Konkurs dla młodzieży #FakeHunter Challenge/Geopolityka. Cel: propagowanie rzetelnych informacji

Propagowanie dostępu do wiarygodnych i sprawdzonych informacji publikowanych w sieci – to idea konkursu #FakeHunter Challenge/Geopolityka organizowanego przez Polską Agencję Prasową i GovTech Polska, przy współpracy z Ministerstwem Edukacji i Nauki oraz Związkiem Cyfrowa Polska.  Wydarzenie odbędzie się w dniach 24 – 27 marca.

Konkurs adresowany jest do osób powyżej 13. roku życia, którym zależy na propagowaniu idei dostępu do wiarygodnych i rzetelnych informacji, a w szczególności uczniów szkół podstawowych, średnich, studentów i społeczności ukraińskiej. Ideą jest propagowanie dostępu do wiarygodnych i sprawdzonych informacji publikowanych w sieci. Tematem przewodnim V edycji konkursu będzie geopolityka obejmująca sferę polityczną, militarną, gospodarczą, dyplomatyczną oraz energetyczną. W ciągu czterech dni zarejestrowane osoby będą mogły zgłaszać fałszywe informacje publikowane w sieci lub przesyłać raporty fact-checkingowe dotyczące m.in.: wojny w Ukrainie, rosyjskich działań militarnych i politycznych, pomocy udzielanej ukraińskim uchodźcom przez Polskę czy konsekwencji gospodarczych wywołanych działaniami na Wschodzie. Ponadto zakres przedmiotowy konkursu uwzględnia tematykę związaną z fałszowaniem wizerunku polskiego państwa oraz zakłamywania polskiej historii.

Organizatorzy konkursu przewidzieli dla jego uczestników atrakcyjne nagrody. Dla pierwszych dwudziestu szkół, które zgłoszą się do rywalizacji zorganizowane zostaną bezpłatne warsztaty z weryfikacji informacji. Wśród ekspertów prowadzących warsztaty będą specjaliści z portalu Fake Hunter, którzy na co dzień zajmują się weryfikacją fałszywych i zmanipulowanych informacji publikowanych w sieci oraz eksperci GovTech.

Na najlepsze zespoły czekają zaś nagrody finansowe: I miejsce – 8 tys. złotych, II miejsce – 6 tys. złotych, III miejsce – 3 tys. złotych.

Do wygrania będzie także nagroda specjalna – iPad. Aby go zdobyć  należy przesłać swoje pomysły dotyczące sposobów na walkę z dezinformacją, wzbudzić zainteresowanie tym tematem u większej liczby odbiorców oraz wzbogacić i udoskonalić system FakeHunter.

Więcej informacji i rejestracja uczestników TUTAJ.

opr. jka, źródło: MEiN

 

Facebook nie pozwoli jednak na posty wzywające do agresji wobec rosyjskich najeźdźców  

Właściciel Facebooka i Instagrama koncern Meta, wycofuje się ze swoich wcześniejszych zapowiedzi, że w niektórych krajach nie będzie blokować postów wzywających do przemocy wobec rosyjskich żołnierzy i śmierci prezydenta Rosji Władimira Putina lub prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki w kontekście inwazji na Ukrainę.

Kilka dni temu przedstawiciel firmy Meta przekazał informację, że związku z rosyjską inwazją na Ukrainę w niektórych krajach dopuszczone zostaną formy ekspresji politycznej, które normalnie naruszałyby zasady Facebooka czy Instagrama, takie jak np. „śmierć rosyjskim najeźdźcom” (pisaliśmy o tym TUTAJ).

Jak podaje Reuters, Meta sprecyzowała, że tymczasowa zmiana w polityce moderowania treści miała zastosowanie tylko na Ukrainie, aby umożliwić użytkownikom w tym kraju wyrażanie sprzeciwu wobec rosyjskiego ataku. Agencja przytacza wpis prezesa Meta ds. globalnych Nicka Clegga, który tłumaczy, że firma zawęża wytyczne, „aby wyraźnie powiedzieć, że nie zezwalamy na wezwania do śmierci głowy państwa na naszych platformach”. Firma nie będzie też dopuszczać wpisów zawierających wezwania do przemocy wobec Rosjan.

„Meta sprzeciwia się rusofobii. Nie tolerujemy na naszej platformie wezwania do ludobójstwa, czystek etnicznych ani wszelkiego rodzaju dyskryminacji, nękania lub przemocy wobec Rosjan” – stwierdził Clegg, cytowany przez Reuters.

opr. jka, źródło: reuters.com

„Podaj rękę Ukrainie” nowy program w telewizyjnej Jedynce

Telewizja Polska od poniedziałku do piątku o godz. 16.50 zaprasza do Jedynki na program „Podaj rękę Ukrainie”.

Audycja, realizowana w językach polskim i ukraińskim, powstała z myślą o uchodźcach, którzy przybywają do naszego kraju oraz o tych którzy im pomagają.

W programie uchodźcy dowiedzą się m.in. jaka pomoc zostanie im zapewniona, czyli np. w jaki sposób mogą zapisać dziecko do szkoły? Jak mogą znaleźć lekarza, czy wystąpić o nadanie numeru PESEL. A ci, którzy chcą dzielić się dobrem, znajdą informacje jak skutecznie pomagać i jaka pomoc jest w tej chwili najbardziej potrzebna.

opr. jka, źródło: TVP

Ukraiński polityk: za antywojennym wystąpieniem rosyjskiej dziennikarki mógł stać Kreml

Sąd w Moskwie skazał na karę grzywny dziennikarkę państwowej telewizji Kanał 1 Marinę Owsiannikową, która przeprowadziła antywojenny happening. Tymczasem Roman Hryszczuk, członek Najwyższej Rady Ukrainy, uważa, że jej działanie może być elementem kremlowskiej propagandy.

Podczas programu na żywo w rosyjskiej telewizji państwowej Kanał 1 Marina Owsiannikowa pokazała plakat z napisem:  „Zatrzymajcie wojnę, precz z wojną, nie wierzcie propagandzie, tu was okłamują. Rosjanie przeciw wojnie”. Wcześniej Owsiannikowa opublikowała w internecie nagranie, w którym przyznała się, że wstydzi się iż pracowała w państwowej telewizji i „umożliwiała okłamywanie ludzi i przerabianie Rosjan na zombie” (pisaliśmy o tym TUTAJ.)

We wtorek poinformowano, że sąd rejonowy w Moskwie orzekł wobec dziennikarki grzywnę w wysokości 30 tys. rubli (280 dolarów), uznając ją winną wykroczenia administracyjnego, tj. pokazania na wizji plakatu wzywającego do protestowania przeciwko wojnie na Ukrainie i zorganizowania „nieskoordynowanej akcji publicznej”.

Sąd miał wymierzyć Owsiannikowej karę nie tyle za jej poniedziałkową manifestacją w telewizji, ile za nagranie zamieszczone w mediach społecznościowych, w którym wzywała do protestu przeciwko wojnie. Przekaz rosyjskiej dziennikarki przeanalizował Roman Hryszczuk, członek Najwyższej Rady Ukrainy i znalazł w nim elementy, które jego zdaniem wskazują, iż cała akcja mogła być zainscenizowana przez machinę rosyjskiej propagandy. Swoimi wnioskami ukraiński polityk podzielił się na Twitterze.

Zauważył, że Owsiannikowa podkreśla iż tylko Putin jest odpowiedzialny za wojnę.

„To fałszywe stwierdzenie: większość rosyjskiego społeczeństwa popiera Putina, okupację i wojnę na Ukrainie” – pisze Hryszczuk.

Poza tym dziennikarska mówi o „braterskich narodach” Rosji i Ukrainy. Zdaniem ukraińskiego polityka jest to „rdzeń rosyjskiej propagandy, który służy jako wyjaśnienie okupacji Ukrainy: >Jesteśmy braćmi i powinniśmy żyć w jednym kraju<”.

Podejrzenie Hryszczuka wzbudza również, że na plakacie pokazanym w telewizji główny element był w języku angielskim („No war”).  Jego zdaniem obie strony wojny nie posługują się na co dzień tym językiem można więc założyć, że był to przekaz skierowany do zachodniej publiczności.

„Dlaczego? Widzę jeden powód. Sankcje naszych sojuszników są potężne, a gospodarka Rosji umiera. Łagodzenie sankcji jest kluczowe dla kontynuowania przez Rosję wojny i dla istnienia reżimu Putina” – tłumaczy ukraiński polityk. Dodaje, że jest bardzo prawdopodobne, że rosyjska propaganda wymyśliła ten happening, aby wpłynąć na opinię publiczną w Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii i USA i spowolnić sankcję.

„Proszę, nie ufaj niczemu, co widzisz w rosyjskiej telewizji. Nadal nakładaj sankcje, embarga, przestań robić interesy w Rosji’ – apeluje na koniec Roman Hryszczuk.

opr.jka, źródła: Twitter/Roman Hryszczuk, pap.pl

Ukraińska dziennikarka i operator Fox News zabici na Ukrainie

Pierre Zakrzewski, operator telewizji Fox News oraz ukraińska dziennikarka Ołeksandra Kuwszynowa zginęli w poniedziałek na Ukrainie w wyniku rosyjskiego ostrzału.

Jak poinformowała we wtorek amerykańska stacja, Pierre Zakrzewski zmarł po tym jak samochód, którym poruszała się ekipa, został ostrzelany przez rosyjskie wojsko w Horence pod Kijowem. W wyniku tego ataku ranny został dziennikarz Fox News Benjamin Hall, który trafił do szpitala.

Doradca szefa MSW Ukrainy Anton Heraszczenko przekazał później, że w wyniku tego ataku zginęła również ukraińska dziennikarka Ołeksandra Kuwszynowa. Cała trójka jechała jednym samochodem.

opr. jka, źródła: Fox News, pap.pl

Co najmniej 35 dziennikarzy zostało poszkodowanych w czasie rosyjskiej inwazji na Ukrainę

Rosyjscy agresorzy strzelają do dziennikarzy i zabijają ich. Co najmniej 35 pracowników mediów zostało poszkodowanych podczas wojny na Ukrainie – podała we wtorek na Telegramie ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denysowa.

Gdy przekazywała te informacje, wśród ofiar wojny na Ukrainie było trzech dziennikarzy. Lwowski dziennikarz Wiktor Dudar zaginął podczas działań wojennych pod Mikołajewem (pisaliśmy o tym TUTAJ), kamerzysta ukraińskiego kanału telewizyjnego Jewhen Sakun stracił życie w wyniku ataku rakietowego w Kijowie, amerykański dziennikarz Brent Renaud został zabity w Irpieniu pod Kijowem (pisaliśmy o tym TUTAJ).

Denysowa przypomniała, że rosyjskie wojsko ostrzelało samochód oznakowany „Prasa” i raniło szwajcarskiego dziennikarza. Pod kulami agresora znaleźli m.in. się także dwaj duńscy korespondenci, dwóch czeskich dziennikarzy oraz brytyjska ekipa telewizyjna Sky News.

Ukraińska rzeczniczka praw człowieka podkreśliła, że zabójstwa i ostrzał dziennikarzy są rażącym naruszeniem konwencji haskich  oraz Konwencji Genewskiej. Wezwała międzynarodowe organizacje praw człowieka do podjęcia wszelkich możliwych działań mających na celu wywarcia presji na Rosję, by skłonić ją do zakończenia agresji na Ukrainę.

We wtorek pojawiła się informacja o kolejnych ofiarach wojny wśród pracowników mediów – pod Kijowem zginęli ukraińska dziennikarka Ołeksandra Kuwszynowa i operator telewizji Fox News Pierre Zakrzewski (pisaliśmy o tym TUTAJ).

opr. jka, źródło: Telegram

ZG SDP solidaryzuje się z rosyjską dziennikarką, która wystąpiła przeciwko wojnie na Ukrainie

Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich solidaryzuje się z działaniem rosyjskiej dziennikarki Mariny Owsiannikowej, która w bohaterski sposób zaprotestowała przeciwko wojnie w programie informacyjnym państwowej telewizji w Rosji. 

Podczas emisji programu na żywo dziennikarka rozwinęła plakat z napisem „Zatrzymajcie wojnę, precz z wojną, nie wierzcie propagandzie, tu was okłamują. Rosjanie przeciw wojnie”. Dziennikarka będzie odpowiadać za to na podstawie nowych przepisów o „dyskredytacji rosyjskich sił zbrojnych”, grozi jej nawet 15 lat więzienia.

ZG SDP podkreśla, że Marina Owsiannikowa wykazała się nadzwyczajną odwagą ze względu na grożące jej konsekwencje karne za ten czyn.

Zdajemy sobie sprawę w jakiej sytuacji znaleźli się obecnie dziennikarze w Rosji, ale apelujemy do nich, by nie stali się narzędziem kłamliwej propagandy dotyczącej wojny, którą prowadzi Rosja z Ukrainą.

Zarząd Główny SDP

Warszawa, 15 marca 2022 r.

O proteście Mariny Owsiannikowej pisaliśmy TUTAJ.

Jak wyglądał protest można zobaczyć TUTAJ.

Prezydent Ukrainy złożył kondolencje rodzinie dziennikarza zabitego przez Rosjan

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wysłał list kondolencyjny do rodziny Brenta Renauda, dziennikarza „The New York Timesa”, który w niedzielę został zabity przez rosyjskie wojska.  

„Z całego serca składam kondolencje rodzinie Brenta Renauda, który stracił życie, dokumentując bezwzględność i zło wyrządzane Ukraińcom przez Rosję. Niech życie i poświęcenie Brenta zainspirują świat do walki o siły światła przeciwko siłom ciemności” – napisał na Twitterze prezydent Ukrainy.

Zełenski opublikował kopię listu, który wysłał do rodziny zamordowanego dziennikarza.

„Z głębokim smutkiem pragnę wyrazić państwu płynące z głębi serca kondolencje po stracie waszego syna i brata, Brenta Renauda” – napisał w nim.

„Utalentowany i odważny dziennikarz, Brent stracił życie, dokumentując zniszczenia i cierpienia milionów Ukraińców” – podkreślił prezydent Ukrainy.

Brent  Renaud  został zabity przez rosyjskich żołnierzy w niedzielę w miejscowości Irpień, niedaleko Kijowa (pisaliśmy o tym TUTAJ).

opr. jka, źródło: Twitter

Rosyjska dziennikarka zaprotestowała w państwowej telewizji przeciwko wojnie

Podczas programu na żywo w rosyjskiej telewizji państwowej Kanał 1 Marina Owsiannikowa pokazała plakat z hasłami przeciwko wojnie w Ukrainie. Za swój czyn ma odpowiadać na podstawie nowych przepisów o „dyskredytacji rosyjskich sił zbrojnych”.

Owsiannikowa pojawiła się na wizji za plecami prowadzącej program na żywo i rozwinęła plakat z napisem:  „Zatrzymajcie wojnę, precz z wojną, nie wierzcie propagandzie, tu was okłamują. Rosjanie przeciw wojnie”. Realizator natychmiast przerwał emisję ze studia i włączył materiał filmowy.

Jak podał portalu theins.ru Owsiannikowa została przewieziona na komisariat policji, gdzie prawdopodobnie sporządzono zawiadomienie o przekroczeniu nowych przepisów o cenzurze i zakazie „dyskredytacji rosyjskich sił zbrojnych”. Może jej za to grozić nawet 15 lat więzienia.

Jeszcze przed swoim protestem na wizji Owsiannikowa opublikowała w internecie nagranie, w którym przyznała się, że wstydzi się iż pracowała w państwowej telewizji i „umożliwiała okłamywanie ludzi i przerabianie Rosjan na zombie”.

„To, co się teraz dzieje na Ukrainie, to przestępstwo i Rosja jest agresorem. Za tę agresję odpowiada tylko jeden człowiek i ten człowiek to Władimir Putin” – oświadczyła.

Wyznała, że jej ojciec jest Ukraińcem, a matka Rosjanką i i nigdy nie byli wrogami. „Rosja musi zatrzymać bratobójczą wojnę, a bratnie narody zdołają się jeszcze pojednać” – dodała dziennikarka.

Kanał 1 to drugi pod względem oglądalności państwowy kanał telewizyjny w Rosji, wyprzedza go tylko Rossija 1.

opr. jka, źródła: tvp.info, pap.pl

Telewizja Polska promuje swoją nową platformę TVP GO

Pod hasłem „TVP GO zmienia zasady oglądania!” wystartowała  kampania promocyjna nowej platformy hybrydowej Telewizji Polskiej.

TVP GO to połączenie tradycyjnej telewizji naziemnej z Internetem i technologią HbbTV. Dzięki  nowej platformie widzowie mogą za darmo zatrzymać program w trakcie oglądania, oglądać od początku program, który już się rozpoczął, obejrzeć audycje emitowane 7 dni wstecz, korzystać z bogatej biblioteki treści na życzenie.

Za pośrednictwem TVP GO (na platformie hybrydowej i w aplikacji mobilnej) Telewizja Polska udostępnia także kanał ukraińskiej telewizji publicznej UA1 (UA Perszyj). Ze względu na ograniczenia regulacyjne (Telewizja Polska nie jest nadawcą tego programu i nie posiada koncesji na jego udostępnianie drogą naziemną) kanał jest dostępny dla widzów posiadających telewizory podłączone do internetu i obsługujące standard HbbTV.

opr. jka, źródło: TVP

Telewizja WP zmieniła oprawę wizualną

Telewizja WP przygotowała nową oprawę antenową. Zmiana dotyczy przede wszystkim kolorystyki.

Jak tłumaczy WP, celem nowej identyfikacji wizualnej jest podkreślenie charakteru stacji, dopasowanie do oferty, jaką Telewizja WP prezentuje swoim widzom, a także zwrócenie uwagi na wyrazistość stacji.

„Dotychczasowa oprawa istniała od początku stacji i utrzymana była w tonacjach granatu oraz maliny. W nowej oprawie przeważają odcienie niebieskiego, pomarańczowego oraz białego. Dobierając to zestawienie kierowaliśmy się psychologią koloru, w której kolor niebieski oznacza stabilność, zaufanie, relaks. Kolor pomarańczowy natomiast jest symbolem energii, przygody i odwagi. Połączenie ze sobą tych cech wywołuje pozytywne emocje, czyli to, co oferta Telewizji WP zapewnia telewidzom” – tłumaczy w komunikacie prasowym Jagna Wiszniewska, dyrektor zarządzająca Telewizji WP.

Wraz z nową oprawą Telewizja WP wprowadza wiosenną ramówkę. Stacja dostępna jest w ramach bezpłatnej telewizji naziemnej, w sieciach kablowych oraz online przez WP Pilot oraz na stronie głównej Wirtualnej Polski.

opr. jka, źródło: Wirtualna Polska