Sensacyjny wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu w sprawie zabójstwa red. JAROSŁAWA ZIĘTARY! Sprawa objęta monitoringiem CMWP SDP

Sąd Apelacyjny w Poznaniu uchylił wyrok Sądu Okręgowego  i skierował sprawę tzw. ochroniarzy do ponownego rozpatrzenia. Tym samym Sąd przyznał rację prokuraturze, która złożyła apelację od wyroku uniewinniającego ochroniarzy holdingu Elektromis o pseudonimach „Lala” i „Ryba”  od zarzutu  uprowadzenie i pomocnictwa w zabójstwie dziennikarza Jarosława Ziętary. CMWP SDP wspierało stanowisko Prokuratury w tej sprawie. Od początku jest ona objęta monitoringiem CMWP SDP, jej obserwatorem jest red. Aleksandra Tabaczyńska. 

Sąd Apelacyjny obradował w składzie przewodniczący Henryk Komisarski, SSA , sprawozdawca Maciej Świergosz, SSA i sędzia Piotr Gerke.

Dziś jest to nieprawdopodobne że w samym środku Europy zaginął młody dziennikarz i nie wywołuje to realnych działań organów ścigania . Zniknięcie Jarosława Zietary było wręcz bagatelizowane, a śledztwo ograniczono do dwóch wątków – samobójstwa i wyjazdu do znajomej w Londynie.  Czas ten z punktu widzenia postępowania karnego uznać należy za stracony . Zaniechania te z pewnością utrudniły, ale nie uniemożliwiły dojście do prawdy  – ogłosił sąd.

Sąd w uzasadnieniu wyroku przytoczył słowa red. Anny Dolskiej dziennikarki i koleżanki ze studiów Jarosława Ziętary, która złożyła podczas ostatniej rozprawy apelacyjnej dodatkowe zeznania, istotne dla Sądu. To one okazały się kluczowe dla ponownego rozpatrzenia sprawy. Nie ma zbrodni doskonałej, są tylko niewłaściwie prowadzone postępowania  – mówiła w ub. tygodniu dziennikarka.

Ponadto sąd stwierdził, iż wyjątkowo pobieżnie potraktowano wiele dowodów w tej sprawie, a niektóre sąd poprzedniej instancji zupełnie pominął.

 

Satysfakcji z wyroku nie kryje prokurator Piotr Kosmaty z Prokuratury Rejonowej w Krakowie, który  po latach doprowadził do wznowienia śledztwa w sprawie zabójstwa Jarosława Ziętary. Po tylu latach pracy  nad tą sprawą mogę przyznać, iż cieszę się, że Sąd ją docenił, że dostrzegł wagę wielu zeznań świadków, do których dotarłem i że nie zlekceważył tych zeznań, mimo iż były składane wiele lat po zbrodni. Dziękuję bardzo za wsparcie moich działań Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich, było ono bardzo ważne dla tej sprawy. Istotna była i konferencja w styczniu 2023 roku i Państwa stanowiska i wszystkie podejmowane przez Was działania – powiedział portalowi cmwp.sdp.pl prokurator Piotr Kosmaty.

Jarosław Ziętara był dziennikarzem śledczym „Gazety Poznańskiej”, ostatni raz widziano go 1 września 1992 r. Rano wyszedł do redakcji, ale nigdy tam nie trafił. W 1999 r. został uznany za zmarłego, ale jego ciała nie odnaleziono. Do dziś nie wyjaśniono okoliczności śmierci dziennikarza i nie pociągnięto do odpowiedzialności winnych tej zbrodni. 19 października 2022 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu wydał wyrok uniewinniający dwóch byłych ochroniarzy nieistniejącego już holdingu Elektromis Mirosława R., ps. „Ryba” i Dariusza L., ps. „Lala”, oskarżonych o porwanie, pozbawienie wolności i pomocnictwo w zabójstwie Ziętary. Wcześniej,  24 lutego 2022 roku uniewinniony został były senator Aleksander Gawronik, któremu zarzucano podżeganie do zabójstwa dziennikarza. Prokuratura Regionalna w Krakowie w maju 2022 roku zaskarżyła w całości wyrok uniewinniający Aleksandra Gawronika odnośnie podżegania do zamordowania Jarosława Ziętary i złożyła  apelację od wyroku uniewinniającego byłych ochroniarzy Elektromisu. W styczniu 2024 roku Sąd Apelacyjny w Poznaniu utrzymał w mocy wyrok sądu I instancji uniewinniający Aleksandra Gawronika od zarzutu podżegania do zabójstwa poznańskiego dziennikarza Jarosława Ziętary.

tekst i zdjęcia : Aleksandra Tabaczyńska

Jak AI wpływa na pracę dziennikarzy? Konferencja na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach z udziałem SDP

Czy media w czasach rozwoju sztucznej inteligencji są rzetelne i bezpieczne? Jak AI wpływa na pracę dziennikarzy? Czym jest dezinformacja w erze AI i jakie są zagrożenia komunikowania w świecie platform, algorytmów i chatbotów.  To tematy, które będą omawiane podczas konferencji „Media w ekonomii – ekonomia w mediach”. Rozpoczyna się ona w środę na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. Jest ona objęta patronatem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

3 i 4 grudnia 2025 r. na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach odbędzie się konferencja naukowa MEEM 25, poświęcona mediom i ekonomii oraz zmianom, jakie czekają nas wraz z rozwojem sztucznej inteligencji.  To już trzecia edycja konferencji „Media w ekonomii – ekonomia w mediach”, tym razem po raz pierwszy  wśród jej patronów jest  Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.   Konferencję otwiera panel dyskusyjny na temat przyszłości mediów w czasach AI w Polsce z udziałem przedstawicieli mediów, przedsiębiorstw, stowarzyszeń dziennikarskich oraz naukowców, specjalistów nauk o mediach i komunikacji społecznej, technologii informacyjnych oraz  ekonomii.  Do udziału w tej dyskusji została zaproszona także dr Jolanta Hajdasz, prezes SDP. W dyskusji wezmą także udział ( kolejność alfabetyczna)   Rafał Czechowski z firmy Imago PR), prof. dr hab. Tomasz Goban- Klas z Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie, prof. dr hab. Stanisław Jędrzejewski z Akademii Leona Koźmińskiego oraz  Ewelina Kosałka- Passia z Radio Katowice , prof. dr hab. Jan Kreft z Politechniki Gdańskiej, Rafał Kurowski z TVP3 Katowice i Kamil Nowak z firmy  Content miners.

W czasie konferencji odbędzie się także  wernisaż wystawy fotograficznej „eMOCje w kadrze”, autorstwa studentów Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach.  To także manifestacja własnych emocji młodych ludzi w świecie, w którym coraz częściej ich brakuje – czytamy w materiałach promocyjnych konferencji.   Kuratorką wystawy jest Barbara Jendrzejczyk, fotografka, dziennikarka telewizyjna i naukowiec  w Katedrze Projektowania i Analizy Komunikacji, prowadząca przedmioty związane z social mediami i fotografią na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach.

Patronat honorowy nad wydarzeniem objął Prezydent Miasta Katowice Marcin Krupa oraz JM Rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, prof. dr hab. inż. Celina M. Olszak. Organizatorem konferencji jest Katedra Projektowania i Analizy Komunikacji Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Patronat nad konferencją objęli także: Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, Polskie Towarzystwo Komunikacji Społecznej, Polskie Towarzystwo Ekonomiczne, Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. Patronat medialni konferencji to TVP3 Katowice, Polskie Radio Katowice, Europerspektywy, Dziennik Zachodni, Nasze Miasto, TVP Info, AS Radio.

Program konferencji jest tu : PROGRAM-KONFERENCJI-2025

Piegrzymka papieża LEONA XIV do Libanu z dziennikarzami SDP

Poniedziałek jest piątym dniem podróży apostolskiej Ojca Świętego Leona XIV. Papież zakończył wizytę w Turcji i udał się do Libanu, rozpoczynając kolejny etap pielgrzymki. To historyczna wizyta, w sanktuarium św. Charbela w Libanie Leon XIV  modli się jako pierwszy papież w historii, a Libańczycy mówią o nim jako o „wysłanniku pokoju”.  

Poszczególne punkty programu transmituje TV Trwam i Radio Maryja , bieżące relacje są w Radiu Wnet i na portalu wnet.fm. Wśród dziennikarzy obsługujących wizytę Ojca św. w Libanie są także Krzysztof Skowroński i Maria Giedz ze Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. 

więcej informacji o Pielgrzymce Leona XIV –

https://wnet.fm/2025/11/30/leon-xiv-w-libanie-sledz-pierwsza-zagraniczna-podroz-papieza-w-radiu-wnet/

https://www.radiomaryja.pl/informacje/ojciec-swiety-przebywaa-z-podroza-apostolska-w-libanie/

 

Przypominamy , że do organizacji dziennikarskich wyjazdów  na takie wydarzenia jak pielgrzymka Papieża do Turcji i Libanu wystarczy legitymacja Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.  Upoważnia ona każdego członka SDP  do uzyskania legitymacji Międzynarodowej Federacji Dziennikarskiej (International Federation od Journalists, IFJ), która jest honorowanym na całym świecie poświadczeniem statusu dziennikarza . IFJ to  największa na świecie organizacja dziennikarzy, reprezentuje 600 000 profesjonalistów z branży medialnej ze 187 związków zawodowych i stowarzyszeń w ponad 140 krajach.

Jak zapisać się do SDP – instrukcja https://sdp.pl/zostan-czlonkiem-sdp/

Szymon Szereda zdj. ze str. CMWP SDP/ wPolsce24

Protest CMWP SDP wobec zarzutów postawionych dziennikarzowi telewizji wPolsce24 SZYMONOWI SZEREDZIE

W związku z pojawieniem się całkowicie nieuzasadnionych i krzywdzących zarzutów wobec dziennikarza telewizji w Polsce 24 Szymona Szeredy CMWP SDP wyraża stanowczy sprzeciw wobec tych działań ponieważ ograniczają one wolność słowa oraz niezależność pracy dziennikarskiej w naszym kraju. Wolne media są fundamentem demokratycznego społeczeństwa, a każdy atak na przedstawicieli naszego zawodu stanowi poważne zagrożenie dla prawa obywateli do rzetelnej informacji. Stawianie zarzutów dziennikarzom jest narzędziem niedozwolonego nacisku państwa na media i jest próbą ograniczania niezależności mediów. Takie praktyki są niedopuszczalne w demokratycznym państwie.

27 listopada b.r. reporter Telewizji wPolsce24 Szymon Szereda został wezwany do komisariatu policji ws. rzekomego przeszkadzania uczestnikom protestu przed siedzibą Sądu Najwyższego z 27 czerwca 2025 r. Uczestnicy tego protestu nie zgadzali się z uznaniem wyniku wyborów prezydenckich 2025 roku. Zarzut jest zdumiewający i bulwersujący, ponieważ dziennikarz wykonywał jedynie swoje zawodowe obowiązki, czyli zadawał pytania uczestnikom demonstracji. Potwierdzają to nagrania, które były emitowane w jego macierzystej redakcji – telewizji w Polsce24. Red. Szymon Szereda usłyszał absurdalny w tej sytuacji zarzut zakłócania protestu.

W Polsce za zakłócanie protestu grozi grzywna, areszt lub ograniczenie wolności, w zależności od konkretnego wykroczenia. W sytuacji red. Szymona Seredy są one wyjątkowo bulwersujące  – reporter relacjonował wydarzenie zgodnie ze swoimi zawodowymi obowiązkami i pytał o opinie znajdujących się tam ludzi, a policjanci obecni na miejscu zdarzenia jedynie spisali jego dane osobowe.

CMWP SDP stanowczo podkreśla, iż zarzuty „zakłócania protestu” w stosunku do red. Symona Szeredy naruszają zasadę wolności słowa demokratycznego państwa. Ich celem jest wywołanie  tzw. efektu mrożącego, czyli próba zastraszenia innych dziennikarzy, by ze względu na strach przed konsekwencjami prawnymi, społecznymi lub zawodowymi powiązanymi z potencjalnymi zarzutami, nie podejmowali w swoich publikacjach niewygodnych dla rządzących tematów. Nawet nieuzasadnione niczym racjonalnym zarzuty mogą zniechęcać dziennikarzy do wykonywania swojej pracy, szczególnie przy poruszaniu trudnych, wywołujących społeczne konflikty tematów, co w konsekwencji prowadzi do autocenzury.

CMWP SDP stanowczo żąda od wszystkich organów ścigania oraz instytucji publicznych poszanowania praw dziennikarza Szymona Szeredy oraz wycofania wszystkich zarzutów wobec niego.

W ocenie CMWP SDP ta sytuacja narusza zasadę wolności słowa i godzi w jeden z fundamentów porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, jakim ta wolność jest. W związku z powyższym CMWP SDP zapowiada kontynuowanie monitoringu w/opisanej sprawy zgodnie z przepisami prawa, co jest uzasadnione celami realizowanymi przez Centrum oraz potrzebą ochrony istotnych dóbr chronionych prawem, w tym konstytucyjnych praw i wolności.

 

dr Jolanta Hajdasz, dyrektor CMWP SDP

 

Warszawa , 28 listopada 2025

Zapowiedź apelacji w procesie red. HUBERTA BEKRYCHTA z byłym pracodawcą – PAP w likwidacji

Będzie apelacja w sprawie zwolnienia dyscyplinarnego z Polskiej Agencji Prasowej sekretarza generalnego SDP red. Huberta Bekrychta.  Na rozprawie w dniu 26 listopada b.r. w Sądzie Rejonowym Warszawa Śródmieście sędzia Agnieszka Dybowska oddaliła bowiem wniosek dziennikarza  o odszkodowanie i przywrócenie do pracy. Tym samym sąd podzielił zdanie PAP w likwidacji, że działalność społeczna sekretarza generalnego SDP, w tym publikacje na portalu i podpisywanie krytycznych wobec rządu uchwał ZG SDP, są naruszeniem obowiązków pracowniczych. Dziennikarz podkreśla, iż przebywając zwolnieniu lekarskim nie miał zakazu działalności społecznej w SDP.

Były dziennikarz PAP, członek Zarządu Głównego i sekretarz generalny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Hubert Bekrycht pisał krytyczne artykuły i podpisywał protesty SDP po tym jak w grudniu 2023 roku rząd bezprawnie przejął media publiczne roku. W czerwcu 2024 r. przebywając na zwolnieniu lekarskim został zwolniony z PAP w trybie dyscyplinarnym. Kierując wniosek do sądu Hubert Bekrycht wskazywał, że zwolnienie dyscyplinarne było motywowane politycznie, bo po publikacjach na temat bezprawnie przejętych mediów publicznych, w tym PAP, stał się wrogiem nielegalnie powołanego likwidatora agencji i wielu polityków związanych z rządzącą od 13 grudnia 2023 roku. Pretekstem najbardziej drastycznej formy zwolnienia z PAP był fakt mojej działalności społecznej i publikacji na portalu SDP ważnych dla środowiska artykułów i uchwał. Podpisywałem też protesty i stanowiska przeciwko niszczeniu mediów w Polsce. Zwolnienie z PAP odczytuje jako polityczne represje za moje poglądy i działalność w SDP. Nie poddam się jednak. Walczę dalej. Będzie apelacja  – powiedział po wysłuchaniu wyroku dziennikarz.

Zwolnienie dyscyplinarne Hubert Bekrycht otrzymał w połowie czerwca 2024 r., kilka dni po jego podpisaniu, na niewykorzystywaną przez niego skrzynkę mailową. Byłem wtedy na zwolnieniu lekarskim, ale nie miałem obowiązku leżenia,  mogłem być poza domem, wyjeżdżać. Nie było też w zaleceniach zakazu działalności społecznej, czyli publikacji artykułów w portalu SDP, którego jestem naczelnym i podpisywania uchwał ZG SDP, uczestnictwa w zebraniach. To, w świetle prawa, nie jest przecież praca. Także dlatego, że nie otrzymywałem za to wynagrodzenia ” – tłumaczył dziennikarz. Sąd nie uwzględnił tego, że przeciwko nielegalnym władzom PAP protestowałem już kilka miesięcy wcześniej i głównie to było źródłem zemsty likwidatora – podkreślił sekretarz generalny największego polskiego stowarzyszenia dziennikarzy. Wyrok wpisuje się w system represji jaki stosuje rząd i rządowe media wobec niezależnych dziennikarzy i władz organizacji dziennikarskich takich jak SDP. Nie wiem dlaczego sąd nie wziął pod uwagę tego, że to PAP w odpowiedzi na mój pozew wskazywał moją działalność w SDP jako szkodliwą dla agencji, a dopiero potem okoliczności zwolnienia dyscyplinarnego” – dodał Hubert Bekrycht.

Zdziwiony wyrokiem w sprawie Bekrychta jest jego pełnomocnik prawny adwokat Artur Wdowczyk. Wyrok jest dla mnie zaskakujący. Zastosowanie przepisów o zwolnieniu dyscyplinarnym wobec mojego klienta nie jest możliwe – podkreślił mec. Wdowczyk. Sąd nie wziął pod uwagę dowodów z przesłuchań powołanych świadków. Oczywiście złożymy wniosek o apelację” – podsumował adwokat.

Zbulwersowana  wyrokiem sądu w sprawie Huberta Bekrychta jest także Jolanta Hajdasz,  prezes SDP i dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP. Sąd potraktował okazjonalne  pisanie komentarzy, czy felietonów na równi z pracą zawodowego reportera agencji prasowej,  pracą, która wymaga od niego pełnej dyspozycyjności, bycia na miejscu zdarzenia i pisania relacji pod olbrzymią presją czasu i okoliczności.  Nie da się wykonywać takich zadań będąc osobą nie w pełni zdrową, co nie wyklucza przecież innej aktywności , np. wspólnego podpisywania apeli , czy stanowisk, a nawet sporadycznego, pojedynczego udziału w istotnych dla danej osoby spotkaniach,  czy wydarzeniach, jeśli tylko nie zabrania tego lekarz prowadzący.  Szkoda, że tym razem sąd wykazał tak małą znajomość specyfiki pracy  dziennikarza, nie potrafił odróżnić pracy zawodowej od aktywności społecznej i nie dostrzegł wyższej konieczności w działaniu naszego kolegi i przyjaciela Huberta Bekrychta. Ufam , że sąd wyższej instancji wykaże wiekszą empatię i znajomość specyfiki pracy dziennikarzy – powiedziała Jolanta Hajdasz .

Ugoda w sprawie z powództwa byłej marszałek województwa przeciwko byłym dziennikarzom Gazety Lubuskiej

25 listopada b.r. przed Sądem  Okręgowym w Zielonej Górze  doszło do podpisania ugody w sprawie z powództwa Elżbiety Polak, posłanki Platformy Obywatelskiej, byłej marszałek województwa lubuskiego przeciwko byłym dziennikarzom Gazety Lubuskiej – red. Januszowi Życzkowskiemu, red. Marcinowi Kędrynie i red. Robertowi Bagińskiemu. Tego dnia w tej sprawie jako świadek miała być przesłuchiwana m.in. Jolanta Hajdasz, dyr. CMWP SDP.  W związku z ugodą  sędzia Mirosław Iwanowski odstąpił od przesłuchania świadków i postanowił umorzyć to postępowanie.   

Jako autorzy i osoby odpowiedzialne za cykl artykułów Gazety Lubuskiej z 2022 r. dotyczących sprawy Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Gorzowie Wielkopolskim pragniemy podkreślić, że naszym zamiarem nie było w żaden sposób podważenie reputacji i dobrego imienia pani Elżbiety Anny Polak. Przepraszamy panią Elżbietę Anne Polak pełniącą w okresie publikacji funkcję Marszałek Województwa Lubuskiego ponieważ błędem było przepisywanie pani Polak odpowiedzialności, osobistych zaniedbań i niewłaściwej postawy w związku z opisywanymi wydarzeniami w gorzowskim WORD.  Niniejsze oświadczenie publikujemy w wykonaniu ugody sądowej  – oświadczenie tej treści podpisali pozwani byli dziennikarze Gazety Lubuskiej, którzy w roku 2022 opisali tzw. aferę WORD-u w Gorzowie Wielkopolskim.  W lipcu 2022 roku w kilku artykułach dziennikarze opisali nieakceptowalne praktyki o charakterze mobbingu i molestowania seksualnego w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Gorzowie Wlkp. Dziennikarze przedstawili także bierność polityków z Platformy Obywatelskiej, którzy pełniąc najważniejsze funkcje we władzach województwa i mając wiedzę o możliwym przestępstwie, nie podjęli zdecydowanych działań. Ich reakcja nastąpiła dopiero po publikacjach Gazety Lubuskiej.  Jedna z nich polegała na tym, że Elżbieta Polak, wtedy marszałek województwa, w specjalnym piśmie zażądała, by redakcja dziennika zakończyła współpracę z dziennikarzem, który opisywał sprawę. W tym ostatnim wątku, ówczesny redaktor naczelny GL, Janusz Życzkowski złożył zawiadomienie do prokuratury, która jednak odmówiła wszczęcia śledztwa. Wtedy sprawą zajęło się również Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP.   – W ocenie CMWP SDP ta decyzja naruszała zasadę wolności słowa demokratycznego państwa, która opiera się na niezależności każdej redakcji. Odmowa śledztwa w tej sprawie sankcjonowała bowiem nieformalne metody dyscyplinowania lokalnych mediów przez władze samorządowe, co jest wyjątkowo nagannym zjawiskiem – napisała wówczas dyrektor CMWP, dr Jolanta Hajdasz.

Początkowo marszałek Elżbieta Polak wystosowała przeciwko dziennikarzom prywatny akt oskarżenia z art. 212 kk. Proces był utajniony.  W czerwcu 2024 r. wyrok zielonogórskiego Sądu Rejonowego  nie potwierdził tez zawartych w akcie oskarżenia. Z 7 postawionych zarzutów karnych, po prawie dwóch latach procesu i przesłuchaniu wszystkich zainteresowanych, w tym dyrektor CMWP SDP dr. Jolanty Hajdasz, nie utrzymał się żaden.  Sąd w Zielonej Górze  uniewinnił wszystkich oskarżonych Janusza Życzkowskiego, Roberta Bagińskiego i Marcina Kędrynę od zarzutu pomówienia Marszałek Województwa Lubuskiego  Elżbiety Polak tj. od popełnienia przestępstwa z art. 212 kk. Elżbieta Polak pozwała dziennikarzy także z powództwa cywilnego domagając się odszkodowania za naruszenie dóbr osobistych. W międzyczasie była pracownica WORD-u pani Magdalena Szypiórkowska, która jako pierwsza opisała sytuację w gorzowskim WORD-zie przegrała proces , jaki wytoczył jej były już dyrektor tego ośrodka. Także ten proces toczył się w trybie niejawnym . Choć opisywała ona szczegóły rozmów i sytuacji, z jakimi miała do czynienia,  sąd nie uznał przedstawianych przez nią dowodów za wystarczające. Dziennikarze, którzy zdecydowali się w tym drugim procesie podpisać ugodę, motywowali to chęcią  uchronienia pani Magdaleny od kolejnych negatywnych przeżyć.   Kontynuowanie procesu dziennikarzy z poseł Elżbietą Polak oznaczałoby dla poszkodowanej   konieczność powrotu do traumatycznych przeżyć z przeszłości.

Żaden z pozwanych przez byłą marszałek , a obecną posłankę PO dziennikarzy nie pracuje już w Gazecie Lubuskiej. Stracili pracę po tym, jak na skutek powołania rządu Donalda Tuska 13  grudnia 2023 r.  nastąpiła zmiana kierownictwa koncernu wydawniczego Polska Press, właściciela m.in. Gazety Lubuskiej.

Ugoda zawarta 25.listopada 2025 r.  jest tu : 

Wcześniejsze  informacje na temat tej sprawy :

Wygrana w Sądzie Apelacyjnym redaktora naczelnego PULSU POWIATU PYRZYCKIEGO –  wsparcie CMWP SDP

Red. Ryszard Tański,  redaktor naczelny dwutygodnika Puls Powiatu Pyrzyckiego wygrał  w Sądzie Apelacyjnym w Szczecinie ! Rozprawa odbyła się 19 listopada b.r. Sąd uniewinnił go od zarzutu zniesławienia z art. 212 kk. Mariusza Szymkowicza jako radnego gminy Pyrzyce oraz wicewójta Bielic. Sąd uznał argumenty  oskarżonego oraz  stanowisko Centrum Monitoringu Wolności  Prasy SDP, iż skazanie red.Tańskiego stanowiłoby naruszenie krajowych i międzynarodowych standardów praw człowieka w zakresie wolności słowa i wolności prasy. Uniewinnienie dziennikarza  jest konieczne dla zapewnienia, że dziennikarze w Polsce mogą wykonywać swoją misję publicznego strażnika demokracji bez obawy przed represjami karnymi za krytykę polityków i innych osób publicznych –  czytamy w przesłanej do Sądu opinii amicus curie CMWP SDP.

Pan Ryszard Tański jest redaktorem naczelnym dwutygodnika Puls Powiatu Pyrzyckiego. W czerwcu b.r.  został skazany nieprawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie z dnia 17 czerwca 2025 r. za popełnienie przestępstwa zniesławienia z art. 212 § 2 Kodeksu karnego. Przedmiotem oskarżenia był artykuł prasowy zatytułowany „Szymkowicz, Wujek Dobra Rada”, opublikowany 4 lipca 2023 roku oraz zamieszczony w sieci. Artykuł stanowił komentarz dziennikarski do publicznej wypowiedzi pokrzywdzonego Mariusza Szymkowicza, zamieszczonej przez niego na portalu społecznościowym Facebook. Komentarz dotyczył projektu uchwały Rady Miejskiej w Pyrzycach w sprawie wyemitowania papierów wartościowych w celu pozyskania środków na zadania inwestycyjne gminy. W swoim komentarzu skrytykował on władze gminy Pyrzyce, zarzucając im złe planowanie wydatków na inwestycje oraz narażenie gminy na zadłużenie.

Artykuł prasowy autorstwa Ryszarda Tańskiego stanowił odpowiedź na publiczny komentarz Mariusza Szymkowicza. W materiale prasowym dziennikarz przedstawił kontekst wypowiedzi polityka i wyjaśnił przyczyny wzrostu kosztów realizacji inwestycji samorządowych wynikające z inflacji i sytuacji geopolitycznej (epidemia COVID-19, wojna na Ukrainie). Sąd Rejonowy w Szczecinie uznał, iż Ryszard Tański dopuścił się zniesławienia Mariusza Szymkowicza, ale od tego wyroku obrońca osk. Ryszarda Tańskiego wywiódł apelację. CMWP SDP  w swoim stanowisku starało się wykazać, iż  dziennikarz działał w dobrej wierze oraz w interesie publicznym, a pan Mariusz Szymkowicz jako aktywny polityk powinien tolerować szerszą krytykę niż osoba prywatna, zgodnie z orzecznictwem ETPC.  Ponadto sporny artykuł prasowy stanowił głos w debacie publicznej dotyczącej spraw istotnych dla społeczności lokalnej (gospodarowanie finansami publicznymi, realizacja inwestycji samorządowych), zainicjowanej przez samego pokrzywdzonego.

więcej na ten temat :

Tomasz Sakiewicz wygrał w sądzie z Grodzkim. Prezes TV Republika uniewinniony – sprawa objęta monitoringiem CMWP SDP

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli wydał w czwartek wyrok w sprawie, którą były marszałek Senatu, Tomasz Grodzki, wytoczył redaktorowi naczelnemu „Gazety Polskiej” i prezesowi TV Republika Tomaszowi Sakiewiczowi. To wyrok w trwającej od ponad 6 lat sprawie karnej – przypomniały media związane z Domem Wolnego Słowa, m.in. Niezależna.pl i TV Republika.

Dziennikarz został uniewinniony od stawianych mu zarzutów. Kosztami postępowania obciążył stronę skarżącą. Uzasadnienie wyroku zostało utajnione.

„Myślę, że materiał dowodowy jest na tyle silny, że udowodniłem to, co powiedziałem” – powiedział Tomasz Sakiewicz opuszczając z sali sądowej po wyroku.

Sprawę na bieżąco kontrolowało Centrum Monitoringu Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Dyrektor CMWP SDP i prezes SDP Jolanta Hajdasz z zadowoleniem przyjęła orzeczenie. Przekazała informację o wyroku podczas czwartkowego posiedzenia Zarządu Głównego SDP.Hajdasz podkreśliła, że wyrok to nadzieja dla wolności słowa w Polsce.

„Ogromna radość i satysfakcja. Zwyciężyła prawda” – podkreśliła.”Sąd stanął  po stronie wolności słowa i prawa dziennikarzy i mediów do poszukiwania i publikowania prawdy, szczególnie że dotyczy to tak wrażliwej sprawy jaką jest korupcja w szpitalach” – powiedziała prezes SDP. „Dziękuję Tomaszowi Sakiewiczowi za odwagę walki o prawo nas dziennikarzy do wyjaśniania  bulwersujących spraw nawet tak wysoko postawionych ludzi władzy jak objęty immunitetem marszałek senatu” – podkreśliła Hajdasz.

Mecenas Sławomir Sawicki pełnomocnik red. nacz. Gazety Polskiej i prezesa TV Republika powiedział, że jest zadowolony z wyroku. „Sprawiedliwości stało się zadość. Sąd był bardzo skupulatny. Ciekawe było uzasadnienie, ale nie mogę o nim mówić, bo je utajniono” – mówił mec. Sawicki.

 

Wolność religijna na świecie 2025. Polska premiera raportu organizacji POMOC KOŚCIOŁOWI W POTRZEBIE w siedzibie SDP

Blisko 5,5 mld ludzi na świecie żyje w krajach z poważnym lub z bardzo poważnym pogwałceniem wolności religijnej. To mniej wiecej dwie trzecie populacji globu. W 44 krajach  ludzie są zabijani z powodu swojego światopoglądu religijnego,  w 29 – doświadczyli porwań z powodów religijnych, a w 21 media społecznościowe są wykorzystywane do szerzenia nienawiści wobec mniejszości religijnych –  to dane z najnowszego  Raportu  „Wolność religijna na świecie” , którego polska premiera odbyła się w środę 19 listopada w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przy ul. Foksal 3/5 w Warszawie.  W konferencji promującej polskie wydanie Raportu  wzięli udział ks. dr hab. Jan Żelazny – dyrektor Sekcji Polskiej Pomoc Kościołowi w Potrzebie, Irmina Nockiewicz – współautorka raportu Wolność religijna na świecie 2025 i dr Jolanta Hajdasz, prezes SDP. Konferencję prowadził red. Jan Pospieszalski. 

Raport  „Wolność religijna na świecie” jest jedynym globalnym opracowaniem dotyczącym wolności religijnej przygotowanym przez organizację pozarządową. Jego autorzy analizują sytuację w 196 państwach, dostarczają rzetelnej oceny stanu fundamentalnego prawa człowieka – wolności myśli, sumienia i religii.

Od pierwszego swojego wydania w 1999 roku Raport przyjmuje perspektywę ogólnoświatową. Mimo iż jest tworzony przez stowarzyszenie katolickie, Raport dokumentuje nadużycia, pogwałcenia i restrykcje dotykające wszystkich grup religijnych,  ponieważ jeśli pozbawia się wolności religijnej jednej grupy, nie ma już prawdziwej wolności religijnej dla nikogo . Ujawnienie prawdy o naruszeniach to pierwszy krok do zmiany – mówi ks. dr hab. Jan Żelazny – dyrektor Sekcji Polskiej Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Naj­nowszy raport PKWP (ACNWolność religijna na świcie ukazuje dramatyczny obraz sytuacji wyznaniowej na świecie. Wynika z niego, że dwie trzecie światowej populacji, mieszkańcy aż 62 krajów, doświadczają dyskryminacji lub prześladowań z powodu wiary.

To blisko 5,4 miliarda osób, dla których zagrożone jest podstawowe prawo człowieka: wolność religijna. Szczególnie wstrząsające są dane dotyczące 24 krajów, w których dochodzi do najcięższych naruszeń – od napaści i porwań, przez arbitralne więzienia, aż po zabójstwa. W tych państwach żyje ponad 4,1 miliarda ludzi, codziennie narażonych na brutalne represje – powiedziała  Irmina Nockiewicz, polska współautorka raportu. Raport powstaje dzięki pracy międzynarodowej sieci naukowców, dziennikarzy i ekspertów.

Wolność religijna na świecie. Raport 2025 – plik do pobrania Executive-Summary-2025-PL

Wolność religijna nie jest przywilejem, jest fundamentalnym prawem człowieka. Prawo do życia zgodnie z własnym sumieniem i wyznawaną wiarą jest zapisane w Artykule 18. Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, przyjętej w 1948 roku przez ONZ. Tak jak walcząc o respektowanie naszego prawa do wolności słowa i wolności wypowiedzi powołujemy się na Artykuł 19 tej deklaracji, tak dziś SDP wspiera upominanie się o przestrzeganie wolności religijnej opisanej wymownie w Artykule 18 – powiedziała Jolanta Hajdasz.

Wyrażam szczere uznanie i szacunek dla działalności organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie i dla jego aktywnego polskiego zespołu – powiedziała Jolanta Hajdasz, prezes SDP. Cieszę się bardzo, że tak ważne wydarzenie jakim jest premiera polskiej edycji Raportu  „Wolność religijna na świecie” odbywa się właśnie w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich – podkreśliła prezes SDP.

Wraz z międzynarodową premierą raportu opublikowano specjalną petycję. Wzywa ona rządy i organizacje międzynarodowe do skutecznej ochrony artykułu 18 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, który gwarantuje wolność myśli, sumienia i religii. W szczególności dokument wzywa rządy oraz organizacje międzynarodowe do:

  • skutecznej ochrony prześladowanych wspólnot,
  • monitorowania naruszeń w krajach wysokiego ryzyka,
  • działań dyplomatycznych i sankcji wobec reżimów łamiących wolność religijną,
  • przeciwdziałania ekstremizmowi oraz wykorzystywaniu religii do celów politycznych.

Petycję może podpisać każdy, kto chce poprzeć międzynarodowe działania na rzecz poszanowania fundamentalnych praw człowieka.

Petycję można podpisać tu : https://pkwp.org/petycja/

Pomoc Kościołowi w Potrzebie to katolicka organizacja charytatywna założona w 1947 r. w. celu pomocy uchodźcom wojennym. Od 2011 roku uznana jest za papieską fundację. PKWP poświęca się chrześcijanom na całym świecie poprzez działania informacyjne i modlitwę, wszędzie gdzie prześladowani, czy uciskani są chrześcijanie. PKWP wspiera każdego roku średnio 5000 projektów w 130 krajach dzięki darowiznom prywatnym, ponieważ organizacja nie otrzymuje żadnych środków publicznych.

Raport z 2025 roku to 17. edycja Raportu na temat wolności religijnej na świecie publikowanego co dwa lata przez stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Dokument opublikowano w językach: angielskim, francuskim, niemieckim , włoskim, portugalskim i hiszpańskim.

W celu pozyskania dodatkowych informacji na jego temat należy  się skontaktować z regionalnym biurem PKWP  lub bezpośrednio z szefem biura prasowego ACN International Marią Lozano [email protected] .

Kasacja w Sądzie Najwyższym w sprawie internauty Tefcio na razie bez dalszego biegu. Będzie nowy wniosek

13 listopada Sąd Najwyższy rozpatrzył skargę kasacyjną dziennikarza obywatelskiego  posługującego się w sieci nickiem Tefcio. Został on skazany w dwóch pierwszych instancjach w sądach w Białymstoku za naruszenie  dóbr osobistych policjantów, gdyż opublikował filmik z z dokumentowaniem ich niesłusznej i nieprawidłowo wykonanej interwencji. Musiał za to zapłacić  blisko 10 tysięcy zł kary i kosztów sądowych.  CMWP SDP objęło tę sprawę swoim monitoringiem i przesłało do Sądu Najwyższego opinię amicus curie w obronie dziennikarza.

Podczas rozprawy Sąd Najwyższy  stwierdził, iż kasację wniósł nieuprawniony podmiot i pozostawił ją bez nadania jej dalszego biegu. Zdaniem Sądu w przedmiotowej sprawie  kasację powinien wnieść Rzecznik Praw Obywatelskich lub Prokurator Generalny.  CMWP SDP wspiera dziennikarza,  według  Centrum w niniejszej sprawie nastąpiło poważne naruszenie praw obywatelskich dziennikarza  w zakresie wolności słowa oraz prawa do rzetelnego procesu.  Internauta już wysłał wniosek do RPO z prośbą o wniesienie kasacji w jego imieniu. W najbliżsych dniach zrobi to także CMWP SDP.

„Tefcio” (imię i nazwisko znane CMWP SDP) został skazany przez Sąd Rejonowy w Białymstoku wyrokiem z dnia 13 marca 2024 r. na karę grzywny w wysokości 200 stawek dziennych po 10 złotych każda oraz nawiązki na rzecz pokrzywdzonych funkcjonariuszy Policji w wysokości po 1500 złotych na rzecz każdego z nich, a także koszty zastępstwa procesowego i koszty sądowe. W sumie było to blisko 10 tysięcy złotych kar i kosztów sądowych. Wyrok ten został utrzymany w mocy przez Sąd Okręgowy w Białymstoku w dniu 14 lutego 2025 r. Podstawę skazania stanowił art. 107 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych. Zarzut dotyczył opublikowania przez skazanego w dniu 15 lutego 2022 r. w serwisach YouTube, Instagram i TikTok nagrania video dokumentującego interwencję funkcjonariuszy Policji przeprowadzoną wobec niego w dniu 23 listopada 2021 r. w związku z nieprzywdzianiem maseczki ochronnej w miejscu publicznym. Nagranie zawierało wizerunki funkcjonariuszy Policji oraz ich dane osobowe (imiona i nazwiska).Według ustaleń sądów obu instancji, funkcjonariusze Policji wyraźnie poinformowali skazanego podczas interwencji, że nie wyrażają zgody na publikację ich danych osobowych i wizerunku. Pomimo tego zastrzeżenia skazany opublikował zmontowane nagranie w serwisach internetowych około 3-4 miesiące po zdarzeniu. Sądy przyjęły, że nagranie zostało zmontowane w sposób mający na celu ośmieszenie funkcjonariuszy, co wywołało falę obraźliwych i prześmiewczych komentarzy użytkowników Internetu.

CMWP podkreśla w opinii przesłanej do Sądu,  że kwalifikacja prawna czynu przyjęta przez sądy obu instancji budzi najpoważniejsze wątpliwości z punktu widzenia konstytucyjnych i konwencyjnych gwarancji wolności słowa. Artykuł 107 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych stanowi przepis implementujący rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (RODO) i ma na celu sankcjonowanie bezprawnego przetwarzania danych osobowych. Jednakże zarówno RODO, jak i krajowa ustawa o ochronie danych osobowych przewidują szereg wyjątków i ograniczeń w stosowaniu przepisów o ochronie danych osobowych, w szczególności w kontekście działalności dziennikarskiej i wolności wypowiedzi. Innymi słowy, wskazany przepis który stanowił podstawę skazania powinien być interpretowany z uwzględnieniem aktu prawa unijnego którego wykonaniu miał służyć (RODO), a nie w oderwaniu od niego.

Oskarżony „Tefcio”  opublikował materiał dokumentujący interwencję funkcjonariuszy Policji – organów władzy publicznej – w związku z egzekwowaniem przepisów sanitarnych w okresie pandemii COVID-19. Interwencja dotyczyła obowiązku noszenia maseczek ochronnych, który w okresie publikacji nagrania (luty 2022 r.) był przedmiotem szerokiej debaty publicznej, kontrowersji społecznych oraz licznych wątpliwości co do jego konstytucyjności i proporcjonalności. Publikacja materiału miała na celu udokumentowanie sposobu, w jaki funkcjonariusze Policji egzekwują „obowiązek maseczkowy” oraz zainicjowanie debaty publicznej na temat prawidłowości
i proporcjonalności działań organów ścigania w tym zakresie. Tymczasem sądy obu instancji odrzuciły argumentację obrony dotyczącą tzw. wyjątku dziennikarskiego, uznając, że skazany nie jest dziennikarzem zawodowym, a nagranie zostało zmontowane w sposób selektywny i miało na celu ośmieszenie funkcjonariuszy Policji, a nie rzetelne przedstawienie przebiegu interwencji. CMWP w swojej opinii wyraziło głębokie zaniepokojenie takim stanowiskiem sądów, które stoi w rażącej sprzeczności z orzecznictwem ETPCz oraz Trybunału Sprawiedliwości UE. Tzw. wyjątek dziennikarski nie jest zarezerwowany wyłącznie dla dziennikarzy zawodowych, a prawo do krytyki działań organów władzy publicznej obejmuje również prawo do satyry, przesady i prowokacji. Zgodnie bowiem z utrwalonym orzecznictwem ETPCz, osoby sprawujące funkcje publiczne – niezależnie od poziomu hierarchii administracyjnej – muszą liczyć się z szerszym zakresem dozwolonej krytyki niż osoby prywatne. Nie ma decydującego znaczenia, czy dana osoba jest „powszechnie znana” czy też nie. Decydujące znaczenie ma charakter funkcji wykonywanej przez daną osobę oraz kontekst, w jakim dochodzi do publikacji. Funkcjonariusze Policji wykonujący czynności służbowe w miejscu publicznym nie mogą oczekiwać takiego samego poziomu ochrony prywatności, jak osoby prywatne w swoim życiu osobistym czytamy w przesłanej do Sądu opinii amicus curie.

Opinia amicus curiae CMWP SDP w sprawie Tefcia : 7.11.25 Opinia amicus curie do SN