Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar wystosował pismo do dyrektorki Polskiego Radia 24 Joanny Turek z prośbą o wyjaśnienie przyczyn rozwiązania współpracy z Łukaszem Warzechą.
Program „Wróżenie z Faktów” Łukasza Warzechy, doświadczonego publicysty m.in. tygodnika „Do Rzeczy”, a także portalu sdp.pl, został zdjęty z anteny Polskiego Radia 24 w połowie listopada bez podania przyczyn przez kierownictwo rozgłośni. Zaraz po tej decyzji, z apelem o przywrócenie Warzechy na antenę Polskiego Radia 24 wystąpiło Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP (tutaj) .
Teraz z pytaniem o przyczyny rozwiązania współpracy zwrócił się do szefowej PR24 Joanny Turek Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. W swoim piśmie wyraża „zaniepokojenie obecną sytuacją dotyczącą polityki kadrowej prowadzonej w Polskim Radiu 24.” Podkreśla, że w jego ocenie „decyzje w tym zakresie powinny być podejmowane wyłącznie w oparciu o przejrzyste zasady, z poszanowaniem niezależności redakcyjnej dziennikarzy i redaktora naczelnego, konieczne jest również każdorazowo podanie uzasadnienia rozwiązania współpracy z danym dziennikarzem. W tym kontekście pragnę uprzejmie zwrócić uwagę Pani Dyrektor na konstytucyjne oraz międzynarodowe standardy realizowania misji publicznej oraz poszanowania swobody wypowiedzi w mediach publicznych, których ważnym elementem jest obowiązek prezentowania treści o pluralistycznym charakterze (zasada pluralizmu).”
W dalszej części pisma Adam Bodnar przypomina: „Następstwa braku pluralizmu w mediach są groźne z punktu widzenia swobody wypowiedzi, ponieważ przekładają się na naruszenie praw odbiorców do uzyskiwania rzetelnej informacji na tematy istotne społecznie”.
Dziennikarz „Gazety Wyborczej” i aktywista ekologiczny Adam Wajrak został laureatem Nagrody im. Andrzeja Wajdy za „wybitną działalność w duchu solidarności społecznej”.
Nagrodę imienia wybitnego reżysera za działalność społeczną od 2018 r. przyznaje Fundacja Kyoto-Kraków, ustanowiona przez Andrzeja Wajdę i Krystynę Zachwatowicz-Wajdę.
W laudacji członek zarządu Fundacji Michał Jasiński zauważył, że „Adam Wajrak ma wielki wpływ na postrzeganie przez nas ekologii, która polega na rozumieniu tego, co się dzieje w przyrodzie, i docenianiu znaczenia przyrody dla człowieka”.
Adam Wajrak nagrodę zadedykował „wszystkim obrończyniom i obrońcom polskiej przyrody”.
Grudniowe wydanie dwumiesięcznika „Książki. Magazyn do czytania” będzie miało zmieniony logotyp i odświeżoną szatą graficzną.
Struktura treści w wydawanym przez Agorę magazynie zmieni się w niewielkim stopniu, a najbardziej lubiane przez czytelników sekcje zostaną zachowane. Najważniejsze nowości to zastosowanie nowej czcionki zarówno w tekstach, tytułach jak i na okładce pisma. Lepsza ma być też ekspozycja ilustracji oraz inny sposób użycia kolorów w makiecie. Jest to konsekwencja uspójnienia makiety dwumiesięcznika ze zmianami wprowadzonymi w czerwcu w makiecie „Gazety Wyborczej”. Autorem obu projektów jest Jacek Utko.
Na zimowe miesiące TVP przygotowała kilka nowości. Na antenę powrócą także cieszące się popularnością formaty: „Sanatorium Miłości” i „The Voice Kids”.
7 grudnia w TVP2 wyemitowany zostanie premierowy odcinek nowego muzycznego show „Voice Senior” w ramach, którego ponad 20 utalentowanych wokalnie uczestników, którzy ukończyli 60. rok życia, zaprezentuje się podczas Przesłuchań w Ciemno przed trenerami, legendami polskiej muzyki – Alicją Majewską, Urszulą Dudziak, Markiem Piekarczykiem oraz Andrzejem Piasecznym.
Od 8 grudnia zaś, w każdą niedzielę, w telewizyjnej Jedynce będzie można oglądać serial historyczny „Młody Piłsudski”.
Pozostałe nowości dostępne będą na antenach Telewizji Polskiej od stycznia. Wśród nich premiery seriali „Archiwista” i „Lepsza Połowa” oraz teleturnieju „Va Banque”.
Krakowska prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie zabójstwa dziennikarza Jarosława Ziętary.
Obecnie w poznańskim Sądzie Okręgowym toczą się dwa odrębne procesy związane ze sprawą Ziętary. W jednym oskarżony o podżeganie do zabójstwa dziennikarza jest Aleksander Gawronik, w drugim o porwanie oskarżeni są dwaj byli ochroniarze Elektromisu: Mirosława R., ps. Ryba i Dariusza L., ps. Lala. Procesy te obserwuje Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP, a relacje z nich zamieszczane są na portalu sdp.pl.
W trzecim śledztwie prokuratura badała kto zabił Ziętarę i co stało się ze szczątkami dziennikarza. Jak poinformował „Głos Wielkopolski” zostało ono niedawno umorzone.
– Sprawa zabójstwa Jarosława Ziętary została umorzona wobec niewykrycia sprawców. Mimo umorzenia, postępowanie to pozostaje w zainteresowaniu prokuratury i w sprawie nadal wykonywane są czynności mające na celu ujawnienie nowych źródeł dowodowych – tłumaczy Ewa Bialik, rzecznik Prokuratury Krajowej, cytowana przez „Głos Wielkopolski”
Poznański dziennikarz Jarosław Ziętara 1 września 1992 . wyszedł rano do redakcji „Gazety Poznańskiej” i nigdy tam nie dotarł. W 1999 roku został sądownie uznany za zmarłego. Ciała dziennikarza do dziś nie odnaleziono.
Przez dwa dni w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Tarnobrzegu odbywała się pierwsza edycja Mistrzostw Polski Dziennikarzy w Tenisie Stołowym.
W zmaganiach wzięło udział dziesięciu zawodników. Po emocjonującej fazie pucharowej najlepszy okazał się Klaudiusz Madeja z Polskiego Radia dla Zagranicy, który w finale pokonał 3:2 Kamila Robutę z „Tygodnika Nadwiślańskiego”. Trzecie miejsce zajął Tomasz Krasula z Twoja TV z Jarosławia.
Wręczenie pucharów dla najlepszych zawodników miało miejsce w przewie spotkania Ligi Mistrzyń pomiędzy KTS Enea Siarką a Budaörsi Sport Club Budapest.
Organizatorami zawodów byli: KTS Enea Siarka Tarnobrzeg, Polski Związek Tenisa Stołowego, Radio Leliwa, Prezydent Miasta Tarnobrzega oraz firma Enea.
Adam Pieczyński, redaktor naczelny TVN24 i „Faktów” oraz szef pionu informacji TVN postanowił zakończyć pracę zawodową. 21 grudnia 2019 r. jego funkcje przejmie Michał Samul, który współpracował z Pieczyńskim od początku istnienia TVN24.
„Po blisko 30 latach pracy na różnych stanowiskach w mediach, w tym po 18 latach kierowania TVN24 i „Faktami”, nadszedł moment, by oddać stery, wypocząć i poświęcić się rodzinie. Newsy w TVN są miejscem, które współtworzyłem i kocham. Będzie mi ich brak, tak jak i współpracowników, których szanuję i podziwiam.” – tłumaczy AdamPieczyński w komunikacie prasowym TVN. – „Decyzja o przekazaniu stanowiska Michałowi Samulowi jest naturalnym wyborem. Jako mój zastępca był zaangażowany we wszystkie ważne decyzje redakcyjne i biznesowe. Zostawiam zespół w dobrych rękach” – dodał.
Adam Pieczyński z TVN związanym jest od 2000 r., współtworzył kanał informacyjnego TVN24. Wcześniej pracował m.in. w Polskim Radiu, TVP i RTL oraz był korespondentem hiszpańskiego dziennika „El Pais”.
Przez najbliższe miesiące Pieczyński będzie jeszcze pełnił rolę doradcy zarządu TVN do spraw programów informacyjnych.
jka, źródło: TVN
Michał Samul przejmie obowiązki Pieczyńskiego. Fot. TVN
Wydawnictwo HARDE zaprasza na wieczór z Hanną Dobrowolską, Januszem Szostakiem i Sławomirem Koprem. Spotkanie odbędzie się w czwartek, 28 listopada o godz. 18 w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, ul. Foksal 3/5 w Warszawie. Prowadzącą będzie dziennikarka telewizyjna i radiowa Anna Popek.
Hanna Dobrowolska, Janusz Szostak i Sławomir Koper opowiedzą o swoich najnowszych książkach o tematyce kryminalnej. Poznamy nie tylko kulisy przeprowadzonych przez nich dziennikarskich śledztw, ale także wnioski, jakie z nich płyną. Jak nie stać się ofiarą przestępstwa? Dans de très rares cas et lorsqu’il est pris à trop fortes doses et en association avec des substances psychotropes, Acheter Viagra Professional sans ordonnance en ligne peut également donner des érections prolongées : il convient alors de consulter rapidement. Czy można uchronić się przed mafią oszukującą starsze osoby metodą „na wnuczka”? Czy wciąż powinniśmy się obawiać mafiosów, którzy przez lata trzęśli stolicą?
Wydawnictwo Biały Kruk zaprasza 29 listopada 2019 (piątek) o godz. 13.00 do siedziby Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w Warszawie, ul. Foksal 3/5 na premierę dzieła prof. Andrzeja Nowaka: „Dzieje Polski”(Tom IV).
Przywitanie i wprowadzenie Leszek Sosnowski, prezes Wydawnictwa Biały Kruk. Wystąpienie: prof. Andrzej Nowak, pisarz, wykładowca UJ, prof. zw. w Instytucie Historii PAN
Wielotomowe „Dzieje Polski” prof. Andrzeja Nowaka są jednym z najważniejszych wydarzeń kulturalnych w powojennej Polsce, zaś sam autor jest wymieniany obok największych polskich dziejopisarzy – Wincentego Kadłubka, Jana Długosza czy Pawła Jasienicy. Autor podjął się tytanicznego wyzwania, aby opisać całą historię naszego kraju, a czyni to wykazując się największą erudycją i posługując się najpiękniejszą polszczyzną.
Dla przedstawicieli mediów egzemplarze recenzenckie gratis.
Studio Reportażu i Dokumentu Polskiego Radia zaprasza w czwartek 28 listopada do warszawskiego Klubu Księgarza na kolejne „Spotkanie z Reportażem Radiowym”. W programie wieczoru prezentacja audycji „Mój Ci on” Agnieszki Szwajgier, która była nominowana do Konkursu Stypendialnego im. Jacka Stwory.
Początek spotkania o godzinie 18.00 w Klubie Księgarza, Warszawa, Rynek Starego Miasta 22/24. Oprawa muzyczna: Maria Wilgos (lutnia). Spotkanie poprowadzi Irena Piłatowska – redaktor naczelna Studia Reportażu i Dokumentu Polskiego Radia. Wstęp wolny.
Agnieszka Szwajgier ukończyła muzykologię i psychologię w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, dokumentalistykę w Uniwersytecie Warszawskim oraz jest absolwentką oboju barokowego w Akademii Muzycznej w Łodzi. Kierowniczka artystyczna zespołu muzyki dawnej „Alta”, który założyła w 2016 roku przy Zamku w Lublinie, obecnie współpracuje z wieloma znanymi zespołami muzyki dawnej, m.in.: Il Giardino d’Amore, Sabionetta, Canor Anticus i Ars Nova. Jest stypendystką Prezesa Rady Ministrów.
Dziennikarstwo jest jej drugą pasją – debiutowała w Polskim Radiu Lublin, pracowała w prasie codziennej i pisała dla periodyków podróżniczych i literackich. Jest autorką książki zatytułowanej „Co myślą o sobie dziennikarze” – portretu ludzi, którzy zazwyczaj stoją po drugiej stronie mikrofonu lub kamery. W 2017 roku rozpoczęła pracę w Programie 3 Polskiego Radia. W ramach trójkowej akcji „Jesteśmy Połączeni” przygotowywała relacje z Kanady, Stanów Zjednoczonych, Japonii, Norwegii, Estonii i Afryki, a także z wyprawy Daru Młodzieży, który z okazji Rejsu Niepodległości okrążył cały świat. Jej wywiady z artystami – np. z Leszkiem Możdżerem, Katarzyną Nosowską, Markiem Dyjakiem czy Krzesimirem Dębskim ukazywały się na antenach Polskiego Radia. W 2019 roku stała się członkiem zespołu Studia Reportażu i Dokumentu Polskiego Radia, tym samym spełniając jedno ze swoich największych marzeń. Jej najnowszy reportaż „Mój Ci on” wyemitowany został we wrześniu w radiowej Jedynce. Jest to historia kobiet, które zakochały się „przez internet”. Mocno i bardzo naiwnie.
Rozpoczyna się od zwykłych wiadomości: „Jak się czujesz?”, „Jesteś taka kochana i piękna”, „Cały dzień myślałem o tobie”. Po kilku miesiącach między dwojgiem piszących przez internet ludzi rodzi się uczucie. Ona każdego ranka budzi się i zagląda, co też do niej dzisiaj napisał. Planują wspólną przyszłość. Wkrótce jednak okazuje się, że on ma kłopoty – jego dziecko jest chore, platformę wiertniczą zaatakowali piraci albo chce do niej przyjechać, ale właśnie ukradli mu portfel. I potrzebuje pieniędzy. Jeśli kobieta nie da się na to nabrać, to pozostaje szantaż, bo przecież kilka dni temu wysłała mu swoje nagie zdjęcia. Grozi, że wyśle je do wszystkich znajomych z Facebooka i do jej córek. Ona znajomymi się nie przejmuje, ale córki to co innego. Bierze kredyt. Wpłaca oszustowi 20 tysięcy, potem kolejne tyle. Nie ma już siły. Z zawodu jest pielęgniarką, więc wychodząc z pracy chowa do torebki insulinę i jedzie do wnuków, żeby się pożegnać. „Babcia bardzo was kocha” – mówi cicho, tak, aby rodzice nie słyszeli. Za chwilę wróci do domu i popełni samobójstwo…
Audycja była nominowana do Konkursu Stypendialnego im. Jacka Stwory dla twórców, którzy nie ukończyli 35 lat.
Powstał nowy Oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, w Opolu – od takiej dobrej informacji rozpoczęło się robocze spotkanie przedstawicieli Oddziałów SDP z członkami Zarządu Głównego i pracownikami biura ZG.
Uchwałę ZG Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich o powołaniu 17. już Oddziału odczytał prezes Krzysztof Skowroński. W składzie tymczasowego zarządu Oddziału w Opolu znaleźli się: prezes Mateusz Magdziarz oraz Zbigniew Górniak, Tomasz Ciecierski i Tomasz Kwiatek. Pierwszym zadaniem, które przed nimi stoi jest zorganizowanie wyborów do władz Oddziału.
– Dawno nie powoływaliśmy już nowego oddziału – cieszył się prezes SDP. – Widzę, że w oddziale w Opolu jest ogień, mam nadzieję, że pozarażają się nim też inne oddziały – dodał.
Podczas roboczego spotkania przedstawiciele Oddziałów SDP mieli możliwość zapoznać się z działalnością Zarządu Głównego SDP i jego biura oraz omówić sprawy organizacyjne. . Uczestniczyli w nim: Tomasz Kleszczewski, wiceprezes Oddziału SDP w Białymstoku, Anita Nowak, prezes Oddziału SDP w Bydgoszczy, Jacek Stroka, członek Zarządu Oddziału SDP w Krakowie, Sebastian Pawlak, skarbnik Oddziału SDP w Lublinie, Tomasz Nieśpiał, przewodniczący komisji rewizyjnej lubelskiego oddziału, Zbigniew Natkański, prezes Oddziału SDP w Łodzi oraz Waldemar Wiśniewski, wiceprezes Oddziału SDP w Łodzi, Wojciech Ciesielski, skarbnik Oddziału SDP w Olsztynie, Mateusz Magdziarz, prezes Oddziału SDP w Opolu, Zbigniew Górniak, wiceprezes Oddziału SDP w Opolu, Barbara Miczko-Malcher, prezes Oddziału SDP w Poznaniu, Bogusław Szwedo, wiceprezes Oddziału SDP w Stalowej Woli, Hanna Budzisz wiceprezes Oddziału SDP w Warszawie oraz Jan Poniatowski, prezes Oddziału SDP we Wrocławiu. Zarząd Główny reprezentowali: prezes Krzysztof Skowroński, wiceprezes Jolanta Hajdasz oraz członkowie zarządu Wanda Nadobnik i Stefan Truszczyński.
Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP i wiceprezes SDP opowiadała o pomocy prawnej dla dziennikarzy. Podkreśliła, że wsparcie oferowane jest nie tylko członkom Stowarzyszenia. – Nie pytamy czy ktoś jest naszym członkiem, większość osób, którym pomagamy nie należy do SDP – podkreśliła.
Zauważyła, że najwięcej spraw, którym zajmuje się CMWP SDP, dotyczy oskarżenia z art. 212 kk.
Sprawy organizacyjne omówiła dyrektor biura ZG SDP Bożenna Dobrzyńska. Poinformowała m.in. o opracowaniu nowego wzorcowego regulaminu komisji członkowskiej oraz przypomniała o najważniejszym zadaniu, które w najbliższym czasie stoi przed Oddziałami – wyborze nowych władz i delegatów.
Odpowiedzialna za sprawy międzynarodowe w SDP, Dorota Zielińska, przedstawiła działalność Stowarzyszenia w tym zakresie. Zaapelowała do dziennikarzy, którzy interesują się tą tematyką i znają języki obce, o współpracę.
Na spotkaniu przedstawiona została również działalność Fundacji Solidarności Dziennikarskiej, którą kieruje Małgorzata Przygoda.
Na koniec uczestnicy spotkania mogli wysłuchać wykładu Roberta Kawałko, szefa Fundacji Polski Instytut Filantropii, eksperta fundraisingu. Przekonywał on, że fundraising może być istotnym źródłem finansowania SDP.
– W Polsce fundraising rozkwita, coraz więcej organizacji ma regularnych darczyńców. SDP z uwagi na charakter swojej działalności też ma tutaj spory potencjał – mówił Robert Kawałko.
Roman Suszczenko, ukraiński dziennikarz, który trzy lata spędził w rosyjskim więzieniu, przyjechał do Polski, aby podziękować za wsparcie jakie otrzymał od Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Konferencja prasowa z udziałem Suszczenki, jego żony i córki oraz ambasadora Ukrainy w Polsce Andrija Deszczyci odbyła się we wtorek, 26 listopada w Domu Dziennikarza przy ul. Foksal 3/5 w Warszawie.
– Zacznę takim religijnym zawołaniem: „Wesoły nam dzień dziś nastał”. Gościmy Romana Suszczenkę, który trzy lata przesiedział w rosyjskim więzieniu – rozpoczął spotkanie Krzysztof Skowroński, prezes SDP.
Przypomniał, że od momentu aresztowania ukraińskiego dziennikarza zarówno Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP jak i Zarząd Główny Stowarzyszenia podejmowali szereg apeli o jego uwolnienie.
Za te działania podziękował najpierw ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczycia. Przypomniał, że w Rosji nadal przetrzymywani są ukraińscy więźniowe polityczny, a jego kraj wciąż potrzebuje wsparcia do czasu aż zostanie przywrócona integralność Ukrainy. – Każdy głos, każde wystąpienie ma sens – podkreślił Deszczycia. – Nasze dzisiejsze spotkanie pokazuje, że kropla drąży skałę, apeluję, aby tych kropli było więcej.
Roman Suszczenko opowiedział o swojej pracy, aresztowaniu i pobycie w więzieniu.
Przez sześć lat był korespondentem agencji Ukrinform w Paryżu. Zajmował się m.in. sprawami ukraińskimi na arenie międzynarodowej, podejmował też tematykę wsparcia przez Rosję niektórych kręgów politycznych we Francji. Po aneksji Krymu, pisał również o Ukraińcach przetrzymywanych w rosyjskich więzieniach. Jego zdaniem ta praca nie spodobała się Rosji. – W 2016 r. pojechałem do Moskwy w sprawach rodzinnych, to była nieprzemyślana decyzja – opowiadał Suszczenko.
30 września 2016 r. został zatrzymany przez rosyjskie służby i oskarżony o szpiegostwo. Podstawą oskarżenia była płyta z jakimiś materiałami wojskowymi podrzucona przez jego kolegę. – Nie wiem dlaczego to zrobił, może ktoś wywierał na niego presję – mówił Szuszczenko.
Rosyjski sąd skazał dziennikarza na 12 lat pozbawienia wolności. W październiku zaczął odbywać karę w kolonii karnej położonym tysiąc kilometrów na północny wschód od Moskwy. – Przebywali tam skazani za najcięższe przestępstwa, zabójstwa, gwałty, handel narkotykami – opowiadał Suszczenko. – Było koszmarnie, mróz minus 20 – 30 stopni, w celi najwyżej 13 stopni, ciasne pomieszczenie 2,5 na 4 metry, łóżka mocowane do ściany, złe warunki sanitarne.
W takim miejscu dziennikarz przebywał dwa miesiące. Sytuacja zmieniła się dopiero po wizycie ukraińskiego konsula, który zagroził, że nagłośni na forum międzynarodowym sprawę warunków w jakich przebywa Suszczenko. Kolejne miesiące dziennikarz spędził już w miejscu o wyższym standardzie.
W sierpniu 2019 r. Suszczenko został przetransportowany do aresztu w Moskwie. 7 września rano, razem z 10 innymi więźniami politycznymi i 24 ukraińskimi marynarzami, został w eskortowanej kolumnie przewieziony na lotnisko.
Wszyscy zostali uwolnieni w ramach wymiany więźniów między Ukrainą a Rosją.
Jeszcze będąc w więzieniu, dzięki informacjom od córki i kolegi, które przekazywali mu konsul oraz adwokat, Suszczenko wiedział o wsparciu jakie otrzymywał od innych osób, także z Polski. – Jednak dopiero po powrocie na Ukrainę dowiedziałem się jak było ono duże. Dlatego pojawił się pomysł, aby odwiedzić Polskę – tłumaczył dziennikarz.
Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP i wiceprezes SDP, opowiadała, że protest w sprawie uwięzienia Suszczenki, był jedną z pierwszych spraw, którymi zajęła się zaraz po objęciu stanowiska szefowej Centrum. – Pojawiły się wówczas głosy: nie mieszaj się do tego, to nie nasza sprawa – mówiła. – Dziś mam wielką radość i satysfakcję widzieć pana w dobrym zdrowiu i dobrej kondycji, po tym co pan przeszedł.
Dyrektor Hajdasz dodała, że CMWP SDP nie będzie takich spraw zostawiało bez wsparcia. – Bez wsparcia środowiska, które murem stoi za jednym z nas – dodała.
Konferencji towarzyszyła wystawa prac Romana Suszczenki, które stworzył podczas pobytu w więzieniu. Wykonane przy użyciu prostych środków, zachwycają rozmachem, dbałością o szczegół, pięknem. – Od dziecka malowałem, a w więzieniu trzeba było czymś się zająć, aby odgonić czarne myśli. Rysunek mnie odstresowywał – tłumaczył Roman Suszczenko.
W więzieniu powstało ok. 30 prac. Teraz dziennikarz planuje zorganizować dwie aukcje, z których środki przeznaczone zostaną na przedszkole dla dzieci więźniów politycznych Tatarów Krymskich oraz na pomoc dla rodzin ukraińskich więźniów politycznych przetrzymywanych w Rosji.