Redaktor Mariusz Pilis , nagrodzony za publikacje w obronie prawdy i sprawiedliwości, w szczególności za film dokumentalny „21.37” i za film dokumentalny „Polska. Pełzający zamach stanu?” podczas gali 32. EDYCJI KONKURSU STOWARZYSZENIA DZIENNIKARZY POLSKICH powiedział, że nie spodziewał się, jak wielki wpływ na Polaków miał moment śmierci św. Jana Pawła II:
„Kiedy zaczynałem film 21:37, film w dwudziestą rocznicę śmierci papieża – właściwie powinien się nazywać 21:38 – bo tak naprawdę to jest film o nas – nie miałem wtedy zielonego pojęcia jak głęboko tkwi pamięć o Janie Pawle II w nas wszystkich. A na pewno o tamtym momencie, który gdzieś nas wystopował, zatrzymał, spowodował że w zupełnie inną stronę zaczęły chodzić nasze myśli i właściwie wszystko to, czym jesteśmy jako naród” – podkreślił Pilis:
„Wiele mediów wtedy w 2005 r. miało to poczucie, że w Polsce wszystko się zatrzymało i rzeczywiście nasz naród się jakoś zmienia, a na pewno uzewnętrznia pewne cechy nie widziane ani w starym świecie, ani w nowym świecie. Generalnie byliśmy wzorem dla wszystkich – przez moment. Ta chwila trwała krótko, ale była na tyle głęboka, że te świadectwa zostały w bardzo wielu ludziach” – powiedział Mariusz Pilis podczas Gali Konkursu Dziennikarskiego SDP.
Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich zaprasza na otwarte spotkanie z białoruską dziennikarką i więźniarką polityczną Kaciaryną Andrejewą .Odbędzie się ono w czwartek 23 kwietnia o godzinie 12.00 w Domu Dziennikarza ul. Foksal, 3/5.
Kacia w tym miesiącu wyszła z więzienia i przebywa w Warszawie, w więzieniu na Białorusi spędziła ponad pięć i pół roku.
SDP wiele razy apelowało o jej uwolnienie z więzienia na Białorusi, a teraz chcemy ją powitać w Polsce i okazać z nią solidarność dziennikarską .
Razem chcemy zaapelować o uwolnienie z wiezienia jej męża, który nadal przebywa na Białorusi.
Publicystka TV Republika Katarzyna Gójska, która otrzymała nagrodę za publikacje w obronie prawdy i sprawiedliwości, w szczególności za przygotowanie i prowadzenie DEBAT PREZYDENCKICH wyemitowanych w TV Republika w 2025 r., odbierając Laur SDP mówiła, że to poruszenie społeczne spowodowało, iż takie spotkania w ogóle mogły mieć miejsce:
„Każda z tych debat odbyła się głównie dlatego, że widzowie Telewizji Republika jej chcieli i ją wsparli finansowo. I to jest zadziwiający fenomen, bo w sytuacji ograniczania wolności słowa, momentami wręcz brutalnego – przy pomocy policji, czy agencji ochrony, znalazła się ogromna rzesza ludzi, która domagała się debaty i potrafiła się przeciwstawić się cenzurze. Bo my mamy w Polsce do czynienia z cenzurą. Ja to tak nazywam. I te debaty odbyły się właśnie dlatego, że te dziesiątki tysięcy osób powiedziało kryptodyktaturze, czy demokracji walczącej: DOŚĆ!”
Ta relacja to multimedialna próba podsumowanie naszego wielkiego Święta SDP, czyli Finału Konkursu Dziennikarskiego oraz uroczystej Gali, czyli ukoronowania naszej wielomiesięcznej pracy, aby nagrodzić najlepszy w Polsce dziennikarzy. Dziennikarzy kierujących się Prawdą a nie klikalnością – Rzetelnością a nie poklaskiem – Uczciwością a nie oddanie partyjnym układom. Nie jest to relacja chronologiczna. Staraliśmy się wymienić wszystkich (tylko nagrodzeni mogli na to liczyć) i ich pokazać, przeprowadzić wywiad. Niestety, nie jest możliwe, aby wszyscy znaleźli się w tej relacji. Mam jednak wrażenie, że w innych artykułach o Konkursie i Gali SDP tych osób jest jeszcze więcej.
Dziękujemy wszystkim za współpracę, za zaangażowanie w organizację i produkcję Gali.
Do zobaczenia w przyszłym, 2027 roku!
Tymczasem proszę przeczytać, zobaczyć…:
Transmisja i zdjęcia z Gali 32. Konkursu Dziennikarskiego z Nagrodami Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
32. raz wręczymy Nagrody w Konkursie Dziennikarskim Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Uroczystość jest od prawie 40. lat zawsze ważnym wydarzeniem w polskim środowisku dziennikarskim. Przez najbliższe dni będziemy publikować zdjęcia, filmy, wywiady z Laureatami.
Rzecznik Prezydenta RP dr Rafał Leśkiewicz wspominał, jak rok temu też na Gali SDP wręczał nagrodę im. Janusza Kurtyki. „Teraz jestem tutaj jako reprezentant prezydenta Karola Nawrockiego, który pozdrawia Państwa bardzo serdecznie. Pan Prezydent bardzo sobie ceni pracę dziennikarzy niezależnych. Ceni ją szczególnie z jednego powodu. Powodu opisanego w Konstytucji RP, która tak często jest przywoływana, a tak rzadko jest rozumiana” – powiedział rzecznik prezydenta Nawrockiego.
Chodzi o artykuł 54 Konstytucji. „Ten artykuł gwarantuje nam wszystkim wolność słowa, wolność wypowiedzi, ale także, w ustępie drugim, wskazuje się zakaz stosowania cenzury prewencyjnej, czy ograniczania tej wolności słowa” – zaznaczył Leśkiewicz.
„Stanowicie Państwo niezwykle ważną grupę dziennikarzy, którzy w sposób otwarty, a często w sposób jednoznaczny, prezentujecie własne ustalenia, to co robicie w toku waszej codziennej pracy. Stanowicie niezwykle istotną grupę, która często a może przede wszystkim odpowiada za to, aby kontrolować władzę, pokazywać ważne problemy społeczne (…). To wymaga odwagi, często nawet heroizmu, ale wymaga też ogromnej rzetelności” – mówił uczestnikom Gali Konkursu SDP rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego.
***
Ks. Jarosław Wąsowicz, kapelan prezydenta Karola Nawrockiego powiedział, że też czuje się wyróżniony, bo współpracuje z wyróżnionym Nagrodą Specjalną SDP kwartalnikiem Rakowiecka 37. Kapelan przypomniał mszę z udziałem delegacji SDP i innych dziennikarzy, m.in. z mediów konserwatywnych w kaplicy prezydenckiej w Wielkim Tygodniu.
„Dziękuję za waszą ciężką pracę” – zwócił się do uczestów gali Konkursu Dziennikarskiego SDP ks. Wąsowicz. „Kaplica Pałacu Prezydernckiego jest otwartym miejscem, do którego chcemy zapraszać tych wszystkich ludzi, dzięki których pracy Polska jest jeszcze polska…” – powiedział dziennikarzom duchowny.
Jury przyznało nagrody, wyróżniena i specjalne nagrody i honorowe tytuły.
Najważniejszą nagrodą przyznawaną przez Zarząd Główny Stowarzyszenia jest LAUR SDP. W tym roku otrzymał go red. Tomasz Sakiewicz, prezes TV Republika.
Jurorzy przyznali też inne Nagrody Specjalne m.in:
Krzysztofa Stanowskiego, założyciela i red. naczelnego Kanału Zero za twórcze i owocne wykorzystanie zawodu dziennikarza w kampanii prezydenckiej 2025
zespołu Autorów i Współpracowników miesięcznika „Rakowiecka 37” za konsekwentne dokumentowanie i promowanie historii Żołnierzy Wyklętych i innych ofiar systemu komunistycznego na łamach czasopisma
zespołu Autorów i Współpracowników Tygodnika Solidarność z okazji Jubileuszu 45-lecia istnienia
Nagrodę Wolności SłowaSDP otrzymała Katarzyna Gójska za przygotowanie i prowadzenie debat prezydenckich wyemitowanych w TV Republika w 2025 r.
II Nagroda Wolności Słowa SDP przypadła Mariuszowi Pilisowi z wPolsce24 za film dokumentalny „21.37” premiera 2 kwietnia 2025 r. Kraków i za film dokumentalny „Polska. Pełzający zamach stanu?” premiera 27.05.2025, podczas CPAC Rzeszów i w telewizji w Polsce24.pl.
Nagrodę Watergate za publikacje śledcze dotyczące poważnych nieprawidłowości w jednym z państwowych gigantów – KGHM Miedź, jury Konkursu SDP przyznało Piotrowi Nisztorowi z TV Republika.
II Nagrodę Watergate otrzymała Anitra Gargas za publikacje dotyczące rozbiajania Grupy Azoty i czystek w PKP Cargo.
W sumie przyznano Nagrody SDP w 11 kategoriach, są też nagrody i wyróżnienia, m.in. za opublikowane w 2025 roku książki.
wywiady – Łukasz Brodzik
fot. i wideo w tekście i opracowanie Hubert Bekrycht
fot. zdjęcia czołówki Michał Sujeta
Wykaz nagrodzonych w Konkursie Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich prac poniżej:
Już w poniedziałek 20 kwietnia w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich rozpocznie się Gala 32. Konkursu Dziennikarskiego z Nagrodami SDP. W tym roku oceniono ponad 200 nadesłanych przez Autorów i Redakcje prac dziennikarskich: publikacji prasowych i internetowych, przekazów telewizyjnych i radiowych. Jury Selekcyjne, a potem Jury Główne wyłoniło zwycięzców 11 kategorii, w tym dwie zupełnie nowe w tym Konkursie.
Protokół z wynikami poniżej
Tuż przez Galą Konkursu SDP portal sdp.pl rozmawiał z prezes SDP i dyrektor CMWP SDP dr Jolantą Hajdasz przewodniczącą jury:
Portal SDP sdp.pl: Konkurs Dziennikarski z Nagrodami SDP to tradycja i renoma, to coraz więcej Autorów i tematów…
Jolanta Hajdasz: To prawda. Ten konkurs jest najstarszym w Polsce po 1989 roku i – moim zdaniem – stał się już tym najbardziej prestiżowym w naszym zawodzie. Nagrody stanowią obraz spraw, którymi żyją Polacy. To już 32. edycja Konkursu Dziennikarskiego z Nagrodami SDP. Pokazuje on trendy w dziennikarstwie, a wspólnym mianownikiem zgłaszanych prac jest zawsze to, iż Autorzy nagrodzonych prac z reguły tworzą swoje dzieła wychodząc poza zwykłe zawodowe obwiązki i na pewno każdy z nich traktuje swoją pracę jako powołanie, a nie tylko zawód czy źródło dochodów.
sdp.pl: Mówi się często, że to konkurs dla cierpliwych i dociekliwych dziennikarzy.
Jolanta Hajdasz:Bardzo często nagradzane prace to tematy, na które autorzy pracują wiele lat. Są to także prace, w których autorzy odkrywają sprawy nie poruszane w innych mediach. Każda z kategorii konkursowych ma wyjątkowych patronów na przykład śp. prezesa IPN Janusza Kurtykę, w kategorii historycznej, pisarza i dziennikarza Stefana Żeromskiego, w kategorii społecznej, a w kategorii gospodarczej rywalizują autorzy prac o tematyce gospodarczej o nagrodę imienia wicepremiera i wieloletniego ministra II RP Eugeniusza Kwiatkowskiego, który był autorem koncepcji portu w Gdyni i patronem jego budowniczych. Mamy też nowe kategorie. Jedna z nich to nagroda za publikacje religijne im. św. Maksymiliana Marii Kolbego, bohaterskiego zakonnika, który dobrowolnie oddał życie za współwięźnia w niemieckim obozie śmierci Auschwitz, a który był wydawcą i redaktorem naczelnym najpoczytniejszego czasopisma przedwojennego o milionowym nakładzie pt. „Rycerz Niepokalanej”. Drugą „debiutującą” w naszym konkursie kategorią jest nagroda za publikacje turystyczne i podróżnicze imienia Kazimierza Nowaka, pioniera polskiego reportażu, który w latach 1931–1936 przebył samotnie kontynent afrykański, z północy na południe, a następnie z powrotem, pokonując około 40 tys. km rowerem, pieszo, konno, na wielbłądzie, czółnem oraz pociągiem. Tym konkursem chcemy przypominać takich wybitnych dziennikarzy jak on.
sdp.pl: Każdy z tych konkursów jest trochę inny, ale zawsze ważna jest w nich walka o wolność słowa.
Jolanta Hajdasz: Oczywiście, to dwie fundamentalne Nagrody SDP – Nagroda Wolności Słowa i Nagroda Watergate. W 32. edycji Główną Nagrodę zdobyła ją Katarzyna Gójska, charyzmatyczna publicystka z TV Republika za prowadzenie debat prezydenckich w ub roku, które w tych wyborach stały się wyjątkowym i ogromnie ważnym elementem. II Nagrodę Wolności Słowa dostał Mariusz Pilis dyrektor programowy telewizji wPolsce24, reżyser i dokumentalista za film „Polska. Pełzający zamach stanu?” i przejmujący film „21.37”, który powstał z okazji 20 -tej rocznicy śmierci Jana Pawła II.
Z kolei Nagroda Watergate w tym roku to docenienie mrówczej pracy Piotra Nisztora, który ujawnił nieprawidłowości w spółce KGHM Polska Miedź S.A. A II Nagroda Watergate przypadła Anicie Gargas, która opowiada w swoich materiałach o kłopotach Grupy Azoty i PKP Cargo już po przejęciu władzy przez nową ekipę rządzącą. Nie wymienimy tu wszystkich nagród, w tym – po raz pierwszy – specjalnych nagród dla autorów książek – publikujemy je na portalu SDP. Wszystkie są zasłużone.
Są też inne nagrody, trzy specjalne: dla Tygodnika Solidarność w 45. rocznicę utworzenia, kwartalnika historycznego „Rakowiecka 37” i dla Krzysztofa Stanowskiego. W tym przypadku ta nagroda specjalna przypadła twórczy Kanału Zero za to, że złamał dziennikarski schemat i postanowił relacjonować kampanię prezydencką z perspektywy kandydata do najwyższego urzędu w Polsce i reportera jednocześnie. To bardzo ciekawa perspektywa, proszę pomyśleć o ilu rzeczach odbiorcy nie mieliby pojęcia, gdyby nie jego kandydowanie. Jest też jeszcze jedna bardzo ważna i bardzo prestiżowa nagroda – Laur SDP. Nasze Stowarzyszenie wyróżniło prezesa TV Republika Tomasza Sakiewicza Laurem SDP za „twórcze wykorzystanie mediów w służbie Polsce”. O wszystkich nagrodach więcej powiemy podczas uroczystej Gali, do śledzenia której na portalu sdp.pl już teraz zachęcam.
sdp.pl: Jest wiele rywalizacji medialnych w formie konkursów, ale z historii i teraźniejszości wynika, że Konkurs Dziennikarski z Nagrodami SDP się rozwija…
Jolanta Hajdasz: Jak najbardziej, nasz konkurs się rozwija, ale to nie jest konkurs o charakterze komercyjnym z wysokimi nagrodami pieniężnymi. Tu cenimy niezależność autorów i niezależność jurorów, który mają do czynienia z tylko pracami zgłoszonymi przez dziennikarzy i redakcje. Jeśli ktoś się nie zgłasza, albo ktoś go nie zgłosi, to go w tym konkursie nie ma. Nie zapominajmy, że my nie oceniamy poziomu dziennikarstwa w naszym kraju, tylko oceniamy przedłożone Jury prace. Te nagrodzone prace, a nawet – tu mogę zdradzić tajemnicę – te prace, które nie dostały żadnych wyróżnień, są zawsze najwyższej próby. W zasadzie każda zasługuje na nagrodę i wyróżnienie. Gorąco zachęcam do tego, by brać udział w takich konkursach, bo satysfakcja z wykonanej pracy, gdy uznają ją inni, jest zawsze bezcenna.
Serdecznie zapraszam na spotkanie Klubu Historycznego SDP 23 kwietnia o godzinie 18 przy ul. Foksal 3\5. Temat: Radio Wolna Europa z perspektywy czasu.
Z intrygującym zagadnieniem zapozna nas prof. dr hab. Rafał Habielski, wybitny znawca tematu, historyk, prasoznawca, autor m.in. publikacji ” Rozgłośnia Polska Radia Wolna Europa w latach 1950-1975″ (napisanej wspólnie z Pawłem Machcewiczem), „Życie społeczne i kulturalne emigracji”, czy „Polski Londyn”.
Profesor Rafał Habielski pracuje m.in. w Instytucie Badań Literackich PAN, Instytucie Dziennikarstwa Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego i jest prorektorem Wyższej Szkoły Komunikowanie i Mediów Społecznych im. J. Giedroycia. Należy także do Stowarzyszenia Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa im. Jana Nowaka Jeziorańskiego, upamiętniającego ten wyjątkowy dla Polaków głos wolności. RWE ujawniała m.in. afery i zbrodnie komunistyczne. Rozgłośnia systematyczne była zagłuszana przez władze PRL.
Zapraszamy i prosimy o rozpropagowanie informacji o spotkaniu
Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przyznał Laur SDP redaktorowi Tomaszowi Sakiewiczowi – prezesowi TV Republika i szefowi Domu Wolnego Słowa. Tytuł będzie wręczony laureatowi 20 kwietnia podczas uroczystej Gali Nagród SDP.
ZG SDP w uzasadnieniu przyznania Lauru dla Tomasza Sakiewicza argumentował, że szef Republiki mediów Domu Wolnego Słowa wraz ze swoim Zespołem walczy o wolność w Polsce. Władze Stowarzyszenia uznały również, że Tomasz Sakiewicz przyczynił się do zredukowania skutków prorządowej cenzury w kraju prowadząc konserwatywne media i informując o prawdziwej sytuacji w kraju i za granicą.
Zdj.: Prezes TV Republika i szef Domu Wolnego Słowa red. Tomasz Sakiewicz podczas konferencji w pierwszą rocznicę bezprawnego przejęcia przez rząd mediów publicznych fot. H. Bekrycht (19.12.2024 r.)
„W 2026 roku Zarząd Główny SDP przyznał swoje najwyższe wyróżnienie red. Tomaszowi Sakiewiczowi, publicyście , wydawcy, redaktorowi naczelnemu i jednocześnie działaczowi społecznemu. Uroczyste wręczenie nagrody odbędzie się 20 kwietnia o godz. 17.00 w Domu Dziennikarza przy ul Foksal 3/5 w Warszawie podczas Gali Konkursu Dziennikarskiego SDP.
Tomasz Sakiewicz to redaktor naczelny tygodnika „Gazeta Polska”, współzałożyciel oraz redaktor naczelny „Gazety Polskiej Codziennie”, współzałożyciel i redaktor naczelny Telewizji Republika, a także prezes spółki wydającej portal Niezalezna.pl oraz miesięcznik „Nowe Państwo” .
Jest także twórcą i animatorem ruchu Klubów „Gazety Polskiej”, który rozwinął się w jedno z największych środowisk obywatelskich w Polsce i poza jej granicami” – napisała prezes SDP dr Jolanta Hajdasz prezestując uzasadnienie Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
***
Tomasz Sakiewicz, rocznik 1967. Publicysta, wydawca, redaktor naczelny i działacz społeczny. Pomysłodawca tygodnika „Gazeta Polska” i jego redaktor naczelny, współzałożyciel oraz redaktor naczelny „Gazety Polskiej Codziennie”, współzałożyciel i redaktor naczelny Telewizji Republika, a także prezes spółki wydającej portal Niezalezna.pl oraz miesięcznik „Nowe Państwo”. Twórca i animator ruchu Klubów „Gazety Polskiej”, który rozwinął się w jedno z największych środowisk obywatelskich w Polsce i poza jej granicami.
Wywodzi się z rodziny o silnych tradycjach niepodległościowych. Jego dziadek, Ludwik Sakiewicz, był obrońcą Lwowa, odznaczonym przez generała Tadeusza Rozwadowskiego, żołnierzem Wojska Polskiego, uczestnikiem kampanii 1939 roku w artylerii przeciwlotniczej, więźniem sowieckim, z którego zbiegł, a następnie żołnierzem konspiracji Związku Walki Zbrojnej. Aresztowany przez Niemców w 1941 roku, został zamordowany w Auschwitz. Ważne miejsce w historii rodziny zajmuje także ród Rabów. Wujek ks. Walerian Raba, zamordowany przed II wojną światową, uznawany jest dziś za symbol pojednania polsko-ukraińskiego i postać głęboko wpisaną w pamięć rodzinną i kresową.
W działalność niepodległościową zaangażował się bezpośrednio po wprowadzeniu stanu wojennego. Już jako uczeń liceum na warszawskim Żoliborzu współtworzył struktury konspiracyjne młodzieży, kolportował prasę drugiego obiegu oraz organizował demonstracje. Działał w Ruchu Katolickiej Młodzieży Niepodległościowej oraz współtworzył podziemne pismo „Słowo Niepodległe”. Używał pseudonimów: Trojan, Polonus, PT, TP.
Podczas studiów na Uniwersytecie Warszawskim brał udział w odtwarzaniu Niezależnego Zrzeszenia Studentów na Wydziale Psychologii. Uczestniczył w strajkach studenckich w maju i jesienią 1988 roku, należących do najważniejszych wystąpień studenckich końcowego okresu PRL. Na początku 1989 roku, jako przedstawiciel tajnego NZS, został zaproszony przez chrześcijańskie związki zawodowe w Belgii. Wyjazd ten miał charakter półoficjalny i był jednym z elementów międzynarodowych kontaktów opozycji demokratycznej w schyłkowym okresie komunizmu.
Po 1989 roku, na prośbę Antoniego Macierewicza, współtworzył Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe, a następnie skoncentrował się na pracy dziennikarskiej i wydawniczej.
Równolegle z działalnością niepodległościową angażował się w działalność religijną i społeczną. Był animatorem w Ruchu Światło–Życie, a także w ruchu Wiara i Światło, który organizuje wspólnoty dla osób z niepełnosprawnością intelektualną, ich rodzin i przyjaciół. Kierował jedną ze wspólnot tego ruchu, angażując się w działalność formacyjną i pomocową.
Był również związany ze środowiskiem kościoła św. Stanisława Kostki w Warszawie. Brał udział w służbie przy grobie ks. Jerzego Popiełuszki, a także w poczcie honorowym „Solidarności” przed jego pogrzebem. Ten okres stanowił ważny element jego działalności opozycyjnej i formacyjnej.
W wolnej Polsce skoncentrował się na budowie niezależnych mediów. Jako redaktor naczelny i organizator odegrał istotną rolę w tworzeniu i rozwoju takich przedsięwzięć jak „Gazeta Polska”, „Gazeta Polska Codziennie”, „Nowe Państwo”, portal Niezalezna.pl oraz Telewizja Republika.
Jest autorem książek politycznych i publicystycznych, licznych artykułów prasowych, a także bajek i opowiadań pisanych dla czwórki dzieci. W jego twórczości łączą się doświadczenie życia publicznego oraz wrażliwość literacka.
Interesuje się również fizyką i kosmologią. Rozwija autorskie koncepcje filozoficzno-kosmologiczne określane jako Kosmologia Sakiewicza, dotyczące ewolucji Wszechświata, czasu i przepływu energii.
Prywatnie jest mężem Joanny Dagny Sakiewicz i ojcem czwórki dzieci.
Odznaczenia i nagrody:
Medal Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy – 2014
Krzyż Kawalerski Orderu Węgierskiego Zasługi – 2021
Zdj.: Prezes TV Republika i szef Domu Wolnego Słowa red. Tomasz Sakiewicz podczas konferencji w pierwszą rocznicę bezprawnego przejęcia przez rząd mediów publicznych
Kwietniowie Spotkanie Klubu Publicystyki Kulturalnej SDP
JAK SZYBA Najbardziej boli / gdy coś nagle pęka / jak szyba / ucieka całe ciepło / szczelinami wpada / mrożący chłód / a z każdej strony / ostrze może zranić / zaciera się pole ostrego widzenia / a przy każdym / nieostrożnym ruchu / wszystko rozpryśnie się / drobinkami wspomnień / najbardziej boli / gdy coś nagle pęka/ jak szyba
Ten i inne swoje ulubione wiersze autorstwa Dusi czyli Wandy Stańczyk czytali goście kwietniowego spotkania w Klubie Publicystyki Kulturalnej SDP . Odbyło się ono 8 kwietnia i jak zawsze prowadziła je dr Teresa Kaczorowska. Dusia Stańczyk to tytan pracy i rekordzistka – wydała aż 26 tomików swojej poezji, przygotowała aż 36 miedzynarodowych antologii tematycznych wierszy i od ponad 20 lat prowadzi kabaret „Pół serio” oraz Teatr Poezji, Muzyki i Sztuki „Witraże” . Przez wiele lat była dziennikarką w Kurierze Polskim, ogólnopolskim dzienniku popołudniowym wydawanym w latach 1957-1999 w Warszawie i będącym organem prasowym Stronnictwa Demokratycznego. Dziś razem ze swymi oddanymi przyjaciółmi organizuje plenery artystyczne i wieczory poetyckie, wydaje książki i pisze wiersze oraz słowa piosenek, które sama wykonuje. napisała ich już ponad 130. Jej pasje to muzyka, fotografowanie, scena, a jak sama mówi – najważniejszą inspiracją jest człowiek.
tekst i zdjęcia: jh
LINK DO ZAPISU TRANSMISJI:
Wanda „Dusia” Stańczak – poetka, animatorka kultury, dziennikarka, prezes O/Warszawskiego II Stowarzyszenia Autorów Polskich oraz wiceprezes RG SAP w Warszawie. Organizatorka licznych inicjatyw kulturalnych w Polsce i poza granicami. Absolwentka dziennikarstwa i nauk politycznych UW, Studium Języków na Uczelni Łazarskiego oraz Kursu Pisania dla Dzieci i Młodzieży Instytutu Badań Literackich PAN (prowadziła przez kilka lat zajęcia ze studentami na Wydziale Dziennikarstwa UW). Jest członkiem zespołu redakcyjnego ilustrowanego międzynarodowego kwartalnika kulturalnego „Post Scriptum”, wydawanego w Wielkiej Brytanii.
Autorka 26 autorskich tomików oraz ponad 138 piosenek. Jej utwory przetłumaczono na kilka języków, m.in. na angielski, grecki, włoski, hiszpański oraz telugu. Pod jej redakcją ukazało się aż 36 międzynarodowych tematycznych antologii. m.in. „Pętla”, „Klinika strachu”, „Pamięć”, „Matka”, „Poplątane ścieżki”, „Zatrzymania”, „Pod wiatr”.
WANDA DUSIA STAŃCZAK; fot. nadesłana przez Autorkę
Założyła również i prowadzi Teatr Poezji, Muzyki i Sztuki „Witraże”, gdzie odbywają się spotkania poetycko-muzyczne, będące kontynuacją wieczorów pod kryptonimem „DACH” (odbyło się ich prawie 200). Na wieczory te zjeżdżają co miesiąc poeci, muzycy, malarze, artyści z kraju i z zagranicy. Założyła też i od 20 lat prowadzi kabaret literacki „Pół-serio”, uhonorowany wyróżnieniem „PRO MASOVIA” oraz licznymi Grand Prix i pucharami – ten autorski kabaret dał już ponad 490 koncertów w kraju i poza granicami, m.in. w Domu Aktora w Skolimowie, dwukrotnie w Piwnicy pod Baranami.
Od kilkunastu lat „Dusia” organizuje również międzynarodowe plenery literacko-artystyczne, m.in. w Międzywodziu, Kołobrzegu, Kazimierzu Dolnym, Zakopanem, w Bieszczadach, Polanicy -odbywają się tam warsztaty literackie, malarskie, aktorskie, związane z prezentacją, a także liczne spotkania z publicznością.
WANDA DUSIA STAŃCZAK fot. nadesłana przez Autorkę
Od 12 lat „Dusia” jest również organizatorką ze strony polskiej i współorganizatorką ze strony litewskiej corocznych ŚwiatowychZlotów Poetów Polskiego Rodowodu w Wilnie. W ich ramach odbywają się kilkudniowe spotkania w szkołach polskich, poeci prowadzą lekcje według własnego pomysłu, promują polską poezję, słuchają polskich uczniów. Na zakończenie jest wielka Gala (z udziałem poetów z Litwy).
Wanda „Dusia” Stańczak jest laureatką wielu nagród, m.in. Marii Konopnickiej, Bolesława Prusa, Stefana Żeromskiego, została także uhonorowana odznaką „Zasłużony dla Kultury Polskiej” (przez MKiDN), Złotą Statuetką im. Stanisława Moniuszki (przez Centrum Kultury Polskiej na Litwie).
Informację o śmierci dziennikarza przekazał w poniedziałek 6 kwietnia wieczorem na portalu społecznościowym Stowarzyszenia Ślad kolega Mariana Miszalskiego z opozycji – Józef Śreniowski. „W niedzielę wielkanocną zmarł śp. MARIAN MISZALSKI, dziennikarz, nasz kolega, internowany 1981/82, Kawaler Krzyża Wolności i Solidarności. Podamy termin pogrzebu” – napisał Śreniowski.
O śmierci łódzkiego dziennikarza zawiadomiła też na swoich mediach społęcznościowych poseł Agnieszka Wojciechowska van Heukelom:
Łódzki dziennikarz i publicysta oraz prezes łódzkiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Zbigniew Natkański zapamiętał Zmarłego, jako bezkompromisowego opozycjonistę, przeciwnika ustroju komunistycznego. „Poznałem Mariana w latach 80. ub. wieku. Był wydawcą miesięcznika „Kurs” oraz książek tej podziemnej oficyny. Współpracowaliśmy całe lata kolportując zakazane w PRL książki i czasopisma” – wspominał Natkański.
„Marian, jako starszy kolega wyrzucony z łódzkiej prasy w stanie wojennym, po wyjśiu z więzienia pracował z nami, wóczas studenentami, na różnych budowach, bo nie mół znaleć stałego zajęcia. Komuniści go prześladowali” – podkreślił prezes łódzkiego SDP. „W 1986 założyliśmy podziemny Łódzki Komitet Kultury Niezależnej” – zaznaczył Natkański. „Należeli do niego m.in. Iwona Śledzińska-Katarasińska, Marek Markiewicz i Tomasz Filipczak” – dodał.
Marian Miszalski, był po reaktywacji w 1989 roku Stowarzyszenia członkiem SDP. Oprócz działalności pisarskiej i publicystycznej był tłumaczem książek z języka francuskiego. Oprócz przekładów był znany także z inej działanlości literackiej. Mało kto teraz pamięta, ale Miszalski był poetą – wspominają znajomi.
„Był doskonałym kolegą. Do końca nie ulegał przeciwnościom losu. Zawsze miał własne zdanie, za co, już po upadku komuny, zapłacił utratą zatrudnienia w łódzkim dodatku do Gazety Wyborczej” – podsumował szef łódzkiego oddziału SDP Zbigniew Natkański.
Ostatnie spotkanie z Marianem w gronie łódzkiego oddziału SDP odbyło się w lutym 2025 roku.
14 lutego 2025 roku w gościnnym Instytucie Europejskim w Łodzi odbyło się spotkanie z Marianem Miszalskim (w środku) zorganizowane przez łódzki oddział SDP
Marian walczył już wtedy z ciężką chorobą, ale, mimo tego, tryskał pomysłami, snuł plany na przyszłość, pisał kolejne książki. Był zawsze gotów do opowiedzenia interesującej andegdoty.
Śp. Marian Miszalski miał 77 lat.
od lewej – red. Marian Miszalski, red. Jarosław Warzecha, red. Marcin Paszkowski; spotkanie SDP 14 lutego 2025 roku w Instytucjie Europejskim w Łodzi
Do zobaczenia Marianie, spotkania z Tobą były zawsze pełne Twojej twórczości, chociaż to było przez Ciebie niezamierzone i nie chwaliłeś się tym zbytnio. Zapamiętamy Cię jako erudytę mającego wspaniałe, specyficzne poczucie humoru…
członkowie łódzkiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich
zdj. HB
Pogrzeb Mariana Miszalskiego odbędzie się w piątek 24 kwietnia o 13.15 w części katolickiej Cmentarza Starego przy Ogrodowej w Łodzi
To było niesamowite zjawisko, nie tylko w Polsce, ale i w skali całej okupowanej przez sowietów i ich krajowych sojuszników wschodniej i środkowej Europy, Nikt, kto żył w tamtych czasach nie zapomni kolejek do kiosków z prasą, od 3 kwietnia 1981 roku głownie do Tygodnika Solidarność.
Tysol jak nazywano TS od razu stał się symbolem. Po pierwsze, pismo było wydawane przez powstały w sierpniu 1980 roku NSSZ Solidarność. Po drugie, tygodnik stał się symbolem walki z cenzurą, która formalnie pozstawała najważniejszym narzędziem propagandowym reżimu komunistycznego, ale po utworzeniu TS nawet cenzura – jak mawiali opozycjoniści – nie miała tak ostrych zębów. Po trzecie wreszcie, Tysol stał się ważnym pismem nie tylko dla Polaków z Solidarności, to był punkt odniesienia, baza publicystów opozycyjnych, źródło proawdziwych informacji. Pierwszy numer miał pół miliona nakładu.
Komuniścu jak mogli walczyli z Tysolem. „Ginął” papier do druku albo nakład przywożony do kiosków. Tygodnik Solidarność rozmwijał się jednak w niezwykłym tempie. Po wprowadzenieu stanu wojennego TS był jendym z pierwszych celów junty Jaruzelskiego.
Po 1989 roku Tygodnik Solidarność znowu był w polskich punkatch dystrybucji prasy. Tysol nadal był pismem NSZZ Solidarność z całym bagażem dobrych i złych doświadczeń. Z tych drugich wymienić należy konflikt w związku. Tysolowi dane było też doświadczyć pułapki wolnego rynku. polskiego
Teraz Tygodnik Solidarność ukazuje się na papierze, ale jest bardzo ważnym portalem internetowym. Widać wysiłki, które przez lata Tysol stał się ważnym tygodnikiem opinii, chociaż większość publikacji ma charakter związkowy. W sieci Tysol nie odstaje od innych portali polskiego rynku wydawniczego – jest medium z szybkimi informacjami i interesującą publicystyką.
W związku z jubileuszem istnienia Tygodnika Solidarność władze Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich podjęły uchwałę o uhonorowaniu Tysola:
„Zarząd Główny SDP przyznaje Nagrodę Specjalną Tygodnikowi Solidarność z okazji Jubileuszu 45-lecia jego istnienia w uznaniu zasług w walce o wolność słowa w Polsce”.
Uchwałę w imieniu ZG SDP podpisała preses SDP Jolanta Hajdasz.
W związku z jubileuszem portal SDP – sdp.pl – składa Tygodnikowi Solidarność serdeczne życzenia dalszego rozwoju na trudnym rynku polskiej prasy, także tej internetowej. Trzymajcie się Waszego kompasu NSZZ Solidarność, który zawsze wskazuje Prawdę!