Polskie Radio przyznało Złote Mikrofony

Na uroczystej gali, która odbyła się w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego w Warszawie, poznaliśmy laureatów najważniejszych nagród publicznej rozgłośni – Złotych Mikrofonów.  

 

W tym roku statuetki odebrali: dziennikarze Anna Lisiecka i Róża Światczyńska z radiowej Dwójki oraz Artur Wolski z radiowej Jedynki, lektor Janusz Szydłowski, redaktor naczelny Radiowego Centrum Kultury Ludowej Piotr Kędziorek oraz realizatorzy Anna Kazoń-Regulska i Janusz Graczyk.

 

Honorowy Złoty Mikrofon przyznano Tadeuszowi Fredro-Bonieckiemu, przez wiele lat związanemu z Polskim Radiem.

 

Złote Mikrofony po raz pierwszy wręczono w 1969 r. Laureatami tego wyróżnienia są osoby, których zaangażowanie i wybitne osiągnięcia twórcze przyczyniają się do utrzymania wysokiego poziomu, rozwoju i popularyzacji radia publicznego. Nagrodę można otrzymać tylko raz w życiu.

 

jka, źródło: Polskie Radio, fot. Polskie Radio

 

Odeszła ś.p. Krystyna Budniewska

Z wielkim żalem żegnamy

 

Ś.P. Krystynę Budniewską

 

wieloletnią dziennikarkę Polskiego Radia,

członkinię Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

 

Na zawsze pozostanie w naszej pamięci.

 

Rodzinie Zmarłej składamy serdeczne wyrazy współczucia.

 

Koleżanki i Koledzy z SDP

 

 

Ryszard Pieńkowski nie będzie już prezesem Infor PL

Właściciel Grupy Infor PL Ryszard Pieńkowski z funkcji prezesa spółki przechodzi do rady nadzorczej. Jego miejsce na zwolnionym stanowisku zajmie Ewa Świstuniuk, jednocześnie prezes Infor Biznes (wydawca „Dziennika Gazety Prawnej”).

 

Jak tłumaczy Ryszard Pieńkowski przejście do rady nadzorczej planował już od dwóch lat, kiedy odkupił udziały w spółce Infor Biznes od Ringier Axel Springer i stał się jej jedynym właścicielem. –  Intensywnie pracowałem z zespołem, by wprowadzić synergię między spółkami Grupy Infor PL. W rezultacie doprowadziłem do stabilnej sytuacji i teraz – w dobrej kondycji firmy – mogę przekazać stery, czyli zarządzanie operacyjne, moim menedżerom – tłumaczy Ryszard Pieńkowski. – Jestem spokojny o przyszłość firmy, bo oddaję ją w dobre ręce.

 

Pieńkowski ma nadal uczestniczyć w tworzeniu strategii firmy, uruchamianiu nowych produktów i inwestycjach.

 

Funkcję prezesa Infor PL przejmie Ewa Świstuniuk, która jest dyrektorem generalnym spółki i jednocześnie prezesem Infor Biznes.

 

Ryszard Pieńkowski jest założycielem Grupy Infor,  należą do niej Infor Biznes – wydawca „Dziennika Gazety Prawnej”, i spółka technologiczna Infor IT specjalizująca się w rozwiązaniach mobilnych.

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl, fot. YouTube

 

Program 1 Polskiego Radia poniżej 5 proc. słuchalności

Radiowa Jedynka w okresie od listopada 2019 r. do stycznia 2020 r. miała tylko 4,9 proc. udziału w rynku słuchalności – wynika z najnowszej fali badania Radio Track Millward Brown.

 

Liderem rynku pozostaje RMF FM, które miało 28,5 proc. udziału w rynku słuchalności. Rozgłośnia ta poprawiła swój wynik w skali roku o 2,1 pkt proc. Na drugiej pozycji znalazło się Radio ZET z udziałem na poziomie 12,6 proc. (wzrost o 0,3 pkt proc.). Trzecie miejsce przypadło radiowej Trójce, która umocniła swoją przewagę nad czwartą w zestawieniu Jedynką. Program 3 Polskiego Radia zanotował wzrost udziału z 5,7 do 5,8 proc., natomiast Programu 1 spadek z 5,7 do 4,9 proc. Wynik tej stacji był najniższy w historii badania Radio Track.

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl

 

Pożegnaliśmy Wojciecha Piotra Kwiatka

W poniedziałek, 10 lutego odbył się pogrzeb Wojciecha Piotra Kwiatka, dziennikarza, pisarza, wieloletniego członka Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

 

Kościół pod wezwaniem św. Zygmunta na warszawskich Bielanach, w którym oprawiono żałobną Mszę Św. wypełnił się tłumem przyjaciół i znajomych Wojtka,  wokół trumny ścieliło się mnóstwo wieńców i kwiatów. Przed rozpoczęciem liturgii, wspominając zmarłego, jeden z jego kolegów, podkreślił, iż był on „kolorowym ptakiem, ubarwiającym każde spotkanie”. Erudyta, człowiek wielu talentów, mający niebanalne spojrzenie na różne sprawy, wierny swoim zasadom, spokojny i koleżeński, chłopak z gitarą, zachłanny na życie, mimo różnych kolei życia zawsze blisko Pana Boga – taki obraz Wojtka wyłonił się z tych krótkich wspomnień.

 

Wojciech Kwiatek spoczął na Cmentarz Wawrzyszewskim w Warszawie. Zmarł 5 lutego, miał 68 lat.

 

jka

 

Wspomnienie Klubu Publicystyki Kulturalnej SDP o Wojciechu Kwiatku

 

III Charytatywny Bal u Dziennikarzy na Foksal w dworskich klimatach

Już po raz trzeci odbył się Charytatywny Bal u Dziennikarzy na Foksal. Imprezę, podczas której zbierano datki na Fundację Solidarności Dziennikarskiej pomagającą żurnalistom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej, zorganizowało Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich i Fundacja Kulturalna Polska.   

 

„Dwór i Chata Polska” – taki był temat balu, nic więc dziwnego, że w sobotę 8 lutego, w restauracji Villa Foksal w Warszawie nie zabrakło i swojskiego jedzenia i dworskich tańców.

 

Najpierw uczestników zabawy, wśród których byli nie tylko dziennikarze i ludzie mediów, ale również przedstawiciele biznesu oraz dyplomaci,  powitali gospodarze imprezy – prezes SDP Krzysztof Skowroński i Anna Popek. Następnie, jak na prawdziwy bal przystało, odtańczono uroczystego poloneza, którego poprowadził Zespół Tańca Historycznego Chorea Antiqua.  Potem były już szaleństwa do rana zarówno przy muzyce na żywo wykonywanej przez Standard Brass Band oraz gwiazdę wieczoru Marlenę Drozdowską, jak i przy nieśmiertelnych przebojach lat 80. i  90. serwowanych przez Marka Sierockiego.

 

jka

 

Galeria zdjęć z balu

 

III Charytatywny Bal u Dziennikarzy na Foksal, 8 lutego 2020 r.

Pożegnanie Wojtka Kwiatka od Klubu Publicystyki Kulturalnej

Rankiem, 5 lutego 2020 r. odszedł od nas redaktor Wojciech Piotr Kwiatek. Prażanin, silnie odczuwający więź z ludowym etosem warszawskiej Pragi, miłośnik twórczości Marka Nowakowskiego. Umawiał się w ostatnich latach najchętniej w kawiarni „Piotruś” przy Nowym Świecie, w pobliżu lub przy stoliku upamiętniającym pisarza. O tym jednak wiedzieli jedynie najbliżsi jego przyjaciele. Naturalnie, jego wizjer ogarniał znacznie szersze horyzonty, przede wszystkim kultury, nie tylko polskiej, a także polityki i życia społecznego.

 

Za komuny, po studiach filologicznych na Uniwersytecie Wrocławskim i Warszawskim, „ukrył się” w światku czy może w świecie (daleki jestem od pomniejszania jego wartości) literatury detektywistycznej czy szerzej kryminalnej, która stała się (czy może była od początku, skoro rozważaniom nie wyłącznie teoretycznym na ten temat poświęcił swoja pracę magisterską) jego wielką pasją. Po latach z pracy magisterskiej zrobił interesującą książkę pt. Zagadki bez niewiadomych. Kto i kiedy zamordował polską powieść kryminalną? Jako redaktor „Iskier” wyszukiwał młode talenty, sam próbował z powodzeniem dołączyć do grona autorów literatury kryminalnej, pisząc m.in. Słabą płeć czy Za żadne pieniądze.

 

Żywy nerw kryminalny przejawia jego późniejsza znacznie powieść radiowa Kretowisko, pisana z odcinka na odcinek i odczytywana w Radiu WNET, w okresie jego  początków. Wbrew pozorom, mimo oczywistej instrumentalności i zawężeń, związanych z warunkami w jakich powstało, Kretowisko ma samodzielną wartość literacką i jako kryminał, i jako political fiction.

 

Trzeba było powstania przed dziesięciu laty Radia WNET Krzysztofa Skowrońskiego, żeby doszło do odkrycia niezwykłego talentu radiowego Wojtka. Bez wątpienia stał się jedną z ikon tego niezwykłego i tak świetnie rozwijającego się Radia. Jego audycja wieczorna poświęcona kulturze, ale kulturze szeroko pojętej, pt. Smaki i niesmaki, do której współprowadzenia miałem zaszczyt być zaproszony w okresie, gdy Radio nadawało audycje jeszcze z Hotelu Europejskiego, a potem z lokalu przy Koszykowej 8 (krótko to trwało jedynie z mojej winy) gromadziła postaci i mówiła o zjawiskach i wydarzeniach, którymi prawie nikt inny w tym czasie się nie zajmował. Takimi jak Galeria Działań na Ursynowie, jak problemy zmieniającego się języka debaty publicznej, upadek teatru czy misji telewizji publicznej, albo fatalnego losu jednego z najwybitniejszych polskich publicystów o pokroju konserwatywnym, Piotra Skórzyńskiego. Kurier Kulturalny Wojtka Kwiatka, piątkowe kilkuminutowe wejścia na zakończenie Poranka WNET, poświęcone filmowi/filmom, książce wystawie czy przedstawieniu teatralnemu to były perełki felietonistyki kulturalnej. Czuł formę radiową, żywe słowo, jak mało kto. Ale to w ostatnim dziesięcioleciu.

 

Już wiele lat temu prezentował się jako znakomity, waleczny publicysta piszący, przede wszystkim na łamach niezapomnianego tygodnika „Nasza Polska” Marii Adamus, gdzie był przez wiele lat sekretarzem redakcji. Jego publikowane tam przez pewien czas Dialogi europejskie, gdyby je rozbudował i zebrał w książce, byłyby rewelacją intelektualno-literacką. Ironia, pogranicze groteski, ośmieszanie różnych „europejskich” głupstw, przy pozorach zachowywania powagi (to tak jak opowiada się dowcipy z kamienną twarzą) i oswajanie przerozmaitej grozy i zgrozy, której elementy właśnie się ziszczają na naszych oczach i dotykają naszego kraju – to treść owych niedokończonych dialogów.

 

Jak przystało na indywidualistę, Wojtek miał również inne rzeczy niedokończone, m.in. spisywane w formie eseistycznej swoje rozmowy z Bogiem, o których raz kiedyś mi wspomniał. Jakiś czas temu przeżył głęboką metanoję, rzeczywiste nawrócenie,  poprosił ks. Stanisława Małkowskiego (który był kapelanem redakcji „Naszej Polski”) o przewodnictwo duchowe i pod tym patronatem, jak myślę, szedł duchowo wzwyż.

 

Kilka lat temu wznowił książkę wydaną 23 lata przedtem o początkach transformacji, w której pewną rolę odegrała także „długa ręka Moskwy”, ujawniona przez Cenckiewicza dwadzieścia lat później. W Akrobatach i kuglarzach z 1993 roku (wznowionych bodaj w 2016) autor nie ma co do tego złudzeń, podobnie jak co do tego, kogo ta ręka dotknęła i przemieniła nie do poznania. I wreszcie znakomita książka sprzed kilku lat pt. Obywatel, powieść sensacyjna, political fiction całą gębą, napisana najwyraźniej pod wpływem gorącej tęsknoty do sprawiedliwości, do zadośćuczynienia za popełnione zło. W ostatnim czasie narodziła się nadzieja na ekranizację powieści, Wojtek napisał scenariusz (z pomocą fachowca z tej dziedziny), zaaprobowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej i zimą miały rozpocząć się zdjęcia do filmu. Obawiam się, czy w obliczu śmierci autora książki, projekt ten nie zostanie zaniechany.

 

W Internecie, na Facebooku i w materiałach Radia WNET napisano wiele o tym, jakim Wojtek Kwiatek był człowiekiem, że swoją audycję rozpoczynał słowami „Piękne Panie i Szlachetni Panowie”, że był wyczulony na dziejące się zło i dążył ku dobru, że był szarmancki wobec pań i lojalny w przyjaźni. To wszystko prawda. Ale prawdą jest też, że każdą swoją audycję zaczynał od określenia stanu przyrody i pogody i od ich wpływu na psychikę człowieka, na nastrój rozpoczynającego się wieczoru. On, człowiek z gruntu miastowy, reagował cienkoskóro na wiatr, ulewę za oknem, czy po prostu deszcz jesienny, deszcz… Miał naturę poety i zresztą pisywał dobre wiersze, jak np. ten o rozbieraniu choinki.

 

W sieci wymienione są też wszystkie sprawowane przezeń funkcje, zwłaszcza w SDP, gdzie był m.in. wiceprzewodniczącym naszego Klubu Publicystyki Kulturalnej i to wiceprzewodniczącym twórczym, samodzielnym. Warto jeszcze podkreślić, że oprócz kryminałów, jego wielką pasją był film, nawet w ostatnich latach trudnych dla niego z powodu gnębiących go chorób, nie opuszczał żadnego pokazu, bez względu na samopoczucie. W SDP prowadził Dyskusyjny Klub Filmowy.

 

Można by wymieniać kolejne role czy funkcje, pełnione przez Wojtka. Myślę jednak, że na zakończenie trzeba powiedzieć o podwójnym żalu: pierwszy żal to ten, że odchodzi człowiek, który był w naszym serdecznym krajobrazie codziennym. A drugi żal to, że Wojtek miał jeszcze w sobie ogromny potencjał intelektualny, twórczy, duchowy i literacki. Jego dorobek pozwalał mu z pewnością myśleć o sobie: non omnis moriar. Nie skończył jeszcze 69 lat. Dlaczego, Panie Boże, nie dałeś mu choćby dekady? Twoja wola, Panie. R.I.P.

 

Jerzy Biernacki

Wiceprzewodniczący Kluby Publicystyki Kulturalnej SDP

 

Msza św. żałobna zostanie odprawiona w kościele św. Zygmunta przy placu Konfederacji na warszawskich Bielanach, w poniedziałek 10 lutego 2020 r., o godz. 11.00.

 

 

III Charytatywny Bal u Dziennikarzy na Foksal

Charytatywne Bale u Dziennikarzy to tradycyjnie wielkie wydarzenia medialne, które przyciąga najbardziej opiniotwórcze nazwiska w kraju.  Ta niezwykła impreza, które łączy w jednym miejscu i czasie ludzi wielkich serc, po raz trzeci odbędzie się 8 lutego 2020 roku w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przy ul. Foksal 3/5 w Warszawie.

 

Dochód z balu, którego gospodarzami będą Anna Popek i Krzysztof Skowroński, przeznaczony zostanie na Fundację Solidarności Dziennikarskiej wspierającą dziennikarzy w trudnej sytuacji życiowej.

 

O oprawę muzyczną zadba Marek Sierocki. W menu zagoszczą zarówno wykwintne polskie dania jak i tradycyjne chłopskie jadło i trunki.

 

W programie m.in.:
KOROWÓD POLONEZA CHOREA ANTIQUA – Zespół Tańca Historycznego
ZABAWA PRZY MUZYCE NA ŻYWO Standard Brass Band
WYSTĘP GWIAZDY WIECZORU – Marleny Drozdowskiej
PIEŚNI I TAŃCE XIX WIECZNYCH SALONÓW Anna Maria Adamiak
ZABAWA PRZY MUZYCE LAT 80. I 90.

 

 

Losy Polaków – od Solidarności do wolności

Losy Polaków na obydwu półkulach świata – prezentowane przez 14 lat podczas Festiwali Polonijnych „Losy Polaków”– były tematem drugiego w tym roku Spotkania Klubu Publicystyki Kulturalnej SDP.

 

Zaproszenie KPK SDP przyjął bowiem Zygmunt Gutowski – prezes Fundacji Polska-Europa-Polonia, inicjator, współorganizator i wieloletni dyrektor tych Festiwali. Z zawodu inżynier, z zamiłowania dziennikarz (członek SDP od 1989 r.), filmowiec, społecznik i animator kultury. Znany działacz opozycji: członek NSZZ „Solidarność” (od 1980 r.), internowany w stanie wojennym, współorganizator Studia Wyborczego „Solidarność” w 1989 r. Odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyżem Wolności i Solidarności.

 

Nazwa Festiwalu pochodzi od cyklu programów „Losy Polaków”, przygotowywanych w TVP1 przez Zygmunta Gutowskiego, Zygmunta Skoniecznego i Stefana Truszczyńskiego w latach 1990-91. Później losy Polaków rozsianych po całym świecie prezentowano często podczas festiwali w Niepokalanowie (dziś KSF Niepokalana), aż w 2004 r. wyłonił się jako samodzielny. W tym roku jesienią odbędzie się jubileuszowy już XV Festiwal Polonijny „Losy Polaków” jego głównymi tematami mają być: 100. rocznica Bitwy Warszawskiej 1920; 40. rocznica powstania Ruchu „Solidarność”; beatyfikacja ks. Prymasa Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Co roku wpływa blisko 100 filmów i utworów multimedialnych, które ocenia jury pod okiem znanego reżysera Pawła Woldana. Nagrodzone filmy są później często prezentowane w różnych środowiskach polonijnych świata.

 

Na spotkanie w Domu Dziennikarza, w środę 5 lutego 2020 r., przybyło blisko 30 osób, w tym obecny dyrektor Festiwalu Ryszard Łączyński, kilkoro reżyserów filmów nagradzanych podczas Festiwali (m.in. Bogusława Stanowska-Cichoń z Krakowa, Eugene Starky z Nowego Jorku), Piotr Strutyński z Departamentu Współpracy z Polonią i Polakami za Granicą MSZ, Zbigniew Ludger Olszewski  prezes Fundacji Polonia Gospodarcza Świata.  Głos zabierali także działacze polonijni z emigracji: Jacek Cholewski (Australia) i Marek Nadolski (Grecja). Rozmowy przeplatano fragmentami filmów reż. Zygmunta Skoniecznego i Zygmunta Gutowskiego z lat 1990-92, zrealizowanych w TVP 1 kierowanym przez red. Stefana Truszczyńskiego.

 

Były to:

 

„Oni umierali w ostrogach”  – o tradycjach polskich ułanów, m.in. o gen. Michale Gutowskim (Polska)

– „Polski dom w Paryżu” – o Gniewie i Konstantym Wołosiewicz z Paryża (Francja)

– „Wędrówka uczonych”  – o prof. Witoldzie Brostowie (Brzostowieckim) z Denton (USA)

– „Rodzinna opowieść o Wojciechu Korfantym” – narratorką jest synowa Wojciecha Korfantego,  Eugenia Korfanty z Dallas (USA)

 

Wszystko o Jubileuszowym XV Festiwalu Polonijnym „Losy Polaków 2020” http://www.losypolakow.pl/ oraz  http://www.warszawa.mazowsze.pl/solidarnoscrtv

 

Tekst: Teresa Kaczorowska

Fot. Bogdan Krawczyk

 

Zapis audio spotkania

 

Zygmunt Gutowski, Ryszard Łączyński i Andrzej Świtalski z Zakonu Rycerzy Jana Pawła II , który prezentował Multimedialny Rycerski Kalendarz Patriotyczny z nagraniami filmów i audycji uruchamianych na telefonie komórkowym

 

Bogusława Stanowska-Cichoń, na drugim planie Teresa Kaczorowska i Zygmunt Gutowski

 

 

 

Tomasz Machała nie jest już redaktorem naczelnym Wirtualnej Polski

Odwołanie Tomasza Machały z funkcji redaktora naczelnego Wirtualnej Polski oraz wiceprezesa zarządu WP Media ds. Publishing Product, a w przyszłości rozdzielnie tych stanowisk – takie m.in. decyzję podjęło kierownictwo WP Holding i WP Media po zapoznaniu się z wynikami prac zespołu do zbadania działalności pionu wydawniczego w WP Media.

 

Zespół został powołany przez prezesa WP Holding i przewodniczącego rady nadzorczej WP Media Jacka Świderskiego po publikacjach portalu OKO.press opisujących związki WP ze środowiskiem skupionym wokół Ministerstwa Sprawiedliwości. Jego ustalenia opublikowano w czwartek, 6 lutego. Potwierdził on, że opisywane przez OKO.press spotkanie, na którym Tomasz Machała miał powiedzieć: „Nie będę demolował interesów z Ministerstwem Sprawiedliwości, dlatego, że wisi na tym twoja pensja, twoja pensja i jeszcze pensje 25 innych osób”, istotnie miało miejsce. Jak czytamy w komunikacie WP redaktor naczelny „oświadczył, że żałuje tego rodzaju wypowiedzi i przyznaje, że takie słowa nigdy nie powinny paść.”

 

Zespół ustalił jednak, że większość uczestników tego spotkania odebrało, iż miało ono na celu zachęcenie, a nie zniechęcenie do poszukiwania i publikowania krytycznych dla m.in. Ministra Sprawiedliwości materiałów. „Wyjaśnienia uczestników spotkania wskazują, że w jego trakcie Tomasz Machała stwierdził, że oczekuje na publikacje dziennikarzy WP dotyczące ważnych i istotnych spraw, takich jak tzw. „afera Piebiaka” i zapewnił, że takie publikacje będą ukazywały się w portalu Wirtualna Polska, niezależnie od tego kogo dotyczą”. Jednocześnie Tomasz Machała stwierdził, że nie jest zainteresowany publikacjami w portalu Wirtualna Polska i innych serwisach Spółki, w sytuacji, w której chodzi o sprawy błahe, bez istotnego znaczenia, w szczególności, gdy dotyczy to polityków”  – czytamy w komunikacie.

 

Zespół potwierdził, że istniały „przypadki ingerowania i wywierania presji przez przedstawicieli działu sprzedaży w treści redakcyjne. Ingerencje takie działy się za wiedzą i zgodą kierownictwa redakcji, ale bez jasnego wytłumaczenia powodów autorom publikacji.”. Przyznał też, że „w portalu Wirtualna Polska i innych serwisach Spółki opublikowane zostały materiały pod pseudonimami, w tym: Krzysztof Suwart i Krzysztof Major. Nazwiskiem Krzysztof Suwart i Krzysztof Major podpisywane były niektóre artykuły sponsorowane, przygotowywane przez dział sprzedaży.”

 

W komunikacie podkreślono jednak, iż niektóre zarzuty, który pojawiły się w publikacji OKO.press okazały się nieprawdziwe. „Chodzi m.in. o informacje, jakoby pracownicy i współpracownicy WP Media mieli obowiązek uzgadniania z osobami spoza Spółki (w tym rzekomo z żoną Ministra Sprawiedliwości i ludźmi z jego otoczenia) ostatecznych wersji publikowanych materiałów, jakoby Ministerstwo Sprawiedliwości było najbardziej promowanym podmiotem w Wirtualnej Polsce w 2019 roku, a skala wydatków Ministerstwa Sprawiedliwości w Wirtualnej Polsce miała wynosić (cennikowo) ponad 125 mln zł. W związku z tym Zarząd WP Media zdecydował o wystąpieniu do redakcji OKO.press (oraz redakcji Onet.pl i Gazety Wyborczej, które na tej podstawie powieliły nieprawdziwe informacje) z prośbą o sprostowanie i przeprosiny” – napisano w komunikacie.

 

Zarząd WP Holding i WP Media, poza odwołaniem Machały oraz rozdzieleniem funkcji redaktora naczelnego od funkcji wiceprezesa Zarządu WP Media ds. Publishing Product, postanowił przyjąć rezygnację Iwony Wencel z funkcji wiceprezesa zarządu WP Holding ds. HR. Rozpoczął również poszukiwanie nowego redaktora naczelnego Wirtualnej Polski. Do czasu jego wyłonienia p.o. redaktora naczelnego w dalszym ciągu będzie Katarzyna Szpor, a  w imieniu zarządu pracę redakcji WP nadzorować ma Tomasz Siemieniec, były wieloletni redaktor naczelny „Pulsu Biznesu”. Na stanowisko szefa Strony Głównej WP powołano natomiast Krzysztofa Jurowskiego, który w latach 2009–2016 pracował w Wirtualnej Polsce, pełniąc m.in. funkcję dyrektora wydawniczego.

 

Tomasz Machała pozostaje w WP, jako prezes spółki Netwizor Sp. z o.o., zarządzającej startupowym produktem WP Pilot.

 

jka, źródło: Wirtualna Polska, fot. YouTube