Oświadczenie CMWP SDP w sprawie blokady internetowej telewizji wRealu24.pl przez firmę YouTube

28 lipca internetowa telewizja wRealu24 została zablokowana przez  serwis internetowy YouTube. Telewizja ta nie może na swoim kanale przez tydzień publikować nowych treści, relacji i transmisji. Zniknęły też opublikowane przez nią filmy, które zostały uznane przez serwis za szerzące mowę nienawiści. Serwis YouTube nie wyjaśnił przyczyn zablokowania tego konta. Przekazano jedynie informację, iż w serwisie zasady określające, jakie treści są niedozwolone opisane są w tzw. Wytycznych dla Społeczności. YouTube sprawdza filmy swoich użytkowników i jeśli łamią te wytyczne, usuwa je z platformy YouTube. Telewizja wRealu24.pl, którą dotknęła aktualnie taka blokada, nie była informowana, która z jej publikacji i w jaki sposób naruszyła „wytyczne” .

 

   W ocenie CMWP SDP decyzja o usuwaniu treści z portali społecznościowych bez wskazania konkretnych przykładów naruszenia regulaminu serwisu i bez realnej możliwości odwołania się przez ich autorów narusza zasadę wolności słowa demokratycznego państwa oraz łamie jej prawne podstawy. Ze względu na powszechność serwisu społecznościowego YouTube działanie takie ma charakter cenzury czyli kontroli publicznego przekazywania informacji, ograniczającej wolność publicznego wyrażania myśli i przekonań.

 

   YouTube to założony w lutym 2005 roku w USA serwis internetowy, który umożliwia bezpłatne umieszczanie, odtwarzanie strumieniowe, ocenianie i komentowanie filmów. Wg redakcji telewizji wRealu2.pl obecna blokada ich konta jest skutkiem publikowania przez nich tzw. niepoprawnych politycznie treści, ponieważ telewizja ta w swoich programach często porusza problematykę m.in. promocji ideologii LGBT, ataków na duchownych i na działaczy katolickich, czy prowokacji związanych z profanacją przedmiotów kultu religijnego. 28 lipca b.r. otrzymała  tzw. pierwsze ostrzeżenie. Po kolejnych dwóch YouTube ma prawo skasować cały kanał Wrealu24.pl , który dziś ma 250 tys subskrybentów.

 

   CMWP SDP przypomina iż w przeszłości wielokrotnie wskazywaliśmy na konieczność wprowadzenia zmian w polskich przepisach prawa, tak by usuwanie treści z portali społecznościowych mogło następować tylko w ściśle określonych przypadkach, oraz by Polacy mieli jasną ścieżkę odwoławczą w sporach z internetowymi koncernami po to, by mogli skutecznie dochodzić swoich praw przed sądami w naszym kraju, co w świetle obecnych przepisów jest w praktyce niemożliwe.

 

dr Jolanta Hajdasz

dyr. CMWP SDP

 

Warszawa, 30 lipca 2019

materiały uzupełniające:

 

Poparcie CMWP SDP dla petycji Ordo Iuris w sprawie ograniczenia cenzury w sieci z 15 maja 2018 r.

https://cmwp.sdp.pl/poparcie-cmwp-sdp-dla-petycji-ordo-iuris-w-sprawie-ograniczenia-cenzury-w-sieci/

 

link do strony petycyjnej:

http://www.maszwplyw.pl/internet-bez-lewicowej-cenzury-,81,k.html

 

link do założeń projektu:

http://www.ordoiuris.pl/pliki/dokumenty/Zalozenia_do_ustawy_dot_mediow_spolecznosciowych-Ordo_Iuris.pdf

Rok więzienia za napaść na operatora Polsat News

29 lipca b.r. Sąd Okręgowy w Białymstoku skazał na rok więzienia dwóch mężczyzn oskarżonych o napaść na operatora Telewizji Polsat w czasie realizacji materiału na temat wycinki drzew i protestów w Puszczy Białowieskiej. Wyrok nie jest prawomocny.

 

   Prokuratura zarzucała oskarżonym m.in. naruszenie prawa prasowego poprzez użycie przemocy w celu zmuszenia do zaniechania tzw. interwencji prasowej, czyli przygotowania publikacji telewizyjnej o sytuacji w Puszczy Białowieskiej. W ocenie sądu oskarżeni zdawali sobie sprawę, kim jest pokrzywdzony, co robi w puszczy i dlatego przemocą chcieli mu przeszkodzić w nagrywaniu materiału, który zamierzał opublikować. Sąd nakazał też mężczyznom zapłatę zadośćuczynienia pokrzywdzonemu w wysokości 5 tys. zł oraz naprawienie szkody Telewizji Polsat w łącznej kwocie blisko 20 tys. zł.

 

   W 2017 przeciwko napaści na niego protestowało CMWP SDP:

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP stanowczo protestuje przeciwko utrudnianiu pracy dziennikarzy i osób pracujących pod ich nadzorem (np. operatorów telewizyjnych) podczas wykonywania ich zawodowych obowiązków, czego skandalicznym przykładem jest atak na operatora redakcji telewizyjnej Polsat News  (…), który został pobity w czasie realizowania materiału o wycince w Puszczy Białowieskiej 29 lipca 2017 r.(…) CMWP  SDP przypomina, że fizyczne ataki na dziennikarzy i osoby wykonujące ich obowiązki są jaskrawym naruszeniem zasady wolności słowa, która jest fundamentem ustroju każdego demokratycznego państwa i nigdy nie powinny mieć miejsca. Bezpieczeństwo pracy osób relacjonujących wszelkie wydarzenia, w tym te wywołujące silne społeczne emocje, powinno być zawsze przedmiotem troski wszystkich stron zaangażowanych w sytuację konfliktową, a zgodnie z obowiązującym prawem zobowiązane one są do zapewnienia dziennikarzom i osobom z nimi pracującym warunków pracy niezagrażających ich życiu i zdrowiu .

 

Red.

Oświadczenie CMWP SDP w sprawie decyzji Sądu Okręgowego w Warszawie

CMWP SDP z oburzeniem przyjmuje postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie, który 24 lipca 2019 r. nakazał wycofanie z dystrybucji dodatku do numeru 30 tygodnika „Gazeta Polska” z 24 lipca 2019 r. w postaci naklejki ,na której zostało wydrukowane hasło „strefa wolna od LGBT”. W ocenie CMWP SDP jest to naruszenie zasady wolności słowa porównywalne do cenzury prewencyjnej, ponieważ uniemożliwia dotarcie do odbiorców z komunikatem (nawet jeśli jest kontrowersyjny) będącym ważnym elementem debaty publicznej dotyczącej spraw światopoglądowych. CMWP SDP przypomina, iż cenzura prewencyjna jest konstytucyjnie zakazana i niedopuszczalna w świetle Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, co wielokrotnie potwierdzał Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Ze względu na specyfikę cyklu produkcyjnego i sprzedażowego jest to mechanizm wyjątkowo niebezpieczny dla prasy drukowanej, uderza bowiem w ekonomiczne podstawy działania wydawnictw, a przez to narusza zasadę wolności słowa. Szczególne bulwersujące jest przy tym to , iż Sąd motywuje swoją decyzję koniecznością zabezpieczenia roszczenia jednej osoby fizycznej, przez co stwarza niebezpieczny precedens zagrażający w przyszłości funkcjonowaniu w Polsce rynku wolnych mediów. W ten sposób można sparaliżować od strony ekonomicznej działalność każdego medialnego podmiotu, co w oczywisty sposób działa na ich szkodę .

 

Zdziwienie budzi przy tym tempo wydania decyzji przez Sąd Okręgowy w Warszawie, które rodzi poważne wątpliwości co do obiektywizmu Sądu w sprawie, w której istotą jest jeden z najważniejszych współczesnych sporów światopoglądowych.

 

CMWP SDP zwraca przy tym uwagę , iż działanie Sądu w rzeczywistości może okazać się przeciw skuteczne. Nagłośnienie sprawy poprzez kontrowersyjną i pospieszną decyzję przez tak ważną w demokratycznym ustroju politycznym instytucję, jaką jest sąd, powoduje, iż informacja prasowa na ten temat zamienia się w dodatkową reklamę medium, które sąd chce wycofać ze sprzedaży. Decyzja sądu staje się przez to praktycznie niewykonalna, zanim bowiem informacja o zakazie sprzedaży dotrze do sprzedawcy, produkt jakim jest tygodnik, może być już w całości wyprzedany. Ponadto postanowienie o zabezpieczeniu musi być doręczone wydawnictwu pocztą, dopiero wówczas może być wykonywane, a niezależnie od tego wydawca może złożyć od niego zażalenie do sądu wyższej instancji. W związku z tym zanim ta cała procedura zostanie przeprowadzona, przedmiotu sporu najprawdopodobniej już na rynku nie będzie. Działając w tej sposób marginalizuje się i ośmiesza zarówno ważne dla demokracji instytucje, jak i metody ich działania.

 

dr Jolanta Hajdasz

dyr. CMWP SDP

 

Michał Ł. Jaszewski

doradca prawny SDP

Oświadczenie w sprawie działania firmy Empik w stosunku do Gazety Polskiej

CMWP SDP ze zdziwieniem i zaniepokojeniem przyjmuje decyzję firmy Empik o nie przyjęciu do sprzedaży wydania Gazety Polskiej  z naklejką „strefa wolna od LGBT” z uzasadnieniem, iż nie ma u nas miejsca na jawną dyskryminację i na treści łamiące prawo. 22 lipca, na dwa dni przed planowanym rozpoczęciem sprzedaży tygodnika, poinformowała o tym na portalu społecznościowym twitter rzeczniczka Empiku. Decyzja ta jest niezrozumiała w świetle prawa, zarówno polskiego, jak i unijnego, ponieważ łamie fundamentalną w ustroju demokratycznym zasadę wolności słowa. Zasada ta gwarantuje każdemu zarówno możliwość wyrażania swoich poglądów, jak i stwarza możliwość wyrażania negatywnej oceny innych poglądów, czy zachowania, co należy uwzględniać w przypadku podejmowania wszelkich działań w obszarze „polityki antydyskryminacyjnej”. W ostatnim czasie staje się to coraz bardziej istotne, ponieważ w przestrzeni publicznej niejednokrotnie pod pozorem przeciwdziałania dyskryminacji w rzeczywistości promuje się określone postawy i poglądy, co z kolei prowadzi do dyskryminacji tych, którzy się z nimi nie zgadzają.

 

   Zdumienie budzi przy tym próba realnej ingerencji firmy zajmującej się dystrybucją prasy w treści zamieszczane przez gazety, w tym wypadku przez redakcję Gazety Polskiej . Jest to praktyka niedopuszczalna. Empik jest jednym z głównych miejsc sprzedaży gazet i jednym z największych na polskim rynku sklepów internetowych, arbitralność decyzji o wycofaniu konkretnego numeru gazety ze sprzedaży oznacza więc dotkliwe straty finansowe dla redakcji, którym nie ma ona jak zapobiec ze względu na krótki czas dystrybucji prasy drukowanej ( 7 dni w przypadku tygodnika) . CMWP SDP zwraca uwagę, iż działanie takie stać się może współczesnym rodzajem cenzury prewencyjnej i w demokratycznym ustroju nigdy nie powinno mieć miejsca.

 

dr Jolanta Hajdasz, dyr. CMWP SDP

Warszawa, 23 lipca 2019 r.

CMWP SDP obejmuje monitoringiem sprawę red. Agaty Mielczarek z Gdańska

W związku z pozwem o ochronę dóbr osobistych wniesionym przeciwko red. Agacie Mielczarek z TVP Gdańsk Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP zawiadamia o objęciu niniejszej sprawy monitoringiem pod kątem przestrzegania praw człowieka i obywatela, szczególnie w zakresie wolności słowa i prasy.

 

Redaktor Agata Mielczarek jest dziennikarką Telewizji Polskiej (TVP S.A. / Oddział w Gdańsku). W ramach swoich obowiązków w szczególności przygotowuje materiały emitowane w programach TVP S.A. Oddział w Gdańsku, między innymi w programie informacyjnym „Panorama”.

 

W styczniu 2017 r. w „Panoramie” oraz na portalu TVP3 Gdańsk opublikowano materiały, których tematyką były wybory do Rady Programowej TVP 3 Gdańsk. W materiałach tych znajdują się odniesienia do jednego z jej członków w kontekście jego domniemanej współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa PRL. Powyższe materiały dziennikarskie stał się przyczyną wytoczenia powództwa przeciwko red. Agacie Mielczarek. Sprawa toczy się przed Sądem Okręgowym w Gdańsku. Według oceny CMWP, w niniejszej sprawie zachodzi zagrożenie naruszenia praw red. Agaty Mielczarek w zakresie wolności słowa i prasy, co odpowiada zadaniom realizowanym przez Centrum. W związku z powyższym CMWP rozważa przedstawienie opinii w charakterze amicus curiae, która stanowi formułę wyrażenia przez organizację pozarządową opinii jako tzw. „opinii przyjaciela sądu”, gdy jest to uzasadnione celami tej organizacji oraz potrzebą ochrony istotnych dóbr chronionych prawem, w tym konstytucyjnych praw i wolności.

 

W przypadku wydania opinii zostanie ona niezwłocznie przekazana tut. Sądowi. Na obecnym etapie CMWP prowadzi monitoring sprawy, zgodnie z przepisami prawa oraz ze wskazanymi wyżej celami i kryteriami.

 

Źródło: CMWP SDP

https://cmwp.sdp.pl/cmwp-sdp-obejmuje-monitoringiem-sprawe-red-agaty-mielczarek-z-gdanska/

 

 

Oświadczenie Zarządu Grupy Amica w sprawie skazania red. Anny Wilk-Baran

CMWP SDP informuje, iż 8 lipca b.r. otrzymało od p. Tomasza Pietrzyka, rzecznika prasowego oraz PR managera Grupy Amica z Wronek oświadczenie z informacją, iż w przypadku złożenia przez skazaną z art. 212 kk dziennikarką Anną Wilk-Baran apelacji od wyroku, spółka będzie wnioskować o uchylenie dla niej zakazu wykonywania zawodu. CMWP SDP opublikowało protest przeciwko temu wyrokowi 30 maja b.r.

 

W związku ze skazaniem 24 maja 2019 r. red. Anny Wilk – dziennikarki „Tygodnika Gazeta Powiatowa” wydawanego we Wronkach – na podstawie art. 212 k.k. w sprawie wniesionej przez Amica Spółkę Akcyjną na karę grzywny, podanie wyroku do publicznej wiadomości, nawiązkę oraz zakaz wykonywania zawodu dziennikarza, prowadzenia działalności wydawniczej i zajmowania stanowisk w podmiotach prowadzących działalność wydawniczą na okres 3 lat, CMWP SDP informuje, iż 8 lipca b.r. otrzymało od p. Tomasza Pietrzyka, rzecznika prasowego oraz PR managera Grupy Amica oświadczenie podpisane „Zarząd Grupy Amica”, w którym przekazano informację, iż ze względu na społeczną wagę orzeczonego w tym przypadku środka karnego i jego znaczenie dla środowiska dziennikarskiego, zarząd firmy podjął decyzję, że w przypadku złożenia przez drugą stronę apelacji od wyroku, spółka przychyli się do apelacji w części kwestionującej nałożony czasowy zakaz wykonywania zawodu i będzie wnioskować o uchylenie tej właśnie konsekwencji przestępstwa popełnionego przez Annę Wilk-Baran.

 

Wyrok ten budził zdecydowany sprzeciw CMWP SDP, co zostało szczegółowo wyrażone w stanowisku z 30 maja 2019 r. Przypominamy, iż CMWP, jako komórka organizacyjna Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich powołana w celu obrony wolności słowa i prasy zgodnie z art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, wypowiada się konsekwentnie przeciwko skazywaniu dziennikarzy za publikacje na podstawie art. 212 k.k., oraz opowiada się konsekwentnie za zniesieniem powyższego artykułu. Dlatego każde skazanie dziennikarza na tej podstawie budzi nasz zdecydowany sprzeciw. W tej sprawie orzeczenie przez sąd kary zakazu wykonywania zawodu dziennikarza i prowadzenia działalności wydawniczej jest jednak wyjątkowo dotkliwe i bulwersujące . W praktyce pozbawia ono dziennikarkę prawa wykonywania zawodu. Zgodnie z art. 10 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii, a prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe. Ponadto artykuł 19 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka stanowi, że każdy człowiek ma prawo wolności opinii i wyrażania jej; prawo to obejmuje swobodę posiadania niezależnej opinii, poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania informacji i poglądów wszelkimi środkami.

 

Pełen tekst oświadczenia Zarządu Grupy Amica : 19_07_08_oswiadczenie Amica

 

Stanowisko CMWP SDP w tej sprawie z 30 maja 2019 r  : https://cmwp.sdp.pl/cmwp-sdp-w-obronie-red-anny-wilk-skazanej-z-art-212-kk/

 

Źródło: CMWP SDP
https://cmwp.sdp.pl/oswiadczenie-zarzadu-grupy-amica-w-sprawie-skazania-red-anny-wilk-baran/

Telewizja wPolsce.pl: CMWP SDP o projekcie PO likwidacji mediów publicznych

Czy można zlikwidować media publiczne ?  Na te i inne pytania dotyczące opublikowanych w ostatnich dniach  w mediach założeń do nowego projektu Platformy Obywatelskiej zakładającego  m.in. likwidację mediów publicznych w obecnych kształcie , likwidację abonamentu, likwidację Rady Mediów Narodowych oraz daleko idące zmiany trybu powoływania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji były przedmiotem dyskusji w programie red. Marcina Fijołka pt. „Gorące pytania” w telewizji wpolsce.pl . Gośćmi programu był red. Michał Karnowski z tygodnika „Sieci”  oraz dr Jolanta Hajdasz, dyr. CMWP SDP.

 

Źródło: CMWP SDP

 

Całość rozmowy:

https://wpolsce.pl/magazyn/8396-czy-po-zniszczy-media-publiczne-karnowski-wszystko-zostanie-sprywatyzowane-po-to-zeby-gdyby

 

Skandaliczne naruszenie zasady wolności słowa przez firmę IKEA

CMWP SDP  z  najwyższym niepokojem i oburzeniem przyjmuje informacje  o działaniach sieci IKEA  polegających na  zwolnieniu z pracy pracownika w związku z wyrażoną przez niego opinią w mediach społecznościowych na temat akcji propagującej ideologię LGBT. W ocenie  CMWP SDP działanie to w skandaliczny sposób  narusza konstytucyjne prawa obywatelskie wolności sumienia i wyznania (art. 53 Konstytucji RP) oraz prawo posiadania i głoszenia poglądów (art. 54 Konstytucji RP). CMWP SDP przypomina, że zgodnie z polską konstytucją oraz kodeksem karnym „nikt nie może być zmuszanym do wspierania działań, które uznaje za sprzeczne ze swoim sumieniem czy wyznawaną religią”.

 

W czerwcu 2019 r. pracownik sieci IKEA został zwolniony za to, iż w odpowiedzi na ideologiczną agitację pracodawcy  polegającą na udostępnieniu wszystkim pracownikom artykułu „Włączenie LGBT+ jest obowiązkiem każdego z nas”, na firmowym forum internetowym wyraził swoją krytyczną opinię na temat tej akcji wspierania ruchu LGBT + . W swojej opinii cytował fragmenty Pisma Świętego. Ta wypowiedź stała się przyczyną wypowiedzenia umowy o pracę temu pracownikowi. Jak informują media, osoby, które „polubiły” jego wpis na forum, zostały ukarane upomnieniem.

 

Jak wynika z całokształtu okoliczności ujawnionej sprawy, potwierdzonych m.in. przez Polską Agencję Prasową, TVP Info oraz Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, rzeczywistą przyczyną zwolnienia pracownika było wyrażenie przez niego poglądu odwołującego się do wartości katolickich. Pracownik stracił pracę mimo, iż jego praca była pozytywnie oceniana przez klientów i przełożonych. W ocenie CMWP SDP  wiele wskazuje na to, iż pracownik ten został ukarany za opublikowanie swojej opinii, co w jednoznaczny sposób narusza fundamentalną dla każdego demokratycznego państwa zasadę wolności słowa. W związku z tym CMWP SDP oświadcza, iż obejmuje monitoringiem działania wszelkich instytucji zajmujących się tą sprawą i zapowiada wsparcie pracownika firmy IKEA, który stracił pracę z powodu publicznego wyrażenia swoich poglądów religijnych, w jego sporze z pracodawcą.

 

Dr Jolanta Hajdasz

Dyr. CMWP SDP

 

Warszawa, 30 czerwca 2019 r.

 

Źródło: CMWP SDP

 

O 25. rocznicy zamknięcia Rozgłośni Polskiej RWE w Radiu Wnet

25. rocznica zamknięcia Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa oraz szczegóły oświadczenia ZG SDP  na temat  „Rady Etyki Mediów” były tematem rozmowy  red. Krzysztofa Skowrońskiego i dyr. CMWP SDP Jolanty Hajdasz  w Poranku Radia Wnet w piątek 28 czerwca. Dyr. Hajdasz przypomniała fakty, które sprawiają iż nie można utożsamiać  organizacji, która obecnie posługuje się nazwą „Rada Etyki Mediów ” z  instytucją współtworzoną przez środowisko dziennikarskie w 1995 roku, a rozwiązaną w 2013 r.  po tym jak w proteście przeciwko jej upolitycznieniu i braku możliwości uzgodnienia wspólnego stanowiska wystąpiły z niej  zarówno SDP, jak i Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy oraz TVP i Polskie Radio.   SDP  wystąpiło z  Konferencji Mediów Polskich (która powołała REM)  w grudniu 2013 r.

 

Rozgłośnia Polska Radia Wolna Europa to jedna z najbardziej zasłużonych  w walce o wolność słowa w Polsce instytucji . Nadawała program do Polski i po polsku w latach 1952-1994 z Monachium , które wówczas było siedzibą Radia. Ostatnią audycję po polski Radio Wolna Europa nadało  26 czerwca 1994 r.  W chwilach kryzysów i przełomów politycznych w latach PRL  rozgłośni słuchało nawet ponad 50% dorosłych Polaków.  W 1992 r.  OBOP przeprowadził badania, z których wynikało, iż co drugi dorosły Polak był w przeszłości słuchaczem tej rozgłośni.  Archiwum dźwiękowe Rozgłośni Polskiej RWE jest teraz w Polskim Radiu, a  archiwum dokumentów i skryptów nadawanych audycji jest w zasobach Archiwum Państwowego w Warszawie.

 

Obecnie RWE nadaje programy w dwudziestu pięciu językach przede wszystkim  krajów byłego Związku Radzieckiego i Bliskiego Wschodu. Szacowana cotygodniowa widownia RWE/RS to 33,9 mln osób. Audycje nadawane są na falach krótkich, przez satelity i Internet oraz retransmitowane lokalnie na falach średnich i ultrakrótkich.  RWE jest finansowana przez Kongres Stanów Zjednoczonych, w 2018 roku jej budżet wyniósł 123,3 mln USD.  Aktualnie siedzibą radia jest Praga.

 

Źródło: CMWP SDP

http://cmwp.sdp.pl/25-rocznica-zamkniecia-rozglosni-polskiej-radia-wolna-europa-oraz-fikcja-rady-etyki-mediow-w-poranku-radia-wnet/

 

Fot. Polskie Radio 24

Wolność mediów. „Generalnie nie mamy z tym problemów” – Jolanta Hajdasz w Polskim Radiu24

– Generalnie w Polsce nie mamy problemów z wolnością słowa. Mamy dobry system prasowy, który we wszystkich elementach zabezpiecza tę wolność. Ale nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej. I w wielu sytuacjach, szczególnie w przypadku dziennikarzy lokalnych mediów, jest poważny problem z tym, jak realizować swobodę wypowiedzi – powiedziała w PR24 dr Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP. Przytaczamy tę relację korzystając ze strony polskieradio24.pl .

 

CMWP zorganizowało konferencję dotycząca głośnych spraw – akcji podejmowanych przez Centrum w obronie dziennikarzy. Zdaniem Jolanty Hajdasz, w Polsce wciąż jednym z podstawowych problemów są archaiczne przepisy. – Podstawową rzeczą jest ciągle jeszcze obowiązujący relikt stanu wojennego, czyli art. 212 Kodeksu karnego. Według tego przepisu każdemu dziennikarzowi grozi kara więzienia za to, że kogoś zniesławi w swojej gazecie – powiedziała w PR24 dyrektor CMWP. – Oczywiście dziś nikt niezależnego dziennikarza nie wsadza do więzienia. Ale każdy wie, że w momencie, kiedy zostanie skazany z tego artykułu, znajduje się w rejestrze karnym, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Warto zwrócić uwagę także na samą uciążliwość sprawy sądowej. Trzeba mieć na przykład pieniądze na adwokata. A etat dziennikarski jest dobrem rzadkim, większość pracuje na umowach o dzieło – dodała rozmówczyni PR24.

 

Więcej w całej audycji. Tu jest jej zapis: https://polskieradio24.pl/130/5925/Artykul/2323958

Rozmawiał Ryszard Gromadzki.

Polskie Radio 24

 

Źródło: CMWP SDP

http://cmwp.sdp.pl/wolnosc-mediow-generalnie-nie-mamy-z-tym-problemow-jolanta-hajdasz-w-pr-24-w-rozmowie-z-red-ryszardem-gromadzkim/