CMWP SDP jako amicus curiae w sprawie red. RYSZARDA TAŃSKIEGO skazanego z 212 kk

W związku z wyrokiem Sądu Rejonowego Szczecin – Centrum w Szczecinie zapadłym na tle publikacji prasowej red. Ryszarda Tańskiego oraz zainicjowanym postępowaniem apelacyjnym, Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (dalej: CMWP) zawiadamia, że objęło niniejszą sprawę monitoringiem pod kątem przestrzegania praw człowieka i obywatela w zakresie wolności słowa i prawa do rzetelnego procesu. Skazanie oskarżonego stanowiłoby naruszenie krajowych standardów konstytucyjnych oraz międzynarodowych standardów praw człowieka w zakresie wolności słowa i wolności prasy. Uniewinnienie go jest konieczne dla zapewnienia, że dziennikarze w Polsce mogą wykonywać swoją misję publicznego strażnika demokracji bez obawy przed represjami karnymi za krytykę polityków i innych osób publicznych.

Pan Ryszard Tański, pełniący funkcję redaktora naczelnego lokalnego tytułu prasowego – dwutygodnika Puls Powiatu Pyrzyckiego, został skazany nieprawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie z dnia 17 czerwca 2025 r. za popełnienie przestępstwa zniesławienia określonego w art. 212 § 2 Kodeksu karnego. Przedmiotem oskarżenia był artykuł prasowy zatytułowany „Szymkowicz, Wujek Dobra Rada”, opublikowany w wydaniu dwutygodnika Puls Powiatu z dnia 4 lipca 2023 roku oraz zamieszczony w sieci. Artykuł stanowił komentarz dziennikarski do publicznej wypowiedzi pokrzywdzonego Mariusza Szymkowicza, zamieszczonej przez niego na portalu społecznościowym Facebook. Pan Mariusz Szymkowicz jest osobą publiczną, pełniącą liczne funkcje polityczne i administracyjne. Opublikował on na swoim profilu Facebook publiczny komentarz
dotyczący projektu uchwały Rady Miejskiej w Pyrzycach w sprawie wyemitowania papierów wartościowych w celu pozyskania środków na zadania inwestycyjne gminy. W swoim komentarzu skrytykował władze gminy Pyrzyce, zarzucając im złe planowanie wydatków na inwestycje oraz narażenie gminy na zadłużenie.

Artykuł prasowy autorstwa Ryszarda Tańskiego stanowił odpowiedź na publiczny komentarz Mariusza Szymkowicza. W materiale prasowym dziennikarz przedstawił kontekst wypowiedzi polityka i wyjaśnił przyczyny wzrostu kosztów realizacji inwestycji samorządowych wynikające z inflacji i sytuacji geopolitycznej (epidemia COVID-19, wojna na Ukrainie). Sąd Rejonowy uznał, że Ryszard Tański dopuścił się zniesławienia Mariusza Szymkowicza poprzez zamieszczenie w artykule następujących treści:

  • informacji dotyczących rzekomej nieudanej kariery Mariusza Szymkowicza jako radnego gminy Pyrzyce oraz wicewójta Bielic
  •  zarzucenia możliwości bycia „mózgiem operacji" bliżej nieokreślonych inwestycji
  • wskazania, że Mariusz Szymkowicz jest „analfabetą i uczy innych pisać książki”
  • wskazania, że Mariusz Szymkowicz żyje w „bańce PiS” nie wierząc w skutki inflacji oraz nie mając pojęcia o wojnie i jej skutkach dla samorządów
  • zarzucenia braku wiedzy w zakresie realizacji i przygotowania zgodnie z prawem samorządowym inwestycji oraz braku wiedzy na temat kosztorysu inwestorskiego
  • ujawnienia danych osobowych Mariusza Szymkowicza (imienia i nazwiska) oraz zestawienia ich z pełnionymi wcześniej oraz obecnie funkcjami

Od wyroku skazującego obrońca osk. Ryszarda Tańskiego wywiódł apelację.

Analiza artykułu prasowego autorstwa Ryszarda Tańskiego wskazuje jednoznacznie, że dziennikarz działał w dobrej wierze oraz w interesie publicznym:

  • artykuł stanowił odpowiedź na publiczną wypowiedź polityka, który sam zainicjował debatę na temat gospodarowania finansami publicznymi gminy Pyrzyce,
  • tematyka artykułu dotyczyła spraw istotnych dla społeczności lokalnej – realizacji inwestycji publicznych, wzrostu ich kosztów z powodu inflacji i wojny na Ukrainie,
  • przed publikacją dziennikarz podjął starania weryfikacyjne, przeszukując publicznie dostępne źródła informacji (strony BIP, profile społecznościowe) w celu ustalenia, czy Mariusz Szymkowicz posiada doświadczenie w realizacji inwestycji publicznych,
  • artykuł wyjaśniał czytelnikom kontekst wypowiedzi Mariusza Szymkowicza oraz wskazywał na uproszczenia i błędy zawarte w jego komentarzu Facebook
  • dziennikarz działał zgodnie z zasadami rzetelności dziennikarskiej, dążąc do ochrony interesu publicznego poprzez skorygowanie twierdzeń polityka.

Mając na uwadze powyższą argumentację prawną, Centrum Monitorowania Wolności Prasy SDP stoi na stanowisku, że:

  1. W niniejszej sprawie niezbędne jest uwzględnienie przez Sąd standardów ochrony wolności wypowiedzi wypracowanych przez Europejski Trybunał Praw Człowieka oraz Sąd Najwyższy, w szczególności
    w kontekście krytyki polityków i osób publicznych;
  2. Należy przyjąć, że Pan Mariusz Szymkowicz jako aktywny polityk powinien tolerować szerszą krytykę niż osoba prywatna, zgodnie z orzecznictwem ETPC;
  3. Przedmiotowy artykuł prasowy stanowił głos w debacie publicznej dotyczącej spraw istotnych dla społeczności lokalnej (gospodarowanie finansami publicznymi, realizacja inwestycji samorządowych), zainicjowanej przez samego pokrzywdzonego;
  4. Oskarżony działał w dobrej wierze oraz w interesie publicznym, dokonując weryfikacji kompetencji polityka krytykującego władze lokalne w zakresie gospodarowania środkami publicznymi;
  5. Większość inkryminowanych wypowiedzi oskarżonego stanowią opinie i sądy wartościujące, które zgodnie z orzecznictwem ETPC i Trybunału Konstytucyjnego nie podlegają weryfikacji pod kątem prawdziwości;
  6. Należy wziąć pod uwagę efekt mrożący (chilling effect), jaki wywoła skazanie dziennikarza za krytykę polityka, co może zniechęcać dziennikarzy do podejmowania tematów istotnych dla debaty publicznej;
  7. Red. Ryszarda Tańskiego należałoby uniewinnić od zarzucanego mu czynu, jako że działał on w ramach konstytucyjnie gwarantowanej wolności prasy oraz w zgodzie ze standardami ochrony wolności wypowiedzi wynikającymi z art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

W ocenie Centrum Monitorowania Wolności Prasy SDP skazanie oskarżonego stanowiłoby naruszenie krajowych standardów konstytucyjnych oraz międzynarodowych standardów praw człowieka w zakresie wolności słowa i wolności prasy. Uniewinnienie go jest konieczne dla zapewnienia, że dziennikarze w Polsce mogą wykonywać swoją misję publicznego strażnika demokracji bez obawy przed represjami karnymi za krytykę polityków i innych osób publicznych.

Opinie amicus curiae w sprawie Ryszarda Tańskiego jest tu:

Opinia Amicus Curiae SDP

 

<iframe src=”https://www.facebook.com/plugins/post.php?href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2Fdwutygodnikpulspowiatupyrzyckiego%2Fposts%2Fpfbid02oTDyDrCpVuLBwFrFCpAmywd2fmTHHoW7zRufiKHyxZGZ3E1QTYiN1DbLHjomKCLKl&show_text=true&width=500″ width=”500″ height=”589″ style=”border:none;overflow:hidden” scrolling=”no” frameborder=”0″ allowfullscreen=”true” allow=”autoplay; clipboard-write; encrypted-media; picture-in-picture; web-share”></iframe>

 

ORDERY ORŁA BIAŁEGO dla dziennikarza ANDRZEJA POCZOBUTA i pisarza WALDEMARA ŁYSIAKA; PRZEMYSŁAW BABIARZ z KRZYŻEM OFICERSKIM OOP 

Prezydent RP Karol Nawrocki wręczył 11 listopada odznaczenia wysokie państwowe wybitnym ludziom kultury, nauki i dziennikarzom. Otrzymali je Waldemar Łysiak, Andrzej Poczobut, Przemysław Babiarz, Konrad Banaszek, Sławosz Uznański-Wiśniewski i Adam Woronowicz.

W komunikacie Kancelarii Prezydenta RP napisano:

ORDEREM ORŁA BIAŁEGO

w uznaniu znamienitych zasług dla kultury polskiej, za wybitne dokonania w działalności literackiej i publicystycznej
WALDEMAR ŁYSIAK
Pisarz, eseista, publicysta, felietonista i znawca epoki napoleońskiej

w uznaniu znamienitych zasług w działalności na rzecz Polaków na Białorusi, w szczególności za walkę o prawa człowieka i niezłomną postawę w konfrontacji z przejawami odradzających się reżimów totalitarnych
ANDRZEJ POCZOBUT
polsko–białoruski dziennikarz, publicysta i bloger związany z Grodnem, Związku Polaków i opozycji na Białorusi, więzień polityczny.
/Order zostanie wręczony w najbliższym możliwym terminie/

KRZYŻEM OFICERSKIM ORDERU ODRODZENIA POLSKI 

za wybitne zasługi dla kultury polskiej, za osiągnięcia w pracy dziennikarskiej, za działalność społeczną
PRZEMYSŁAW BABIARZ
dziennikarz, komentator sportowy, aktor i konferansjer

za wybitne osiągnięcia w działalności naukowo–badawczej, za wkład w rozwój nowych technologii, za popularyzowanie polskiej myśli naukowej na świecie
KONRAD BANASZEK
fizyk, specjalista z zakresu technologii kwantowych, profesor nauk fizycznych, pracownik Centrum Nowych Technologii UW CeNT, członek korespondent PAN.

KRZYŻEM KAWALERSKIM ORDERU ODRODZENIA POLSKI 

za wybitne zasługi dla rozwoju badań kosmicznych, za rozsławianie imienia Polski w świecie
SŁAWOSZ UZNAŃSKI–WIŚNIEWSKI 
inżynier, astronauta Europejskiej Agencji Kosmicznej. Drugi Polak w historii oraz 743. (635. w locie orbitalnym) osoba, która znalazła się w przestrzeni kosmicznej, a także pierwszy Polak, który przebywał na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

za wybitne zasługi dla kultury polskiej, za osiągnięcia w pracy artystycznej i twórczej
ADAM WORONOWICZ
aktor, w latach 1997–2001 i od 2008 aktor Teatru Rozmaitości w Warszawie (TR Warszawa).

 

***

Andrzej Poczobut – dziennikarz, bloger i działacz mniejszości polskiej na Białorusi. Otwarcie i ostro krytykował promoskiewski reżim Łukaszenki. Znane są jego publikacje na temat historii i praw człowieka. Poczobut był wielokrotnie aresztowany.

Przetrzymywany od 2021 roku, został skazany na osiem lat kolonii karnej. Jego stan zdrowia od tego czasu się pogorszył.

Poczobut jest zdobywcą wielu nagród dziennikarskich i za walkę o prawa człowieka. Andrzej to m.in. laureat Nagrody Wolności Słowa SDP z 2021 roku i – wraz z gruzińską dziennikarską Mzią  Amaglobeli – zdobywca Nagrody im. Sacharowa w 2025 roku.

Przemysław Babiarz – dziennikarz, komentator sportowy, społecznik, aktor. Osobowość telewizyjna, mistrz mowy polskiej. Człowiek, który otwarcie mówi o swoiej wierze w Boga i konserwatywnych poglądach.

opr.hub

*

O manipulacjach TVP w likwidacji pisze HUBERT BEKRYCHT: Medialne ścieki z Woronicza zalewają Polskę, także Pałac Prezydencki

Media publiczne zamiast „czystej wody”  z fantazji Marka Czyża przypominają ściek w myjni autobusowej w poprzednim miejscu pracy dyrektora generalnego TVP Tomasza Syguta. Ścieki medialne spływają szerokim nurtem wlewając się w ławy opozycji i do Pałacu Prezydenckiego, nie oszczędzając jego głównego lokatora.

Nieczystości w TVP jest tyle, co ścieków z oczyszczalni Czajka podległej prezydentowi Warszawy Rafałowi Trzaskowskiemu z KO (PO). Chyba w zemście za przegrane wybory, władze TVP nie zadowalają się zwykłą likwidacją spółki. Chcą więcej – narazić publiczną telewizję na zapomnienie.

Dziennikarstwo TVP w nieczystościach

Jeden z dziennikarzy, przepraszam za wyrażenie głównego nurtu, postanowił zając się na serio kanalizacją. Bo był tylko rzecznikiem stołecznych wodociągów i kanalizacji. Jak to się stało, że Marek Smółko, bo o nim mowa, wcześniej dwie dekady pracujący w poważnych mediach, stracił cały swój dorobek zawodowy? Stracił, bo manipulując zaprzeczył poważnemu podejściu do dziennikarstwa.

Półtora roku temu Smółko znalazł miejsce pracy w TVP w likwidacji. Ale zanim to się stało, jak wspomniałem, podlegał  administracji prezydenta stolicy i tłumaczył mediom jako PR-owiec na czym polega zrzut wody, co to „ścieki zneutralizowane”. Jak mówią znajomi dawnego dziennikarza – nic się nie zmieniło. „Pracował w g..nie i teraz też…” – opowiadają stołeczni reporterzy.

Ataki i manipulacje

Robiąc relacje do propagandówki TVP, czyli programu 19:30 w bezprawnie przejętej dwa lata temu, obecnie prorządowej telewizji „publicznej”, Smółka chyba wiedział, co robi. Chyba?

Wiele już było ataków na prezydenta Karola Nawrockiego w zarządzanych przez kumpli i znajomych premiera Tuska i jego ministrów. Atak na prezydenta z niedzieli 9 listopada był po prostu chamską manipulacją, która nie mieści się w żadnych normach. Ani dziennikarskich, ani politycznych.

Prezenterka 19:30, która prowadziła debatę w TVP finansowaną przez komitet kandydata PO, odczytała ze studia zapowiedź relacji Smółki. Tzw. biała rozpoczynała się od słów: „Gdańska prokuratura ściga bezwzględnych lichwiarzy (…)”. Pierwsze sekundy relacji połączono ze zdjęciami filmowymi wiecu wyborczego Karola Nawrockiego.

Mieszanie na żądanie

Manipulację miał zaostrzyć tekst otwierający relację Smółki o „kłamstwie” prezydenta. Najpierw w sposób skandaliczny pokazano prezydenta i słynną nagłaśnianą przez jego przeciwników historię „kawalerki Nawrockiego”. Sprawę, która zakończyła się w kampanii wyjaśniona przez prezydenta. Sprawę nagłaśnianą i manipulowaną przez prorządowe media, m.in. TVP w likwidacji. Sprawę kawalerki, którą rodzina Nawrockich podarowała organizacji charytatywnej

Dopiero po wątku dotyczącym mieszkania, Smółka powrócił do tematu afery lichwiarskiej. Nie na długo… Wątek prezydenta i kawalerki wracał i mieszał się z tematem ujęcia gangu lichwiarzy. Bez dowodów, przez przesłanek, bez sensu. Telewizja Polska w likwidacji nie wyjaśniła na razie, dlaczego użyto języka manipulacji do ataku na Karola Nawrockiego. Autor też milczał. Zakładam, że i jedni i drudzy odnajdą się po 11 listopada. Na pewno nie pójdą na Marsz Niepodległości, bo tam byliby grzecznie zapytani przez prezydenta Nawrockiego, dlaczego to zrobili. A że członkowie władz TVP w likwidacji to medialni tchórze, nie będą chcieli już nic teraz wyjaśniać. Chyba.

BBC – Bardzo Brudny Czas, a jednak…

Likwidator TVP Daniel Gorgosz i dyrektor Tomasz Sygut, to jednak nie władze BBC. Boże, co to za zdanie… TVP to nie BBC – pisząc to bolą mnie palce, słysząc to boli mnie głowa, mówiąc to… Nie, nie będę wyjaśniał.

Nawet opanowane przez politycznie poprawnych liberałów i lewków władze brytyjskiego koncernu BBC nie są tak bezczelne jak władze TVP, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej. Dlaczego, bo w Wielkiej Brytanii zmieniła się mentalność dziennikarzy, nawet BBC, ale pojęcie honoru ludzi mediów, choć to czysto teoretyczne założenie,  może jeszcze tli. Dlaczego? Bo w Królestwie ludzie szanują BBC, mimo, iż wiele elementów British Information System zszedł dawno na psy i bardziej przypomnia marksistowski kodeks niż zbiór dziennikarskich standardów.

Osoby z zarządu BBC zrezygnowały z funkcji, może pod wpływem nacisków rządowych, ale zrezygnowały. Dlaczego? Bo przyznały (nie przyznając się do winy), że są odpowiedzialne za okrutny błąd, manipulację przemówienia prezydenta USA Donalda Trumpa. Ale dlaczego szefowie BBC zrezygnowali z funkcji, mogli iść „w zaparte”. Mogli kluczyć, udawać… Dlaczego? Bo władze BBC – i znowu podczas pisania o tym wszystko mnie boli – to nie są jednak tolerujący otwarty terroryzm dziennikarski ludzie z TVP w likwidacji.

Władze TVP: płyniemy dalej…

Przecież Gorgosz i – będący całkiem niedawno podwładnym prezydenta Trzaskowskiego, jako szef zakładu autobusowego w stolicy – Sygut, którzy, wg. Watchdog Polska i TVP,  zarabiają razem ponad 110 tysięcy złotych miesięcznie – to nie jest dobry przykład dziennikarstwa w ogóle i dziennikarstwa brytyjskiego w szczególności. Nawet jeśli dziennikarstwo brytyjskie stacza się na lewo.

Czy Marek Smółka i wydawca 19:30 o nazwisku Sienkiewicz przeproszą prezydenta Karola Nawrockiego za łgarstwa i manipulacje? Czy zrobi to Daniel Gorgosz i Tomasz Sygut? Znam odpowiedź, ale napiszę tylko, że nie ma to żadnego znaczenia. Żadnego. Bo jest honor brytyjskich urzędów i jest brak honoru władz polskich mediów publicznych w likwidacji. Bo są zasady, nawet niezbyt tradycyjnie brytyjskie,  i są zalewające życie publiczne w Polsce medialne ścieki… Może i w likwidacji, ale ile to potrwa?

Kto nielegalnemu zabroni, czyli likwidacja TVP POLONIA

Wszyscy z rządowej koalicji i jej medialnych akolitów rzucili się na poseł  PiS Joannę Lichocką z RMN, bo śmiała powiedzieć publicznie o tym, że TVP Polonia może przestać istnieć.  A to jest fakt! Po trzech dekadach nadawania programu nie tylko dla Polonii ten kanał telewizyjny nie jest potrzebny w nielegalnie przejętych przez rząd mediach publicznych.

Czy to prawda, co mówiła Joanna Lichocka, zapytał ktos z moich znajomych?  Mysśę, że wieleoletnia parlamentarzyska z sejmowej komisji kultury, nasz Koleżanka we władzach SDP, wie co mówi. Tym bardziej, że od 2016 roku zasiada w Radzie Mediów Narodowych. Po prostu ma dostęp do dokumentów i informacji o mediach publicznych, których smutny los dla Donalda Tuska tajemnicą nie jest. Tym bardziej dla Lichockiej, bo ona się na mediach zna. A premier mediów używa jak dyktator jakiegos zapyziałego państwa w biednych rejonach świata.

Nowa struktura jak śmierć tv

Nie ma to już żadnego znaczenia, kto jaki grzech przypisze parlamentarzystom i organizacjom dziennikarskim zajmującym sie mediami, bo ich tak jak Lichocką zakrzyczą.

Padno jak padały manipulacyjne zdania, że „przecież nikt nie likwiduje TVP Polonia, tylko ją kieruje do nowej struktury producenckiej”. I tylko bardzo niewielu posłów i naprawdę niewielu dziennikarzy zdaje sobie sprawę, że to początek likwidacji TVP Polonia. Tak, jesteśmy świadkami powolnej agonii tej stacji…

Różnica mentalności narodowej i kolonialnej

Dlaczego nominaci medialni rządu premiera Donalda Tuska chcą końca stacji odbieranej na całym świecie przez polska Polonię? Odpowiedź na to pytanie szokuje prostotą – bo TVP Polonia nie jest potrzebna ekipie Tuska. Ekipie, której nie interesuje narodowa tożsamość ani integrowanie środowisk Polaków za granicą. TVP Polonia to polski język, ale i polski punkt widzenia.

To trudny do zdefiniowania element narodowej dumy. Niemożliwe, aby go ukształtować poprzez redakcję telewizji, kiedy mamy tak wiele innych mediów. Niemożliwe, przynajmniej teoretycznie, aby go ukształtować, bo to zawsze robi rodzina, znajomi, środowisko, ale możliwe jest, aby polski punkt widzenia podtrzymywać. Tak działa teraz TVP Polonia. Do czasu niestety…

Niemożność kształtowania polskiego punktu widzenia dla Polonii wiąże się przede wszystkim z tym, że mamy 2025 rok. Koalicja administrująca TVP w likwidacji nie ma potrzeby utrzymywania stacji dla Polaków zagranicą, bo ten rząd nie ma żadnych potrzeb integrowania Polonii między wyborami parlamentarnymi.

TVP Polonia przeszkadzała

TVP Polonia to nie jest dla rządu Tuska polska racja stanu. Ani dla MSZ, które oficjalnie łoży pieniądze na część utrzymania stacji. Radosław Sikorski, który jest bezpośrednio odpowiedzialny za TVP Polonia w rządzie nie wierzy, że w tradycyjnych i konserwatywnych z reguły środowiskach, znajdzie się jeszcze istotna dla KO cześć wyborców bezideowej w istocie, ale przyznającej się do liberalno-lewackich poglądów koalicji. I tu się nie myli.

Tyle, że pozbawiając się TVP Polonia rząd gra na emocjach nie tylko prawicowych wyborców. Katastrofa wisi w powietrzu, bo przecież – jak przekazywali po informacjach poseł Lichockiej urzędnicy – stacja dla zagranicy nie będzie zlikwidowana a tylko przeorganizowana. I ta reorganizacja najbardziej martwi.

Bo TVP Polonia ma być włączona do nowej struktury przygotowującej tzw. międzynarodowe. To słowo klucz. Struktura produkująca programy na rynek międzynarodowy. Programy o Polsce, ale nie programy dla Polonii. Różnica jest istotna, ale istotniejsze jest, kto nowym olbrzymim programem zarządza. Ale to już zupełnie inna historia. A może nawet ta sama…

cdn.

 

Wsparcie KONSERWATYWNYCH MEDIÓW to wsparcie PRAWDY!

Bardzo się cieszę, że Koledzy ruszyli z kanałem TAK. Tak jak cieszę się, że powieększa się rodzina mediów konserwatywnych. Bo trzeba powiedzieć, że tyle się pojawiało plotek, o tym, dlaczego Michałowie Adamczyk i Karnowski oraz Marcin Tulicki odeszli z konserwatywnej telewizji wPolsce24, że nie wyglądało to najlepiej. Z tym, że projekt TAK, piszę to sarkastycznie, nie będzie dotyczył przyczyn odejścia jego szefów z innych miejsc na konserwatywnej mapie mediów niezależnych.

„Nie odeszliśmy a nas zwolnili” – powiedział Tulicki. „A Michała Karnowskiego zwolniono dyscyplinarnie” – ujawnił Adamczyk.

Gorzko, ale z sympatią dla konserwatywnych mediów

Karnowski podkreślił, że to tzw. pozorne zwolnienie dyscyplinarne i że kiedyś do wyjaśni przed sądem. „Okazało się, że właściciele wPolsce24 chcą zmian, bo mieli prawo do zmian firmie, tylko dlaczego w takiej formie?” – pytał Michał Karnowski. „Najpierw doniesienia o odejściu Adamczyka dotarły do internautów a dopiero potem do samego Adamczyka” – relacjonował Tulicki.

„Tam jest wciąż wielu naszych przyjaciół i kolegów, świetni dziennikarze. Mówiliśmy, mówimy i będziemy to mówić, kibicujemy zarówno TV Republika i wPolsce24 – podkreślili twórcy kanału TAK.”

W dobrej formie

Po krótkim wstępie i wyjaśnieniach obecnej sytuacji  Tulicki, Adamczyk i Michał Karnowski przeszli do komentowania bieżącej sytuacji. Dziennikarze przyjęli na początek formułę prezentowania krótkich filmów z sieci. Po nich następuje komentarz w formie dialogu. Panowie są w dobrej formie. Znam ten stan, kiedy wracam po jakiejkolwiek zawodowej przerwie. Maja otwarte głowy. Nie patrzą już za siebie i to widać.

Już w pierwszej, niedzielnej odsłonie w TAK były komentarze dotyczące bieżących spraw, ale nie brakowało krótkich analiz zjawisk politycznych i społecznych. I – cieszę się z tego jako widz – tak są jakoś Tulicki, Adamczyk i Karnowscy zgrani – że nie przeszkadzają sobie, nie wchodzą sobie w słowo. Zbyt często oczywiście, bo to przecież na żywo…

Nie tylko oprawa

Scenografia ascetyczna, ale przebija się do świadomości. To nic nowego, bo nowe miejsca medialne wymagają najpierw pomysłu a nie migającej oprawy. I to się sprawdza,  jeśli ktoś pamięta pierwsze godziny „Przekanału” Bartłomieja Graczaka, „Otwartej konserwy” Krzysztofa Ziemca, autorskich programów Doroty Kani, czy Anity Gargas, czy nawet „Kanału Sportowego” czy „Kanału Zero” z Krzysztofem Stanowskim w głównej roli.

Najważniejsze, że TAK podąża za konserwatywnymi odbiorcami, których w Polsce jest coraz więcej. Niektórzy nawet nie wiedzą, że śledzą prawicowe media i to im się podoba…

Nie ma innego wyjścia

Dobrze, że te komentarze są. Dobrze, że rząd premiera Tuska z przystawkami, przejmując siłowo i nielegalnie media publiczne, nie ma łatwego zadania w tej sferze. Dobrze, że są – powtarzam za autorami z TAK – i TV Republika i wPolsce24 i TAK właśnie. Dobrze, że są  media toruńskie – TV Trwam, Radio Maryja, Nasz Dziennik, Niedziela, Gość Niedzielny z regionalnymi oddziałami. Dobrze, że tak świetnie idzie Radiu Wnet i innym – tak internetowym jak innym – rozgłośniom niezależnym. Dobrze, że są portale takie jak Tysol.pl, Niezależna.pl, wPolityce. Dobrze, że są tygodniki prawicowe i ich internetowe odzwierciedlenia Sieci, DoRzeczy i wiele, wiele innych.

Dobrze w końcu, że są kanały internetowe na YT, między innymi Kazał Zero, który zmienił rzeczywistość medialną. KZ bał się bardzo rząd podczas kampanii prezydenckiej. Słusznie. I choć medium Stanowskiego nie jest prawicowe, to takie jego „czytanie” przez prorządowych „dziennikarzy” świadczy, jak bardzo się boją. Bo propagandyści i akolici rządu Tuska boją się myślenia innego niż w mediach bezprawnie przejętych, jak TVP, PR i PAP w likwidacji, bądź mediach zależnych od koalicji, takich jak TVN. Dobrze, że są media Ziemca, Graczaka, Kani, Gargas. Nie wypada pisać o sobie, ale do tej konserwatywnej niezależności medialnej swoją cegiełkę dokład od lat portal Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, sdp.pl..

Z góry przepraszam, że nie mogę wymienić wielu innych mediów niezależnych.

Właśnie te niezależne, w większości konserwatywne media, takie jak TAK dając pracę niezależnym dziennikarzom, dają też nadzieję nam – Widzom. Bo obserwujemy przecież postępujący medialny zamach stanu „głosujemy” pilotami. I czekmy, aż media zaczną mówić prawdę. Wszystkie, nie tylko te wymienione. Bez warunków brzegowych, bez umizgów. Może jestem naiwny, ale wierzę, że tak będzie. Szybciej niż za dwa lata…

***

Nie wystarczy jednak tylko czekać, trzeba też te niezależne, od rządowej machiny wstydu, media wspierać. Zachęcam do tego, bo – nie wskazując konkretnych portali – telewizji, rozgłości, gazet, a nawet media organizacji dziennikarskich – nasze drobne kwoty oznaczają po prostu inwestycję w PRAWDĘ.

 

 

Hubert Bekrycht

red. nacz. sdp.pl

Człowiekiem Wolności Tygodnika Sieci został PREZYDENT RP KAROL NAWROCKI: wszyscy jesteśmy wezwani do wolności

W środowy wieczór, podczas uroczystej gali prezydent Karol Nawrocki otrzymał tytuł Człowieka Wolności Tygodnika Sieci. Prezydent RP na początku swojego przemówienia podziękował za nagrodę i nawiązał do Nowego Testamentu. zacytował list św. Pawła do Galacjan, kiedy apostoł mówi: „>>Przyjaciele, wszyscy jesteście wezwani do życia w wolności<< – my wszyscy od wieków i mam nadzieje, że na wieki jesteśmy wezwani do wolności” – podkreślił prezydent Nawrocki.

Laudację poświęconą Człowiekowi Roku Tygodnika Sieci wygłosił redaktor naczelny tygodnika Sieci Jacek Karnowski. „Karol Nawrocki jest człowiekiem, którego siła wyrasta z miłości do Polski, do polskiej historii, do własnego narodu, do własnej wspólnoty, do rodziny do sportu” – mówił Karnowski.

W swoim wystąpieniu na gali prezydent zacytował list św. Pawła do Galacjan, kiedy apostoł mówi: „>>Przyjaciele, wszyscy jesteście wezwani do życia w wolności<<. My wszyscy, od wieków i mam nadzieje, że na wieki, jesteśmy wezwani do wolności i to udowodniliśmy 1 czerwca 2025 roku (…) i ta wolność jest naszym kapitałem na której możemy budować” – podkreślił prezydent Nawrocki. „Mamy do wygrania wolność i w sieci i w mediach, abyśmy mogli jasno dzielić się swoimi poglądami” – dodał.

„Nikt z nas nie zapisywał się do parapaństwa Unii Europejskiej, my chcemy aby Polska była państwem w ramach Unii Europejskiej” – powiedział prezydent RP.

Człowiek Wolności Tygodnika Sieci przypomniał o dniu, w którym wręczono mu ten laur. „29 października 1611 roku car rosyjski Wasyl IV Szujski oddał hołd ruski królowi Polski Zygmuntowi III Wazie” – przypomniał. „Proszę abyśmy dbali o wolność, o suwerenność” – podsumował prezydent Karol Nawrocki.

hub – Tygodnik Sieci – wPolsce24 – Biznes Alert

Nie żyje dziennikarz PRZEMYSŁAW WOJCIECHOWSKI

W wieku 52 lat zmarł dziennikarz śledczy Przemysław Wojciechowski, pracował w TVN i TVP, reporter, laureat prestiżowych nagród, m.in nagrody SDP.

Przemysław Wojciechowski zaczynał jako dziennikarz telewizji TVN w 1999 roku. Był reporterem a potem autorem reportaży, związany z redakcją Superwizjera TVN.

15 lat temu przeszedł do telewizji publicznej. W TVP Wojciechowski pracował w latach 2010 – 2018. Był dyrektorem i wicedyrektorem Redakcji Publicystyki w TVP a potem szefem Agencji Produkcji Telewizyjnej TVP.

Przemysława Wojciechowskiego nagradzano m.in. w konkursach Grand Press i Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (z Witoldem Gadowskim). Napisał (także z Gadowskim) książkę „Tragarze śmierci” o międzynarodowym terroryzmie. Wojciechowski był również autorem książkowego wywiadu „Spowiedź życia” z oficerem służb specjalnych Piotrem Wrońskim.

Na portalu damiinfo.pl, gdzie w czwartek poinformowano o śmierci dziennikarza, ukazało wspomnienie o Wojciechowskim. „Przemek pozostawił po sobie trwały ślad w polskim dziennikarstwie śledczym” – napisał Sławomir Zięba.

Przemysław Wojciechowski miał 52 lata.

opr. red./ damiinfo.pl/ Media Alert/ SDP/ Tysol.pl

Jacek Kurski będzie miał program w telewizji wPolsce24

W styczniu 2025 r. były prezes TVP Jacek Kurski rozpocznie współpracę z telewizją wPolsce24. Będzie komentował wydarzenia polityczne.

O nowym programie – komentarzu telewizyjnym Kurskiego poinformowano na antenie stacji wPolsce24 podczas specjalnego pasma w rocznicę przejęcia Telewizji Polskiej i innych mediów publicznych przez obecną ekipę rządową.

„Długo negocjowaliśmy, ale w końcu możemy to z dumą ogłosić, do naszej redakcji dołącza Jacek Kurski, były prezes telewizji publicznej” – ogłosił Michał Karnowski.

Jacek Kurski zapowiedział czym będzie się zajmował na antenie.

„Dziennikarstwo to mój pierwszy zawód. Uprawiam go od szesnastego roku życia, od stanu wojennego, od prasy podziemnej, więc jestem z natury i ducha dziennikarzem. To będą analizy, myślę bardzo interesujące, kampanijne, polityka w takim wydaniu insiderskim” –  tłumaczył były prezes TVP.

red., źródło: wPolsce24

 

Dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk pozwał TVN

Dyrektor Radia Maryja, o. Tadeusz Rydzyk zdecydował o wytoczeniu procesu telewizji TVN o ochronę dóbr osobistych. Sprawa dotyczy reportaży „29 lat bezkarności. Fenomen ojca Tadeusza” oraz „32 lat bezkarności. Fenomen ojca Tadeusza”.

„Materiał w sposób obraźliwy przedstawia o. Tadeusza Rydzyka oraz Rodzinę Radia Maryja.  W pozwie przeciwko stacji TVN Dyrektor Radia Maryja domaga się: przeprosin,  usunięcia kłamliwego materiału z internetu oraz wypłaty na rzecz Fundacji ‘Dzieło Nowego Tysiąclecia’ 650 tys. złotych” – poinformowało na swoje stronie internetowej Radio Maryja.

Dodano, że pełnomocnik o. Tadeusza Rydzyka wzywał wcześniej stację do zaprzestania emitowania i rozpowszechniania kłamliwego materiału.

Przypomniano też, że przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Maciej Świrski, nałożył niedawno na stację TVN 142 tys. zł kary za emisję kłamliwego materiału o ojcu Tadeuszu Rydzyku. Uzasadniał, że zawierał on treści nawołujące do nienawiści lub dyskryminujące ze względu na religię lub przekonania, poglądy polityczne lub inne poglądy. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

red., źródło: radiomaryja.pl

 

Maciej Świrski „o objęciu ochroną” TVN i Polsatu

Jeżeli zapowiedź premiera Donalda Tuska „o objęciu ochroną” TVN i Polsatu zostanie zrealizowana „to będziemy mieć do czynienia z kolejną sytuacją ingerencji i uzurpacji rządu w kompetencje KRRiT” – stwierdził przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Maciej Świrski.

W środę premier Donald Tusk zapowiedział,  iż podjął decyzję, „aby rozporządzenie w sprawie podmiotów podlegających ochronie oraz właściwych dla nich organów kontroli uzupełnić o stacje telewizyjne TVN i Polsat”

„Zostaną umieszczone w wykazie firm strategicznych, które podlegają ochronie przed agresywnym i niebezpiecznym z punktu widzenia państwa przejęciem” – podkreślił premier.

Rozporządzenie rządu w tej sprawie  ma być przyjęte za kilka dni. Jeśli rzeczywiści Polsat i TVN trafią  na listę firm chronionych, nie będzie możliwe ich przejęcie bez zgody rządu. Niedawno w mediach pojawiły się spekulacje, że TVN może kupić węgierski koncern medialny.

Do wypowiedzi Tuska odniósł się w środę na platformie X przewodniczący KRRiT Maciej Świrski.

„Informacja o planowanym przez premiera Donalda Tuska ‘objęciem ochroną’ nadawców TVN I Polsat była omawiana podczas dzisiejszego posiedzenia KRRiT. Rada uznała, że w tej chwili nie będzie odnosić się do słów premiera, odniesie się natomiast do rzeczywistych decyzji. W mojej opinii, jeśli zapowiedź zostanie zrealizowana w tym kształcie, to będziemy mieć do czynienia z kolejną sytuacją ingerencji i uzurpacji rządu w kompetencje KRRiT. Poza tym może to być bezprawne ograniczenie wolności gospodarczej, co może narazić Polskę na wypłacanie odszkodowań” – napisał.

Prezes SDP i dyrektor CMWP SDP Jolanta Hajdasz, w komentarzu dla portalu sdp.pl, podkreśliła, że zapowiedź premiera jest wątpliwa „z punktu widzenia zarówno wolności gospodarczej, jak i zasady  wolności słowa i niezależności mediów”

Prezes SDP po deklaracji premiera o obronie Polsatu i TVN: To wątpliwe z punktu widzenia wolności gospodarczej i wolności słowa

red.