Pożegnanie Zygmunta Gutowskiego, wieloletniego członka Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

We wtorek 16 lipca  w kościele p.w. św. Jakuba w Warszawie odbyły się uroczystości pogrzebowe Zygmunta Gutowskiego, inicjatora i głównego organizatora międzynarodowych festiwali filmowych „Niepokalana” i „Losy Polaków”. Miał 85 lat. Pochowany został na Cmentarzu Wolskim w części katolickiej. 

W pogrzebie uczestniczyli m.in.  najbliższa rodzina – żona Małgorzata, z którą przeżył wspólnie 57 lat, córka Monika z mężem, dwiema córkami i synem oraz licznie przybyli przyjaciele oraz współpracownicy z Katolickiego Stowarzyszenia Filmowego i wielu innych instytucji i organizacji, w których działał i z którymi współpracował Zygmunt Gutowski. Od wielu lat był on także członkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. W imieniu koleżanek i kolegów z SDP w pogrzebie uczestniczyły Jolanta Hajdasz, wiceprezes SDP i Wanda Nadobnik, członek Zarządu Głównego Stowarzyszenia.

 

Pożegnanie Zygmunta Gutowskiego wygłoszone w kościele św. Jakuba w Warszawie przez Jolantę Hajdasz , wiceprezesa SDP podczas jego uroczystości pogrzebowych 16 lipca 2024 r. 

 Czcigodny Księże, szanowna Pani Małgorzato, ukochana żono Pana Zygmunta, szanowna Pani Moniko jego jedyna i ukochana córko wraz z mężem Panem Hose Luisem  oraz drogie  dzieci – wnuczęta Pana Zygmunta czyli droga Ines, droga Saro i drogi Pavlo!

Przypadł mi w udziale zaszczyt pożegnania Pana Zygmunta Gutowskiego w imieniu koleżanek i kolegów ze Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Ale nie traktuję tego jako smutnego, organizacyjnego obowiązku. Przeciwnie, to nie jest żaden przykry obowiązek tylko autentyczna potrzeba serca, by wyrazić w imieniu całego naszego dziennikarsko – medialno – filmowego środowiska szacunek i ogromną wdzięczność, jaką mamy w stosunku do Waszego Taty i Dziadka, Teścia i oczywiście Małżonka. Być może wystarczyłoby powiedzieć, że w jednym sakramentalnym związku Państwo Gutowscy przeżyli razem 57 lat . W naszym zwariowanym, tak bardzo nowoczesnym i postępowym świecie już tylko ten jeden fakt pozwoliłby na postawienie temu Człowiekowi wspaniałego Pomnika, a to przecież zaledwie początek długiej i zasłużonej listy jego osiągnięć i zasług. Pozwolę sobie w tym miejscu wymienić tylko te najważniejsze.

Zygmunt Gutowski to przede wszystkim członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich od momentu reaktywacji SDP w 1989 r. po okresie likwidacji w stanie wojennym naszej organizacji. Wszyscy zapamiętamy go jako niestrudzonego organizatora Międzynarodowych Katolickich Festiwali Filmów i Multimediów „Niepokalana” oraz polonijnych Festiwali „Polskie Ojczyzny”, a obecnie Festiwalu Polonijnego „Losy Polaków”, którego celem jest promocja polskiej historii, kultury i tradycji w kraju i zagranicą.

Za swoją działalność Zygmunt Gutowski był wielokrotnie nagradzany. Nic dziwnego, był przecież tak bardzo pracowity.  W tym roku 2 maja skończył 85 lat, a jeszcze nadal pracował, odbierał festiwalowe telefony i odpisywał na maile.  Te festiwale były jak jego ukochane dzieci, nieustannie szukał na nie funduszy i sponsorów, i zachęcał każdego filmowca, który nie lekceważył wartości chrześcijańskich, do kręcenia filmów o tematyce patriotycznej i religijnej. Szanował każdego filmowca, tego z dyplomem filmówki, laureata międzynarodowych nagród i tego pasjonata amatora , który robił film z potrzeby serca. Jak nikt inny umiał wypatrzeć w tłumie tych najzdolniejszych, najbardziej kreatywnych, najbardziej oddanych jakiejś sprawie. Jestem pewna, że wiele osób których nazwiska wymieniacie dziś Państwo jako wybitnych twórców filmu, to niejako duchowe dzieci Pana Zygmunta, które odbierały swoje pierwsze nagrody na jego festiwalach.

Swoim talentem organizacyjnym, pomysłowością, wiedzą i pracowitością Pan Zygmunt służył kulturze polskiej przez całe swoje życie.

Zygmunt Gutowski był dziennikarzem radiowym i telewizyjnym, był filmowcem, wykładowcą akademickim i pracownikiem administracji publicznej. Po ukończeniu studiów na Wydziale Łączności Politechniki Warszawskiej w latach 60. ubiegłego wieku, pracował jako inżynier w stacjach radiowych i telewizyjnych.

Był członkiem Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Polskiego Radia i Telewizji. Po 13 grudnia 1981 roku internowany i usunięty z pracy jako ekstremalny działacz „Solidarności”. W latach 80. ubiegłego wieku pracował więc jako producent filmów video i operator kamery w produkcjach tzw. drugiego obiegu.  Realizował i reżyserował też własne filmy.

W 1989 roku współorganizator, dziennikarz i kierownik techniczny Telewizyjnego Studia Wyborczego „Solidarność”. Później w swojej karierze zawodowej był także dziennikarzem telewizyjnym, komentatorem i redaktorem naczelnym portali internetowych.

Zygmunt Gutowski był jednym z inicjatorów powołania Katolickiego Stowarzyszenia Filmowego, pełnił w tej organizacji funkcję prezesa i wiceprezesa, a ostatnio prezesa honorowego.

Za swoją działalność Zygmunt Gutowski był wielokrotnie nagradzany. Odznaczony został m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (Polonia Restituta), Krzyżem Wolności i Solidarności oraz Krzyżem Zasłużony dla Kultury „Gloria Artis”. Szanowni Państwo – z całego serca i z czystym sumieniem –  możemy dziś zawołać: „Cześć Jego Pamięci”.

Ale to nie wszystko. Musimy mieć świadomość, iż żegnamy dzisiaj człowieka niezwykle prawego i serdecznego, a po ludzku – bardzo dobrego. Rodzina, Bóg i Ojczyzna – to wartości, na których opierał swe życiowe wybory i decyzje.  W osobie Zygmunta Gutowskiego polskie dziennikarstwo żegna dziś jednego ze swych najbardziej prawych i zasłużonych przedstawicieli. Nie wygrał jedynie, bo nie mógł wygrać z tą okrutną śmiertelną chorobą, która spadła na niego i na jego bliskich tak bardzo niespodziewanie i tak bardzo bezwzględnie. Ale jako ludzie wierzący patrzymy dziś przez łzy na to wszystko i z ufnością powtarzamy „Niech Cię przygarnie Chrystus uwielbiony, On wezwał Ciebie do Królestwa Światła, niech na spotkanie w progach Ojca domu, po Ciebie wyjdzie litościwa Matka …”
Drogi Panie Zygmuncie, spoczywaj w pokoju. „Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj Mu świeci. Amen” 

 

Msza święta w intencji ofiarodawców wspierających Polaków we Lwowie

4 sierpnia br. o godzinie 8.00 w katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Lwowie odbędzie się Msza święta za osoby, które wsparły pieniężnie lwowskich Polaków. „Będzie to msza za ich zdrowie oraz podziękowanie za dobre serca i życzliwe dusze”-  powiedział Edward Sosulski, szef Kapeli Lwowskiej, który zamówił mszę.

Zapraszamy wszystkich hojnych wspomagających Polonię Lwowską do włączenia się duchowo w przebieg uroczystości.

I prosimy o dalszą pomoc dla naszych biedujących rodaków we Lwowie.

Hanna Budzisz

 

TV Republika rozpoczęła nadawanie w telewizji naziemnej

W piątek, 12 lipca ok. godz. 16 Telewizja Republika rozpoczęła nadawanie na naziemnym multipleksie MUX-8. Stacja dostępna jest na kanale 51.

Nadawanie Republiki na multipleksie naziemnej telewizji cyfrowej było możliwe dzięki koncesji przyznanej 21 czerwca przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Po podpisaniu umowy z Emitelem, operatorem multipleksu, stacją w piątek ok. godz. 16 rozpoczęła naziemne nadawanie.

TV Republika dostępna jest na kanale 51, aby znaleźć stację trzeba dostroić telewizor najłatwiej włączając go i wyłączając. W niektórych przypadkach może być konieczne nabycie szerokopasmowej anteny.

Telewizja Republika ma być skierowana do wszystkich odbiorców w wieku 12+, „zainteresowanych bieżącymi wydarzeniami, oczekujących od telewizji przekazów pozbawionych manipulacji, a zawierających sprawdzone informacje, pogłębione analizy i różnorodne komentarze, pozwalające na kształtowanie własnych opinii”.

W każdej godzinie mają być emitowane serwisy informacyjne. Wśród audycji publicystycznych planowane są: wywiady, debaty eksperckie, szeroki wachlarz opinii. Telewizja Republika deklaruje, że przyświecać jej będzie założenie: „nie ma poglądów lepszych lub gorszych, jeżeli nie naruszają prawa i godności ludzkiej”.

Zarówno Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich jak i Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP wspierały TV Republika w staraniach o uzyskanie koncesji na naziemne nadawanie, uznając, że „jest to niezbędne dla realizacji zasady wolności słowa i pluralizmu mediów w naszym kraju”.

opr. jka, źródło: niezależna.pl

 

Skarga TVN na wezwanie przewodniczącego KRRiT oddalona przez sąd

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie 11 lipca oddalił skargę spółki TVN na wezwanie przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w sprawie nierealizowania obowiązków koncesyjnych kanału TVN Style.  

O wyroku WSA poinformowała na swojej stronie internetowej KRRiT. Spółka TVN naruszyła jeden z zapisów koncesji, w którym zadeklarowała 15-procentowe udziały filmów dokumentalnych i audycji publicystycznych w TVN Style. W trakcie kontroli materiałów emitowanych na antenie w dniach 6 – 12 listopada 2023 roku okazało się bowiem, że udział takich programów wynosił  odpowiednio o 3,7 i 4,7 procent mniej.

„Przewodniczący KRRiT wezwał TVN S.A. do przestrzegania zawartych w koncesji programu TVN Style warunków programowych. Deklaracje programowe – jako stanowiące część koncesji z woli samej spółki – są dla niej wiążące, a spółka nigdy nie kwestionowała koncesji w tym zakresie, choć miała taką możliwość” – czytamy na stronie KRRiT.

Dalej napisano, że WSA „podzielił stanowisko Przewodniczącego KRRiT stwierdzając, że treść deklaracji programowych jest jasna, a jako część koncesji deklaracje te są wiążące dla spółki, która nie może wycofywać się z własnych deklaracji. Tym samym skarga TVN S.A. jest bezzasadna i podlega oddaleniu.”

opr. jka, źródło: KRRiT

RPO interweniuje w sprawie niewpuszczenia reportera TV Republika na konferencję premiera

Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek zwrócił się do szefa kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jana Grabca z prośną o wyjaśnienie sprawy niewpuszczenia reportera Telewizji Republika na konferencję premiera Donalda Tuska.

Strona rządowa konsekwentnie utrudnia pracę dziennikarzom TV Republika i często nie wpuszcza ich na organizowane przez siebie wydarzenia. Przeciwko takiej dyskryminacji wielokrotnie protestowało Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP, podkreślając, że są do działania niezgodne z prawem. Potwierdził to również Sąd Okręgowy w Warszawie, który 3 lipca 2024 uznał, że uniemożliwienie uczestnictwa dziennikarza TV Republika w konferencji ministra kultury i dziedzictwa narodowego było naruszeniem prawa i nakazał resortowi kultury przeproszenie stacji (pisaliśmy o tym TUTAJ).

Teraz zaś Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek zainteresował się sprawą niewpuszczenia dziennikarza TV Republika na konferencję prasową premiera Donalda Tuska, która odbyła się 26 czerwca 2024 roku.

„Z informacji reportera wynika, że stacja ubiegała się o akredytację, ale wniosek nie został rozpatrzony w terminie. Dziennikarz zarzucił funkcjonariuszom Służby Ochrony Państwa nierówne traktowanie, ponieważ dziennikarz ‘Gazety Wyborczej’ miał być przez nich wpuszczony do budynku mimo braku akredytacji” – pisze RPO.

Konferencja premiera dotyczyła m.in. budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Jak zauważa Marcin Wiącek, sprawa ta jest przedmiotem debaty publicznej i wzbudza zainteresowanie widzów TV Republika.

„Odmawianie dostępu dziennikarzom określonych stacji do bezpośredniego źródła informacji, jakim jest konferencja Prezesa Rady Ministrów, może prowadzić do naruszenia wolności wyrażania poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji, wynikającej z art. 54 ust. 1 Konstytucji RP” – podkreślił rzecznik.

Dalej przypomniał, „że art. 2 ustawy Prawo prasowe stanowi, iż organy państwowe zgodnie z Konstytucją stwarzają prasie warunki niezbędne do wykonywania jej funkcji i zadań, w tym umożliwiające działalność redakcjom dzienników i czasopism zróżnicowanych pod względem programu, zakresu tematycznego i prezentowanych postaw. Bez dobrej współpracy i komunikacji z rządem prasa nie może realizować swoich funkcji, określonych w art. 1 Prawa prasowego, tj. korzystać z wolności wypowiedzi i urzeczywistniać prawa obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej”.

Marcin Wiącek dodał, że do obowiązków organów państwa należy również „zapobieganie sytuacjom, w których część społeczeństwa – w tym przypadku widzowie Telewizji Republika – czuje się wykluczana oraz traktowana gorzej niż pozostałe grupy obywateli. Ograniczanie udziału stacji w konferencjach prasowych i innych wydarzeniach, a także uniemożliwianie wskazanym dziennikarzom zadawania pytań może także sprzyjać zjawisku dezinformacji oraz społecznej polaryzacji.”

opr. jka, źródło: RPO

 

 

KRRiT przekaże Radiu Lublin i Radiu Katowice środki z abonamentu

W związku z postanowieniami sądów w Katowicach i Lublinie, kończącymi postępowania w sprawach rejestrowych spółek Radio Lublin i Radio Katowice, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji podjęła uchwałę o przekazanie środków abonamentowych tym regionalnym rozgłośniom.

Od czasu postawienia spółek mediów publicznych w stan likwidacji KRRiT nie przekazuje im bezpośrednio środków z abonamentu tylko kieruje je do depozytu sądowego. Wyjątkiem są spółki, w przypadku których zapadły prawomocne orzeczenia sądu, do tej pory były to Radio Dla Ciebie i Radio Poznań, teraz dołączyły do nich Radio Lublin i Radio Katowice.

W związku z tym KRRiT postanowiła przekazać  „regionalnej rozgłośni w Lublinie ‘Radio Lublin’ S.A. ‘w likwidacji’, reprezentowanej przez ‘likwidatora’, ujawnionego prawomocnie w rejestrze przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego, 624 450 zł. środków abonamentowych, z przeznaczeniem wyłącznie na realizację misji publicznej”.

Natomiast „regionalnej rozgłośni w Katowicach ‘Radio Katowice’ S.A. ‘w likwidacji’, reprezentowanej przez ‘likwidatora’, ujawnionego prawomocnie w rejestrze przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego, 739 600 zł. środków abonamentowych, z przeznaczeniem wyłącznie na realizację misji publicznej”.

opr. jka, źródło: KRRiT

 

Nie żyje Zygmunt Gutowski, organizator festiwali „Niepokalana” i „Losy Polaków”; pogrzeb 16 lipca

Zmarł Zygmunt Gutowski, wieloletni członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, inicjator powstania i honorowy prezes Katolickiego Stowarzyszenia Filmowego. Był organizatorem Międzynarodowych Katolickich Festiwali Filmów i Multimediów „Niepokalana” oraz polonijnych Festiwali „Losy Polaków”. Miał 85 lata. Msza św. pogrzebowa odbędzie się we wtorek 16 lipca o godz.13.15 w parafii św.  Jakuba na Pl. Narutowicza , a po niej cmentarzu wolskim (prawosławno- katolickim)  zaplanowany jest pogrzeb. 

Zygmunt Gutowski był dziennikarzem radiowym i telewizyjnym, filmowcem, wykładowcą akademickim, pracownikiem administracji publicznej. Po ukończeniu studiów na Wydziale Łączności Politechniki Warszawskiej w latach 60. ubiegłego wieku, pracował jako inżynier w stacjach radiowych i telewizyjnych.

Był członkiem Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Polskiego Radia i Telewizji. Po 13 grudnia 1981 roku internowany i usunięty z pracy. W latach 80. ubiegłego wieku pracował jako producent filmów video, operator kamery. Realizował i reżyserował też własne filmy.

W 1989 roku współorganizator, dziennikarz i kierownik techniczny Telewizyjnego Studia Wyborczego „Solidarność”. Później w swojej karierze zawodowej był m.in. dziennikarzem telewizyjnym, komentatorem, realizatorem programów, specjalistą do spraw analiz programowych, wykładowcą akademickim, redaktorem naczelnym portali internetowych.

Zygmunt Gutowski był jednym z inicjatorów powołania Katolickiego Stowarzyszenia Filmowego, pełnił w tej organizacji funkcję prezesa i wiceprezesa, a ostatnio prezesa honorowego.

Przez wiele lat,  jako dyrektor i dyrektor programowy, organizował Międzynarodowy Festiwal Filmów Katolickich w Niepokalanowie, który później przekształcił się w Międzynarodowy Katolicki Festiwal Filmów i Multimediów „Niepokalana”.

Był jednym z pomysłodawców i organizatorów Polonijnego Festiwalu Multimedialnego „Polskie Ojczyzny”, obecnie Festiwalu Polonijnego „Losy Polaków”, którego celem jest promocja polskiej historii, kultury i tradycji w kraju i zagranicą.

Za swoją działalność Zygmunt Gutowski był wielokrotnie nagradzany. Odznaczony został m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (Polonia Restituta), Krzyżem Wolności i Solidarności oraz Krzyżem Zasłużony dla Kultury „Gloria Artis”.

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich i redakcja portalu sdp.pl składa rodzinie i bliskim Zygmunta Gutowskiego wyrazy głębokiego współczucia.

 

Zmarła Teresa Wójcik, wieloletnia dziennikarka „Tygodnika Solidarność”; pogrzeb 15 lipca

Nie żyje Teresa Wójcik, dziennikarka, ekspertka od energetyki i polityki zagranicznej. Przez wiele lat pracowała w „Tygodniku Solidarność”. Miała 91 lat.

Z „Solidarnością” Teresa Wójcik związała się już w 1980 roku. Była m.in. uczestniczką I Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ „S” w 1981 roku. W latach 90. rozpoczęła współpracę z „Tygodnikiem Solidarność”,  Była ekspertką w zakresie polityki i gospodarki energetycznej, polskiego i międzynarodowego rynku energii elektrycznej, gazu oraz węgla.

W ostatnich latach pisała także do BizesAlert, a wcześniej przez wiele lat kierowała działem ekonomii w tygodniku „Gazeta Polska”.

„Teresa była przede wszystkim profesjonalistką. Uważała, że dziennikarstwo to powołanie. Miała ogromną wiedzę, ale także niezmienną ciekawość świata i werwę, jakiej wielu młodszych dziennikarzy mogło jej zazdrościć. Dla nas była jednak przede wszystkim po prostu mądrą, ciepłą, wspaniałą osobą. Tereso, będzie nam Cię bardzo brakowało” – wspomina Teresę Wójcik w portalu tysol.pl, redaktor naczelny „Tygodnika Solidarność” Michał Ossowski.

Zmarłą dziennikarkę w serwisie X pożegnał publicysta Piotr Semka.

„Odeszła Teresa Wójcik (1933-2024) Odeszła Wielka Dama dziennikarstwa solidarnościowego. Była delegatką na I zjazd Solidarności jesienią 1981. Wspaniale sprawdziła się w tworzeniu prasy podziemnej , a potem pisywała w Tygodniku Solidarność. Miałem zaszczyt pracować z nią w Tysolu. Takie wspaniałe kobiety nazywano m „chorymi dla Polskę”. To, czy nie zmarnujemy szansy, którą dała nam historia było dla niej osobistym wyzwaniem. Drżała o Wolną Rzeczpospolitą bo dobrze znała i walczyła z zakłamaniem Komuny. I schyłku życia rozpoznawała dawne upiory PRL udające dziś „uśmiechniętą Polskę” R. I. P.” – napisał.

Pogrzeb śp. Teresy Wójcik odbędzie się – jak podał portal tysol.pl – 15 lipca w Warszawie. O godz. 10.00 zostanie odprawiona Msza Święta w kościele św. Karola Boromeusza na Powązkach. Po Mszy nastąpi odprowadzenie do grobu rodzinnego na Starych Powązkach.

opr. jka, źródła: tysol.pl, X

 

Maciej Kurzajewski po 30 latach rozstaje się z Telewizją Polską

Dziennikarz sportowy i prezenter programów rozrywkowych Telewizji Polskiej Maciej Kurzajewski poinformował, że po trzech dekadach współpracy rozstaje się z publicznym nadawcą.

Maciej Kurzajewski był jednym z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy sportowych Telewizji Polskiej. Karierę na Woronicza rozpoczął od stażu w 1993 roku. Relacjonował największe wydarzenia sportowe: Igrzyska Olimpijskie, piłkarskie Mistrzostwa Świata, zawody Pucharu Świata. Z czasem zaczął również prowadzić programy rozrywkowe w TVP, m.in. „Kawa czy herbata”, „Pytanie na śniadanie”, „Gwiazdy tańczą na lodzie”, teleturniej „Kocham cię, Polsko”.

W poniedziałek, 8 lipca dziennikarz w obszernym wpisie na Instagramie poinformował o swoim rozstaniu z TVP.

„Jeszcze we wtorek, dziękując w studiu Widzom Telewizji Polskiej za wspólnie spędzone chwile podczas meczów piłkarskich Mistrzostw Europy 2024, zapraszałem do olimpijskiego studia @tvpsport. Paryskie Igrzyska obejrzę wspólnie z Wami, ale już z innej perspektywy, choć równie mocno dopingując Naszych Sportowców.
Dzisiaj, po trzydziestu latach, rozstaję się z moją macierzystą Redakcją i Telewizją Polską. Te trzy dekady były pełne niezapomnianych chwil, wyzwań i sukcesów, które na zawsze pozostaną w mojej pamięci” – napisał Maciej Kurzajewski.

W dalszej części wpisu podziękował swojemu mentorowi Włodzimierzowi Szaranowiczowi, wszystkim sportowcom, których spotkał na swojej drodze, współpracownikom i przede wszystkim widzom.

Kurzajewski nie zdradził swoich planów zawodowych. Zaprosił jednak widzów „do dalszej wspólnej podróży w świecie mediów i sportu”

„Kiedy jedne drzwi się zamykają, inne otwierają się szeroko jak wrota” – zakończył swój wpis dziennikarz.

opr. jka, źródło: Instagram/Maciej Kurzajewski

Nowa książka Teresy Kaczorowskiej, przewodniczącej Klubu Publicystyki Kulturalnej SDP, o Obławie Augustowskiej

Ukazała się długo oczekiwana kolejna książka Teresy Kaczorowskiej, przewodniczącej Klubu Publicystyki Kulturalnej SDP, o Obławie Augustowskiej.

Tym razem autorka pokazuje tę największej powojenną zbrodnię komunistyczną poprzez los największego społecznego orędownika pamięci o tej tragedii, ks. prałata Stanisława Wysockiego z Suwałk, który jako  dziecko w wieku 7 lat stracił w Obławie ojca i dwie siostry. Przepadli oni bez wieści…. Nie wiadomo nawet gdzie zakopano ich ciała…

Pierwsze spotkania z autorką książki „Obława Augustowska w oczach świadka” zaplanowano na Suwalszczyźnie:

10 lipca, godz. 17.00 – Muzeum Okręgowe w Suwałkach

 

11 lipca, godz. 17.00  – Muzeum Kresów Rzeczypospolitej Obojga Narodów
w Sejnach (przy bazylice)

12 lipca, godz. 11.00 – Uroczystość w Gibach

 

Zapraszamy!


Z RECENZJI

prof. Jan Żaryn

„Naród to rodzina rodzin” – mówił bł. Kardynał Stefan Wyszyński. Biografia ks. prałata Stanisława Wysockiego autorstwa pani Teresy  Kaczorowskiej stanowi ważny przyczynek do poznania historii nie tylko Kościoła katolickiego w trudnych latach komunizmu w Polsce, ale przede wszystkim do zdefiniowania niezwykłości polskiego kapłaństwa. Jest ono  bowiem ściśle związane z dbałością i wolą upamiętnienia w przestrzeni  publicznej i w pamięci Narodu, ważnych i na ogół tragicznych wydarzeń z  historii Polski, takich jak Obława Augustowska z lipca 1945 r. Posługa  duszpasterska ks. prałata, jego zaangażowanie jako budowniczego  kościołów, itd. także zasługują na szacunek, ale szczególnie istotnym w  Jego biografii kapłańskiej jest zaangażowanie na rzecz wsparcia polskich  rodzin, dotkniętych najpierw traumą Obławy Augustowskiej z lipca 1945  r., a następnie traumą niepamięci.  Ks. prałat dzięki swojemu  zaangażowaniu społecznemu wpisał te rodziny oraz ich historie do  depozytu polskości, przyczynił się do wychowania Polaków w duchu pamięci  o ofiarach Obławy Augustowskiej. Kapłaństwo ks. prałata stanowi w tym  zakresie kontynuację najlepszych wzorców kapłaństwa polskiego ostatniego  stulecia – Jana Pawła II, czy szczególnie Prymasa Tysiąclecia ks.  kardynała Stefana Wyszyńskiego.

prof. zw. dr hab. Piotr Jaroszyński

Książka, którą oddajemy w ręce Czytelnika, wprowadza nas w świat Obławy  Augustowskiej, świat świadomych siebie Polaków, którzy za polskość stali  się ofiarami, a zarazem w świat morderców, których zadaniem było  przeprowadzenie na Polakach zbrodni doskonałej, doskonalszej niż Katyń.  Jednak my, spadkobiercy tamtych idei, nie możemy tego puścić płazem, musimy odzyskiwać ofiarę po ofierze, szczegół po szczególe, aż  odnajdziemy wszystkich, by godnie ich pochować i złożyć im należny hołd.

 Postacią, która w sposób niewyobrażalny przysłużyła się odzyskiwaniu pamięci o ofiarach Obławy Augustowskiej, jest. ks. prałat Stanisław Wysocki. Zaangażowanie to płynęło nie tylko z racji patriotycznych, ale również głęboko osobistych: najbliżsi ks. prałata (dwie siostry i tata) zostali porwani na rozkaz sowieckich oprawców i zaginęli bez wieści. Ale ks. prałat Stanisław Wysocki podejmując trud poszukiwań, nie zemsty szukał, a prawdy. Ta idea przyświecała też Autorce tej książki:  przeprowadziła rozległą kwerendę, docierając do nieznanych źródeł i do  zapomnianych osób. To ważny wkład w odzyskanie prawdy o ludobójczej  Obławie Augustowskiej. Książka bez wątpienia cenna, warta  upowszechnienia, napisana komunikatywnym językiem.


Teresa Kaczorowska –  dr nauk humanistycznych, badaczka historii najnowszej, reporterka, poetka. Jest autorką blisko 20 książek, w tym ostatnich: „Obława Augustowska” (Warszawa 2015) wydanej też w j. angielskim pt. „The Augustów Roundup of July 1945” (USA 2023), „Dziewczyny Obławy Augustowskiej” (Warszawa 2017) i „Było ich 27” (Warszawa 2020) oraz wielu artykułów prasowych i prac naukowych.  Uczestniczka licznych spotkań autorskich i konferencji, w kraju i na  świecie. Uhonorowana m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski  „Polonia Restituta” (2010), Medalem Stulecia Odzyskanej Niepodległości  (2021), Brązowym i Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze „Gloria Artis” (2014, 2023). Stypendystka Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego  2023 r.

 

 

Kto ma krowę, a kto kradnie mleko – KRZYSZTOF SKOWROŃSKI o proteście mediów w sprawie ustawy o prawie autorskim

W czwartek, 4 lipca wydawcy prasowi i internetowi zorganizowali akcję protestacyjną pod hasłem „Politycy! Nie zabijajcie polskich mediów!”. Miała ona zwrócić uwagę na przyjętą przez Sejm niekorzystną dla polskich mediów ustawę o  prawie autorskim i prawach pokrewnych. Sprawę skomentował w Radiu Wnet prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Krzysztof Skowroński.   

Problem dotyczy nowelizacji ustawy o prawie autorskim i wdrożenia unijnej dyrektywy DSM (Digital Single Market). Wydawcy chcą, aby nowe przepisy ułatwiły im dochodzenie prawa do uzyskiwania wynagrodzeń od wielkich firm technologicznych, takich jak Google, Meta czy Microsoft, za wykorzystywane przez nie treści.

O co dokładnie chodzi w tej sprawie obrazowo mówił w czwartek na antenie Radia Wnet prezes SDP Krzysztof Skowroński.

„To jest tak, jest krowa, ktoś hoduje krowę, ktoś karmi krowę, ktoś doi krowę, A ktoś przychodzi potem po bańkę, zabiera bańkę z mlekiem, sprzedaje mleko i nie dzieli się pieniędzmi, które są z tej sprzedaży. I to jest bardzo duży i bardzo poważny problem, bo tu nie chodzi ani o krowę, ani o mleko, tylko o pracę dziennikarzy i pracę wydawców. Wydawca tworzy medium, w tym medium zatrudnia dziennikarzy, dziennikarze piszą artykuły i potem te wielkie firmy umieszczają te treści u siebie i czerpią pieniądze z reklam – tłumaczył Krzysztof Skowroński.

Dalej dodał, że państwo nie stworzyło mechanizmu, który miał pomagać wydawcom w negocjacjach z wielkimi koncernami w sprawie udziału w zyskach za wykorzystywane treści.

– Jeśli tego mechanizmu nie ma, to wtedy trudno sobie wyobrazić, że np. mała redakcja będzie sama negocjowała. Te negocjacje trwają latami, a każdy rok z punktu widzenia dużych koncernów jest rokiem zysków – zauważył prezes SDP.

Podkreślił, że przyjęte przez Sejm przepisy nie gwarantują, że takie negocjacje będę skuteczne.

Teraz ustawą o  prawie autorskim i prawach pokrewnych ma zająć się Senat.

opr. jka, źródło: wnet.fm

 

Resort kultury ma przeprosić TV Republika za niewpuszczenie dziennikarzy stacji na konferencję ministra

Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że niewpuszczenie dziennikarzy Telewizji Republika na konferencję prasową ministra kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomieja Sienkiewicza było niezgodne z prawem. Resort kultury ma na piśmie przeprosić stację.    

Strona rządowa konsekwentnie utrudnia pracę dziennikarzom TV Republika i często nie wpuszcza ich na organizowane przez siebie wydarzenia. Ostatnio redaktorowi Adrianowi Boreckiemu uniemożliwiono wstęp na konferencję prasową premiera Donalda Tuska i kanclerza Niemiec Olafa Scholza. Przeciwko temu stanowczo zaprotestowało Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP TUTAJ.

W styczniu redaktor Łukasz Żmuda nie został wpuszczony na konferencję ówczesnego szefa resortu kultury Bartłomieja Sienkiewicza. Po tym zdarzeniu szefostwo TV Republika skierowała sprawę do sądu przeciwko ministrowi kultury i dziedzictwa narodowego. W środę, 3 lipca w Sądzie Okręgowym w Warszawie zapadł wyrok.

– Sąd uznał, że niewpuszczanie medium, w tym wypadku Telewizji Republika, na konferencje prasowe stanowi pozbawienie go prawa do informacji, a to prawo może z kolei stanowić dobro osobiste. W związku z tym Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ma przeprosić Telewizję Republikę na piśmie – opowiadał o wyroku portalowi niezalezna.pl pełnomocnik stacji mec. Sławomir Sawicki.

Prawnik za najważniejsze w tej sprawie uważa stwierdzenie, że „w państwie demokratycznym organy władzy publicznej powinny realizować prawo do uzyskiwania informacji mediom, a zaniechanie tego jest naruszeniem porządku prawnego”.

Wyrok jest nieprawomocny.

opr. jka, źródło: niezalezna.pl