Dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk pozwał TVN

Dyrektor Radia Maryja, o. Tadeusz Rydzyk zdecydował o wytoczeniu procesu telewizji TVN o ochronę dóbr osobistych. Sprawa dotyczy reportaży „29 lat bezkarności. Fenomen ojca Tadeusza” oraz „32 lat bezkarności. Fenomen ojca Tadeusza”.

„Materiał w sposób obraźliwy przedstawia o. Tadeusza Rydzyka oraz Rodzinę Radia Maryja.  W pozwie przeciwko stacji TVN Dyrektor Radia Maryja domaga się: przeprosin,  usunięcia kłamliwego materiału z internetu oraz wypłaty na rzecz Fundacji ‘Dzieło Nowego Tysiąclecia’ 650 tys. złotych” – poinformowało na swoje stronie internetowej Radio Maryja.

Dodano, że pełnomocnik o. Tadeusza Rydzyka wzywał wcześniej stację do zaprzestania emitowania i rozpowszechniania kłamliwego materiału.

Przypomniano też, że przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Maciej Świrski, nałożył niedawno na stację TVN 142 tys. zł kary za emisję kłamliwego materiału o ojcu Tadeuszu Rydzyku. Uzasadniał, że zawierał on treści nawołujące do nienawiści lub dyskryminujące ze względu na religię lub przekonania, poglądy polityczne lub inne poglądy. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

red., źródło: radiomaryja.pl

 

Szef KRRiT o przejęciu rok temu mediów publicznych: To była operacja specjalna, nie wiadomo jakich służb

W przededniu rocznicy bezprawnego, siłowego przejęcia mediów publicznych przez koalicję 13 grudnia, w siedzibie Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji odbyła się w czwartek specjalna konferencja poświęcona medialnemu zamachowi stanu z nocy 19 na 20 grudnia 2023 roku – podał portal Biznes Alert i Media Alert.

Zastępca przewodniczącego KRRiT Agnieszka Glapiak zwróciła uwagę, że jeden z tytułów panelu jest bardzo adekwatny do tłumaczenia nowej, nielegalnej ekipy rządzącej obecnie w TVP, czyli „czystej wody”. Tytuł panelu to „Czysta woda i brudne metody”.

Do TVP wracają ludzie komunistycznej bezpieki

Przewodniczący KRRiT Maciej Świrski przypomniał, że przed nielegalnym przejęciem mediów publicznych przez rząd wysłał do nich list napisał list z zaleceniem wzmocnienia ochrony. „ To była operacja specjalna, nie wiadomo jakich służb” – podkreślił szef Krajowej Rady dodając, że obecna narracja nielegalnych mediów publicznych przypomina metody sowieckie.

„Ludzie służb wrócili do TVP” – wtórowała mu publicystka Dorota Kania. Przypomniała, że do telewizji publicznej wrócił m.in.Sławomir Zieliński zarejestrowany jako tajny współpracownik komunistycznej bezpieki – napisano na BA i MA.

Mechanizm jak cep i wyłączenie nadajników

Obecny prezes TVP Michał Adamczyk opisał atmosferę pierwszych godzin brutalnego przejęcia telewizji publicznej. „Chcieliśmy po prostu bronić naszej, legalnej TVP” – mówił Adamczyk zaznaczając, że w strategicznych budynkach TVP zaroiło się od służb. Zwrócił uwagę na wyłączenie sygnału TVP Info i nadajników oddziałów lokalnych, co spowodowało odcięcie odbiorców od rzetelnej informacji w sytuacji zagrożenia ze Wschodu, bo trwa przecież inwazja rosyjska na Ukrainę.

„Rząd Tuska zastosował prosty jak cep mechanizm. Prosty, ale niestety bardzo skuteczny” – mówiła Elżbieta Więcławska-Sauk, członek KRRiT w latach 2016 – 2022.

Bezprawie

Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Jolanta Hajdasz nawiązała do innej konferencji, która 19 grudnia odbędzie się w warszawskim Domu Dziennikarza przy ulicy Foksal 3/5. „Ta konferencja nosi nazwę <<Zbrodnia bez kary>>. Otóż, trzeba rozliczyć ludzi, którzy przejmowali nielegalnie media rok temu. Nie możemy popełnić błędu, kiedy nie rozliczyliśmy w 1989 roku tych, którzy teraz likwidują media publiczne i szykanują media konserwatywne” – mówiła, cytowana przez BA i MA, Hajdasz.

„Pamiętajmy o skutkach bezprawia sprzed roku. Zwalnianie z pracy dziennikarzy, brutalne, nieporównywalne ze zamianą jakichkolwiek ekip rządzących. Pamiętajmy  o upokarzaniu i zastraszaniu dziennikarzy” – podkreśliła

Hajdasz zaakcentowała szczególnie niepokojące zjawisko. „Pamiętajmy o cenzurze w obecnych mediów publicznych, o cenzurze informacji, o tym, że z sieci zniknęło archiwum” – mówiła prezes SDP.

red sdp.pl/ Biznes Alert/Media Alert

PREZENTACJA KRRIT WYŚWIETLANA PODCZAS DEBATY TUTAJ

 

 

Maciej Świrski „o objęciu ochroną” TVN i Polsatu

Jeżeli zapowiedź premiera Donalda Tuska „o objęciu ochroną” TVN i Polsatu zostanie zrealizowana „to będziemy mieć do czynienia z kolejną sytuacją ingerencji i uzurpacji rządu w kompetencje KRRiT” – stwierdził przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Maciej Świrski.

W środę premier Donald Tusk zapowiedział,  iż podjął decyzję, „aby rozporządzenie w sprawie podmiotów podlegających ochronie oraz właściwych dla nich organów kontroli uzupełnić o stacje telewizyjne TVN i Polsat”

„Zostaną umieszczone w wykazie firm strategicznych, które podlegają ochronie przed agresywnym i niebezpiecznym z punktu widzenia państwa przejęciem” – podkreślił premier.

Rozporządzenie rządu w tej sprawie  ma być przyjęte za kilka dni. Jeśli rzeczywiści Polsat i TVN trafią  na listę firm chronionych, nie będzie możliwe ich przejęcie bez zgody rządu. Niedawno w mediach pojawiły się spekulacje, że TVN może kupić węgierski koncern medialny.

Do wypowiedzi Tuska odniósł się w środę na platformie X przewodniczący KRRiT Maciej Świrski.

„Informacja o planowanym przez premiera Donalda Tuska ‘objęciem ochroną’ nadawców TVN I Polsat była omawiana podczas dzisiejszego posiedzenia KRRiT. Rada uznała, że w tej chwili nie będzie odnosić się do słów premiera, odniesie się natomiast do rzeczywistych decyzji. W mojej opinii, jeśli zapowiedź zostanie zrealizowana w tym kształcie, to będziemy mieć do czynienia z kolejną sytuacją ingerencji i uzurpacji rządu w kompetencje KRRiT. Poza tym może to być bezprawne ograniczenie wolności gospodarczej, co może narazić Polskę na wypłacanie odszkodowań” – napisał.

Prezes SDP i dyrektor CMWP SDP Jolanta Hajdasz, w komentarzu dla portalu sdp.pl, podkreśliła, że zapowiedź premiera jest wątpliwa „z punktu widzenia zarówno wolności gospodarczej, jak i zasady  wolności słowa i niezależności mediów”

Prezes SDP po deklaracji premiera o obronie Polsatu i TVN: To wątpliwe z punktu widzenia wolności gospodarczej i wolności słowa

red.

Prezes SDP po deklaracji premiera o obronie Polsatu i TVN: To wątpliwe z punktu widzenia wolności gospodarczej i wolności słowa

W środę premier Donald Tusk zadeklarował, że przy pomocy rozporządzenia, będzie bronił przed sprzedażą i przejęciem dwóch dużych telewizji komercyjnych Polsat i TVN. „Jeżeli prawdą jest co mówił premier Donald Tusk, wówczas nie będzie można bez zgody rządu sprzedać ani przejąć tych stacji, to jest to decyzja bardzo zaskakująca i kontrowersyjna” – powiedziała portalowi sdp.pl prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP dr Jolanta Hajdasz.

„To wyraźna ingerencja w sferę mediów i to w sferę mediów komercyjnych, które podlegają mechanizmom wolnego rynku i na pewno powinny działać w sposób niezależny od polityków” – oświadczyła szefowa SDP. „Jeszcze kilka lat temu organizowano w Polsce manifestacje w obronie TVN, aby nikt z zewnątrz tej firmy – myślę o instytucjach państwowych – nie ingerował w jej ustrój gospodarczy” – przypomniała. Wówczas wskazywano na niezgodność struktury właścicielskiej TVN z traktatami obowiązującymi w Unii Europejskiej. Pan premier sam sobie przeczy tą decyzją, przeczy temu, co głosił na temat wolności słowa jeszcze kilka miesięcy temu” – zazanaczyła Hajdasz

„Dla mnie sprawa jest dosyć oczywista. W sytuacji, w której pojawiły się realne informacje o tym, że TVN może kupić ktoś nie związany z obozem politycznym Donalda Tuska, to natychmiast premier chcę tę transakcję zablokować, nie wahając się przed użyciem wszelkich dostępnych instrumentów, jakimi byłyby ochrona Polsatu i TVN ze 'względów bezpieczeństwa’ wprowadzona rozporządzeniem”- powiedziała szefowa SDP.

„Jest to na pewno wątpliwe z punktu widzenia zarówno wolności gospodarczej, jak i zasady  wolności słowa i niezależności mediów” – skomentowała.

not. red – sdp.pl

Wojciech Król za Krzysztofa Czabańskiego w Radzie Mediów Narodowych

Poseł Koalicji Obywatelskiej Wojciech Król został powołany przez Sejm na stanowisko członka Rady Mediów Narodowych.  

Posłowie nad powołaniem Króla głosowali w czwartek, za było 234 z nich, przeciwko 24. PiS zbojkotowało głosowanie. Wcześniej kandydaturę Wojciecha Króla pozytywnie zaopiniowała Komisja Kultury i Środków Przekazu.

W Radzie Mediów Narodowych Król zastąpi  Krzysztofa Czabańskiego, który został odwołany na początku października. Jako powód podano, że miał on złamać zakaz łączenia funkcji szefa RMN z uczestniczeniem „w podmiocie będącym dostawcą usługi medialnej lub producentem radiowym lub telewizyjnym”. Wiąże się to z zasiadaniem Czabańskiego w Radzie Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego, który jest większościowym udziałowcem spółek Srebrna i Geranium. Według doniesień medialnych, mają one zaś udziały w innych spółkach, które zajmują się działalnością medialną, chodzi o „Gazetę Polską Codziennie”, portal niezależna.pl i Telewizję Republika. Zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy o Radzie Mediów Narodowych jej członkowie nie mogą posiadać udziałów albo akcji spółki lub uczestniczyć w podmiocie będącym dostawcą usługi medialnej, producentem radiowym lub telewizyjnym.

red.

 

UWAGA PROGRAM ! Konferencja SDP i CMWP SDP pt. Zbrodnia bez kary. „Likwidacja” mediów publicznych w Polsce 2023 – 2024  

Konferencja SDP i CMWP SDP po roku od „likwidacji” mediów publicznych. 19 grudnia, od 9.30. Będzie transmisja online na sdp.pl. Poznaj szczegóły!

Rok temu media publiczne w Polsce zostały siłowo przejęte przez rząd Donalda Tuska. Stało się to przy użyciu wynajętych rm ochroniarskich i policji. Zlekceważono przy tym obowiązujące prawo mediów, bo status TVP S.A., Polskiego Radia S.A., Rozgłośni Regionalnych Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej regulują specjalne ustawy, a nie akty prawne niższego rzędu. Jak przebiegało przejmowanie mediów publicznych? Jak wyrzucano z pracy dziennikarzy Dlaczego doszło do tej sytuacji i jakie są jej konsekwencje dzisiaj – na te i inne pytania odpowiemy w trakcie konferencji.

Maciej Świrski, Jacek Kurski, Michał Adamczyk, Michał Rachoń, Anita Gargas, Anna Popek, Adrian Borecki, Krzysztof Ziemiec, Marcin Tulicki, Wojciech Surmacz , Hubert Bekrycht, Łukasz Brodzik i Agnieszka Romaszewska – Guzy to paneliści , którzy wystąpią na konferencji. W roli gospodarzy – Jolanta Hajdasz, Krzysztof Skowroński i Mariusz Pilis.

Więcej w załączniku:

Program konf. 19.12.24 Zbrodnia bez kary. Likwidacja mediów publicznych 2023 -2024

 

Wystartowało internetowe Radio Republika

Internetowa rozgłośnia radiowa – Radio Republika – to nowa inicjatywa medialna Domu Wolnego Słowa.

Jak czytamy na stronie TV Republika, internetowe Radio Republika powstało z myślą o tych, którzy nie zawsze mają możliwość oglądania telewizyjnych programów Republiki, ale chcą być na bieżąco z najważniejszymi wydarzeniami i aktualnymi komentarzami. I od czasu do czasu posłuchać doskonałej muzyki.

Na stronie radiotvrepublika.pl dostępny jest program TV Republika w wersji audio, a także stream muzyczny. Dodatkowo można również posłuchać podcastów: „Republika Kultury”, „Świat jest teatrem” czy „Republika Historii”.

red., źródło: TV Republika

 

Michał Szadkowski objął stanowisko redaktora naczelnego „Newsweeka”

Z początkiem grudnia Michał Szadkowski został redaktorem naczelnym „Newsweeka” i szefa wszystkich tytułów wydawanych pod tą marką, będzie odpowiedzialny za tygodnik „Newsweek Polska”, serwis Newsweek.pl oraz wydania tematyczne tygodnika.

Szadkowski od kwietnia 2024 r., po rezygnacji Tomasza Sekielskiego z funkcji naczelnego „Newsweeka” był p.o. redaktora naczelnego tego tytułu.

Swoją karierę zawodową rozpoczynał w „Gazecie Wyborczej” jako dziennikarz, później pełnił funkcję redaktora działu oraz wydawcy serwisu Wyborcza.pl. Od 2019 r. związany jest z „Newsweekiem”, gdzie był wydawcą, szefem wydawców, a od lipca 2022 r. zastępcą redaktora naczelnego.

red., źródło: RASP

Szef KRRiT apeluje do minister kultury o zakończenie likwidacji mediów publicznych i zapewnienie im finansowania

Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Maciej Świrski skierował do minister kultury i dziedzictwa narodowego Hanny Wróblewskiej pismo, w którym zaapelował o podjęcie działań mających na celu zakończenie procesu likwidacji spółek publicznej radiofonii i telewizji, jak również o zapewnienie im stabilnego i wystarczającego systemu finansowania misji publicznej.

Na wstępie szef KRRiT przypominał, że 13 listopada 2024 r. regulator podjął uchwałę w sprawie odmowy upoważnienia przewodniczącego rady do  zawarcia  porozumień z jednostkami  publicznej radiofonii i telewizji w sprawie ustalenia kart powinności na lata 2025-2029. Przypomniał, że w ocenie KRRiT spółki mediów publicznych do realizacji ustawowych zadań misji publicznej wskazały szacunkowe koszty na poziomie niemożliwym obecnie do sfinansowania ze środków publicznych.

„KRRiT zauważyła, że wszelkie założenia co do przychodów nadawców publicznych w kolejnych latach obowiązywania kart powinności pochodzących z dotacji z budżetu państwa, bez wyraźnej podstawy prawnej regulującej takie dotacje, należy uznać za co najmniej przedwczesne i nieuzasadnione. W aktualnie obowiązującym systemie prawnym regulującym finansowanie mediów publicznych brak jest regulacji zapewniających stałe finansowanie ze środków publicznych innych niż środki abonamentowe” – zauważył Maciej Świrski.

Tymczasem z przeprowadzonej analizy kart powinności na lata 2025-2029 wynika, że na pełną realizację zadań misji publicznej w tym okresie, w kształcie określonym w tych kartach, brakuje środków finansowych w wysokości prawie 15 mld zł.

„Ponadto Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji stoi na stanowisku, iż ustalanie kart powinności dla spółek mediów publicznych stoi w sprzeczności z celami procesu likwidacji” – podkreślił szef KRRiT.

„Pragnę zauważyć, że do czasu przywrócenia stanu prawnego spółek mediów publicznych zgodnego z ustawą o radiofonii i telewizji (zwłaszcza w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 stycznia 2024 r. w sprawie K 29/23 oraz pozorności postępowań likwidacyjnych jednostek publicznej radiofonii i telewizji) oraz zapewnienia wystarczającego i stabilnego finansowania misji publicznej ze środków publicznych, brak jest podstaw do ustalenia kart powinności jednostek publicznej radiofonii i telewizji na lata 2025-2029 w przedłożonym przez nie kształcie.

W związku z powyższym apeluję do Pani Minister o pilne podjęcie działań mających na celu zakończenie procesu likwidacji spółek publicznej radiofonii i telewizji, jak również o zapewnienie tym spółkom stabilnego i wystarczającego systemu finansowania misji publicznej, który pozwoli na niezakłóconą realizację ustawowych zadań i powinności” – napisał przewodniczący Świrski.

red., źródło: KRRiT

 

KRRiT przekaże środki z abonamentu Radiu Białystok

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji podjęła uchwałę o przekazaniu środków z abonamentu dla Radia Białystok.

„Krajowa Rada podjęła uchwałę upoważniającą Przewodniczącego KRRiT do przekazania zwróconych depozytów sądowych Radia Białystok (z dnia 12 lutego i 15 marca br.) w łącznej wysokości 3 117 040 zł, bezpośrednio na rachunek Radia Białystok” – czytamy w komunikacie KRRiT.

W lutym tego roku KRRiT podjęła uchwałę, zgodnie z którą środki z opłat abonamentowych na media publiczne, do czasu prawomocnego stwierdzenia przez sąd rozpoczęcia likwidacji spółek, będą trafiać do depozytu sądowego. Decyzję tę uzasadniono chaosem prawnym po decyzji ministra kultury o postawieniu mediów publicznych w stan likwidacji.

red., źródło: KRRiT

 

Czy Hołownia studiował na Collegium Humanum? Newsweek oskarża, marszałek zaprzecza

„Szymon Hołownia „studiował” na Collegium Humanum. Oceny wpisywał rektor [NASZ NEWS]” – tak napisała w środę wieczorem. publicystka Newsweeka Renata Kim na stronie internetowej tygodnika.

Newsweek zaczyna jednak swój nadzywczajny artykuł już w innym tonie. „Czy Szymon Hołownia studiował w Collegium Humanum? Byli pracownicy twierdzą, że był na liście studentów, ale nie przychodził na zajęcia. Marszałek nie odpowiedział od razu na pytania Newsweeka przesłane mailem” – napisano na portalu tygodnika.

Marszałek Sejmu Szymon Hołownnia zwołał 27 listopada br. późnym wieczorem konferencję prasową, na której zdecydowanie zaprzeczył zarzutom „Newsweeka”. „Nie byłem nigdy studentem tej uczelni” – podkeślił Hołownia tłumacząc, że owszem zapisał się na studnia na skompromitowaną oskarżenimi o sprzedawanie dyplomów, ale nigdy nie podjął tam nauki i za nią nie płacił/

W koalicji PO, TD (PL 2025) i NL tworzącej obecny rząd Donalada Tuska  zawrzało. Politycy i dziennikarze spekulują, że afera Hołowni może spowodować upadek rządu. A członkiem tej koalicji jest Polska 2050 – ugrupowanie, którego liderem jest marszłek Sejmu Szymon Hołownia.

red. sdp.pl  na podstawie Newsweek/ wPolityce