Przejęcie mediów publicznych. Zarzut prokuratorski dla notariusz

Prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu zarzutów notariusz, która brała udział w akcji przejęcia mediów publicznych – poinformował w czwartek portal Niezalezna.pl. Chodzi o to, że uchwały, w oparciu o które dokonano zmian w zarządach mediów publicznych, nie zostały podjęte w miejscu i czasie w nich wskazanych.

„W wyniku prowadzonego śledztwa w sprawie przekroczenia uprawień przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego przy podejmowaniu uchwał o dokonaniu zmian w zarządach Telewizji Polskiej S.A. (TVP), Polskiej Agencji Prasowej S.A. (PAP) oraz Polskiego Radia S.A., zostało wydane postanowienie o przedstawieniu zarzutu notariusz Joannie K.” – dowiedział się portal Niezalezna.pl w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie.

Ustalono, że podstawą do podjęcia tej decyzji były wyniki licznych czynności procesowych, które zostały przeprowadzone w toku śledztwa. Prokuratorzy dokonali przeszukań w biurze notarialnym Joanny K., a także w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zbierając niezbędne materiały dowodowe, w tym nagrania monitoringu z miejsca i czasu rzekomego zawarcia aktów notarialnych. Ponadto, przeanalizowano zgromadzoną dokumentację oraz przesłuchano osoby związane z zaistniałymi zdarzeniami. Poczynione ustalenia wskazują, że uchwały, w oparciu o które dokonano zmian w zarządach mediów publicznych nie zostały podjęte w miejscu i czasie w nich wskazanych.

„W świetle zebranych dowodów oraz przeprowadzonych analiz, prokuratura stwierdziła, że istnieją uzasadnione podstawy do przedstawienia Joannie K. zarzutu poświadczenia nieprawdy w aktach notarialnych dotyczących zmian w zarządach kluczowych mediów publicznych. Postanowienie to nie zostało dotychczas ogłoszone podejrzanej z uwagi jej nieobecność w kraju” – poinformowała prokuratura.

Jak podaje Niezalezna.pl, powołując się na nieoficjalne informacje, notariusz Joanna K. najpierw przebywała w Dubaju, a następnie w Ameryce Południowej.

opr. jka, źródło: Niezalezna.pl

 

 

Papież Franciszek o sztucznej inteligencji w Orędziu na 58. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu

„Wykorzystanie sztucznej inteligencji może wnieść pozytywny wkład w dziedzinę komunikacji, jeśli nie unieważni roli dziennikarstwa w terenie, ale wręcz przeciwnie będzie je wspierać – napisał papież Franciszek w Orędziu na 58. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu, które poświęcone zostało szansom i zagrożeniom jakie niesie rozwój AI.

Orędzie pod tytułem „Sztuczna inteligencja i mądrość serca: dla komunikacji w pełni ludzkiej” opublikowane zostało 24 stycznia 2024 r., we wspomnienie św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy.

Papież zwraca w nim uwagę, że rozwój sztucznej inteligencji w radykalny sposób zmienia informację i komunikację. Budzi zdumienie, które oscyluje między entuzjazmem a dezorientacją, i przede wszystkim stawia nas przed pytaniem jaka będzie przyszłość człowieka w erze sztucznej inteligencji?

W dalszej części orędzia Franciszek podkreśla, że „tylko odzyskując mądrość serca, możemy odczytać i zinterpretować nowość naszych czasów i na nowo odkryć drogę do komunikacji w pełni ludzkiej”. Przypomina, że w rozumieniu biblijnym serce jest siedzibą „wolności i najważniejszych życiowych decyzji, jest symbolem integralności, jedności, ale przywołuje także uczucia, pragnienia, marzenia, i przede wszystkim jest wewnętrznym miejscem spotkania z Bogiem”.

„Mądrość serca jest zatem tą cnotą, która pozwala nam łączyć całość i części, decyzje i ich konsekwencje, wzniosłości i słabości, przeszłość i przyszłość, ja i my” – pisze papież. Dalej podkreśla, że takiej mądrości nie można oczekiwać od maszyn. Zwraca uwagę. że w przypadku terminu „sztuczna inteligencja”, słowo „inteligencja” może być mylące.

„Maszyny z pewnością mają niezmiernie większą zdolność niż człowiek do przechowywania danych i korelowania ich ze sobą, ale to człowiek i tylko człowiek musi rozszyfrować ich sens” – zauważa Franciszek.

Przypomina, że jak każdy wytwór techniki sztuczna inteligencja może być dla nas szansą lub zagrożeniem.

„Systemy sztucznej inteligencji mogą przyczynić się do procesu wyzwolenia z niewiedzy i ułatwić wymianę informacji między różnymi narodami i pokoleniami. Mogą na przykład sprawić, że ogromne bogactwo wiedzy, zapisanej w minionych wiekach, stanie się dostępne i zrozumiałe, lub sprawić, że ludzie będą komunikować się w nieznanych im językach. Ale jednocześnie mogą być narzędziami ‘skażenia poznawczego’, przekształcenia rzeczywistości poprzez częściowo lub całkowicie fałszywe narracje, w które się wierzy – i którymi się dzieli – tak, jakby były prawdziwe” – pisze papież i dalej zwraca uwagę na problemy takie jak dezinformacja, fake newsy czy deep fake.

Franciszek widzi konieczność regulacji, które zapobiegłyby rozwojowi sztucznej inteligencji w złym kierunku.

„Podobnie jak wszystko inne, co wyszło z umysłu i rąk człowieka, algorytmy nie są neutralne. Dlatego konieczne jest działanie prewencyjne, proponując modele regulacji etycznych w celu powstrzymywania szkodliwych i dyskryminujących, niesprawiedliwych społecznie implikacji systemów sztucznej inteligencji, oraz w celu przeciwdziałania ich wykorzystywaniu do ograniczania pluralizmu, do polaryzacji opinii publicznej lub do budowania jednolitego myślenia” – pisze papież.

Franciszek w dalszej części orędzia podkreśla, że wielkim możliwościom dobra płynącego z wykorzystywania nowych narzędzi komunikacji i poznania „towarzyszy ryzyko, iż wszystko zostanie przekształcone w abstrakcyjną kalkulację, która sprowadza ludzi do danych, myśl do schematu, doświadczenie do przypadku, dobro do zysku, a przede wszystkim, że dojdziemy do zaprzeczenia wyjątkowości każdej osoby i jej historii, niszcząc konkretność rzeczywistości w serii danych statystycznych.”

„Niedopuszczalne jest, aby wykorzystanie sztucznej inteligencji prowadziło do anonimowego myślenia, do gromadzenia nieuwierzytelnionych danych, do zbiorowego zaniedbania odpowiedzialności redakcyjnej” – ostrzega papież.

Zwraca uwagę, że rzeczywistości nie można przedstawiać tylko za pomocą  dużych zbiorów danych, gdyż prowadzi to do utraty prawdy o rzeczach, utrudnia komunikację międzyludzką i grozi zniszczeniem naszego własnego człowieczeństwa. Zdaniem Franciszka informacji nie da się oddzielić od prawdziwych relacji.

„Wykorzystanie sztucznej inteligencji może wnieść pozytywny wkład w dziedzinę komunikacji, jeśli nie unieważni roli dziennikarstwa w terenie, ale wręcz przeciwnie będzie je wspierać– podkreśla papież.

Na koniec orędzia Franciszek stawia szereg pytań, na które musi opowiedzieć człowiek, aby zastanowić się „czy sztuczna inteligencja doprowadzi do utworzenia nowych kast opartych na dominacji informacyjnej, rodząc nowe formy wyzysku i nierówności; czy wręcz przeciwnie, przyniesie więcej równości, promując poprawną informację i większą świadomość przeżywanych obecnie przemian dziejowych, sprzyjając wysłuchaniu różnorodnych potrzeb osób i narodów, w zróżnicowanym i pluralistycznym systemie informacyjnym”.

Odpowiedź, zdaniem papieża, zależy od nas.

„To człowiek decyduje, czy stać się pokarmem dla algorytmów, czy też karmić swoje serce wolnością, bez której nie wzrastamy w mądrości. Mądrość ta dojrzewa, doceniając czas i uwzględniając słabości. Rośnie w przymierzu między pokoleniami, między tymi, którzy pamiętają przeszłość, a tymi, którzy mają wizję przyszłości. Tylko razem wzrasta zdolność do rozeznania, do czujności i do postrzegania rzeczy z perspektywy ich spełnienia” – przypomina Franciszek w Orędziu na 58. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu.

opr. jka, źródło:eKAI.pl

KRRiT przedłużyła koncesję dla trzech kanałów telewizyjnych

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przedłużyła koncesję dla kanałów Telewizja PULS, Polsat News 2 i Planete+.

Uchwała KRRiT dotyczy udzielenia koncesji na kolejny okres 10 lat dla: spółki Telewizja Puls Sp. z o.o. na program telewizyjny o charakterze uniwersalnym, rozpowszechniany pod nazwą TV Puls, w sposób cyfrowy rozsiewczy naziemny w MUX-2; spółki Telewizja Polsat Sp. z o.o. na program telewizyjny o charakterze wyspecjalizowanym, ekonomiczno-informacyjnym, rozpowszechniany pod nazwą Polsat News 2 oraz spółki CANAL+ Polska S.A. na program telewizyjny o charakterze wyspecjalizowanym dokumentalnym rozpowszechniany pod nazwą Planete+.

opr. jka, źródło: KRRiT

Sąd nie zgadza się na postawienie Polskiego Radia i Telewizji Polskiej w stan likwidacji

Sąd Rejonowy w Warszawie oddalił w poniedziałek wniosek o wpis do Krajowego Rejestru Sądowego postawienia w stan likwidacji Polskiego Radia. Tego samego dnia sąd wydał bliźniacze postanowienie również w sprawie likwidacji Telewizji Polskiej. Decyzję o postawieniu w stan likwidacji spółek mediów publicznych pod koniec grudnia podjął minister kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomiej Sienkiewicz.

O oddaleniu wniosku o wpisanie do KRS likwidacji Polskiego Radia, poinformował w mediach społecznościowym Maciej Świrski, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, zamieszczając postanowienie sądu.

„Wpis do rejestru rozwiązania spółki i otwarcia jej likwidacji ma charakter deklaratoryjny. Sąd rejestrowy nie pełni jednak wyłącznie technicznej roli, a bezprecedensowy charakter niniejszej sprawy wymaga poczynienia szerszych rozważań oraz wnikliwej analizy przepisów ustaw szczególnych, orzecznictwa i doktryny z jednoczesnym oparciem rozstrzygnięcia w sprawie na jednej ze sprzecznych linii” – czytamy w uzasadnieniu decyzji sądu.

W podsumowaniu uzasadnienia sąd zauważył, że „przepisy ustawowe dotyczące prawa publicznego nie przewidują wprost rozwiązania mediów publicznych, ustawowo jest jedynie zagwarantowane ich istnienie, zaś wywodzenie możliwości postawienia spółek publicznej radiofonii i telewizji z przepisów ogólnych KSH prowadzi do domniemania istnienia kompetencji, które w ustawie nie zostały wskazane wprost, a zatem z naruszeniem zasady legalizmu”.

18 stycznia Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok, w myśl którego zmiany w mediach publicznych dokonane przez ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza, w oparciu o Kodeks spółek handlowych, są niezgodne z Konstytucją RP. Sąd Rejonowy podkreślił, że także ten wyrok przemawia przeciwko dokonaniu wpisu o postawienie w stan likwidacji Polskiego Radia.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które wcześniej uznało, że wyrok TK „nie ma jakiejkolwiek doniosłości prawnej” i należy go „pomijać w obrocie prawnym”, w wydanym w poniedziałek oświadczeniu stwierdziło, że decyzja Sądu Rejonowego w Warszawie „nie wywołuje skutków prawnych powodujących zmianę statusu Spółki i jej władz”.

„Wyjaśniam, że jedynie prawomocny (czyli ostateczny, po wyczerpaniu wszystkich instancji) wyrok sądu gospodarczego unieważniający uchwałę WZA z 27 grudnia 2023 roku mógłby skutecznie zakwestionować legalność rozpoczętego procesu likwidacji Polskiego Radia S.A. w likwidacji oraz powołania likwidatora, który nadal w świetle prawa pełnią swoją funkcję” – czytamy w komunikacie MKiDN.

W poniedziałek po południu portal wPolityce.pl poinformował, że sąd oddalił również wniosek o wpisanie likwidatora Telewizji Polskiej do KRS. W uzasadnieniu także powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 18 stycznia tego roku, podkreślając, że „orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą”.

opr. jka, źródła: X, wPolityce.pl

 

 

Archiwum Tygodnika TVP zniknęło z sieci

Archiwalne wydania Tygodnika TVP nie są już dostępne w sieci. Adres tygodnik.tvp.pl przekierowuje teraz do portalu TVP Info.

Tygodnik TVP, decyzją nowych władz Telewizji Polskiej, został zawieszony z końcem ubiegłego roku. Ukazujący się od 2017 roku internetowy magazyn stronił od bieżącej polityki, publikował pogłębione artykuły poświęcone problemom cywilizacyjnym, międzynarodowych i kulturowym. W ubiegłym roku Tygodnik TVP otrzymał Nagrodę Specjalną Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, teksty publikowane w magazynie były nagradzane i wyróżniane w Konkursie SDP.

Do 29 grudnia 2023 roku ukazało się 319 wydań Tygodnika, zniknęły one jednak z sieci. Poinformował o tym w mediach społecznościowych szef Tygodnika TVP Dominik Zdort.

„Szanowni Państwo, władze TVP właśnie usunęły całą zawartość wydań Tygodnika TVP z sieci. Dziękujemy wiernym czytelnikom, współpracownikom, i wszystkim, którzy życzyli nam dobrze”  – napisał.

Po wpisaniu adresu tygodnik.tvp.pl internauci przekierowywani są do portalu TVP Info.

opr. jka, źródło: X

 

 

TK: zmiany w mediach publicznych niezgodne z Konstytucją

Trybunał Konstytucyjny wydał w czwartek wyrok, w myśl którego zmiany w mediach publicznych dokonane przez ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza, w oparciu o Kodeks spółek handlowych, są niezgodne z Konstytucją RP.

Przepisy Kodeksu spółek handlowych o rozwiązaniu i likwidacji spółki akcyjnej, rozumiane w ten sposób, że swoim zakresem regulacyjnym, z mocy samej ustawy – Kodeks spółek handlowych, obejmują także jednostki publicznej radiofonii i telewizji, w rozumieniu ustawy o radiofonii i telewizji, są niezgodne z art. 2 Konstytucji – orzekł  Trybunał Konstytucyjny.

Wspomniany w wyroku TK artykuł Konstytucji mówi, że „Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym”.

Trybunał Konstytucyjny stwierdził również, że „wszelkie decyzje wydane w odniesieniu do jednostek publicznej radiofonii i telewizji na podstawie art. 368 § 4 zdanie drugie ustawy – Kodeks spółek handlowych nie wywołują żadnych skutków prawnych”.

Sprawą mediów publicznych TK zajął się na wniosek grupy posłów, reprezentowanych przez posła PiS Krzysztofa Szczuckiego.

Na wyrok TK natychmiast zareagowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.  W komunikacie opublikowanym w serwisie X uznało, że wyrok TK „nie ma jakiejkolwiek doniosłości prawnej”.

„Orzeczenia i uchwała wydane w ostatnich latach przez Europejski Trybunał Praw Człowieka oraz Sąd Najwyższy, odnoszące się do obecnej konstrukcji Trybunału Konstytucyjnego, w tym całokształtu okoliczności obsadzenia i funkcjonowania tej instytucji, potwierdzają, że nie jest to niezależny i bezstronny sąd konstytucyjny, a jego wyroki wydane z udziałem tzw. sędziów dublerów (osób powołanych na stanowiska sędziowskie do TK na miejsca już uprzednio obsadzone) nie mają mocy powszechnie obowiązującej i nie są ostateczne. Należy je pomijać w obrocie prawnym jako nieistniejące” – stwierdziło MKiDN.

opr. jka, źródła: tybunal.gov.pl, X

 

Media Freedom Rapid Response: reforma mediów publicznych musi być zgodna z prawem

„Demokratyczne zmiany mające na celu zaradzenie trwającemu kryzysowi w mediach publicznych w Polsce są możliwe, ale muszą być wprowadzane z powściągliwością i najwyższym poszanowaniem praworządności i demokracji” – napisano w rekomendacjach Media Freedom Rapid Response (MFRR).

Media Freedom Rapid Response to współfinansowany przez Komisję Europejską ogólnoeuropejski mechanizm, który śledzi, monitoruje i reaguje na naruszenia wolności prasy i mediów w państwach członkowskich UE i krajach kandydujących. Jego partnerami są ARTICLE 19 Europe, Europejska Federacja Dziennikarzy (EFJ), Free Press Unlimited (FPU), Europejskie Centrum Wolności Prasy i Mediów (ECPMF), Międzynarodowy Instytut Prasy (IPI) oraz Osservatorio Balcani e Caucaso Transeuropa (OBCT).

Zalecenia dotyczące mediów w Polsce zostały opracowane w związku z misją MFRR w Warszawie, która miała miejsce przed wyborami parlamentarnymi, we wrześniu ubiegłego roku. Wówczas delegacja partnerów MFRR spotkała się m.in. z przedstawicielami Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP (pisaliśmy o tym TUTAJ).

Media Freedom Rapid Response  ponowiła swoje wezwanie do demokratycznej i kompleksowej reformy polskich nadawców publicznych, która stworzyłaby systemowe zabezpieczenia ograniczające możliwości wszystkich rządów, przyszłych i obecnych, wtrącania się w niezależność redakcyjną lub instytucjonalną mediów publicznych.

„Wzywamy przywódców politycznych, aby wszystkie reformy przestrzeni medialnej w Polsce – zarówno realizowane, jak i planowane – były zgodne z wartościami demokratycznymi i rządami prawa” – czytamy w dokumencie MFRR.

Podkreślono, że apel ten następuje w kontekście trwającej batalii o przyszłość nadawców publicznych w Polsce.

„Nowy rząd po dojściu do władzy gwałtownie odwołał organy nadzorcze TVP i PAP oraz postawił w stan likwidacji media publiczne, co jest posunięciem bezprecedensowym, wykorzystującym lukę prawną, pozwalającą rządowi na dalsze finansowanie nadawcy przy jednoczesnym wprowadzaniu zmian wewnętrznych” – podkreślono.

„Choć MFRR w dalszym ciągu wspiera bardzo potrzebne reformy nowego rządu koalicyjnego mające na celu przywrócenie bezstronności, wiarygodności i profesjonalizmu mediów publicznych w Polsce, środki użyte w tym celu muszą być demokratyczne, legalne i rzeczywiście ukierunkowane na zwiększenie pluralistycznych i zrównoważonych relacji, traktując priorytetowo interes publiczny ponad jakimkolwiek interesem politycznym” – zwrócono uwagę w apelu MFRR.

​Organizacje tworzące MFRR, wezwały partie koalicyjne, aby przy tworzeniu nowej ustawy o mediach publicznych przeprowadziły dokładny proces konsultacyjny oraz uwzględniły obawy społeczności medialnej.

opr. jka, źródło: mffr.eu

Rada Programowa TVP3 Gdańsk protestuje przeciwko likwidacji telewizji publicznej

Rada Programowa oddziału Telewizji Polskiej w Gdańsku protestuje przeciwko likwidacji telewizji publicznej podjętej przez ministra kultury z rządu Donalda Tuska. Apeluje o to, aby nie likwidować a rozwijać telewizję regionalną, która ma ustawową misję wpisaną w konstytucyjne prawo społeczeństwa do informacji i wolności mediów. 

Rada Programowa TVP3 Gdańsk 15 stycznia 2024 roku podjęła w formie uchwały stanowisko „wobec podjętych działań w sprawie likwidacji telewizji publicznej”. Dokument w imieniu rady podpisał jej przewodniczący Bogusław Olszonowicz. Czytamy w nim:

Rada Programowa Oddziału Gdańskiego Telewizji Polskiej S.A. protestuje przeciwko decyzji o likwidacji telewizji publicznej, regionalnej podjętej przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Apelujemy, aby telewizja regionalna mogła rozwijać się, by spełniać swoją ustawową misję, służąc tym samym mieszkańcom Pomorza, Kociewia, Kaszub i Powiśla.

Stanowisko poparł członek Rady Programowej Janusz Wikowski, prezes Oddziału Gdańskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, który przypomniał, że Rada Programowa Telewizji Gdańskiej zaprotestowała także po bezprawnym wyłączeniu sygnału nadawczego telewizji 20 grudnia 2023 r.. Emisję programu lokalnego przywrócono dopiero na początku stycznia, gdy ustanowiony przez ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza likwidator odsunął od zarządzania Telewizją Gdańską Michała Rybickiego i zatrudnił na stanowisku pełniącego obowiązki dyrektora Oddziału Marka Wałuszko.

– Przypomnijmy, członkowie Rady Programowej Telewizji Gdańsk natychmiast po wyłączeniu sygnału, na nadzwyczajnym posiedzeniu w dniu 20 grudnia 2023 r. wyrazili oburzenie i dezaprobatę wobec bezprawnego uniemożliwienia nadawania programu Telewizji – stwierdził Janusz Wikowski.

Podkreślono wówczas, że sytuacja ta spowodowała ograniczenie prawa mieszkańców Pomorza do dostępu do informacji dostarczanej przez media publiczne oraz brak możliwości publikacji programów przez dziennikarzy.

Było to pogwałcenie konstytucyjnego prawa do informacji oraz wolności mediów.

„Protestujemy przeciwko bezprawnym działaniom ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Podjęto nielegalne działania na podstawie uchwały Sejmu z 19.12. 23r. i na podstawie kodeksu spółek handlowych. Zgodnie z obowiązującym prawem w Polsce, zmiany w mediach publicznych mogą być wprowadzone jedynie na podstawie USTAWY przyjętej przez Sejm i Senat oraz podpisanej przez Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej” – napisała wówczas Rada Programowa TVP3 Gdańsk.

Zaprotestowano także przeciwko zastraszaniu pracowników telewizji publicznej, wywieraniu presji na dziennikarzy. Zwrócono uwagę, że te działania zagrażają niezależności mediów.

Obecnie TVP 3 Gdańsk nadaje „Panoramę” oraz „Forum Panoramy”. Na antenę wróciły niektóre programy (np. serwis sportowy czy program gospodarczy prowadzony przez Piotra Stefanowski). Nie ma natomiast dostępu internetowego do bieżących i archiwalnych  audycji i reportaży.

Decyzją ministra Sienkiewicza wdrażany jest proces likwidacji telewizji publicznej, w tym telewizji regionalnej. Nieskuteczna okazała się bowiem podjęta brutalnie i bezprawnie próba zmian władz telewizji – na podstawie uchwały sejmowej (a nie ustawy, mającej skutki prawne) oraz przepisów o spółkach (nie dotyczących Telewizji Polskiej SA). Podjęto więc kolejną próbę zmian – poprzez likwidację spółki! Obecnie – zgodnie z zapisami w Krajowym Rejestrze Spółek – Telewizja Polska SA ma legalne, dotychczasowe władze: prezesa oraz Radę Nadzorczą (kierowaną przez Macieja Łopińskiego). Zatem wokół procesu likwidacyjnego jest sporo kontrowersji oraz sprzecznych opinii prawnych. Nic więc dziwnego, że Rada Programowa TVP3 Gdańsk podjęła stanowisko, w którym protestuje przeciwko działaniom w sprawie likwidacji telewizji publicznej (w tym ośrodków regionalnych) i stanowcza apeluje do decydentów, polityków o respektowanie prawa i nie likwidowanie, a wręcz rozwój telewizji publicznej spełniającej ustawową misję.

JD

 

KRRiT wstrzymuje wypłatę środków z abonamentu na media publiczne

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji podjęła uchwałę w sprawie przesunięcia terminów przekazywania mediom publicznym środków z opłat abonamentowych. Powodem jest chaos prawny wywołany decyzjami ministra kultury Bartłomiej Sienkiewicza.  

Rada zadecydowała, aby przesunąć terminy wypłaty środków z wpływów abonamentowych w roku 2024 określone harmonogramem z dnia 18 października 2023 r. – z dnia 11 stycznia 2024 r. na dzień 12 lutego 2024 r. oraz z dnia 22 stycznia 2024 r. na dzień 12 lutego 2024 r.

Powodem ma być chaos prawny powstały „w jednostkach publicznej radiofonii i telewizji” wywołany decyzjami ministra kultury i dziedzictwa narodowego „a podjętymi z rażącym naruszeniem prawa, o rozwiązaniu spółek mediów publicznych, postawieniu ich w stan likwidacji, odwołaniu ich organów oraz powołaniu likwidatorów”.

KRRiT w uchwale postanowiła również: „Przygotować mechanizm wypłaty środków z wpływów abonamentowych jednostkom publicznej radiofonii i telewizji postawionym w stan w likwidacji potwierdzonej prawomocnym orzeczeniem sądu rejestrowego, z wyłącznym przeznaczeniem tych środków na realizację zadań misji publicznej wykonywanych w ramach procesu likwidacji.”

opr. jka, źródło: KRRiT

Ruszył kanał Polsat News Polityka

Telewizja Polsat uruchomiła nowy kanał Polsat News Polityka. Znajdą się w nim transmisje z parlamentu oraz nowe programy publicystyczne.

Polsat News Polityka zaoferuje widzom m.in. bezpośrednie transmisje obrad Sejmu i Senatu. Pokazywane mają być też posiedzenia wszystkich komisji śledczych.

Na antenie nie zabraknie też programów publicystycznych. Od poniedziałku do piątku o godz. 17.30 w programie „Studio Parlament” nadawanym bezpośrednio z Sejmu dziennikarze Polsatu m.in. Bartłomiej Maślankiewicz i Wojciech Dąbrowski będą rozmawiać z politykami o tym, co tu i teraz jest najważniejsze w pracach obu izb.

Także od poniedziałku do piątku o 21 Karolina Olejak i Przemysław Szubartowicz – dziennikarze Interii w „Debacie Politycznej” będą wraz z politykami, komentatorami i ekspertami podsumowywać mijający dzień w polskiej polityce.

Polsat News Polityka można oglądać tam, gdzie dotychczas dostępny był kanał Wydarzenia 24 – m.in. w sieciach kablowych czy platformach cyfrowych. Kanał Wydarzenia 24 będzie zaś nadawany w naziemnej telewizji cyfrowej.

opr. jka, źródło: polsatnews.pl