Zaproszenie na spotkanie KLUBU HISTORYCZNEGO SDP 23 KWIETNIA BR.

Serdecznie zapraszam na spotkanie Klubu Historycznego SDP 23 kwietnia o godzinie 18 przy ul. Foksal 3\5. Temat: Radio Wolna Europa z perspektywy czasu.

Z intrygującym zagadnieniem zapozna nas prof. dr hab. Rafał Habielski, wybitny znawca tematu, historyk, prasoznawca, autor m.in. publikacji ” Rozgłośnia Polska Radia Wolna Europa w latach 1950-1975″ (napisanej wspólnie z Pawłem Machcewiczem), „Życie społeczne i kulturalne emigracji”, czy „Polski Londyn”.

Profesor Rafał Habielski pracuje m.in. w Instytucie Badań Literackich PAN, Instytucie Dziennikarstwa Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego i jest prorektorem Wyższej Szkoły Komunikowanie i Mediów Społecznych im. J. Giedroycia. Należy także do Stowarzyszenia Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa im. Jana Nowaka Jeziorańskiego, upamiętniającego ten wyjątkowy dla Polaków głos wolności. RWE ujawniała m.in. afery i zbrodnie komunistyczne. Rozgłośnia systematyczne była zagłuszana przez władze PRL.

 

Zapraszamy i prosimy o rozpropagowanie informacji o spotkaniu

 

Hanna Budzisz

szefowa Klubu Historycznego SDP

Mamy już ponad 74 tysiące dla TOMASZA DUKLANOWSKIEGO. Dziękujemy! Zbieramy dalej , do końca zbiórki jest jeszcze 38 dni

Rośnie cały czas wsparcie dla Tomka Duklanowskiego na zainicjowanej przez CMWP SDP zbiórce pieniędzy dla niego i jego rodziny na platformie Fundatorres. Wielkie dzięki!!   Do dzisiaj czyli do 23 kwietnia b.r. wsparło nas  858 osób, zebrana kwota to ponad 74 tysiące złotych !

W trakcie tegorocznej Gali Konkursu Dziennikarskiego SDP , jaka odbyła się na Foksal 20 kwietnia 2026 r. Tomasz Duklanowski dziękował wszystkim, który zdecydowali się wesprzeć zbiórkę dla niego i wpłacili  na nią pieniądze. To wsparcie bardzo dużo dla mnie znaczy powiedział red. Duklanowski, sktóry przyjechał na tę Galę aż ze Szczecina, tylko po to, by podziękować wpłacającym.  Red.Tomasz Duklanowski pisał m.in. o aferze łapówkarskiej w szczecińskim szpitalu w czasach, gdy dyrektorem tej placówki był Tomasz Grodzki, polityk PO/KO, marszałek Senatu w latach 2019-23. Pisał też Tomek o  innych aferach korupcyjnych.  Okażmy zawodową solidarność z Tomkiem i  Jego Rodziną w trudnej sytuacji, w jakiej znalazł się ze względu na swoją pracę zawodową i ideowe do niej podejście.

https://fundatorres.pl/projekt/wsparcie-centrum-monitoringu-wolnosci-prasy-sdp

Spotkanie z lokalnego cyklu SDP Cafe w ŁÓDZKIM STOWARZYSZENIU DZIENNIKARZY POLSKICH

W ramach łódzkiej odmiany cyklu SDP Cafe zapraszamy na otwarte spotkanie redaktorem Łukaszem Warzechą.

Tematami spotkania będą m.in. sytuacja politycznej w Polsce i miejsce naszego kraju w polityce międzynarodowej. Ocenie zostanie poddany też rynek medialny w kraju.

Spotanie odbędzie się w piątek 13 marca 2026 r. w Instytucie Europejskim w pałacu Schweikertów przy ul. Piotrkowskiej 262/264 o godz. 17-stej.

 

Z koleżeńskim pozdrowieniem

Prezes SDP w Łodzi

Zbigniew Natkański

 

SDP o wolności słowa i prześladowaniu dziennikarzy prawicowych mediów na spotkaniu z przedstawicielami KE

Obserwujemy systematyczne pogorszenie pluralizmu i wolności mediów w naszym kraju, dotyczy  to prawie tylko mediów konserwatywnych, katolickich i prawicowych. Dramatycznie wzrosła liczba procesów typu SLAPP przeciwko dziennikarzom związanym z opozycyjnymi mediami, mamy już blisko  70 takich procesów, z tego 45 to procesy dziennikarzy i nadawcy TV Republika.  Znana dziennikarka śledcza Anita Gargas ma ich aż 26 . To drastyczny wzrost spraw tego typu – powiedziała Jolanta Hajdasz, prezes SDP i dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP podczas spotkania z przedstawicielami Komisji Europejskiej  w Polsce . Spotkanie odbyło się  26 lutego w ramach corocznego „przeglądu stanu praworządności” we wszystkich Państwach Członkowskich UE.  Spotkanie miało formę telekonferencji i odbyło się w ramach tzw. „wirtualnej wizyty krajowej”. Poza Jolantą Hajdasz  w konsultacjach uczestniczył Krzysztof Bobiński z Towarzystwa Dziennikarskiego i  mec. Jacek Wojtaś z Izby Wydawców Prasy. 

8 lipca 2025 r. Komisja Europejska opublikowała swoje kolejne sprawozdanie na temat stanu praworządności w UE. Podobnie jak w latach poprzednich, sprawozdanie dotyczyło czterech głównych obszarów mających zdaniem jego autorów wpływ na poszanowanie zasady praworządności: (1) krajowych systemów wymiaru sprawiedliwości, (2) ram antykorupcyjnych, (3) pluralizmu i wolności mediów oraz (4) kwestii instytucjonalnych związanych z mechanizmami kontroli i równowagi władz ważnych dla sprawnego funkcjonowania demokracji. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich brało udział w tym spotkaniu po raz piąty. Chcemy wszędzie , gdzie jesteśmy zapraszani, prezentować i nagłaśniać  nasz punkt widzenia i stanowisko SDP, nawet w takich miejscach, gdzie szanse są niewielkie na to by nasze opinie zostały uwzględnione. Ale kropla drąży skałę  –   mówiła Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia.

W odpowiedzi na pytania SDP zaprezentowało m.in. swoje krytyczne stanowisko na temat nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji . Nasze stanowisko jest jednoznacznie negatywne. Zdaniem SDP zmiany wprowadzają chaos, destabilizację i polityczną kontrolę polskiego systemu medialnego, zarówno w odniesieniu do mediów publicznych, koncesjonowanych nadawców prywatnych, jak i wszystkich, który tworzą treści w Internecie. Stanowisko zostało przyjęte jednogłośnie 22.01.2026 r., podpisali się pod nim wszyscy członkowie Zarządu Głównego SDP – mówiła Jolanta Hajdasz. Wśród negatywnych zjawisk, jakie dotyczą  dziś mediów prezentujących opozycyjny wobec rządu głos krytyczny  Jolanta Hajdasz wymieniła:

  • zastraszanie reklamodawców, którzy się chcą w mediach opozycyjnych reklamować dotyczy to w szczególnie systemowo zorganizowany sposób TV Republika  i popularnego w Polsce Kanału Zero.
  • ataki fizyczne i słowne na dziennikarzy tych mediów, szczególnie widoczne to było w czasie kampanii prezydenckiej, gdy dziennikarze mediów opozycyjnych nie byli wpuszczani na otwarte dla innych mediów spotkania kandydata rządzącej koalicji Rafała Trzaskowskiego, gdy na jego wiecach byli popychani i nie mogli mu zadawać pytań.  Reporter TV Republika Janusz Życzkowski na takim wiecu był przewrócony, zniszczono mu okulary i sprzęt do nagrania, był na zwolnieniu lekarskim ponad 7 dni, ale prokuratura umorzyła postępowanie w tej sprawie bez ukarania winnych.
  •  Pojawiły się groźby karalne wobec dziennikarzy – to groźby np. wobec  red. Piotra Nisztora z TV Republika.

SDP przekazało do przedstawicielstwa Komisji Europejskiej pisemne odpowiedzi na wszystkie poruszane podczas spotkania zagadnienia.  Szczegóły zawarte sa w notatkach  w języku polskim i angielskim .  Najnowszy Raport KE na temat praworządności w krajach europejskich ma być ogłoszony w lipcu b.r.

PL 26.02.2026 SDP na posiedzeniu KE na temat praworządności

W obronie dziennikarza Niezależnej.pl – ZAWIADOMIENIE CMWP SDP ws. z powództwa PAP przeciw TOMASZOWI GRODECKIEMU

Złożono zawiadomienie Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich działającego w sprawie z powództwa PAP w likwidacji przeciwko red. Tomaszowi Grodeckiemu – podała prezes SDP, dyrektor CMWP SDP dr Jolanta Hajdasz. W związku z pozwem o naruszenie dóbr osobistych wniesionym przez pełnomocnika Polskiej Agencji Prasowej w likwidacji przeciwko red. Tomaszowi Grodeckiemu, Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP zawiadamia o objęciu niniejszej sprawy monitoringiem pod kątem przestrzegania praw człowieka i obywatela w zakresie wolności słowa.

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP funkcjonuje od 1996 r. Stanowi komórkę organizacyjną Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, powołaną w celu obrony wolności słowa zgodnie z art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W zakresie realizowanych zadań CMWP m. in. monitoruje przestrzeganie praw człowieka i obywatela w w/w zakresie, powiadamia właściwe organy i opinię publiczną w przypadku naruszeń obowiązujących przepisów prawa, podejmuje interwencje prawne, a w uzasadnionych przypadkach przedstawia sądom powszechnym opinie w charakterze amicus curiae.

Według oceny CMWP w niniejszym postępowaniu zachodzi zagrożenie naruszenia praw red. Tomasza Grodeckiego. W związku z powyższym CMWP podjęło monitoring sprawy w ramach przepisów prawa, co jest uzasadnione celami realizowanymi przez Centrum oraz potrzebą ochrony istotnych dóbr chronionych prawem, w tym konstytucyjnych praw i wolności.

Po zapoznaniu się z publikacjami będącymi przedmiotem sporu oraz biorąc pod uwagę funkcje, jakie pełni niezależna prasa w demokratycznym państwie pełniąc rolę „czwartej władzy” czyli opisując wszelkie aspekty działalności osób i instytucji pełniących funkcje publiczne, takie jak Polska Agencja Prasowa w likwidacji, CMWP SDP apeluje o oddalenie powództwa w tej sprawie oraz o uwolnienie red. Tomasza Grodeckiego od zarzutów będących konsekwencją profesjonalnego wykonywania przez niego zawodu dziennikarza, co uprawnia go m.in. do publicznego głoszenia swoich opinii w środkach masowego komunikowania

 

dr Jolanta Hajdasz

dyrektor CMWP SDP

Zawiadomienie CMWP SDP w spr. z powództwa PAP przeciwko T. Grodeckiemu

 

***

Już na początku tygodnia Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich pojawiła się informacja, że CMWP SDP będzie bronić red. Tomasza Grodeckiego z Niezależnej.pl. Grodecki. Potwierdziła to  dyrektor CMWP SDP i prezes SDP dr Jolanta Hajdasz.

Grodecki jego portal są prześladowani przez  likwidatora Polskiej Agencji Prasowej Marka Błońskiego, byłego szefa zakładowej komisji NSZZ Solidarność w agencji. Obecny likwidator, korespondent lokalny PAP na Śląsku, był przez lata podwładnym Grodeckiego, szefa działu a potem z-ca redaktora naczelnego PAP. „Błoński nie może wybaczyć Grodeckiemu serii artykułów o kulisach przejęcia agencji” – podkreślił w rozmowie z sdp.pl pragnący zachować anonimowość jeden z byłych dziennikarzy PAP. „To skandaliczny szantaż, który ma doprowadzić do cenzury w sprawie likwidatora PAP i samej agencji” – dodał.

Chodzi m.in. o sprawię, którą opisywał wielokrotnie Tomasz Grodecki w portalu Niezależna (wraz z m.in. Marcinem Dobskim, Piotrem Nisztorem i Grzegorzem Wierzchołowskim). To duża afera związana z tzw. Grupą Wejście. Skandalem, który toczy środowisko dziennikarskie po bezprawnym przejęciu mediów publicznych przez rząd Donalda Tuska w grudniu 202 roku.

Red. Tomasz Grodecki został pozwany przez kierownictwo PAP. W opinii dziennikarzy, likwidator agencji, bo to on formalnie pozywa swojego byłego szefa – wicenaczelnego, chce zakneblować Grodeckiego i portal, w którym dziennikarz pracuje (fragment artykułu w portalu SDP z poniedziałku 2 lutego br.).

 

CMWP SDP zapowiada monitoring sprawy red. TOMASZA GRODECKIEGO z PORTALU NIEZALEŻNA.PL po pozwaniu dziennikarza przez likwidatora PAP

CENZURA NA ŻYCZENIE PAP – Likwidator atakuje dziennikarza Niezależnej.pl, swojego b. szefa, b. wicenaczelnego agencji

 

Likwidacja TVP POLONIA. To co po niej zostało przejął ośrodek, którym kieruje b. wiceszef rosyjskiej agencji informacyjnej

W bezprawnie przejętej przez rząd TVP w likwidacji skandal godni skandal. Faktyczna likwidacja TVP Polonia nie uwiera jeszcze koalicji, bo wybory za prawie trzy lata. Ciekawe, jak wówczas premier Donald Tusk wytłumaczy światowej Polonii likwidację TVP Polonia i to, że przejął ją Ośrodek Mediów dla Zagranicy TVP. Tym dziwnym podmiotem kieruje jeden z byłych wiceszefów rosyjskiej agencji informacyjnej Iterfax.

Michał Broniatowski, bo o nim mowa, to postać, do której jeszcze kilka lat temu w Polsce nikt się nie przyznawał. Na pewno nie żadna partia. Aż tu po politycznej zemście, przepraszam,”zmianie” w mediach publicznych i fikcyjnej ich likwidacji, Broniatowski pojawił się właśnie w rządowej stacji. Został dyrektorem Ośrodka Mediów dla Zagranicy TVP.

OMdZ TVP połknął działającą od ponad 30 lat TVP Polonia, w kształcie, który znaliśmy od dawna. Będzie mniej programów realizowanych w stylu byłej anteny międzynarodowej. Kadłub pozostał również z TVP World i z dawnego Biełsatu, którą to anteną przez 17 lat kierowała Agnieszka Romaszewska-Guzy. Legendarną opozycjonistkę, reporterkę i szefową stacji zwolniono dyscyplinarnie w marcu 2024 roku. Toczy się proces i wierzę, że Agnieszka go wygra z TVP w likwidacji.  Trudno czytać, co się w dawnym Biełsacie dzieje. Nadawanie po białorusku, ukraińsku i rosyjsku jest poszatkowane jak kapusta na zimę. Ciężką zimę, szczególnie dla odbiorców dawnego Biełsatu. Dorobek tej telewizji został roztrwoniony, zniszczony.

Szef z jednego z rosyjskich mediów…

Przekładaniec językowy w podmiocie kierowanym przez Michała Broniatowskiego budzi zwłaszcza – jak alarmują eksperci medialni od Wschodu – nadreprezentacja języka rosyjskiego w OMdZ TVP. No i dochodzimy do sedna sprawy.

Wiele jest obaw, że szef struktur telewizji rządowej dla zagranicy nie jest człowiekiem powszechnego zaufania. Przynajmniej dla opozycji i dla tych ludzi, którzy się na mediach znają. To fragment z biogramu Broniatowskiego z Forbesa, magazynu, którego szef zagranicy w TVP był niegdyś redaktorem naczelnym.

„Michał Broniatowski rozpoczął karierę w 1979 roku w TVP, gdzie pracował do czasu stanu wojennego. Następnie był związany z brytyjską agencją telewizyjną ITN, Associated Press, a od 1985 roku z agencją Reutera. Od 1992 pełnił funkcję dyrektora polskiego oddziału Reutersa, który był pierwszym takim przedsięwzięciem w Europie Wschodniej, a od 1997 dyrektora przedstawicielstwa Reutersa w Rosji i krajach byłego Związku Radzieckiego. Po powrocie do Polski w latach 2001-2002 Broniatowski budował strategię nowych mediów w Grupie ITI. Był członkiem Rady Dyrektorów ITI i członkiem Rady Nadzorczej Grupy Onet. Od 2003 do 2009 pełnił funkcję wiceprezesa największej prywatnej rosyjskiej agencji informacyjnej Interfax, w której odpowiadał za międzynarodową działalność firmy. W latach 2009-12 kierował polskimi projektami internetowymi, a w 2013 współtworzył nowy całodobowy kanał informacyjny na Ukrainie – Espreso TV”– napisał Forbes w biogramie szefa OMdZ TVP. Opublikowałem to w całości, aby nie uronić kontekstu.

Kompetencja jak Yeti

Dinozaury z Woronicza – jak mówią o sobie starsi pracownicy TVP – mają spore wątpliwości, czy Broniatowski nadaje się do telewizji publicznej, szczególnie do TVP dla zagranicy. I to nie tylko ze względu na swoją pracę w rosyjskich mediach. Rosyjskich, podkreślam, nie holenderskich, nie niemieckich, brytyjskich czy czeskich lub amerykańskich. W mediach rosyjskich!

„Mam wrażenie, że on nic nie zrozumiał. Myśli, że TVP na Woronicza jest taka, jak na przełomie ustrojów” – mówił sdp.pl. jeden z pracowników TVP, który przechodzi wkrótce na emeryturę i nie chce ujawnić swojej tożsamości. „Proszę wybaczyć, ale nie chcę ryzykować, atmosfera w TVP w likwidacji przypomina niekiedy stan wojenny. Tylko koksowników nie ma. Chociaż na ten mróz mogliby wystawić…” – próbuje żartować nasz rozmówca.

„Kompetencja i nazwiska większości szefów w TVP w likwidacji to są zupełnie inne wartości. Także i Broniatowskiego. Jeśli to się nie zmieni, następny rząd nie będzie miał czego naprawiać” – martwi się doświadczony pracownik z Woronicza. „Może chodzi nie tylko o rządzenie, kiedy władzę sprawuje koalicja Tuska. Krążą plotki o sprzedaży, ale nie całej TVP, tylko jej najlepszych części” – dodał.

Nikt nie konsultował kandydatury szefa OMdZ TVP z MZS i rządem?

I jeszcze fragment z serwisu internetowej Press, którego to portalu nie można posądzać o sprzyjanie opozycji: >> „Paweł Jabłoński nie jest szeregowym posłem Prawa i Sprawiedliwości. Przez cztery lata był wiceministrem spraw zagranicznych i miał dostęp do niejawnych informacji o zagrożeniach ze Wschodu. W marcu 2024 roku wchodzi na trybunę sejmową i ostrzega, że dyrektorem TVP World został właśnie człowiek, który przez wiele lat był szefem rosyjskiej agencji informacyjnej Interfax. „W związku z tym mam pytanie o politykę MSZ, czy w zakresie tej nominacji byłego dyrektora rosyjskiej agencji informacyjnej na stanowisko dyrektora stacji walczącej z rosyjską dezinformacją MSZ konsultował się albo z ministrem kultury, albo z nielegalnym likwidatorem Telewizji Polskiej SA?” – pyta przejęty Jabłoński. <<.

Tyle Press, ale najciekawsze są jednak fakty, które jeszcze nie wyszły na jaw – mówią na korytarzach o Broniatowskim. Co mają na myśli? Nikt tego nie chce powiedzieć. Czy rząd i MSZ wiedzą, kogo zatrudniła TVP na stanowisku szefa TVP dla zagranicy? Chyba tam wiedzą, ale może mają ważniejsze zajęcia. Sam Broniatowski niechętnie mówi o swojej karierze w mediach rosyjskich. Nikt mu się, chyba, nie dziwi w kierownictwie TVP w likwidacji.

 

 

PROTEST CMWP SDP przeciwko wyrokowi za wpis na temat Jerzego Owsiaka – CMWP SDP objęło tę sprawę monitoringiem i uważa, że wyrok powinien być uchylony

CMWP SDP stanowczo protestuje przeciwko niesprawiedliwemu wyrokowi 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na rok dla Pani Izabeli z Torunia za jej wpis na portalu społecznościowym Facebook na temat Jerzego Owsiaka. Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności tego zdarzenia kara jest całkowicie nieuzasadniona. Nawet pobieżna analiza faktów dotyczących tej sprawy musi prowadzić bowiem do wniosku, iż w tym wypadku inkryminowany wpis był jedynie wyrazem stanu emocjonalnego 67-letniej emerytki, a nie rzeczywistą groźbą karalną. Zignorowanie tego faktu przez Sąd jest niezrozumiałe i podważa zaufanie obywateli do wymiaru sprawiedliwości. Narusza przy tym drastycznie zasadę wolności słowa, gdyż wymierza karę więzienia za głoszenie opinii, co jest sprzeczne zarówno z prawem międzynarodowym, jak i krajowym. 

28 stycznia b.r. Sąd Rejonowy w Toruniu skazał 67-letnią emerytkę z Torunia, Panią Izabelę na 6 miesięcy pozbawienia wolności – w zawieszeniu na rok – za komentarz pod jednym z postów Jerzego Owsiaka w mediach społecznościowych. Pani Izabela otrzymała zakaz kontaktowania się i zbliżania się do szefa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przez 3 lata. Ma też 1 000 zł zadośćuczynienia na WOŚP. Pani Izabela napisała na swoim profilu w mediach społecznościowych słowa: Giń człeku i to jak najszybciej dość okradania dość twojego dorabiania się z naiwności Polaków twoje wille za granicą, twoja willa w Polsce twoje dzieci uczą się za granicą i pensje twoje i twojej żony dość rozlicz się i zmień okulary bo takie noszą LGBT.

Autorka tego wpisu to starsza, schorowana  kobieta, jej wpis nie był anonimowy, mimo to  została potraktowana z pełną surowością wymiaru sprawiedliwości jak najbardziej groźny przestępca. Prokuratura uznała, że ma do czynienia z realną do spełnienia groźbą karalną. Kobieta została zatrzymana przez policję o 6.25,  a już po kilkunastu godzinach od zatrzymania prokuratura postawiła jej zarzuty „nawoływania do zbrodni”, choć poza w/w wpisem nie istnieją żadne przesłani, by twierdzić, że była ona przygotowywana w jakikolwiek sposób.

Wyrok sądu pierwszej instancji jest rażąco niesprawiedliwy i budzi zrozumiały sprzeciw, nie sposób bowiem znaleźć uzasadnienia dla tak drastycznej kary, jaką jest grożąca komuś  kara więzienia. Zwraca w tym wypadku uwagę koincydencja faktów, bo wpis dotyczy wyjątkowo uprzywilejowanego w działaniach obecnej władzy działacza społecznego, co potwierdza iż z niezrozumiałych powodów cieszy się on swoistym „parasolem ochronnym obecnej władzy”, a jego krytyka jest karana z wyjątkową, niespotykaną w krajach demokratycznych surowością .

CMWP SDP zwraca uwagę, iż wymierzanie kary więzienia za głoszenie opinii jak ma  to miejsce w przypadku pani Izabeli z Torunia, prowadzi do uruchomienia i upowszechnienia w komunikowaniu masowym  mechanizmu autocenzury, czyli samoograniczania się także dziennikarzy i publicystów i nie podejmowania przez nich trudnych i kontrowersyjnych tematów społecznych, a takim od wielu lat jest działalność fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Brak transparentności, jaki można zauważyć w wielu aspektach jej działalności  budzi kontrowersje i emocje oraz bulwersuje sporą część społeczeństwa , do której – jak się okazało – należy także ukarana emerytka.  W oczywisty sposób niszczy to zasadę wolności słowa i prowadzi do ograniczenia swobód obywatelskich. Jest to tzw. efekt mrożący (ang. chilling effect) , wielokrotnie opisywany zarówno na gruncie prawa polskiego, jak i innych krajów jako działanie przeciwko wolności słowa i wypowiedzi.

W związku z powyższym należy przypomnieć, że wolność słowa i prasy podlega ochronie zarówno na gruncie krajowego, jak i międzynarodowego porządku prawnego. W szczególności art. 14 Konstytucji RP stanowi, iż Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność prasy i innych środków społecznego przekazu. Zgodnie z art. 10 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, każdy ma prawo do swobody wypowiedzi, które obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe. Jak wielokrotnie podkreślał Europejski Trybunał Praw Człowieka, swoboda wypowiedzi jest jednym z filarów demokratycznego społeczeństwa. Bez wolnej prasy społeczeństwo demokratyczne nie istnieje.

Ze względu na naruszenie zasady wolności słowa poprzez publikację w mediach (portal społecznościowy) CMWP SDP objęło tę sprawę monitoringiem i stoi na stanowisku, że wyrok ten powinien zostać uchylony.

dr Jolanta Hajdasz, prezes SDP, dyrektor CMWP SDP

Warszawa, 30 stycznia 2026 r.

zdjęcia : screeny z mat. red. Janusza Życzkowskiego w TV Republika

ZAMILCZANIE RZECZYWISTOŚCI. Pomijanie ważnych informacji w mediach publicznych. PREZES SDP: Media rządowe niszczą wizerunek PEZYDENTA RP

Telewizja w Polsce24 pokazała w środę przed południem przykłady pomijania ważnych dla kraju informacji przez wspierające rząd media publiczne. W czasie, kiedy odbywają się ważne uroczystości państwowe z udziałem prezydenta RP Karola Nawrockiego, utrzymywany z pieniędzy podatników publiczny kanał informacyjny TVP pokazuje… ciekawostki z Polski i świata. „Media rządowe lekceważą prezydenta Karola Nawrockiego, świadomie niszczą wizerunek pierwszej osoby w państwie” – powiedziała w wPolsce24 prezes SDP, dyrektor CMWP SDP Jolanta Hajdasz.

Buta i świadome wyciszanie opozycji, ale przede wszystkim milczenie o ważnych dla kraju wydarzeniach z udziałem prezydenta RP Karola Nawrockiego. To tylko niektóre grzechy mediów publicznych przejętych bezprawnie przez rząd w grudniu 2023 roku po siłowej pacyfikacji siedzib TVP, PR i PAP oraz postawieniu ich w stan pozornej likwidacji.

Media prorządowe realizujące teoretycznie tzw. misję publiczną są coraz bardziej bezczelne. Bez zażenowania występują w imieniu koalicji. Bronią polityków związanych z rządem, bezpardonowo atakują prezydenta Nawrockiego, opozycję, media konserwatywne.

Ostatnio jednak, na przykład w TVP i w programach Polskiego Radia a także w Polskiej Agencji Prasowej, obserwować można wzmożenie takich negatywnych zachowań. Pomijane są na przykład ważne wypowiedzi prezydenta Nawrockiego i uroczystości z udziałem głowy państwa. W przedpołudniowych, środowym programie telewizji wPolsce24 pokazano kilka przykładów – jak mówią konserwatywni medioznawcy – tzw. aktywnego milczenia. Chodzi o kampanie mediów publicznych, w których świadomie krytykuje się bezpodstawnie polityków nieprzychylnych rządowi Donalda Tuska.

„Media rządowe lekceważą prezydenta Karola Nawrockiego, świadomie niszczą wizerunek pierwszej osoby w państwie” – powiedziała w wPolsce24 prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP dr Jolanta Hajdasz. Dodała, że pomijanie ważnych dla kraju informacji jest sprzeniewierzeniem się zasadom mediów publicznych polegającej na obowiązku przekazywania relacji istotnych dla Polski. A do takich należą relacje wystąpień prezydenta RP.

Jolanta Hajdasz nazywa to wprost: „Jest to niszczenie wizerunku prezydenta” – podkreśliła i podreśliła, że prawdziwym dziennikarzom trudo zrozumieć aż taką propagandowę siłę nienawiści w mediach publicznych i mediach komercyjnych popierających rząd, a jednocześnie zwalczających konserwatywną opozycję. „Jednocześnie mamy do czynienia do wyciszania przez media publiczne afer, na przykład tej z udziałem marszałka Włodzimierza Czarzastego z Lewicy, któremu zarzuca się brak poświadczenia bezpieczeństwa i podejrzane kontakty z Kremlem” – podsumowała prezes SDP.

 

 

NUMER 155 FORUM DZIENNIKARZY SDP DOSTĘPNY PO ANGIELSKU – Konferencja SDP w obronie dziennikarzy – WOLNOŚĆ SŁOWA UMIERA W CISZY SAL SĄDOWYCH

Ukazała się angielska wersja  155 numeru Forum Dziennikarzy wydawanego przez SDP. Publikcja po angielsku jest niezbędna dla propagowania zawartości numeru. Szczególnie tego Forum Dziennikarzy. Numer 155 jest bowiem poświęcony naszej konferencji dotyczącej łamania wolności słowa po bezprawnym przejęciu mediów publicznych i niszczeniu mediów konserwatywnych przez rząd Donalda Tuska. Spotkanie ekspertów, urzędników i szykanowanych przez władze reporterów i publicystów zorganizowało Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.

Aktualny numer Forum Dziennikarzy jest opublikowany na stronie portalu SDP, można go pobrać w formacie pdf – tutaj dostępna jest wersja angielska i polska:

FORUM DZIENNIKARZY 2 (155) ENGLISH

FORUM DZIENNIKARZY 2 (155)/2025

Zespół thttps://sdp.pl/3153-2024/ego Forum Dziennikarzy to Jolanta Hajdasz, Aleksandra Tabaczyńska, Izabela Łukasik i Artur Buk. Konferencję fotografował Robert Woźniak.

 

We wstępie do numeru prezes SDP i dyrektor CMWP SDP dr Jolanta Hajdasz napisała m.in.:

Na wrześniowej konferencji zorganizowanej przez Centrum Monitoringu Wolności Słowa SDP przedstawiliśmy najbardziej charakterystyczne i bulwersujące sprawy sądowe dziennikarzy, w których w obronie ich prawa do niezależności i wolności wypowiedzi występuje SDP.

Samuel Pereira, jeden z tych niepokornych dziennikarzy, który za swoją pracę musi dziś zapłacić ogromną grzywnę, opisując sytuację panującą w Polsce powiedział, iż wolność słowa umiera w ciszy sal sądowych. Trafił w sedno i dlatego to zdanie stało się motywem przewodnim tego numeru Forum

Dziennikarzy. Zachęcam do lektury i poznania historii dziennikarzy, którzy dzisiaj, w teoretycznie wolnym i demokratycznym kraju, płacą wyjątkowo wysoką cenę za komfort bycia wolnym i niezależnym.