Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadzi kontrolę w redakcji „Newsweek Polska”

Okręgowy Inspektorat Pracy w Warszawie ma przeprowadzić kontrolę w redakcji „Newsweek Polska”, aby sprawdzić doniesienia medialne o nieprawidłowościach, które mogły tam mieć miejsce w czasie gdy redaktorem naczelnym tygodnika był Tomasz Lis – poinformowała „Rzeczpospolita”.

Dziennik nieoficjalnie ustalił że, kierownictwo „Newsweek Polska” otrzymało w środę informację warszawskiego OIP o kontroli, którą ten zamierza przeprowadzić w redakcji tygodnika. Inspektorzy chcą przyjrzeć się procedurom wewnętrznym funkcjonującym w „Newsweeku”, wydawanym przez Ringier Axel Springer Polska, w czasie gdy szefem pisma był Tomasz Lis. Początek kontroli zaplanowano na piątek.

Jak powiedziała „Rzeczpospolitej” Katarzyna Łażewska-Hrycko, główny inspektor pracy, „Państwowa Inspekcja Pracy zdecydowała się na kontrolę po tym, jak w mediach pojawiły się publikacje zawierające opisy konkretnych zachowań, mogących mieć charakter niezgodny ze standardami wynikającymi z prawa pracy i przewidzianą w nim ochroną przed mobbingiem”.

Najprawdopodobniej chodzi o artykuł Szymona Jadczaka „Płakałam, miałam ataki paniki”, który 24 czerwca ukazał się na portalu wp.pl. Dziennikarz opisał w nim warunki pracy w redakcji „Newsweek Polska”, które jego zdaniem miały doprowadzić do natychmiastowego zwolnienia Tomasza Lisa ze stanowiska redaktora naczelnego „Newsweeka” 24 maja 2022 r.

„W ciągu ostatnich kilku tygodni rozmawialiśmy z kilkudziesięcioma osobami, które pracują, pracowały lub miały kontakt z Tomaszem Lisem w ostatnich latach jego kierowania „Newsweekiem”. Wszystkie co do jednej potwierdzały różnego rodzaju zachowania Tomasza Lisa mogące mieć cechy mobbingu. Dotarliśmy też do maili, wiadomości oraz pism, z których jasno wynika, że podwładni Lisa zgłaszali negatywne zachowania naczelnego, a informacje o tym docierały do właściwych komórek firmy” – można było przeczytać w artykule na portalu wp.pl.

Tomasz Lis, który za pośrednictwem prawnika odpowiedział na część pytań zadanych mu przez wp.pl, zaprzeczał tym doniesieniom.

Jak udało się ustalić „Rzeczpospolitej”,  PIP ma zająć się weryfikacją procedur obowiązujących w redakcji „Newsweeka”, w tym wszelkich regulaminów antymobbingowych i antydyskryminacyjnych, i sprawdzeniem, czy pracownicy mieli realne możliwości zgłoszenia zjawisk niepożądanych.

Wniosek do Głównego Inspektora Pracy, aby sprawdzono czy w redakcji „Newsweeka”, w czasie gdy redaktorem naczelnym był Tomasz Lis, nie dochodziło do przypadków mobbingu i molestowania, już na początku czerwca złożył poseł PiS Piotr Sak (pisaliśmy o tym TUTAJ).

opr. jka, źródła: rp.pl, wp.pl

Radiowa Jedynka z nową stroną internetową

Programu 1 Polskiego Radia ma nową stronę internetową. Dostępne na niej są m.in. słuchowiska, reportaże, koncerty i wiele innych propozycji oferowanych przez radiową Jedynkę. Materiały prezentowane są teraz w bardziej atrakcyjnej formie.

Jak podkreśla Marcin Kusy, dyrektor redaktor naczelny Programu 1 Polskiego Radia, nowa strona jest bardziej przyjazna, intuicyjna, bogatsza w formie oraz – co najważniejsze – przejrzysta.

„Bez trudu mogą Państwo odnaleźć interesujące pozycje, wyszukać piosenkę z naszej playlisty, czy zapoznać się z akcjami Programu 1 Polskiego Radia” – dodaje szef radiowej Jedynki.

Publiczny nadawca informuje, że nowa strona Programu 1 Polskiego Radia jest bogata w interaktywne moduły, dzięki którym słuchacze mogą na żywo śledzić aktualności i podążać za wydarzeniami na antenie. Płynne nawigowanie między zakładkami pozwala natomiast użytkownikowi odnieść wrażenie, że całą zawartość może obejrzeć bez ładowania kolejnych podstron. Zmodernizowano również działanie treści audio i wideo. Nowy odtwarzacz audio przyczepiony do karty przeglądarki działa niezależnie od zmieniających się zakładek – w ten sposób użytkownik w każdej chwili może łatwo powrócić do zarządzania odtwarzanymi mediami.

opr. jka, źródło: Polskie Radio

 

Szefowie agencji informacyjnych o dezinformacji i przyszłości mediów

Przeciwdziałanie dezinformacji, zmiany na rynku mediów i przyszłość środków masowego przekazu w obliczu konfliktów wojennych oraz transformacji technologicznej – takie tematy poruszali uczestnicy konferencji Media Przyszłości zorganizowanej po raz czwarty przez Polską Agencję Prasową. W wydarzeniu wzięli udział szefowie największych europejskich agencji informacyjnych.

Jak zachować się wobec nasilającej się rosyjskiej propagandy: na ile europejskie społeczeństwa są świadome zagrożeń w sieci, jak wzmacniać bezpieczeństwo w internecie, a także radzić sobie z zalewem fake newsów? Między innymi na takie pytania odpowiadali: Clemens Pig, prezes EANA (European Alliance of News Agencies, które zrzesza agencje informacyjne z całego kontynentu) i jednocześnie prezes Austriackiej Agencji Prasowej (APA), Fabrice Fries, prezes Francuskiej Agencji Prasowej (AFP), Nataliia Kostina, redaktor naczelna działu zagranicznego Narodowej Agencji Informacyjnej Ukrainy (Ukrinform), Alexandru Giboi, sekretarz generalny Europejskiego Stowarzyszenia Agencji Prasowych (EANA), Branka-Gabriela Vojvodić, prezes Chorwackiej Agencji Prasowej (HINA), Kiril Valchev, dyrektor generalny Bułgarskiej Agencji Prasowej (BTA) oraz Wojciech Surmacz, prezes PAP.

– Media Przyszłości dotyczą najważniejszych kwestii w ekosystemie medialnym, ale równocześnie chcemy wytyczać trendy. Tegoroczna, czwarta edycja, nie mogła być zdominowana innym tematem niż wojna na Ukrainie – powiedział Łukasz Świerżewski, członek zarządu PAP. – W pierwszej części konferencja była skoncentrowana na tym, w jaki sposób wojna i dezinformacja, która jej towarzyszy kształtuje nasz krajobraz medialny i jaką rolę odgrywają agencje informacyjne – dodał.

Podczas konferencji zaprezentowano wyniki badań na temat, jak Polacy korzystają z informacji w sieci oraz w mediach elektronicznych, przeprowadzonych wspólnie przez Polską Agencję Prasową oraz Polskie Badania Internetu.

– Przeanalizowaliśmy wyniki badania cross mediowego odbiorców wiadomości. Odbiorcą newsów jest osoba dojrzała, mieszkaniec miasta, emeryt lub właściciel firmy. Najszerzej docierającym do polskiego społeczeństwa medium jest radio, najwięcej czasu poświęcamy na oglądanie telewizji, natomiast internet jest najbardziej precyzyjnym medium, bo tu decydujemy sami, o tym co nas interesuje i czego szukamy  – wyjaśniał Marcin Niemczyk, doradca zarządu, Polskie Badania Internetu.

Wśród tematów poruszanych na konferencji nie mogło zabraknąć dyskusji na temat wdrażanej właśnie w Polsce ustawy implementującej dyrektywę w sprawie prawa autorskiego i praw pokrewnych (pisaliśmy o tym TUTAJ) oraz znaczenia tego dokumentu dla branży medialnej, kreatywnej i tzw. big techów.

– Dyrektywa zobowiązuje podmioty agregujące treści typu Google czy Facebook do pozyskiwania licencji na publikowane treści. Mówiąc najprościej – dziennikarze będą beneficjentami informacji, które dystrybuują big techy  – wyjaśniał Paweł Nowacki, niezależny konsultant rynku mediów i e-commerce.

opr. jka,  źródło: PAP MediaRoom

 

Anna Minkiewicz-Zaremba zdobyła Nagrodę Główną w Konkursie Dziennikarskim im. Seweryna Pieniężnego

W Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Olsztynie odbyła się uroczysta Gala Dziennikarzy Warmii i Mazur, podczas której Warmińsko-Mazurski Oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich wręczył nagrody w 14. edycji Konkursu Dziennikarskiego im. Seweryna Pieniężnego.

 Nagrodę Główną XIV edycji Konkursu Dziennikarskiego im. Seweryna Pieniężnego, który organizuje Warmińsko-Mazurski Oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, zdobyła dziennikarka Radia Olsztyn Anna Minkiewicz-Zaremba. Kapituła Konkursu nagrodziła ją za reportaż „Mazurzy z Syberii”, pokazujący potomków Mazurów, którzy pod koniec XIX wieku dobrowolnie osiedlili się na Syberii.

– Nagroda im. Seweryna Pieniężnego ma służyć docenieniu ciężkiej, trudnej pracy dziennikarzy. Bo często ten dziennikarz i jego praca jest niewidziana, niedoceniana – stwierdził prezes Warmińsko-Mazurskiego Oddziału SDP Grzegorz Radzicki –  Dziękujemy wszystkim naszym sponsorom, wśród których znaleźli się: Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Warmińsko-Mazurski Oddział SDP, Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów Lech Obara i Współpracownicy, Prezes Radia Olsztyn Leszek Sobański oraz Kazimierz Kiejdo.

„Nagrodę wolności słowa im. ks. Benedykta Przerackiego” otrzymała Jarosława Chrunik z redakcji ukraińskiej Radia Olsztyn, a „dla młodego dziennikarza” Mateusz Kossakowski, redaktor naczelny portali Głosy Warmii i Mazur i Mragowo24.info

Kapituła konkursu przyznała też kilka wyróżnień. W kategorii dziennikarz radiowy, dwa równorzędne wyróżnienia otrzymali dziennikarze Radia Olsztyn Maja Kwiatkowska za reportaż „Nienasycenie” oraz Marek Lewiński i Przemysław Getka za cykl „Rowerem po Warmii”.

Radiowe wyróżnienia ufundował Prezes Radia Olsztyn Leszek Sobański. W kategorii „książka” wyróżniono niezależną dziennikarkę Agnieszkę Pacek za zbiór felietonów, wywiadów i wierszy „W mieście szytym na miarę. Mrągowo i okolice”.

W kategorii „prasa” wyróżnienie otrzymał Zbigniew Połoniewicz redaktor naczelny tygodnika lokalnego „Głosy Ostródy” za artykuł zatytułowany „Geneza rodzinnego dramatu – czyli jak córka została lesbijką”. W kategorii „telewizja” został wyróżniony Bartosz Gołębiowski za cykl „Środa z klasykiem” opowiadający o pasji do motoryzacji.

Galę uświetnił występ Mateusza Cwalińskiego.

W skład tegorocznej Kapituły Konkursu weszły następujące osoby:

Grzegorz Radzicki

Wojciech Chromy

dr hab. Urszula Doliwa, prof. UWM

Wanda Nadobnik

prof. dr hab. Zbigniew Chojnowski

dr Magdalena Szydłowska

Podczas dorocznej Gali Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich nagrodzono też laureatów IV Ogólnopolskiego konkursu na rysunek prasowy im. Aleksandra Wołosa. Ten konkurs był rozstrzygnięty wiosną.

Wojciech Chromy, Mateusz Kossakowski

Galerię zdjęć z gali można obejrzeć na stronie Warmińsko-Mazurskiego Oddział SDP TUTAJ.

 

 

 

Wystawa prac IV edycji Konkursu Ogólnopolskiego na Rysunek Prasowy im. Aleksandra Wołosa  w Mrągowie

W Mrągowskim Centrum Kultury ponownie będzie można oglądać rysunki prasowe, tym razem zgłoszone do IV edycji Konkursu Ogólnopolskiego na Rysunek Prasowy im. Aleksandra Wołosa. Premiera wystawy  2 lipca (sobota) o godzinie 15 w Mrągowskim Centrum Kultury podczas Dni Mrągowa

Wystawa składa się z kilkudziesięciu najlepszych prac zgłoszonych do IV edycji Konkursu Ogólnopolskiego na Rysunek Prasowy im. Aleksandra Wołosa. Celem konkursu jest nagrodzenie autorów najlepszych prac opublikowanych w 2020 roku i zwrócenie uwagi na znaczenie rysunku prasowego, który może być komentarzem politycznym, społecznym bądź sportowym, tworzyć opowieść w postaci krótkiego komiksu czy być rysunkiem-ilustracją artykułu prasowego. Pomysłodawcą konkursu jest Zbigniew Piszczako, a organizatorem Warmińsko-Mazurski Oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w Olsztynie.

– Do konkursu wpłynęło blisko 200 rysunków nadesłanych przez 42 autorów. Ostatecznie jury przyznało Nagrodę Główną im. Aleksandra Wołosa dla  Andrzeja Czyczyło za pracę Zespół ministra Czarnka opublikowaną w Nowej Trybunie Opolskiej. Poziom w tym roku jednak wysoki i postanowiliśmy wyróżnić także kilkanaście innych prac. Warto podkreślić, że to jedyny tego typu „wędrujący” konkurs w Polsce. W ubiegłym roku udało nam się zorganizować wystawę w kilkunastu miejsach, w tym po raz pierwszy w miejscu urodzenia patrona konkursu – informuje o przebiegu konkursu Zbigniew Piszczako, sekretarz Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Na wystawie pokonkursowej w Mrągowie zostaną pokazane prace 47 autorów:

Mariusz Bocheński, Marcin Bondarowicz, Henryk Cebula, Jerzy Czapiewski, Andrzej Czyczyło, Dariusz Dąbrowski, Remek Dąbrowski, Jacek Frankowski, Jacek Frąckiewicz, Marek Gliwa, Michał Graczyk, Mirosław Hajnos, Jarosław Hnidziejko, Janek Janowski, Nika Jaworowska-Duchlińska, Lech Kotwicz, Izabela Kowalska-Wieczorek, Jarosław Kozłowski, Paweł Kuczyński, Jacek Lanckoroński, Artur Ligenza, Wiesław Lipecki, Dariusz Łabędzki, Sławomir Łuczyński, Sławomir Makal, Maciej M. Michalski, Robert Mirowski, Marek Mosor, Ala Hanna Murgrabia, Dariusz Pietrzak, Czesław Przęzak, Waldemar Rukść, Szczepan Sadurski, Mirosław Stankiewicz, Włodzimierz Stelamszczyk, Ireneusz Szuniewicz, Robert Trojanowski, Maciej Trzepałka, Paweł Wakuła, Jarosław Wojasiński, Jacek Zabawa, Jacek Zygmunt poza konkursem: Aleksander Wołos, Małgorzata Gnyś, Artur Galicki, Zbigniew Kołaczek Zbigniew Piszczako.

W plenerowej części wystawy dodatkowo zostaną pokazane prace nagrodzone w III edycji konkursu.

– Zapraszamy wszystkich serdecznie do Mrągowa. Premiera wystawy nastąpi 2 lipca (sobota) o godzinie 15.00 w Mrągowskim Centrum Kultury podczas Dni Mrągowa. To jeden z pierwszych pokonkursowych wernisaży w Polsce  – zachęca Mateusz Kossakowski, wiceprezes Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

W poprzednich edycjach Nagrody Główne im. Aleksandra Wołosa otrzymali:

2019 – Grzegorz Bąkowski (Przegląd)

2020 – Sławomir Łuczyński (lodzkie.pl)

2021 – Janek Janowski (Polityka)

 

Spotkanie Klubu Akapit we wtorek, 28 czerwca

Drogie Koleżanki, Drodzy Koledzy, 

serdecznie zapraszam na spotkanie  Klubu Akapit 28.06.2022 r. o godz. 17.00, w sali B na Foksal 3/5, w Domu Dziennikarza.

Zaprosiliśmy red. Igora Strojeckiego, który odbył podróż do Uzbekistanu, śladami swojego pradziadka Leona Barszczewskiego, odkrywcy i badacza dawnego emiratu Buchary  przed 125 laty. Wykład naszego gościa urozmaicą zdjęcia  Uzbekistanu, m. in. Chiwy, Buchary , Samarkandy, ukazujące niezwykłą architekturę meczetów, medres, twierdz, a także codzienne życie mieszkańców. Współczesne widoki będzie można porównać z dawnymi ujęciami utrwalonymi przez Leona Barszczewskiego.

Zapraszamy w podróż do miejsc tętniących życiem, pełnych egzotyki i historii.

Wydarzenie zostało objęte honorowym patronatem  Ambasady Uzbekistanu

Po prelekcji będzie można kupić książki.

Anna Malinowska-Wegner, Przewodnicząca Klubu AKAPIT

Maciej Maciejowski nowym prezesem wydawcy „Rzeczpospolitej” i „Parkietu”

Rada Nadzorcza Gremi Media S.A. odwołała w czwartek z funkcji prezesa spółki Tomasza Jażdżyńskiego i powołała na to stanowisko Macieja Maciejowskiego.   

Maciej Maciejowski w latach 2004 – 2020 związany był z Grupą TVN, pełnił tam szereg funkcji m.in. członka zarządu oraz prezesa TVN Digital. W swojej karierze pracował również w grupie Onet.pl i Studiu Filmów Animowanych w Krakowie.

Tomasz Jażdżyński prezesem Gremi Media, spółki wydającej m.in. dziennik „Rzeczpospolita” oraz gazetę giełdy „Parkiet”, był przez cztery i pół roku. Nie podano przyczyn jego odwołania.

opr. jka, źródło: Gremi Media

Na Białorusi rozpoczyna się proces dziennikarki Iryny Słaunikawej. Protest Telewizji Polskiej

23 czerwca 2022 roku w Homlu na Białorusi rozpoczął się proces dziennikarki Telewizji Polskiej Iryny Słaunikawej.  Swój głęboki sprzeciw w tej sprawie wyraził zarząd TVP.

Iryna Słaunikawa została zatrzymana wraz z mężem Alaksandrem Łojką na lotnisku w Mińsku 30 października ubiegłego roku po powrocie z wakacji i już od ponad pół roku przebywa w areszcie. Dziennikarce Telewizji Polskiej grozi wyrok 7 lat kolonii karnej za rzekomą „organizację i przygotowanie działań poważnie naruszających porządek społeczny albo aktywny udział w nich” oraz „stworzenie ugrupowania ekstremistycznego albo udział w nim”

„Tak sformułowane zarzuty świadczą jednoznacznie o złej woli władz w Mińsku, które wykorzystują całkowicie uzależniony od siebie aparat bezpieczeństwa i sądownictwa do eliminowania z życia publicznego osób takich jak Pani Iryna Słaunikawa, która jako dziennikarka Telewizji Polskiej i działaczka niezależnego środowiska dziennikarskiego wykazywała się dużą aktywnością w dostarczaniu Białorusinom rzetelnych informacji. Z żalem należy stwierdzić, że historia prześladowań dziennikarzy i pracowników mediów na Białorusi w ostatnich latach pozbawia jakichkolwiek nadziei na uczciwy proces” – czytamy w komunikacie zarządu Telewizji Polskiej.

Przypomniano, że w białoruskich aresztach i więzieniach przebywa obecnie kilkudziesięciu dziennikarzy, a represje wobec nich „są istotnym elementem brutalnej walki władz w Mińsku ze społeczeństwem obywatelskim, które nie może istnieć bez dostępu do niezależnych mediów”.

Zarząd TVP zaapelował do międzynarodowej społeczności dziennikarskiej, o wsparcie dla Iryny Słaunikawej oraz innych osób, które w zemście za rzetelne wykonywanie swoich obowiązków zawodowych, są ofiarami prześladowań ze strony władz Białorusi.

opr. jka, źródła: TVP, belsat.eu

 

Dom Pracy Twórczej w Kazimierzu Dolnym żegna uchodźców. Podsumowanie akcji pomocy SDP dla Ukrainy

22 czerwca był praktycznie ostatnim dniem pobytu uchodźców z Ukrainy w Domu Pracy Twórczej  w Kazimierzu Dolnym. W środę, w porozumieniu ze Starostwem Powiatowym w Puławach, ostatnie osoby przeprowadziły się do szkoły w Janowcu, a grupa osób głuchoniemych znalazła schronienie w Dobrym i Dąbrówce. Wszyscy serdecznie dziękowali Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich za okazaną pomoc.

Obecnie w DPT SDP w Kazimierzu przebywa już tylko pięciu dziennikarzy z Ukrainy, którym Stowarzyszenie nadal będzie nieodpłatnie użyczać noclegów i zapewniać wyżywienie, tak długo jak będzie to potrzebne.

W lutym, jeszcze przed wybuchem regularnej wojny na Ukrainie, Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich podjął decyzję o przeznaczeniu Domu Pracy Twórczej w Kazimierzu Dolnym na ośrodek dla ewentualnych uchodźców. Pierwsze grupy przybyły tutaj na początku marca, kilka dni po rozpoczęciu rosyjskiej agresji na Ukrainę. Nasz dom szybko zapełnił się osobami uciekającymi przed wojną. Na co dzień przebywało tu 120 – 140 osób, w tym 60 dzieci z Domu Dziecka w Mariupolu, kilkunastoosobowa grupa osób głuchoniemych oraz matki z dziećmi i kilkoro dziennikarzy. W przeważającej większości osoby z Ukrainy kierowane były do DPT przez Starostwo Powiatowe w Puławach oraz przez Narodowy Związek Dziennikarzy Ukraińskich. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich zapewniało uchodźcom nie tylko dach nad głową, ale też wyżywienie i wszelką niezbędną pomoc.

W pierwszych dniach maja, decyzją władz Ukrainy, wyjechała z Polski do Szwajcarii grupa dzieci z domu dziecka z Mariupola, później DPT w Kazimierzu opuszczały kolejne osoby, niektórzy wrócili na Ukrainę, cześć znalazła inne miejsca pobytu w naszym kraju.

Niedługo po przyjęciu uchodźców do DPT w Kazimierzu Dolnym, zainicjowaliśmy zbiórkę pieniężną na pomoc dla nich.  Na konto „Pomoc SDP dla Ukrainy” wpłynęło ok. 40 tys. zł.  Warto podkreślić, że wiele osób wsparło pobyt uchodźców z Ukrainy także darami rzeczowymi, np. w postaci przekazanej żywności, czy środków czystości. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich dziękuje za wszelką okazaną pomoc i życzliwość.

 

Ukraiński dziennikarz zabity przez Rosjan mógł być przed śmiercią torturowany

Maks Łewin, ukraiński dziennikarz, który zginął na Ukrainie w połowie marca, był prawdopodobnie torturowany i przesłuchiwany przez Rosjan – wynika ze śledztwa organizacji Reporterzy Bez Granic (RSF).

Dwóch dziennikarzy RSF, Arnaud Froger i Patrick Chauvel, od 24 maja do 3 czerwca szukało dowodów zbrodni w pobliżu miejsca śmierci Łewina w lesie na północ od Kijowa. Jak wynika z ich śledztwa, Łewin oraz jego przyjaciel, żołnierz Ołeksij Czernyszow, zostali zamordowani z zimną krwią przez rosyjskich żołnierzy. Reporterzy bez Granic opublikowali raport z dziennikarskiego dochodzenia.

Na podstawie informacji, które udało się zebrać dziennikarzom RSF, ustalono, że 10 marca Łewin stracił swojego drona w lesie niedaleko miejscowości Moszczun w obwodzie kijowskim, próbując udokumentować rosyjską inwazję. Kiedy powrócił do lasu trzy dni później, byli tam już żołnierze wroga. Zaginął 13 marca, a jego ciało odnaleziono 1 kwietnia niedaleko wsi Huta Meżyhirska.

„Teren był wrogi, ale Łewin był zdeterminowany, aby odzyskać drona za wszelką cenę, ponieważ był przekonany, że ostatnie zdjęcia, jakie wykonał, miały duże znaczenie. To mu się jednak nie udało” – napisała RSF.

Reporterom RSF udało się zlokalizować miejsce zbrodni. Odnaleziono kilka pocisków i dokumenty tożsamości należące do Czernyszowa, a także zidentyfikowano 14 śladów po strzałach wymierzonych w ich samochód. Odkryto również kilka przedmiotów, na których mogą znajdować się ślady DNA, wskazujące na obecność rosyjskich żołnierzy bardzo blisko miejsca zbrodni.  Są to to np. opakowania po żywności czy plastikowe sztućce. Zlokalizowano także  pocisk, który najprawdopodobniej trafił Łewina.

„Analiza zdjęć z miejsca zbrodni, obserwacje poczynione na miejscu oraz odzyskane dowody rzeczowe jednoznacznie wskazują na egzekucję, która mogła być poprzedzona przesłuchaniem, a nawet torturami. W kontekście wojny mocno naznaczonej propagandą i kremlowską cenzurą dziennikarz Maks Łewin i jego przyjaciel zapłacili życiem za walkę o rzetelne informacje. Jesteśmy im winni prawdę. I będziemy walczyć, aby zidentyfikować i odnaleźć tych, którzy ich zamordowali” – skomentował Christophe Deloire, sekretarz generalny RSF.

40-letni Maks Łewin był doświadczonym fotoreporterem i dokumentalistą, współpracującym m.in. z agencjami Reuters i Associated Press, a także BBC, turecką korporacją medialną TRT World i ukraińską telewizją internetową Hromadske.

opr. jka, źródła: Polskieradio24.pl/PAP, RSF

 

Pokaz najnowszego filmu Dagmary Drzazgi „Życie to coś pięknego”

W niedzielę, 26 czerwca o godz. 17 w Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku odbędzie się pokaz nowego filmu Dagmary Drzazgi „Życie to coś pięknego”.

Bohaterem dokumentu jest Wiesław Kępiński, który jako 11-letni chłopiec ocalał z Rzezi Woli. Prawie cała jego rodzina została wówczas rozstrzelana. Po wojnie Wiesia przygarnęli Anna i Jarosław Iwaszkiewiczowie. Ofiarowali mu nie tylko dom, ale i swoją miłość.

W wydarzeniu będzie uczestniczyć Wiesław Kępiński oraz ekipa filmu. Wstęp jest wolny.

Dagmara Drzazga to dziennikarka i reżyserka od lat związana z katowickim oddziałem TVP. Autorka filmów dokumentalnych, reportaży, artykułów naukowych i esejów.  Laureatka wielu nagród, m.in. Prix Italia, Nagrody SDP im. Macieja Łukasiewicza, przyznanej za publikację na temat współczesnej cywilizacji i kultury oraz popularyzację wiedzy. Wykłada w Szkole Filmowej im. Krzysztofa Kieślowskiego UŚ w Katowicach.

 

103,5 mln dolarów za noblowski medal Dmitrija Muratowa na pomoc ukraińskim dzieciom

Laureat Pokojowej Nagrody Nobla, redaktor naczelny rosyjskiej „Nowej Gaziety” Dmitrij Muratow sprzedał na aukcji w USA swój noblowski medal za rekordową kwotę 103,5 mln dolarów. Pieniądze mają trafić do ukraińskich dzieci, które uciekły przed rosyjską agresją.

Dmitrij Muratow to redaktor naczelny krytycznej wobec Kremla „Nowej Gaziety”. Pokojowego Nobla otrzymał w 2021 roku wraz z filipińską dziennikarką Marią Ressą „za wysiłki na rzecz ochrony wolności słowa”. Muratow swój noblowski medal ze złota postanowił wystawić na aukcję.  W poniedziałek poinformowano, że nabył go za 103,5 mln dol. nieujawniony z nazwiska uczestnik telefonicznej licytacji. Dochód ze sprzedaży zostanie przekazany na program UNICEF na rzecz ukraińskich dzieci.

– Chodzi o to, by dać dzieciom uchodźców szansę na przyszłość – uzasadniał dziennikarz. W wywiadzie dla agencji AP stwierdził, że szczególnie martwi się o dzieci, które zostały osierocone z powodu konfliktu na Ukrainie.

„Nowa Gazieta” została zamknięta w marcu, jej redaktor naczelny krytykował inwazję Rosji na Ukrainę, a wcześniej aneksję Krymu. Muratowowi grożono śmiercią. Agencja AP podała, że w czwartek opuścił on swój kraj i przez Europę Zachodnią udał się do Nowego Jorku.

opr. jka, źródła: pap.pl, Twitter/ Novaya Gazeta. Europe