SDP wspiera prasę! Skorzystaj nieodpłatnie z naszej bazy mailingowej

Ze względu na skutki obostrzeń związanych z zagrożeniem koronawirusem prasa drukowana przeżywa coraz bardziej się nasilający kryzys związany z ogromnym ograniczeniem możliwości jej promocji i przede wszystkim dystrybucji. Dlatego SDP postanowiło udostępnić swoje strony internetowe (sdp.pl, cmwp.pl ) i bazę mailingową do nieodpłatnego promowania tych gazet papierowych, które wydawane są obecnie jedynie online i które były w sprzedaży w wersji papierowej, a teraz są dostępne w sieci za darmo.

 

Prosimy o przysyłanie na adres – [email protected] – linków z dostępem do konkretnego numeru, będziemy je rozsyłać do naszych członków i wszystkich adresów znajdujących się w naszej bazie mailingowej.

 

Jako pierwszy wysyłamy dziś najnowszy numer tygodnika „Idziemy” i najnowszy numer „Kuriera Wnet”. Prosimy o udostępnianie tych adresów wśród swoich przyjaciół i w swoich mediach społecznościowych. Wspierajmy dziennikarzy, wspierajmy prasę!

 

Informacje o zawartości promowanych numerów i linki

 

IDZIEMY
link do pobrania: http://idziemy.pl/

 

Jak pisze we wstępniaku red. nacz. ks. Henryk Zieliński :

 

„Trudno teraz ozdabiać okładki czasopism gałązkami bazi. Chociaż rozumiem, że niektórym w nadchodzące dni właśnie tego może najbardziej brakować. Nie poświęcą w tym roku palemki, nie przyjdą ze święconką. Nie lekceważę tego, bo cieszę się z każdego, kto choćby raz do roku, dla zachowania tradycji, przychodzi do kościoła
i może się przy okazji wyspowiada. Tradycja jest punktem zaczepienia, szansą, którą człowiek daje kapłanom i Bogu. A może to Bóg daje człowiekowi kolejną szansę i sygnał do nawrócenia? Mnie w te dni najbardziej brakować będzie Was – pisze Red. Nacz. ks. Henryk Zieliński. I dlatego Was proszę, pobierzcie ten numer „Idziemy”, dla Was to jedno kliknięcie , a dla Redakcji – ważne info, że jest ktoś, kto czyta ich tygodnik i komu jesteśmy potrzebni. Pobranie jest prościuteńkie _ wystarczy wejść na idziemy.pl .

 

KURIER WNET
link do pobrania: gratis.kurierwnet.pl

 

SENSACJA ! Kurier Wnet w kolorze! Do tej pory był czarno – biały, a teraz po raz pierwszy wychodzi tylko online, a za to w kolorze!  Mnóstwo ciekawej lektury na nadchodzące święta, same ważne, wciągające, niezależne i poważne teksty . I całkowicie za darmo. Red. nacz. Kuriera Wnet pisze we wstępniaku : pisząc artykuł wstępny do marcowego „Kuriera WNET”, nie przypuszczałem, że już po miesiącu koronawirus nie tylko zabije 50 tysięcy osób, ale, że potrafi zniszczyć podstawę egzystencji dziesiątkom albo setkom milionów ludzi na całym świecie. Miesiąc temu, nie podważając stwierdzenia, że wirus jest groźny, bardziej byłem skłonny do mówienia o manewrach, a dziś wiemy, że to nie są żadne manewry, że nie jest to jakiś prosty biznes, tylko prawdziwa wojna o przyszłość świata, który nagle nam się zmienił… – Pobierz bezpłatny Kurier WNET i przeczytaj cały edytorial Krzysztofa Skowrońskiego i kilkadziesiąt innych ważnych i ciekawych tekstów.

 

Ogłoszenie o pracy Biura Zarządu Głównego SDP i CMWP SDP

Informujemy, że Biuro Zarządu Głównego SDP nadal pracuje zdalnie i taki stan utrzymany będzie aż do odwołania.

 

Kontakt z sekretariatem Biura ZG SDP jest możliwy od poniedziałku do piątku w godz. 9:00 – 17:00, pod numerem: +48 574 566 404, główny adres mailowy: [email protected]  Szczegółowe dane dotyczące pracy jednostek Biura ZG SDP podane są tutaj. Prosimy nie dzwonić na numery stacjonarne.

 

Przepraszamy za utrudnienia.

 

 

CMWP SDP w czasie pandemii koronawirusa jedynie w trybie online

 

Ze względu na zagrożenie epidemiologiczne koronawirusem i obowiązujące procedury ochronne informujemy, iż Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP do odwołania pracuje wyłącznie w trybie online . We wszystkich sprawach dotyczących dziennikarzy  i ich spraw zawodowych jesteśmy pod adresem mailowym [email protected][email protected]   oraz w pilnych sprawach pod numerem telefonu +48 607270507.

Jolanta Hajdasz   i   Agnieszka Kaczorowska

 

Apel SDP i CMWP o nieorganizowanie konferencji na żywo w czasie pandemii koronawirusa

Ze względu na zagrożenie epidemiologiczne koronawirusem i zalecane procedury ochronne Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich zwraca się do partii politycznych, urzędów, organizacji pozarządowych i innych podmiotów życia publicznego o nieorganizowanie na żywo (“live”) konferencji, briefingów i innych spotkań z udziałem dziennikarzy  lub ograniczenie do absolutnego minimum ich liczby, a zastąpienie tej formy komunikacji bezpośredniej telekonferencjami i komunikatami przesyłanymi online lub z wykorzystaniem powszechnie dostępnych komunikatorów.

 

Nasz apel jest powodowany troską o zdrowie dziennikarzy i fotoreporterów w czasie panowania pandemii koronawirusa oraz potrzebą ogólnej minimalizacji zagrożenia dla zdrowia publicznego.

 

Krzysztof Skowroński

Prezes SDP

 

Jolanta Hajdasz

wiceprezes SDP, dyrektor CMWP SDP

 

Miejsce bez Boga – relacja z pokazu filmu „Dachau. Cywilizacja śmierci”

Ten film powstał między innymi po to, aby nikt nie powtarzał kłamstwa „polskie obozy koncentracyjne” – mówili uczestnicy przedpremierowego pokazu filmu dokumentalnego Kamila Kulczyckiego „Dachau. Cywilizacja śmierci”, który się odbył w ramach lutowego spotkania Klubu Publicystyki Kulturalnej SDP.

 

Dokument o pierwszym niemieckim obozie koncentracyjnym jest wstrząsający, a i historia jego powstania naznaczona piętnem tragedii.  Autor filmu Kamil Kulczycki, pasjonat historii, zdolny, utalentowany student Wydziału Nauk Historycznych  i Społecznych UKSW oraz Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie (miał w swoim dorobku już dokument „11 listopada”) zginał w wypadku samochodowym pod Malagą w Hiszpanii 9 lutego 2012 r.  Miał 24 lata. We wrześniu ubiegłego roku ojciec Kamila, Hieronim Kulczycki spotkał Eugeniusza Starky, reżysera, producenta filmowego (od wielu lat na emigracji), opowiedział mu o filmie „Dachau..”, nad którym pracował jego syn. Starky postanowił go dokończyć. Na pokazie przedpremierowym mówił skromnie: „bo ktoś musiał…” Ktoś musiał zachować relacje świadków, których jest już coraz mniej, ktoś musiał pokazać bestialstwo oprawców, ktoś musiał przypomnieć kto był katem, a kto ofiarą, aby nikt nie powtarzał kłamstwa: „polskie obozy koncentracyjne”. Powstał dokument ważny, 54 minuty świadectwa dla pokolenia, które – jak zauważyła obecna na spotkaniu historyk Anna Jagodzińska – zaczyna pytać: „Dachau? A co to takiego?”

 

To był pierwszy niemiecki obóz koncentracyjny, założony w Bawarii, 30 km od Monachium, 21 marca 1933 r. dla przeciwników Hitlera, duchownych, Żydów. W filmie Kulczyckiego nazwany jest prototypem wszystkich obozów koncentracyjnych, które później zaczną wyrastać na okupowanych przez nazistowskie Niemcy ziemiach. Wszystkie będą miały podobny układ, organizację i kadrę, która bestialstwa uczyła się tu, w Dachau. Dokument, poprzez relacje świadków, osób które przebywały w obozie lub go wyzwalały, i wstrząsające archiwalne zdjęcia pokazuje, jak mówi jeden z bohaterów, „okrucieństwo tak niewyobrażalne, że trudno uwierzyć, że jest do niego zdolny człowiek ”. Ciężka praca po 12 godzin dziennie, bez jedzenia, wieczorem jakaś zupa i kromka chleba z margaryną, eksperymenty medyczne, epidemie, egzekucje, stosy wychudzonych zwłok. Nic więc dziwnego, że jak zauważa wypowiadająca się w filmie Anna Jagodzińska, „ktoś nazwał Dachau miejscem bez Boga”. Piekła doświadczyło ponad 200 tys. osób. Gdy armia amerykańska wyzwała obóz zastała w nim 39 wagonów towarowych wypełnionych martwymi więźniami. Dwa tysiące ciał. W dokumencie Kulczyckiego jeden z ocalałych więźniów mówi: „Po wojnie zadawałem Niemcom pytanie: jak to możliwe, że taki wykształcony naród, z tak wspaniałą historią mógł się dopuścić czegoś takiego? Nie ma na to odpowiedzi.”

 

Eugeniusza Starky zamierza dalej pracować nad tym filmem, zrobić jego wersję kinową, przetłumaczyć na angielski. Chce, aby „Dachau…” zobaczyło jak najwięcej osób, zwłaszcza za granicą.

 

 

 Zapis audio spotkania

 

Spotkanie prowadziła prezes Klubu Publicystki Kulturalnej dr Teresa Kaczorowska

 

Gościem pokazu był Eugeniusza Starky, który dokończył film Kamila Kulczyckiego

 

W dyskusji po pokazie uczestniczyli Teresa Kaczorowska, Eugeniusza Starky, historyk Anna Jagodzińska i Agnieszka Bogucka ze Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, którego wolontariuszem był twórca filmu Kamil Kulczycki

 

 

27. Edycja Konkursu o Nagrody SDP na półmetku

W siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przy ul. Foksal 3/5 w Warszawie, we wtorek 3 marca, obradowało Jury Selekcyjne 27. Edycji Konkursu o Nagrody SDP. Wskazało prace, które oceni teraz Jury Główne.

 

Spośród 325 nadesłanych prac jurorzy selekcyjni, pod przewodnictwem Jolanty Łopuszyńskiej, rekomendowali do dalszej oceny ok. 50.  W tym roku nagrody i wyróżnienia przyznane będą aż w 15 kategoriach. Kto zostanie laureatem dowiemy się podczas uroczystej gali, której termin został przeniesiony na 29 maja 2020 r.

 

jka

FUNDATORZY ORAZ SPONSORZY KONKURSU

 

PARTNER GŁÓWNY KONKURSU

 

PARTNERZY I PATRONI

 

KONKURS WSPIERA

 

PATRONI MEDIALNI

 

Laureaci warmińsko-mazurskich nagród dziennikarskich

Podczas Gali Dziennikarzy Warmii i Mazur zorganizowanej przez Oddział Warmińsko-Mazurski Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, w ramach VII Dni Seweryna Pieniężnego, poznaliśmy laureatów kilku konkursów.

 

Laur Dziennikarza Warmii i Mazur za całokształt twórczości otrzymał Romuald Karaś (na zdjęciu). W X Konkursie im. Seweryna Pieniężnego przyznano dwie Nagrody Główne, przypadły one dr. Mariuszowi Korejwo z Archiwum Państwowego w Olsztynie, publikującemu m.in. w „Debacie”, oraz Zbigniewowi Rytelowi, wywodzącemu się z Dobrego Miasta dziennikarzowi i reżyserowi filmów dokumentalnych. Wyróżnienia honorowe zdobyły: Beata Brokowska z „Gazety Olsztyńskiej” i Kinga Grabowska z Radia Olsztyn.

 

Nagrodę Wolności Słowa im. ks. Benedykta Przerackiego otrzymał Adam Jerzy Socha (Radio Olsztyn, „Debata”, portal sdp.pl), zaś Nagrodą dla Młodego Dziennikarza wyróżniono Martę Wiśniewską z Radia UWM FM w Kortowie.

 

Podczas Gali Dziennikarzy Warmii i Mazur ogłoszono również wyniki Ogólnopolskiego Konkursu na rysunek prasowy im. Aleksandra Wołosa. Główną nagrodę jury przyznało Sławomirowi Łuczyńskiemu za pracę „Temida” opublikowaną na portalu łódzkie.pl. Więcej o tym konkursie można przeczytać tutaj.
https://ebiteua.com/prostitutka-kiev

 

opr. jka, źródło: Olsztyn24.com, fot. Olsztyn24.com

Szlak Pamięci Seweryna Pieniężnego

24 lutego minęła 80. rocznica śmierci Seweryna Pieniężnego (młodszego), patrona Oddziału Warmińsko-Mazurskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Jak co roku, również i w tę tragiczną rocznicę, SDP zorganizowało Szlak Pamięci Seweryna Pieniężnego, odwiedzając miejsca w stolicy Warmii i Mazur związane z zamordowanym w obozie koncentracyjnym Hohenbruch dziennikarzem, redaktorem i wydawcą przedwojennej „Gazety Olsztyńskiej”.

 

Kulminacyjnym momentem wydarzeń było spotkanie przy grobie Pieniężnych na cmentarzu komunalnym przy ul. Poprzecznej w Olsztynie. Poprowadził je ks. Ireneusz Bruski, prezes Oddziału Warmińsko-Mazurskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, przypominając postać Seweryna Pieniężnego i okoliczności jego tragicznej śmierci. Z okolicznościowymi przemówieniami wystąpili też: prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz, posłanka Anna Wasilewska, starosta olsztyński Andrzej Abako, burmistrz Pieniężna Kazimierz Kiejdo i redaktor naczelny „Gazety Olsztyńskiej” Igor Hrywna. List wojewody Artura Chojeckiego do uczestników rocznicowych wydarzeń odczytała dyrektor biura wojewody Agnieszka Warakomska-Poczobut. Greitieji kreditai internetu, asmeniniai finansai, paskolų refinansavimas turintiems įsipareigojimų, paskolos su vekseliu Paskolos-internetu.eu. W imieniu rodziny Pieniężnych za pamięć o przodku podziękował wnuk Seweryna Pieniężnego Stefan Bojarski, obecnie mieszkający w Norwegii.

 

W uroczystości na cmentarzu komunalnym oprócz wymienionych wcześniej przedstawicieli władz rządowych i samorządowych, udział wzięła czteroosobowa delegacja rodziny Pieniężnych, dziennikarze, przedstawiciele Muzeum Warmii i Mazur oraz poczty sztandarowe III Liceum Ogólnokształcącego w Olsztynie oraz Szkoły Podstawowej im. Franciszka Szczepańskiego w Lamkowie.

 

Przed uroczystością na cmentarzu komunalnym uczestnicy Szlaku spotkali się przed pomnikiem Seweryna Pieniężnego przy Olsztyńskich Zakładach Graficznych, a potem wzięli udział w mszy świętej w intencji dziennikarzy, odwiedzili miejsca związane z Sewerynem Pieniężnym w obrębie olsztyńskiej starówki, by przejście zakończyć przy Głazie poświęconym Sewerynowi Pieniężnemu w Parku Podzamcze.

 

Szlak Pamięci Seweryna Pieniężnego zorganizowany został w ramach obchodów VII Dni Seweryna Pieniężnego na Warmii i Mazurach.

 

Źródło: Olsztyn24.com

Odeszła Danuta Szczerska-Ławska

Z wielkim smutkiem zawiadamiamy, że 16 lutego 2020 roku

zmarła w wieku 92 lat

członkini Oddziału Warszawskiego SDP

DANUTA SZCZERSKA-ŁAWSKA

dziennikarka radiowa i telewizyjna, magister prawa

 

Od 1954 r. pracowała w Polskim Radiu, po wygraniu konkursu na spikera i lektora. Od października 1960 w Telewizji Polskiej, początkowo w redakcji młodzieżowej, z czasem w publicystyce. Autorka, realizatorka i prezenterka własnych programów społeczno-prawnych, poradnikowych i interwencyjnych, np. LEX, Prawnik Domowy, prowadziła cykliczny program dla Rzecznika Praw Obywatelskich (prof. Tadeusz Zieliński).

Mówiła o sobie: Mam sporo różnych wyróżnień – przecież pracowałam bardzo długo. Miałam to szczęście, że mogłam pracować w zgodzie z moimi zainteresowaniami i na ogół aktywnie. Był to cały obszar tematów społeczno-prawnych. Co do zainteresowań literackich – zawsze interesowały mnie literacko potraktowane biografie ciekawych ludzi i tak samo traktowane tematy historyczne. Moje credo życiowe: „Nie ma skutku bez przyczyny”, a także „Myśl logicznie i sięgaj do źródła”.

 

Bardzo aktywna w Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich, delegatka na zjazdy SDP, członkini klubów twórczych. Wielki społecznik – przez dwadzieścia lat pracowała w Komisji Zatrudnienia Wali Koryckiej.

 

Pogrzeb odbędzie się w poniedziałek 24 lutego, godz. 12.00 na Cmentarzu Komunalnym Północnym, ul. Kazimierza Wóycickiego 14, Brama Główna.

 

Oświadczenie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w sprawie krymsko-tatarskiej telewizji ATR

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich wyraża solidarność i wsparcie dla krymskotatarskiej telewizji ATR i tworzących ją kolegów dziennikarzy. ATR pozostaje rzetelnym źródłem informacji o sytuacji na terenie okupowanego Krymu. Telewizja ta jest istotną częścią funkcjonowania i identyfikacji społeczności Krymskich Tatarów, szczególnie w sytuacji rosyjskiej agresji i represji ze strony Federacji Rosyjskiej. Osoby współpracujące z ATR na Krymie stale narażają się na niebezpieczeństwo, a wielu współpracowników za swoją działalność już zapłaciło ograniczeniem wolności. Tym bardziej niezrozumiałe są problemy z finansowaniem i tworzenie barier administracyjnych dla kanału, które ostatecznie mogą spowodować konieczność zaprzestania emisji programu i jego transmisji na teren okupowanego Krymu. Szukasz przechowalni bagażu czy schowku na bagaż? Jeśli jesteś w Kraków, pamiętaj, że iLuggage jest tuta!

 

SDP przyłącza się do apelu o udzielenie wszelkich możliwych form wsparcia i pomocy zarówno ze strony władz Ukrainy, jaki i społeczności międzynarodowej na rzecz dalszego, niezakłóconego funkcjonowania telewizji ATR.

 

W imieniu

Zarządu Głównego SDP

 

Krzysztof Skowroński

Prezes SDP

 

 

Асоціація польських журналістів висловлює солідарність та підтримку кримськотатарського телеканалу ATR та колег-журналістів, які на ньому працюють. ATR залишається надійним джерелом інформації про ситуацію в окупованому Криму. Цей телеканал є важливою частиною функціонування та ідентифікації кримськотатарської громади, особливо в ситуації російської агресії та репресій з боку Російської Федерації. Люди, які співпрацюють з ATR у Криму, постійно наражаються на небезпеку, і багато колег уже заплатили за свою діяльність обмеженням волі. Тим більше незрозумілими є проблеми з фінансуванням та створенням адміністративних перепон для каналу, що врешті-решт може спричинити необхідність припинення мовлення та трансляції телеканалу в окупованому Криму.

 

Асоціація польських журналістів приєднується до заклику надати всі можливі форми підтримки та допомоги як з боку української влади, так і міжнародної спільноти для подальшої безперебійної роботи телеканалу ATR.

 

Від імені Головної Ради Асоціації польських журналістів

Президент Асоціації

Кшиштоф Сковронський

 

Ayder İzzet-oğlı, Muzhdabaev Erfan, Enver Oglu Kudus, Wojciech Jankowski, Maria Przełomiec, Марія Гурська, Halyna Poptsova, Monika Andruszewska, Wojtek Pokora, Eugen Fedchenko, Gulnar Abdula, Gulya Pogotova, Viktoria Chyrva, Paweł Buszko, Piotr Andrusieczko, Volodymyr Viatrovych, Євген Магда, Marek Sierant, Роман Сущенко

 

Paweł Bobołowicz pisze o telewizji ATR

Dolnośląski Oddział SDP chce pozyskać lokal na swoją działalność

Nowy (wybrany w 2019 r.) Zarząd Dolnośląskiego Oddziału SDP  podjął starania o uzyskanie lokalu na swoją siedzibę z zamiarem wznowienia dawniej praktykowanych form aktywności, a także uruchomienia nowych. Wynajmowany obecnie lokal na piątym piętrze (bez windy) w starej kamienicy na poddaszu w żaden sposób nie może posłużyć jakiejkolwiek bardziej rozbudowanej działalności oprócz zebrań Zarządu i Komisji Rewizyjnej (15m2).

 

Z przeprowadzonego sondażu wśród członków Stowarzyszenia, jak i w kilku innych środowiskach  wynika potrzeba spotkań w szerszym gronie, a także otwartych dyskusji z udziałem publiczności zainteresowanej problemami miasta, regionu i państwa, jak również jakością pracy dziennikarzy. Takie koncepcje pracy Stowarzyszenia miałyby także służyć doskonaleniu warsztatu pracy młodych dziennikarzy i wykorzystaniu doświadczenia starych. Swego czasu, a było to bardzo, bardzo dawno temu, Stowarzyszenie dysponowało siedzibą z klubem, galerią sztuki i restauracją. Stan wojenny spowodował zawieszenie i rozwiązanie SDP, jako organizacji zagrażającej bezpieczeństwu państwa, a po szczęśliwym bezkrwawym przewrocie lokalu nie odzyskaliśmy ani też nie otrzymaliśmy równorzędnego.

 

Tajna bimbrownia w podziemiach gorzelni

 

Śródtytuł ten zaczerpnąłem z sensybilistycznego druku „Karty Wstępu” do Klubu Dziennikarza we Wrocławiu z 1966 roku. Na zamówienie red. Lucjana Sochy kierownika tego klubu „Kartę” wykonali dwaj plastycy Michał Jędrzejewski i Wiesław Zajączkowski. „Karta” uzyskała formę  miniaturowej gazety z czytelnymi tytułami i malutkim nieczytelnym tekstem.  Przypomniał mi się ten druk i inne gry sensybilistów gdy miałem okazję śledzić zabiegi działaczy SDP o uzyskanie lokalu na działalność naszego Stowarzyszenia. A ta działalność już przed wielu laty, po przewrocie październikowym 1956 roku, prowadzona poza łamami gazet i poza falami nadajników (gdzie podlegała mniej lub bardziej dotkliwej cenzurze) tym się w Naszym Mieście charakteryzowała, że odpowiadała bardziej środowisku „piórołapów” i zaprzyjaźnionej publiczności niż eksponentom WŁADZY.

 

Podjęte ostatnio starania są oczywiście kontynuacją zabiegów naszych poprzedników w czasach władztwa we Wrocławiu poprzedników obecnych samorządców.  Otrzymaliśmy jednakże decyzje odmowne. Motywowane tym przede wszystkim, że SDP nie jest „organizacją pozarządową” współpracującą z Urzędem Miejskim i nie realizowało zleceń i zadań powierzanych przez Miasto. I tak np. stwierdzono, że Wydział Partycypacji Społecznej nie ma podstaw do zaopiniowania wniosku SDP właśnie ze względu na to, że Wydział Kultury i Centrum Rozwoju Społecznego „poinformowały, że dotychczas nie współpracowały z wnioskodawcą”, jak to elegancko stwierdziła Pani Dyrektor Beata Bernacka w piśmie z dnia 20 stycznia 2020 r. . Z rozmów z pracownikami Urzędu wynikało, że warunkiem sine qua non jest podjęcie współpracy z władzami miasta „w zakresie realizacji zadań publicznych zlecanych w trybie Ustawy z dnia 24kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (j.t. Dz. U. Z 2019 r. poz. 688 ze zm.)”  i po pewnym czasie, po zdaniu swego rodzaju egzaminu przydatności, Miasto może rozpatrzyć prośbę o „przyznanie lokalu w trybie bezprzetargowym”, dla organizacji uznanej za pożyteczną DLA CELÓW I ZADAŃ… JAK WYŻEJ (w tym wypadku SDP).

 

Zarząd Dolnośląskiego Oddziału SDP nie przyjął tej argumentacji i wystosował pismo (30.01.2020)  do Urzędu Miasta zwracając w nim uwagę, że „Stowarzyszenie dziennikarskie reprezentuje ważne interesy moralne i materialne zawodu zaufania społecznego, jakim jest z natury rzeczy zawód dziennikarza. W społecznym porządku pracujący w środkach przekazu społecznego stanowią t.zw. czwartą władzę. Jest to misja informacyjna i kontrolna wobec władzy publicznej, ale pełniona poprzez funkcjonowanie w tworzeniu opinii publicznej. (…) Jakakolwiek zależność, a szczególnie od władzy państwowej, wojewódzkiej, powiatowej, gminnej lub struktur finansowych – gospodarczych, jest głęboko sprzeczna z misją zawodu dziennikarza. Dlatego też musiałby zachodzić zasadniczy konflikt interesów gdybyśmy wykonywali jakieś zlecenia na rzecz władz gminy i jej instytucji”.  Dalej prezes Dolnośląskiego Oddziału SDP Jan Poniatowski uznawał odmowę przyznania lokalu dla naszego Stowarzyszenia w trybie bezprzetargowym   za rodzaj represji, lub „próbę wywierania nacisku na nasze środowisko”.  Prezes  podkreślał także fakt iż w ciągu trzydziestu ostatnich lat  „nasze uczestnictwo w sprawach publicznych miasta było o wiele szersze niż udział w pojedynczych wydarzeniach w ubiegłym roku”.  Stwierdzał też, że ani Wydział Kultury, ani Centrum Rozwoju Społecznego „nie przejawiały, jak dotychczas zainteresowania istnieniem naszego Stowarzyszenia”.

 

Z kim mamy przyjemność

 

Na takie dictum acerbum Prezes Oddziału otrzymał zaproszenie na rozmowę z wysokimi przedstawicielami Magistratu na 14.02.2020 r. o godz. 10:00.  I tak przybyli na to spotkanie panowie Przemysław Gałecki Dyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej, Bartłomiej Świerczewski Dyrektor Departamentu Spraw Społecznych i pani Izabela Pieniążczak Zastępca Dyrektora Biura Prezydenta Wrocławia pana Jacka Sutryka. Najpierw nasi gospodarze chcieli się dowiedzieć z kim mają przyjemność (Jan Poniatowski – prezes, Maria Dunikowska – sekretarz, Zbigniew Makarewicz v-prezes), czym jest SDP, co robi, jak jest liczne i co zamierza. Pan dyr. Przemysław Gałecki wyraził zdziwienie, że w swoim piśmie prezes SDP sugerował złe intencje władzy miejskiej – owe represje, czy wywieranie nacisków, co przecież w żadnym wypadku nie ma miejsca. Zgodzono się, że tak ostre i niesprawiedliwe sformułowania i emocje (np. Z. Makarewicz) są raczej wyrazem rozgoryczenia działaczy SDP odmową  na ich prośbę o lokal, niż faktycznymi intencjami WŁADZY, którą zresztą niesłusznie dziennikarze wymieniają w jakimś pejoratywnym ujęciu. Tymczasem to nie po stronie WŁADZY leży wina zaistniałej niekomfortowej dla dziennikarzy  sytuacji. Pan dyrektor Bartłomiej Świerczewski dołączył nieco później, ale z wcześniejszych spotkań miał już wyrobione zdanie i dostateczne informacje, aby, z pewnym znużeniem, powtórzyć wielokrotnie wskazywane zasady przyznawania lokali w trybie bezprzetargowym. Nasze Miasto określiło tutaj zasady przyznawania  lokali organizacjom „pozarządowym” i tych zasad będzie się trzymać. No cóż. Skoro są to zasady, to nad zasadami się nie dyskutuje. Poradzono rozżalonym dziennikarzom, aby spróbowali negocjacji z zarządcami lokali wyremontowanych i urządzonych na ostatnim piętrze gmachu z siedzibą NSZZ Solidarność (jest winda) przy placu Jana Pawła II. Są one przeznaczone na spotkania starców i całkiem możliwe, że ciż starcy pozwolą, aby co jakiś czas,  SDP mogło urządzić sobie tam zebranie. Jest to oczywiście warta rozpatrzenia oferta. I na tym spotkanie zakończono.

 

Wychodząc z Urzędu dziennikarze mieli już poszerzoną wiedzę o warunkach działalności swego stowarzyszenia i perspektywach rozwoju. Zapewne i działacze Magistratu zdobyli nieco więcej informacji o kolejnym, wprawdzie mało dotychczas znanym,  jak najbardziej „poza” – pozarządowym, poza urzędowym miejskim i całkiem nieużytecznym towarzystwie.

 

I znowu przybiegła do mnie myśl – wspomnienie owej „Karty” Klubu Dziennikarza, będącej jakby Nostra Carta Libertatum TAMTEGO CZASU, gdzie podano taką oto informację (dzisiaj już wiemy, że byłby to „fake news”) : „Ciekawy eksperyment w Operze ZAMIAST TENORA – PÓŁ BASA”.

 

Zbigniew Makarewicz,

Wrocław luty 2020.