Do 15 LUTEGO można wysyłać zgłoszenia w KONKURSACH DZIENNIKARSKICH SDP

Trwa kolejna edycja konkursu SDP. Do 15 lutego 2026 roku można przysyłać zgłoszenia prac dziennikarskich opublikowanych od 1 stycznia 2025 roku do 31 grudnia 2025 roku. Szczegółowe dane: regulamin konkursu, kartę zgłoszenia i instrukcję wysłania zgłoszenia podajemy w plikach dołączonych do tego tekstu.

Nagrody SDP to jeden z najstarszych i największych konkursów dziennikarskich w Polsce. Co roku jury Konkursu decyduje, kto otrzyma nagrody i wyróżnienia w kilkunastu kategoriach. W tym roku debiutują Nagroda im. Św. Maksymiliana Marii Kolbego za publikacje o tematyce religijnej i Nagroda im. Kazimierza Nowaka za publikacje o tematyce turystycznej i podróżniczej.

Prosimy o przesyłanie zgłoszeń po przeczytaniu

11_Regulamin Konkursu_Nagrody SDP 2026

Do 15 lutego 2026 roku należy wypełnić

KARTĘ ZGŁOSZENIA

i wysłać ją według

INSTRUKCJI PRZESYŁANIA.

 

Lista kategorii:

 

Główna Nagroda Wolności Słowa za publikacje w obronie prawdy i sprawiedliwości, demaskujące nadużycia władzy, korupcję, naruszanie praw obywatelskich, praw człowieka,

 

Nagroda Watergate za dziennikarstwo śledcze,

 

Nagroda im. Janusza Kurtyki za publikacje o tematyce historycznej,

 

Nagroda im. Stefana Żeromskiego za publikacje o tematyce społecznej,

 

Nagroda im. Św. Maksymiliana Marii Kolbego za publikacje o tematyce religijnej (nowa kategoria),

 

Nagroda im. Macieja Łukasiewicza za publikacje na temat współczesnej cywilizacji i kultury

oraz popularyzację wiedzy,

 

Nagroda im. Kazimierza Nowaka za publikacje o tematyce turystycznej i podróżniczej,

 

Nagroda im. Kazimierza Dziewanowskiego za publikacje o problemach i wydarzeniach na świecie,

Nagroda im. Eugeniusza Kwiatkowskiego za dziennikarstwo ekonomiczne,

 

Nagroda dla dziennikarzy do 35. roku życia publikacje na dowolny, ważny społecznie temat w wybranej przez Autora formie,

 

Nagroda im. Erazma Ciołka za fotografię społecznie zaangażowaną.

Radość, życzenia i bieżące informacje. Spotkanie opłatkowe WIELKOPOLSKIEGO ODDZIAŁU SDP

Mimo mrozu i  trudnej sytuacji na drogach w Poznaniu i Wielkopolsce w czwartek,  29 stycznia odbyło się noworoczno-opłatkowe spotkanie  dziennikarzy należących do Wielkopolskiego Oddziału  Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Gościem specjalnym spotkania  była Elżbieta Lachman, rzecznik prasowy ogólnopolskiej inicjatywy społecznej Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, członek Wielkopolskiego Oddziału SDP. Błogosławieństwa udzielił wszystkim ks. Mariusz Sokołowski, redaktor naczelny Radia Emaus z Poznania. 

Zanim połamiemy się opłatkiem odmówmy modlitwę w intencji życia wiecznego naszego kolegi Andrzeja Karczmarczyka ,który zmarł 29 grudnia ub. roku. Andrzej z pasja i zapałem fotografował i dokumentował oddolne, patriotyczne i religijne inicjatywny społeczne, pełnią funkcję „dziennikarza obywatelskiego” i często, szczególnie przed rokiem 2016 zastępując media publiczne w informowaniu o przemilczanych przez nich wydarzeniach – powiedziała Jolanta Hajdasz prezes WO SDP.  Potem życzenia dobra i pomyślności oraz Bożego błogosławieństwa w 2026 roku złożył ks. Mariusz Sokołowski, a wszyscy zebrani podzielili się opłatkiem. Przygotowania do tegorocznego Konkursu Dziennikarskiego w Wielkopolsce  oraz sytuacja bieżąca oddziału były tematem głównym rozmów, ale najwiecej emocji wzbudziła przygotowana na to spotkanie prezentacja Elżbiety Lachman, rzeczniczki prasowej  ogólnopolskiej inicjatywy społecznej Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły.  Ocena wszystko śledząca już od 1 kwietnia, MEN zapowiedziało wdrażanie do szkół tzw. oceny funkcjonalnej. Ma ona obejmować wszystkie dzieci i ich środowisko rodzinne , pomóżcie nam informować o tym resztę społeczeństwa, jak wielkie jest to zagrożenia  –  apelowała Elżbieta Lachman, pracownik mediów w Wielkopolsce z  ponad 30 letnim stażem oraz  prywatnie mama 7 dzieci, germanistka, dziennikarz i PR-owiec z wieloletnim doświadczeniem zdobytym w prasie regionalnej, wyznaniowej i fachowej. Odbyła wielokrotnie staże w niemieckiej prasie regionalnej, w latach 2013 -2014 była radną Rady Rodziny Dużej powołanej przez Prezydenta Miasta Poznania .

Więcej na temat zagrożeń związanych z oceną funkcjonalną w szkołach  – TUTAJ

Specjalne gratulacje zebranych otrzymały dwie koleżanki z oddziału , które wydały w ostatnim czasie swoje książki. To Irmina Kosmala i Krystyna Różańska – Gorgolewska.

Irmina Kosmala z Gniezna jest autorką powieści Spoina”, która opowiada m.in. po raz pierwszy w tak przejmującej formie o akcji „T4” i filozofii szaleństwa.  To pierwsza polska powieść, która wprost podejmuje temat akcji „T4” prowadzonej wobec pacjentów szpitala psychiatrycznego „Dziekanka” w Gnieźnie w okresie II wojny światowej, wpisując ją w szeroki kontekst filozoficzny, etyczny i egzystencjalny. Irmina Kosmala nie rekonstruuje jedynie faktów, interesuje ją to, co dzieje się na styku medycyny, władzy i ludzkiej podmiotowości, tam, gdzie granica między leczeniem, a przemocą staje się niebezpiecznie cienka.

więcej na temat książki Irminy Kosmali:

Krystyna Różańska – Gorgolewska, członkini Wielkopolskiego Oddziału SDP wraz z Moniką Kogut i Pauliną Michalską jest współautorką ksiązki pt.  „Girls’ Guide. Miłość i seks” Jest to niezwykle starannie wydany  rodzaj przewodnika dla nastoletnich i starszych dziewcząt, innego od większości pozycji na rynku. „»Girls’ Guide« nie jest typowym poradnikiem o seksie, redukującym temat do antykoncepcji i instrukcji, jak założyć prezerwatywę. Seks to naprawdę coś więcej” – podkreślają autorki, ponieważ „nie wszystko można przeżyć drugi raz. Na to, co najważniejsze można się przygotować. Poradnik porusza przemilczane tematy i odpowiada na pytania, których dziewczęta wstydzą się zadawać, ale robi to z empatią i szacunkiem dla nich i ich intymności.

Więcej na ten temat:

TUTAJ

 

Galeria zdjęć ze spotkania opłatkowego WO SDP  :

ZAMILCZANIE RZECZYWISTOŚCI. Pomijanie ważnych informacji w mediach publicznych. PREZES SDP: Media rządowe niszczą wizerunek PEZYDENTA RP

Telewizja w Polsce24 pokazała w środę przed południem przykłady pomijania ważnych dla kraju informacji przez wspierające rząd media publiczne. W czasie, kiedy odbywają się ważne uroczystości państwowe z udziałem prezydenta RP Karola Nawrockiego, utrzymywany z pieniędzy podatników publiczny kanał informacyjny TVP pokazuje… ciekawostki z Polski i świata. „Media rządowe lekceważą prezydenta Karola Nawrockiego, świadomie niszczą wizerunek pierwszej osoby w państwie” – powiedziała w wPolsce24 prezes SDP, dyrektor CMWP SDP Jolanta Hajdasz.

Buta i świadome wyciszanie opozycji, ale przede wszystkim milczenie o ważnych dla kraju wydarzeniach z udziałem prezydenta RP Karola Nawrockiego. To tylko niektóre grzechy mediów publicznych przejętych bezprawnie przez rząd w grudniu 2023 roku po siłowej pacyfikacji siedzib TVP, PR i PAP oraz postawieniu ich w stan pozornej likwidacji.

Media prorządowe realizujące teoretycznie tzw. misję publiczną są coraz bardziej bezczelne. Bez zażenowania występują w imieniu koalicji. Bronią polityków związanych z rządem, bezpardonowo atakują prezydenta Nawrockiego, opozycję, media konserwatywne.

Ostatnio jednak, na przykład w TVP i w programach Polskiego Radia a także w Polskiej Agencji Prasowej, obserwować można wzmożenie takich negatywnych zachowań. Pomijane są na przykład ważne wypowiedzi prezydenta Nawrockiego i uroczystości z udziałem głowy państwa. W przedpołudniowych, środowym programie telewizji wPolsce24 pokazano kilka przykładów – jak mówią konserwatywni medioznawcy – tzw. aktywnego milczenia. Chodzi o kampanie mediów publicznych, w których świadomie krytykuje się bezpodstawnie polityków nieprzychylnych rządowi Donalda Tuska.

„Media rządowe lekceważą prezydenta Karola Nawrockiego, świadomie niszczą wizerunek pierwszej osoby w państwie” – powiedziała w wPolsce24 prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP dr Jolanta Hajdasz. Dodała, że pomijanie ważnych dla kraju informacji jest sprzeniewierzeniem się zasadom mediów publicznych polegającej na obowiązku przekazywania relacji istotnych dla Polski. A do takich należą relacje wystąpień prezydenta RP.

Jolanta Hajdasz nazywa to wprost: „Jest to niszczenie wizerunku prezydenta” – podkreśliła i podreśliła, że prawdziwym dziennikarzom trudo zrozumieć aż taką propagandowę siłę nienawiści w mediach publicznych i mediach komercyjnych popierających rząd, a jednocześnie zwalczających konserwatywną opozycję. „Jednocześnie mamy do czynienia do wyciszania przez media publiczne afer, na przykład tej z udziałem marszałka Włodzimierza Czarzastego z Lewicy, któremu zarzuca się brak poświadczenia bezpieczeństwa i podejrzane kontakty z Kremlem” – podsumowała prezes SDP.

 

 

POŻEGNANIE ŚP. RED. MARCINA MAKOWIECKIEGO W CZWARTEK 29 STYCZNIA O 13.00 NA WOJSKOWYCH POWĄZKACH

Nie żyje dziennikarz i publicysta red. Marcin Makowiecki. Pracował m.in. w  Życiu Gospodarczym i Nowym Życiu Gospodarczym. Zmarły był członkiem SDP. Wstąpi do niego 1972 r. Kiedy w stanie wojennym zlikwidowano SDP, to w mieszkaniu Janiny i Marcina Makowieckich były  konspiracyjne spotkania środowiska dziennikarskiego.

Po 1989 roku Marcin Makowiecki był członkiem ZG SDP i Zarządu Oddziału Warszawskiego SDP. Był  sekretarzem generalnym SDP i redaktorem naczelnym periodyku SDP „Forum”. Aktywnie działał w Dziennikarskim Klubie Narciarskim „Kaczka”.

Pogrzeb śp. Marcina Makowieckiego zaplanowano na czwartek 29 stycznia. Ceremonia pogrzebowa rozpocznie się o godz. 13.00 w sali pożegnań cmentarza na Powązkach Wojskowych Warszawie. Zmarły zostanie pochowany w  grobie rodzinnym ma Starych Powązkach.

 

W imieniu ZG SDP i redakcji portalu sdp.pl składamy wyrazy współczucia Rodzinie i Przyjaciołom śp. Marcina Makowieckiego.

Cała naprzód! Spotkanie noworoczno-opłatkowe ODDZIAŁU GDAŃSKIEGO SDP

W restauracji o morskich tradycjach, usytuowanej nad samą Motławą, skąd rozciąga się piękny widok na stary Gdańsk odbyło się noworoczno-opłatkowe spotkanie wybrzeżowych dziennikarzy należących do Oddziału Gdańskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Uczestniczyło w nim ponad 30 osób.

Wśród nich byli też nowi członkowie, którym właśnie wręczono legitymacje: Wioleta Żurawska, fotoreporterka z „Gościa Niedzielnego”, mówiąca o sobie, że robi „święte zdjęcia” oraz Michał Pacześniak, reporter z Radia Gdańsk.

Janusz Wikowski wręcza legitymację SDP nowemu członkowi Wiolecie Żurawskiej, przysłuchuje się temu ks. Jarosław Brylowski
Fot. Maria Giedz

Niepowtarzalny nastrój…

Na spotkanie, oprócz członków Stowarzyszenia, przybyli również goście: Bogusław Olszonowicz, wiceprezes Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy, nie tylko dziennikarz, ale też muzyk z zespołu „Czerwone Gitary”, który wraz z małżonką Dianą wspierali nas śpiewem kolęd.

Bogusław Olszonowicz i jego żona Diana swoim śpiewem wprowadzili niezwykłą atmosferę podczas noworoczno-opłatkowego spotkania wybrzeżowych dziennikarzy
Fot. A. Gojke

Przybył także Czesław Czyżewski, redaktor naczelny Wydawnictwa Pomorskiego, który w trakcie wspólnego, noworocznego „biesiadowania” zaczął rozważać chęć przynależności do SDP.

Towarzyszył nam też Wojtek Szramowski reprezentujący Pomorskie Media Gospodarczo-Biznesowe, który niemal natychmiast wrzucił na Facebooka krótkie nagranie polskiej piosenki świątecznej „Jest taki dzień” w wykonaniu Bogusia i Diany. Atmosfera zrobiła się wręcz niezwykła, ale zacznijmy od początku, czyli od opłatka i składania sobie nawzajem życzeń.

Modlitwa

Ks. Jarosław Brylowski, proboszcz parafii w Ełganowie, nasz stowarzyszeniowy kolega i publicysta historyczny, poprzedził kolację krótką modlitwą, również za naszych redakcyjnych kolegów zmarłych w ubiegłym roku. A było ich, niestety aż dziesięcioro. Znaliśmy się, pracowaliśmy z nimi, byli naszymi mistrzami, jak np. Jan Jakubowski, współtwórca i redaktor prasy podziemnej, czy Barbara Szczepuła, m.in. autorka książek poświęconych historii Gdańska. Uczciliśmy ich minutą ciszy i modliliśmy się za nich wszystkich.

Jarek, nasz tzw. nieformalny oddziałowy kapelan, nawiązując do Bożego Narodzenia, zwrócił uwagę na takie pojęcia jak odpowiedzialność i prawda, które są niezwykle ważne w pracy dziennikarza. Pobłogosławił też opłatki, którymi dzieliliśmy się, życząc pracy bez stresu, politycznych nacisków, takiej, która nam daje satysfakcję, a widzom, słuchaczom czy czytelnikom zapewnia rzetelne informacje.

Ksiądz Jarosław Brylewski  (skromnie w lewym górnym rogu zfdjęcia) w modlitwie przed poświęceniem opłatków mówił o szukaniu prawdy, o byciu odpowiedzialnym, a dziennikarze z zainteresowaniem go słuchali
Fot. M. Giedz

Były też życzenia przesłane mailem czy WhatsAppem od członków Zarządu Głównego SDP i oczywiście od pani Prezes Jolanty Hajdasz, a także od naszego kolegi Tadeusza Knade, członka Oddziału Gdańskiego, który od niemal 40 lat mieszka w Hamburgu.

Janusz Wikowski i Andrzej Liberadzki, dwaj niegdyś redaktorzy naczelni Dziennika Bałtyckiego dzielą się opłatkiem i składają sobie noworoczne życzenia
Fot. A. Gojke
Jolanta Roman-Stefanowska składa dzieli się opłatkiem i składa noworoczne życzenia seniorowi wybrzeżowych dziennikarzy Edmundowi Szczesiakowi
Fot. A. Bojke

Biesiada noworoczna i Konkurs SDP

Biesiadowaliśmy, delektowaliśmy się i czerwonym barszczem i pasztecikami, ale przede wszystkim w różny sposób przyrządzonymi śledziami dodanymi do pieczonych ziemniaków w mundurkach.

Zebrała się starszyzna wybrzeżowego dziennikarstwa. J. Wikowski, K. Kurkiewicz, A. Gojke, E. Szczesiak, T. Woźniak i ledwie widoczny A. Liberadzki
Fot. M. Giedz

W przerwach śpiewaliśmy kolędy, prowadziliśmy ożywione rozmowy, również na temat 32. już edycji Konkursu SDP, omawiając poszczególne kategorie i zastanawiając się kto i jakie materiały mógłby na ten konkurs przesłać. Dużym zainteresowaniem cieszyła się poświęcona tematyce religijnej, jedna z nowowprowadzonych kategorii konkursowych.

Co dalej z mediami?

Prowadziliśmy też, w niewielkich podgrupach, poważne rozmowy na temat naszej pracy zawodowej, walki o niezależność mediów i prawa do publikacji. A to wszystko umożliwił nam nasz oddziałowy prezes Janusz Wikowski, jednocześnie szef Głównej Komisji Rewizyjnej SDP. To on postarał się, aby na to spotkanie przygotować i coś dla ducha i dla smakoszy specjalnej kuchni wigilijnej. A dyskusje?

Dyskusjom w podgrupach na siedząco i stojąco nie było końca
Fot. A. Gojke

Nikt nie siedział sam. Dzieliliśmy się swoimi doświadczeniami, poruszaliśmy tematy ważne dla środowiska i Stowarzyszenia.


Fotografująca uroczystość (Maria Giedz – autorka tekstu), za nią Czesław Czyżewski, a w tle Adam Chmielecki, dyrektor w Fundacji Promocji Solidarności
Fot. A. Gojke

Rozmawialiśmy o problemach mediów, podpytywaliśmy seniorów o ich spojrzenie na sprawy nurtujące nas dziennikarzy.

Cała naprzód!

Po kilku godzinach trzeba było się rozstać.  Wyszliśmy jednak podbudowani, z nadzieją, że ten rok przyniesie lepszą rzeczywistość, i jak na „ludzi morza” przystało powiedzieliśmy sobie „Cała Naprzód”, wykorzystując nazwę tejJednak gościnnej restauracji.

Maria Giedz

Zdjęcia: Maria Giedz i Andrzej Gojke

Życzenia SDP z okazji wspomnienia ŚWIĘTEGO FRANCISZKA SALEZEGO, patrona dziennikarzy i mediów katolickich

Św. Franciszek Salezy
24 stycznia Kościół wspomina w liturgii św. Franciszka Salezego (1567 – 1622), doktora Kościoła, patrona dziennikarzy oraz mediów katolickich. Każdego roku w dniu św. Franciszka Salezego, Ojciec Święty ogłasza swe orędzie na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu.

Z tej okazji w imieniu Zarządu Głównego SDP składam wszystkim dziennikarzom serdeczne życzenia sukcesów i satysfakcji w pracy zawodowej oraz tego, by zawsze łączyła się ona z misją działania w interesie publicznym, z pożytkiem dla naszych odbiorców – czytelników, słuchaczy i widzów, zarówno w mediach tradycyjnych, jak i cyfrowych.

Św. Franciszek Salezy to bardzo ciekawa postać, pozostawił po sobie liczne pisma i około tysiąc listów, które wyróżniają się pięknym językiem i stylem. Do dnia dzisiejszego zalicza się je do klasyki literatury francuskiej. Jako kapłan miał dużą zdolność do nawiązywania kontaktu z ludźmi prostymi, często dalekimi od Kościoła. Ten dar był mu pomocny, gdy udał się w charakterze misjonarza do okręgu Chablais, by umocnić w wierze katolików i aby próbować odzyskać dla Chrystusa tych, którzy przeszli na kalwinizm. Na murach i parkanach rozlepiał ulotki – zwięzłe wyjaśnienia prawd wiary. Jak przypomina nam Katolicka Agencja Informacyjna (bo z jej strony korzystam pisząc o tym), był świetnym mediatorem, łagodnym, cierpliwym polemistą. Potrafił dyskutować a konflikty rozwiązywać poprzez rozmowę. Nawracał w cierpliwym dialogu. W ten sposób miał pozyskać z powrotem dla Kościoła około 70 tysięcy wiernych, którzy odeszli od katolicyzmu do kalwinizmu. Był to przełom XVI i XVII wieku.

fot./ graf. Andrzej Gojke – Gdański Oddział SDP

Można powiedzieć, że był to taki prekursor dziennikarstwa z misją, więc choć od 1923 roku jest oficjalnym patronem tylko dziennikarzy katolickich, to uniwersalne wartości, jakie widać w jego działaniach można chyba wykorzystać, by w dniu jego wspomnienia złożyć życzenia wszystkim dziennikarzom. I tym którzy są katolikami i tym którzy nie będąc nimi, podzielają w swojej pracy te fundamentalne dla nas wszystkich wartości – wolność słowa, uczciwość i rzetelność oraz pierwszeństwo dobra naszych Odbiorców.

 

W imieniu ZG SDP:

 

Jolanta Hajdasz,

prezes SDP,

dyrektor CMWP SDP

STANOWISKO ZG SDP: Dla tej ekipy rządowej uchwalenie ustawy medialnej w takim kształcie sankcjonuje bezprawie

Negatywną opinię w sprawie projektu ustawy medialnej przedstawił Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Mija termin odpowiedzi na przedstawiony przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego projekt nowelizacji regulacji prawnych o radiofonii i telewizji. ZG SDP oświadczył stanowczo, że nie poprze projektu. Wśród wielu powodów przedstawionych w stanowisku dominuje polityczny charakter ustawy pisanej, zdaniem władz SDP, na polityczne zamówienie obecnego rządu.

Fragment pisma przewodniego Zarządu Głównego SDP: „w nawiązaniu do Państwa wiadomości e-mail z dnia 11 grudnia 2025 r. przekazujemy stanowisko Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich dotyczące nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji”.

Stanowisko uchwalono 22 stycznia 2026 roku.

Stanowisko ZG SDP ws. nowelizacji Ustawy o radiofonii i telewizji

Ustawa o radiofonii i telewizji to jedna z dwóch obok Prawa prasowego najważniejszych ustaw regulujących polski system medialny. 5 grudnia ub. roku Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego skierowała do konsultacji publicznych projekt nowelizacji tej ustawy. Jako uzasadnienie tej zmiany wskazano wdrożenie postanowień rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 11 kwietnia 2024 r. na temat tzw. europejskie aktu o wolności mediów (EMFA). Termin na zgłaszanie uwag do tego projektu mija 23 stycznia 2026 r.

W związku z tym Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich przedstawia swoje stanowisko na temat projektu. Jest ono krytyczne w stosunku do zaproponowanych rozwiązań. Projekt zawiera zmiany wprowadzające chaos, destabilizację i polityczną kontrolę polskiego systemu medialnego, zarówno w odniesieniu do mediów publicznych, koncesjonowanych nadawców prywatnych, jak i wszystkich, który tworzą treści w Internecie. Część tych zmian jest wyjątkowo kontrowersyjna, zamiast wzmacniać pluralizm i wolność mediów uzależnia je od bieżących interesów politycznych aktualnie sprawujących władzę partii. Świadczy o tym skala i charakter proponowanych zmian w prawie mediów.

Sprzeciw oraz szczególny niepokój budzą przepisy dotyczące finansowania i powoływania władz mediów publicznych, zmiana sposobu powoływania członków KRRiT i funkcjonowania tej instytucji oraz sposób implementacji przepisów zawartych w EMFA, który świadczy o pozornej chęci rządzących do ich wprowadzenia do porządku prawnego RP. Projekt pomija bowiem część koniecznych rozwiązań wynikających z tego rozporządzenia.

SDP krytycznie ocenia przede wszystkim następujące obszary tematyczne zaproponowanych zmian w Ustawie o radiofonii i telewizji:

 

  • Media publiczne:

 

Likwidacja opłaty abonamentowej bez przedstawienia realnego i niezależnego od rządu mechanizmu finansowania mediów publicznych; proponowane finansowanie bezpośrednio uzależnia media publiczne od decyzji politycznych ugrupowań mających w danym czasie większość w Sejmie i Senacie; projekt zakłada zastąpienie abonamentu dotacją budżetową, ustalaną corocznie przez ministra finansów określoną w projekcie ustawy jako „nie mniej niż 2,5 mld zł” rocznie, co oznacza w praktyce uzależnienie nadawców publicznych od decyzji rządu. Jest to sprzeczne z przepisami EMFA, w których wyraźnie zaznaczono, iż wymaga się skutecznych gwarancji niezależności mediów publicznych od władzy wykonawczej.

 

  • Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji

 

Zmiana sposobu wyłaniania członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i likwidacja Rady Mediów Narodowych; projekt nowelizacji zakłada powiększenie składu KRRiT z 5 do 9 osób, co nie jest uzasadnione merytorycznie i co nie wynika z EMFA; oznacza to także znaczny wzrost kosztów funkcjonowania KRRiT oraz komplikację i wydłużenie procesów decyzyjnych Rady np. przy przyznawaniu nowych koncesji. Zaproponowane rozwiązania powoływania członków KRRiT (co 2 lata wybór 1/3 składu KRRiT) są skomplikowane i  w praktyce paraliżują skuteczność funkcjonowania Rady, a kryteria wyboru wymagane wobec kandydatów do władz mediów publicznych oraz KRRiT mają znamiona dyskryminacji, ściśle określone są np. kierunki studiów i doświadczenia zawodowe.

Nowelizacja obniża rangę jedynego konstytucyjnego organu regulacyjnego dla środków masowej komunikacji w Polsce, jakim jest Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji poprzez sprowadzenie jej roli jedynie do kontroli procedur zamiast usankcjonowania jej pozycji jako realnego regulatora rynku medialnego w Polsce

 

  • Europejski Akt o Wolności Mediów

 

EMFA jest jedynie pretekstem do zmiany przepisów, a tym samym do zmiany ładu medialnego w Polsce, w/w projekt nowelizacji zawiera rozwiązania, które mogą utrudnić, a nawet zahamować transformację cyfrową i funkcjonowanie mediów internetowych w naszym kraju np. przez rozbudowany system sprawozdań. Twórcy programów internetowych wg projektu będą obarczeni uciążliwym obowiązkiem sprawozdawczym, który wykracza nawet poza obowiązki nakładane na ustawodawcę przez rozporządzenie EMFA. Nakładanie na małe podmioty administracyjnych obowiązków, jakie przewiduje nowelizacja Ustawy  o radiofonii i telewizji w ocenie SDP może doprowadzić do ograniczenia ich liczby i nadmiernej ich kontroli ze strony organów władzy państwowej.

 

Komentarz dodatkowy

 

Ten projekt jest wyjątkowo kontrowersyjny i bulwersujący, bo jest sprzeczny ze wszystkim zapowiedziami i politycznymi deklaracjami obecnej koalicji rządzącej na temat mediów publicznych, z jakimi tworzące ten rząd partie polityczne – Platforma Obywatelska i jej koalicjanci, czyli PSL, Polska 2050 i Lewica – szły do wyborów w 2023 roku. Konieczność odpolitycznienia mediów publicznych była na ustach wszystkich, nie trafiały do tych polityków ani ich zaplecza medialnego żadne racjonalne argumenty, ani wyjaśnienia. Media publiczne były wg nich tylko tępą propagandą, bezwolną marionetką w rękach rządzącej prawicy. Potępiane były zaproponowane rozwiązania prawne typu powołanie Rady Mediów Narodowych i potępiany był program TVP 1 czy TVP Info i pozostałych anten. Dziennikarze i prezesi tych mediów byli nie fachowi i nie dostatecznie wykształceni, a ich pomysły programowe nie zasługiwały na jakąkolwiek pozytywną ocenę. Powszechnie krytykowano sposób powoływania rad nadzorczych i prezesów tych mediów oraz model ich finansowania, czyli abonament i rekompensowanie z budżetu zwolnionych z jego płacenia np. ludzi starszych i inwalidów czy rencistów.

Można było oczekiwać, że gdy tylko Koalicja Obywatelska dojdzie do władzy to pokaże wszystkim jak bardzo niezależne od władzy, czyli od niej będą media publiczne i że opracuje bardzo racjonalny, ekonomiczny model ich funkcjonowania

I co proponują nam dzisiaj politycy rządzącej koalicji w stosunku do mediów publicznych?  Przede wszystkim projekt nowelizacji pogłębia uzależnienie tych mediów bezpośrednio od polityków. W rządowym projekcie zmian w ustawie o radiofonii i telewizji zakłada się likwidację abonamentu i finansowanie ich wprost z budżetu państwa kwotą „nie mniejszą niż dwa i pół miliarda złotych”.  Takie finansowanie to jest jednoznaczne jeszcze większe upolitycznienie tych mediów niż to, które obserwujemy obecnie. Łatwo domyślić się, jak bardzo każdy prezes TVP i Polskiego Radia będzie wdzięczny tym politykom, którzy uchwalą korzystny dla niego budżet i jak bardzo będzie chciał się im odwdzięczać odpowiednimi programami i audycjami. Projekt zakłada także likwidację Rady Mediów Narodowych i powrót do powoływania władz mediów publicznych przez Krajowa Radę Radiofonii i Telewizji. Ona sama zresztą ma zmienić swój skład, ma ponownie liczyć 9 osób, ale co dwa lata 1/3 składu tej Rady ma być tak jak w przeszłości wybierana na nowo. Ten model już się nie sprawdził w przeszłości i koniecznie trzeba przypominać tę kontrowersyjną praktykę z lat 90-tych, gdy Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zajmowała się przede wszystkim sama sobą, bo praktycznie bez przerwy trwały targi i rozmowy, kto po kim obejmie w niej stanowisko i kogo we władzach mediów publicznych trzeba wyrzucić z pracy, by zrobił miejsce dla kolegów czy koleżanek tych, którzy będą powoływać nowego „swojego” człowieka w mediach. To w tamtym czasie „Krajowa Rada tego i owego” jak złośliwie zwali ją dziennikarze nie interweniowała, gdy prywatne stacje telewizyjne łamały przepisy i nadawały programy niezgodnie z koncesją, gdy informacja stała się towarem i liczyła się tylko oglądalność czy słuchalność, a przy czynnym udziale największych telewizji niszczono niewygodnych polityków, ich wizerunek i życie np. takich osób jak choćby Romuald Szeremietiew czy Andrzej Kern. Powrót do tego modelu jest jak koszmar z dawno nieoglądanego filmu grozy. Dla rządzącej koalicji, która przejęła media publiczne siłowo i bezprawnie po objęciu rządów i która postawiła je w stan pozornej likwidacji trwającej już dwa lata, dla tej ekipy uchwalenie ustawy w proponowanym przez nich kształcie sankcjonuje bezprawie, jakiego się dopuścili wobec mediów publicznych i wobec nas wszystkich, bo osłabiając je naruszają prawo każdego z nas do wolności słowa i wolności w dostępie do informacji.

 

Stanowisko ZG SDP w formacie pdf:

TUTAJ

Pismo przewodnie w formacie podf:

TUTAJ

 

W imieniu Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich stanowisko przekazała prezes SDP dr Jolanta Hajdasz

 

ZG SDP:

Jolanta Hajdasz prezes SDP

Wanda Nadobnik , wiceprezes SDP

Mariusz Pilis, wiceprezes SDP

Aleksandra Tabaczyńska skarbnik SDP

Hubert Bekrycht sekretarz generalny SDP

Maria Giedz, członek ZG SDP

Anna Popek, członek ZG SDP

Paweł Gąsiorski, członek ZG SDP

Krzysztof Gurba, członek G SDP

Michał Karnowski , członek ZG SDP

Andrzej Klimczak, członek ZG SDP

Krzysztof Skowroński, członek ZG SDP

Janusz Życzkowski, członek ZG SDP

 

 

DYSKUSJA SDP: Nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji to reanimacja medialnego trupa – nagranie i zdjęcia

Projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji nie spełnia oczekiwań między innymi środowisk dziennikarskich oraz pracowników mediów – podkreślali uczestnicy dyskusji w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich na Foksal w Warszawie. Debatowali: prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich dyrektor Centrum Monitoringu Prasy SDP dr Jolanta Hajdasz, były przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w latach 2007-2010 i 2016 – 2022 Witold Kołodziejski, członek Zarządu Głównego SDP i wieloletni prezes Stowarzyszenia oraz założyciel i szef Radia Wnet Krzysztof Skowroński oraz członek KRRiT jej przewodniczący w latach 2022 – 2025 Maciej Świrski. Dyskusję transmitowaliśmy na portalu sdp.pl (wideo na końcu relacji).

Rozpoczynając rozmowę z gośćmi prezes SDP Jolanta Hajdasz przypomniała, że 5 grudnia 2025 roku Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przesłało do konsultacji społecznej projekt ustawy medialnej, czyli projektu zmiany ustawy o radiofonii i telewizji.

Uczestnicy dyskusji SDP o projekcie nowej ustawy o radiofonii i telewizji: na zdj. od lewej członek Zarządu Głównego SDP i wieloletni prezes Stowarzyszenia oraz założyciel i szef Radia Wnet Krzysztof Skowroński, członek KRRiT jej przewodniczący w latach 2022 – 2025 Maciej Świrski, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich dyrektor Centrum Monitoringu Prasy SDP dr Jolanta Hajdasz oraz były przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w latach 2007-2010 i 2016 – 2022 Witold Kołodziejski
zdj. hub

W sprawie zmian są poważne wątpliwości, dziennikarzy i pracownikó mediów oraz twórców cyfrowych prowadzących działalność w Internecie.

Komplikacje dla nadawców

„Ta dyskusja z udziałem dwóch przewodniczących KRRiT będą bardzo pomocne w ostatecznym kształcie stanowiska SDP w sprawie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji” – podkreśliła prezes Hajdasz. Dodała, że nie można lekceważyć próby tej nowelizacji, bo sytuacja w polskich mediach jest bardzo poważna, wręcz niebezpieczna. Projekt nowej ustawy medialnej – zdaniem szefowej SDP – gdyby regulacja została przyjęta, pogorszy i skomplikuje sytuację na przykład małych nadawców, m.in. stowarzyszeń twórczych, np. SDP.

Maciej Świrski i Jolanta Hajdasz zdj. hub

 

„Mamy kanał na YouTube. Stowarzyszenie nie jest bogate, ale według projektu musielibyśmy zatrudnić dodatkowych ludzi do sprawozdawczości. Tylko jednego kanału, który nie przynosi zysków” – argumentowała Hajdasz.

Gdyby nowelizacja stała się faktem prawnym, właściciele małych kont, na przykład na YouTube, skazani byliby na jeszcze większą biurokrację i obowiązek sprawozdawania z działalności programowej zdj. hub

Współprowadzący dyskusję Krzysztof Skowroński z Zarządu Głównego SDP, założyciel Radia Wnet zwrócił uwagę, że po bezprawnym przejęciu przez rząd mediów publicznych i ich fikcyjnej likwidacji, sytuacja TVP, PR i PAP staje się katastrofalna. „Wydaje się, że to wielkie zagrożenie dla tych państwowych spółek i odbiorców. Ten stan jest dramatyczny i niebezpieczny dla tzw. misji publicznej. Największy chyba w historii spadek słuchalności całego Polskiego Radia, a w szczególności Trójki to symbol upolitycznienia radiofonii” – dodał Skowroński.

Czy prezydent zawetuje nowelizację?

„Mam nadzieję, że, o ile nowe prawo uchwali parlament, prezydent Nawrocki nie podpisze tej ustawy” – powiedział szef Radia Wnet. „Ten projekt, na przykład w kwestii wyboru władz mediów publicznych, jest tak skomplikowany, że może należałoby wprowadzić wybór prezesa TVP w wyborach powszechnych” – zażartował Skowroński.

Od lewej: Krzysztof Skowroński, Maciej Świrski, Jolanta Hajdasz zdj. hub

Członek KRRiT i do niedawna jej szef Maciej Świrski powiedział, że projekt nowelizacji jest archaiczny, ale może spowodować chaos. „Rynek pod rygorem nowej ustawy może być zupełnie inny. Propozycja zmian z ministerstwa kultury to 47 stron przepisów, ale to nie jest tekst jednolity, scalony. Wszystko po to, aby się obywatel nie zorientował” – przekonywał Świrski.

Nowelizacja = reanimacja medialnego trupa

„Taka zmiana systemu medialnego pociąga za sobą zmiany ustrojowe. Bez zmiany Konstytucji. W tym mieści się ogromny koszt dla obywateli mających do czynienia z mediami” – powiedział były szef KRRiT. Dodał, że według nowych przepisów KRRiT organ podległy władzy wykonawczej, co jest sprzeczne z ustawą zasadniczą. Poza tym, jego zdaniem, ustawa wprowadza po prostu kontrolę polityczną aktualnych władz państwowych. „Ustawę tę uszyto pod wielkie mainstreamowe, duże media” – dodał Świrski.

Maciej Świrski
zdj. hub

„Na przykład niewielki nadawca internetowy jest na straconej pozycji, bo po nowelizacji, będzie musi zgłosić do KRRiT zmiany programowe, a tam się w ciągu godzin potrafi zmienić ramówka” – mówił Świrski „Trzeba więc zatrudnić nowych pracowników. Taka nowelizacja to zabicie rynku medialnego” – podsumował.

Świrski poinformował, że jako członek KRRiT ogłosił w czwartek swoje stanowisko w sprawie ustawy medialnej – tekst poniżej.

Stanowisko w sprawie projektu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji

Z Maciejem Świrskim, w sprawie trudności na rynku mediów, po ewentualnym wejściu w życie ustawy, zgodził się były przewodniczący KRRiT Witold Kołodziejski. „Nowa ustawa, to próba reanimacji trupa medialnego, a nie wdrożenie ustaw europejskich” – oświadczył Kołodziejski.

Witold Kołodziejski
zdj. hub

„Nowelizacja wprost uzależnia nowy system medialny od rządzących polityków betonując przynajmniej na 6 lat obecny układ na polskich scenie publicznej” – podsumował były przewodniczący KRRiT (2007 – 2010 i 2016 – 2022).

***

Konsultacje w sprawie nowej ustawy medialnej zakończą się w piątek 23 stycznia br. Prezes SDP Jolanta Hajdasz poinformawała, że w najbliższych godzinach należy spodziewać się oficjalnego stanowiska SDP w tej sprawie.

Link do nagrania transmisji debaty:

 

 

Link do TRANSMISJI 22 stycznia godz. 11.00 – dyskusja SDP: Jakie PRAWO MEDIALNE w POLSCE, co z projektem ustawy?

Nowa ustawa, ale nowe czy stare problemy? Portal SDP.pl  zaprasza na dyskusję dziennikarzy i ekspertów na temat rządowego projektu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, transmisja w czwartek 22 stycznia 2026 r. o godz. 11.00.
Uczestnicy :
  • Maciej Świrski, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji  w latach 2022-2025
  • Witold Kołodziejski, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji  w latach 2007 -2010 i w latach 2016 -2022
  • Krzysztof Skowroński , prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w latach 2011 -2024, założyciel i prezes Radia Wnet (od 2009)
  • Jolanta Hajdasz, prezes SDP , dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP (od 2017)
Dyskusja będzie transmitowana na żywo  na kanale sdp.pl;

link do relacji:

/////////////////////////////////////////////////////////////////
Wielokrotnie na forum SDP i CMWP SDP dyskutowaliśmy o podstawach nowych projektów regulacji medialnych. Niestety obecny rząd i MKiDN nie potrafią wsłuchać się w głos większości środowisk dziennikarskich.
zdj. HB
Budowa nowego prawa medialnego musi opierać się na fundamentach wolności sława. A z tym, coraz gorzej,. Szczególnie po bezprawnym przejęciu mediów publicznych przez rząd 2 latat temu. Na zdj. Konferencja CMWP SDP i SDP „W obronie dziennikarzy i wolności słowa”; Przed kamerą i w jej wzjerze od l.: Anna Popek (ZG SDP), Micha ł Karnowski (ZG SDP, prezez OM SDP), dr Jolanta Hajdasz (prezes SDP, dyrektor CMWP SDP), mec. Piotr Ł. Andrzejewski, dr Rafał Leśkiewicz (rzecznik Prezydenta RP Karola Nawrockiego), Hubert Bekrycht (sekr.gen. SDP) fot. HB