O różnych stronach członkostwa Polski w UE pisze CEZARY KRYSZTOPA: Euroekstaza

W rocznicę przystąpienia Polski do Unii Europejskiej przeprowadziłem na Twitterze sondę, która wywołała furię, choć przecież zawierała wyłącznie pytania. Otóż zapytałem Twitterowiczów, czy po 19 latach członkostwa UE jest dla nich „spełnieniem marzeń” czy „gorzkim rozczarowaniem”?

Co to się nie działo, wysyłano mnie do Moskwy, wyzywano od debili, głupków i tak dalej. Samo zadanie pytania, z jedną tylko opcją UE niemiłą, spowodowało reakcję jakbym uraził czyjeś uczucia religijne.

Opcja

Nie będę udawał, że sonda nie miała aspektu prowokacyjnego, miała. Dość mam z jednej strony wysyłania mnie do Moskwy, bo ośmieliłem się zadać pytanie na temat dziewictwa „przenajświętszej panienki Brukseli”, a z drugiej uciszania mnie, „bo Polacy w 92% popierają przynależność do UE”. Przynależność organizacji międzynarodowej, jaką jest Unia Europejska nie jest aksjomatem ani doktryną wiary, tylko opcją, która trzeba rozważać wciąż na nowo, licząc w czasie rzeczywistym, na ile nam się opłaca. I biorąc pod uwagę to, że w ostatnich latach robi ona wiele, żeby nam się nie opłacało.

Co jednak w tym wszystkim najciekawsze, to wyniki mojej sondy. To oczywiście nie jest żaden sondaż, wyłącznie przeprowadzona w mojej „bańce” twitterowa sonda, w której wzięło udział prawie 2000 osób. I w tej mojej sondzie, 89,6% głosujących uznało, że UE jest dla nich gorzkim rozczarowaniem, a tylko 10,4%, że spełnieniem marzeń. Ze wszystkimi wadami twitterowej sondy, to jednak zaskakujący wynik, w porównaniu z wynikami oficjalnych sondaży, według których „Polacy w 92% popierają przynależność do UE”. Nieprawdaż?

Eurorealizm

Słyszeliśmy w ostatnich latach często, że musimy się na wszystko zgadzać, bo „Polacy w 92% popierają przynależność do UE”. Jeśli to prawda i w dodatku blokuje podejmowanie realnych działań przez rządzących, to może coś trzeba z tym zrobić? Jeśli rzeczywiście 92% Polaków wykazuje się bezmyślnym euroentuzjazmem, pomimo obłędu jaki ogarnął Brukselę i pomimo wojny jaką wypowiedziała Warszawie, powinno się go urealnić, tak żeby pozwolił w znacznie większym stopniu ważyć za i przeciw, występować na arenie europejskiej asertywnie, tak jak kiedyś robiła to Hiszpania zanim wywalczyła sobie właściwą pozycję?

Tak jak to zrobili profesorowie Krysiak i Grosse, którzy wyliczyli na ile opłacało nam się przystąpienie do UE i wyszło im, że razem z przepływami finansowymi jesteśmy za lata 2004-2020 – 535 mld złotych do tyłu. Tak jak Bronisław Wildstein, który nie boi się na antenie TV stawiać pytań o przynależność do UE.

Może czas zacząć to robić zamiast jednego dnia płakać w poduszkę, że „UE zła”, a drugiego klepać formułki o tym jak „nam dobrze w europejskiej rodzinie”?

 

TADEUSZ PŁUŻAŃSKI: „Kat Trójmiasta” na Powązkach

3 maja 1933 r. w Warszawie urodził się Stanisław Kociołek, „kat Trójmiasta”. Po śmierci w 2015 r. został pochowany na Powązkach Wojskowych w Warszawie, w kolumbarium tuż przy Alei Zasłużonych. Taka osoba nigdy nie powinna spocząć na tym szczególnym polskim cmentarzu – nekropolii chwały polskiego oręża.

Przypomnijmy, kim jest Stanisław Kociołek i dlaczego stołeczne Powązki Wojskowe nie są dla niego odpowiednim miejscem. To osoba odpowiedzialna za masakrę robotników na Wybrzeżu w 1970 r., wysoki funkcjonariusz komunistyczny, który zatwierdził strzelanie do ludzi. Dla historyków to nie ulega wątpliwości. Niestety, dla wymiaru sprawiedliwości pozostał niewinny, ale to już kwestia kondycji wymiaru sprawiedliwości – prokuratorów i sędziów.
Nawet w kulturze masowej Kociołek traktowany jest jednoznacznie. Tekst piosenki „Ballada o Janku Wiśniewskim” (18-etnim Zbyszku Godlewskim zastrzelonym 17 grudnia 1970 r. w Gdyni) autorstwa Krzysztofa Dowgiałło mówi o nim jako o „krwawym Kociołku”, „kacie Trójmiasta”. W gruncie rzeczy, gdyby rodzina czy jego czerwoni towarzysze mieli taki pomysł, to mogliby sądownie zakazać wykonywania tej piosenki uznając, że ten człowiek jest niewinny i jej śpiewanie jest skandalem. Doprowadzam sprawę do absurdu, ale w świetle prawa byłoby to zapewne możliwe, ponieważ prawomocnie Kociołek nie został skazany. Przeciwnie, prawomocnie został uznany za niewinnego, co też było hańbą wymiaru sprawiedliwości III RP.

Kociołek piastował wysokie funkcje partyjne. Był I sekretarzem warszawskiego PZPR-u, I sekretarzem Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Gdańsku. W końcu wicepremierem, później ambasadorem w różnych krajach – mniej lub bardziej egzotycznych. Najważniejszą chyba funkcję ambasadorską pełnił w Związku Sowieckim

Dlaczego Kociołek zatwierdził strzelanie do robotników w grudniu 1970 r.? Chyba najkrócej określić to można tak: reprezentował w PZPR „frakcję betonową”, która dążyła do krwawej rozprawy z „Solidarnością”.

Byliśmy, jako Fundacja „Łączka”, na pogrzebie Kociołka 7 października 2015 r. Przeszliśmy od domu pogrzebowego do kolumbarium w cichym marszu, trzymając zdjęcia ofiar grudnia 1970 r. Aż do rozpoczęcia pogrzebu mieliśmy jednak nadzieję, że „kat Trójmiasta” nie spocznie na Powązkach Wojskowych, tylko na cmentarzu komunalnym. Że nasze i innych apele przyniosą rezultat. Jednak zaledwie miesiąc wcześniej na tym samym cmentarzu protestowaliśmy przeciwko pochówkowi Jana Ptasińskiego – wiceministra bezpieczeństwa publicznego jeszcze w czasach stalinowskich. W obu przypadkach – wobec bezradności decydentów – pokazaliśmy, że pamiętamy o zbrodniach komunizmu i konkretnych osobach za to odpowiedzialnych. Co nam pozostało, skoro Kociołek, Ptasiński i wielu innych komunistycznych oprawców do dziś spoczywa na Powązkach

Z kolejnymi tematami tabu rozprawia się SŁAWOMIR JASTRZĘBOWSKI: Zbawienne słowo „nie”

Czy możliwe jest dede? Albo co gorsze dedede? Ten tekst zapewne wywoła oburzenie, bo sprawy płci są za poważne, żeby traktować je lekko. Ludzie, którzy zmieniają płeć według wewnętrznego slangu przechodzą tranzycję, ludzie którzy zmieniają zmienioną płeć przechodzą detranzycję. Ile razy tak można? Nie wiadomo, wiadomo, że system zawodzi, a na system nacierają agresywni aktywiści LGBT.

Krzywda, czasem nie do naprawienia. Sprawa jest delikatna, wkracza w najintymniejsze obszary. Młody człowiek, dzieciak, uznaje, że jest raczej kobietą niż mężczyzną, którym się urodził. Tak chyba czuje, tak mu się wydaje, pewności nie ma. Przez Internet jako 14-latek nawiązuje kontakt z kobietą (chyba), która przysyła mu blokery, lekarstwa hamujące naturalne wytwarzanie testosteronu czyli dojrzewanie płciowe. Oczywiście to zabronione, ale co tam. Kobieta (chyba, choć ma bardzo niski głos i nikt jej nigdy nie widział) zaczyna wmawiać dzieciakowi, że tak naprawdę to on jest kobietą uwięzioną w ciele mężczyzny, i że płeć można zmienić (modne sformułowanie brzmi „uzgodnić”), dzieciak zaczyna w to wierzyć.

Po latach chłopak przyzna, że był i jest po prostu gejem, że podobają mu się inni faceci, i że cały proces prawny i farmakologiczny zmiany płci na żeńską, który przeszedł był nie dość, że niepotrzebny, to mocno szkodliwy. Czemu szkodliwy? Z wielu powodów, jeden z nich to skutki uboczne przyjmowania lekarstw, w tym niebezpiecznych hormonów żeńskich, które miały z niego zrobić i robiły w pewnym sensie kobietę. Chłopak w wieku 20 lat miał kości 80-latka. Rosły mu piersi (które potem musiał operacyjnie usunąć), miał poważne problemy z nastrojem, z wątrobą, uderzeniami gorąca, nocnymi potami, to w skrócie.

Zanim jednak do tego doszło powiedział o wszystkim mamie. Kiedy miał 15 lat to właśnie mama poszła z nim do poradni psychologicznej. Po serii testów diagnostycznych orzeczono, że Łukasz, bo tak naprawdę tak ma na imię nasz bohater, nie jest transseksualny i nie ma podstaw do zmiany płci. Więc co? Więc chłopak znalazł psychologa, który orzekł coś zupełnie przeciwnego, że jego płeć trzeba zmienić, przy czym ten specjalista żadnych testów nie robił, bo nie miał czasu. Nie żartuję. Jako biegły stwierdził na piśmie, że konieczna, niezwykle niezbędna jest zmiana płci. Z tym zaświadczeniem chłopak udał się do sądu. W zaświadczeniu napisano o szeregu testów, wywiadów i spotkań, tyle, że była to nieprawda. Lipne, ale ważne zaświadczenie dostał od psychiatry i seksuologa po kilku minutach rozmowy. Te zaświadczenia wydawane są taśmowo, żeby nie powiedzieć przemysłowo, na ich podstawie zmienia się całe życie. „Psychologowie wydają zaświadczenia o transseksualizmie na jednej wizycie online” – to słowa naszego bohatera, Łukasza z obszernego wywiadu jakiego udzielił „Gazecie Wyborczej”. Zmienił w końcu sądownie płeć, ale dwukrotnie odwołał operację usunięcia jąder. Na szczęście. Wcale nie czuł się dobrze jako kobieta. Po kilku latach w rozmowie z innym psychologiem uświadomił sobie, że zmiana płci była kompletną pomyłką. Próbował sprawę odwrócić, a swoimi doświadczeniami publicznie się podzielić ku przestrodze.

Tu dochodzimy do istoty sprawy. Dzielenie się przez Łukasza swoimi przeżyciami, doświadczeniami, wątpliwościami zostało przyjęte przez aktywistów LGBT za zdradę, a nawet transfobię, czyli nienawiść do transwestytów. Nie dość, że spadła na niego fala krytyki, nie dość, że zaczęto go publicznie ośmieszać nazywając „Ukaszkiem”, to zaczął też tracić zlecenia, bo ośmielił się wystąpić z otwartą przyłbicą. Krótko mówiąc „zniszczmy go” w imię tolerancji. Tymczasem sam Łukasz twierdzi, że ludzie borykający się z problemami dotyczącymi płciowości nie dość, że zasługują na troskę i szacunek, to przede wszystkim zasługują na prawdę, która może być jedynie owocem rzetelnej, pogłębionej diagnozy specjalistów, troski najbliższych i dojrzałej decyzji. Bez nich, bez podstawowej odpowiedzialności psychologów, psychiatrów, seksuologów, ale także sędziów zamiast pomagać można na całe życie zaszkodzić. Tragicznie zaszkodzić. Czasem najlepszą pomocą jest powiedzenie finalnie jednego prostego słowa: „Nie”. Po prostu nie.

Nagroda im. Wojciecha Korfantego dla Dagmary Drzazgi

Dziennikarka i autorka filmów z Oddziału SDP w Katowicach Dagmara Drzazga otrzymała Nagrodę im. Wojciecha Korfantego. Laureatami tego wyróżnienia są osoby i instytucje, które w szczególny sposób zasłużyły się dla Górnego Śląska.

Nagrody im. Wojciecha Korfantego od 30 lat przyznaje Związek Górnośląski. Wcześniej otrzymali je m.in. Henryk Mikołaj Górecki, Wojciech Kilar, Kazimierz Kutz. Tegoroczna uroczystość ich wręczenia odbyła się w Łaźni Łańcuszkowej w Zabrzu w środę, 19 kwietnia w przeddzień 150. rocznicy urodzin Wojciecha Korfantego. Oprócz Dagmary Drzazgi wyróżniono też Leonarda Fulneczka, samorządowca z Krzyżanowic oraz katowicki Teatr Korez.

Dagmara Drzazga to długoletnia dziennikarka i reżyserka TVP Katowice, wykładowczyni na Uniwersytecie Śląskim, twórczyni filmów o Górnym Śląsku i nie tylko (m.in. o ks. Janie Masze, Ślązakach w Teksasie, Rafale Wojaczku, bp. Czesławie Dominie, harcerzach z Gotartowic). Kapituła Nagrody im. Wojciecha Korfantego doceniła jej dotychczasową twórczość filmową.

To już kolejne prestiżowe wyróżnienie dla Dagmary Drzazgi w ostatnim czasie. W lutym dziennikarka otrzymała Śląską Nagrodę im. Juliusza Ligonia przyznawaną przez Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” za osiągnięcia w pracy dla Śląska.

opr. jka

 

Poznaliśmy laureatów 29. edycji Konkursu Nagrody Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich                      

Ewa Stankiewicz-Jørgensen za dokument „Stan Zagrożenia” została laureatką Głównej Nagrody Wolności Słowa w 29. edycji Konkursu SDP. Laur SDP za „niezależność, odwagę i konsekwencję” przyznany został publicyście Piotrowi Semce. Nagrody i wyróżnienia wręczono w siedmiu kategoriach tematycznych. Były też dwie Nagrody Specjalne.  

Uroczysta Gala rozstrzygnięcia konkursu odbyła się 14 marca w Domu Dziennikarza przy ul. Foksal 3/5. Prowadzili ją prezes SDP Krzysztof Skowroński i dziennikarka telewizyjna Anna Popek.

Zanim przystąpiono do ogłoszenie werdyktu jurorów i rozdania nagród, wspominano dziennikarzy, którzy z narażeniem życia i zdrowia relacjonują przebieg wojny w Ukrainie. Minutą ciszy uczczono tych dziennikarzy, którzy za wykonywanie swoich zawodowych obowiązków i  zapłacili najwyższą cenę, cenę życia.

Krzysztof Skowroński przypomniał, że od początku agresji Rosji na Ukrainę Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich włączyło się w pomoc zarówno ukraińskim dziennikarzom jak też szukającym w Polsce schronienia uchodźcom wojennym. Pomogło m.in. greckim dziennikarzom zorganizować transport darów dla kolegów w Ukrainie oraz udostępniło dla uciekających przed wojną Dom Pracy Twórczej w Kazimierzu Dolnym (więcej o pomocy SDP dla Ukrainy można przeczytać TUTAJ).

29.edycja konkursu SDP obejmowała prace opublikowane i wyemitowane w polskich mediach w latach 2021 – 22. Dziennikarze startowali w siedmiu kategoriach tematycznych.

Do konkursu zakwalifikowano 306 prac, z których najwięcej wpłynęło do kategorii historycznej Nagroda im. Janusza Kurtyki – 83 zgłoszenia, następnie do Nagrody im. Łukasiewicza – cywilizacja, kultura, wiedza – 66, do kategorii dziennikarstwo społeczne czyli Nagroda im. Stefana Żeromskiego – 61 prac oraz do Nagrody Dziewanowskiego o problemach międzynarodowych – 52 prace.

Prace konkursowe oceniały dwa zespoły jurorów: Jury Selekcyjne oraz Jury Główne

Jury Selekcyjne tworzyli: Wanda Nadobnik (przewodnicząca), Hubert Bekrycht, Maria Giedz, Barbara Pajchert, Anna Szepelak. Każdy z członków dokonał przeglądu i oceny wszystkich publikacji zgłoszonych do konkursu.

O przyznaniu nagród zadecydowało Jury Główne w składzie: Krzysztof Skowroński (przewodniczący), Paweł Badzio, Hubert Bekrycht, Teresa Bochwic, Krystyna Forowicz, Jolanta Hajdasz, Jerzy Jachowicz, Jerzy Kłosiński, Sonia Kwaśny, Wojciech Mucha, Wanda Nadobnik, Tadeusz Płużański, Barbara Stanisławczyk, Marcin Wolski. Ekspertami z głosem doradczym byli: z Instytutu Pamięci Narodowej – dr Rafał Leśkiewicz, z Narodowego Centrum Kultury – Andrzej Bieńkowski.

Lista laureatów

Główna Nagroda Wolności Słowa

za publikacje w obronie demokracji i praworządności,  demaskujące nadużycia władzy, korupcję, naruszanie praw obywatelskich, praw człowieka ufundowana przez Zarząd Główny SDP

Ewa Stankiewicz- Jørgensen za reportaż telewizyjny „Stan zagrożenia”, wyemitowany w TVP1, 18.04.2021

Rozmowa z laureatką

Równorzędne wyróżnienia:

Sławomir Koehler – „Warchoły”, TVP1, 29.06.2021

Mariusz Pilis – „Biełsat. Misja wolności”, premiera w Zeughauskino w Berlinie, 7.12.2022

ks. dr Andrzej Paś za dwie prace opublikowane w „Naszym Dzienniku”: „Czasy ostateczne”, 4.01.2021; „Kraina grozy”, 28.09.2021

Joanna Gąska – „Tolerancja”, Radio Kraków, 13.03.2022

Marcin Tulicki – „Nasz człowiek w Warszawie”, TVP1 i TVP Info, 9.04.2022

Nagroda Watergate

za dziennikarstwo śledcze  ufundowana przez Zarząd Główny SDP

Ania Gargas za reportaże telewizyjne: „Taśmy Tuska”, TVP2, cz. 1 emisja 18.03.2021, cz. 2 emisja 8.04.2021, „Michnik – Jaruzelski. Kulisy zażyłości”, TVP1, 9.12.2021 „Kulisy walki o polski cukier”, TVP1, 20.10.2022.

Równorzędne wyróżnienia:

Ilona Ptak – „My z gazowni”, TVP Info, 16.05.2021

Justyna Piasecka, Blanka Aleksowska, Łukasz Zboralski – wyróżnienie za cykl artykułów w „Głosie Wielkopolski”: „Śmierć dziennikarki Anny Karbowniczak: Kierowca uciekł, a winna ofiara. Dotarliśmy do ustaleń, które miażdżą wersję prokuratury”, 24.09.2021

„Zaprzepaszczone dowody w sprawie śmierci Anny Karbowniczak. Czy policja zaniedbała zabezpieczenia śladów na miejscu wypadku?”, 30.09.2021

„Przełom w sprawie śmierci dziennikarki >Głosu Wielkopolskiego< Anna Karbowniczak, Prokuratura Krajowa poleciła powołanie nowych biegłych, 28.10.2021

Mateusz Teska – „Prokurator oskarżony o korupcję”, TVP1, 13.10.2022

Nagrodę im. Kazimierza Dziewanowskiego

za publikacje o problemach i wydarzeniach na świecie ufundowana przez Polską Agencję Prasową

Tomasz Grzywaczewski za trzy reportaże emitowane w TVP: „Litwa. W cieniu wieży”, 21.05.2021, „Ukraina. Raport z miejsca zbrodni”, 6.09.2022, „Białoruś. Przebudzenie”, 19.09.2022.

Wyróżnienia:

Dwa równorzędne I wyróżnienia:

I wyróżnienie

Dmytro Antoniuk – „Reportaż wojenny”, „Kurier Lubelski”, w roku 2022

I wyróżnienie

Magdalena Kawalec-Segond  – „Spalono część >Arki Noego<. Rosja rozpętała wojnę, w której  niszczy zasoby całej ludzkości”, Tygodnik TVP, 3.06.2022

Pozostałe równorzędne wyróżnienia:

Michał Karnowski i Jacek Karnowski – Jacek Saryusz Wolski – „Powiem wam, jak wygrać z unijnym bezprawiem. Musimy wybić się na niepodległość w Unii”, „Tygodnik Sieci”, 24.10.2022

Olga Doleśniak-Harczuk i Antoni Opaliński – za 2 publikacje z cyklu „Berlińskie Espresso”, „Gazeta Polska Codziennie”: „ Moi wykładowcy brali udział w eksperymentach na ludziach”, 15 – 17.10.2021, „Część elit nadal widzi Ukrainę przez rosyjskie okulary”, 20.06.2022.

Wojciech Jankowski za 3 materiały radiowe emitowane w Radiu Wnet i Polskim Radiu dla Zagranicy: „Rosjanie totalnie zniszczyli wioskę polskich przesiedleńców. Do kościoła strzelali z czołgu”, 22/24.10.2022, „Kisielówka na Ukrainie: polski kościół całkowicie zniszczony przez rosyjskich żołnierzy”, 18.11.2022, „Chersoń. Piekielna ruletka Putina. Raport z Kijowa”, 13.12.2022

Urszula Żółtowska-Tomaszewska, Antoni Rokicki – „Delegacja inni niż wszystkie”, Polskie Radio Program 3, 13.03.2022

Nagroda im. Macieja Łukasiewicza

za publikacje na temat współczesnej cywilizacji i kultury oraz popularyzację wiedzy ufundowana przez Narodowe Centrum Kultury

I Nagroda

Goran Andrijanić  „Polacy, czy wy  na to pozwolicie?!”, „Tygodnik Sieci”, 5.12.2022

II Nagroda

Sławomir Koehler  –  „Jak istnieje świat… rzecz o Romanie W. Ingardenie”, TVP1, 9.06.2021

Równorzędne wyróżnienia:

Beata Hyży-Czołpińska  – „Drobny, kruchy człowiek, TVP Historia, 25.03.2022

Dagmara Drzazga – „Życie to coś pięknego”, TVP Dokument, 3.10.2022

Urszula Żółtowska-Tomaszewska, Dorota Boniecka-Górny – „Ulepił mnie  na  nowo”, Polskie Radio Program 1

Magdalena Kawalec-Segond – „Ukryte koszty elastycznej płodności, czyli o skutkach pigułek spływających do wód”, Tygodnik TVP, 7.08.2021

Teresa Stylińska wyróżnienie za 3 publikacje w Tygodniku TVP: „Dlaczego nie lecą z nami pan i pani? Nowy język i nowy świat”, 19.02.2021, „Wszystkie grzechy Bożego Narodzenia: przychodzi coraz wcześniej, zaśmieca świat i zostawia ślad węglowy”, 24.12.2021, „Joanne Rowling i insygnia nienawiści”, 31.12.2021

Nagroda im. Janusza Kurtyki

za publikacje o tematyce historycznej ufundowana przez Instytut Pamięci Narodowej, pod patronatem medialnym TVP Historia.

I Nagroda

Aleksandra Fudala-Barańska  za reportaż „Kilof zamiast karabinu”, TVP Katowice, 29.12.2022

Rozmowa z laureatką

II Nagroda

Alina Czerniakowska za dokument „Pamięć”, TVP Historia, 6.06.2022

Równorzędne wyróżnienia:

Marek Kozubal – „Przerwany lot z Sofii”, „Rzeczpospolita”, „Magazyn Plus Minus”, 13-14.03.2021

Sławomir Koehler – „Krzyż Westerplatte”, TVP1, 7.09.2021

Ewa Szkurłat – „Mecenas ideałów, czyli rzecz o Stanisławie Mierzwie”, Radio Kraków, 18.09.2022

Krzysztof Kunert – „Na buciki Martusi. Wrocławskie Rodziny Wyklęte”, premiera w Centrum Historii „Zajezdnia”, 15.02.2021

Grzegorz Okoński – „Urnental: Miejsce w Wielkopolsce, gdzie dawni sąsiedzi stawali się panami Polaków”, „Głos Wielkopolski”, 4.09.2022

Nagroda im. Eugeniusza Kwiatkowskiego

za dziennikarstwo ekonomiczne  ufundowana przez FAKRO Sp. Z o.o.

Karol Wasilewski za dwie publikacje w Tygodniku TVP: „Kryzys graniczny. Kto zarabia  na migrantach”, 15.10.2021.  „Własny dach nad głową tylko dla wybranych. Wyzysk mieszkaniowy czy wolny rynek?”, 8.04.2021

Równorzędne wyróżnienia:

Jakub Kowalski – „Elegia dla zapałki”, Tygodnik TVP, 1.01.2021

Urszula Żółtowska-Tomaszewska – „Szpotański i Spółka”, Polskie Radio Program 1, 1.05.2022

Stefan Truszczyński – „Hel jest hen”, „Kurier Wnet”, 18.11.2022

Nagroda im. Stefana Żeromskiego

za publikacje o tematyce społecznej ufundowana przez Pocztę Polską S.A.

Cezary Galek za reportaż radiowy „Świat w mojej głowie”, Radio Zachód, 28.03.2021

Rozmowa z laureatem

Równorzędne wyróżnienia:

Damian Nowicki – „Z akademii do baru”, „Tygodnik Powszechny”,  5.12.2022

Mariusz Pilis – „Mierzeja Wiślna – po co nam ten przekop?”, TVP1, 21.09.2021

Małgorzata Wołczyk – „W imię dzieci”, „Do Rzeczy”, 2 -7.11.2021

Renata Kwiatkowska – „Exodus/Uchodźcy”, TVP Info, cykl „Głębia Ostrości”, 6.03.2022

Ilona Małek – „Niemy krzyk”, TVP Info, 2.10.2022

Michał Karnowski – „Tego nie da się zapomnieć”, „Tygodnik Sieci”, 11.10.2021

Poza kategoriami konkursowymi Jury przyznało dwie równorzędne Nagrody Specjalne: dla portalu PAP dzieje.pl  oraz portalu Tygodnik TVP tygodnik.tvp.pl

Publicyście Piotrowi Semce Zarząd Główny SDP przyznał Laur SDP za „niezależność, odwagę i konsekwencję”. Wyróżnienie to jest wyrazem najwyższego uznania dziennikarzy dla dziennikarzy. Otrzymują je autorytety zawodowe, etyczne, najwyższej klasy profesjonaliści. Piotr Semka z powodu choroby nie mógł odebrać wyróżnienia. Krzysztof Skowroński zapowiedział, że niebawem zostanie zorganizowana specjalna uroczystość z udziałem laureata, podczas której zostanie wręczone wyróżnienie i wygłoszona laudacja.

PARTNERZY KONKURSU:

FAKRO Sp. z o.o., Instytut Pamięci Narodowej, Narodowe Centrum Kultury, Poczta Polska S.A., Polska Agencja Prasowa, Stowarzyszenie Dziennikarzy i Wydawców REPROPOL

Partner gali: Lasy Państwowe

Projekt realizowany we współpracy z Narodowym Centrum Kultury

PATRONI MEDIALNI:

Polska Agencja Prasowa, Tygodnik „Do Rzeczy”,  „Gazeta Polska”,  Tygodnik „Sieci”,  Telewizja Polska, TVP Historia, Polskie Radio,  Portal wPolityce.pl,  Portal Niezalezna.pl,  „Gazeta Polska Codziennie”,  „Forum Dziennikarzy”, „Bez Wierszówki”,  Radio Wnet

Fot. Donat Brykczyński

Zapis wideo Gali

Galeria zdjęć

Ewa Stankiewicz-Jørgensen laureatką Głównej Nagrody Wolności Słowa SDP

Główną Nagrodę Wolności Słowa otrzymuje Ewa Stankiewicz- Jørgensen za reportaż telewizyjny „Stan zagrożenia”, wyemitowany w TVP1.

Nagroda ufundowana przez Zarząd Główny SDP.

Równorzędne wyróżnienia:

Sławomir Koehler – „Warchoły”, TVP1

Mariusz Pilis – „Biełsat. Misja wolności”, premiera w Zeughauskino w Berlinie

ks. dr Andrzej Paś za dwie prace opublikowane w „Naszym Dzienniku”: „Czasy ostateczne”, „Kraina grozy”

Joanna Gąska – „Tolerancja”, Radio Kraków

Marcin Tulicki – „Nasz człowiek w Warszawie”, TVP1 i TVP Info

Nagroda Watergate dla Anity Gargas

Laureatką Nagroda Watergate za dziennikarstwo śledcze otrzymuje Ania Gargas za reportaże telewizyjne: „Taśmy Tuska”, TVP2, „Michnik – Jaruzelski. Kulisy zażyłości”, TVP1, „Kulisy walki o polski cukier”, TVP1.

Nagroda ufundowana przez Zarząd Główny SDP.

Równorzędne wyróżnienia:

Ilona Ptak – „My z gazowni”, TVP Info

Justyna Piasecka, Blanka Aleksowska, Łukasz Zboralski – wyróżnienie za cykl artykułów w „Głosie Wielkopolski”: „Śmierć dziennikarki Anny Karbowniczak: Kierowca uciekł, a winna ofiara. Dotarliśmy do ustaleń, które miażdżą wersję prokuratury”

„Zaprzepaszczone dowody w sprawie śmierci Anny Karbowniczak. Czy policja zaniedbała zabezpieczenia śladów na miejscu wypadku?”

„Przełom w sprawie śmierci dziennikarki >Głosu Wielkopolskiego< Anna Karbowniczak, Prokuratura Krajowa poleciła powołanie nowych biegłych

Mateusz Teska – „Prokurator oskarżony o korupcję”, TVP1

 

Cezary Galek laureatem Nagrody im. Stefana Żeromskiego

Nagrodę im. Stefana Żeromskiego, za publikacje o tematyce społecznej, otrzymuje Cezary Galek za reportaż radiowy „Świat w mojej głowie”, Radio Zachód

Nagroda ufundowana przez Pocztę Polską S.A.

Równorzędne wyróżnienia

Damian Nowicki – „Z akademii do baru”, „Tygodnik Powszechny”

Mariusz Pilis – „Mierzeja Wiślna – po co nam ten przekop?”, TVP1

Małgorzata Wołczyk – „W imię dzieci”, „Do Rzeczy”

Renata Kwiatkowska – „Exodus/Uchodźcy”, TVP Info, cykl „Głębia Ostrości”

Ilona Małek – „Niemy krzyk”, TVP Info

Michał Karnowski – „Tego nie da się zapomnieć”, „Tygodnik Sieci”

Nagroda im. Eugeniusza Kwiatkowskiego dla Karola Wasilewskiego

Nagrodę im. Eugeniusza Kwiatkowskiego, za dziennikarstwo ekonomiczne, otrzymuje Karol Wasilewski za dwie publikacje w Tygodniku TVP: „Kryzys graniczny. Kto zarabia  na migrantach”.  „Własny dach nad głową tylko dla wybranych. Wyzysk mieszkaniowy czy wolny rynek?”.

Nagroda ufundowana przez FAKRO sp. zoo

Równorzędne wyróżnienia:

Jakub Kowalski – „Elegia dla zapałki”, Tygodnik TVP

Urszula Żółtowska-Tomaszewska – „Szpotański i Spółka”, Polskie Radio Program 1.

Stefan Truszczyński – „Hel jest hen”