Słoneczny fresk CEZAREGO KRYSZTOPY: Temida na plaży

Szło sobie plażą dwóch sędziów, potężnych, dostojnych, w czarnych strojach kąpielowych z fioletowymi dodatkami, żywo dyskutując o sprytnych politycznych przedsięwzięciach, jakie w najbliższym czasie planowało podjąć ich apolityczne środowisko.

Zajęci rozmową na apolityczne tematy polityczne, jak to tego rodzaju dostojni sędziowie, nie zwracali uwagi na zwyczajnych ludzi. I tak idąc sobie wzdłuż brzegu morza potknęli się o wypoczywającą na ręczniku w motywy doryckie, Temidę.

Ta poderwała głowę oburzona, najpierw zgromiła wzrokiem dostojnych sędziów, ale po chwili pomyślała – Zaraz, to chyba moi! – I tak chwilę mierzyli się wzrokiem. Temida uśmiechnęła się jak do starych znajomych, ale nie znalazła zrozumienia w oczach dostojnych sędziów – Nie poznajecie mnie? Jestem Temida – rzuciła nieco rozczarowana bogini sprawiedliwości i prawa.

Piękna jak Michnik

– Tia, jasne… – żachnął się jeden z dostojnych sędziów – Temida, łaskawa pani, ma wagę Romana Giertycha, miecz Marty Lempart, jest piękna jak Adam Michnik… – zaczął wyliczać zniecierpliwiony – No właśnie, ma włosy jak Rafał Gaweł, uśmiech jak Guy Verhofstadt, specjalny język jak Rafał Pankowski i bije od niej blask jak od Donalda Tuska, więc odradzamy dyskusję z wolnymi sądami, bo te czasem potrafią całkiem szybko i bezstronnie zrobić porządek z kwestionującymi ich powagę!

– Ale… – zaczęła zaskoczona Temida…

Nikt jej już jednak nie słuchał, gdyż dostojni sędziowie, których czas jest o zbyt cenny, żeby tracić go na zajmowanie się sprawami pospólstwa, z prędkością zadziwiającą jak na ich poziom dostojeństwa, oddalili się wzdłuż brzegu by kontynuować dysputę na temat zupełnie apolitycznej walki o władzę i projektu ustawy o obowiązkowym ubóstwieniu „monteskiuszowskiego trójpodziału władz”.

Tylko jeden rzucił jeszcze przez ramię: – Katolicka fundamentalistka jakaś…

CEZARY KRYSZTOPA: O tym jest cicho. A powinno być głośno

Znowu „młodzież miała być stracona”. I znowu nie jest. Mówi się, że „młodość ma swoje prawa”, że „musi się wyszumieć”. Pewnie, niech szumi, byle szkody nie były nieodwracalne. Innym prawem młodości jest prawo do buntu. Naturalnego procesu budowania własnej tożsamości poprzez kwestionowanie zastanych autorytetów. Pod warunkiem, że naturalnego, bo mam wrażenie, że kiedy my się buntowaliśmy, to ze wszystkimi głupotami naszego buntu, byliśmy jednak w tym autentyczni i dość samodzielni. Teraz kolorowe automaty z gotowym „buntem” stoją na każdym rogu. Można sobie z nich wybrać „bunty” poprawne politycznie i zatwierdzone przez wszechmogącą, często obrzydliwie bogatą „radę starszych”, ładnie opakowane i pozwalające żyć przekonaniem o byciu „buntownikiem”, będąc jednocześnie bateryjką we wszechogarniającym Matriksie.

Kiedyś powtarzanym do wyświechtania truizmem było „bądź sobą”. Wydawało się, że to zawołanie, z całą swoją jałowością, będzie już z nami do chwili pochłonięcia Ziemi przez umierające Słońce. A jednak dzisiaj największą ambicją młodych ludzi zdaje się być „bądź kimkolwiek, byle nie sobą, wykastruj się, przemaluj, udawaj kogoś innego”. Szybko poszło. Nic dziwnego, że oglądając tłumy bezmyślnych „julek” podczas Strajku Kobiet i przewijające się przez sieć obrazy chłopaków „zdradzających tajniki makijażu”, można popaść w depresje, zadać sobie pytanie „kto tym dzieciakom to zrobił?”, lub nawet dojść do wniosku, że mamy całe stracone pokolenie.

To nieprawda

Tyle, że to nieprawda. A przynajmniej tak twierdzi niemiecka Konrad Adenauer Stiftung (Fundacja Konrada Adenauera), która przeprowadziła w tym zakresie ciekawe badania. A trudno ją uznać za „element pisowskiej, prawackiej, czy polackiej propagandy”.

We wnioskach z przeprowadzonego badania napisano, że młodzi Polacy (18-30 lat) nie definiują swojej tożsamości politycznej na osi lewica-prawica. Zupełnie mnie to nie dziwi, a wręcz wydaje się zupełnie naturalne. Nawet łatwość „przeskakiwania” z elektoratu Razem do elektoratu Konfederacji, o której mówią eksperci, mnie nie dziwi, to oczywiste, że w wieku, w którym decydujemy o kształcie naszych światopoglądów, te są jeszcze amorficzne i często wewnętrznie sprzeczne. Inne dane natomiast powodują opad szczęki.

Otóż według danych niemieckiej fundacji 59,8% młodych Polaków nie zgadza się z postulatem liberalizacji prawa aborcyjnego. Pośród młodych Polek ten odsetek jest jeszcze wyższy i wynosi 63,3%! Prawie dwie trzecie młodych Polek rozumie, że aborcja nie jest „prawem człowieka” tylko zabijaniem człowieka. Jesteście w szoku? Bo ja tak? Dziesiątki lat propagandy jak krew w piach.

Słuchajcie dalej – 82,6 % młodych Polaków, według niemieckiej fundacji, wyraża sprzeciw wobec propozycji przystąpienia Polski do strefy euro. Miażdżąca większość. Ręka do góry kto się tego spodziewał. Mało? To jeszcze dorzucę, że 85,9 % młodych Polaków pozytywnie ocenia postulat zwiększenia wydatków na obronność. 64 % popiera program 500+.

Proszę ja Was, jeśli te badania nie są elementem jakiegoś tajnego spisku, to mamy bardzo rozsądne młode pokolenie.

Żeby nie było za słodko

Żeby nie było za słodko, warto dodać, że to samo młode pokolenie w 59,7 % popiera finansowanie z budżetu państwa in vitro i antykoncepcji, a w 79,3 % zgadza się ze stwierdzeniem, że rząd powinien podjąć zdecydowane kroki w walce z kryzysem klimatycznym (tak jakby już dotychczasowe nie były gospodarczym samobójstwem). Ale jakoś tak mi się zdaje, że są to kwestie, w których młodzi Polacy nie otrzymują atrakcyjnej kontroferty. Np. trudno im się dziwić, że nie rozumieją, że in vitro to nie jest „leczenie bezpłodności”, bo nikt po tym „leczeniu” nie staje się płodny, ale zawiera element dehumanizacyjny i wiąże się z „wyrzucaniem do śmieci” ludzkich zarodków. Ta kwestia nie jest tak eksploatowana w debacie publicznej jak np. kwestia aborcji, gdzie młodzi ludzie, trochę „poza systemem”, ale otrzymują szeroką kontrpropozycję ideową. Trudno im się też dziwić, że słuchają zawodzenia klimatycznego mzimu, skoro w zasadzie brakuje światopoglądowej alternatywy.

Gratulacje

Tak czy siak, muszę Wam powiedzieć, że po zapoznaniu się z tymi danymi jestem w szoku. Mnie również wydawało się, że „julkizm” jest zaraźliwy i nieuleczalny. Jeśli jednak te informacje są prawdziwe, prawdopodobnie jak wielu, uległem złudzeniu wywołanemu przez krzykliwą, ale chyba mniejszość. W tej sytuacji ważne, żeby środowiska konserwatywne nie wpadły w samozadowolenie, bo to jest zapewne przyczyna porażki środowisk progresywnych, tylko doszły do wniosku, że mozolna praca u podstaw ma sens. Trzeba starać się zrozumieć język młodych ludzi i trzeba usiłować mówić do nich językiem przez nich zrozumiałem o ważnych sprawach. Pracy jest na lata, na dziesiątki lat.

I taka ciekawostka na koniec. Konrad Adenauer Stiftung finansuje Campus Polska Rafała Trzaskowskiego i Platformy Obywatelskiej. Campus Polska, który, jeśli dobrze rozumiem ideę, ma kształtować postawy światopoglądowe młodych ludzi. No i jeżeli tak ukształtował, to ja chciałbym z tego miejsca serdecznie pogratulować.

Wygrana red. Pawła Gąsiorskiego w Sądzie Najwyższym z gminą Rędziny! Dziennikarz miał wsparcie CMWP SDP

Sąd Najwyższy  oddalił kasację  oskarżyciela – gminy  Rędziny  jako „oczywiście bezzasadną”  i uniewinnił red. Pawła Gąsiorskiego od zarzutu zniesławienia tej gminy,  o co dziennikarz był oskarżony w trybie art. 212kk.  Kosztami procesu został obciążony oskarżyciel prywatny  – gmina Rędziny.  Wyrok kończący ostatecznie tę sprawę wydał 29 marca b.r.  sędzia Sądu Najwyższego  Andrzej Stępka.  Od pierwszej rozprawy sprawa była objęta monitoringiem  CMWP SDP, które wspierało dziennikarza w tym procesie. Toczyła się ona, jak większość spraw karnych o zniesławienie, z wyłączeniem jawności. 

Od stycznia 2021r. sprawę prowadził  Sąd Rejonowy w Częstochowie,  który uznał dziennikarza winnym tego zniesławienia, ale w drugiej instancji  przed Sądem Okręgowym, także  w Częstochowie, dziennikarz był uniewinniony od tego zarzutu, jednak gmina Rędziny nie pogodziła się z nim i wniosła o kasację tego wyroku do Sądu Najwyższego.  Redaktor Paweł Gąsiorski, redaktor naczelny  portalu gminaredziny.pl został oskarżony przez Gminę Rędziny z prywatnego aktu oskarżenia z art. 212 kodeksu karnego. Gminie nie spodobało się sformowanie, że „gmina nieźle zarabia na Waszych odpadach”. Według aktu oskarżenia były to nieprawdziwe informacje, a twierdzenie, że m.in. „mieszkańcy za dużo płacą za śmieci”  spowodowało „utratę zaufania do gminy Rędziny” przez mieszkańców.

Artykuł będący przedmiotem oskarżenia  jest TUTAJ.

Red. Paweł Gąsiorski został skazany za  opublikowanie w 2019 r. na prowadzonym przez siebie  portalu www.gminaredziny.pl dwóch artykułów na temat wydatków i dochodów związanych z odbiorem, gospodarowaniem i transportem śmieci w Gminie Rędziny. Teksty te zostały także opublikowane  na portalu Facebook.  Według aktu oskarżenia, gmina została zniesławiona  m.in. sformułowaniem “gmina nieźle zarabia na Waszych odpadach”,  “mieszkańcy za dużo płacą za śmieci”, co  rzekomo spowodowało utratę zaufania do gminy Rędziny przez mieszkańców. Gmina nie zwróciła się do portalu o sprostowanie treści artykułu ani w części, ani w całości.  W toku postępowania sądowego Paweł Gąsiorski nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i w tym zakresie złożył wyjaśnienia. Zgodnie z jego linią obrony, nie uchybił on wymogom art. 12 ust. 1 ustawy – Prawo prasowe, dochowując wskazanej przez ustawodawcę staranności i rzetelności. Podniósł również, że gmina nie może  być oskarżycielem prywatnym w niniejszej sprawie. Został jednak skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Częstochowie – Wydział XVI Karny z dnia 23 listopada 2021 r. CMWP przedstwiło  CMWP przedstawiło swoją opinię w postępowaniu pierwszoinstancyjnym (pismo z dnia 19 listopada 2021 r.), a z uwagi na wydanie wyroku skazującego w I instancji, opinia ta została poszerzona i  została wysłana także do Sądu Okręgowego .

CMWP SDP  w swoich stanowiskach   jednoznacznie podkreślało , iż skazanie dziennikarza wyrokiem karnym za krytykę gospodarki śmieciowej gminy jest nie tylko nie do pogodzenia z międzynarodowymi, powszechnie uznanymi standardami wolności słowa, ale wręcz podważa powagę polskiego sądownictwa, które miałoby sankcjonować karanie dziennikarza za powszechnie formułowane opinie („gmina nieźle zarabia na Waszych odpadach”, czy „mieszkańcy za dużo płacą za śmieci”) .   Zwracaliśmy uwagę także na fakt, iż wbrew pozorom, skazanie dziennikarza nie było również w interesie oskarżyciela, ponieważ organ władzy, którego w praktyce nie wolno krytykować na łamach prasy, nie byłby poddany należytej kontroli społecznej, co ostatecznie, byłoby szkodliwe zarówno dla tego organu, jak i całej wspólnoty samorządowej. Szczególnie bulwersujące było w tym to, iż gmina nie skorzystała z możliwości złożenia wniosku o sprostowanie zawartych w artykułach prasowych treści, które uważa za nieprawdziwe lub nieścisłe. W tym kontekście argumentacja zawarta w akcie oskarżenia budziła poważne wątpliwości, bowiem kluczowym elementem sprawy wydawała się raczej chęć ukarania „nieprawomyślnego” dziennikarza za publikację niż rzeczywiste dążenie do wyjaśnienia stanu faktycznego i obrony dobrego imienia samorządu.

Więcej na ten temat TUTAJ.

RADA PROGRAMOWA TVP: Agresja z pedofila została skierowana przeciw dziennikarzom

Rada Programowa Telewizji Polskiej S.A. na posiedzeniu 29 marca 2023 r. przyjęła uchwałę z apelem w sprawie ostatnich ataków na dziennikarzy w związku z informowaniem o sprawie pedofila. W uchwale podkreślono, że chaos medialny przyczynił się do marginalizacji tragedii ofiary a także rzeczywistej winy przestępcy.

(uchwałę publikujemy w całości)

UCHWAŁA NR 2/VIII/2023 RADY PROGRAMOWEJ TVP S.A.

Na podstawie art. 28a ust. 3 ustawy z dnia 29 grudnia 1992 roku o radiofonii i telewizji Rada
Programowa na 3 (23) posiedzeniu w dniu 29 marca 2023 roku przyjęła uchwałę następującej
treści:

W ostatnich tygodniach byliśmy świadkami swoistej wojny jaka przetoczyła się przez media
w sprawie informowania widzów, czytelników oraz słuchaczy o sprawie pedofila. Śledziliśmy
wymianę opinii i newsów o tym kto pierwszy i w jakich słowach sprawę upublicznił. W tym
medialnym szumie zupełnie na dalszy plan zeszła kwestia faktycznego przestępcy i ofiary. Widzowie zostali zaangażowani w konflikt, agresja z pedofila – złoczyńcy została skierowana
przeciw dziennikarzom i pracownikom stacji i mediów, którzy o sprawie informowali.

W związku z powyższym, w imieniu reprezentowanych przez nas widzów, apelujemy
do wszystkich dziennikarzy, wszystkich mediów, mających przecież tak ogromny wpływ
na kształtowanie postaw i opinii społecznych, by to bolesne doświadczenie stało się motywem
do wypracowania takich standardów, które przyczynią się do eliminacji znamion medialnej
nagonki przy publikowaniu najważniejszych i najświeższych informacji.

Przewodniczący Rady Programowej TVP S.A.
/-/ Wojciech Skurkiewicz

Ogłoszono laureatów V. Ogólnopolskiego konkursu na rysunek prasowy

Jury wybrało najlepsze prace nadesłane do V. Ogólnopolskiego konkursu na rysunek prasowy im. Aleksandra Wołosa. Nagrodę Główną otrzyma Paweł Kuczyński za pracę „Władymir Putin” opublikowaną w tygodniku „Wprost”.

Organizatorem konkursu jest Warmińsko-Mazurski Oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w Olsztynie. Patronat nad konkursem objęło Muzeum Karykatury im. Eryka Lipińskiego. Pomysłodawcą i koordynatorem konkursu jest Zbigniew Piszczako

– Celem Ogólnopolskiego konkursu na rysunek prasowy im. Aleksandra Wołosa jest nagrodzenie autorów najlepszych prac opublikowanych w 2022 roku i zwrócenie uwagi na znaczenie rysunku prasowego, który może być komentarzem politycznym, społecznym bądź sportowym,  tworzyć opowieść w postaci krótkiego komiksu czy być rysunkiem-ilustracją artykułu prasowego – informuje pomysłodawca konkursu Zbigniew Piszczako.

Wyniki

Po rozpatrzeniu 267 prac nadesłanych przez 58 autorów z całej Polski (kolejny rekord!) jury przyznało:

Nagrodę Główną im. Aleksandra Wołosa dla Pawła Kuczyńskiego za pracę Putin (Wprost), dodatkowo laureat Nagrody Głównej otrzymuje możliwość zorganizowania wystawy indywidualnej w Galerii Usługa Jazz Bar w Olsztynie.

Nagrody Honorowe dla:

Marcina Bondarowicza za pracę Rachunek za ruiny i śmierć (Polityka),

Henryka Cebuli za pracę bez tytułu (Nie),

Andrzeja Czyczyło za pracę Krążownik Moskwa (Facebook ACZ),

Remka Dąbrowskiego za pracę Znowu ponieśliśmy sukces (remekdabrowski.pl),

Mirosława Hajnosa za pracę Dzień Kobiet 2022 (Tygodnik Ciechanowski),

Lecha Kotwicza za pracę Dzień Ojca (Kronika Beskidzka),

Tomasza Niewiadomskiego za pracę Tasiemiec uzbrojony (Facebook TN),

Mirosława Stankiewicza za pracę Telefon (Angora),

Tomasza Wołoszyna za pracę Pogotowie energetyczne (Facebook TW).

Przyznano także nagrody pozaregulaminowe:

Dariusz Łabędzki – Nagroda Specjalna ufundowana przez Lucjana Wołosa za pracę Mikołak Kopernik (Facebook DŁ),

Rafał Skwierawski – Nagroda Muzeum Karykatury im. Eryka Lipińskiego za pracę Głośnik (Wprost)

Krzysztof Grzondziel – Nagroda Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury za pracę Wojna nadal trwa (Facebook KG),

Sławomir Makal – Nagroda Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Olsztynie za pracę bez tytułu (Forum Akademickie),

Ireneusz Szuniewicz – Nagroda Wydawnictwa Edytor Wers z Olszyna za pracę Pojedynek (Polityka).

Pierwsza pokonkursowa wystawa odbędzie się 21 kwietnia o godzinie 17.00 w Galerii Stary Ratusz w Olsztynie, a 6 maja 2023 o 18.00 zapraszamy na wernisaż plenerowej wystawy „Pięć lat konkursu na rysunek prasowy im. Aleksandra Wołosa” oraz wręczenie nagród piątej edycji konkursu. Wystawa będzie prezentowana do 16 czerwca na zieleńcu Muzeum Karykatury im. Eryka Lipińskiego w Warszawie.

– Gdy spojrzałem na rysunki laureatów kolejnych edycji konkursu zrozumiałem, że to gotowy materiał na wystawę, która z jednej strony pokaże najlepszych polskich rysowników, z drugiej przypomni w satyrycznym ujęciu sprawy, którymi żyliśmy rok czy dwa lata temu – mówi Paweł Płoski, dyrektor Muzeum Karykatury.

Nagrodzone prace można obejrzeć na stronie Oddziału Warmińsko-Mazurskiego SDP TUTAJ.

„Zginął, bo był dziennikarzem”. Zapowiedź i zaproszenie na konferencję CMWP SDP

Centrum Monitoringu Wolności Prasy  SDP zaprasza na konferencję „Zginął, bo był dziennikarzem.Podsumowanie 30 lat starań o wyjaśnienie przyczyn i okoliczności śmierci red. Jarosława Ziętary oraz ustalenie sprawców i wykonawców tej zbrodni”.  Konferencja odbędzie się 21 stycznia 2023 r.  godz. 12.00 w Domu  Dziennikarza w Warszawie, ul. Foksal 3/5 .

W konferencji będą uczestniczyć Jacek Ziętara, brat zamordowanego dziennikarza  i prokurator Piotr Kosmaty, który doprowadził do wznowienia śledztwa w sprawie morderstwa dziennikarza, a także  red. Krzysztof Kaźmierczak, przewodniczący Społecznego Komitetu „Wyjaśnić śmierć Jarosława Ziętary” oraz

  • Krzysztof Skowroński, prezes SDP
  • Jolanta Hajdasz, wiceprezes SDP i dyrektor CMWP SDP
  • Aleksandra Tabaczyńska, obserwator CMWP SDP procesów dotyczących zabójstwa Jarosława Ziętary
  • Michał Jaszewski, doradca prawny SDP

Na konferencji zostaną omówione przyczyny złożenia apelacji  Prokuratury od  wyroku uniewinniającego Aleksandra Gawronika od zarzutu podżegania do zamordowania Jarosława Ziętary oraz motywy wsparcia tej apelacji przez CMWP SDP.

Transmisja na portalu sdp.pl TUTAJ.

 

Życzenia Prezesa i Zarządu Głównego SDP na Boże Narodzenie

Niech pamięć przychodzącej z Jezusem Chrystusem Nadziei stanie się źródłem spokoju i rodzinnego przeżywania Świąt Bożego Narodzenia. Życząc wszystkim dobrych Świąt, szczególnie zwracam się do środowiska dziennikarskiego:

Pielęgnujmy Prawdę i sławmy Bożą Chwałę, która nie jest z tego świata, 
a w przyszłym roku na pewno zapanuje pokój nie tylko na Ukrainie, 
ale i w naszych domach oraz redakcjach!

W imieniu wszystkich członków Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Zarządu Głównego SDP i wszystkich statutowych władz naszego stowarzyszenia oraz swoim własnym

Krzysztof Skowroński
prezes SDP