia.

 

Swoje wyróżnienie – tytuł Kuźni Mistrzów Mowy Polskiej Vox Populi – przyznaje również publiczność w głosowaniu ogólnopolskim. Tytuł ten w tym roku  otrzymało Stowarzyszenie Działdowska Kuźnia Słowa.

 

Mistrz Mowy Polskiej to program społeczny, który od 2000 roku wspiera popularyzację wiedzy o języku polskim i zachęca do posługiwania się piękną polszczyzną. Honoruje osoby, które – według powszechnie uznanych kanonów – zasługują na to miano. Wśród dotychczasowych laureatów znaleźli się m.in. Stefania Grodzieńska, Gustaw Holoubek, Wojciech Młynarski, Anna Dymna, Barbara Krafftówna, Jerzy Trela czy Olgierd Łukaszewicz. W tym roku laury trafiły do: Katarzyny Pakosińskiej, Marty Szewczyk, Jacka Cygana i Andrzeja Seweryna. W głosowaniu publiczności największe uznanie i tytuł Mistrza Mowy Polskiej Vox Populi uzyskał muzyk, autor tekstów i powieści – Tomasz Organek.

 

opr. jka, źródło: Polskie Radio

 

Pierwszy polski telewizyjny tabloid

Superstacja wystartowała z nową ramówką. W jej ramach codziennie nadawane są trzy godziny premierowego programu.

 

Kanał ma informować i prostym językiem podejmować tematy bliskie zwykłym ludziom.

 

„ Jeżeli będzie się nas nazywać telewizją tabloidową, którą my rozumiemy jako telewizję broniącą ludzkich spraw, informującą o problemach i sprawach zwykłego Polaka, a przy tym trzymającą rękę na pulsie w świecie show-biznesu – to tak, będziemy pierwszym polskim telewizyjnym tabloidem” – tłumaczy Grzegorz Jankowski, dyrektor programowy Superstacji.

 

Premierowe blok programów będzie nadawany od 14.00 do 17.00 i powtarzany w ciągu dnia. Złożą się na niego takie audycje jak: „Supernews”, „Supernews Gwiazdy”, „Supernews Interwencja” oraz pogoda.

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl

 

Dziennikarze bez barier nagrodzeni „Lodołamaczami”

Dziennikarze z niepełnosprawnością  intelektualną  z telewizji internetowej  TV Przystań z Wrocławia oraz Katarzyna Montgomery zostali laureatami „Lodołamaczy” w kategorii „Dziennikarz bez barier”. Wyróżnienie otrzymała Paulina Malinowska-Kowalczyk. W kapitule konkursu organizowanego przez Fundację Aktywizacji Osób Niepełnosprawnych FAZON zasiadali przedstawiciele Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

 

Już po raz czternasty odbył się konkurs  „Lodołamacze”, wyłaniający  herosów: osoby niepełnosprawne, które pracują w różnych dziedzinach gospodarki oraz instytucje,  przedsiębiorstwa  i organizacje, które ich  zatrudniają  i pomagają  im w różny sposób.

 

W 2018 roku do konkursu przystąpiło ponad 4500 firm,  przyznano 73 nagrody i 33 wyróżnienia dla najlepszych.  Co roku zgłaszanych jest  coraz więcej  osób i instytucji, które przełamują stereotypy i umożliwiają niepełnosprawnym  nie tylko pracę zawodową, ale także  coraz szerszy  udział w życiu społecznym.  Walczą w ten sposób z wykluczeniem społecznym sporej grupy ludzi, mobilizują ich i aktywizują.

 

Fundacja Aktywizacji Osób Niepełnosprawnych FAZON rozszerza kategorie nagradzanych.   W tym roku kapituła centralnego etapu  konkursu wybierała spośród sześciu kategorii:  Zatrudnienie chronione, Otwarty rynek pracy, Instytucja ,  Zdrowa firma, Przyjazna przestrzeń oraz  Dziennikarz bez barier.

 

O każdej z tych instytucji i osób można by napisać reportaż.  Kapituła – w której zasiadali  m.in. przedstawiciele Sejmu, Senatu, rządu,  ZUS-u , Głównego Inspektoratu Pracy, Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób  Niepełnosprawnych, Rzecznika Praw Obywatelskich, Naczelnej Izby Lekarskiej, TVP, Polskiego Radia  oraz Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich – miała wielki kłopot, by wyłonić zwycięzców, ponieważ każdy zgłoszony zasługiwał na nagrodę lub wyróżnienie.

 

Choćby firma z Woli Żyrakowskiej. Na 91 zatrudnionych  aż 70 to osoby  z niepełnosprawnością intelektualną lub chorujące psychicznie, które do momentu utworzenia w 2006  roku zakładu nie mogły znaleźć pracy. A teraz działają w gastronomii,  produkują meble,  wykonują artystyczne niestereotypowe upominki, sprzątają  lub pracują w pralni.  Zakład otrzymał wyróżnienie w kategorii Zatrudnienie chronione.

 

Nagrodę główną  i statuetkę „Lodołamacza”  w tej kategorii zdobył  zakład Tartacznictwo-Stolarstwo Ewy Rzepy z miejscowości Siedlec, istniejący od 1994 roku. Na 49 pracowników 38 osób to niepełnosprawni  –  zarówno kierownicy, urzędnicy w administracji jak i robotnicy produkujący meble, schody, drzwi i okna.  Czas ich pracy jest elastyczny, dostosowany do możliwości chorych.  Właścicielka zakładu wspiera też finansowo różnego rodzaju inicjatywy, służące niepełnosprawnym, np. biegi charytatywne.

 

W innej firmie Limatherm  Components z Chorzowa aż 90 proc. pracowników z zatrudnionych 215 to osoby niepełnosprawne, niektórzy  z nich to niewidomi lub słabowidzący.  Firma  wspiera ich, fundując dojazdy do pracy, rehabilitację, konsultacje medyczne, zakup leków, protez, aparatów słuchowych itp. Pracownicy otrzymują też dofinansowanie do kursów na prawo jazdy, studiów wyższych,  czy  nauki języków  obcych, bowiem zakład działa na rynku międzynarodowym.  Nic dziwnego, że firma działająca od 2007 roku zdobyła  najwyższy laur i statuetkę Lodołamacza 2019  w kategorii Otwarty rynek pracy.

 

Kapitułę zauroczyła też restauracja z Warszawy  Different , która pogrążona jest w ciemnościach. Klientów obsługują osoby niewidome lub słabowidzące.  Goście mogą wczuć się w sytuację osób niepełnosprawnych, a ci znajdują  zatrudnienie.  Restauracja  – jedyna tego typu w Polsce – cieszy się tak wielkim zainteresowaniem, że miejsca trzeba zamawiać  ze znacznym wyprzedzeniem.  Otrzymała  nagrodę Super Lodołamacza.

 

Takich niezwykłych firm było wiele. Wyróżnieni i nagrodzeni statuetkami  Lodołamacze 2019 spotkali się  26 września na Zamku Królewskim w Warszawie. Podczas Gali  Finałowej odczytano list od Agaty Kornhauser –Dudy, która objęła honorowy patronat nad wydarzeniem.  A spotka się wkrótce z laureatami w Pałacu Prezydenckim.  Można było posłuchać  trzech wspaniałych występów: Michała Szpaka, który śpiewał ze swą siostrą sopranistką Marleną Szpak,  chóru Sound`n`Grace wykonującego pieśni gospel, soul i funk oraz Marii Sadowskiej – piosenkarki jazzowej, która potrafiła wciągnąć do wspólnego śpiewania nawet najbardziej opornych .

 

Najważniejsze jednak  było rozdanie statuetek. W imieniu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i prezesa Krzysztofa Skowrońskiego nagrody w kategorii Dziennikarz bez barier wręczała Hanna Budzisz, wiceprezes Oddziału Warszawskiego SDP. Towarzyszyli jej: prezes zarządu Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych Jan Zając i  dyrektorka I Programu Polskiego Radia Agnieszka Kamińska.

 

Statuetkę Lodołamacza otrzymali dziennikarze z niepełnosprawnością  intelektualną  z telewizji internetowej  TV Przystań z Wrocławia, dla których realizowanie krótkich programów, np. kulinarnych jest  jednocześnie rehabilitacją  społeczną, prowadzoną przy  wsparciu instruktora terapii. To oni z otrzymanej  nagrody na uroczystej gali w Zamku Królewskim cieszyli się najbardziej.

 

Drugą nagrodzoną  w tej kategorii została Katarzyna Montgomery – dziennikarka prasowa i telewizyjna, która po ciężkiej chorobie (była sparaliżowana), wróciła do zawodu. Prowadzi w Polsacie program, przedstawiający życie niepełnosprawnych bohaterów i ich rodzin  oraz pomoc w remontach ich domów, które ułatwiają im życie.  Spełnia  w ten sposób ich marzenia.

 

Uhonorowano również  Paulinę Malinowską-Kowalczyk, dziennikarkę sportową, rzecznika prasowego Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego, która wie dobrze, co znaczy niepełnosprawność, gdyż straciła rękę w 11 roku życia.  Pracuje także jako nauczycielka języka hiszpańskiego w Milanówku. The Android version of Hey Baby has been redesigned from the ground up for the smaller screen and larger keyboard of the iPhone. It’s also been made a little easier to use with in-app purchases, messaging, and push notifications. Users can now search for nearby restaurants, book a cab, and check the popular dating apps seattle weather with a few simple taps. Many of the same features apply to the iPhone version, but with the larger size of the buttons and darker background they are easier to read when on the go. The larger font allows you to easily see each individual word.

 

Po ceremonii i wysłuchanych mini koncertach  przy poczęstunku długo jeszcze trwały rozmowy  laureatów i zaproszonych gości. Wszyscy powtarzali: – Do zobaczenia za rok. Na XV Gali Lodołamaczy.

 

 

Nagrody dla twórców z SDP

Zbigniew Rytel, prezes Oddziału Warszawskiego SDP, odebrał nagrodę specjalną, a Waldemar Wiśniewski, szef Pracowni Reportażu TVP 3 Łódź i członek Głównej Komisji Rewizyjnej SDP, drugą nagrodę na 7. Festiwalu Sztuki Faktu w Toruniu.

 

Zbigniewa Rytla nagrodzono za film „100 lat polskiego sportu”, a Waldemara Wiśniewskiego za reportaż pt. „Wyróżnij się albo zgiń”. To opowieść o niepełnosprawnym młodym biznesmenie, który w ciągu pięciu lat zbudował od zera firmę wartą obecnie kilkanaście milionów złotych.

 

 

tor

Na zdjęciu: Waldemar Wiśniewski

Fot. TVP 3 Łódź

Rozpoczął się I Całoroczny Festiwal Literatury Gnieźnieńskiej

POD PATRONATEM SDP. „Wielką i małą literaturę Gniezna. I Całoroczny Festiwal Literatury Gnieźnieńskiej” to tytuł cyklu imprez przygotowanych przez Gnieźnieński Klub Literacki oraz Miejski Ośrodek Kultury według koncepcji Dawida Junga.

 

Festiwal zainaugurowano w sobotę 21 września otwarciem wystawy na dziedzińcu Starego Ratusza pt. Poczet kasztelanów i starostów gnieźnieńskich I Rzeczypospolitej. Wśród zapomnianych dziś gnieźnieńskich kasztelanów i starostów przypomniano m.in. kasztelana Jana Czarnkowskiego (w 1430 r. zatrzymał poselstwo cesarza Zygmunta Luksemburskiego wiozące koronę dla Witolda, wielkiego księcia Litwy), kasztelana Dobrogosta Ostroroga (w 1440 r. poseł do sułtana Amurata), starostę Ambrożego Pampowskiego (odsprzedał w 1501 r. starostwo gnieźnieńskie za kwotę 3930 florenów weneckich i 385 grzywien Zygmuntowi Jagiellończykowi, późniejszemu królowi znanemu jako Zygmunt I Stary) czy kasztelana Erazma Kretkowskiego, dzięki któremu zadebiutował Jan Kochanowski.

 

Na wystawie obecni byli urzędujący starosta gnieźnieński Piotr Gruszczyński oraz były starosta, Dariusz Pilak, który odniósł się do dziedzictwa I Rzeczypospolitej. Po wystawie, w ramach wspólnego spaceru, oprowadzał ubrany w sarmacki żupan Dawid Jung, autor wystawy.

 

Następnie publiczność udała się do „Sali Poetów Gnieźnieńskich” w Starym Ratuszu, gdzie odbyła się druga część inauguracji festiwalu pt. Sarmacja po gnieźnieńsku. Gnieźnianie w staropolskiej poezji XVI i XVII w.

 

Wiersze interpretowały Zuzanna Chełek oraz Ola Banaszak, uczestniczki Gnieźnieńskiego Klubu Literackiego działającego przy Miejskim Ośrodku Kultury w Gnieźnie (obecnie jest to najstarszy funkcjonujący w Polsce klub literacki prowadzony przez Wojciecha Grupińskiego i Dawida Junga, wcześniej jego instruktorami byli m.in. Krzysztof Szymoniak, Tomasz Wincenty Rzepa i Sławomir Kuczkowski).

 

W trakcie prezentacji poezji tworzonej dla staropolskich gnieźnian lub przez samych mieszkańców Grodu Lecha, można było posłuchać również dawnych pieśni bitewnych Litwinów, Tatarów, Kozaków i Turków.

 

Festiwal odbywa się w każdą trzecią sobotę miesiąca, już w październiku Gnieźnieński Klub Literacki oraz Miejski Ośrodek Kultury w Gnieźnie zapraszają na wydarzenie pt. Gnieźnianin Kazimierz Filip Wize – tłumacz genialny, czyli: o przekładzie z 1913 r. dwudziestu sześciu wierszy Emila Verhaerena. Prelekcji oraz wierszy będzie można posłuchać w interpretacji uczestników GKL-u.

 

Organizatorem „Wielkiej i małej literatury Gniezna. I-go Całorocznego Festiwalu Literatury Gnieźnieńskiej” jest Miejski Ośrodek Kultury w Gnieźnie, festiwal objęty jest honorowym patronatem: Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i „Zeszytów Poetyckich”.

 

 

PROGRAM 2019/2010

 

WIELKA I MAŁA LITERATURA GNIEZNA

I CAŁOROCZNY FESTIWAL LITERATURY GNIEŹNIEŃSKIEJ

Koncepcja artystyczna: Dawid Jung

 

 

PAŹDZIERNIK 2019

 

GNIEŹNIANIN KAZIMIERZ FILIP WIZE – TŁUMACZ GENIALNY,

czyli: o przekładzie z 1913 r. dwudziestu sześciu wierszy Emila Verhaerena 

Wiersze w interpretacji uczestników GKL

 

 

LISTOPAD 2019

 

GNIEŹNIEŃSKIE ZADUSZKI POETYCKIE,

czyli: Najwięksi lirycy Gniezna XX w. – Anna Piskurz, Tomasz W. Rzepa i Sławek Kuczkowski

Wiersze w interpretacji uczestników GKL + wspomnienia przyjaciół i znajomych literatów

 

 

GRUDZIEŃ 2019

 

PIEŚŃ NAJPRZEDNIEJSZA Z PIEŚNI SALOMONOWYCH,

czyli: Daniel Mikołajewski (zm. 1633 r. pod Gnieznem), jeden z najsłynniejszych tłumaczy biblijnych w historii

Wiersze w interpretacji uczestników GKL

 

 

STYCZEŃ 2020

 

URODZINY GNIEŹNIANINA – WERNERA ALBERTIEGO!

Ulubieniec europejskich kompozytorów, śpiewak operowy i poeta, w 157. rocznicę urodzin.

Prelekcja i wiersze w interpretacji uczestników GKL

 

 

LUTY 2020

 

1) JOLENTIANA W LEGENDACH I ANONIMOWEJ POEZJI GNIEŹNIEŃSKIEJ

Bł. Jolenta, córka króla Węgier Beli IV, żona księcia Bolesława Pobożnego,

jej potomkami byli cesarze i królowie: Polski, Niemiec, Austrii, Czech, Węgier, Francji, Anglii, Szkocji, Irlandii, Portugalii, Hiszpanii, Danii, Norwegii, Szwecji, Włoch, Brazylii, Meksyku i in.

Wiersze w interpretacji uczestników GKL

 

2) Wystawa: CESARSCY I KRÓLEWSCY POTOMKOWIE BŁ. JOLENTY NA TRONACH EUROPY, AFRYKI, AMERYKI PÓŁNOCNEJ I POŁUDNIOWEJ

Przygotowanie i kustosz wystawy: Dawid Jung

 

 

MARZEC 2020

 

GNIEZNO, MIASTO DZIADOWSKIE

Wątki dziadowskie w anonimowej poezji gnieźnieńskiej

Wiersze w interpretacji uczestników GKL

 

 

KWIECIEŃ 2020

 

JAN ALBERTRANDI (1731-1808) – ZAPOMNIANY GNIEŹNIANIN,

POETA I PUBLICYSTA, PRZYJACIEL OSTATNIEGO KRÓLA POLSKI

Prelekcja i fragmenty poezji oraz prozy w interpretacji uczestników GKL

 

 

MAJ 2010

 

HEINRICH HEINE W GNIEŹNIE

Geniusz niemieckiego romantyzmu o Polakach i Gnieźnie

Fragmenty z pamiętników i wiersze w interpretacji uczestników GKL

 

 

 

Patronaty honorowe:

Stowarzyszenie Pisarzy Polskich w Warszawie o. w Łodzi

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w Warszawie o. w Poznaniu

„Zeszyty Poetyckie”

 

Zmiany w redakcji „Faktu”

Agnieszka Burzyńska z działu politycznego „Faktu” przeszła do Opinii. Nowym wiceszefem działu Polityka został zaś Donat Szyller. W dzienniku utworzono też nową sekcję: Pieniądze – Prawo – Porady.

 

Burzyńska w „Fakcie” pracuje od wiosny 2016 roku, wcześniej była związana z „Wprost” i RMF FM. Szyller zaś dotychczas był wydawcą sekcji Wydarzenia serwisu Fakt24.pl.

 

Nowoutworzoną sekcją prawno-konsumencką Pieniądze – Prawo – Porady pokieruje Justyna Węcek z działu Polityka.

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl

PAP ma nowego korespondenta w Londynie

Bartłomiej Niedziński będzie korespondentem Polskiej Agencji Prasowej w Londynie. Zastąpił na tym stanowisku Jakuba Krupę, który niedawno zrezygnował z pracy w agencji.  

 

Niedziński  w PAP pracuje od  listopada 2018 roku. Wcześniej przez prawie 10 lat związany był z „Dziennikiem Gazetą Prawną”, gdzie zajmował się tematyką zagraniczną. W swojej karierze pracował również m.in. w „Życiu”, „Przekroju”, „Fakcie”.

 

Na początku września z funkcji korespondenta PAP w Londynie zrezygnował Jakub Krupa, na Twitterze napisał, że odchodzi  ponieważ „moje rozumienie roli i obowiązków reportera nie jest zgodne z wizją agencji.”

 

Jka, źródło: Wirtualnemedia.pl, fot. Linkedin

W Klubie Publicystyki Kulturalnej SDP o Instytucie Pileckiego

Drugie powakacyjne spotkanie Klubu Publicystyki Kulturalnej SDP zaplanowaliśmy jak zwykle w pierwszą środę miesiąca, czyli 2 października 2019 r., o godz. 17.00, Klubie „Cudzysłów” w Domu Dziennikarza, przy ulicy Foksal 3/5 w Warszawie. Tematem będzie Instytut Pileckiego w Warszawie. Działalność i plany przybliży Grzegorz Mazurowski, rzecznik prasowy i kierownik biura prasowego Instytutu Pileckiego. Opowie o działaniach tej instytucji, szczególnie ostatnich – otwarciu oddziału w Berlinie, akcji „Zawołani po imieniu” (upamiętnienie Polaków zamordowanych za pomaganie Żydom podczas II wojny światowej), Medalu Virtus et Fraternitas.

 

Serdecznie wszystkich zapraszam,

dr Teresa Kaczorowska,

przewodnicząca Klubu Publicystyki Kulturalnej SDP

 

Zapis audio spotkania

 

Radio WNET będzie mogło nadawać w Szczecinie

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przyznała Radiu WNET koncesję na nadawanie programu w Szczecinie na częstotliwości – 98,9 MHz.

 

Jak czytamy w komunikacie KRRiTv rozstrzygnięto postępowanie koncesyjne „na program radiowy uniwersalny zawierający audycje informacyjne, publicystyczne oraz wspólnototwórcze uwzględniające polską tradycję, historię i kulturę w Szczecinie.”

 

Niespełna dwa tygodnie temu Radio WNET otrzymało koncesję na nadawanie we Wrocławiu, na częstotliwości 96,8 MHz.

 

jka, źródło: KRRiT, fot. Radio WNET

 

Historia Radia WNET

 

Walczył o wolność dla prawdy

WSPOMNIENIE ZBIGNIEWA MAKAREWICZA O ROMUALDZIE LAZAROWICZU (1953 – 2019)

 

Romek był pięknym człowiekiem, miał duszę czystą jak łza, umysł ostry.
Mateusz Morawiecki, Wrocław 12. 08. 2019

 

Romuald Lazarowicz (urodził się 11 sierpnia 1953r. we Wrocławiu, zmarł 2 sierpnia 2019 r. w wieku 66 lat we Wrocławiu) z wykształcenia byl filologiem i bibliotekarzem I być może życie tego Wrocławianina jak wielu innych inteligentów polskich potoczyłoby sie rytmem wyjść do pracy i powrotów do domu, aby tam w ramach skromnych możliwości oferowanych przez ówcześnie bardzo opiekuńcze państwo znajdować azyl wśród członków rodziny. Uzyskanie kolejnych możliwości ułatwienia sobie życia było już całkiem wyobrażalne od lat 70. I właśnie wtedy spadła nam z nieba „Solinarność”, jako związek zawodowy i konfederacja wielu środowisk, milionów osób – obywateli, którzy zdecydowali się zmieniać świat zaczynając od Polski, a właściwie od dostępnego każdemu z nich niewielkiego kawałka własnej i wspólnej rzeczywistości. Romek Lazarowicz znalazł swoją drogę do niepodległości, własnej pracy niepodległej, idąc po śladach rodzinnej tradycji – dziadka (major Adam Lazarowicz wiceprezes IV Zarządu Głównego organizacji Wolność i Niezawisłość zamordowany przez komunistów) i ojca (Zbigniew Lazarowicz żołnierz Armii Krajowej ps. „Bratek” i działacz WiN). Tuż po studiach Romek współpracował z Klubem Samoobrony Społecznej i ze Studenckim Komitetem Solidarności i w 1979 roku zaangażował się w pracę w redakcji „Biuletynu Dolnoślaskiego” najpoważniejszego pisma „drugiego obiegu” redagowanego przez Kornela Morawieckiego.

 

W 1980 roku spadło na nas niebo i na głowę Romka spadło niebo. Niebo narodzenia „Solidarności”. Z żoną Heleną, która towarzyszyła mu we wszystkich pracach tych jawnych i konspiracyjnych, w sierpniu 1980 roku pojechał do Gdyni i ze strajkującej stoczni przywieźli do Wrocławia walizki i plecaki wyładowane produkowaną w stoczbi „bibułą”. Rozdawali ulotki na trasie swego przejazdu i we Wrocławiu i mobilizowali w ten sposób ludzi do podjęcia działania. 26 sierpnia stanęła komunikacja we Wrocławiu i stolica Śląska dołączyła do „karnawału Solidarności”. Gdy rozlało się piekło mitarnej opresji i wybiło szambo komunistycznego zmasowanego bełkotu w „środkach masowego przekazu” stało się też to, co stać się powinno.

 

Poruszenie wielu już ukształtowanych charakterów i talentów dziennikarskich, i ludzi nowych, których szczególne uzdolnienia i umiejętności miały się dopiero pojawić i rozwinąć.

 

Czas wielkich zmian wydobywał to, co w innych okolicznościach nigdy by się nie ujawniło. I tak też właśnie z dnia na dzień i z godziny na godzinę wola działania, wola ratowania tak bezczelnie zaatakowanego dobra wspólnego, wydobyła talent dziennikarza i redaktora w młodym Romualdzie. To głębokie przeświadczenie, że nie można pogodzić się z brutalnie narzuconym porządkiem, wprowadziło go do redakcji podziemnych pism takich jak „Z Dnia na Dzień” (pismo Regionalnego Komitetu Strajkowego Dolnego Śląska). Pierwszy numer wydano już w nocy z 13 na 14 grudnia 1981 roku. Redagował także czasopisma „Biuletyn Dolnośląski”(1980 – 1990), „Solidarność Walcząca” (1981 – 1991), a w końcu to Romuald stał się twórcą i redaktorem naczelnym pierwszego podziemnego radia na Dolnym Śląsku – „Radio Solidarność Walcząca” (1982, 19 wyemitowanych audycji).

 

Po 1989 r. założył własne wydawnictwo „Lena”, był redaktorem technicznym wielu czasopism i gazet, ale także redaktorem naczelnym miesięcznika „Opcja na prawo” (2002 – 2014), w 2002 roku założył stronę internetową „Solidarności Walczącej”, był współzałożycielem i dziennikarzem prywatnej Agencji Prasowej RP, współautorem ważnych książek o aktualnych zjawiskach społecznych i politycznych – „Dlaczego tak się stało” (1989) i „Otwarta księga” (1999) z Jerzym Przystawą, a z Piotrem Bielawskim „Dziwny rok 1989. Kalendarium wydarzeń na świecie” (2000). Był sekretarzem redakcji gazety „Dwa Dni” (1992, red. nacz. Mateusz Morawiecki). Z przekonaniem i rozeznaniem zaangażował się w społeczny Ruch na Rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych, którego był też współzałożycielem.

 

Kiedy Pan Bóg chce działać dla ludzi posyła ludzi. Tak właśnie, kiedy okazało się to niezbędne posłał nam Romka. Dla przymnożenia nam dobra, nadziei, otuchy i dla umocnienia przynajmniej w dobrych myślach gdy na poprawę realiów epoki nie można było się doczekać.

 

W 2004 roku zespół redakcyjny edycji „Zrzeszenie »Wolność i Niezawisłość« w dokumentach”, którego Romuald Lazarowicz był członkiem, otrzymał nagrodę IPN „Kustosz Pamięci Narodowej”, w tymże roku Romek został członkiem Dolnośląskiego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i wszedł w skład zarządu Stowarzyszenia Dolnośląska Inicjatywa Historyczna. Romuald Lazarowicz stał się w ciągu tych lat wzorem nowego dziennikarstwa, a jednocześnie jakże starego dziennikarstwa jednej idei – idei prawdy. Trudnego dziennikarstwa. Trudnego także dzisiaj gdy co krok, co godzina wybija w czasach wolności kolejne szambo kłamstwa, aby zalewać ostrowy prawdy.

 

12 sierpnia pożegnaliśmy we Wrocławiu dziennikarza i organizatora życia społecznego, intelektualistę dbałego o obecność prawdy w życiu publicznym, zatroskanego o skarb narodowej pamięci. W 1999 roku otrzymał Krzyż WiN za pracę nad popularyzacją wiedzy otej organnizacji, Prezydent Lech Kaczyński odznaczył go Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, w 2010 otrzymał Krzyż Solidarności Walczącej, a w 2016 roku Krzyż Wolności i Solidarności, pośmiertnie prezydent Andrzej Duda odznaczył Romualda Lazarowicza Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzennia Polski za „wybitne zasługi w upowszechnianiu wiedzy o najnowszej historii Polski”.

 

W imieniu Koleżanek i Kolegów Dolnośląskiego Oddziału SDP
Zbigniew Makarewicz

 

Fot. Archiwum IPN Wrocław

Film Jolanty Hajdasz nagrodzony na Festiwalu „KSF Niepokalana 2019”

„Powrót” w reżyserii Jolanty Hajdasz, wiceprezes SDP i dyrektor CMWP SDP, zdobył II nagrodę w kategorii „Dokument historyczny” na zakończonym w niedzielę XXXIV Międzynarodowym Katolickim Festiwalu Filmów i Multimediów „KSF Niepokalana 2019”.

 

„Powrót” to trzeci dokument Jolanty Hajdasz, po „Zapomnianym męczeństwie” i „Żołnierzu niezłomnym Kościoła”, o arcybiskupie Antonim Baraniaku, salezjaninie, kapelanie i sekretarzu Prymasów Polski Augusta Hlonda i Stefana Wyszyńskiego. Duchowny mimo gehenny, jaką przeżył w ubeckim więzieniu, pozostał niezłomny.

 

Nagroda na Festiwalu „KSF Niepokalana 2019”, to kolejne w tym roku wyróżnienie dla filmu „Powrót”. W kwietniu dokument otrzymał Feniksa 2019 – główną nagrodę Stowarzyszenia Wydawców Katolickich w kategorii Multimedia.

 

Na organizowany przez Katolickie Stowarzyszenie Filmowe im. św. Maksymiliana Marii Kolbego XXXIV Międzynarodowy Katolicki Festiwal Filmów i Multimediów „KSF Niepokalana 2019”.  wpłynęły 64 prace  z 12 krajów: Białorusi, Filipin, Guatemalii, Hiszpanii, Hong Kongu, Indii, Łotwy, Szwecji, Ukrainy, USA, Wenezueli i Polski. Grand Prix zdobył film Rafała Brylla „Kresy”. Ten fabularyzowany dokument opowiada o zbrodniach ludobójstwa dokonywanych na Polakach przez ukraińskich banderowców za to tylko, że byli Polakami i katolikami.

 

jka, fot. Twitter/Jolanta Hajdasz

 

Więcej o filmie „Powrót”

 

Robert Szulc został szefem działu Wydarzenia w PAP

Robert Szulc będzie kierował działem Wydarzenia w redakcji krajowej Polskiej Agencji Prasowej. Od września był on zastępcą redaktora naczelnego redakcji zagranicznej.

 

Szulc w redakcji krajowej zastąpił Marcina Mastalerza, który rozpoczął pracę przy nowym projekcie PAP Media Lokalne.

 

Pracę w PAP Robert Szulc rozpoczął we wrześniu 2019 r., został wówczas zastępcą redaktora naczelnego redakcji zagranicznej. Wcześniej pracował w „Fakcie”, gdzie był redaktorem działu „Wydarzenia”.

 

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl, fot. YouTube/Fakt24.pl