Ataku na AGNIESZKĘ ROMASZEWSKĄ ciąg dalszy: „Nie wyobrażajcie sobie, ze to białoruska telewizja”…

Na profilu FB zwolnionej dyscyplinarnie z TVP i nękanej nieprawdziwymi sugestiami o „winie” za nieprawidłowe zarządzanie sferą informatyczną,  twórczyni TV Biełsat red. Agnieszki Romaszewskiej ukazało się w sobotę wyjaśnienie, które dziennikarka zatytułowała przewrotnie cytując słowa osoby z kierownictwa TVP: „Nie wyobrażajcie sobie, ze to białoruska telewizja”…
Publikujemy wyjaśnienie Agnieszki Romaszewskiej w całości [zaznaczenia od redakcji]: 
„Ostatnio dziennikarz ważnej gazety zapytał mnie czemu obecne „reformy” Biełsatu przeprowadzane przez TVP i MSZ nie podobają się znacznej części zespołu? No i co ja o tych „reformach” sądzę? I to pytanie jest naprawdę kluczowe. W końcu i TVP i MSZ odpowiadając dziś na pytania dziennikarzy podkreślają, że Biełsat dalej będzie istniał, przecież znak towarowy Biełsatu zostanie zachowany, będzie nadawanie po białorusku, oczywiście będzie pełna niezależność redakcyjna ( jasne…), a że Biełsat ma być tylko jedną z redakcji językowych w większej jednostce produkującej i nadającej programy dla zagranicy, która zostanie utworzona na bazie TVP World, to przecież jakie to ma znaczenie… Czyli o co właściwie tu chodzi?
Otóż problem polega na tym, że ta nowa koncepcja uderza w rzecz podstawową i fundamentalną, jaką była FILOZOFIA utworzenia i funkcjonowania kanalu Biełsat i jego misja niemal po dzień dziesiejszy. [Nowa koncepcja Biełsatu – red.] Uderza w to wszystko, co pozwoliło nam za stosunkowo niewielkie pieniądze, zbudować potężne i bardzo profesjonalne narzędzie polskiej soft power.
Biełsat był utworzony na bazie przekonania, że najcenniejsze w polityce międzynarodowej, a już w szczególności w polityce „miekkiej siły” są te sytuacje, gdzie interesy różnych partnerów się nakładają. I tak jest zasadniczym polskim interesem działanie na rzecz wolności ważnego kraju sąsiedzkiego, jakim jest Białoruś, pozyskiwanie białoruskich elit dla świata zachodniego, wspieranie białoruskiego ruchu niepodległościowego, wspomaganie demokratycznie nastawionej opozycji rosyjskiej – robienie wszystkiego tego co osłabia dyktaturę Łukaszenki i Putina.
Takie same były interesy białoruskich niepodległościowo i wolnościowo nastawionych dziennikarzy, a takze dziennikarzy rosyjskich opowiadających się przeciw wojnie i dyktaturze w Rosji. W imię tego właśnie wspólnego interesu Biełsat był POMOCĄ udzielaną białoruskiej opozycji na wzór pomocy jakiej Polsce udzielano przed 89 r. Dlatego Bielsat był w znacznej mierze tworzony nie tylko DLA Białorusinów ale i PRZEZ Białorusinów, dla wspólnej polsko – białoruskiej sprawy.
Następnie w duchu podobnej filozofii tworzyliśmy część rosyjską. To wszystko wiązało sie ze specyficzną kulturą instytucji inkluzywną, gdzie sami pracownicy utożsamiając się z firmą i z jej misją tworzyli swoje miejsce pracy. To właśnie ta cecha spowodowała, ze byliśmy w stanie zbudować za stosunkowo niewielkie pieniądze medium bardzo sprawne i skuteczne. Bo sami zainteresowani budowali je dla siebie i swoich rodaków.
17 ludzi poszło siedzieć na Białorusi za współpracę ze stacją [TV Biełsat – red.] – to nie była zwyczajna praca redakcji białoruskiej TVP…
Gdy teraz słyszę, że Michal Broniatowski mówi by koledzy „przestali sobie wyobrażać, że to jest białoruska telewizja”, gdy w odpowiedzi na pytania o to czemu kolejne kroki i zmiany nie są w ogóle konsultowane z zespołem, odpowiada że to nie Sejm, a w korporacji regulamin ustala zarząd – to ja już wiem, że to co powstanie, to nie ma być Biełsat.
Nie mam nic przeciwko powołaniu POLSKIEJ TV dla zagranicy w rożnych językach, pod warunkiem,ze będą na to wystarczające środki ( a potrzebne są środki bardzo duże), tak żeby przedsięwzięcie nie wyglądało śmiesznie i kompromitująco na tle innych telewizji dla zagranicy. Niemniej jednak to nie będzie Biełsat.
Żadne sekcje językowe polskiej telewizji dla zagranicy, nie bedą miały w najbliższych latach takiego wpływu i takiego oddziaływania, jakie budowała i jakie mogła zwiększać nasza stacja.
Bardzo proszę o udostępnianie tego wyjaśnienia, bo narazie mam niewiele innych sposobów przekazania swojego stanowiska wobec rozpętywanej obecnie przez Onet kampanii oszczerstw i pomówień wobec mnie i moich współpracowników” – napisała w sobotę na swoim profilu FB Agnieszka Romaszewska.

Po 32 latach pracy w Telewizji Polskiej, w tym 17 w Biełsacie, została zwolniona Agnieszka Romaszewska.

 

Agnieszka Romaszewska, dyrektor i założycielka Biełsatu, o zwolnieniu z TVP napisała w marcu br.  na swoim profilu na Facebooku. Zaznaczyła, że pierwotnie zaproponowano jej odejście na własną prośbę i „na niezwykle korzystnych warunkach”.

„Nie zgodziłam się na to. Powiedziano mi też, że budżet stacji ma zostać obcięty o 47% i jest to decyzja MSZ. Stacja ma zostać rozkawałkowana czyli programy rosyjskojęzyczne mają prawdopodobnie przejść docelowo do TVP World . To według mnie wielki błąd i zasadnicze złamanie tworzonej przez lata koncepcji.

Biełsat miał sens i służył Polsce jako stacja skierowana na wschód w obecnej trudnej i wręcz niebezpiecznej sytuacji międzynarodowej” – napisała Agnieszka Romaszewska.

Podkreśliła, że według niej „demolowanie takiego unikalnego dzieła”,  jakim jest Biełsat, „to więcej niż zbrodnia.”

„A co do mnie to nikt mnie nie 'robił’ szefową kanału Bielsat i nikt mnie przekupstwem stamtąd nie wygoni ani nie zamknie mi ust umowami, którymi pozwolę się zakneblować w zamian za ‘złoty spadochron’. Dzieła któremu się poświęciło prawie już 18 lat życia, dobrego dla Polski i jej sąsiadów się nie sprzedaje dla wygody kolejnych jakże przemijających zarządów (?)TVP” – zaznaczyła Agnieszka Romaszewska.

Jak napisano w serwisie internetowym Biełsatu, likwidator TVP Daniel Gorgosz, proponując dyrektor Romaszewskiej rozwiązanie umowy za porozumieniem stron „na bardzo korzystnych warunkach” nie przedstawił zastrzeżeń do jej pracy ani do obecnego funkcjonowania kanału, decyzję uzasadnił potrzebą „nowego otwarcia”.

Budżet Biełsatu ma być obcięty o prawie połowę (TUTAJ),  stanowczy protest w tej sprawie wystosowało Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP (TUTAJ).

Protest Zarządu Głównego SDP przeciwko zwolnieniu Agnieszki Romaszewskiej TUTAJ.

Komentarz Huberta Bekrychta, redaktora naczelnego portalu sdp.pl TUTAJ.

Ostatecznie w połowie marca br. Romaszewska została zwolniona z TVP dyscyplinarnie.

O pozwie twórczyni Bełsatu przeciwko TVP i jej walce z kierownictwem  telewizji publicznej- poniżej

AGNIESZKA ROMASZEWSKA pozywa Telewizję Polską

Na AGNIESZKĘ ROMASZEWSKĄ trwa nagonka – Likwidator TVP likwiduje TV Biełsat i zdrowy rozsądek + OŚWIADCZENIE

opr. jka, hb/ źródła: Facebook/Agnieszka Romaszewska, belsat.eu

Władze TVP w likwidacji cofnęły zawieszenie Przemysława Babiarza. Będzie komentował igrzyska w Paryżu

Przemysław Babiarz wraca do komentowania igrzysk olimpijskich w Paryżu. Dyrektor generalny TVP w likwidacji Tomasz Sygut odwołał zawieszenie dziennikarza.

Władze TVP w likwidacji odsunęły red. Przemysława Babiarza od relacjonowania Igrzysk Olimpijskich i zawiesiły w pracy za jego słowa o piosence „Imagine” Johna Lennona, którą można było usłyszeć podczas ceremonii otwarcia IO w Paryżu. „Świat bez nieba, narodów, religii i to jest wizja tego pokoju, który wszystkich ma ogarnąć. To jest wizja komunizmu, niestety” – stwierdził dziennikarz.

Protest przeciwko tej skandalicznej decyzji TVP od razu wystosował Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich TUTAJ.

Później w obronie dziennikarza wystąpili sportowcy oraz jego koleżanki i koledzy z TVP Sport. Interweniował również Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek (pisaliśmy o tym TUTAJ).

Władze TVP w likwidacji w czwartek, 1 sierpnia postanowiły odwołać zwieszenie red. Babiarza.

„Dziś w Warszawie odbyło się spotkanie dyrektora generalnego Telewizji Polskiej Tomasza Syguta oraz dyrektora TVP Sport Jakuba Kwiatkowskiego z Przemysławem Babiarzem. W wyniku przeprowadzonych rozmów, na wniosek dyrektora TVP Sport, Tomasz Sygut cofnął zawieszenie komentatora w relacjonowaniu Igrzysk Olimpijskich w Paryżu” – poinformowała TVP w komunikacie.

Dalej napisano: „Strony wspólnie ustaliły, że fundamentalną regułą obiektywizmu i etyki dziennikarskiej jest oddzielenie informacji od subiektywnego komentarza. Obowiązuje to każdego reportera, prezentera czy komentatora”.

Powrót Przemysława Babiarza do relacjonowania igrzysk w Paryżu ma nastąpić w piątek przy okazji transmisji zawodów lekkoatletycznych.

opr. jka, źródło: TVP

Radio Wnet w Warszawie bardziej popularne niż Trójka

Radio Wnet zanotowało w stolicy w pierwszym półroczu tego roku duży wzrost słuchalności, wyprzedziło m.in. Program 3 Polskiego Radia – wynika z badania Radio Track, Kantar Polska SA.

Najpopularniejszą stacją w Warszawie jest Radio Zet, które w okresie styczeń – czerwiec 2024 r. zanotowało udział w czasie słuchania na poziomie 14,6 proc. Rozgłośnia ta miała spory wzrost w porównaniu do tego samego okresu rok wcześniej, kiedy to jej wynik wynosił 13,5 proc.

Na drugim miejscu znalazło się RMF FM z udziałem 10,4 proc. (spadek z 13,5 proc.), a na trzecim TOK FM – wynik 10,4 proc. (rok wcześniej 12,5 proc.).

Bardzo duży wzrost z 0,8 do 2,5 proc. zanotowało Radio Wnet. Stacja ta wyprzedziła m.in. Program 3 Polskiego Radia, którego udział w czasie słuchania również wzrósł z 0,9 do 2,4 proc. Radio Wnet w stolicy okazało się też popularniejsze od takich rozgłośni jak: RMF MAXX (2,3 proc.), Radio Kolor (2,2 proc.) czy Rock Radio (2,1 proc.).

opr. jka, źródło: badaniaradiowe.pl

Rada Mediów Narodowych apeluje o zwołanie Kongresu Wolności Słowa

Rada Mediów Narodowych przyjęła uchwałę, w której zwróciła się m.in. do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, z apelem o zwołanie Kongresu Wolności Słowa.

W uzasadnieniu uchwały przedstawiono sytuację jaka wytworzyła w mediach po zmianie władzy w grudniu ubiegłego roku.

„Od ponad pół roku jesteśmy świadkami niszczenia mediów publicznych przez rząd Donalda Tuska, represji wobec dziennikarzy i właścicieli mediów niezależnych, a także podważania fundamentów ekonomicznych opozycyjnych mediów przez konsekwentne odstraszanie od nich reklamodawców i prób narzucenia monopolu na rynku  mediów.  Wyrzucono  z  pracy  dziesiątki  dziennikarzy i redaktorów w mediach ogólnopolskich i regionalnych w całej Polsce, zlikwidowano wiele redakcji, zniszczono dorobek stacji radiowych i portali internetowych, skasowano audycje i publikacje z lat poprzednich. Wymownym przykładem represji wobec dziennikarzy jest ukaranie w ostatnich dniach redaktora Przemysława Babiarza za to tylko, że ośmielił się wypowiedzieć opinię niezgodną z mentalnością nasłanych przez rząd likwidatorów TVP. Wszystkie te działania stanowią niszczenie pluralizmu medialnego i walkę z wolnością słowa. Cenzura,  ,’czyszczenie’  archiwów,  prześladowanie  za  poglądy i dławienie krytyki prasowej są dziś w Polsce na porządku dziennym” – czytamy w uchwale Rady Mediów Narodowych.

W tej sytuacji rada apeluje „do redakcji wydawnictw niezależnych w różnych regionach Polski, a szczególnie do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, grup medialnych skupionych wokół takich inicjatyw jak Telewizja Republika, Telewizja Trwam, Radio Maryja, Radio Wnet, Telewizja wPolsce, czasopismo Arcana, redakcji Gazety Polskiej, Sieci, Tygodnika Solidarność, Do Rzeczy i wielu innych mediów niezależnych, o zwołanie jeszcze w tym roku Kongresu Wolności Słowa” .

RMN wyraziła przekonanie że „różne środowiska dziennikarskie i medialne, którym zależy na obronie wolności słowa i pluralizmu zagrożonych przez politykę obecnego obozu władz powinny się w tej naczelnej sprawie sprzymierzyć i działać wspólnie, niezależnie od różnic interesów i poglądów, jakie ich dzielą” i zadeklarowała włączenie się w prace przygotowujące Kongres Wolności Słowa.

opr. jka, źródło: RMN

Apel noblistów do Donalda Tuska szybko zdjęty ze strony Biełsatu

Telewizja Biełsat na swojej stronie internetowej opublikowała w poniedziałek apel noblistów i intelektualistów w obronie stacji. Szybko jednak został usunięty.

O sprawie napisał w środę portal Wirtualnemedia.pl, który przytacza również obszerne fragmenty apelu skierowanego do premiera Donalda Tuska.

„Od ponad szesnastu lat Biełsat pełni funkcję, która w demokratycznych państwach należy do mediów zarówno publicznych, jak i prywatnych; publicznych – gdyż realizuje misję kulturotwórczą, jest mecenasem artystów i propagatorem narodowych wartości, a prywatną, ponieważ patrzy na ręce władzy. Białorusini oglądają go nie dlatego, że jest jedynym kanałem niezależnym od Alaksandra Łukaszenki, ale dlatego, że dzięki ogromnemu wysiłkowi swoich dziennikarzy zapracował na opinię wiarygodnego i niezależnego środka przekazu. Marka Biełsat jest na Białorusi powszechnie znana, a z produktów medialnych stacji korzysta ponad 20 proc. dorosłych Białorusinów – mimo, że nawet za polubienie profili stacji w mediach społecznościowych można trafić za kraty” – napisano w apelu.

Dalej zaś wyrażono obawy co do przyszłości kanału po niedawnych działaniach kierownictwa TVP w likwidacji.

„Ogromnym niepokojem napełniły nas słowa, które padły podczas wspólnej konferencji MSZ i TVP World o planach głębokiej reformy kanałów zagranicznych TVP, w wyniku której dotychczasowy Biełsat zostanie przekształcony w zaledwie jedno z trzech pasm językowych, nadających na jednym kanale. Dla białoruskiego społeczeństwa obywatelskiego, pozbawionego dostępu do niezależnych mediów, będzie to katastrofa. U dziennikarzy – emigrantów politycznych, którzy za sumiennie wypełniany obowiązek płacili na Białorusi więzieniami i majątkiem – ta wiadomość wywołała zawód i lęk o przyszłość. To również odwrócenie się od tych dziennikarzy Biełsatu, którzy za mówienie prawdy znaleźli się w więzieniach. Za to w łukaszenkowskich mediach propagandowych już od kilku dni trwa radosny festiwal. Decyzję tę odebrano jako odwrót od aktywnej polityki Polski na kierunku wschodnim. Zwracamy się zatem z apelem o zachowanie niezależności Biełsatu jako odrębnego, samodzielnego kanału, a także o rozpoczęcie debaty nad dalszym rozwojem tej najważniejszej dla Białorusinów stacji telewizyjnej”.

Jak podają wirtualnemedia.pl, apel został podpisany dotąd przez białoruską laureatkę Literackiej Nagrody Nobla Swiatłanę Aleksijewicz, żonę więźnia politycznego, laureata Pokojowej Nagrody Nobla Alesia Bialackiego Natallę Pinczuk, laureatkę Literackiej Nagrody Nobla Olgę Tokarczuk, byłego kandydata na prezydenta Białorusi Alaksandra Milinkiewicza, a także przez przewodniczącą Rady Białoruskiej Republiki Ludowej Iwonkę Surwiłłę.

Portal pisze, że apel pojawił się na stronie belsat.eu w poniedziałek po południu, ale po kilku minutach zniknął z witryny. Dyrektor Biełsatu Alaksiej Dzikawicki tłumaczył, że „artykuł został udostępniony przez pomyłkę”. – Wstrzymaliśmy publikację, bo nie wszystkie podpisy zostały jeszcze zebrane. Zamierzamy wypuścić ten apel za jakiś czas – powiedział Dzikawicki dla portalu Wirtualnemedia.pl.

opr. jka, źródło: Wirtualnemedia.pl

 

Konkurs fotograficzny z okazji 80. rocznicy Powstania Warszawskiego

Muzeum Powstania Warszawskiego zaprasza do udziału w 6. edycji konkursu fotograficznego „Pamięć «W» kadrze”.

 „Włącz się w obchody rocznicowe i uwiecznij swoim aparatem lub smartfonem wyjątkowość tych chwil w dowolnym miejscu na świecie. Twój wiek ani doświadczenie fotograficzne nie mają znaczenia. Liczy się to, w jaki sposób widzisz i przeżywasz rocznicę Powstania. Uroczystości oficjalne, koncerty, akcje społeczne – tematem twoich prac może być wszystko, co dotyczy upamiętnienia Powstania Warszawskiego. Dołącz do grona laureatów konkursu, wśród których znaleźli się zarówno profesjonalni fotografowie, jak i pasjonaci fotografii, i zdobądź cenne nagrody” – piszą organizatorzy”.

Spośród nadesłanych prac wybrane zostaną te, które w najbardziej osobisty i twórczy sposób oddają atmosferę obchodów 80. rocznicy Powstania Warszawskiego. Fotografie oceniać będzie jury w składzie: Martyna Wojciechowska (podróżniczka, dziennikarka, prezeska Fundacji UNAWEZA), Zbigniew Furman, Wojciech Grzędziński, Jacek Marczewski, Chris Niedenthal (zawodowi fotografowie) i Jan Ołdakowski (dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego).

Więcej informacji o konkursie można znaleźć TUTAJ.

opr jka

 

 

Nie żyje Bogumiła Wander, legendarna spikerka TVP

30 lipca, w wieku 80 lat,  zmarła Bogumiła Wander, jedna z najbardziej rozpoznawalnych prezenterek Telewizji Polskiej.

Karierę telewizyjną Bogumiła Wander rozpoczęła w 1965 roku jako spikerka w Łódzkim Ośrodku TVP. Pięć lat później przeprowadziła się do Warszawy i pracowała w stołecznym oddziale Telewizji Polskiej. W latach 70. ubiegłego wieku zapowiadała programy w TVP1 i TVP2. Później zajęła się również produkcją i realizacją programów telewizyjnych. Była autorką dwóch filmów dokumentalnych „Conrad Drzewiecki o sobie. To nie ja, to taniec” i „Andrzej Strumiłło. A-4 dziennik rysowany”.

Pracę w TVP jako prezenterka zakończyła w 2003 roku. Była wieloletnią członkinią Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

opr. jka

Sprawozdawczo-Wyborczy Zjazd Delegatów Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

Komisja Zjazdowa uprzejmie informuje, że Sprawozdawczo–Wyborczy Zjazd Delegatów SDP został zwołany przez Zarząd Główny na 11 – 13 października 2024 r. w Domu Dziennikarza w Kazimierzu Dolnym, ul. Małachowskiego 17.

W związku z powyższym Oddziały zostały zobligowane do przesłania do Biura Zarządu SDP (e-mail od p. Dyr. Katarzyny Lipskiej z dn. 02.07.2024 r.) aktualnej listy delegatów z adresami e-mailowymi i w miarę możliwości numerami telefonów oraz z protokołami wyborczymi, w nieprzekraczalnym terminie do 02.09.2024 r.

Niestety istnieje obawa, że niektóre Oddziały przekażą listy delegatów z opóźnieniem, co spowoduje iż nie będzie już możliwe powiadomienie wszystkich delegatów o terminie Zjazdu z miesięcznym wyprzedzeniem, co jest wymogiem statutowym. Z tego względu Komisja Zjazdowa postanowiła skierować niniejszą informację do wszystkich członków SDP, tak aby zapewnić jak najszersze poinformowanie o terminie zwołanego Zjazdu.

Zwracamy także uwagę, żeby Oddziały które będą miały problem z dotrzymaniem terminu skontaktowały się bezpośrednio z Biurem Zarządu Głównego pod numerem tel. 500 242 770 lub pisząc na adres e-mail: [email protected].

 

Dziennikarze TVP Sport i sportowcy apelują w sprawie Przemysława Babiarza. Interweniuje też RPO

Prawie 150 osób – pracownicy redakcji TVP Sport oraz sportowcy – podpisało się pod listem z prośbą o przywrócenie Przemysława Babiarza do komentowania igrzysk olimpijskich w Paryżu. Interwencję w sprawie dziennikarza podjął również Rzecznik Praw Obywatelskich.

„Przemysław Babiarz to jeden z najlepszych komentatorów w Polsce. Od lat 90. ubarwia słowem największe sukcesy naszych sportowców. Robi to tak, że komentowane przez niego transmisje – nawet odtwarzane po latach – cały czas wywołują ciarki i wzruszenie. To dzięki jego pracy widzowie śledzący dyscypliny przez niego obsługiwane wybierają kanały Telewizji Polskiej, a nie konkurencyjne – podkreślają na wstępie autorzy listu.

Dalej proszą o umożliwienie Przemysławowi Babiarzowi relacjonowania igrzysk w Paryżu

„Przemysław Babiarz pracuje przede wszystkim dla kibiców, To oni czekają na sportowe święto, na polski sukces, na łzy radości i piękne historie. Czekają na komentarz Przemysława Babiarza” – zauważono.

Autorzy listu przypominają, że igrzyska olimpijskie to czas pokoju i „jedności poprzez sport, który jest piękny, bo łączy, a nie dzieli”.

„Poglądy ma każdy. Przemysław Babiarz swoje też ma. Nie z każdym trzeba się zgadzać. Jednak pogląd dobrze mieć. Dobrze mieć też szacunek do tego, że ktoś myśli inaczej” – czytamy w liście.

Pismo adresowane jest do Tomasza Syguta,  dyrektora generalnego Telewizji Polskiej w likwidacji, podpisało się pod nim prawie 150 osób – sportowcy, wśród nich m.in. Anita Włodarczyk, Natalia Kaczmarek, Justyna Święty-Ersetic, Tomasz Majewski, Joanna Jóźwik, Artur Partyka, oraz dziennikarze TVP Sport, np. Jacek Laskowski, Jacek Kurowski, Paulina Chylewska, Sylwia Dekiert, Piotr Sobczyński, Marcin Rams, Aleksander Dzięciołowski.

Internauci komentujący list w mediach społecznościowych zwrócili uwagę na brak podpisów Dariusza Szpakowskiego i Mateusza Borka.

Władze TVP w likwidacji odsunęły red. Przemysława Babiarza od relacjonowania Igrzysk Olimpijskich i zawiesiły w pracy za jego słowa o piosence „Imagine” Johna Lennona, którą można było usłyszeć podczas ceremonii otwarcia IO w Paryżu. „Świat bez nieba, narodów, religii i to jest wizja tego pokoju, który wszystkich ma ogarnąć. To jest wizja komunizmu, niestety” – stwierdził dziennikarz.

Protest przeciwko skandalicznej decyzji TVP od razu wystosował Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich TUTAJ.

Prośbę o wyjaśnienie sprawy zawieszenia red. Przemysława Babiarza skierował do Tomasza Syguta również Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek.

W swoim piśmie zwrócił uwagę, że wolność wypowiedzi dziennikarskiej podlega szczególnej ochronie na podstawie art. 54 Konstytucji RP i art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Przypomniał, że do  „jej szczególnego poszanowania zobowiązany jest m.in. nadawca publiczny, który powinien zapewnić możliwość nieskrępowanego wypowiadania się przez dziennikarzy oraz pluralizm poglądów”.

Rzecznik zwrócił też uwagę, że przy ocenie wypowiedzi dziennikarza trzeba ocenić jej kontekst.

„Odmienne kryteria mają bowiem zastosowanie do wypowiedzi pisemnych i do wypowiedzi ‘na żywo’.

Ponadto ewentualne zastosowanie sankcji wobec dziennikarza powinno być proporcjonalne, a środek w postaci zawieszenia w obowiązkach służbowych jest jednym z najbardziej dolegliwych. Działania nadmiarowe, wykraczające poza ramy proporcjonalności, rodzą również ryzyko wywołania efektu mrożącego w stosunku do innych dziennikarzy pracujących w mediach publicznych” – podkreślił Marcin Wiącek.

opr. jka, źródła: X, RPO

Koncerty z okazji 80. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego

Fundacja POLCANART zaprasza na koncerty przygotowane z okazji 80. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Będzie to wydarzenie z udziałem największych polskich śpiewaków i artystów, którzy postanowili złożyć w ten sposób hołd bohaterom tamtych dni.

Pierwszy koncert  „Warszawskie dzieci” zaplanowano  1 sierpnia 2024 r. o godz. 12 w kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie. Wezmą w nim udział: Natalia Kovalenko – sopran, Aleksandra Okrasa – sopran, Aleksander Ładysz – bas, Andrzej Wiśniewski – tenor, Tercet „LaSiDo” oraz Dariusz Świnoga – akordeon, Włodzimierz Trzeciak – fortepian, narracja red. Tadeusz Deszkiewicz.

Całość poprzedzi modlitwa za zamarłych bohaterów Powstania Warszawskiego.

Podobny skład artystów wystąpi podczas drugiego koncertu „Mała dziewczynka z AK”, który odbędzie się 3 sierpnia o godz. 19 w kościele św. Stanisława Kostki w podwarszawskim Okuniewie, ul. Kościelna 1.

Jak podkreślają organizatorzy, celem koncertów jest zaakcentowanie nie tylko bohaterskiego zrywu, ale także ukazanie życia codziennego powstańczej Warszawy, a potem wstrząsającego epilogu – exodusu eksterminowanych mieszkańców i bestialstwa niemieckiego okupanta.

 

Dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP o zawieszeniu red. Przemysława Babiarza

Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP i wiceprezes SDP, skomentowała dla portalu wPolityce.pl skandaliczną decyzję Telewizji Polskiej w likwidacji o zawieszeniu red. Przemysława Babiarza.

Władze TVP w likwidacji odsunęły red. Przemysława Babiarza od relacjonowania Igrzysk Olimpijskich i zawiesiły w pracy za jego słowa o piosence „Imagine” Johna Lennona, którą można było usłyszeć podczas ceremonii otwarcia IO w Paryżu. „Świat bez nieba, narodów, religii i to jest wizja tego pokoju, który wszystkich ma ogarnąć. To jest wizja komunizmu, niestety” – stwierdził dziennikarz.

„Decyzja o zawieszeniu tak doświadczonego i cenionego komentatora sportowego, jakim jest Przemysław Babiarz za wypowiedzenie słów, które mają oparcie w faktach, jest skandaliczna i jest naruszeniem absolutnym zasady wolności słowa i niezależności dziennikarskiej” — powiedziała w rozmowie z portalem wPolityce.pl dr Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP.

Całą rozmowę można przeczytać na portalu wPolityce.pl TUTAJ.

Protest ZG Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przeciwko decyzji władz TVP w likwidacji o zawieszeniu red. Przemysława Babiarza  TUTAJ.

Szef KRRiT: będzie postępowanie w sprawie zawieszenia red. Przemysława Babiarza

Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Maciej Świrski polecił wszczęcie postępowania wyjaśniającego w sprawie zawieszenia przez władze Telewizji Polskiej w likwidacji, redaktora Przemysław Babiarza.

O swojej decyzji Maciej Świrski poinformował w sobotę w serwisie X.

„Nakazałem wszczęcie postępowania wyjaśniającego w sprawie zawieszenia red. Przemysława Babiarza pod kątem sprawdzenia czy nie naruszone zostało prawo do wolności wypowiedzi dziennikarza” – napisał przewodniczący KRRiT.

Dalej przypomniał, że w myśl art. 213 Konstytucji Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji stoi na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji.

Protest przeciwko skandalicznej decyzji władz TVP w likwidacji o zawieszeniu red. Przemysława Babiarza wystosował ZG Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich TUTAJ.

Komentarz Huberta Bekrychta, sekretarza generalnego SDP TUTAJ.

opr. jka, źródło: X