Wygrana red. BARTOSZA GARCZYŃSKIEGO z Radiem Poznań w likwidacji przy wsparciu CMWP SDP

Dziennikarz zwolniony z pracy  po przejęciu mediów publicznych wygrał  z  Radiem Poznań w likwidacji! Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił apelację Radia i nakazał likwidatorowi przywrócenie go do pracy. Wyrok jest prawomocny. Dziennikarz miał wsparcie CMWP SDP, obserwatorami procesu byli red. Tadeusz Owczarzak Gran i red. Hubert Jach. 

Red. Bartosz Garczyński  został zwolniony  z pracy w poznańskiej rozgłośni Polskiego Radia w konsekwencji postawienia przez rząd mediów publicznych w stan rzekomej „likwidacji” mediów publicznych.  8 kwietnia b.r. Sąd Rejonowy Poznań Grunwald – Jeżyce ogłosił w tej sprawie korzystne dla dziennikarza postanowienie. Decyzją poznańskiego sądu  Bartosz Garczyński miał zostać przywrócony do pracy w Radiu Poznań, ale były pracodawca – Polskie Radio – Radio Poznań S.A. w likwidacji odwołało się od tej decyzji. Radio Poznań S.A. w likwidacji, zarządzane przez likwidatora Piotra Michalaka, związanego ze Stowarzyszeniem Ordynacka, które powstało z inicjatywy byłych działaczy Socjalistycznego Związku Studentów Polskich (SZSP), złożyło apelację.Radio Poznań S.A. w likwidacji, zarządzane przez likwidatora Piotra Michalaka, związanego ze Stowarzyszeniem Ordynacka, które powstało z inicjatywy byłych działaczy Socjalistycznego Związku Studentów Polskich (SZSP), złożyło apelację.  Radio Poznań  zarządzane obecnie przez likwidatora Piotra Michalaka, związanego ze Stowarzyszeniem Ordynacka, które powstało z inicjatywy byłych działaczy Socjalistycznego Związku Studentów Polskich (SZSP), złożyło apelację.

5 września 2025  roku przed poznańskim Sądem Okręgowym odbyła się rozprawa apelacyjna. W procesie o przywrócenie do pracy dziennikarza poznańskiej rozgłośni publicznego radia sąd drugiej instancji oddalił apelację, podtrzymując decyzję o przywróceniu Bartosza Garczyńskiego do pracy. Wyrok jest prawomocny.

Podczas ogłoszenia uzasadnienia wyroku sędzia Sądu Okręgowego w Poznaniu Beata Chwedkowska podtrzymała ustalenia sądu pierwszej instancji, uznając je za prawidłowe i oparte na rzetelnej ocenie materiału dowodowego. Zdaniem sądu, zarzuty apelacji nie znalazły potwierdzenia w zgromadzonych dowodach. Sąd zwrócił uwagę, że strona pozwana nie przedstawiła wystarczającego materiału dowodowego, który mógłby potwierdzić stawiane zarzuty wobec powoda. Główne dowody ograniczały się do subiektywnych ocen dyrektora programowego i dyrektora radia, którzy twierdzili, że audycja prowadzona przez powoda miała charakter jednostronny i faworyzowała jedną stronę sceny politycznej. Nie przedstawiono jednak treści audycji ani ich zapisów, które mogłyby stanowić obiektywne potwierdzenie tych twierdzeń.
Strona pozwana (Radio Poznań S.A. w likwidacji – przyp. red.) nie pokusiła się nawet o to, by przedstawić treść tych audycji, żeby przedstawić chociażby transkrypcję czy nagrania. Jeśli zarzuca się powodowi (Bartoszowi Garczyńskiemu – przyp. red.), że prowadził audycję faworyzując jedną stronę sceny politycznej, że miał nieprzewidywalne wypowiedzi, że po prostu był jednostronny i nie zapewniał w swoich audycjach obiektywizmu, to ciężar dowodu wykazanych okoliczności spoczywał na stronie pozwanej i zdaniem sądu nie został on tutaj należycie wypełniony – powiedziała sędzia Beata Chwedkowska.

Sąd podkreślił, że powód wykazał, iż w audycjach gościli przedstawiciele różnych środowisk i opcji politycznych. Fakt, że część zaproszeń inicjowała współprowadząca, nie miał większego znaczenia – najważniejsze było to, że powód, jako osoba odpowiedzialna za program, nie ograniczał udziału zaproszonych gości. Sąd wskazał również na szerszy kontekst sprawy, określając ją jako przykład patologii w mediach publicznych, która praktykowana jest od wielu lat. Zaznaczył, że nie może być tak, iż wraz ze zmianą władzy automatycznie dochodzi do wymiany dziennikarzy i prowadzących programy. Wraz z zmianą władzy dochodzi do zmiany osób zatrudnionych w mediach publicznych. Tak nie może być. Takiego automatyzmu nie może być.- wskazał sąd.
I to, że tak się działo kiedyś, nie może legitymizować tego, żeby robić to nadal. Bo wtedy z tego błędnego koła nigdy nie wyjdziemy – dodała sędzia SO Beata Chwedkowska. Zdaniem sądu, jeśli pracodawca miał zastrzeżenia do pracy powoda, powinien formalnie je przedstawić, wskazać oczekiwane zmiany oraz dać czas na ich wdrożenie. Tymczasem żadnych oficjalnych zastrzeżeń wobec powoda nie zgłoszono, a jego nagłe odwołanie nie zostało należycie uzasadnione.
W konsekwencji sąd uznał, że wypowiedzenie było niezasadne. Apelacja strony pozwanej została oddalona, a ustalenia sądu pierwszej instancji – w całości podtrzymane.

Decyzja Sądu jest zbieżna ze stanowiskiem CMWP SDP, które od początku tej sprawy wspierało dziennikarza. Do Sądu Okręgowego w Poznaniu (VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych) została przesłana opinia amicus curiae , w której CMWP SDP podkreśliło, iż wypowiedzenie umowy o pracę red. Bartosza Garczyńskiego  nie zawiera elementów niezbędnych na gruncie Kodeksu pracy oraz orzecznictwa i jako takie powinno zostać uznane przez Sąd za nieuzasadnione i bezprawne, co uzasadniało oddalenie apelacji pracodawcy w całości. 

W swojej opinii CMWP SDP podkreślało, iż  zarzuty pracodawcy dotyczące sposobu wykonywania przez powoda obowiązków pracowniczych są fikcyjne, co zresztą zauważył także Sąd I instancji.  W tym zakresie Sąd  zwrócił uwagę na oczywiste pryncypia, tzn. że przyczyna wypowiedzenia umowy o pracę powinna być konkretna, prawdziwa i zasadna.

Trafnie podkreślił również, że ciężar wykazania prawdziwości tej przyczyny spoczywał w całości na pracodawcy, który nie udźwignął tak rozłożonego ciężaru dowodu. W związku z powyższym CMWP podzielał pogląd Sądu I instancji, iż ocena audycji powoda została dokonana na podstawie danych wybiórczych, zebranych w sposób dowolny, zaś realną przyczyną wypowiedzenia umowy była wcześniejsza przynależność powoda do Stowarzyszenia KUKIZ 15, a nie problemy merytoryczne z prowadzonymi audycjami.

Należy w tym miejscu zwrócić również uwagę na oczywisty aspekt sprawy, który nie był przedmiotem analizy w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, tzn. na naruszenie przez pozwanego pracodawcę zakazu dyskryminacji pracownika ze względu na jego poglądy polityczne. Zgodnie z obowiązującymi przepisami jakakolwiek dyskryminacja w zatrudnieniu, bezpośrednia lub pośrednia, w szczególności ze względu przekonania polityczne, jest niedopuszczalna (art. 113 k.p., art. 183a § 1 k.p.), nadto za naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu uważa się m. in. różnicowanie przez pracodawcę sytuacji pracownika z jednej lub kilku przyczyn określonych w art. 183a § 1, którego skutkiem jest w szczególności rozwiązanie stosunku pracy (art.  183b § 1 pkt 1 k.p.). Konkluzja Sądu Rejonowego dotycząca rzeczywistych (ukrytych) przyczyn wypowiedzenia jest zupełnie wystarczająca, aby stwierdzić, iż pracodawca dopuścił się dyskryminacji powoda w tym zakresie. W ocenie CMWP SDP była to  kolejna okoliczność potwierdzająca bezprawność jego działania.

Opinia amicus curie CMWP SDP w sprawie red. Bartosza Garczyńskiego : Opinia Amicus Curiae sygn akt VIII Pa 96_25

Bartosz Garczyński przez wiele lat był związany z nieistniejącym obecnie wydawnictwem Ditro Communication, wydającym przewodnik turystyczny The Visitor. W 2020 roku rozpoczął pracę w Radiu Poznań, gdzie był reporterem. Był także autorem audycji geopolitycznej Magazyn Zachodni oraz muzycznej audycji heavymetalowej Muzyczna Petarda. Obecnie jest redaktorem naczelnym portalu Odpowiedzialny Poznań, zajmującego się tematyką miejsko- edukacyjną.

 

tekst i zdjęcia: Hubert Jach

Protest CMWP SDP przeciwko tłumieniu krytyki prasowej przez Najwyższą Izbę Kontroli

Centrum Monitoringu Wolności Prasy  SDP po raz kolejny stanowczo protestuje przeciwko wykluczaniu dziennikarzy z konferencji prasowych, czego jaskrawym przykładem jest w ostatnim czasie nieuzasadnione selekcjonowanie dziennikarzy mogących uczestniczyć w konferencji prasowej prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Fakt, że nie przekazano informacji wszystkim redakcjom oraz to, że nie wpuszczono na konferencję prasową dziennikarza od wielu lat zajmującego się kontrowersjami wokół działalności NIK potwierdza to, iż obecne kierownictwo Izby świadomie unika niewygodnych pytań i przez to chce kontrolować przekaz medialny na swój temat. CMWP SDP podkreśla, że działania te naruszają zasadę wolności słowa, zubażają debatę publiczną i ograniczają pluralizm, a w konsekwencji także prawo społeczeństwa do rzetelnej wiedzy o otaczającym świecie. W ocenie CMWP SDP jest to także przejaw utrudniania i tłumienia krytyki prasowej, które zgodnie z art. 44 Prawa prasowego zagrożone jest  karą  grzywny lub  ograniczenia wolności. Biorąc pod uwagę ważkość tematów politycznych i innych poruszanych na konferencjach prasowych NIK, CMWP SDP zapowiada złożenie w najbliższym czasie zawiadomienie do Prokuratury z wnioskiem o wszczęcie  śledztwa w tej sprawie.   

 25 sierpnia w siedzibie Najwyższej Izby Kontroli odbyła się konferencja prasowa na temat wyników kontroli dotyczącej nadzoru Komisji Nadzoru Finansowego i jej Urzędu (UKNF) nad czterema wybranymi przez NIK podmiotami. Wśród nich była także spółka Polnord S.A., przed laty jeden z największych deweloperów w Polsce, posiadający  m.in. ogromny bank ziemi . Obecnie tej spółki nie ma już na Giełdzie Papierów Wartościowych, a drobni inwestorzy stracili wielkie sumy pieniędzy na spadku kursu akcji.  Sprawa była opisywana przez media i znana jest opinii publicznej jako tzw. afera Polnordu.

Na w/w konferencji prasowej NIK poinformował, iż  działania KNF i jej Urzędu także w stosunku do spółki Polnord często miały charakter pozorny, były sprzeczne z przepisami prawa, charakteryzowały się opieszałością oraz brakiem poszanowania dla podstawowych praw inwestorów. W wielu przypadkach Komisja miała narzędzia, z których nie skorzystała, co stanowiło rażące zaniedbanie – potwierdził prezes NIK.  O tej tak ważnej  konferencji  zostali jednak poinformowani tylko wybrani przez NIK dziennikarze np. z TVP S.A. w likwidacji  i TVN 24, informacji o niej nie otrzymała m.in. TV Republika i dziennik Rzeczpospolita, którego dziennikarze wielokrotnie, rzetelnie, choć krytycznie pisali o działalności prezesa NIK Mariana Banasia. Wyjątkowo bulwersujące jest to, że na konferencję prasową nie został także wpuszczony red. Leszek Kraskowski, który na swoim kanale @ReporterzyOnline  na portalu społecznościowym YouTube oraz na kanale #ReporterzyOnline#aferaPolnordu i #pralniaRomana  na portalu społecznościowym X dokładnie przedstawiał szczegóły bulwersujących faktów dotyczących spółki Polnord i okoliczności związanej z nią afery.

Współczesne społeczeństwo demokratyczne nie może funkcjonować bez silnych, niezależnych mediów, których zadaniem jest kontrola władzy, informowanie obywateli i pobudzanie debaty publicznej. Każde ograniczenie dostępu dziennikarzy do informacji publicznych, konferencji prasowych czy reprezentantów organów państwowych lub samorządowych stanowi poważne naruszenie zasady transparentności i jawności życia publicznego, co budzi uzasadnione stałe obawy o stan aktualny i przyszłość wolności słowa w Polsce. Dziennikarz, który nie zostaje wpuszczony na konferencję prasową, nie tylko traci możliwość wykonywania swojej pracy, ale również traci możliwość do weryfikacji zebranych przez siebie informacji oraz zostaje pozbawiony szansy na konfrontację tej wiedzy z osobą (osobami), których dotyczą te informacje, przez to  – choć pośrednio – zostaje pozbawione prawa dostępu do informacji całe społeczeństwo. Wykluczanie dziennikarza z konferencji prasowej nie jest jedynie problem jednostki, lecz jest sprawą o fundamentalnym znaczeniu dla całego społeczeństwa.

Organizowane przez władze, instytucje publiczne lub firmy prywatne konferencje prasowe mają służyć transparentności i dialogowi społecznemu. Stanowią okazję do zadawania trudnych pytań, weryfikowania faktów i rzetelnego relacjonowania wydarzeń. Wykluczenie dziennikarza z takiego wydarzenia powinno być traktowane jako sygnał alarmowy, że dany podmiot zamyka się na krytykę i kierowane do siebie pytania.

CMWP SDP podkreśla, iż osoba wykonująca zawód dziennikarza w Polsce korzysta z ochrony wynikającej z Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz ustaw szczegółowych, w tym ustawy Prawo prasowe. Zgodnie z artykułem 14 Konstytucji, Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność prasy i innych środków społecznego przekazu. Oznacza to, że ograniczanie dostępu przedstawicieli mediów do wydarzeń o charakterze publicznym, takich jak konferencje prasowe, jest bezpośrednim naruszeniem norm konstytucyjnych. Ponadto, zgodnie z Prawem prasowym, dziennikarz ma prawo do uzyskiwania informacji, także od organów władzy publicznej, które są zobowiązane do udzielenia odpowiedzi na pytania.

Dziennikarze pełnią społeczną misję, która wykracza poza indywidualne interesy czy redakcyjne priorytety. Są głosem obywateli i często jedyną szansą na to, by sprawy pominięte przez oficjalną narrację ujrzały światło dzienne.

Dlatego CMWP SDP podkreśla, że działania te naruszają zasadę wolności słowa, zubażają debatę publiczną i ograniczają pluralizm, a w konsekwencji także prawo społeczeństwa do rzetelnej wiedzy o otaczającym świecie. W ocenie CMWP SDP jest to także przejaw utrudniania i tłumienia krytyki prasowej, które zgodnie z art. 44 Prawa prasowego zagrożone jest  karą  grzywny lub  ograniczenia wolności. Biorąc pod uwagę ważkość tematów politycznych i innych poruszanych na konferencjach prasowych NIK, CMWP SDP zapowiada złożenie w najbliższym czasie zawiadomienie do Prokuratury z wnioskiem o wszczęcie  śledztwa w tej sprawie.

 

dr Jolanta Hajdasz

prezes SDP, dyrektor CMWP SDP

                                                                                                                                                                      Warszawa, 1 września 2025

Opis wydarzenia:

Po stołecznej premierze pod patronatem SDP filmu „TRIUMF SERCA” O ŚW. MAKSYMILIE KOLBE + galeria

14 sierpnia wspominamy św. Maksymiliana Kolbe. W klasztorze w Niepokalanowie, gdzie zakonnik ugruntował swoje dzieło, jak co roku odbywają się uroczystości kościelne. Zaplanowano także pokaz filmu „Triumf serca” o polskim franciszkaninie, który zginął zamordowany w niemieckimi obozie śmierci Auschwitz.

Maksymilian Maria Kolbe urodzony w 8 stycznia 1894 roku w Zduńskiej Woli oddał  życie za współwięźnia 14 sierpnia 1941 roku w niemieckimi obozie zagłady Auschwitz.

Niemcy mordując zakonnika nie spodziewali się, że to triumf życia, triumf wyniesionego 42 lata później na ołtarze św. Maksymiliana. Uroczystościom kanonizacyjnym 10 października 1982 roku przewodniczył papież Polak, św. Jan Paweł II, który przez lata kultywował pamięć o męczenniku z Niepokalanowa.

Dzień przed uroczystym pokazem w klasztorze, 13 sierpnia br. w warszawskim kinie Luna odbyła się premiera filmu „Triumf serca” o św. Maksymilianie. Film przedstawia nieopowiedzianą dotąd historię męczeństwa franciszkanina. Niezłomnego zakonnika  zagrał Marcin Kwaśny.

Fragment plakatu Triumfu serca

Patronem honorowym jest Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, które podczas premiery reprezentowały m.in. przedstawicielki ZG SDP – prezes SDP Jolanta Hajdasz i skarbnik SDP Aleksandra Tabaczyńska.

O filmie napisano m.in. na stronie Konferencji Episkopatu Polski – episkopat.pl:„Premiera filmu „Triumph of the Heart” (Triumf serca) w reżyserii Anthony’ego D’Ambrosio – zaplanowana jest na 12 września 2025 roku – to jedno z najważniejszych wydarzeń katolickiego kina ostatnich lat” – podkreślono.

„Obraz wpisujący się w Jubileusz Nadziei opowiada historię św. Maksymiliana Marii Kolbego – franciszkanina, który w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz dobrowolnie oddał życie za współwięźnia. Jednak to nie tylko film o przeszłości – to głęboko współczesna opowieść o duchowym cierpieniu, samotności i potrzebie sensu, która może stać się lustrem dla tysięcy osób przeżywających własne wewnętrzne ciemności” – napisano w biuletynie KEP.

 

Absurdalne żądanie 90 tysięcy odszkodowania za zdjęcia policjantów, którzy zatrzymali BATMANA

Za publikację zdjęć z zatrzymania mężczyzny w stroju Batmana, prawnik działający w imieniu policjantów żąda od fotoreportera absurdalnych przeprosin i prawie 90 tysięcy złotych odszkodowania. Zapłacić ma Robert Kwiatek z władz Gdańskiego Oddziału SDP, bo to on ośmielił się na zdjęciach pokazać policyjne zatrzymanie Człowieka Nietoperza przez funkcjonariuszy z Gdańska na wiecu wyborczym Rafała Trzaskowskiego. Dzięki fotografiom Kwiatka cała Polska zobaczyła śmieszność władzy, która ściga komiksowego bohatera, bo nawet dziecko wie, że Batman jest dobry i nie robi świństw.

Czy to skandal i łamanie wolności słowa, czy też może rozgrzane głowy policjantów chcących odegrać się za to, że reporter pokazał ich zdjęcia jak zatrzymują Batmana? Jedno i drugie. Policjant to funkcjonariusz publiczny i musi się liczyć z tym, że kiedyś jego dzieci kiedyś i jego zobaczą, jak będzie zatrzymywał Batmana, Zorro lub Królewnę Śnieżkę. Fotoreporter musi natomiast pokazać efekty swojej pracy, bo nie ma w Polsce cenzury… Przynajmniej oficjalnie.

Próby wywarcia presji ze strony prawnika funkcjonariuszy policji na prawo do swobodnego prezentowania poglądów, treści i obrazów należy uznać za działania mające znamiona cenzury. Nie przymykajmy oka na to, że policjanci „bronili porządku prawnego”, bo ani na chwilę przeciwnicy Trzaskowskiego nie byli zagrożeniem dla kandydata PO. No chyba, że byli przebrani nie za Batmana a za innych polityków PO.

SDP zawsze będzie bronić dziennikarzy, operatorów kamer i fotoreporterów, jeśli organy państwa – a tak często dzieje się pod rządami Tuska – będą zastraszały media, szczególnie te konserwatywne i społeczne.

Człowieka przebranego za Batmana policjanci z Pomorza zatrzymali za to, że w oknie jego pokoju hotelowego zawieszono transparent „Byle nie Trzaskowski” podczas wizyty wyborczej polityka PO w Trójmieście 30 maja br. Czy policja będzie teraz ścigać dziennikarzy, fotoreporterów, którzy pokazują ich interwencje? Może, ale dlaczego funkcjonariusze pogrążają się w grotesce? Robert Kwiatek w rozmowie z portalem z SDP podkreślił, że całe zdarzenie byłoby nawet śmieszne, gdyby nie było po prostu smutne. „To kneblowanie ust, zastraszanie dziennikarza i próba wyłudzenia pieniędzy” – powiedział Kwiatek.

 ***

Oto fragmenty wpisu Roberta Kwiatka na Facebooku [wersja oryginalna – red.]:

„(…) To dzieje się dzieje, to nie żart. Przeczytajcie proszę do końca też z tym pismem na zdjęciach. Panią adwokat😀 daję na zdjęciu, bo robi mega karierę a ja ją w tym będę wspierał od dziś 😀 Pismo to traktuje jako próbę wyłudzenia pieniędzy i zastraszenia dziennikarza…”

Otrzymałem je z kancelarii prawnej domagającej się z mej strony przeprosin, w stosunku do funkcjonariuszy którzy bezprawnie wdarli się do hotelu, chcąc zatrzymać BATMANA.

Pismo publikuje w całości – zdjęcia. Pomijając aspekt prawny, bo sądy europejskie już rozstrzygały tę kwestię, dając prymat prawa do informacji nad ochronę osobistą funkcjonariuszy podczas interwencji.

Nie wierzę by Pani adwokat tego nie wiedziała, nie znała, może jest coś do ugrania a chłopaki z policji kasę zapłacili <<żaden grosz nie śmierdzi>>?

Pani Adwokat Agnieszka Derezińska Jankowska członek Pomorskiej Izby Adwokackiej – członek Krajowej Rady Adwokackiej, taka osoba widnieje na podpisanym piśmie, reprezentująca 9 policjantów w ich imieniu domaga się: zadośćuczynienia w wysokości zbiorczo 89.000 zł” – napisał kwiatek na swoim profilu na FB.

„To pikuś wiadomo zapłacę, sprzedam nerkę, motocykl i duszę😀😀😀 ale co dalej? Bo to nie koniec oczekiwań, mam m.in. opublikować na własny koszt przez okres 30 dni na swoim koncie na niebieskim tle:

<< Ja Robert Kwiatek przepraszam funkcjonariuszy policji, którzy w dniu 30 maja podjęli interwencję w hotelu Holland House Residence… za to, że pomimo braku zgody wykonałem zdjęcia z przebiegu interwencji, ujawniając wizerunek funkcjonariuszy a następnie przekazałem zdjęcia innym podmiotom, które to dalej je udostępniały i TV o zasięgu ogólnopolskim. Opublikowania na własny koszt oświadczenia opublikuje przeprosiny, w ogólnopolskim wydaniu serwisu w głównym wydaniu serwisu internetowego TV Republika p.t. Dzisiaj w piątek o godz. 19.00…” – zaznaczył na swoim profilu FB fotoreporter.

Dalej Kwiatek wyjaśnia, czego jeszcze żądają od niego policjanci za pośrednictwem swojej prawniczki. „Przeprosiny mają być odczytane moim głosem, osobiście, spokojnym, jednostajnym, bez wyrażania emocji, bez wykonywania gestów, znaków ośmieszających czy umniejszających powagę przeprosin. W czasie odczytywania przeprosin ich pełny tekst winien być widoczny na pozostałej części ekranu w formie tekstu opisanego czarna czcionka opisanego Times New Roman o wielkości wypełniającej co najmniej 60% części ekranu nie zajmowanej przez pana postaci. Przy czym odstępy między literami, wierszami, mają umożliwić normalne odczytanie tekstu… No cóż,Pani mecenas i Panowie policjanci, widzimy się w sądzie o ile oni przyjmą taki wniosek…” – napisał Kwiatek.

MICHAŁ KARNOWSKI z ZG SDP i prezes Oddziału Mazowieckiego SDP odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski

Prezydent RP Andrzej Duda odznaczył Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski naszego Kolegę z Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i prezesa Odddziału Mazowieckiego SDP Michała Karnowskiego. Tym samym odznaczeniem prezydent uhonorował brata Michała – Jacka Karnowskiego.

 

Zarówno Michał jak i Jacek wyróżnieni zostali „za wybitne osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju działalności zawodowej i społecznej, za zasługi dla wolnej Polski”. 

Odznaczenia wręczył minister w Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Dera.

Michał Karnowski z Zarządu Głównego SDP i prezes Oddziału Mazowieckiego SDP to wieloletni dziennikarz i publicysta – wraz z bratem Jackiem – stworzył dobrze znaną markę medialną do której należą m.in. portal wPolityce, tygodni Sieci i telewizję wPolsce 24.

Michał Karnowski, rocznik 1976, zaczynał dziennikarską przygodę w Gazecie Olsztyńskiej, pracował m.in. w Radiu Plus, TVP. Pisał m.in. dla Nowego Państwa, był związany z Newsweek Polska, Dziennikem, Polska The Times i Uważam Rze. Prowadził też Salon polityczny w III PR.

 

 

Wniosek o pozbawienie Maksymiliana Sznepfa orderów i odznaczeń – TERESA KACZOROWSKA o inicjatywie posła Jarosława Zielińskiego

Poseł Jarosław Zieliński złożył do Prezydenta RP Andrzeja Dudy wniosek o pozbawienie Maksymiliana Mariana Sznepfa /właściwie Schnepfa/ orderów i odznaczeń.

O Maksymilianie Marianie Sznepfie /1920-2003/ -żołnierzu Armii Czerwonej, oficerze „ludowego” Wojska Polskiego, funkcjonariuszu partyjnym i aparatu bezpieczeństwa PRL, nauczycielu akademickim /uczył studentów UW przysposobienia obronnego/, działaczu społeczności żydowskiej w Polsce – zrobiło się ostatnio głośno.

Najpierw przez zatrudnienie w TVP w likwidacji Doroty Wysockiej-Schnepf, „arcykapłanki propagandy” /jak ją nazwał Krzysztof Stanowski/, która wychwalała swego teścia. Potem przez jego syna Ryszarda Schnepfa, dyplomatę, powołanego niedawno przez rząd Donalda Tuska na szefa polskiej ambasady w Rzymie. A ostatnio poprzez gorące dyskusje o udział por. Sznepfa w Obławie Augustowskiej w lipcu 1945 r. i jego zaangażowanie w likwidacji podziemia niepodległościowego w północno-wschodniej Polsce.  Szczególnie zawrzało w 80. rocznicę Obławy Augustowskiej – największej po II wojnie światowej i zupełnie niewyjaśnionej zbrodni komunistycznej – kiedy rolę tego komunistycznego oprawcy pominięto na wystawie stałej w otwartym 12 lipca 2025 r. w Domu Pamięci (muzeum) Obławy Augustowskiej w Augustowie /w miejscu kaźni polskich patriotów, tzw. w Domu Turka/.

Wystawę tę obejrzałam, podczas uroczystego otwarcia 12 lipca. I rzeczywiście – nie wspomina się tam w ogóle o Maksymilianie Sznepfie. Pomimo iż w Obławie Augustowskiej kierował on specjalną kompanią 1.Praskiego Pułku Piechoty – jedyną polską formacją wojskową, która – obok miejscowych ubeków i milicjantów, konfidentów i zdrajców – pomagała Sowietom /Armii Czerwonej, NKWD, kontrwywiadowi Smiersz/ w potężnej pacyfikacji – „likwidacji band dywersyjnych” w Puszczy Augustowskiej i jej obrzeżach. Według danych prof. Sławomira Cenckiewicza, w okresie od czerwca do września 1945 r., 1. Praski Pułk Piechoty zamordował 45 polskich partyzantów z AK/NZW, a aresztował 271 walczących o wolną Polskę. Tylko w lipcu podczas Obławy Augustowskiej, według dokumentów, do których dotarł historyk, 1.PPP zatrzymał 86 partyzantów i zamordował 37. W 1945 r. Maksymilian Sznepf otrzymał za to od Związku Sowieckiego Medal „Za zwycięstwo nad Niemcami w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej 1941–1945” oraz Medal „Za zdobycie Berlina”. Władze komunistyczne nad Wisłą uhonorowały go natomiast, w tym samym 1945 r., Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari.

Później w PRL-u płk. Maksymilian Sznepf też był często odznaczany. Otrzymał Srebrny Krzyż Zasługi (1947), Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (1961), Krzyż Walecznych (brak daty) i kilka innych. Podobno nosił te odznaczenia z dumą, szczególnie te nadane przez Sowietów.

„Maksymilian Marian Schnepf otrzymał powyższe odznaczenia od władz komunistycznych za <<zasługi>> dla Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i Związku Sowieckiego, w tym zapewne za udział w Obławie Augustowskiej. W wolnej i niepodległej Polsce powinien zostać ich pozbawiony, ponieważ jego antypolska działalność była służbą na rzecz obcego państwa, była wymierzona w polski interes narodowy i niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej, a w kontekście udziału w Obławie Augustowskiej miała charakter zbrodniczy i nosiła znamiona zdrady narodowej. Udział polskich komunistycznych formacji ubecko-milicyjno-wojskowych i politycznych oraz osób wspierających siły Związku Sowieckiego w tej zbrodni jest przejawem polskiej <<hańby domowej>>” – pisze 17 lipca 2025 r. poseł Zieliński do prezydenta Dudy /na podstawie art. 36 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 16 października 1992 r. o orderach i odznaczeniach (Dz. U. 1992 Nr 90 poz. 450 z późn. zm.).

Poseł Jarosław Zieliński podczas obchodów upamiętniających ofiary Obławy Augustowskiej w Gibach 12 lipca 2025

Zieliński wspomina też o fałszowaniu historii oraz brakach na wystawie w świeżo otwartym Domu Pamięci Obławy Augustowskiej. Dodaje, że Dom ten jest dziełem rządu Mateusza Morawieckiego, zaś obecnie się go zawłaszcza i stronniczo interpretuje wydarzenia sprzed 80. lat oraz późniejszą walkę o pamięć o Obławie Augustowskiej.

Przypomina mi się wiosna 2016 r., kiedy swoją książkę „Obława Augustowska” (Bellona, Warszawa 2015) prezentowałam w Stanach Zjednoczonych. Na terenie pięciu stanów USA odbyłam wówczas 12 spotkań. I na każdym z nich stawiano mi pytania, dlaczego Ryszard Schnepf, syn komunistycznego zbrodniarza, jest ambasadorem RP w najpotężniejszym państwie świata. Pamiętam, że po jednym z takich gorących spotkań wysłałam ambasadorowi Ryszardowi Schnepfowi swoją książkę „Obława Augustowska”, pytając jednocześnie, czy wśród rodzinnych archiwaliów nie ma dokumentów, które pomogłyby wyjaśnić zbrodnię z lipca 1945 r. Odpowiedział mi, że jego ojciec był bohaterem i… zaprosił mnie do Waszyngtonu. Nie poleciałam, miałam bardzo napięty kalendarz…

Czy prezydent Polski przychyli teraz się do prośby posła Jarosława Zielińskiego? Jestem ciekawa, bo zapewne i o to będę pytana na następnych spotkaniach o Obławie Augustowskiej.

 

Z całą treścią wniosku posła Jarosława Zielińskiego można zapoznać się TUTAJ

 

GALA NAGRÓD SDP (link + galeria + wideo) – m.in. lista nagrodzonych i rozmowy red. Łukasza Brodzika z LAUREATAMI

17 czerwca 2025  od godz. 17.00. przy ul. Foksal 3/5 wielkie święto polskiego dziennikarstwa niezależnego – GALA NAGÓD STOWARZYSZENIA POLSKICH  – to 31. edycja konkursu.

Początek transmisji o godz. 16.59 wwe wtorek 17 czerwca br.

Danuta Holecka z TV Republika laureatką Nagrody Głównej Wolności Słowa, Nagroda Watergate dla  Marcina Tulickiego, Anity Gargas i Mateusza Teski, a Nagroda im. Janusza Kurtyki dla Teresy Kaczorowskiej.

Publikujemy pełną listę laureatów w tegorocznym Konkursie Dziennikarskim Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Zarząd Główny SDP w tym roku jednomyślnie przyznał swoje honorowe wyróżnienie  – LAUR SDP 2025 o. Tadeuszowi Rydzykowi, założycielowi i dyrektorowi Radia Maryja. 

Laur Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich dla ojca Tadeusza Rydzyka, założyciela i dyrektora Radia Maryja, za inspirujące i twórcze wykorzystanie mediów w służbie Bogu i Ojczyźnie – to krótkie uzasadnienie tegorocznej nagrody Laur SDP, które  zostało wygrawerowane na unikatowej, specjalnej statuetce przyznawanej przez Stowarzyszenie od 2003 roku.

Uroczyste jej wręczenie odbyło się podczas gali SDP 17 czerwca  w Domu Dziennikarza przy ul. Foksal 3/5 w Warszawie.

Konkurs obejmował prace dziennikarskie opublikowane w 2024 r.  Wpłynęły w tym roku 202 publikacje – filmy dokumentalne, reportaże radiowe i telewizyjne, artykuły i ich cykle oraz książki pisane przez dziennikarzy. Laureaci nagród w poszczególnych kategoriach otrzymają nagrody pieniężne, vouchery na weekendowe pobyty w Domu Dziennikarza w Kazimierzu Dolnym, książki ufundowane przez wydawnictwo „Biały Kruk” oraz pamiątkowe dyplomy.

W tym roku fundatorami nagród byli Instytut Pamięci Narodowej, firma Kram i In Puis, Fundacja Niezależne Media, wydawnictwo Biały Kruk oraz Zarząd Główny SDP.

**********************************************************************************************************************************

Redaktor Łukasz Brodzik rozmawia z ojcem Tadeuszem Rydzykiem (twórca Radia Maryja i TV Trwam)

Rozmowa z redaktor Danutą Holecką (TV Republika)

***********************************************************************************************************************************

Wywiad z Anitą Gargas (publicystka niezależna – Magazyn Anity Gargas)

Wywiad z Marcinem Tulickim (wPolsce24)

Rozmowa z red. Teresą Kaczorowską (publicystka nizależna, poetka, pisarka, szefowa Klubu Publicystyki Kulturalnej SDP)

Rozmowa z red. Arkadiuszem Jarzeckim (Radio Wnet)

 

Protokół obrad Jury

 Konkursu Dziennikarskiego o Nagrody SDP 2025

5 czerwca 2025 r.

 

Jury Konkursu Dziennikarskiego o Nagrody SDP 2025 w składzie:

 

Jolanta Hajdasz – przewodnicząca Jury

oraz członkowie:

Wanda Nadobnik

Mariusz Pilis

Michał Karnowski

Anna Popek

Krzysztof Skowroński

Aleksandra Tabaczyńska

Hubert Bekrycht

Maria Giedz

Paweł Gąsiorski

Andrzej Klimczak

Krzysztof Gurba

Janusz Życzkowski

 

wraz z przedstawicielami fundatorów nagród:

 

Rafał Leśkiewicz – przedstawiciel IPN, fundatora Nagrody im. Janusza Kurtyki

Zbigniew Przybysz przedstawiciel firmy Kram i In Puis, fundatorów Nagród im. E. Kwiatkowskiego i Nagrody im. S. Żeromskiego

Agata Ciołek fundator Nagrody im. E. Ciołka

Piotr Lisiewicz przedstawiciel Fundacji Niezależne Media, fundatora Nagrody dla Młodych Dziennikarzy

Leszek Sosnowski przedstawiciel wydawnictwa Biały Kruk, fundatora Nagrody im. M. Łukasiewicza

 

postanowiło przyznać nagrody następującym dziennikarzom

 

  1. Główna Nagroda Wolności Słowa

za publikacje w obronie prawdy i sprawiedliwości ufundowana przez Zarząd Główny SDP w wysokości 5 000 zł i voucher na 2 dniowy (weekendowy) pobyt dla dwóch osób z wyżywieniem w Domu Pracy Twórczej w Kazimierzu Dolnym w 2025 r.

 

        Danuta Holecka z TV Republika

za wywiady telewizyjne w TV Republika „Wywiad z Grażyną Olszewską, mamą ks. Olszewskiego” (emisja 12.09.2024) „Wywiad z Urszulą Dubejko i Karoliną Kucharską po opuszczeniu aresztu” (emisja 25.10.2024, godz. 20.00 i 21.00), „Wywiad z posłami Mariuszem Kamińskim i Maciejem Wąsikiem po opuszczeniu aresztu” (emisja 24.01.24)

 

  1. Nagroda Watergate

2 równorzędne nagrody ufundowane przez Zarząd Główny SDP w wysokości 3 000 zł dla każdego autora oraz voucher na weekendowy (2 noclegi ze śniadaniem) pobyt dla dwóch osób w Domu Pracy Twórczej w Kazimierzu Dolnym w 2025 r.

  • Marcin Tulicki

Za film „Przejęcie”,  TV wPolsce24, emisja 20.12.2024

  • Anita Gargas, Mateusz Teska

Za film „Stan Likwidacji”, Magazyn Anity Gargas na kanale YouTube, emisja 28.11.2024,

 

  II miejsce – przyznano dwie równorzędne nagrody – vouchery na weekendowy (2 noclegi ze śniadaniem) pobyt dla dwóch osób w Domu Pracy Twórczej w Kazimierzu Dolnym w 2025 r. (dla każdego autora)

  • Grzegorz Wierzchołowski, Marcin Dobski, Joanna Grabarczyk   

Za publikację „Mroczne tajemnice rodziny Gajewskich 1”, „Mroczne tajemnice Gajewskich2”; publikacja tygodnik „Gazeta Polska”, 13.11.24 i 20.11.24

  • Wojciech Biedroń

za artykuł „Tak władza torturuje ks. Olszewskiego. Wstrząsający list z aresztu” publikacja tygodnik Sieci, 1.07.2024

 

  1. Nagroda im. Janusza Kurtyki

ufundowana przez IPN

I miejsce – nagroda 5 000 zł

Teresa Kaczorowska

za książkę „Obława Augustowska w oczach świadka”, publikacja 2024, Fundacja Historia i Kultura, Warszawa

II miejsce – dwie równorzędne nagrody w wysokości 2 500 zł (2 laureatów)

  • Piotr Zarębski

za film dokumentalny „Listy Nadziei”, premiera 14.10.2024, Kino Charlie w Łodzi

  • Tomasz Wybranowski

za Radiowy Teatr Faktu pt. „Kronika zapowiedzianego męczeństwa – 40 lat mija od mordu ks. Popiełuszki”, emisja Radio Wnet, 9.10.24, 12.10.24

 

Wyróżnienia:

  • Dariusz Brożyniak

za artykuł „Tu jest Polska. Pomnik Rzeź Wołyńska w Domostawie” ; publikacja 21.08.2024, portal tysol.pl

  • Piotr Piotrowski, Jakub Klebba

za film „Popiełuszko. Testament wolności”, emisja IPN TV na YouTube, TV Republika, 20.11.24

  • Maria Radożycka

za artykuł „Golgota Warszawy…” Powstanie warszawskie w odczuciach żołnierzy 2. Korpusu Polskiego”, publikacja Polonia Włoska, biuletyn informacyjny, 1.12.2024 r.

  • Sławomir Koehler

za film dokumentalny pt. „Święty sojusz kontra imperium zła”, emisja TVP w likwidacji, 4.06.2024

  • Aleksandra Fudala

za film dokumentalny p.t. „Czerwona zaraza”, emisja TVP 3 Katowice w likwidacji, 21.12.24

  • Rafał Salata

za film dokumentalny pt.  „Trzy śmierci Meriana Coopera”, premiera Kino Kultura, Warszawa, 8.11.2024

 

  1. Nagroda im. Macieja Łukasiewicza

ufundowana przez Wydawnictwo „Biały Kruk” w wysokości 5 000 zł,

Hanna Tracz

za reportaże: „Podróż Włady Majewskiej z Lwowskiej Fali do Radia Wolna Europa” i „81. rocznica tragicznej śmierci amanta II RP Eugeniusza Bodo” z cyklu audycji „Kiedyś to było”, emisja Radio Wnet 7.05.2024 r. i 7.10.2024 r.

Wyróżnienia:         

  • Goran Andrijanić

za artykuł: „Skąd ta siła ks. Michała?”, publikacja tygodnik Sieci, 21.10.2024

  • Radosław Wojtas

za artykuł „Wolnoć, Tomku w swoim Zamku?”, tygodnik Do Rzeczy, 25.03.2024, „W kieszeni szeregowca Ryana”, publikacja tygodnik Do Rzeczy, 10.06.2024

  • Ryszard Paluch

za artykuł „Lament na koniec wakacji, czyli rzecz o Bożej czułości według ks. Grzywocza”, 31.08.2024, portal deon.pl

  • Mariusz Kamiński

za reportaż „Ksiądz Bazyli, człowiek z krwi i kości” , Radio Lublin w likwidacji, emisja 26.05.2024

 

  1. Nagroda dla dziennikarzy do 35. roku życia

ufundowana przez Fundację Niezależne Media

przyznano dwie równorzędne nagrody w wysokości 2500 zł

  • Przemysław Antkiewicz

za artykuł „Zostali już wywłaszczeni, wyceny niższe od oczekiwań. To dramat ludzi” publikacja: Limanowski Portal Informacyjny limanowa.in, 29.05.2024

  • Blanka Aleksowska

Za artykuł „Adwokat przymuszony do zeznań jako świadek. Tajemnica adwokacka jest deptana”, publikacja portal konfrontacja.com.pl, 23.08.2024

 

  1. Nagroda im. Stefana Żeromskiego

ufundowana przez firmę IN PUIS Sp. z o.o. w wysokości 5 000 zł

Mateusz Teska

za reportaż „Flipping po warszawsku”, emisja Magazyn Anity Gargas na YouTube, 26.03.2024

 

II nagroda – vouchery na weekendowy (2 noclegi ze śniadaniem) pobyt dla dwóch osób w Domu Pracy Twórczej w Kazimierzu Dolnym w 2025 r.

  • Anita Gargas

za reportaż „Nie wiem jak się teraz podniesiemy”, emisja Magazyn Anity Gargas na YouTube, 25.09.2024

  • Monika Rutke

za reportaż „Zakaz wstępu”, emisja portal tysol.pl, 31.12.2024,

  • Joanna Sikora

za reportaże „W pułapce”, „Gra o dziecko” emisja Polskie Radio Białystok w likwidacji, 8.10.2024; 19.11.2024

 

 

  1. Nagroda im. Kazimierza Dziewanowskiego

ufundowana przez Zarząd Główny SDP w wysokości 3 000 zł i voucher na weekendowy (2 noclegi ze śniadaniem) pobyt dla dwóch osób w Domu Pracy Twórczej w Kazimierzu Dolnym w 2025 r.

 

Arkadiusz Jarzecki

za audycję „Transformacja 4.0 czyli rzecz o przyszłości Polski i Europy”, publikacja Radio Wnet, kwiecień – maj 2024

 

Wyróżnienia

  • Krzysztof Karnkowski

Za artykuł „J.D.Vance. Z pasa rdzy na sam szczyt?”, publikacja Tygodnik Solidarność, 27.08.2024

  • Michał Król i ks. Roman Sikoń

Za zdjęcia do filmów dokumentalnych z cyklu „Niewidzialni mówią” pt. „Cierpienie”, „Schronienie”, „Wiara’, emisja TVP Dokument 13.03.2024

 

  1. Nagroda im. Eugeniusza Kwiatkowskiego

ufundowana przez KRAM Sp. z o.o.  w wysokości 5 000 zł

Jacek Przybylski

Za publikacje „Nie chcemy królowej von der Leyen. Wywiad z Georgem Simonem”, „Hamowanie elektryków”, publikacja tygodnik Do Reczy, 18.03.24, 9.09.2024

Wyróżnienie

  • Marcin Krzeszowiec

Za artykuł „Stalowa agonia”, publikacja Tygodnik Solidarność, 19.11.2024

 

 

  1. Nagroda im. Erazma Ciołka

statuetka ufundowana przez prywatnego fundatora

Piotr Robakowski

za zdjęcia do artykułu „Lądek widmo”, „Kłodzko podnosi się po raz drugi”, publikacja Przemiany na Szlaku Piastowskim, 8.10.24, 15.10.24

***                     ***                ***

Nagroda specjalna:

Oddział Gdański SDP ustanowił specjalną nagrodę dla red. Piotra Piotrowskiego i Jakuba Klebba, autorów filmu dokumentalnego „Popiełuszko. Testament Wolności”, który ukazał się w IPNtv i TV Republika, a także na YouTube w listopadzie 2024 r.

Nagroda ta zostaje przyznana autorom i jest formą podziękowania za ukazanie postaci niezwykłego polskiego duchownego, który oddał życie za prawdę.

 

 

Na konkurs wpłynęły 202 prace, w tym:

 

Nagroda Główna – 18 zgłoszeń

Nagroda Watergate – 4 zgłoszenia

Nagroda im. K. Dziewanowskiego – 23 zgłoszeń

Nagroda im. M. Łukasiewicza – 35 zgłoszeń

Nagroda im. J. Kurtyki – 30 zgłoszeń

Nagroda im. E. Kwiatkowskiego – 6 zgłoszeń

Nagroda im. S. Żeromskiego – 44 zgłoszenia

Nagroda im. E. Ciołka – 17 zgłoszeń

Nagroda dla Młodych Dziennikarzy – 24 zgłoszenia

Zgłoszenia pozaregulaminowe – 1

 

 

 

 

Jolanta Hajdasz

  Przewodnicząca Jury Głównego

Michał Sujeta, sekretarz Jury

Protokołowała: Katarzyna Lipska – Borucka

Magdalena Borowska

Jury Selekcyjne:

Hubert Bekrycht

Wanda Nadobnik

Maria Giedz

 

 

 

BIZNES ALERT: Apel EFJ do Karola Nawrockiego o „wzmocnienie wolności prasy w Polsce”. SDP protestuje ws. uchwał EFJ

Artykuł z Biznes Alert – 9 czerwca 2025 roku:

 

Apel do polskiego prezydenta-elekta w sprawie mediów podpisały znane z krytyki prawicy Media Freedom Rapid Response (MFRR) i Reporterzy bez Granic (RsF) i Europejska Federacja Dziennikarzy (EFJ), która od ub. r. ignoruje fakt, że to nie prawa strona sceny politycznej z opozycji a liberalno-lewicowa koalicja niszczy od grudnia 2023 r. polskie media – zarówno publiczne, jak i konserwatywne.

Apel MFRR, RsF i EFJ jest skierowany do wybranego 1 czerwca br. na Prezydenta RP, obecnego prezydenta-elekta Karola Nawrockiego.

Demokracja po siłowym przejęciu mediów publicznych

Na swoim portalu EFJ wyjaśnia, że wezwanie ma szczególny charakter. „EFJ zaapelowała do prezydenta-elekta o zobowiązanie się do zbudowania ponadpartyjnego konsensusu niezbędnego do wzmocnienia wolności prasy i demokracji w Polsce” – napisano w apelu.

EFJ pomija zupełnie protesty Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, które od półtora roku walczy o to, aby dziennikarskie organizacje międzynarodowe, tak jak SDP, potępiły bezprawne przejęcie mediów publicznych przez rząd Donalda Tuska i niszczenie mediów konserwatywnych w naszym kraju.

Europejska Federacja Dziennikarzy, która zaledwie tydzień temu obradowała w Budapeszcie nie wspomina o toczącej się tam gorącej dyskusji, którą zainicjowali delegaci SDP, o zniszczeniu w Polsce systemu medialnego przez liberalne władze rządzące od 13 grudnia 2023 roku. W nocy z 19 na 20 grudnia 2023 roku próbowano, siłowo, bezprawnie, z pominięciem legalnej Rady Mediów Narodowych, przejąć Telewizję Polską, Polskie Radio i Polska Agencję Prasową.

Półtora roku nielegalnie wybrano marionetkowe władze mediów publicznych, a potem… rząd postawił je w stan likwidacji, aby można było nimi łatwiej zarządzać, eliminując strajki, protesty, strasząc zwolnieniami. Zresztą, kilkaset osób, głownie dziennikarzy, zwolniono lub zmuszono do zwolnienia.

Wiedzą jak będzie?

W apelu MFRR, RsF i EFJ do prezydenta-elekta Karola Nawrockiego można przeczytać m.in.: „Chociaż wybór Nawrockiego, sojusznika partii Prawo i Sprawiedliwość (PiS), stawia go w opozycji do rządu premiera Donalda Tuska, nasze organizacje wspólnie podkreślają potrzebę autentycznej i skutecznej współpracy w celu przeprowadzenia tak bardzo potrzebnych reform ekosystemu medialnego, w tym w zakresie strategicznych pozwów przeciwko uczestnictwu publicznemu (SLAPP) i demokratyzacji mediów publicznych w kraju” – napisano w apelu.

Należy zwrócić uwagę, że wystosowany do polskiego prezydenta-elekta apel międzynarodowych organizacji dziennikarskich ma w sobie pierwiastki profetyczne, bowiem przewiduje to, co dopiero może się zdarzyć po objęciu na początku sierpnia br. przez Karola Nawrockiego urzędu Prezydenta RP. „Brak współpracy i kompromisu między nowym prezydentem a rządem ostatecznie grozi podważeniem perspektyw kompleksowej reformy polskiego sektora medialnego, utrudnieniem wysiłków na rzecz wzmocnienia odporności i niezależności mediów publicznych oraz negatywnym wpływem na prawo obywateli do informacji” – napisano w apelu popartym przez m.in. EFJ.

Na razie tworząca się administracja nowego prezydenta Polski Karola Nawrockiego nie wypowiedziała się na temat apelu MFRR, RsF i EFJ w sprawie polskich mediów. Nie wiadomo też na jaki adres wysłano dokument, bo – z obserwacji metod działania EFJ – pismo mogło znleleźć się, jeśli już dotarło do Warszawy, w Kancelarii, jeszcze przez prawie dwa miesiące urzędującego, Prezydenta RP Andrzeja Dudy.

Trzy małpki w EFJ

A sama EFJ ciągle milczy, że doskonale zna zaprezentowaną na budapesztańskim zjeździe przez SDP bardzo złą sytuacje polskich mediów targanych politycznymi atakami rządzącej koalicji, która przegrała z konserwatystami wybory prezydenckie, w wyniku których kolejne pięć lat prezydentem będzie popierany przez PiS prezes Instytutu Pamięci Narodowej Karol Nawrocki, prezydent-elekt.

O katastrofalnej sytuacji polskich mediów napisała na portalu sdp.pl prezes SDP Jolanta Hajdasz: „Z inicjatywy  Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich wszyscy delegaci Walnego Zgromadzenia Europejskiej Federacji Dziennikarzy (EFJ), jakie obradowało w dniach 2-3 czerwca w Budapeszcie, otrzymali blisko 100 stronnicowy Raport Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w języku angielskim na temat kryzysu mediów publicznych w Polsce. Zostali też poinformowani o tym, iż SDP uznało, iż obecny rząd w Polsce niszczy media publiczne oraz tłumi swobodne i niezależne funkcjonowanie mediów prywatnych, które prezentują opozycyjny wobec rządu punkt widzenia” – przekazała szefowa SDP.

Sprzeciw SDP!

Hajdasz napisała, jak doszło do „podjęcia uchwały” przez EFJ trzy dni przez jej opublikowaniem, co po raz kolejny w ciągu trzech lat, doprowadziło do zignorowania uwag największej w Polsce organizacji dziennikarskiej, czyli SDP (ok. 3 tys. członków) i przyjęcia propozycji marginalnego w środowisku, ale prorządowego Towarzystwa Dziennikarskiego (ponad 150 członków). Prezes SDP tak opisuje wydarzenia sprzed tygodnia na zjeździe EFJ w Budapeszcie:

„Towarzystwo Dziennikarskie (TD)  zrzeszające  media sprzyjające rządowi Donalda Tuska złożyło własny projekt uchwały, w której delegaci EFJ apelują  do nowo wybranego prezydenta Polski o przyspieszenie uchwalenia ustawodawstwa medialnego wdrażającego reformy zgodne z Europejską Ustawą o Wolności Mediów (EMFA) UE i długoletnimi wytycznymi Rady Europy dotyczącymi wolności mediów. Delegacja  SDP głosowała przeciw tej uchwale” – podkreśliła Hajdasz w sdp.pl.

Stronnicze uzasadnienie

Oburzenie SDP wzbudził też projekt uzasadnienia uchwały w sprawie polskich mediów, który przedstawiono podczas kongresu EFJ w Budapeszcie. „Głównym celem nowego ustawodawstwa Polski musi być zakończenie ingerencji politycznej w media publiczne i zapewnienie, że relacje informacyjne i bieżące treści medialne będą wolne i niezależne od nacisków zewnętrznych” – napisano w projekcie uchwały EFJ. „Taki reżim, w którym prawo społeczeństwa do wiedzy jest respektowane, jest niezbędny, jeśli demokracja ma zostać zachowana, a dezinformacja, zagraniczna manipulacja informacją i ingerencja w wybory mają zostać wyeliminowane”– podkreślono.

„Nie możemy zaakceptować uzasadnienia do tej uchwały, jest ono stronnicze i wyjątkowo tendencyjnie przedstawia sytuację mediów w Polsce” – powiedział w imieniu delegacji SDP Mariusz Pilis, wiceprezes Stowarzyszenia i delegat na Zjazd EFJ. SDP reprezentowali na kongresie także, jako obserwatorzy, prezes SDP Jolanta Hajdasz i sekretarz generalny SDP Hubert Bekrycht.

Konsekwencja

„Delegacja Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich konsekwentnie prostowała zawarte w projekcie nieścisłości i manipulacje, ale formuła Zjazdu Europejskiej Federacji Dziennikarzy praktycznie wyklucza dyskusję na sali plenarnej  na temat treści uchwał i ich nową redakcję. EFJ przegłosowała tę kontrowersyjną na temat Polski uchwałę” – napisała w portalu SDP prezes Hajdasz dodając, że w zjeździe uczestniczyło 120 delegatów i obserwatorów, reprezentujących 57 związków i stowarzyszeń dziennikarzy z 38 krajów.

Pewnym sukcesem i – jak podkreślają władze SDP – przełomem wobec sytuacji w polskich mediach na dobę po wyborach prezydenckich był fakt, że propozycje SDP popierali – jak zawsze – przedstawiciele dwóch ukraińskich organizacji dziennikarskich, ale, w przypadku niekorzystnej dla Polski uchwały, ponad 30 delegatów – jak nigdy – wstrzymało się od głosu.

hub/ X/ FB/ bluesky/ sdp.pl/ EFJ/ MFRR

Europejscy dziennikarze apelują do Karola Nawrockiego o „wzmocnienie wolności prasy w Polsce”. SDP protestuje ws. uchwał EFJ

MAJA SEVER po raz drugi prezesem Europejskiej Federacji Dziennikarzy (EFJ)

W Budapeszcie podczas Zgromadzenia Ogólnego Europejskiej Federacji Dziennikarzy na szefową tej organizacji wybrano chorwacką dziennikarkę telewizyjną Maję Sever. Została szefową dużej organizacji dziennikarskiej po raz drugi, władzę sprawowała w zakończonej właśnie kadencji 2022 – 2025.

Maję Sever w wyborach tajnych poparła zdecydowana większość uczestników zjazdu. Szefowa EFJ powiedziała, że postara się kontynuować swój program z zakończonej kadencji.

„Przemawiam nie tylko jako przewodnicząca EFJ, ale w imieniu nas wszystkich – dziennikarzy, związków zawodowych, organizacji i obywateli, którzy nadal wierzą, że dziennikarstwo jest dobrem publicznym” – podkreśliła dziennikarka nawiązując do miejsca zjazdu, Węgier, gdzie dziennikarze – jak wynika z raportu EFJ – borykają się z naciskami władz.

„Wolność mediów na Węgrzech pogarsza się w alarmującym tempie. Ponieważ nie jest to <<kwestia krajowa>>. Jeśli to prawo zostanie uchwalone tutaj, jutro może zostać uchwalone w Słowenii, Polsce, Włoszech – gdziekolwiek” – mówiła Maja Sever, przewodnicząca EFJ.

 

EFJ liczy ponad 296 tys. dziennikarzy z 74 organizacji, stowarzyszeń i związków zawodowych w 44 krajach Europy.

 

Nowe władze EFJ:

Maja SEVER (Chorwacja)  – prezes EFJ
Pablo AIQUEL GARBARINI (Francja) – wiceprezes
Komitet Sterujący EFJ (Zarząd Główny):
1. Andrea Roth (Niemcy)
2. Allan Boye THULSTRUP (Dania)
3. Renske HEDDEMA (Holandia)
4.Antonis REPANAS (Grecja)
5. Xhemajl REXHA (Kosovo)
6.Aise Banu TUNA (Turcja)
7. Sergiy TOMILENKO (Ukraina)

Różne perspektywy obrony mediów w Europie – w Budapeszcie rozpoczął się kongres Europejskiej Federacji Dziennikarskiej (EFJ)

Delegaci EFJ od 2 do 3 czerwca 2025 roku obradują w stolicy Węgier. Ponad 120 dziennikarzy i przedstawicieli związków zawodowych z 38 krajów europejskich wybierze kierownictwo federacji na kolejne trzy lata. Zanim dojdzie do wyborów, które zaplanowano na wtorek dziennikarze ze Starego Kontynentu omówią aktualną sytuację mediów w swoich krajach.

Na współpracę mediów z władzami i naciski polityczne narzekają wszyscy.

Polska i skręcająco w lewo medialna Europa

Inna jest jednak sytuacja w, rządzonych przez umiarkowanych polityków, Niemczech, liberałów w krajach skandynawskich czy we Francji, a inna jest sytuacja jest w Polsce, której rząd od grudnia 2023 roku tłumi wolność mediów. Wówczas koalicja PO, TD i NL bezprawnie przejęła media publiczne powołując w TVP, PR i PAP nielegalne władze stawiając te państwowe instytucje w stan likwidacji. Jednocześnie rząd Donalda Tuska od półtora roku nęka i niszczy media niezależne, konserwatywne i chrześcijańskie a także lokalne portale.

SDP i CMWP SDP wielokrotnie protestowały przeciwko takim działaniom władz państwowych. Niektórzy delegaci z krajów członkowskich EFJ pytali obecnych w Budapeszcie reprezentantów SDP – prezes dr Jolantę Hajdasz, wiceprezesa Mariusza Pilisa, sekretarza generalnego Huberta Bekrychta – o perspektywę normalizacji sytuacji w polskich mediach tuż po niedzielnych wyborach prezydenckich i wyborze prezesa IPN dr Karola Nawrockiego na prezydenta Polski.

Czy wybory coś zmienią?

Wydaje się, że utrzymanie przez obóz konserwatywny urzędu Prezydenta RP stanowi odtrutkę na bezprzykładne podczas kampanii ataki polityczne liberalnych kręgów rządzących.

Jak to wpłynie na sytuację SDP sekowanego i atakowanego przez rząd i przyjazne mu tzw. media głównego nurtu, na razie nie wiadomo, ale jest nadzieja, że proces niszczenia polskich środków zostanie zahamowany. Przynajmniej zahamowany, bo proces naprawy środków masowego przekazu w naszych kraju wydaje się na razie daleką perspektywą.

Wiele mówiono o sytuacji w mediach, bałkańskich (Bułgaria, Serbia) a także włoskich. Pierwszy dzień obrad zdominowaali dziennikarze z Węgier. Ich zdaniem obecna władza wywiara na nich nacisk i utrudnia im pracę.

Węgry

Gospodarze spotkania EFJ zabrali głos w sprawach wolności słowa nad Dunajem. „Będzie przydatne dla wszystkich członków EFJ, aby poznać prawdziwą sytuację węgierskich mediów” – powiedziała na początku budapesztańskiego kongresu Ilona Kocsi, prezes Związku Dziennikarzy Węgierskich (MUOSZ). „I prawdopodobnie będzie również przydatne dla węgierskich dziennikarzy, aby poznać sytuację innych dziennikarzy w Europie” – dodała Kocsi.

„Uważamy, że spotkanie EFJ w Budapeszcie i dyskusje na temat wolności mediów będą stanowić silny sygnał solidarności dla węgierskich pracowników mediów znajdujących się w trudnej sytuacji” – podkreślił  Róbert Zlati, prezes Węgierskiej Unii Prasowej (MASZSZ).

 

hub