Odeszła Kaja Bogomilska, wieloletnia członkini Oddziału Warszawskiego SDP

Z głębokim żalem zawiadamiamy, że odeszła Kaja Bogomilska, zasłużona dziennikarka, wieloletnia Członkini Oddziału Warszawskiego SDP.

Od 1981 roku z zaangażowaniem uczestniczyła w życiu Oddziału Warszawskiego SDP. Brała udział w spotkaniach, zebraniach i Zjazdach Wyborczych w Kazimierzu Dolnym. Chętnie dzieliła się swoim spojrzeniem na rzeczywistość, wymieniała doświadczeniami z pozostałymi dziennikarzami.

Od 1973 roku współpracowała z PAP, potem pisała do „Na Przełaj”. W stanie wojennym została nielegalnie wyweryfikowana z zawodu.

W 1984 roku rozpoczęła współpracę z miesięcznikiem „Cepelia”. Była również nauczycielką w szkołach społecznych. Od 1992 roku współpracowała m.in. z „Gazetą Polską Codziennie”, „Tygodnikiem Centrum”, „Nowym Światem”, „Expressem Wieczornym”, „Światem Kobiety”, „Gazetą Polską”, „Gazetą Sołecką”. Od 1999 roku pisała głównie do Tygodnika „Nasza Polska”.

Na co dzień posługiwała się nienaganną polszczyzną, potrafiła się również porozumieć w trzech językach obcych.

Będzie nam Jej brakowało, ale dobre wspomnienia o Kai pozostaną pozostaną na zawsze w naszych sercach.

Źródło: sdpwarszawa.pl

 

KRRiT domaga się równego traktowania wszystkich dziennikarzy przez administrację państwową

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wyraziła sprzeciw wobec łamania prawa przez władze administracji publicznej w związku z licznymi sytuacjami zakazu wstępu przedstawicielom niektórych redakcji na konferencje i briefingi prasowe członków rządu. Chodzi głównie o zachowania administracji państwowej wobec dziennikarzy Telewizji Republika.

Jak zauważyła w komunikacie KRRiT, w ostatnich miesiącach miały miejsce liczne odmowy dostępu do informacji ze strony administracji państwowej wobec dziennikarzy z TV Republika. „Blokowanie dziennikarzom dostępu do informacji o działaniach organów państwowych uniemożliwia im wykonywanie swoich podstawowych obowiązków wynikających z ustawy Prawo prasowe” – podkreśliła rada.

Zauważyła również, że art. 61 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej  wyraźnie mówi o prawie obywateli do uzyskania informacji o działalności organów władzy publicznej, a art. 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej nakłada na władze publiczne obowiązek udostępniania informacji.

„Ponadto nie wolno utrudniać prasie zbierania materiałów krytycznych ani w jakikolwiek sposób tłumić krytyki, o czym mówi art. 6 ustawy Prawo prasowe.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji domaga się równego traktowania wszystkich dziennikarzy i równego dostępu do informacji publicznej, który umożliwi odbiorcom wszystkich mediów zapoznanie się z działaniami organów władzy państwowej” – napisała KRRiT.

Stanowczy protest przeciwko działaniom rządu w stosunku do dziennikarzy TV Republika po raz kolejny wystosowało również Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP TUTAJ.

opr. jka, źródło: KRRiT

 

Piotr Żak został prezesem Telewizji Polsat

Piotr Żak został wybrany prezesem zarządu Telewizji Polsat – poinformowała w środę stacja.  Do tej pory był pełniącym obowiązki prezesa.

Rada Nadzorcza podjęła decyzję o powołaniu zarządu Telewizji Polsat na nową kadencję, oprócz prezesa Piotra Żaka, w jego skład weszli: Edward Miszczak, Adam Nowe, Janusz Pliszka i Katarzyna Wyszomirska-Wierczewska.

Piotr Żak jest synem założyciela Polsatu Zygmunta Solorza. Od marca 2016 roku zasiadał w radzie nadzorczej Telewizji Polsat, a od 16 stycznia 2024 roku pełnił obowiązki prezesa zarządu i pozostawał jednocześnie wiceprzewodniczącym rady nadzorczej Telewizji Polsat.

Jak poinformowała stacja, po objęciu funkcji prezesa Piotr Żak, podjął decyzję o rezygnacji z zasiadania w radach nadzorczych Telewizji Polsat i Cyfrowego Polsatu.

opr. jka, źródło: Polsat

 

ZG SDP ws. zwolnienia z PAP sekr. gen SDP HUBERTA BEKRYCHTA: uznajemy to za szykanę polityczną

Władze SDP przyjęły w czwartek uchwałę w obronie dziennikarza Huberta Bekrychta – jednego z członków ZG SDP, sekretarza generalnego SDP, którego w trybie dyscyplinarnym zwolniła PAP.
Treśc uchwały:
Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich wyraża swoją solidarność z sekretarzem generalnym SDP red.Hubertem Bekrychtem dyscyplinarnie zwolnionym z pracy w Polskiej Agencji Prasowej.
Zwolnienie Huberta Bekrychta uznajemy za szykanę polityczną związaną z pełnieniem przez niego funkcji sekretarza generalnego SDP i redaktora naczelnego portalu sdp.pl, na którym umieszczał teksty dotyczące nieprawnego przejęcia przez rząd Donalda Tuska mediów publicznych. 
W imieniu ZG SDP
prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich
Krzysztof Skowroński
                                                                                                                   
                                                                                                               ***

 

Fragment biogramu Huberta Bekrychta ze strony sdp.pl [skróty i dopiski od red.]

                                                                                                                        ***

Poniżej protest Centrum Monitoringu Woilności Pracy w obronie dziennikarza Hubert Bekrychta z ZG SDP, sekretarza generalnego SDP:

Stanowczy protest CMWP SDP przeciwko dyscyplinarnemu zwolnieniu z PAP red. Huberta Bekrychta, sekretarza generalnego SDP

TYGODNIK SOLIDARNOŚĆ I TYSOL.PL: sprzeciwiamy się atakom na red. Aleksandrę Fedorską, na nasze prawo do krytyki prasowej i wolność słowa

Wspólne oświadczenie Redaktorów Naczelnych Tygodnika Solidarność i Tysol.pl ws. ataków jakie spotkały dziennikarkę współpracującą z Tysol.pl i Tygodnikiem Solidarność Aleksandrę Fedorską, po publikacji informacji na temat spotkania Tusk-Scholz, jaką pozyskała w biurze prasowym niemieckiego rządu:

Dziennikarka Aleksandra Fedorska współpracująca z Tysol.pl i Tygodnikiem Solidarność, zrobiła to co powinien zrobić każdy dziennikarz, po tym jak Donald Tusk zapowiedział, że „będzie za chwilę rozmawiał z kanclerzem Scholzem” o incydencie, w ramach którego niemieckie służby „podrzuciły” na polską stronę nielegalnych imigrantów. Zadzwoniła pod oficjalny numer biura prasowego niemieckiego rządu i o to zapytała. Rozumiemy oczywiście, że pozyskana przez nią informacja o tym, że taka rozmowa się nie odbyła i nie jest planowana może nie być po myśli rządzących, uważamy jednak, że nie jest naszą rolą utrzymywanie ich w dobrym samopoczuciu. (…)

Późniejsze oświadczenia zarówno rzecznika niemieckiego rządu, jak i materiały niemieckich mediów na ten temat, zostały przez nas opisane na portalu Tysol.pl. Najważniejsze fakty zebraliśmy także w tym numerze „Tygodnika Solidarność”. Warto jednak zwrócić uwagę, że pomimo zapewnień polskiego premiera, że „rozmowa się odbyła”, nie ma na potwierdzenie tego faktu żadnych dowodów, nawet notatki z rozmowy, która miała mieć „charakter prywatny”. Po drugiej stronie jest zaś nasza autorka, która zdobyte przez siebie informacje udokumentowała w sposób niebudzący żadnych zastrzeżeń. Nie zmieniają tego udzielane ex post tłumaczenia strony niemieckiej, że pracownica biura prasowego niemieckiego rządu udzieliła informacji nieprawdziwej. Jeżeli tak jednak faktycznie było i niemiecki urząd wprowadził naszą dziennikarkę w błąd to jako żywo dowodzi to raczej bałaganu po stronie niemieckiej. A nie złej woli Aleksandry Fedorskiej.

Mimo to premier Donald Tusk posunął się w swojej dość nerwowej wypowiedzi na ten temat do określeń takich jak „kłamstwa” czy „pisowskie trolle”, co spowodowało bezprzykładną falę bezrozumnego hejtu wobec współpracującej z nami dziennikarki. A gdyby tego było mało, urzędnik biura prasowego niemieckiego rządu Sebastian Feldmeier, usiłował w rozmowie z Aleksandrą Fedorską wpłynąć na nią, aby powstrzymała się przed publikacją nagrania rozmowy z biurem prasowym niemieckiego rządu, posuwając się do gróźb „przekroczenia niemieckiego prawa”. W ocenie prawników, w świetle obowiązującego w Polsce polskiego prawa, może to być uznane za karalne tłumienie krytyki prasowej. I więcej nawet – cóż to za porządki i zwyczaje, by urzędnicy obcego kraju dyktowali polskim dziennikarzom co im wolno, a czego nie wolno pisać?

Jako redaktorzy naczelni Tygodnika Solidarność i portalu Tysol.pl sprzeciwiamy się tego typu atakom na Aleksandrę Fedorską, na nasze prawo do krytyki prasowej i wolność słowa. Nie wiemy jak sobie wyobrażają kontakty z mediami premier Donald Tusk, czy urzędnicy niemieckiego rządu, jednak to w jaki sposób te wyobrażenia realizują w praktyce, nie mieści się w naszym wyobrażeniu na temat cywilizowanych standardów demokratycznego państwa prawa.

 

Redaktor Naczelny Tygodnika Solidarność Michał Ossowski
Redaktor Naczelny Tysol.pl i z-ca red. nacz. „TS” Cezary Krysztopa
Zastępca Redaktora Naczelnego Tygodnika Solidarność Rafał Woś

Pełny tekst oświadczenia i inne informacje w tej sprawie TUTAJ

 

 

Protest Zarządu WO SDP w sprawie odsunięcia red. TOMASZA WOLNEGO od prowadzenia koncertu „(Nie)zakazane piosenki”

Zarząd Wielkopolskiego Oddziału SDP wyraża stanowczy protest z powodu odsunięcia przez obecne  władze TVP S.A. w likwidacji red. Tomasza Wolnego od prowadzenia koncertu „Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki”. Koncert ten co roku odbywa się 1 sierpnia w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Redaktor Tomasz Wolny związany był z ideą upamiętnienia Powstańców Warszawskich koncertem powstańczych piosenek śpiewanych przez Warszawiaków na Placu Piłsudskiego od kilkunastu lat,  był jednoznacznie kojarzony z  tą inicjatywą i był osobą powszechnie znaną i cenioną przez uczestników Powstania.
Został odsunięty od tego koncertu z powodów pozamerytorycznych, bez podania opinii publicznej jakiegokolwiek uzasadnienia tej decyzji TVP S.A. w likwidacji. Działanie to jest kolejnym przykładem na niezrozumiałe i nieakceptowalne lekceważenie dziennikarskiego profesjonalizmu i zawodowych osiągnięć dziennikarzy,  jakie obecnie ma miejsce w mediach publicznych.  Red. Tomasz Wolny  pochodzi z Poznania, z Telewizją Polską związany był od 2010 roku, najpierw pracował w oddziale poznańskim TVP 3 Poznań, później był m.in. prezenterem „Panoramy” i gospodarzem programu „Pytanie na śniadanie”. Aktualnie został zmuszony do rezygnacji z pracy dla TVP

 

Jolanta Hajdasz – prezes WO SDP
Krystyna Różańska – Gorgolewska – wiceprezes
Aleksandra Tabaczyńska – skarbnik
Hubert Jach – sekretarz
Dawid Jung – członek Zarządu
Piotr Tomczyk – członek Zarządu
                                                                                                                                                                                                      Poznań, 28 czerwca 2024 r.

CMWP SDP objęło monitoringiem sprawę red. Bożeny Gontarz-Górznej z powodu zagrożenia naruszenia praw dziennikarki

CMWP SDP informuje, iż objęło swoim monitoringiem sprawę red. Bożeny Gontarz -Górznej, dziennikarki portalu „Życie Sokołowa”z powodu zagrożenia naruszenia jej praw związanych z wykonywaniem zawodu dziennikarza.  Z posiadanych przez nas  informacji wynika, że niektórzy przedstawiciele władz Miasta i Urzędu Miasta w Sokołowie Podlaskim dopuszczają się werbalnych ataków na dziennikarkę w związku z treścią opublikowanych przez nią krytycznych materiałów prasowych.
Mimo wielu agresywnych komentarzy, jakie publikowane są w różnych miejscach w Internecie i mediach pod adresem dziennikarki, jej informacje dotyczące m.in. kontrowersji wokół zatrudnienia pracowników w UM Sokołów Podlaski po ostatnich wyborach samorządowych nie zostały do tej pory w żaden sposób zakwestionowane, a ich autorka nie otrzymała żadnego wniosku o ich sprostowanie.
Red. Bożena Gontarz – Górzna jest  dziennikarzem od ponad 20 lat, pracowała i współpracowała z  różnymi mediami, a od od ponad 10 lat wydawcą portalu Życie Sokołowa (zyciesokolowa.pl) . 4 czerwca b.r. na łamach Życia Sokołowa dziennikarka opisała skandaliczne w jej ocenie praktyki, mające miejsce w związku z zatrudnianiem urzędników w UM, bez transparentnego trybu naborów oraz sprawdzania niezbędnych kwalifikacji m.in. osób, które były członkami sztabu wyborczego obecnej burmistrz Sokołowa (członek PO).  Po publikacji  część radnych w swoich mediach społecznościowych  w napastliwym tonie zarzuca dziennikarce tendencyjność, prowokację i agresję,  przypisano jej także przyczynienie się do wtargnięcia do Urzędu Miasta agresywnego mężczyzny, który domagał się informacji na temat zasad zatrudniania nowych osób w urzędzie. W tej sprawie policja prowadzi postępowanie i objęło ono także dziennikarkę, choć nie ma ona nic wspólnego ze zdarzeniem, co opisują także inne media w Sokołowie, np. Tygodnik Siedlecki .

W związku z powyższym CMWP podjęło monitoring, co jest uzasadnione celami realizowanymi przez Centrum oraz potrzebą ochrony istotnych dóbr chronionych prawem, w tym konstytucyjnych praw i wolności.

Pismo CMWP SDP do burmistrz Sokołowa Podlaskiego : 26.06.24 Pismo CMWP do Burmistrz Sokołowa Podl.
artykuł red. Bożeny Gontarz – Górznej : https://zyciesokolowa.pl/artykul/z-posredniaka-do-urzedu/1248769

artykuł z Tygodnika Siedleckiego:

Jaka polityka, taki zamach

Maciej Świrski w Senacie: KRRiT nie może akceptować działań niezgodnych z prawem

„Nagonka na przewodniczącego KRRiT jest próbą zmuszenia Krajowej Rady do akceptacji rządowego kłamstwa, że likwidacja mediów publicznych i ich przejęcie przez rząd są zgodne z prawem. Sam rząd i wyznaczeni przez niego likwidatorzy przyznają, że likwidacja jest pozorna. Rodzi się podstawowe pytanie: jak mogą organy rządowe uczestniczyć w takiej mistyfikacji, której celem jest obejście prawa?” – powiedział przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Maciej Świrski podczas wystąpienia w Senacie.

Maciej Świrski w środę prezentował w Izbie Wyższej sprawozdanie z działalności KRRiT za 2023 r. Jego wystąpienie wywołało wiele emocji i było kilkakrotnie przerywane przez senatorów.

Na początku przewodniczący KRRiT starał się przypomnieć  dlaczego w państwach zachodnich istnieją niezależne od władzy regulatorzy mediów elektronicznych.

„KRRiT jest jednym z konstytucyjnych organów kontroli państwa i ochrony prawa, natomiast nie jest organem administracji rządowej. Jej autonomia i niezależność są w Polsce zasadami ustrojowymi. Zgodnie z Konstytucją, Krajowa Rada stoi na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji” – podkreślił szef KRRiT.

Dalej Świrski zaznaczył, że działania rządu koalicji 13 grudnia w końcu ubiegłego roku „doprowadziły do tego, że bardziej niż kiedykolwiek Krajowa Rada musiała wystąpić w obronie obywateli i integralności mediów publicznych w sytuacji ich zawłaszczenia przez władzę wykonawczą i bezprawnej likwidacji.”

„Krajowa Rada stanowczo sprzeciwia się zarówno likwidacji mediów publicznych dokonanych przez Ministra Kultury, jak i bezprawnych ingerencji w program telewizji i radia publicznego, takich jak bezprawne zawieszenie nadawanie programu TVP Info oraz nieuzgodnione z Krajową Radą zmiany programowe. Krajowa Rada sprzeciwia się bezprawiu, jakiego dopuścił się minister Sienkiewicz, czyli siłowemu usunięciu legalnych władz Telewizji Polskiej i Polskiego Radia. Krajowa Rada sprzeciwia się też bezprawiu, jakim jest działalność tzw. ‘likwidatorów’ czyli osób bezprawnie zarządzających majątkiem publicznym w spółkach TVP i Polskiego Radia i siedemnastu rozgłośniach regionalnych. Sytuacja prawna tych osób jest do dzisiaj niejasna” – tłumaczył Maciej Świrski.

Przypomniał, że oprócz dwóch spółek rozgłośni regionalnych Polskiego Radia, żadna z nich nie jest prawomocnie wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego i zgodnie z prawem, KRRiT nie może dla nich przekazać transz abonamentu.

Maciej Świrski podkreślił, że „siłowe, bezprawne przejęcie mediów publicznych ma służyć domknięciu systemu medialnego, który nie pozwoli obywatelom dowiedzieć się prawdy o skutkach poczynań rządzących. To jest wprowadzanie nieformalnej cenzury, a cenzura jest w Polsce konstytucyjnie zakazana. Krajowa Rada ma konstytucyjny obowiązek chronić wolność słowa i dostęp obywateli do informacji”.

Zapewnił, że KRRiT będzie to robić „z całą siłą tego konstytucyjnego urzędu, a żadne próby zastraszania nas się nie powiodą”.

Na koniec swojego wystąpienia Maciej Świrski podkreślił, że „immanentnym elementem suwerenności jest niepodległość informacyjna, własny system mediów, który chroni obywateli przed dezinformacją i wrogimi działaniami chcącymi pozbawić kraj wolności”.

Zapewnił, że KRRiT stoi na straży ładu medialnego w Polsce.

„Nasza demokracja i historyczne dziedzictwo zobowiązują nas do obrony prawdy i niezależności mediów. Obecna nagonka na przewodniczącego KRRiT jest próbą zmuszenia Krajowej Rady do akceptacji rządowego kłamstwa, że likwidacja mediów publicznych i ich przejęcie przez rząd są zgodne z prawem. Sam rząd i wyznaczeni przez niego likwidatorzy przyznają, że likwidacja jest pozorna. Rodzi się podstawowe pytanie: jak mogą organy rządowe uczestniczyć w takiej mistyfikacji, której celem jest obejście prawa? Krajowa Rada, stojąc na straży wartości konstytucyjnych, nie może uczestniczyć ani akceptować działań niezgodnych z prawem” – zaznaczył szef KRRiT

Senatorowie odrzucili sprawozdanie z działalności KRRiT za 2023 rok.

Całe wystąpienie przewodniczącego KRRiT można znaleźć TUTAJ.

opr. jka, źródło: KRRiT

 

Zgłoszenia do Międzynarodowego Katolickiego Festiwalu Filmów i Multimediów „Niepokalana” do 5 lipca

Do 5 lipca można zgłaszać prace do Międzynarodowego Katolickiego Festiwalu Filmów i Multimediów „Niepokalana”, który odbędzie w dniach 13-15 września 2024 roku.

Międzynarodowy Katolicki Festiwal Filmów i Multimediów „Niepokalana” organizowany jest od lat przez Katolickie Stowarzyszenie Filmowe im. św. Maksymiliana Marii Kolbe. Służy wspieraniu rozwoju wartościowej twórczości filmowej, telewizyjnej, radiowej i multimedialnej, pozostającej w zgodzie z Katolicką Nauką Społeczną.

Więcej na temat festiwalu i szczegóły dotyczące zgłoszeń TUTAJ.

 

 

Orlen będzie chciał sprzedać Polska Press

Ireneusz Fąfara, prezes Orlenu, w wywiadzie dla „Financial Times”, zapowiedział sprzedaż Polska Press Grupy.

„Muszę podkreślić, że firma medialna Polska Press jest dla nas absolutnie niepotrzebna” – powiedział Ireneusz Fąfara dla FT.

„Będziemy szukać inwestora, który będzie mógł go odkupić za uczciwą cenę” – dodał prezes Orlenu.

Państwowy koncern energetyczny kupił Polska Press Grupę, największego w naszym kraju wydawcę gazet i portali regionalnych, od niemieckiej firmy Verlagsgruppe Passau w 2021 roku.

opr. jka, źródło: ft.com

Resort kultury przedstawił założenia nowej ustawy medialnej

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego rozpoczęło proces konsultacji założeń nowej ustawy medialnej. Wśród propozycji znalazły się m.in. likwidacja abonamentu, reforma Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, likwidacja Rady Mediów Narodowych oraz nowy sposób powoływania władz mediów publicznych.  

Jednym z kluczowych elementów nowej ustawy medialnej ma być zmiana modelu finansowania mediów publicznych. Zaproponowano likwidację  abonamentu na rzecz finansowania z budżetu państwa.

„Nie oznacza to jednak wprowadzenia dodatkowego opodatkowania. Założenia opierają się na przyznaniu gwarancji środków na realizację misji publicznej w wysokości co najmniej 0,09% PKB rocznie” – czytamy w komunikacie resortu kultury.

W przedstawionych założeniach znalazł się również zapis o reformie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Jej skład ma być 9-osobowy, w tym 4 członków powoływanych przez Sejm, 2 przez Senat, a 3 przez prezydenta. Zaproponowano również wprowadzenie mechanizmu rotacyjności  – przy zachowaniu 6-letniej kadencji każdego członka KRRiT – co 2 lata powinna następować wymiana jednej trzeciej członków.

Zmiany przewidziano w sposobie powoływania władz mediów publicznych. Zlikwidowana ma być Rada Mediów Narodowych.

„Proponujemy wprowadzenie zasad powoływania Rad Nadzorczych przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji oraz Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Uwzględniają one określenie kompetencji koniecznych do sprawowania funkcji oraz podawanie do publicznej wiadomości oceny poszczególnych kandydatów i uzasadnienia wyboru poszczególnych członków rad nadzorczych” – napisało ministerstwo MKiDN.

Konkurs na członków zarządów spółek mediów publicznych miałby być dwuetapowy. Wyboru najlepszego kandydata dokonywałaby KRRiT.

Zgodnie z przedstawionym przez ministerstwo harmonogramem konsultacje założeń ustawy mają potrwać do 23 września 2024 roku. Na październik  zaplanowano publikację raportu z konsultacji, a na koniec 2024 roku  przygotowanie projektu ustawy i skierowanie go do konsultacji publicznych i międzyresortowych.

opr. jka, źródło: MKiDN