Zjazd delegatów wybierze nowe władze Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

W sobotę, 12 października w Kazimierzu nad Wisłą rozpoczął się Sprawozdawczo – Wyborczy Zjazd Delegatów Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Bierze w nim udział ponad stu delegatów z oddziałów Stowarzyszenia z całej Polski.

Podczas dwóch dni obrad uczestnicy wysłuchają sprawozdań z działalności Zarządu Głównego i Głównej Komisji Rewizyjnej SDP i będą głosować nad absolutorium dla ustępujących władz Stowarzyszenia. Najważniejszym punktem Zjazdu będzie wybór prezesa SDP i członków Zarządu Głównego. W porządku obrad zaplanowano również dyskusję programową i ustalenie głównych kierunków działań na nową kadencję władz.

Zjazd w obiektywie Andrzeja Gojke

Fot. Andrzej Gojke

Krzysztof Czabański odwołany z funkcji przewodniczącego Rady Mediów Narodowych

Sejm odwołał w piątek Krzysztofa Czabańskiego z funkcji przewodniczącego Rady Mediów Narodowych. Za głosowała koalicja rządząca oraz Konfederacja, przeciwko posłowie PiS i Kukiz‘15.

Wniosek o odwołanie Czabańskiego złożyli posłowie Koalicji Obywatelskiej. Jako powód podano, że przewodniczący Rady Mediów Narodowych miał złamać zakaz łączenia funkcji szefa RMN z uczestniczeniem „w podmiocie będącym dostawcą usługi medialnej lub producentem radiowym lub telewizyjnym”. Wiąże się to z zasiadaniem Czabańskiego w Radzie Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego, który jest większościowym udziałowcem spółek Srebrna i Geranium. Według doniesień medialnych, mają one zaś udziały w innych spółkach, które zajmują się działalnością medialną, chodzi o „Gazetę Polską Codziennie”, portal niezależna.pl i Telewizję Republika.

Zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy o Radzie Mediów Narodowych jej członkowie nie mogą posiadać udziałów albo akcji spółki lub uczestniczyć w podmiocie będącym dostawcą usługi medialnej, producentem radiowym lub telewizyjnym.

Maciej Świrski, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, komentując odwołanie Czabańskiego dla portalu wPolityce.pl, argumenty koalicji rządzącej uznał za „naciągane”.

– Przepis stanowi, że nie można mieć udziału w spółkach medialnych bezpośrednio. Fundacja im. Lecha Kaczyńskiego nie prowadzi działalności gospodarczej o tym charakterze – zauważył szef KRRiT.

Dodał, że nastąpiło natomiast złamanie systemu kadencyjnego RMN.

– Zgodnie z prawem członkowie RMN mają sześcioletnie kadencje. Tak długa kadencja, która nie pokrywa się z sejmowymi, ma służyć utrzymaniu niezależności mediów publicznych bez względu na to, kto rządzi – przypomniał Świrski.

Jego zdaniem teraz koalicja rządząca wskaże swojego nominata do RMN, a to otworzy drogę do mianowania nowych zarządów i rad nadzorczych mediów publicznych.

– Teraz chcą uczynić Radę Mediów Narodowych bardziej spolegliwą, gotową do wymiany władz mediów publicznych. To ma otworzyć drogę do wycofania się z ich likwidacji – zauważył Maciej Świrski.

opr. jka, źródło: wPolityce.pl

 

Prokuratura zajęła się sprawą niewpuszczania dziennikarzy TV Republika na konferencje premiera

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście wszczęła dochodzenie w sprawie niepuszczania dziennikarzy Telewizji Republika na konferencje premiera Donalda Tuska.

O wszczęciu postępowania poinformował na platformie X Jarosław Olechowski, szef wydawców TV Republika.

„Prokuratura w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie blokowania przez @KPRM_CIR udziału dziennikarzy @RepublikaTV w konferencjach prasowych oraz innych wydarzeniach z udziałem premiera @donaldtusk

Będziemy konsekwentnie walczyć z bezprawiem reżimu Tuska, który niszczy wolność słowa w Polsce oraz w obronie podstawowych swobód obywatelskich gwarantowanych przez polską konstytucję” – napisał.

Jak czytamy w zawiadomieniu prokuratury, dochodzenie dotyczy utrudniania krytyki prasowej w okresie od 31 marca do 2 października 2024 roku Telewizji Republika oraz jej dziennikarzom poprzez odmowę udzielenia akredytacji lub nierozpoznawanie wniosków o akredytację na udział w konferencjach i wydarzeniach organizowanych przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.

opr. jka, źródło: X

Po 30 latach magazyn „Fronda” znika z rynku

Redakcja „Frondy LUX” poinformowała, że kończy wydawanie magazynu.

„Po niemal 30 latach od pierwszego ukazania się numeru Frondy chcielibyśmy ogłosić koniec naszego czasopisma, przynajmniej w formie, w której ukazywało się ono dotychczas. Czytelnikom i osobom zaangażowanym w działalność Frondy chcielibyśmy złożyć najserdeczniejsze podziękowania!” – napisano na facebookowym profilu „Frondy LUX”.

Redakcja zapewniła prenumeratorów, że wpłacone, a niewykorzystane środki na prenumeratę pisma zostaną zwrócone.

Kwartalnik o profilu konserwatywnym „Fronda” został założony przez Rafała Smoczyńskiego i Grzegorza Górnego w 1994 roku. W historii magazynu reaktorami naczelnymi, poza założycielami, byli Marek Horodniczy i Tomasz Terlikowski. W 2013 roku magazynem zaczął kierować Mateusz Matyszkowicz, który zmienił profil pisma na kulturalny i do nazwy dodał „LUX”. W 2016 redaktorem naczelnym kwartalnika został Jerzy Kopański.

opr. jka, źródło: Facebook

 

„Rzeczpospolita” ma nowego redaktora naczelnego

Michał Szułdrzyński, dotychczasowy pierwszy zastępca redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej” i redaktor naczelny serwisu rp.pl będzie pełnił funkcję redaktora naczelnego tego dziennika. Bogusław Chrabota obejmie zaś nowo utworzoną funkcję redaktora naczelnego grupy medialnej, wydawcy m.in. „Rzeczpospolitej”.

Michał Szułdrzyński z „Rzeczpospolitą” związany jest od 16 lat. Ukończył studia magisterskie i doktoranckie (bez doktoratu) na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, oraz Leadership Academy for Poland. Nowy redaktor naczelny, cytowany w komunikacie prasowym, za najważniejsze cele stojące przed dziennikiem wskazał  dokończenie procesu cyfryzacji, pracę nad angażowaniem użytkowników oraz walkę o subskrybentów cyfrowych. Chce też, aby „Rzeczpospolita” umocniła swój profesjonalny, gospodarczo-prawny charakter, zachowując prestiż związany z opiniotwórczością.

„Michał jest doświadczonym i utytułowanym dziennikarzem, a przy tym wszystkim kierował dotychczas serwisem rp.pl i bardzo sprawnie budował cyfrowy newsroom. Objęcie przez niego roli redaktora naczelnego gwarantuje ciągłość i dalszy rozwój naszej redakcji”  – tłumaczy Maciej Maciejowski, prezes Gremi Media, wydawcy „Rzeczpospolitej”:

Dodaje, że Bogusław Chrabota nadal będzie publikował w „Rzeczpospolitej” oraz „wesprze nas w rozwoju oferty wydawniczej, poszerzeniu portfolio.”.

Chrabota był redaktorem naczelnym „Rzeczpospolitej” przez ostatnie 13 lat.

opr. jka, źródło; Gremi Media

 

KRRiT podzieliła środki z abonamentu na media publiczne w 2025 roku

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji określiła sposób podziału prognozowanych wpływów z opłat abonamentowych pomiędzy jednostki publicznej radiofonii i telewizji przeznaczonych na realizację zadań misyjnych. Wezwała również ministra kultury do przywrócenia w mediach publicznych stanu prawnego przewidzianego przepisami.

Jak podkreślono w komunikacie rady, decyzja o podziale środków zapadła „po wielogodzinnej dyskusji”. KRRiT przyjęła prognozę wpływów z opłat abonamentowych na 2025 rok w wysokości 605 000 tys. zł. Kwotę tę podzielono następująco: Telewizja Polska ma otrzymać 51 %, tj. nie więcej niż 308 444 tys. zł; Polskie Radio 24,50 %, tj. nie więcej niż 148 298 tys. zł; spółki radiofonii regionalnej 24,50%, tj. nie więcej niż 148 258 tys. zł.

W podjętej uchwale zobowiązano media publiczne do sprawozdawczości z wydatkowania otrzymanych środków na realizację misji publicznej, począwszy od otrzymania pierwszej w 2025 roku transzy wypłat.

KRRiT również „wezwała Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, jako reprezentującego Skarb Państwa w uprawnieniach właścicielskich na zgromadzeniach akcjonariuszy jednostek publicznej radiofonii i telewizji, do przywrócenia stanu prawnego jednostek publicznej radiofonii i telewizji przewidzianego przepisami, w tym ustawy o radiofonii i telewizji, w terminie do dnia 31 grudnia 2024 r.”

opr. jka, źródło: KRRiT

Najczęściej cytowane media w sierpniu 2024 r.

Onet, „Rzeczpospolita” i Wirtualna Polska – na informacje podawane przez te media najczęściej powoływano się w sierpniu 2024 roku. Tak wynika z najnowszego, cyklicznego rankingu przygotowywanego przez Instytut Monitorowania Mediów (IMM).

Portal Onet.pl cytowany był 3946 razy, „Rzeczpospolita” 3717 razy, a Wirtualna Polska 3226 razy.

W kategorii media internetowe na podium znalazł się jeszcze portal Interia.pl z wynikiem 1689 wzmianek. Wśród tytułów prasowych „Rzeczpospolita” wyprzedziła „Gazetę Wyborczą” (2833 odniesienia) i „Fakt” (2533 cytowania).

Najczęściej cytowaną stacją telewizyjną był TVN24 (2830 odniesień), drugie miejsce przypadło Polsatowi News (2407 cytowań), a trzecie TVP Sport (1899 wzmianek).

W kategorii stacji radiowych na pierwszym miejscu znalazło się RMF FM (1803 cytowania), a na kolejnych Radio ZET (1367 odniesień) i Program 1 Polskiego Radia (684 wzmianki).

opr. jka, źródło: Instytut Monitorowania Mediów (IMM)

 

 

 

 

KRRiT pyta ministra kultury czy media publiczne będą nadal likwidowane

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji poinformowała, że zwróciła się do ministra kultury i dziedzictwa narodowego o określenie sytuacji prawnej mediów publicznych w 2025 roku.

Jak przypomniano, KRRiT w ramach swoich obowiązków ustawowych każdego roku do 30 września powinna określić sposób podziału wpływów z opłat abonamentowych na rok następny.

Z uwagi na charakter stanu prawnego spółek mediów publicznych, tj. stanu faktycznej likwidacji, KRRiT wyraża poważne wątpliwości co do możliwości przekazania środków abonamentowych w roku 2025 na rzecz tych spółek” – czytamy w komunikacie.

„Zdaniem KRRiT realizacja przez jednostkę publicznej radiofonii i telewizji misji publicznej, o której mowa w art. 21 ust. 1 ustawy o radiofonii i telewizji, wyklucza się z likwidacją takiej spółki na podstawie przepisów Kodeksu spółek handlowych, w szczególności z zadaniami nakładanymi na likwidatora spółki o których mowa w art. 468 § 1 k.s.h.” – napisano.

Dlatego regulator zwrócił się do ministra kultury o potwierdzenie czy likwidacja mediów będzie kontynuowana, czy też wycofana oraz czy zostanie przywrócony stan prawny spółek przewidziany ustawą o radiofonii i telewizji.

opr. jka, źródło: KRRiT

 

 

2(152)/2024

Zapraszamy do lektury drugiego w 2024 roku numeru „Forum Dziennikarzy”

 

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego

Wydawca „Super Expressu” ma nowego prezesa

Rafał Arciszewski będzie prezesem spółki Time SA, wydawcy prasowego (m.in. „Super Express”, „Murator”) , brokera radiowego i właściciela serwisów internetowych. Zastąpi na tym stanowisku Katarzynę Białek, która odchodzi z firmy.

Rafał Arciszewski jest związany z Grupą ZPR Media, do której należy Time SA, od 2022 roku, początkowo jako business intelligence manager w Time SA, a od grudnia ub.r. – także jako prezes spółki IDMnet SA, specjalizującej się w realizacji kompleksowych działań z zakresu marketingu internetowego.

Arciszewski na stanowisku prezesa Time SA zastąpił Katarzynę Białek, która zdecydowała o rozstaniu z firmą. Z Grupą ZPR Media związana była od 1997 roku, a funkcję prezesa Time SA pełniła od 2017 roku.

Time SA jest wydawcą prasowym, internetowym i brokerem radiowym. W portfolio spółki są m.in. „Super Express”, „Murator”, „Architektura-murator”, Radio ESKA, ESKA2, Eska ROCK, Radio VOX FM, Radio Plus oraz portale m.in. se.pl, Eska.pl, Murator.pl, Architektura.muratorplus.pl, Urzadzamy.pl, MjakMama24.pl, PoradnikZdrowie.pl, Beszamel.pl.

opr. jka, źródło: Grupa ZPR Media

Październikowe spotkanie Klubu Publicystyki Kulturalnej SDP. Opowieść o Andrzeju Dąbrowskim

Gościem październikowego spotkania Klubu Publicystyki Kulturalnej SDP, które odbędzie  się w środę, 2 października 2024 r., o godz. 18.00, w Domu Dziennikarza, przy ulicy Foksal 3/5 w Warszawie, będzie Andrzej Dąbrowski (rocznik 1938)jazzman, popularny piosenkarz, kierowca rajdowy, fotografik i dziennikarz (członek SDP). Towarzyszyć mu będzie żona – Agnieszka Matynia-Dąbrowska, dziennikarka radiowa i telewizyjna (też należąca do SDP), autorka książki pt. Do zwariowania jeden krok opisującej niezwykle bujne życie męża, jego dom rodzinny – najpierw w Wilnie, potem w Krakowie; żona pisze też o rozlicznych pasjach męża, przyjaźniach, koncertach i podróżach po świecie, a także o jego zaletach i wadach…

Serdecznie zapraszam na to niezwykłe spotkanie!

dr Teresa Kaczorowska,

przewodnicząca Klubu Publicystyki Kulturalnej SDP


Andrzej Dąbrowski urodził się 13 kwietnia 1938 r. w Wlnie. Jest absolwentem krakowskiego Liceum Muzycznego oraz Wydziału Instrumentalnego Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Krakowie (w klasie perkusji Józefa Stojki).

Działalność muzyczną rozpoczął jeszcze w szkole średniej, w jazzowym trio Wojciecha Karolaka. Profesjonalnym debiutem był jego udział w Zaduszkach Jazzowych w 1958 r., gdzie wystąpił jako perkusista w trio Andrzeja Kurylewicza.

Dąbrowski był perkusistą wielu polskich grup jazzowych, towarzyszył na estradzie i w studiach nagrań licznym artystom zagranicznym sceny jazzowej, współpracował też z Filharmonią Krakowską, z Orkiestrą Polskiego Radia, z zespołem kameralnym Musica Antiqua et Nova. Występował na wielu festiwalach, m.in. wielokrotnie na Jazz Campingu Kalatówki, czy w Festiwalach Jazzowych w Sopocie.

Andrzej Dąbrowski jest też znanym wokalistą – jako wokalista jazzowy zadebiutował w 1965 r., a jako piosenkarz wykonujący prócz jazzu muzykę pop – w 1970 r., w tym samym roku zdobył Grand Prix na Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu za Zielono mi oraz tytuł najlepszego wokalisty jazzowego w ankiecie czytelników „Jazz Forum”. Śpiewał standardy muzyki światowej, własne kompozycje, a także piosenki napisane przez popularnych kompozytorów muzyki rozrywkowej (m.in. takich, jak: Wojciech Karolak, Antoni Kopff, Jerzy Milian, Włodzimierz Nahorny, Ryszard Poznakowski, Jan „Ptaszyn” Wróblewski) i autorów tekstów (jak Andrzej Bianusz, Maria Czubaszek, Jonasz Kofta, Wojciech Młynarski, Agnieszka Osiecka).

Jego dorobek muzyczny jest bardzo bogaty, nie tylko jako jazzmana i wokalisty, ale też kompozytora. Koncertował na obydwu półkulach świata, wylansował wiele przebojów, zdobył niezliczone laury. Nigdy nie obchodził żadnego jubileuszu ani benefisu z okazji swej działalności estradowej, ale został uhonorowany licznymi odznaczeniami (na czele z państwowymi:  Medalem Zasłużony Kulturze „Gloria Artis” – Brązowym (2005) i Srebrnym (2017),  a także. wieloma nagrodami i wyróżnieniami artystycznymi, m.in. Grand Prix na KFPP w Opolu za Do zakochania jeden krok, Grand Prix na Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Sopocie (1972), II nagrodą na Coupe d’Europe w Gmünden w Austrii (1972); tytuł piosenkarza roku (1972); nagrodą specjalną na festiwalu w Rostoku (1973), Grand Prix na KFPP w Opolu za piosenkę Niewczesna miłość 1974), w 2018 r. otrzymał Złotego Fryderyka za muzykę jazzową.

Andrzej Dąbrowski jest też dziennikarzem, członkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Współpracował z „Przekrojem” i pismem „Motor” jako autor reportaży ilustrowanych własnymi fotografiami (reportaże dotyczyły podróży po świecie, jakie odbywał, koncertując). Bo jego pasją jest również sztuka fotografii, jako fotografik miał kilka wystaw indywidualnych. Pisał także relacje z koncertów i recenzje dla czasopism o tematyce jazzowej („Jazz”, „Jazzi”), dla kącika jazzowego w „Panoramie”. Był felietonistą „Polityki”. W latach 70. współpracował też z Programem III Polskiego Radia, gdzie prowadził audycje muzyczne: Trzy kwadranse jazzu oraz Z wokalistyką na Ty. Pojawia się też czasem w TVP. Przez 11 lat należał do zespołu redakcyjnego tygodnika „Motor”, w którym pisał artykuły o caravaningu, raporty z dróg, testował samochody oraz pisał o bezpieczeństwie ruchu drogowego. Trzy lata prowadził dział motoryzacji w miesięczniku „Gentleman”. Za swoje artykuły o tematyce motoryzacyjnej zdobył wyróżnienie Złotego Koła Kierownicy.

Andrzej Dąbrowski to również kierowca rajdowy (wicemistrz Polski w rajdach samochodowych w 1957 r.). Przez 50 lat uczestniczył w wyścigach i rajdach samochodowych i aż 63 razy znalazł się na podium, cztery razy brał udział w Rajdzie Polski. W 1975 r. znalazł się w rajdowym Teamie FSO. Wielokrotny Mistrz Polski Dziennikarzy (w latach: 1991, 1992, 1993, 1995, 2004, 2007), w 2001 r. otrzymał Srebrną Odznakę Autoklubu Dziennikarzy Polskich, a  w 2006 r. – Złotą.


Opowieść o Andrzeju Dąbrowskim – wspaniałym jazzmanie, popularnym piosenkarzu, kierowcy rajdowym, fotografiku i dziennikarzu – napisała jego żona Agnieszka Matynia-Dąbrowska, dziennikarka radiowa i telewizyjna (członkini SDP). Książka ma tytuł Do zwariowania jeden krok. Oto kilka słów Antoniego Libery o tej publikacji:

Książka o Andrzeju Dąbrowskim to nie tylko pasjonująca biografia, ale i szeroka panorama epoki – czasów, gdy jazz był w Polsce jednym z nielicznych okien na świat, a zarazem rozsławiał nasz kraj jako ten, gdzie nigdy nie zgasł ogień wolności. Perkusja i śpiew, rajdy samochodowe i sztuka fotografii – to atrybuty bohatera tej publikacji, które są także emblematami pewnej postawy – niezależności, swobody, wierności samemu sobie – a także jego artystycznego kunsztu. Życie spełnione, którego książka jest pięknym świadectwem.

I dalej Antoni Libera pisze:

Swoimi zainteresowaniami i zajęciami Andrzej Dąbrowski mógłby obdarzyć kilka osób, a każda z nich zyskałaby ciekawy i  bogaty w osiągnięcia życiorys. Najpierw pojawiła się fascynacja motoryzacją, chwilę później – jazzem i fotografią. Zupełnie niespodziewanie przyszedł pierwszy sukces, gdy w 1957 r. dziewiętnastolatek, student krakowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej, zdobył wicemistrzostwo Polski w… rajdach samochodowych.

A wkrótce stał się jedną z ważnych postaci polskiego ruchu jazzowego – najpierw jako perkusista, później także wokalista jazzowy. Na scenie debiutował w trio Andrzeja Kurylewicza. Potem przez ponad pół wieku grał i nagrywał m.in. z Wandą Warską, Wojciechem Karolakiem,  Janem „Ptaszynem” Wróblewskim, Krzysztofem Komedą, Urszulą Dudziak, Michałem Urbaniakiem… Miał też okazję występować ze Stanem Getzem i Artem Farmerem, fotografować za kulisami Duke’a Ellingtona, a na scenie Sarah Vaughan czy Counta Basiego.

 W latach 70. zasłynął jako piosenkarz, wykonawca superprzebojów. „Zielono mi” – ze słowami Agnieszki Osieckiej i muzyką „Ptaszyna” – oraz „Do zakochania jeden krok”  (słowa Andrzej Bianusz, muzyka Antoni Kopff) znał i nucił wtedy każdy. A były jeszcze: „Przygoda z Marią”, „A ty się, bracie, nie denerwuj”, „Zapomnij mnie” i wiele, wiele innych.Żadnej spośród swoich pasji Andrzej Dąbrowski nigdy nie porzucił: nadal śpiewa, nagrywa jazz, fotografuje oraz startuje w wyścigach samochodowych.