Zbigniew Natkański ponownie prezesem łódzkiego oddziału SDP

Zbigniew Natkański został ponownie wybrany Prezesem Zarządu łódzkiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. To jego czwarta kadencja jako prezesa , choć już wcześniej był w zarządzie łódzkiego oddziału SDP.

Zbigniew Natkański jest absolwentem historii Uniwersytetu Łódzkiego. W czasach komunistycznych brał udział w studenckich strajkach zimą 1981 roku i po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. Był działaczem opozycji niepodległościowej objętym inwigilacją komunistycznej bezpieki. Natkański jest dziennikarzem od ponad 30 lat. Po 1992 r. pracował w TVP, współpracował z Polskim Radiem, ogólnopolską i regionalną, łódzką prasą.

Zbigniew Natkański specjalizuje się w tematyce historycznej i społeczno – politycznej. Jest autorem i współautorem kilkudziesięciu filmów dokumentalnych i kilkunastu audycji radiowych oraz kilku tysięcy publikacji prasowych.

Do Zarządu Oddziału SDP w Łodzi wybrano Monikę Pietras, Huberta Bekrychta, Andrzeja Berestowskiego, Adama Owczarka i Waldemara Wiśniewskiego.

W Komisji Rewizyjnej  łódzkiego oddziału w kadencji 2022 – 2025 będą Marzena Kumosińska, Igor Mertyn i Jan Olczyk, a w Sądzie Koleżeńskim Anna Barańska-Bekrycht, Agata Zielińska i Tomasz Badowski.

Powstał Lubuski Oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

19 kwietnia Zarząd Główny SDP podjął uchwałę o powołaniu Lubuskiego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Nowy oddział będzie miał siedzibę w Zielonej Górze, a terenem jego działania będzie województwo lubuskie. Powołano również tymczasowy zarząd oddziału w składzie: Marek Poniedziałek, prezes oraz Łukasz Brodzik i Jakub Życzkowski, członkowie.

Więcej o inicjatywie powstania Lubuskiego Oddziału SDP pisaliśmy TUTAJ.

Treść uchwały ZG SDP TUTAJ.

TVN Fabuła pokaże krótkometrażowe filmy Studia Munka SFP

Od 22 kwietnia do końca maja, w każdy piątek, TVN Fabuła pokaże filmy krótkometrażowe wyprodukowane przez Studio Munka SFP w ramach programu „30 minut”. Będzie można zobaczyć krótkie formy obsypane nagrodami na wielu festiwalach filmowych.

Cykl projekcji otworzy 22 kwietnia o godz. 22.15 „Ostatni gwizdek” w reżyserii Karola Lindholma. Upalne lato, samotna przyczepa campingowa na plaży niedaleko małej nadmorskiej miejscowości. Dwójce braci czas wyznaczają treningi pływackie w morzu. Dla młodszego z nich będą to wyjątkowe wakacje – ojciec przygotowuje go do pierwszego startu na bardzo długim dystansie. Czy uda mu się przełamać swój strach i spełnić ambicje taty?

29 kwietnia zobaczymy „O człowieku, który kupił mleko” w reżyserii Jagody Madej. Maciek chciał być dziennikarzem. Objechać świat jak Kapuściński. Niestety dorosłe życie nie zawsze dostosowuje się do naszych wyobrażeń o nim, więc dla uzyskania niezależności finansowej Maciek przyjął posadę w urzędzie swojego rodzinnego miasta. Niezależny specjalista do spraw promocji to przecież prawie dziennikarz. Jednak zaczęły mu się przytrafiać dziwne przygody. Z pomocą przyjaciela Maciek próbuje znaleźć źródło problemu i sposób jego opanowania.

6 maja zaplanowano „Festyn” w reżyserii Grzegorza Krawca. Środek lata. Upał. Wypełniony pasażerami pociąg jedzie nad morze. Nagle zatrzymuje się pośrodku niczego. Dziewczyna wpadła pod lokomotywę. Czekający na policję podróżni wychodzą z wagonów. Wyposażeni w ręczniki plażowe i koce rozkładają się na polance. Pojawia się piwo, kiełbasa i grill, są kremy do opalania i domysły na temat możliwych przyczyn samobójczej śmierci nastolatki. Ludzie bardziej przejmują się narastającym opóźnieniem pociągu niż leżącym obok trupem czy prawdziwą przyczyną wypadku.

13 maja pokazany zostanie film „Czy potwory jedzą kiwi?” w reżyserii Pawła Podolskiego. Ośmioletni Tomek ma przechlapane. Jego mama leży w szpitalu, starszy brat kradnie telefony, a ojciec jest na skraju załamania nerwowego. Jakby tego było mało, w szafie chłopca zamieszkał potwór. I to nie byle jaki – groźny, tajemniczy i raczej łakomy. Tomek musi wymyślić, jak pozbyć się niechcianego gościa, zanim ten pożre kogoś z rodziny lub jego samego. Najpierw jednak trzeba udowodnić wszystkim, że potwór jest prawdziwy.

20 maja będzie można obejrzeć  „Moje serce” w reżyserii Damiana Kocura. Rozalia jest aktorką. Sytuacja zawodowa zmusza ją do wyprowadzenia się z Warszawy do Wałbrzycha wraz z siedmioletnim synem Kazikiem. Nowe miejsce oznacza dla niej etatową pracę w lokalnym teatrze a dla jej syna nową szkołę. Na miejscu Rozalia zaczyna angażować się w znajomość z Darkiem, nowym nauczycielem Kazika. W nowej szkole zaczynają się jednak pojawiać problemy. Niespodziewanie wydarzenia z życia Rozalii splatają ją z jej sceniczną rolą.

Na koniec, 27 maja, zaplanowano film „Home sweet home” w reżyserii Agaty Puszcz. 10-letni Olaf żyje w świecie, w którym wynajmowanie członków rodziny i przyjaciół jest powszechną praktyką. Za odpowiednie pieniądze każdy może stworzyć sobie złudzenie idealnego szczęścia. Kiedy firma Rent a Life organizuje w szkole Olafa casting, chłopiec nie waha się ani chwili – zamierza wziąć w nim udział i za wszelką cenę dostać rolę przyjaciela na przyjęciu urodzinowym bogatej dziewczynki. Wkrótce okaże się, że cena za udział w tej iluzji jest wysoka.

opr. jka, źródło: TVN Grupa Discovery

 

Naukowcy z Politechniki Warszawskiej tworzą algorytmy, które pomogą walczyć z fake newsami

W ramach międzynarodowego projektu DISSIMILAR naukowcy Wydziału Elektroniki i Technik Informacyjnych Politechniki Warszawskiej, budują algorytmy wykorzystujące sztuczną inteligencję, które mają zapobiegać rozprzestrzenianiu się fake newsów.

Media społecznościowe stały się dziś głównym źródłem informacji na całym świecie. Niestety, jak przypominają na swojej stronie internetowej pracownicy Wydziału Elektroniki i Technik Informacyjnych Politechniki Warszawskiej, media społecznościowe nie mają wbudowanych narzędzi weryfikujących prawdziwość przekazywanych wiadomości. Tym samym, opinia publiczna jest często kształtowana przez nieprawdziwe informacje. Coraz częściej są to działania celowe, stanowiące element wojny hybrydowej.

„Dezinformacja stanowi szczególny rodzaj zagrożenia, ponieważ wpływa bezpośrednio na opinię publiczną kształtując określone nastawienie wokół newralgicznych wydarzeń i zagadnień, takich jak cena energii, aneksja Krymu, wojna na Ukrainie itd. Strategiczne generowanie fake newsów stało się dzisiaj niezwykle skutecznym narzędziem wywierania wpływu, czy wręcz manipulowania, na opinię publiczną, a tym samym ma procesy polityczne. Systemy demokratyczne, są szczególnie narażone na tego typu działania. Stąd potrzeba przeciwdziałania” – podkreśla dr hab. Anna Visvizi, prof. SGH, kierownik Zakładu Międzynarodowej Polityki Ekonomicznej Szkoły Głównej Handlowej, członkini zespołu DISSIMILAR Politechniki Warszawskiej, cytowana na stronie WEiTI PW.

Tłumaczy, że teraz uczestnicy projektu skupiają się na kwestiach społecznych pozwalających lepiej poznać mechanizmy powstawania i rozprzestrzeniania się nieprawdziwych informacji. „W kolejnej fazie projektu, w oparciu o najnowsze techniki wykorzystujące AI, zaprezentujemy metody przeciwdziałania rozprzestrzeniania się fake news” – dodaje prof. Visvizi.

Naukowcy Wydziału Elektroniki i Technik Informacyjnych Politechniki Warszawskiej pracują nad narzędziami informatycznymi, które po uzupełnieniu danymi z międzynarodowych badań społecznych, będą stanowić sedno nowego oprogramowania walczącego z dezinformacją w mediach społecznościowych.

„Jesteśmy w trakcie opracowywania wirtualnej platformy, która posłuży do testowania mechanizmów znakowania wodnego, uczenia maszynowego i informatyki śledczej – a więc metod, którymi będziemy posługiwać się w walce z fake newsami. Na tej podstawie zbudujemy skuteczne narzędzie pozwalające w automatyczny sposób oddzielić nieprawdziwe informacje i blokować ich rozprzestrzenianie się” – wyjaśnia prof. Wojciech Mazurczyk z  Instytutu Informatyki PW kierujący polskim zespołem w projekcie DISSIMILAR.

Jak podkreślają naukowcy, rezultaty projektu mogą posłużyć nie tylko do walki z fake newsami. Techniki cyfrowego znakowania, a więc osadzenie tzw. znaków wodnych w chronionych treściach, które są niewidoczne i niesłyszalne, a ich usunięcie jest natychmiast dostrzegalne, mają też szansę sprawdzić się jako skuteczne narzędzie do ochrony praw autorskich dla twórców.

Projekt DISSIMILAR (Detection of fake newS on SocIal MedIa pLAtfoRms) realizowany jest przez trzy uczelnie Okayama University (Japonia), Fundació per a la Universitat Oberta de Catalunya (Hiszpania) oraz Politechnikę Warszawską (Polska).

opr. jka, źródło: Wydział Elektroniki i Technik Informacyjnych Politechniki Warszawskiej

Program 1 Polskiego Radia świętuje 96. urodziny

W Wielkanocny Poniedziałek Program 1 Polskiego Radia obchodzić będzie 96. urodziny. Z tej okazji rozgłośnia przygotowała dla swoich słuchaczy specjalne atrakcje.

18 kwietnia 1926 roku, o godz. 17 stacja nadawcza Polskiego Radia w Warszawie rozpoczęła oficjalną emisję. Z głośników popłynęły historyczne słowa dziennikarki Janiny Sztompkówny: „Halo, halo, Polskie Radio Warszawa, fala 480”. Z okazji rocznicy uruchomienia rozgłośni,  w Wielkanocny Poniedziałek radiowa Jedynka zaprasza na specjalne, urodzinowe audycje.

„Będą życzenia, prezenty dla Państwa oraz wyjątkowy film, w którym odsłonimy wiele naszych radiowych tajemnic. To wszystko dla Państwa, naszych wspaniałych słuchaczy. Zapraszam do wspólnego świętowania z Jedynką – mówi Marcin Kusy, dyrektor-redaktor naczelny Programu 1 Polskiego Radia.

Rozgłośnia przygotowała dla słuchaczy dużo dobrej muzyki i ekscytujących opowieści, a także wyprawę za radiowe kulisy. Z okazji swojego święta stacja zajrzy z kamerą i mikrofonem do miejsc, które zwykle są niedostępne. Oprowadzi słuchaczy po studiu emisyjnym, zdradzi, kto wybiera muzykę graną na antenie czy pokaże tajniki montażu dźwięku. Jedynka zaprasza nie tylko na swoją antenę, ale też na stronę internetową i media społecznościowe.

opr. jka, źródło: Polskie Radio

Elon Musk chce kupić Twittera. Oferuje ponad 40 mld dolarów

Miliarder Elon Musk złożył ofertę zakupu Twittera za około 41 miliardów dolarów. Jego zdaniem to medium, aby rozwijać się i służyć społeczeństwu, musi zostać przekształcone w firmę prywatną.

Jak podał Reuters, Musk zaproponował cenę 54,20 dolarów za akcję, o 38 proc. więcej w stosunku do kursu z 1 kwietnia, kiedy to prezes Tesli przejął ponad 9 proc. akcji Twittera.

„Od momentu dokonania inwestycji zdaję sobie sprawę, że firma ani nie będzie prosperować, ani służyć temu społeczeństwu w swojej obecnej formie. Twitter musi zostać przekształcony w firmę prywatną” – stwierdził Elon Musk w liście do prezesa Twittera, Breta Taylora.

Musk uważa się za zwolennika absolutnej wolności słowa i krytykuje politykę mediów społecznościowych w tym względzie. Miliarder ostatnio przeprowadził ankietę na Twitterze, pytając jego użytkowników, czy uważają, że platforma ta przestrzega zasady wolności słowa.

„To moja najlepsza i ostateczna oferta, jeśli nie zostanie przyjęta, będę musiał ponownie rozważyć swoją pozycję jako udziałowca” – dodał Musk.

opr. jka, źródło: reuters.com

TVP Kobieta przygotowała nowy cykl dokumentalny „Matki wojny”

Historie kobiet, które uciekły z Ukrainy po rosyjskiej agresji przedstawi nowy pięcioodcinkowego serial dokumentalny „Matki wojny”. Premiera na antenie TVP Kobieta w Wielki Piątek, 15 kwietnia o godz. 19.

Pierwszy odcinek został zrealizowany w ośrodku recepcyjnym „Przystanek Dobrej Nadziei” w Otwocku. Władze powiatu, miasta wraz z grupą wolontariuszy i przy wsparciu mieszkańców przygotowały dom długoterminowego pobytu dla kobiet z dziećmi, które uciekły z ogarniętej wojną Ukrainy. To miejsce staje się powoli ich domem, w którym znajdują spokój i wsparcie.

„W nowym cyklu poświęconym losom kobiet w cieniu wojny spoglądamy na ludzkie nieszczęście oczami matek zmuszonych do dramatycznych wyborów. Bohaterki dokumentu opuszczają swój dom, porzucają dorobek całego życia. Samotnie przemierzają granicę i jadą w nieznane by ratować siebie i swoje dzieci przed nieobliczalnymi, brutalnymi konsekwencjami wojny – tłumaczy pomysłodawczyni cyklu, Iwona Bocian-Zaciewska, dyrektor TVP Kobieta, cytowana w komunikacie prasowym.

opr. jka, źródło: Telewizja Polska

 

Wybrano 10 książek reporterskich, które powalczą o Nagrodę im. R. Kapuścińskiego

Ogłoszono tytuły 10 książek, które mają szansę zdobyć Nagrodę im. R. Kapuścińskiego za najlepszy reportaż 2021 roku, która z nich wygra dowiemy się pod koniec maja.

Do 13. edycji Nagrody im. R. Kapuścińskiego zgłoszono aż 143 książki reporterskie – 104 napisane po polsku, i 39 przetłumaczone z języków obcych. Spośród nich jury pod przewodnictwem Katarzyny Surmiak-Domańskiej wybrało dziesięć tytułów, które przechodzą do kolejnego etapu. Oto ich lista (kolejność alfabetyczna):

Heidi Blake, Krwawe pozdrowienia z Rosji. Jak Władimir Putin eliminuje swoich przeciwników, z jęz. angielskiego przeł. Hanna Pustuła-Lewicka, Wydawnictwo WAB

Bill Buford, Między kibolami, z jęz. angielskiego przeł. Krzysztof Cieślik, Wydawnictwo Cyranka

Barbara Demick, Zjadanie Buddy. Życie tybetańskiego miasteczka w cieniu Chin, z jęz. angielskiego przeł. Barbara Gadomska, Wydawnictwo Czarne

Małgorzata Gołota, Spinalonga. Wyspa trędowatych, Wydawnictwo Agora

Peter Hessler, Pogrzebana. Życie, śmierć i rewolucja w Egipcie, z jęz. angielskiego przeł. Hanna Jankowska, Wydawnictwo Czarne

Rafał Hetman, Izbica, Izbica, Wydawnictwo Czarne

Ander Izagirre, Potosí. Góra, która zjada ludzi, z jęz. hiszpańskiego przeł. Jerzy Wołk-Łaniewski, Wydawnictwo Filtry

Jakub Korus, Surogatki. Historie kobiet, które rodzą „po cichu”, Wydawnictwo Znak

Remigiusz Ryziński, Hiacynt. PRL wobec homoseksualistów, Wydawnictwo Czarne

Marek Szymaniak, Zapaść. Reportaże z mniejszych miast, Wydawnictwo Czarne

Do finału wejdzie pięć tytułów, która książka uznana zostanie za najlepszy reportaż dowiemy się podczas gali 28 maja. Jej autor lub autorka otrzyma nagrodę – 100 tys. zł. Jeśli wygra książka zagraniczna 20 tys. otrzyma tłumacz lub tłumaczka.

Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego to wyróżnienie ustanowione w 2010 roku przez Radę Miasta Stołecznego Warszawy. Ma na celu uhonorowanie mieszkającego przez ponad 60 lat w Warszawie wybitnego reportera Ryszarda Kapuścińskiego. Nagradzani są autorzy wartościowych książek reporterskich podejmujących ważne problemy współczesności.

Organizatorem konkursu i fundatorem Nagrody jest Miasto Stołeczne Warszawa, a współorganizatorem – redakcja „Gazety Wyborczej”. Partnerem zaś Fundacja im. Ryszarda Kapuścińskiego Herodot oraz  „Książki. Magazyn do czytania”.

opr. jka, źródło: Urząd Miasta Stołecznego Warszawy

 

Uliana Vitiuk została redaktorką naczelną serwisu Ukrayina.pl

Uliana Vitiuk, szefowa ogólnoukraińskiego „Expressu” i Expres.online, została redaktorką naczelną Ukrayina.pl. To serwis Agory adresowany dla osób przyjeżdżających do Polski z Ukrainy.

Portal Ukrayina.pl powstał w marcu z inicjatywy zespołu Gazeta.pl. Publikuje materiały w języku ukraińskim, tworzy je zespół ukraińskich redaktorów z redakcji gazety „Express” i serwisu Expres.online.

Jak tłumaczy Uliana Vitiuk, cytowana w komunikacie prasowym, celem serwisu jest udzielenie pomocy informacyjnej Ukraińcom, którzy uciekli przed wojną do Polski.

„Ci ludzie nie mieli szansy przygotować się do życia w nowym miejscu, nie mieli czasu na przestudiowanie przepisów i zasad obowiązujących w innym kraju tak, jak robią to emigranci w przededniu przeprowadzki. Często są zdezorientowani i przerażeni, zmuszeni do życia w nowych warunkach. Chcemy im te pierwsze chwile ułatwić” – podkreśla.

Uliana Vitiuk od 2017 r. pełni rolę redaktorki naczelnej ogólnoukraińskiej gazety „Express” i jej internetowego odpowiednika Expres.online, a od marca br. nadzoruje pracę zespołu tworzącego Ukrayina.pl. Teraz oficjalnie objęła stanowisko redaktorki naczelnej serwisu. Jest absolwentką Wydziału Dziennikarstwa Lwowskiego Uniwersytetu Narodowego im. Iwana Franki, a także założycielką i koordynatorką Akademii Dziennikarstwa Praktycznego im. Marka Twaina.

opr. jka, źródło: Agora

Rosyjska dziennikarka, która zaprotestowała przeciwko wojnie na Ukrainie, będzie korespondentką „Die Welt”

Właściciel „Die Welt”, koncern Axel Springer, poinformował że Marina Owsiannikowa, która zasłynęła antywojenną akcją w państwowej rosyjskiej telewizji Kanał 1, będzie korespondentką tego niemieckiego dziennika.   

W połowie marca 43-letnia Marina Owsiannikowa, dziennikarka kanału 1, pojawiła się na wizji za plecami prowadzącej program na żywo i rozwinęła plakat z napisem: „Zatrzymajcie wojnę, precz z wojną, nie wierzcie propagandzie, tu was okłamują. Rosjanie przeciw wojnie”  (pisaliśmy o tym TUTAJ). Za swój czyn została skazana przez sąd w Moskwie na grzywnę wysokości 30 tys. rubli (280 dolarów). Uznano ją za winną wykroczenia administracyjnego, zorganizowania „nieskoordynowanej akcji publicznej”.

Protest rosyjskiej dziennikarki stał się głośny na całym świecie.Roman Hryszczuk, członek Najwyższej Rady Ukrainy, sugerował jednak, że działanie Owsiannikowej mogło stanowić element kremlowskiej propagandy, którego celem było skłonienie Zachodu do załagodzenia sankcji wobec Rosji (pisaliśmy o tym TUTAJ).

W poniedziałek, 11 kwietnia koncern Axel Springer, właściciel „Die Welt” poinformował, że  Marina Owsiannikowa została niezależną korespondentką tej gazety i będzie relacjonowała m.in. wydarzenia z Ukrainy i Rosji. Dziennikarka ma pisać do gazety, a także współpracować z jej kanałem telewizyjnym.

„Marina Owsiannikowa miała odwagę w kluczowym momencie skonfrontować widzów w Rosji z pozbawionym upiększeń obrazem rzeczywistości. Broniła przy tym najważniejszych cnót dziennikarskich – mimo groźby represji państwowych. Nie mogę się doczekać współpracy” – stwierdził w oświadczeniu  Ulf Poschardt, redaktor naczelny grupy Welt.

Rosyjska dziennikarka powiedziała, że „Die Welt” opowiada się za wolnością, której zaciekle bronią mieszkańcy Ukrainy. „Obowiązkiem dziennikarza jest stawanie w obronie tej wolności” –  podkreśliła Owsiannikowa.

opr. jka, źródło: Axel Springer

Białoruskie KGB próbowało wzywać na Facebooku do protestów przeciwko polskiemu rządowi

Koncern Meta poinformował o usunięciu fałszywych grup i profili m.in. na Facebooku zamieszczających posty oskarżające Polskę o złe traktowanie migrantów z Bliskiego Wschodu i nawołujące do protestów przeciwko polskiemu rządowi. Związane one były z białoruskim KGB.

Właściciel Facebooku o akcji białoruskiego KGB wymierzonej w Polskę wspomniał w opublikowanym pod koniec ubiegłego tygodnia raporcie. Koncern Meta podał tam, że „powiązane z rządami Rosji i Białorusi podmioty zaangażowane były w cyberszpiegostwo i operacje wywierania ukrytego wpływu online”.

Działalność ta miała obejmować przede wszystkim zagadnienia związane ukraińskim przemysłem telekomunikacyjnym, światowym i ukraińskim sektorem obronnym i energetycznym; platformami technologicznymi, a także dziennikarzami i działaczami na Ukrainie, w Rosji i za granicą. Operacje te nasiliły się na krótko przed rosyjską inwazją.

Jak poinformowała Meta, wykryto i usunięta m.in. skoordynowaną akcję powiązaną z białoruskim KGB, której konta i profile zaczęły publikować w języku polskim i angielskim informacje o poddaniu się wojsk ukraińskich bez walki i ucieczce przywódców państwowych z kraju 24 lutego, czyli w dniu rozpoczęcia wojny przez Rosję. Zaznaczono, że wcześniej ten sam podmiot związany z KGB „skupiał się przede wszystkim na oskarżaniu Polski o złe traktowanie migrantów z Bliskiego Wschodu” – napisano w raporcie.

14 marca fałszywe konto związane z białoruskimi służbami bezpieczeństwa stworzyło natomiast w Warszawie wydarzenie nawołujące do protestowania przeciwko polskiemu rządowi. Meta podała, że konto i wydarzenie została usunięte tego samego dnia.

Koncern zaobserwował również wzrost próby włamań na konta na Facebooku dziesiątek osób należących do ukraińskiego personelu wojskowego i publikacji filmów wzywających armię do poddania się, tak jakby te posty pochodziły od legalnych właścicieli kont.

opr. jka, źródło: pap.pl