Pożegnaliśmy Wojciecha Piotra Kwiatka

W poniedziałek, 10 lutego odbył się pogrzeb Wojciecha Piotra Kwiatka, dziennikarza, pisarza, wieloletniego członka Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

 

Kościół pod wezwaniem św. Zygmunta na warszawskich Bielanach, w którym oprawiono żałobną Mszę Św. wypełnił się tłumem przyjaciół i znajomych Wojtka,  wokół trumny ścieliło się mnóstwo wieńców i kwiatów. Przed rozpoczęciem liturgii, wspominając zmarłego, jeden z jego kolegów, podkreślił, iż był on „kolorowym ptakiem, ubarwiającym każde spotkanie”. Erudyta, człowiek wielu talentów, mający niebanalne spojrzenie na różne sprawy, wierny swoim zasadom, spokojny i koleżeński, chłopak z gitarą, zachłanny na życie, mimo różnych kolei życia zawsze blisko Pana Boga – taki obraz Wojtka wyłonił się z tych krótkich wspomnień.

 

Wojciech Kwiatek spoczął na Cmentarz Wawrzyszewskim w Warszawie. Zmarł 5 lutego, miał 68 lat.

 

jka

 

Wspomnienie Klubu Publicystyki Kulturalnej SDP o Wojciechu Kwiatku

 

III Charytatywny Bal u Dziennikarzy na Foksal w dworskich klimatach

Już po raz trzeci odbył się Charytatywny Bal u Dziennikarzy na Foksal. Imprezę, podczas której zbierano datki na Fundację Solidarności Dziennikarskiej pomagającą żurnalistom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej, zorganizowało Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich i Fundacja Kulturalna Polska.   

 

„Dwór i Chata Polska” – taki był temat balu, nic więc dziwnego, że w sobotę 8 lutego, w restauracji Villa Foksal w Warszawie nie zabrakło i swojskiego jedzenia i dworskich tańców.

 

Najpierw uczestników zabawy, wśród których byli nie tylko dziennikarze i ludzie mediów, ale również przedstawiciele biznesu oraz dyplomaci,  powitali gospodarze imprezy – prezes SDP Krzysztof Skowroński i Anna Popek. Następnie, jak na prawdziwy bal przystało, odtańczono uroczystego poloneza, którego poprowadził Zespół Tańca Historycznego Chorea Antiqua.  Potem były już szaleństwa do rana zarówno przy muzyce na żywo wykonywanej przez Standard Brass Band oraz gwiazdę wieczoru Marlenę Drozdowską, jak i przy nieśmiertelnych przebojach lat 80. i  90. serwowanych przez Marka Sierockiego.

 

jka

 

Galeria zdjęć z balu

 

III Charytatywny Bal u Dziennikarzy na Foksal, 8 lutego 2020 r.

Pożegnanie Wojtka Kwiatka od Klubu Publicystyki Kulturalnej

Rankiem, 5 lutego 2020 r. odszedł od nas redaktor Wojciech Piotr Kwiatek. Prażanin, silnie odczuwający więź z ludowym etosem warszawskiej Pragi, miłośnik twórczości Marka Nowakowskiego. Umawiał się w ostatnich latach najchętniej w kawiarni „Piotruś” przy Nowym Świecie, w pobliżu lub przy stoliku upamiętniającym pisarza. O tym jednak wiedzieli jedynie najbliżsi jego przyjaciele. Naturalnie, jego wizjer ogarniał znacznie szersze horyzonty, przede wszystkim kultury, nie tylko polskiej, a także polityki i życia społecznego.

 

Za komuny, po studiach filologicznych na Uniwersytecie Wrocławskim i Warszawskim, „ukrył się” w światku czy może w świecie (daleki jestem od pomniejszania jego wartości) literatury detektywistycznej czy szerzej kryminalnej, która stała się (czy może była od początku, skoro rozważaniom nie wyłącznie teoretycznym na ten temat poświęcił swoja pracę magisterską) jego wielką pasją. Po latach z pracy magisterskiej zrobił interesującą książkę pt. Zagadki bez niewiadomych. Kto i kiedy zamordował polską powieść kryminalną? Jako redaktor „Iskier” wyszukiwał młode talenty, sam próbował z powodzeniem dołączyć do grona autorów literatury kryminalnej, pisząc m.in. Słabą płeć czy Za żadne pieniądze.

 

Żywy nerw kryminalny przejawia jego późniejsza znacznie powieść radiowa Kretowisko, pisana z odcinka na odcinek i odczytywana w Radiu WNET, w okresie jego  początków. Wbrew pozorom, mimo oczywistej instrumentalności i zawężeń, związanych z warunkami w jakich powstało, Kretowisko ma samodzielną wartość literacką i jako kryminał, i jako political fiction.

 

Trzeba było powstania przed dziesięciu laty Radia WNET Krzysztofa Skowrońskiego, żeby doszło do odkrycia niezwykłego talentu radiowego Wojtka. Bez wątpienia stał się jedną z ikon tego niezwykłego i tak świetnie rozwijającego się Radia. Jego audycja wieczorna poświęcona kulturze, ale kulturze szeroko pojętej, pt. Smaki i niesmaki, do której współprowadzenia miałem zaszczyt być zaproszony w okresie, gdy Radio nadawało audycje jeszcze z Hotelu Europejskiego, a potem z lokalu przy Koszykowej 8 (krótko to trwało jedynie z mojej winy) gromadziła postaci i mówiła o zjawiskach i wydarzeniach, którymi prawie nikt inny w tym czasie się nie zajmował. Takimi jak Galeria Działań na Ursynowie, jak problemy zmieniającego się języka debaty publicznej, upadek teatru czy misji telewizji publicznej, albo fatalnego losu jednego z najwybitniejszych polskich publicystów o pokroju konserwatywnym, Piotra Skórzyńskiego. Kurier Kulturalny Wojtka Kwiatka, piątkowe kilkuminutowe wejścia na zakończenie Poranka WNET, poświęcone filmowi/filmom, książce wystawie czy przedstawieniu teatralnemu to były perełki felietonistyki kulturalnej. Czuł formę radiową, żywe słowo, jak mało kto. Ale to w ostatnim dziesięcioleciu.

 

Już wiele lat temu prezentował się jako znakomity, waleczny publicysta piszący, przede wszystkim na łamach niezapomnianego tygodnika „Nasza Polska” Marii Adamus, gdzie był przez wiele lat sekretarzem redakcji. Jego publikowane tam przez pewien czas Dialogi europejskie, gdyby je rozbudował i zebrał w książce, byłyby rewelacją intelektualno-literacką. Ironia, pogranicze groteski, ośmieszanie różnych „europejskich” głupstw, przy pozorach zachowywania powagi (to tak jak opowiada się dowcipy z kamienną twarzą) i oswajanie przerozmaitej grozy i zgrozy, której elementy właśnie się ziszczają na naszych oczach i dotykają naszego kraju – to treść owych niedokończonych dialogów.

 

Jak przystało na indywidualistę, Wojtek miał również inne rzeczy niedokończone, m.in. spisywane w formie eseistycznej swoje rozmowy z Bogiem, o których raz kiedyś mi wspomniał. Jakiś czas temu przeżył głęboką metanoję, rzeczywiste nawrócenie,  poprosił ks. Stanisława Małkowskiego (który był kapelanem redakcji „Naszej Polski”) o przewodnictwo duchowe i pod tym patronatem, jak myślę, szedł duchowo wzwyż.

 

Kilka lat temu wznowił książkę wydaną 23 lata przedtem o początkach transformacji, w której pewną rolę odegrała także „długa ręka Moskwy”, ujawniona przez Cenckiewicza dwadzieścia lat później. W Akrobatach i kuglarzach z 1993 roku (wznowionych bodaj w 2016) autor nie ma co do tego złudzeń, podobnie jak co do tego, kogo ta ręka dotknęła i przemieniła nie do poznania. I wreszcie znakomita książka sprzed kilku lat pt. Obywatel, powieść sensacyjna, political fiction całą gębą, napisana najwyraźniej pod wpływem gorącej tęsknoty do sprawiedliwości, do zadośćuczynienia za popełnione zło. W ostatnim czasie narodziła się nadzieja na ekranizację powieści, Wojtek napisał scenariusz (z pomocą fachowca z tej dziedziny), zaaprobowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej i zimą miały rozpocząć się zdjęcia do filmu. Obawiam się, czy w obliczu śmierci autora książki, projekt ten nie zostanie zaniechany.

 

W Internecie, na Facebooku i w materiałach Radia WNET napisano wiele o tym, jakim Wojtek Kwiatek był człowiekiem, że swoją audycję rozpoczynał słowami „Piękne Panie i Szlachetni Panowie”, że był wyczulony na dziejące się zło i dążył ku dobru, że był szarmancki wobec pań i lojalny w przyjaźni. To wszystko prawda. Ale prawdą jest też, że każdą swoją audycję zaczynał od określenia stanu przyrody i pogody i od ich wpływu na psychikę człowieka, na nastrój rozpoczynającego się wieczoru. On, człowiek z gruntu miastowy, reagował cienkoskóro na wiatr, ulewę za oknem, czy po prostu deszcz jesienny, deszcz… Miał naturę poety i zresztą pisywał dobre wiersze, jak np. ten o rozbieraniu choinki.

 

W sieci wymienione są też wszystkie sprawowane przezeń funkcje, zwłaszcza w SDP, gdzie był m.in. wiceprzewodniczącym naszego Klubu Publicystyki Kulturalnej i to wiceprzewodniczącym twórczym, samodzielnym. Warto jeszcze podkreślić, że oprócz kryminałów, jego wielką pasją był film, nawet w ostatnich latach trudnych dla niego z powodu gnębiących go chorób, nie opuszczał żadnego pokazu, bez względu na samopoczucie. W SDP prowadził Dyskusyjny Klub Filmowy.

 

Można by wymieniać kolejne role czy funkcje, pełnione przez Wojtka. Myślę jednak, że na zakończenie trzeba powiedzieć o podwójnym żalu: pierwszy żal to ten, że odchodzi człowiek, który był w naszym serdecznym krajobrazie codziennym. A drugi żal to, że Wojtek miał jeszcze w sobie ogromny potencjał intelektualny, twórczy, duchowy i literacki. Jego dorobek pozwalał mu z pewnością myśleć o sobie: non omnis moriar. Nie skończył jeszcze 69 lat. Dlaczego, Panie Boże, nie dałeś mu choćby dekady? Twoja wola, Panie. R.I.P.

 

Jerzy Biernacki

Wiceprzewodniczący Kluby Publicystyki Kulturalnej SDP

 

Msza św. żałobna zostanie odprawiona w kościele św. Zygmunta przy placu Konfederacji na warszawskich Bielanach, w poniedziałek 10 lutego 2020 r., o godz. 11.00.

 

 

III Charytatywny Bal u Dziennikarzy na Foksal

Charytatywne Bale u Dziennikarzy to tradycyjnie wielkie wydarzenia medialne, które przyciąga najbardziej opiniotwórcze nazwiska w kraju.  Ta niezwykła impreza, które łączy w jednym miejscu i czasie ludzi wielkich serc, po raz trzeci odbędzie się 8 lutego 2020 roku w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przy ul. Foksal 3/5 w Warszawie.

 

Dochód z balu, którego gospodarzami będą Anna Popek i Krzysztof Skowroński, przeznaczony zostanie na Fundację Solidarności Dziennikarskiej wspierającą dziennikarzy w trudnej sytuacji życiowej.

 

O oprawę muzyczną zadba Marek Sierocki. W menu zagoszczą zarówno wykwintne polskie dania jak i tradycyjne chłopskie jadło i trunki.

 

W programie m.in.:
KOROWÓD POLONEZA CHOREA ANTIQUA – Zespół Tańca Historycznego
ZABAWA PRZY MUZYCE NA ŻYWO Standard Brass Band
WYSTĘP GWIAZDY WIECZORU – Marleny Drozdowskiej
PIEŚNI I TAŃCE XIX WIECZNYCH SALONÓW Anna Maria Adamiak
ZABAWA PRZY MUZYCE LAT 80. I 90.

 

 

Losy Polaków – od Solidarności do wolności

Losy Polaków na obydwu półkulach świata – prezentowane przez 14 lat podczas Festiwali Polonijnych „Losy Polaków”– były tematem drugiego w tym roku Spotkania Klubu Publicystyki Kulturalnej SDP.

 

Zaproszenie KPK SDP przyjął bowiem Zygmunt Gutowski – prezes Fundacji Polska-Europa-Polonia, inicjator, współorganizator i wieloletni dyrektor tych Festiwali. Z zawodu inżynier, z zamiłowania dziennikarz (członek SDP od 1989 r.), filmowiec, społecznik i animator kultury. Znany działacz opozycji: członek NSZZ „Solidarność” (od 1980 r.), internowany w stanie wojennym, współorganizator Studia Wyborczego „Solidarność” w 1989 r. Odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyżem Wolności i Solidarności.

 

Nazwa Festiwalu pochodzi od cyklu programów „Losy Polaków”, przygotowywanych w TVP1 przez Zygmunta Gutowskiego, Zygmunta Skoniecznego i Stefana Truszczyńskiego w latach 1990-91. Później losy Polaków rozsianych po całym świecie prezentowano często podczas festiwali w Niepokalanowie (dziś KSF Niepokalana), aż w 2004 r. wyłonił się jako samodzielny. W tym roku jesienią odbędzie się jubileuszowy już XV Festiwal Polonijny „Losy Polaków” jego głównymi tematami mają być: 100. rocznica Bitwy Warszawskiej 1920; 40. rocznica powstania Ruchu „Solidarność”; beatyfikacja ks. Prymasa Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Co roku wpływa blisko 100 filmów i utworów multimedialnych, które ocenia jury pod okiem znanego reżysera Pawła Woldana. Nagrodzone filmy są później często prezentowane w różnych środowiskach polonijnych świata.

 

Na spotkanie w Domu Dziennikarza, w środę 5 lutego 2020 r., przybyło blisko 30 osób, w tym obecny dyrektor Festiwalu Ryszard Łączyński, kilkoro reżyserów filmów nagradzanych podczas Festiwali (m.in. Bogusława Stanowska-Cichoń z Krakowa, Eugene Starky z Nowego Jorku), Piotr Strutyński z Departamentu Współpracy z Polonią i Polakami za Granicą MSZ, Zbigniew Ludger Olszewski  prezes Fundacji Polonia Gospodarcza Świata.  Głos zabierali także działacze polonijni z emigracji: Jacek Cholewski (Australia) i Marek Nadolski (Grecja). Rozmowy przeplatano fragmentami filmów reż. Zygmunta Skoniecznego i Zygmunta Gutowskiego z lat 1990-92, zrealizowanych w TVP 1 kierowanym przez red. Stefana Truszczyńskiego.

 

Były to:

 

„Oni umierali w ostrogach”  – o tradycjach polskich ułanów, m.in. o gen. Michale Gutowskim (Polska)

– „Polski dom w Paryżu” – o Gniewie i Konstantym Wołosiewicz z Paryża (Francja)

– „Wędrówka uczonych”  – o prof. Witoldzie Brostowie (Brzostowieckim) z Denton (USA)

– „Rodzinna opowieść o Wojciechu Korfantym” – narratorką jest synowa Wojciecha Korfantego,  Eugenia Korfanty z Dallas (USA)

 

Wszystko o Jubileuszowym XV Festiwalu Polonijnym „Losy Polaków 2020” http://www.losypolakow.pl/ oraz  http://www.warszawa.mazowsze.pl/solidarnoscrtv

 

Tekst: Teresa Kaczorowska

Fot. Bogdan Krawczyk

 

Zapis audio spotkania

 

Zygmunt Gutowski, Ryszard Łączyński i Andrzej Świtalski z Zakonu Rycerzy Jana Pawła II , który prezentował Multimedialny Rycerski Kalendarz Patriotyczny z nagraniami filmów i audycji uruchamianych na telefonie komórkowym

 

Bogusława Stanowska-Cichoń, na drugim planie Teresa Kaczorowska i Zygmunt Gutowski

 

 

 

Tomasz Machała nie jest już redaktorem naczelnym Wirtualnej Polski

Odwołanie Tomasza Machały z funkcji redaktora naczelnego Wirtualnej Polski oraz wiceprezesa zarządu WP Media ds. Publishing Product, a w przyszłości rozdzielnie tych stanowisk – takie m.in. decyzję podjęło kierownictwo WP Holding i WP Media po zapoznaniu się z wynikami prac zespołu do zbadania działalności pionu wydawniczego w WP Media.

 

Zespół został powołany przez prezesa WP Holding i przewodniczącego rady nadzorczej WP Media Jacka Świderskiego po publikacjach portalu OKO.press opisujących związki WP ze środowiskiem skupionym wokół Ministerstwa Sprawiedliwości. Jego ustalenia opublikowano w czwartek, 6 lutego. Potwierdził on, że opisywane przez OKO.press spotkanie, na którym Tomasz Machała miał powiedzieć: „Nie będę demolował interesów z Ministerstwem Sprawiedliwości, dlatego, że wisi na tym twoja pensja, twoja pensja i jeszcze pensje 25 innych osób”, istotnie miało miejsce. Jak czytamy w komunikacie WP redaktor naczelny „oświadczył, że żałuje tego rodzaju wypowiedzi i przyznaje, że takie słowa nigdy nie powinny paść.”

 

Zespół ustalił jednak, że większość uczestników tego spotkania odebrało, iż miało ono na celu zachęcenie, a nie zniechęcenie do poszukiwania i publikowania krytycznych dla m.in. Ministra Sprawiedliwości materiałów. „Wyjaśnienia uczestników spotkania wskazują, że w jego trakcie Tomasz Machała stwierdził, że oczekuje na publikacje dziennikarzy WP dotyczące ważnych i istotnych spraw, takich jak tzw. „afera Piebiaka” i zapewnił, że takie publikacje będą ukazywały się w portalu Wirtualna Polska, niezależnie od tego kogo dotyczą”. Jednocześnie Tomasz Machała stwierdził, że nie jest zainteresowany publikacjami w portalu Wirtualna Polska i innych serwisach Spółki, w sytuacji, w której chodzi o sprawy błahe, bez istotnego znaczenia, w szczególności, gdy dotyczy to polityków”  – czytamy w komunikacie.

 

Zespół potwierdził, że istniały „przypadki ingerowania i wywierania presji przez przedstawicieli działu sprzedaży w treści redakcyjne. Ingerencje takie działy się za wiedzą i zgodą kierownictwa redakcji, ale bez jasnego wytłumaczenia powodów autorom publikacji.”. Przyznał też, że „w portalu Wirtualna Polska i innych serwisach Spółki opublikowane zostały materiały pod pseudonimami, w tym: Krzysztof Suwart i Krzysztof Major. Nazwiskiem Krzysztof Suwart i Krzysztof Major podpisywane były niektóre artykuły sponsorowane, przygotowywane przez dział sprzedaży.”

 

W komunikacie podkreślono jednak, iż niektóre zarzuty, który pojawiły się w publikacji OKO.press okazały się nieprawdziwe. „Chodzi m.in. o informacje, jakoby pracownicy i współpracownicy WP Media mieli obowiązek uzgadniania z osobami spoza Spółki (w tym rzekomo z żoną Ministra Sprawiedliwości i ludźmi z jego otoczenia) ostatecznych wersji publikowanych materiałów, jakoby Ministerstwo Sprawiedliwości było najbardziej promowanym podmiotem w Wirtualnej Polsce w 2019 roku, a skala wydatków Ministerstwa Sprawiedliwości w Wirtualnej Polsce miała wynosić (cennikowo) ponad 125 mln zł. W związku z tym Zarząd WP Media zdecydował o wystąpieniu do redakcji OKO.press (oraz redakcji Onet.pl i Gazety Wyborczej, które na tej podstawie powieliły nieprawdziwe informacje) z prośbą o sprostowanie i przeprosiny” – napisano w komunikacie.

 

Zarząd WP Holding i WP Media, poza odwołaniem Machały oraz rozdzieleniem funkcji redaktora naczelnego od funkcji wiceprezesa Zarządu WP Media ds. Publishing Product, postanowił przyjąć rezygnację Iwony Wencel z funkcji wiceprezesa zarządu WP Holding ds. HR. Rozpoczął również poszukiwanie nowego redaktora naczelnego Wirtualnej Polski. Do czasu jego wyłonienia p.o. redaktora naczelnego w dalszym ciągu będzie Katarzyna Szpor, a  w imieniu zarządu pracę redakcji WP nadzorować ma Tomasz Siemieniec, były wieloletni redaktor naczelny „Pulsu Biznesu”. Na stanowisko szefa Strony Głównej WP powołano natomiast Krzysztofa Jurowskiego, który w latach 2009–2016 pracował w Wirtualnej Polsce, pełniąc m.in. funkcję dyrektora wydawniczego.

 

Tomasz Machała pozostaje w WP, jako prezes spółki Netwizor Sp. z o.o., zarządzającej startupowym produktem WP Pilot.

 

jka, źródło: Wirtualna Polska, fot. YouTube

Tylko jeden ogólnopolski dziennik poprawił sprzedaż w 2019 roku

W ubiegłym roku średnia sprzedaż wszystkich dzienników ogólnopolskich należących do Związku Kontroli Dystrybucji Prasy była niższa o 7,7 proc. niż rok wcześniej. Jedynym tytułem ze wzrostem był „Puls Biznesu”.  

 

Liderem w tym segmencie pozostaje „Fakt”, którego średnia sprzedaż w 2019 roku wyniosła 215 508 egz. i była gorsza o 9,34 proc. niż w 2018 r. – wynika z danych ZKDP. Na drugim miejscu był „Super Express” z wynikiem 112 932 egz.  (spadek o 4,01 proc.), a na trzecim „Gazeta Wyborcza”, której wynik spadł o 9,16 proc. do 85 873 egz.

 

Kolejne pozycje zajęły: „Rzeczpospolita” – 42 076 egz. (spadek o 6,61 proc.), „Dziennik Gazeta Prawna” – 35 353 egz. (spadek o 7,39 proc.), „Przegląd Sportowy” – 20 875 egz. (spadek o 12,41 proc.), „Gazeta Polska Codziennie” – 13 239 egz. (spadek o 13,87 proc.), „Puls Biznesu” – 9 582 (wzrost o 2,62 proc.), „Parkiet” – 3 819 egz. (spadek o 0.10 proc.).

 

W grudniu 2019 roku na czele wyników sprzedaży również był „Fakt”. Średnia sprzedaż tego dziennika w porównaniu do grudnia 2018 roku zmniejszyła się o 1,49 proc. do 209 446 egz. Wiceliderem był „Super Express” ze sprzedażą na poziomie 111 106 egz., po spadku o 4,50 proc. Trzecią pozycję zajęła „Gazeta Wyborcza”  – 85 800 egz. (spadek o 12,64 proc.). Kolejne miejsca wyglądają następująco: „Rzeczpospolita” – 42 023 egz. (spadek o 5,99 proc.). „Dziennik Gazeta Prawna” – 35 034 egz. (spadek o 7,26 proc.), „Przegląd Sportowy” – 18 802 egz. (spadek 6,94 proc.), „Gazeta Polska Codziennie” – 12 774 egz. (spadek o 13,26 proc.), „Puls Biznesu” – 9 702 egz. (spadek o 2,60 proc.), „Parkiet” – 3 679 egz. (spadek o 3,44 proc.).

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl

„Teleexpress” w styczniu miał najwięcej widzów

„Teleexpress” emitowany w TVP1 i TVP Info był najchętniej oglądanym programem informacyjnym w styczniu. Duży spadek widzów zanotowały „Fakty” TVN.

 

Z danych Nielsen Audience Measurement wynika, że „Teleexpress” w TVP1 i TVP Info w styczniu 2020 r. oglądało średnio 3,27 mln widzów. W porównaniu do tego samego okresu rok wcześniej serwis zyskał 0,45 proc. oglądających.

 

Drugie były „Fakty”, których oglądalność w TVN i TVN24 BiS w ciągu roku spadła aż o 11,47 proc. (najbardziej w zestawieniu) i wyniosła 3,22 mln osób. Trzecie miejsce zajęły „Wiadomości” TVP1 i TVP Info, których widownia zwiększyła się najbardziej w zestawieniu – o 2,30 proc. – do 3,19 mln oglądających.

 

Na czwartej pozycji znalazły się „Wydarzenia” Polsatu i Polsatu News ze średnią oglądalnością 2,31 mln osób (spadek o 5,92 proc.), a na piątej „Panorama” TVP2 i TVP Info z wynikiem 1,83 mln widzów (wzrost o 0,64 proc.).

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl

Odszedł Wojciech Piotr Kwiatek

5 lutego 2020 r. zmarł po ciężkiej chorobie Wojciech Piotr Kwiatek – dziennikarz, nasz Kolega.

 

Wiele by można dodać zawodów i zajęć, które uprawiał. Bardzo zdolny, pisał artykuły i książki, tłumaczył z angielskiego, muzykował i kolegował się serdecznie z ludźmi naszego środowiska. Był niezwykle aktywny na różnych polach Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, jak również w walczącym o słuszne sprawy Radiu i Kurierze Wnet. Choć ciężko chory, do końca zachował pogodę ducha, optymizm i ujmujący stosunek do ludzi.

 

Zmarł mając 68 lat. Za mało, jak na taki ładunek energii, pomysłów i głębokie umiłowanie życia. Cieszył się powszechną sympatią. I taki pozostanie w naszej pamięci.

 

Msza św. pogrzebowa odbędzie się w poniedziałek, 10 lutego o godz. 11 w kościele św. Zygmunta na warszawskich Bielanach, pl. Konfederacji 55.

 

Przyjaciele ze Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

 


 

WOJCIECH PIOTR KWIATEK  (Bert O’Flowerty)

 

Wykształcenie:

Studiował rusycystykę na Uniwersytecie Wrocławskim i polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W 1977 r. obronił pracę magisterską o współczesnej polskiej powieści kryminalnej.

 

Przebieg pracy zawodowej:

Zadebiutował w 1986 r. mini powieścią kryminalną Za żadne pieniądze.

Rok później – jako Bert O’Flowerty – wydał zbiór „amerykańskich” nowel kryminalnych Słaba płeć (1987), potem Gra o wszystko (1991) i Akrobaci i kuglarze (1993).

W latach 1979 – 1990 prowadził dwie serie powieści kryminalnych: „Klub Srebrnego Klucza” i „Ewa wzywa 07…”.

W latach 1976–1986 był recenzentem nowości literatury kryminalnej w dwutygodniku „Nowe Książki”.

 

Ostatnie miejsce pracy:

Współpracownik Radia Wnet i – okazjonalnie – prasy konserwatywnej.

 

Dorobek:

1986 r. Mini powieść kryminalna Za żadne pieniądze.

1987 r. Pod pseudonimem Bert O’Flowerty opublikował nowele kryminalne Słaba płeć.

W konwencji political thriller wydał:

1991 r. Gra o wszystko.

1993 r. Akrobaci i kuglarze.

2007 r. Zagadki bez niewiadomych. Kto i dlaczego zamordował polską powieść kryminalną?

2012 r. Obywatel.

 

Zainteresowania:

Pasjonował się polityką, filmem i historią najnowszą. Mówił o sobie – „wielbiciel powieści kryminalnej i takiegoż kina. Miłośnik pieszej włóczęgi w każdym terenie”.

 

W Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich m.in.:

Prezes Dyskusyjnego Klubu Filmowego DIALOG

Wiceprezes Klubu Publicystyki Kulturalnej SDP

Członek Jury Selekcyjnego konkursu o Nagrody SDP

Podczas festiwalu „Maj na Foksal” prowadził warsztaty „Kryminalne wtorki z panem Kwiatkiem”

W ramach portalu www.sdp.pl kierował projektem Pogotowie Dziennikarskie

Do ostatnich chwil pracował w Komisji Członkowskiej Oddziału Warszawskiego

 

Nowy program Doroty Kani w Polskim Radio 24

Dorota Kania, redaktor naczelna Telewizji Republika i dziennikarka „Gazety Polskiej”, będzie prowadziła audycję „Szkiełko i oko” w Polskim Radio 24.

 

Program będzie nadawany w czwartki krótko po godz. 20, każdy odcinek ma trwać niecałe pół godziny. Dziennikarka będzie w nim rozmawiać z naukowcami.

 

Dorota Kania od wiosny 2017 roku jest jedną z prowadzących poranne pasmo publicystyczne w Polskim Radio 24.

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl, fot. YouTube/Telewizja Republika