Po stołecznej premierze pod patronatem SDP filmu „TRIUMF SERCA” O ŚW. MAKSYMILIE KOLBE + galeria

14 sierpnia wspominamy św. Maksymiliana Kolbe. W klasztorze w Niepokalanowie, gdzie zakonnik ugruntował swoje dzieło, jak co roku odbywają się uroczystości kościelne. Zaplanowano także pokaz filmu „Triumf serca” o polskim franciszkaninie, który zginął zamordowany w niemieckimi obozie śmierci Auschwitz.

Maksymilian Maria Kolbe urodzony w 8 stycznia 1894 roku w Zduńskiej Woli oddał  życie za współwięźnia 14 sierpnia 1941 roku w niemieckimi obozie zagłady Auschwitz.

Niemcy mordując zakonnika nie spodziewali się, że to triumf życia, triumf wyniesionego 42 lata później na ołtarze św. Maksymiliana. Uroczystościom kanonizacyjnym 10 października 1982 roku przewodniczył papież Polak, św. Jan Paweł II, który przez lata kultywował pamięć o męczenniku z Niepokalanowa.

Dzień przed uroczystym pokazem w klasztorze, 13 sierpnia br. w warszawskim kinie Luna odbyła się premiera filmu „Triumf serca” o św. Maksymilianie. Film przedstawia nieopowiedzianą dotąd historię męczeństwa franciszkanina. Niezłomnego zakonnika  zagrał Marcin Kwaśny.

Fragment plakatu Triumfu serca

Patronem honorowym jest Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, które podczas premiery reprezentowały m.in. przedstawicielki ZG SDP – prezes SDP Jolanta Hajdasz i skarbnik SDP Aleksandra Tabaczyńska.

O filmie napisano m.in. na stronie Konferencji Episkopatu Polski – episkopat.pl:„Premiera filmu „Triumph of the Heart” (Triumf serca) w reżyserii Anthony’ego D’Ambrosio – zaplanowana jest na 12 września 2025 roku – to jedno z najważniejszych wydarzeń katolickiego kina ostatnich lat” – podkreślono.

„Obraz wpisujący się w Jubileusz Nadziei opowiada historię św. Maksymiliana Marii Kolbego – franciszkanina, który w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz dobrowolnie oddał życie za współwięźnia. Jednak to nie tylko film o przeszłości – to głęboko współczesna opowieść o duchowym cierpieniu, samotności i potrzebie sensu, która może stać się lustrem dla tysięcy osób przeżywających własne wewnętrzne ciemności” – napisano w biuletynie KEP.

 

Premiera TRIUMFU SERCA

W środę, w przeddzień roczynicy męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbe, producent Rafael Film organizauje w Warszaie światową premierę filmu fabularnego w reżyserii Anthony’ego D’Ambrosio pt. Triumf serca.

Film Triumf serca przedstawia nieopowiedzianą dotąd historię męczeństwa św. Maksymiliana Marii Kolbego.  Niezłomnego zakonnika  zagrał Marcin Kwaśny.

Pokaz odbędzie się 13 sierpnia o godzinie 19:00 w kinie Luna w Warszawie.

 

SDP na inauguracji prezydentury KAROLA NAWROCKIEGO

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich zostało zaproszone na inaugurację prezydentury Karola Nawrockiego. Reprezentowała nas prezes SDP Jolanta Hajdasz, która uczestniczyła m.in. w uroczystości zaprzysiężenia nowego prezydenta w Sejmie i mszy w warszawskiej archikadetrze  św. Jana Chrzciciela.

 

Zaproszenie dla SDP na zaprzysiężenie i inne uroczystości związane z inauguracją prezydentury to wyraz szacunku, jaki Karol Nawrocki ma dla naszego środowiska dziennikarskiego i w ogóle dla mediów, które sa niezależne i strzegą wolności słowa.

Prezes SDP Jolanta Hajdasz uczestniczyła Sejmie w zaprzysiężeniu.

Po orędziu Karol Nawrocki z sali posiedzeń przeszedł właśnie do sali kolumnowej, gdzie przywitał się ze zgromadzonymi tam uczestnikami uroczystości.

 

Prezes Hajdasz była też m.in. na mszy świętej za Ojczyznę i Prezydenta RP Karola Nawrockiego w archikatedrze św. Jana Chrzciciela.

 

W uroczystościach inaugururujacych prezydenturę Karola Nawrockiego wzięły udział tysiące polskich partiotów z całego świata.

 

Skauci oddali HOŁD POWSTAŃCOM WARSZAWSKIM przed siedzibą SDP przy tablicy upamiętniającej szpital PCK

Przed Domem Dziennikarza, siedzibą Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, przy ulicy Foksal 3/5, tam, gdzie podczas Powstania Warszawskiego był szpital PCK, oddano hołd Bohaterom zrywu narodowego z 1 sierpnia 1944.

81. lat temu rozpoczęła się największa zbrojna akcja podziemia w Europie okupowanej przez Niemców – Powstanie Warszawskie. Jak co roku mieszkańcy stolicy i całej Polski oddają hołd Bohaterom.

Przed siedzibą SDP, Domem Dziennikarza przy ulicy Foksal 3/5, przed tablicą upamiętniającą medyków ze szpitala PCK (wówczas Foksal 7) ratujących Powstańców i ludność cywilną pojawiły się kwiaty i znicze. Wartę honorową przed tablicą wystawili Skauci Europy.

 

Cześć i Chwała Bohaterom!

 

Fot. Aleksandra Tabaczyńska

MICHAŁ KARNOWSKI z ZG SDP i prezes Oddziału Mazowieckiego SDP odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski

Prezydent RP Andrzej Duda odznaczył Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski naszego Kolegę z Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i prezesa Odddziału Mazowieckiego SDP Michała Karnowskiego. Tym samym odznaczeniem prezydent uhonorował brata Michała – Jacka Karnowskiego.

 

Zarówno Michał jak i Jacek wyróżnieni zostali „za wybitne osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju działalności zawodowej i społecznej, za zasługi dla wolnej Polski”. 

Odznaczenia wręczył minister w Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Dera.

Michał Karnowski z Zarządu Głównego SDP i prezes Oddziału Mazowieckiego SDP to wieloletni dziennikarz i publicysta – wraz z bratem Jackiem – stworzył dobrze znaną markę medialną do której należą m.in. portal wPolityce, tygodni Sieci i telewizję wPolsce 24.

Michał Karnowski, rocznik 1976, zaczynał dziennikarską przygodę w Gazecie Olsztyńskiej, pracował m.in. w Radiu Plus, TVP. Pisał m.in. dla Nowego Państwa, był związany z Newsweek Polska, Dziennikem, Polska The Times i Uważam Rze. Prowadził też Salon polityczny w III PR.

 

 

MACIEJ ŚWIRSKI odwołany ze stanowiska przewodniczącego KRRiT – zastąpiła go AGNIESZKA GLAPIAK

W poniedziałek Maciej Świrski został odwołany przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji ze stanowiska przewodniczącego. Nowym szefeem KRRiT została Agnieszka Glapiak.

28 lipca br. ogłoszono, że Maciej Świrski nie jest już przewodniczącym KRRiT.  „(…) kierując się troską o rzetelne wypełnianie konstytucyjnych obowiązków KRRiT zagrożone przez działania koalicji rządzącej w Sejmie RP, Członkowie Rady odwołali Macieja Świrskiego, ustawową większością czterech głosów z funkcji Przewodniczącego KRRiT” – podkreślono w komunikacie

„Przewodniczącym KRRiT została Agnieszka Glapiak, wybrana ustawową większością czterech głosów. Zastępcą Przewodniczącego KRRiT została Hanna Karp, wybrana również ustawową większością czterech głosów” – napisano na stronie KRRiT.

Maciej Świrski we wtorek rano wydał oświadczenie. „Z szacunku dla Państwa Polskiego i powagi chwili zdecydowałem, że nie będę podejmował działań zmierzających do odwrócenia wczorajszego – w mojej ocenie wadliwego prawnie – odwołania mnie z funkcji Przewodniczącego KRRiT” – ogłosił były szef KRRiT.

„W obliczu zaprzysiężenia Prezydenta RP nie chcę dawać pretekstu rządzącym do generowania chaosu i obniżania rangi urzędów” – podsumował Maciej Świrski.

Nowa szefowa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Agnieszka Glapiak urodziła się 2 marca 1970 roku. Jest politologiem, specjalistką w dziedzinie komunikacji społecznej i marketingu politycznego, a także samorządu terytorialnego. Glapiak była też dziennikarką m.in. w TVP, Życiu Warszawy, Rzeczpospolitej i w prasie lokalnej. Pełniła funkcję sekretarza Rady Nadzorczej Polskiej Agencji Prasowej.

Glapiak była także dyrektorką Centrum Informacyjnego Rządu za kadencji premierów Jerzego Buzka, Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego. Była dyrektorką Centrum Operacyjnego Ministra Obrony Narodowej.

W 2022 roku, z rekomendacji PiS, Sejm wybrał Agnieszkę Glapiak do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Podczas sejmowego głosowania 25 lipca br., koalicyjna większość opowiedziała za pociągnięciem Macieja Świrskiego do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu. Spekulowano wówczas, że to oznacza pozbawienie funkcji Świrskiego, a co za tym idzie paraliż Krajowej Rady, w konsekwencji próbę odebrania koncesji konserwatywnym telewizjom TV Republika i wPolsce.

Decyzja o odwołaniu Świrskiego wzbudziła zdziwienie wielu polityków prawicy. Tym bardziej, że Trybunał Konstytucyjny zobowiązał Sejm do powstrzymania się od jakichkolwiek czynności związanych z tą sprawą. TK orzekł, że przepisy dotyczące postawienia Świrskiego przed Trybunałem Stanu są niezgodne z Konstytucją, a co za tym idzie polskim prawie nie istnieje procedura postawienia szefa KRRiT przed TS.

(h)rob – Biznes Alert/ X

 

Świrski o swoim odwołaniu z funkcji szefa KRRiT: bez podstawy prawnej

 

Koalicja chce Trybunału Stanu dla szefa KRRiT. SDP: to zemsta polityczna

Protest ZG SDP przeciwko postawieniu szefa KRRiT MACIEJA ŚWIRSKIEGO przed Trybunałem Stanu

Protest ZG SDP przeciwko postawieniu szefa KRRiT MACIEJA ŚWIRSKIEGO przed Trybunałem Stanu

Zarząd Główny SDP stanowczo protestuje przeciwko postawieniu Macieja Świrskiego, przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, przed Trybunałem Stanu. Zarzuty formułowane przeciwko niemu przez posłów rządzącej koalicji  PO PSL Polski 2025 i Lewicy to insynuacje oparte na fałszywych oskarżeniach, mają one  charakter politycznej nagonki, której celem jest zniszczenie autorytetu i wizerunku Przewodniczącego oraz sparaliżowanie prac KRRiT.  
Działania te są  zemstą polityczną rządzących na Macieju Świrskim za publiczną krytykę bezprawnego i siłowego przejęcia mediów publicznych w grudniu 2023 i w 2024 roku oraz za obronę wolności słowa i pluralizmu w mediach po powstaniu rządu Donalda Tuska poprzez uzasadnioną, publiczną obronę mediów prywatnych takich jak TV Republika, Telewizja wPolsce24, Radio Wnet, czy TV Trwam i Radio Maryja przed atakami rządzących polityków.
Przewodniczący Maciej Świrski jest stawiany przed Trybunałem Stanu za wykonywanie swoich obowiązków, jakie nakłada na niego ustawa o radiofonii i telewizji. W trakcie procedowania wniosku o postawienie Macieja Świrskiego posłowie złamali wszystkie prawne procedury, jakie ich obowiązują łącznie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 16 lipca 2025 r. , który mówi iż ustawa o Trybunale Stanu w zakresie, w jakim dotyczy członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, jest niezgodna z  Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej.
W ocenie ZG SDP postawienie Macieja Świrskiego przed Trybunałem Stanu  ma na celu  sparaliżowanie pracy Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, jedynego i konstytucyjnego organu nadzorującego ład medialny w Polsce. Podjęcie przez Sejm uchwały o postawieniu kogoś przed TS oznacza bowiem jednocześnie zawieszenie w czynnościach osoby, której ten wniosek dotyczy do czasu wyjaśnienia zarzutów.  Zawieszenie w czynnościach Przewodniczącego KRRiT oznacza, że  podejmowane przez Radę postanowienia nie będą miały mocy wiążącej prawnie. By stały się one obowiązujące, musi je  każdorazowo podpisać Przewodniczący KRRiT.  Zgodnie z obowiązującymi przepisami Sejm nie będzie także mógł powołać nikogo w miejsce Macieja Świrskiego do czasu uwzględnienia przez Trybunał Stanu postawionego mu oskarżenia, a to może trwać latami.  Rada podejmuje uchwały większością 2/3 głosów ustawowej liczby członków, czyli pięciu osób. Oznacza to konieczność poparcia każdej decyzji ze strony czterech osób. W sytuacji zawieszenia Macieja Świrskiego w  pracach KRRiT nie będzie można podjąć żadnej uchwały bez głosów wszystkich pozostałych jej członków, co przy obecnej polaryzacji politycznej Rady oznacza  w praktyce niemożność podjęcia przez nią żadnej decyzji. Dla  funkcjonowania radiofonii i telewizji w Polsce jest to sytuacja skrajnie niebezpieczna , zagrażająca wolności słowa i wolności gospodarczej,  powodująca daleko idące problemy finansowe i programowe dla wszystkich działajacych w naszym kraju nadawców.
Takie działanie rządzących polityków  narusza  niezależność organu regulacyjnego w obszarze mediów,  która jest jest wartością szczególnie chronioną zarówno przez prawo Rzeczypospolitej Polskiej, jak i prawo Unii Europejskiej. Prowadzi ono bowiem do możliwości wpływania na decyzje regulatora, w czym narusza Unijną zasadę niezależności regulatora od nacisków politycznych.
25 lipca b.r. Sejm RP przegłosował wniosek Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej o postawieniu Przewodniczącego KRRiT przed Trybunałem Stanu. W głosowaniu wzięło udział  432 posłów, wymagana większość bezwzględna to 217 głosów. Za wnioskiem było 237 posłów, 179 było przeciw, 16 wstrzymało się od głosu.
ZG SDP  oświadcza, iż stanowczo wspiera Macieja Świrskiego przewodniczącego KRRiT  w obronie jego niezależności i w obronie jego konstytucyjnych uprawnień.   ZG SDP apeluje do rządzących o natychmiastowe wycofanie się z tych działań niszczących ład medialny i demokrację w  Polsce. ZG SDP apeluje również do Prezydenta RP i Prezydenta – elekta RP , którzy stoją na straży  przestrzegania Konstytucji i przestrzegania podstawowych praw obywatelskich o natychmiastowe podjecie działań w celu zaprzestania  represjonowania ludzi mediów w w Polce.

Jolanta Hajdasz, prezes SDP

Wanda Nadobnik, wiceprezes SDP

Mariusz Pilis, wiceprezes SDP

Aleksandra Tabaczyńska, skarbnik SDP

Hubert Bekrycht, sekretarz generalny SDP

Paweł Gąsiorski, członek ZG SDP

Maria Giedz, członek ZG SDP

Krzysztof Gurba, członek ZG SDP

Michał Karnowski, członek ZG SDP

Andrzej Klimczak, członek ZG SDP

Anna Popek, członek ZG SDP

Krzysztof Skowroński, członek ZG SDP

Janusz Życzkowski, członek ZG SDP

                                                                                                                                                                                             Warszawa, 25 lipca  2025
https://biznesalert.pl/koalicja-chce-trybunalu-stanu-dla-szef-krrit-swirski-bezprawie-sdp-to-zemsta-polityczna/

EMFA może prowadzić do konfliktu dziennikarza z wydawcą (Biznes Alert)

Przyjęty rok temu w UE akt o wolności mediów (EMFA) od 8 sierpnia br. będzie musiał być w pełni stosowany. Ma gwarantować swobodny przepływu usług i ochronę wolności oraz pluralizmu mediów – zapewnia KE. Są jednak wady mogące prowadzić do sporów wydawców i dziennikarzy – podkreśla prezes SDP Jolanta Hajdasz.

Europejski akt o wolności mediów – jak podkreślają legislatorzy – to nowe przepisy chroniące pluralizm i niezależność mediów w UE.

Zdaniem ekspertów nowe przepisy „zagwarantują, że publiczne i prywatne media będą mogły lepiej funkcjonować ponad granicami na unijnym rynku wewnętrznym bez nadmiernej presji i z uwzględnieniem cyfrowej transformacji przestrzeni medialnej” – napisano we wstępie do EMFA.

Akt wolności mediów ma zapewnić ochronę źródeł dziennikarskich, również przed stosowaniem przeciwko nim oprogramowania szpiegowskiego i zagwarantować niezależne funkcjonowanie mediów publicznych.  Specjaliści z UE zapewniają też, że EMFA poprawi przejrzystość własności mediów a prawo to także będzie chroniło media przed nieuzasadnionym usuwaniem treści online przez bardzo duże platformy internetowe.

Ponadto – zdaniem unijnych ekspertów EMFA zwiększy przejrzystość pomiaru oglądalności z myślą o dostawcach usług medialnych i reklamodawcach, wprowadzi prawo do personalizacji oferty medialnej na urządzeniach i interfejsach oraz zapewni ochronę niezależności redakcyjnej.

Ostrożnie wobec gwarantowania przez EMFA niezależności redakcyjnej wypowiada się medioznawca i prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich dr Jolanta Hajdasz. Będę z ogromną uwagą obserwować praktykę jego stosowania, bo jest szereg zapisów, które sprawiają, iż uważam, że dla wolności słowa i niezależności mediów EMFA przyniesie więcej szkodliwych zmian niż mechanizmów ich obrony czy wspierania” – podkreśliła Hajdasz w rozmowie z Biznes Alertem

„Przykładem może tu być zapis odnoszący się do niezależności dziennikarza od wydawcy. Ten zapis jest nie tylko niezgodny z zasadą wolności mediów, ale również nierealistyczny, może budzić całe mnóstwo nowych konfliktów w redakcjach” – zwróciła uwagę prezes SDP. „Wolność słowa przecież musi być gwarantowana nie tylko dziennikarzowi, autorowi danego materiału prasowego, ale również temu, kto tworzy dane medium i prawnie odpowiada za zawarte tam treści” – zaznaczyła.

„Podstawową  zasadą niezależności i pluralizmu jest to, że wydawca, redaktor naczelny, może sam określać linię polityczną czy ideową własnego medium, a EMFA to kwestionuje” – podsumowała Jolanta Hajdasz.

 

Biznes Alert 16 lipca 2025 roku

W obronie dobrego imienia red. WANDY NADOBNIK

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich wyraża zaniepokojenie medialnymi atakami na wiceprezes SDP redaktor Wandę Nadobnik, jakie miały miejsce po jej wyborze na wiceprzewodniczącą Rady Programowej TVP w likwidacji. Wybory odbyły się 10 lipca b.r., po nich w mediach społecznościowych m.in. na platformie X i na Facebooku została ona przedstawiona w nieprawdziwy, deprecjonujący jej osiągnięcia zawodowe sposób przez osoby związane w przeszłości z mediami, a dziś z politykami rządzącej partii Platforma Obywatelska.

Po protestach  część nagannych wpisów została usunięta z internetu, ale z całą pewnością wpisy te naruszyły dobra osobiste wiceprezes SDP, niesłusznie posądzanej o „bycie dziennikarką reżimu Jaruzelskiego” i związaną z „obrzydliwą działalnością SDP”.

Wyjątkowo bulwersujące jest to, że kłamliwe, oparte na insynuacjach wpisy na temat red. Wandy Nadobnik opublikowały także osoby publiczne, które z racji pełnionych dziś bądź w przeszłości funkcji powinny wyjątkowo ostrożnie formułować zarzuty pod adresem kogokolwiek, a szczególnie osób tak zasłużonych w walce o wolność słowa i niezależność mediów, jak red. Wanda Nadobnik.  Szkalujące ją wypowiedzi i wpisy opublikowali m.in.  Krzysztof Luft, członek Rady Programowej TVP  i Krzysztof Król,  w przeszłości działacz KPN i poseł, dziś znany jako aktywista KOD. Obaj wyrazili w ten sposób swoje emocje wywołane tym, iż w głosowaniach kandydatów do pełnienia funkcji w Radzie Programowej TVP w likwidacji przegrali popierani przez nich kandydaci związani ze środowiskiem  PO.

SDP oświadcza, iż takie działanie psuje debatę publiczną i nigdy nie powinno mieć miejsca.

Red. Wanda Nadobnik  to dziennikarka prze wiele lat związana z mediami publicznymi w Polsce. W latach  1970 – 1975 pracowała w Polskiej Agencji Prasowej. Od 1 listopada 1975 w TVP, odsunięta od pracy dziennikarskiej i  negatywnie zweryfikowana przez tzw. Komisję weryfikacyjną  w stanie wojennym, przywrócona do pracy w TVP pracowała tam do 30 września 2011 r.  zajmując się głównie informacją i publicystyką międzynarodową. Przez cztery kadencje była członkiem Komisji Etyki w TVP S.A. pełniła także funkcję jej przewodniczącej. Była także członkiem Rady Programowej Polskiej Agencji Prasowej (2003-2007)  oraz wiceprzewodniczącą Rady Programowej TVP 3 Warszawa (2017 – 2021). Wanda Nadobnik jest aktywnym członkiem SDP, od ponad 10 lat jest jurorem w Konkursie Dziennikarskim SDP , a od 2017 roku jest członkiem Zarządu Głównego Stowarzyszenia, a od 2024 roku jest jego wiceprezesem.

 

Jolanta Hajdasz, prezes SDP

Mariusz Pilis, wiceprezes SDP

Aleksandra Tabaczyńska, skarbnik SDP

Hubert Bekrycht, sekretarz generalny SDP

 

Warszawa, 16 lipca 2025 r.

Wybrano władze Rady Programowej TVP w likwidacji, w prezydium jest wiceprezes SDP WANDA NADOBNIK

Po prawie czterech miesiącach od powołania wybrano przewodniczącą i wiceprzewodniczących Rady Programowej Telewizji Polskiej w likwidacji. Szefową rady została Barbara Bilińska, a wiceprzewodniczącymi Wanda Nadobnik i Robert Walenciak.

Cała trójka to dziennikarze. Na Barbarę Bilińską głosowało 11 z 14 obecnych na posiedzeniu członków rady, poparcie konieczne do wyboru otrzymali wiceprzewodniczący też Nadobnik i Walenciak (skład rady to 15 osób). Kontrkandydatem Bilińskiej był Janusz Daszczyński w latach 2015 – 2016 prezes TVP, który dostał tylko 3 głosy. Kandydaturę Daszczyńskiego zgłosił polityk PO i dawny prowadzący TVP Krzysztof Luft, kiedyś członek KRRiT.

Przewodnicząca Rady Programowej TVP w likiwdacji Barbara Bilińska to wieloletnia dziennikarka TVP. Pracę rozpoczynała w WOT, była w zespole „Pegaza” współtworząc program. Pełniła funkcję dyrektora programowego TVP2. Pracowała także w Warner Bros. Discovery. Współtworzyła znane formaty, m.in. „Milionerzy”, „Taniec z gwiazdami” i „The Office”.

Wiceprzewodnicząca Rady Prorgamowej TVP Wanda Nadobnik to wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich od wielu lat we władzach SDP. Jest absolwentką anglistyki na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 1970 – 1975 była dziennikarką w Polskiej Agencja Prasowej. Od 1 listopada 1975 r. do 30 września 2011 r. (z przerwą w stanie wojennym) – dziennikarka w Telewizji Polskiej zajmująca się głównie informacją i publicystyką międzynarodową. W latach 90. ub. w. dwukrotnie była kierownikiem Redakcji Publicystyki Międzynarodowej w Telewizyjnej Agencji Informacyjnej i Programie 1 TVP. Pełniła funkcję koordynatora ds. korespondentów zagranicznych w TAI oraz koordynatora Wymiany Newsowej TVP z Eurowizją EBU. Wanda Nadobnik była członkiem Rady Programowej PAP (2003 – 2007), wiceprzewodniczącą Rady Programowej  TVP 3 Warszawa (2017 – 2021), od 2021 r. jest członkiem Rady Programowej TVP.

Wiceprzewodniczącym Rady Prorgamowej TVP został także Robert Walenciak, zastępca redaktora naczelnego tygodnika „Przegląd”. Od 1988 roku w redakcji „Sztandaru Młodych”. Był dziennikarzem „Przeglądu Tygodniowego”, potem „Przeglądu” i „Trybuny”. Był autorem emitowanego w TVP Info i TVP Historia cyklu „Za kulisami PRL-u” oraz „Tajemnice III RP”. Prowadził poranne rozmowy w Polskim Radiu 24. Stały komentator w programach telewizyjnych i radiowych.

 

red/ TVP

 

 

 

PREZES SDP o skazaniu RED. DUKLANOWSKIEGO: dowód na to, jak stronnicze bywają sądy w Polsce

Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich ostro o wyroku sądu, który skazał red. Tomasza Dulanowskiego za ujawnienie tzw. afery kopertowej obciążającej  b. marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego senatora z PO:  „(… kiedy my poważnie traktujemy naszych rozmówców, ludzi, którzy z zaufaniem się do nas zwracają i publikujemy ich relacje, potem zostajemy za to karani. (…) To jest dowód na to, jak stronnicze bywają sądy w Polsce powiedziała Hajdasz Niezależnej.pl, co przekazała również TV Republika.

Portal Niezależna.pl podał szczegółowe informacje o wyroku wobec dziennikarza, b. szefa Radia Szczecin i publicystę Gazety Polskiej Tomasza Duklanowskiego. „Sąd Okręgowy w Warszawie uznał w piątek Tomasza Duklanowskiego częściowo za winnego zarzucanego mu zniesławienia (art. 212 Kk). Dziennikarz został skazany na karę grzywny w wysokości 300 stawek dziennych (o wartości 40 zł każda) oraz zobowiązany do zapłaty nawiązki w wysokości 8000 zł. Duklanowski ma ponieść także większą część kosztów procesu. Chodziło o publikacje na temat tzw. „afery kopertowej” w szpitalu Szczecin-Zdunowo. Zdaniem wielu pacjentów oraz ich rodzin, cytowanych przez dziennikarza, lekarz miał przyjmować od nich korzyści majątkowe” – napisała Niezależna.pl. Publikacje dotyczyły czasu, kiedy dyrektorem szpitala był prof. Tomasz Grodzki, późniejszy senator i marszałek Senatu.

Wyrok odbił sie szerokim echem w środowsku dziennikarskim. Zaprotestowała prezes SDP i dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP Jolanta Hajdasz. „Okazuje się, że kiedy my poważnie traktujemy naszych rozmówców, ludzi, którzy z zaufaniem się do nas zwracają i publikujemy ich relacje, potem zostajemy za to karani. I to tak, żeby nam się odechciało kiedykolwiek takimi sprawami zajmować. To jest dowód na to, jak stronnicze bywają sądy w Polsce i jak wiele trzeba, żeby cokolwiek się tutaj zmieniło – podkresliła Hajdasz w rozmowie z Niezalezna.pl.

Portal przypomniał kim jest sędzia, która wydała wyrok na Duklanowskiego. „Sędzia Iwona Ramotowska, która skazała red. Tomasza Duklanowskiego, w przeszłości podpisała się pod listem poparcia dla sędziego Igora Tuleyi oraz jest członkiem organizacji zbliżonej do Iustitii – Stowarzyszenia Sędziów Apelacji Warszawskiej NIKE” – napisała Niezależna.pl.

 Prezes SDP podkreśla, że wyrok na Duklanowskim jest wyrazem Ze sprawiedliwym procesem, z poczuciem sprawiedliwości, z wolnością słowa nie ma to nic wspólnego. Ten wyrok jest tak skandaliczny, że brak mi słów, aby w parlamentarny sposób się do niego odnieść – powiedziała Hajdasz „Dziennikarz dochował należytej staranności, dziennikarz działał w interesie społecznym i został skazany. Mało tego, przecież w sprawie, której dotyczyła ta publikacja były marszałek senatu Tomasz Grodzki, były dyrektor szpitala w Szczecinie schował się za immunitetem. Nie zrzekł się go nigdy i nie pozwolił by niezależny sąd wypowiedział się na temat stawianych mu zarzutów” – dodała prezes SDP cytowana przez Niezależną.pl i TV Republika.

red. – Niezależna pl./ TV Republika

 

 

 

 

 

 

 

PIOTR SEMKA I PIOTR GURSZTYN odznaczeni Krzyżami Oficerskimi Orderu Odrodzenia Polski

Prezydent RP Andrzej Duda w obecności prezydenta-elekta Karola Nawrockiego wręczył w czwartek 26 czerwca wysokie odznaczenia państwowe a wśród uhonorowanych byli m.in. nasi Koledzy dziennikarze.

Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski odznaczeni zostali publicyści konserwatywni Piotr Semka, którego kilka lat temu wyróżniono Laurem SDP, za – jak napisano w uzasadnieniu – „za wybitne osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju działalności zawodowej i społecznej, za zasługi dla wolnej Polski”, a także Piotra Gursztyna „za wybitne zasługi w pracy publicystycznej i dziennikarskiej”.

Podczas tej samej uroczystości prezydent Duda odznaczył także między innymi Jacka Saryusz-Wolskiego Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski „w uznaniu wybitnych zasług w działalności państwowej i publicznej, w szczególności na rzecz integracji i wzmacniania pozycji Polski w Unii Europejskiej” oraz Jana Malickiego także Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski „w uznaniu wybitnych zasług w rozwijaniu współpracy między narodami Europy Środkowo–Wschodniej na rzecz budowy demokracji, za osiągnięcia w działalności naukowej i społecznej”.

Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski otrzymał przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda „za wybitne zasługi w działalności na rzecz obrony godności, praw i interesów pracowniczych w ramach ogólnopolskiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego <<Solidarność>>, za aktywność społeczną”.

Odznaczenie państwowe otrzymał również Jarosława Guzy, pierwszy przewodniczący Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Guzy został uhonorowany Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

„Za wybitne osiągnięcia w pracy duszpasterskiej, za zasługi w działalności charytatywnej” Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski prezydent odznaczył księdza Jacka Stryczka.