Wzrosła słuchalność radia RMF FM

W okresie od kwietnia do czerwca 2019 liderem rynku radiowego w Polsce było RMF FM, którego słuchalność wynosiła 27 proc. i  była o 1,7 pkt proc. większa niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Stacja ta zanotowała największy wzrost spośród wszystkich rozgłośni – wynika z najnowszej fali badania Radio Track Kantar Polska.

 

Drugą pozycję zajęło Radio ZET ze słuchalnością na poziomie 12,1 proc. (spadek o 0,6 pkt. proc.), a trzecią Eska, z wynikiem 7,9 proc. (spadek o 0,1 pkt. proc.). W pierwszej piątce znalazły się jeszcze Program 1 Polskiego Radia, ze słuchalnością na poziomie 6,1 proc. (spadek o 0,7 pkt. proc.), oraz radiowa Trójka z wynikiem na poziomie 5,3 proc. (spadek o 0,5 pkt. proc.). Masz wolny czas i chcesz go maksymalnie wykorzystać? Dlaczego więc nie odwiedzić żadnego kasyna, aby poczuć dreszczyk emocji, podekscytowanie i wygrać trochę pieniędzy? Znajdziesz tam wiele gier, w tym gry stołowe, gry kasynowe na żywo i automaty do gier. Musisz tylko udać się do polskiego kasyna online na kasynopl.com .

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl

III Wojnowski Festiwal Fotografii w obiektywie Szymona Łaszewskiego

 

Odwiedzając w czasie wakacji Mazury warto zajechać do wsi Wojnowo  k/Rucianego-Nidy, gdzie na płotach domów prezentowanych jest ponad 400 zdjęć wybitnych fotoreporterów, m.in. Chrisa Niedenthala, Czarka Sokołowskiego, Anny Musiałówny i Jacka Marczewskiego. Pomysłodawcą tej niezwykłej galerii jest Klub Fotografii Prasowej SDP.  

 

­– Zaczęło się kilka lat temu, kiedy to nasz klubowy kolega zaproponował, aby wystawy eksponowane wcześniej na płocie okalającym SDP w Warszawie przy ul. Foksal 3/5 oraz wewnątrz budynku w Galerii Fotograficznej SDP, pokazać szerszej publiczności nadając im drugie życie. Namówił dyrektora Muzeum Ikon i Kultury Staroobrzędowców w Wojnowie pana Tomasza Ludwikowskiego, aby ten użyczył płotu przy drodze prowadzącej do nieczynnego już Klasztoru, czyli obecnej siedziby Muzeum. Tam zawisły pierwsze wystawy (rok 2015, 2016), które ponownie ożyły wyciągnięte na światło dzienne z maleńkiego magazynku należącego do KFP. Były to zdjęcia m. in. Dominika Skórzaka, Rafała Meszki, Eugeniusza Helberta i Donata Brykczyńskiego. Wielkie zainteresowanie zdjęciami poddało nam pomysł rozszerzenia ekspozycji na płoty wsi Wojnowo… – opowiada Stefan Zubczewski z KFP SDP.

 

Projekt dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

 

Polacy nie ufają mediom, tylko swoim znajomym

Aż 65 proc. Polaków nie ufa informacjom w prasie,  67 proc. nie wierzy wiadomościom podawanym w telewizji i radiu, a 62 proc. przekazywanym przez serwisy internetowe.

 

Polacy znaleźli się na końcu w rankingu narodów ufających mediom, w najnowszym badaniu IPSOS Global Advisor sprawdzającym zaufanie do środków masowego przekazu w 27 krajach „Trust in Media”, którego wyniki przytacza portal Demaskator24.pl.

 

65 proc. z nas nie ufa gazetom (12 proc. w ogóle, 53 proc. raczej nie). Gorzej wypadła tylko Serbia (88 proc.) oraz Węgry (76 proc.). Do radia i telewizji nie ma zaufania aż 67 proc. Polaków, za nami znalazła się jedynie Serbia (81 proc. ).

 

Największym zaufaniem media tradycyjne cieszą się w Indiach (zaledwie 22 proc. Hindusów nie ufa gazetom i 29 proc. radiu i telewizji) oraz w Arabii Saudyjskiej (36 proc. nie ufa gazetom i 32 proc. radiu i telewizji), a wśród krajów europejskich w Niemczech (29 proc. nie ufa gazetom oraz 28 proc. radiu i telewizji).

 

62 proc. Polaków nie ma zaufania do wiadomości podawanych w internecie. Taki wynik dał nam czwarte miejsce od końca. Najmniej sceptyczni do tego źródła informacji są Hindusi, Chińczycy, mieszkańcy RPA i Niemcy.

 

Najbardziej zaufanym źródłem informacji dla Polaków są bliscy. Ponad połowa (56 proc.) badanych odpowiedziała, że wierzy w informacje przekazywane przez ludzi, których zna, a 17 proc. zdecydowanie im ufa. Swoim bliskim najbardziej ufają Rosjanie (89 proc. pozytywnych odpowiedzi).

 

Z badania wynika, że mieszkańcy Europy Wschodniej źle oceniają intencje mediów. Zaledwie 1/3 Polaków uważa, że gazety publikując wiadomości mają dobre intencje. Mniej pozytywnych odpowiedzi było tylko w Serbii (18 proc.) i na Węgrzech (24 proc.). Polacy źle ocenili też media publiczne. Tylko  1/3 badanych uznała, że telewizja i radio publiczne dostarczają niezbędne informacje, tyle samo zaś ankietowanych było przeciwnego zdania. Swoich publicznych nadawców gorzej ocenili tylko Serbowie, Turcy i Węgrzy.

 

Badanie „Trust in Media” (IPSOS Global Advisor) przeprowadzono między 25 stycznia a 8 lutego 2019 w 27 krajach metodą ankiet przez internet . Przebadano 19 541 osób w wieku 16-74 lata.

 

jka, źródło: Demaskator24.pl

 

Po 11 latach powracają Nagrody Mediów Publicznych

Telewizja Polska, Polskie Radio i Polska Agencja Prasowa, po 11 latach przerwy, postanowiły wskrzesić ideę przyznawania Nagród Mediów Publicznych osobom ważnym dla rozwoju kultury narodowej. Honorowy patronat nad wyróżnieniem objęła Rada Mediów Narodowych.

 

Pomysłodawcą nagrody w 2008 roku był Krzysztof Czabański, wówczas prezes Polskiego Radia, a dziś przewodniczący Rady Mediów Narodowych, który do wspólnej nagrody namówił ówczesnego prezesa Telewizji Polskiej Andrzeja Urbańskiego. Nagrody przyznano w dwóch dziedzinach – literatury (Cogito), otrzymała ją Małgorzata Szejnert i muzyki poważnej (Opus), której laureatem został Paweł Mykietyn. Rok później media publiczne zawiesiły przyznawanie nagród.

 

Teraz TVP, PR i PAP podjęły współpracę nad przywróceniem Nagród Mediów Narodowych, których celem ma być promowanie myśli budującej polską świadomość, niezależnie od formy jej przekazu.  Organizatorzy chcą uhonorować osoby, które w dziedzinie słowa, obrazu i muzyki przyczyniły się do budowania wspólnoty. Inicjatywa ta ma przynieść pożytek kulturze narodowej, poprzez upowszechnienie twórczości opartej na wartościach artystycznych, historycznych i patriotycznych budującej trwałe więzi społeczne.

 

Nagrody Mediów Publicznych zostaną przyznane w trzech kategoriach: Obraz, Muzyka, Słowo. Organizatorami i fundatorami nagród w każdej z nich są poszczególne media: TVP, PR, PAP, a o ich przyznaniu zadecydują kapituły składające się z ekspertów i autorytetów w danej dziedzinie. W pierwszym etapie nominowanych zostanie pięć osób, spośród których następnie będzie wybrany jeden laureat. Zwycięzcy poszczególnych kategorii otrzymają statuetkę oraz nagrodę pieniężną o wartości 100 tys. zł.

 

Skład kapituły w kategorii Obraz: Przemysław Babiarz, dziennikarz i komentator sportowy TVP, Piotr Bernatowicz,  historyk i krytyk sztuki, kurator wystaw, Adam Bujak, polski artysta fotografik, Halina Łabonarska, aktorka, Krzysztof Ziemiec, dziennikarz, związany zarówno z telewizją, jak i z radiem.

 

Skład kapituły w kategorii Muzyka: Krzysztof Penderecki, kompozytor, dyrygent, profesor i rektor Akademii Muzycznej w Krakowie, członek Polskiej Akademii Umiejętności, Joanna Wnuk-Nazarowa, kompozytorka, dyrygentka i wykładowczyni Akademii Muzycznej w Krakowie,  Mieczysław Kominek, prezes Związku Kompozytów Polskich, dziennikarz, reżyser dźwięku, muzykolog,  Mateusz Pospieszalski, kompozytor, aranżer, multiinstrumentalista, śpiewak,  Krystyna Prońko,  piosenkarka, wokalistka jazzowa, kompozytorka, dziennikarka muzyczna i pedagog.

 

Skład kapituły w kategorii Słowo: Joanna Siedlecka, reporterka i pisarka, Krzysztof Masłoń, dziennikarz, publicysta i krytyk literackim, Maciej Pawlicki – producent telewizyjny i filmowy, reżyser, scenarzysta, publicysta, Wojciech Tomczyk – dramatopisarz, scenarzysta, producent i krytyk filmowy, Piotr Zaremba – historyk, dziennikarz, publicysta, komentator polityczny i krytyk teatralny.

 

Sylwetki nominowanych poznamy w drugiej połowie sierpnia, zaś nazwiska laureatów poszczególnych kategorii ogłoszone zostaną w trakcie uroczystej gali, która odbędzie się we wrześniu w Teatrze Polskim.

 

opr. jka, źródło: TVP. Fot.: YouTube/Polskieradio.pl

 

Informacja Biura Zarządu SDP na temat aktualnej sytuacji Domu Dziennikarza

W związku z powtarzającymi się pytaniami naszych członków oraz dziennikarzy na temat sytuacji Domu Dziennikarza publikujemy aktualną informację na ten temat:

 

SDP niezmiennie stoi na stanowisku, że właściciel gruntu, tj. m.st. Warszawa,  ma prawny obowiązek przedłużenia użytkowania wieczystego na kolejny okres. Jedyną dopuszczalną podstawą odmowy takiego przedłużenia jest, zgodnie z art. 236 § 2 Kodeksu cywilnego, ważny interes społeczny. Chodzi o sytuacje, gdy grunt jest potrzebny dla realizacji inwestycji celu publicznego, np. budowy drogi, co w stosunku do nieruchomości przy ul. Foksal 3/5 w sposób oczywisty nie ma miejsca. M.st. Warszawa zaproponowało Stowarzyszeniu dzierżawę nieruchomości, jednak wyrażenie zgody na zawarcie takiej umowy oznaczałoby faktyczną rezygnację przez SDP z żądania przedłużenia użytkowania wieczystego, tym bardziej że zastępca burmistrza Dzielnicy Śródmieście w toku spotkania z przedstawicielami SDP wyraźnie wskazał, że zaniechanie dochodzenia przez Stowarzyszenie przedłużenia użytkowania wieczystego jest oczekiwane przez Miasto, jako warunek polubownego uregulowania praw SDP do nieruchomości. Na takie oczekiwanie władze Stowarzyszenia nie mogły przystać, bowiem byłoby to działanie niegospodarne i niecelowe. Oznaczałoby rezygnację z prawa użytkowania wieczystego nieruchomości, a więc w istocie jej własności, na rzecz nietrwałych i ograniczonych praw dzierżawcy. Byłoby to skrajnie niekorzystne dla Stowarzyszenia w aspekcie możliwości bieżącego funkcjonowania, ale także oznaczało zgodę na faktyczne bezprawne wywłaszczenie SDP z nieruchomości przez Miasto.

 

Aktualnie SDP korzysta z budynku przy ul. Foksal, co nie jest kwestionowane przez jakikolwiek podmiot. Podstawą korzystania przez SDP z budynku jest roszczenie o przedłużenie użytkowania wieczystego, którego zasadność oznacza, zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym w orzecznictwie Sądu Najwyższego, że prawo to trwa nieprzerwanie pomimo upływu okresu, na jaki zostało ustanowione.

 

Jak informowaliśmy na konferencji 20 lutego b.r. złożyliśmy w styczniu 2019 r. do Sądu powództwo w związku z brakiem decyzji  m.st. Warszawy o przedłużeniu umowy użytkowania wieczystego Domu Dziennikarza Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich.

 

Sprawa jest na etapie wymiany pism procesowych. Termin rozprawy nie został jeszcze wyznaczony. M.st. Warszawa wniosło odpowiedź na pozew, która została przez sąd zwrócona z uwagi na wniesienie jej po terminie. Z pisma tego wynika jednak, że Miasto odmawia przedłużenia użytkowania wieczystego nieruchomości przy ul. Foksal 3/5, gdyż za ważny interes społeczny uzasadniający taką odmowę uznaje roszczenia reprywatyzacyjne zgłoszone do nieruchomości. Stanowisko to nie ma, w ocenie SDP, uzasadnionych podstaw prawnych. Na chwilę obecną w obrocie prawnym pozostaje decyzja    odmawiająca uwzględnienia roszczeń dawnych właścicieli, która nie została skutecznie podważona. Roszczenia te są więc w istocie nieistniejącymi. Ich uwzględnienie w naturze jest, zdaniem SDP, prawnie niemożliwe, tym bardziej że brak jest prawidłowego wniosku dekretowego. Jak jednak wynika ze stanowiska Miasta, oczekuje ono włączenia do postępowania dysponentów roszczeń reprywatyzacyjnych, co również nie znajduje w ocenie SDP, jakiegokolwiek uzasadnienia prawnego, w tym procesowego. Dysponentami tymi są osoby, którym – jak się okazało –  Antoni de Bourbon sprzedał swoje roszczenia. Nasze zawiadomienie do prokuratury ws. roszczeń reprywatyzacyjnych jest nadal rozpatrywane w prokuraturze, czekamy na jego rezultat. Podważamy prawa własności p. Antonio de Bourbon Obojga Sycylii do Domu Dziennikarza, który po wojnie był budowany przez dziennikarzy, także w czynach społecznych i który zawsze służył całemu naszemu środowisku. SDP dąży do tego, by  Dom zachował swój dotychczasowy charakter – miejsca spotkań i działalności ludzi mediów, którzy mogą tu prezentować swoje prace, np. książki, filmy, nagrania fonograficzne, czy fotografie. Chcemy, by nasze środowisko miało miejsce, gdzie zawsze można odbyć konferencję, czy zorganizować dyskusję. Na pewno te formę naszej działalności można będzie jeszcze poprawić i udoskonalić, jeśli tylko szczęśliwie dla dziennikarzy  zakończy się nasza batalia o  prawo do przedłużenia użytkowania naszego Domu Dziennikarza.

 

 

 

„Gourmet” – debiutuje nowe pismo o gastronomii

Na rynek wchodzi kwartalnik „Gourmet” adresowany do właścicieli, menedżerów i gości restauracji z segmentu premium. Redaktorem naczelnym magazynu jest Rafał Skórski, a wydawcą należąca do niego spółka Skoorpress Media & Publishing.

 

Pismo prezentować ma inspiracje z całego świata dotyczące prowadzenia biznesu gastronomicznego na najwyższym poziomie. W pierwszym numerze opisane będą m.in. przykłady z Meksyku, Hiszpanii, Niemiec i Mołdawii. Przeczytamy również artykuł Krzysztofa Janiszewskiego, właściciela restauracji Senses. Poza nim z nowym magazynem współpracować będą m.in.: Jarosław Walczyk, szef Klubu Szefów Kuchni i właściciel restauracji Pink Lobster, Nestor Grojewski, były właściciel restauracji rybnej we Włoszech Cru.Dop, a obecnie menadżer i szef kuchni warszawskiej restauracji Cinema di Paradiso oraz Tomasz i Anna Strażyńscy, właściciele znanej w krajach niemieckojęzycznych i arabskich Tawerny Kapitańskiej.

 

„Gourmet” ma objętość  56 stron i kosztuje 12,99 zł. Pierwszy numer ukazuje się w nakładzie 3 tys. egz.

 

Wydawca  „Gourmet”,  spółka Rafała Skórskiego Skoorpress Media & Publishing, w ubiegłym roku wprowadził na rynek czasopismo „Rzęsy” dotyczące pielęgnacji i stylizacji rzęs. Potenzmittel rezeptfrei

 

Rafał Skórski w swojej karierze zawodowej był dziennikarzem związanym z „Polską The Times”, „Super Expressem”, „Dziennikiem Gazetą Prawną” oraz magazynami „Sukces”, „Kariera”, „Forbes”, „Businessman.pl” i „Wprost”.

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl

 

W maju spadła sprzedaż wszystkich dzienników regionalnych

Wszystkie dzienniki regionalne i lokalne w maju zanotowały spadki sprzedaży. Najbardziej w dół poszedł wynik „Gazety Współczesnej” i „Dziennika Łódzkiego”.

 

Liderem w tym segmencie jest „Gazeta Pomorska”, której średnia sprzedaż w maju wyniosła 26 576 egz., o 9,14 proc. mniej, niż w tym samym miesiącu rok wcześniej – wynika z danych Związku Kontroli Dystrybucji Prasy. Na drugim miejscu znalazł się  „Dziennik Zachodni”. Zanotował on spadek sprzedaży o 14,96 proc. do 22 037 egz. Trzecia lokata przypadła „Głosowi Wielkopolski” z wynikiem 18 894 egz. (spadek o 12,08 proc.).

 

Najwięcej straciły  „Gazeta Współczesna”, której  sprzedaż zmniejszyła się o 16,29 proc. do 3 572 egz., i „Dziennik Łódzki” –  spadek o  16,24 proc. do 12 777 egz.

 

jka, źródła: ZKDP, Wirtualnemedia.pl

 

Marek Mądrzejewski nie jest już wicedyrektorem Jedynki

Marek Mądrzejewski został odwołany z funkcji wicedyrektora oraz zastępcy redaktora naczelnego Programu 1 Polskiego Radia – poinformował portal Wirtualnemedia.pl.

 

Mądrzejewski w Polskim Radiu pracuje od 1990 roku. Jest twórcą i gospodarzem cyklicznej audycji „Debata Jedynki”. Funkcję zastępcy dyrektora-redaktora naczelnego Programu I pełnił od 2015 r. Laureat Złotego Mikrofonu za 2007 rok.

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl. Fot. YouTube/Polskie Radio

 

„Puls Biznesu” i „Super Express” ze wzrostem sprzedaży w  maju

Wśród dzienników ogólnopolskich w maju swoje wyniki średniej sprzedaży poprawiły „Puls Biznesu” i „Super Express”. Największy spadek zanotowała „Gazeta Polska Codziennie”.

 

Z danych Związku Kontroli Dystrybucji Prasy wynika, że najchętniej kupowanym dziennikiem w maju był „Fakt”, którego średnia sprzedaż wyniosła 222 097 egz.. Jednak, w porównaniu do analogicznego miesiąca ubiegłego roku, wynik ten był gorszy aż o 10,80 proc. Na drugiej pozycji znalazł się „Super Express”, którego sprzedaż wzrosła o 0,76 proc. do 114 875 egz. Trzecie miejsce zajęła „Gazeta Wyborcza” z wynikiem 89 180 egz., o 4,25 proc. gorszym w porównaniu do maja 2018 r. Kolejne pozycje wyglądają następująco: „Rzeczpospolita” – 41 759 egz. (spadek o 7,35 proc.), „Dziennik Gazeta Prawna” – 33 968 egz. (spadek o 8,83 proc.), „Przegląd Sportowy” – 21 090 egz. (spadek o 9,29 egz.), „Gazeta Polska Codziennie” – 13 641 egz. (spadek o 11,05 proc.), „Puls Biznesu”  – 9 404 egz. (wzrost o 4,96 proc.), „Parkiet” – 3 873 egz. (spadek o 2,98 egz.).

 

jka, źródła: ZKDP, Wirtualnemedia.pl

 

„Zeszyty Literackie” wracają, ale tylko do internetu

Po kilku miesiącach od wydania ostatniego drukowanego numeru „Zeszyty Literackie” przenoszą się do internetu.

 

Kwartalnik został zawieszony w grudniu 2018 r. z powodu utraty sponsora i braku stabilnego wsparcia finansowego. 144. numer zamknął trzydziestosiedmioletnią historię drukowanych wydań „Zeszytów Literackich”. Teraz pismo wraca w nowej, już tylko internetowej, odsłonie.

 

„Wsparcie finansowe, którego udzielili nam liczni sympatycy pisma oraz ich apele, aby kontynuować naszą misję, skłoniły mnie do podjęcia nowej przygody: próby istnienia w internecie. „Zeszyty Literackie” na papierze odchodzą w przeszłość. Chcemy uchronić ich dorobek – doprowadzić do opracowania naszego archiwum oraz digitalizacji wydrukowanych numerów” – pisze Barbara Toruńczyk, założycielka i redaktor naczelna „ZL”, na stronie www.zeszytyliterackie.pl.

 

Na portalu tym wyodrębniono dwie zakładki: „Palimpsest” – gdzie możemy znaleźć nowe materiały – oraz „Zeszyty” – z dawnymi numerami kwartalnika i wybranymi przez redakcję artykułami na zbliżony temat. „Dzięki temu poruszona problematyka znajdzie wielostronne oświetlenie, a przypomniany dorobek ,,Zeszytów Literackich ukaże swoją ponadczasową wartość. Obie podstrony będą sukcesywnie uzupełniane” – tłumaczy Barbara Toruńczyk. Na koniec prosi czytelników o dalsze wsparcie finansowe projektu.

 

jka, źródło: Zeszytyliterackie.pl

 

 

W czerwcu najbardziej wzrosła widownia „Panoramy”

Najchętniej oglądanym programem informacyjnym w czerwcu były „Fakty” TVN. Najwięcej widzów przybyło zaś „Panoramie” TVP2.

 

Z danych Nielsen Audience Measurement wynika, że „Fakty” TVN w czerwcu oglądało średnio 2,07 mln widzów. W porównaniu do tego samego  miesiąca rok wcześniej serwis stracił 7,49 proc. widzów. Oglądalność tego programu w TVN i TVN24 BiS wyniosła zaś 2,23 mln widzów (spadek o 5,84 proc.).

 

„Wiadomości” TVP1 w czerwcu na głównej antenie gromadziły średnio 1,57 mln oglądających  o 8,66 proc. niż przed rokiem. Z uwzględnieniem danych z TVP Info widownia tego serwisu wynosiła 1,99 mln widzów (spadek o 2,73 proc.).  Swój wynik o 0,86 proc. poprawiły „Wydarzenia” Polsatu, których oglądalność w czerwcu na głównej antenie wyniosła 1,55 mln osób. Serwis ten nadawany jest jeszcze w Polsacie News. Na dwóch antenach oglądało go 1,67 mln widzów (spadek o 1,86 proc. w stosunku do czerwca 2018 r., gdy program był emitowany również w Polsat News 2)

 

Widownia „Teleexpressu” TVP1. wyniosła 1,53 mln osób, po wzroście o 8,50 proc., a z uwzględnieniem danych z TVP Info – 2,05 mln osób (wzrost o 18,51 proc.). Największy wzrost w zestawieniu zanotowała „Panorama” TVP2, której wynik poprawił się o 10,29 proc. do 806 tys. widzów (1,12 mln razem z widzami tego programu w TVP Info – wzrost o 19,44 proc.).

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl

 

 

Dziennikarz Paweł Luciński zmarł wskutek choroby

Przyczyną śmierci dziennikarza Radia Gdańsk Pawła Lucińskiego była przewlekła choroba – wykazała sekcja zwłok, o wynikach której poinformowała prokuratura.

 

Ciało Pawła Lucińskiego znaleziono w sobotę wieczorem w jednym z mieszkań na gdańskim osiedlu Żabianka. Początkowo śledczy prowadzili postępowanie w kierunku zabójstwa, ponieważ na plecach zmarłego wykryto ranę. Sekcja zwłok wykazała jednak, że rana była powierzchowna i nie spowodowała śmierci.

 

Paweł Luciński z Radiem Gdańsk związany był od 1997 roku. „Znany był przede wszystkim z audycji Muzyczna Strefa Radia Gdańsk, w której prezentował wybrane przez siebie utwory. Był skarbnicą wiedzy muzycznej. Na przestrzeni lat relacjonował najważniejsze wydarzenia muzyczne oraz przeprowadzał wywiady z wybitnymi artystami. Był wielkim fanem U2 i The Beatles. Miał 49 lat” – napisano na portalu Radiogdańsk.pl.

 

jka, źródła: Radio Gdańsk, Wirtualnemedia.pl. Fot. Radiogdańsk.pl