Białoruś – aresztowania dziennikarzy, blokowanie niezależnych mediów

Masowe protesty na Białorusi – reakcja na sfałszowane wyniki wyborów prezydenckich – są brutalnie tłumione przez reżim Łukaszenki. Celem bezprawnego działania służb są również dziennikarze i niezależne media, w tym dziennikarze polscy oraz dziennikarze białoruscy współpracujący z polskimi mediami.

 

Od 9 sierpnia zatrzymanych zostało co najmniej 22 dziennikarzy białoruskich, w tym Jahor Marcinowicz – redaktor naczelny niezależnego pisma „Nasza Niwa”, a także wielu dziennikarzy Biełsatu (stacja telewizyjna nadająca z Warszawy) – kilku z nich zwolniono z aresztu po kilku godzinach, niektórych skazano na grzywny lub kilka dni aresztu, nie ma natomiast żadnych informacji o losie dziennikarza śledczego Stasa Ivashkevicha (wczoraj obchodził 37. urodziny).

 

Funkcjonariusze zatrzymują również dziennikarzy zagranicznych – od kilku godzin nie mamy kontaktu z Witoldem Dobrowolskim, członkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, laureatem Grand Press Photo 2020 za fotoreportaż z protestów w Hong Kongu. Wczoraj kontakt ze swoim korespondentem w Mińsku stracił niezależny portal Meduza (rosyjski portal, którego redakcja znajduje się na Łotwie) – Maksim Solopov został najprawdopodobniej pobity i zatrzymany. Wcześniej brutalnie zatrzymano, a następnie wydalono z Białorusi dwóch dziennikarzy i operatora rosyjskiej niezależnej telewizji TV Rain.

 

Zablokowany został dostęp do niezależnych mediów, między innymi do największego niezależnego portalu TUT.by oraz do naviny.by – portalu agencji informacyjnej BiełaPAN. Redakcje robią wszystko, aby umożliwić odbiorcom dostęp do informacji, uruchomiły alternatywne adresy internetowe (np. https://www.tutby.news/, http://news.tutby.online/). Telewizja Biełsat wciąż nadaje – reżim Łukaszenki nie jest w stanie zablokować sygnału, gdyż ten nadawany jest drogą satelitarną.

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Białoruskich (BAJ) monitoruje sytuację związaną z zatrzymaniami dziennikarzy i incydentami, które rzutują na ich pracę na Białorusi. Informacja zamieszczona na stronie internetowej organizacji (baj.by) jest stale aktualizowana. BAJ podaje też numery kont, na które można wpłacać pieniądze na grzywny zasądzane zwalnianym z aresztu dziennikarzom.

 

W czasie przygotowywania tego materiału na profilu Stasa Ivashkevicha na FB pojawiła się informacja, że dziennikarz przebywa w areszcie i dziś ma być sądzony w Mińsku.

 

Zdjęcie: Wadzim Zamirouski/tut.by_Jednostki specjalne przed stacją metra w Mińsku w nocy z 10 na 11 sierpnia 2020 r. 

Dziennikarz Biełsatu w areszcie

W Mińsku podczas protestów zaginął dziennikarz Telewizji Biełsat Stanisław Iwaszkiewicz. Redakcja nie miała z nim kontaktu przez trzy dni.

 

 

Wicedyrektor Telewizji Biełsat Aleksy Dzikawicki, w wypowiedzi dla Polsat News wyrażał obawy, że dziennikarz został zatrzymany pod pretekstem protestów w ramach zemsty. We wtorek popołudniu polsatnews.pl pojnformował, że dziennikarz przebywa w mińskim areszcie i czeka na proces.

 

Stanisław Iwaszkiewicz w swoim ostatnim materiale opisał związki Łukaszenki z kobietami, co mogło „rozjuszyć władzę”. Swój materiał poświęcił agencji modelek, z której przed laty podobno werbowano kobiety na nieformalne spotkania z Łukaszenką, a także konkurs na „Supermodelkę Białorusi 1996″, którego uczestniczkom kazano chodzić na czworakach po scenie „kręcąc tyłkami, mrucząc i miaucząc”. Twierdzi on, że takie było życzenie Łukaszenki. Dodatkowo dziennikarz wskazał, kto może być matką nieślubnego syna głowy państwa.

 

Źródło:

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-08-11/pisal-o-prywatnym-zyciu-lukaszenki-po-trzech-dniach-zostal-odnaleziony/?ref=slider

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-08-11/bielsat-nie-mamy-kontaktu-z-naszym-dziennikarzem-nie-wiemy-gdzie-jest/?ref=slider

Monitor Pluralizmu Mediów 2020

Opublikowany w lipcu raport Monitor Pluralizmu Mediów 2020 potwierdził to, co pokazały poprzednie edycje MPM: zagrożenia dla pluralizmu i wolności mediów występują we wszystkich krajach Unii Europejskiej.

Raport obejmuje lata 2018-2019 (dane dotyczące Wielkiej Brytanii wliczane są do wyniku krajów Unii Europejskiej). Badaniu podlegały cztery obszary: Podstawowa Ochrona, Pluralizm Rynku, Niezależność Polityczna, Inkluzyjność Społeczna. Dla przejrzystości wskaźniki są pogrupowane w kategorie, w których zagrożenie oceniane jest jako Niskie (0 – 33%), Średnie (34-66%) lub Wysokie (67-100%).

 

W obszarze Podstawowej Ochrony, której wskaźnikami są: chronienie wolności słowa, prawa do informacji, ochrona zawodu dziennikarza i standardów dziennikarskich, niezależność i efektywność organów regulacyjnych, dostęp do mediów tradycyjnych i internetowych,  Polska znalazła się wśród 11 krajów o średnim poziomie zagrożenia.

Spośród wskaźników tego obszaru jeden wzbudził olbrzymie zaniepokojenie Europejskiej Federacji Dziennikarskiej. Chodzi o poziom ochrony zawodu dziennikarza i standardów dziennikarskich, który znacząco się pogorszył. Aż w 13 krajach ryzyko dotyczące tego wskaźnika wzrosło i zostało ocenione jako średnie, podczas gdy w raporcie MPM2017 taką ocenę odnotowano zaledwie w 6 krajach. Na wskaźnik ochrony zawodu dziennikarza i standardów dziennikarskich składają się m.in. dostęp do zawodu, warunki pracy, bezpieczeństwo, ochrona źródeł. Polska natomiast w tym wskaźniku wypada bardzo dobrze, należy tu do grupy krajów niskiego ryzyka.

 

Na ocenę w obszarze Pluralizm Rynku składają się takie wskaźniki jak: transparentność własności mediów, koncentracja mediów, rentowność, wpływ właścicielski i komercyjny na linię redakcyjną. W tym obszarze nie ma krajów niskiego ryzyka. Polska wraz z 16 innymi krajami należy do grupy krajów średniego ryzyka. W grupie krajów wysokiego ryzyka znalazło się 13 państw (Albania, Bułgaria, Chorwacja, Cypr, Czechy, Finlandia, Łotwa, Malta, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Węgry i Turcja).

 

Niezależność Polityczna to obszar, w którym 7 krajów zebrało bardzo dobre oceny (niskie zagrożenie dla niezależności politycznej mediów), 16 zostało ocenionych jako kraje o średnim zagrożeniu, a 7 jako kraje wysokiego ryzyka. Polska wraz z Bułgarią, Maltą, Rumunią, Słowenią, Węgrami i Turcją trafiła do tej ostatniej grupy. We wszystkich wskaźnikach z tego obszaru tj. politycznej niezależności mediów, autonomii redakcyjnej, relacjonowaniu wyborów przez media, uregulowań dotyczących państwowego wsparcia dla mediów, niezależności zarządzania i stabilności finansowania mediów publicznych, zagrożenie dla mediów w Polsce zostało ocenione jako wysokie lub średnie (2 wskaźniki).

 

W obszarze Inkluzyjności Społecznej, w którym oceniany jest dostęp do mediów dla różnych grup (mniejszości narodowe, społeczności lokalne, niepełnosprawni, kobiety) oraz edukacja medialna większość krajów Unii Europejskiej, w tym Polska, należy do grupy średniego ryzyka. Tylko 3 kraje wypadły tu bardzo dobrze i ocenione zostały jako kraje niskiego ryzyka w tym obszarze – to Francja, Szwecja i Wielka Brytania. Z kolei najgorzej pod tym względem oceniona została Albania, Bułgaria, Cypr, Rumunia i Turcja.

 

MPM2020 zawiera szereg rekomendacji dla każdego z czterech ocenianych w raporcie obszarów. Wśród rekomendacji dotyczących obszaru, który wypadł w skali całej UE najsłabiej, to jest w obszarze Pluralizm Rynku znalazły się:

  • Wzmocnienie transparentności własności mediów przez stosowne regulacje prawne
  • Aktualizacja przepisów dotyczących konkurencyjności – uwzględnienie platform cyfrowych
  • Opodatkowanie wielkich graczy rynkowych ponadnarodowym podatkiem od usług cyfrowych (digital service tax)
  • Poprawa warunków pracy dla dziennikarzy, w tym otoczenia prawnego.

 

Monitor Pluralizmu Mediów (Media Pluralism Monitor – MPM) to finansowany przez Unię Europejską projekt Centrum Monitoringu Pluralizmu i Wolności Mediów (Centre for Media Pluralism and Media Freedom – CMPF) Europejskiego Instytutu Uniwersyteckiego (European University Institute – EUI), który ma służyć wczesnemu rozpoznawaniu zagrożeń dla pluralizmu mediów we wszystkich krajach członkowskich oraz krajach kandydujących. MPM2020 o trzecia edycja projektu wdrożonego w roku 2016, po okresie pilotażu w latach 2014-1015. Raport opracowany został na podstawie ankiet wypełnianych przez naukowców, dziennikarzy i ekspertów z badanych krajów. Za opracowanie dotyczące Polski odpowiada dr hab. Beata Klimkiewicz prof. UJ, Instytut Dziennikarstwa, Mediów i Komunikacji Społecznej.

 

zdjęcie: CMPF, MPM2020

Harlem Desir nie jest już Przedstawicielem OBWE ds. Wolności Mediów

Zakończyła się kolejna trzyletnia kadencja Przedstawiciela OBWE ds. Wolności Mediów. Mandat Harlema Desira wygasł 18 lipca 2020 i nie został przedłużony, mimo że francuskiego polityka, byłego eurodeputowanego i sekretarza stanu ds. europejskich, działacza Partii Socjalistycznej (w latach 2012–2014 jej I Sekretarza), wspierały organizacje obrony praw człowieka oraz organizacje dziennikarskie.

 

oświadczeniu zainicjowanym przez Article 19 i podpisanym przez 29 organizacji, w tym przez Międzynarodową i Europejską Federację Dziennikarzy (IFJ, EFJ), amerykański Komitet Obrony Dziennikarzy (CPJ), Freedom House, Reporterów bez Granic, PEN America, PEN International, rządy krajów OBWE wezwane zostały do podtrzymania swoich międzynarodowych zobowiązań i do przedłużenia mandatu Harlemowi Desir, zanim wygaśnie. W szczególności oświadczenie skierowane było do rządów Azerbejdżanu i Tadżykistanu, które skutecznie blokowały odnowienie mandatu Desira. Oświadczenie opublikowane zostało 9 lipca 2020.

 

Stanowisko Przedstawiciela ds. Wolności Mediów to nie jedyna nieobsadzona pozycja w OBWE. Podobnie jak w 2017 roku, cztery najważniejsze stanowiska, w tym stanowisko sekretarza generalnego, to wakaty. W połowie lipca premier Albanii i Przewodniczący OBWE (Albania przewodniczy OBWE od stycznia 2020) Edi Rama otworzył procedurę naboru kandydatów na te stanowiska. Kandydatury mogą być zgłaszane przez kraje członkowskie do 18 września 2020. Do czasu powołania nowego Sekretarza Generalnego i szefów instytucji OBWE, obowiązki związane z funkcjonowaniem Biura pełnić będzie pani Tuula Yrjölä, dyrektor Centrum Zapobiegania Konfliktom OBWE i zastępca szefa Sekretariatu OBWE.

 

Przedstawiciel ds. Wolności Mediów zajmuje się sprawami związanymi z przestrzeganiem standardów międzynarodowych w zakresie wolności mediów w państwach OBWE, w szczególności  skupia uwagę na bezpieczeństwie dziennikarzy i kwestii wolności słowa. W tym celu współpracuje z innymi organami OBWE, a także z krajowymi i międzynarodowymi stowarzyszeniami dziennikarskimi.

 

W 2017 roku Harlem Desir złożył wizytę w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie – o wolności mediów w Polsce rozmawiał z rzecznikiem praw obywatelskich Adamem Bodnarem. Spotkania w tej sprawie nigdy nie zaproponował przedstawicielom Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

 

OBWE jest największą organizacją regionalną działającą na rzecz bezpieczeństwa, pokoju i praw człowieka. Oprócz państw europejskich jej członkami są także Stany Zjednoczone, Kanada, Kazachstan, Uzbekistan, Kirgistan, Tadżykistan, Turkmenistan, Mongolia.

 

Zdjęcie: Harlem Désir, Przedstawiciel OBWE ds. Wolności Mediów. OBWE, Quai d’Orsay/Frédéric de La Mure

Antykryzysowe wsparcie dla mediów za granicą

Coraz więcej krajów europejskich rozważa wdrożenie specjalnych programów wsparcia dla sektora mediów. Niektóre już zaproponowały rozwiązania dedykowane specjalnie dla tego sektora. Przykłady tarczy antykryzysowej dla mediów w kilku wybranych krajach:

 

Austria

Rząd Austrii przeznaczył dla mediów 32 mln EUR. Prawie połowa tej kwoty trafi do prywatnych, komercyjnych nadawców, a 14,8 mln EUR do prasy (gazety otrzymają 12,1 mln EUR, tygodniki 2,7 ​​mln EUR).

 

Belgia

W regionie francuskojęzycznym 3 mln EUR dla mediów w trudnej sytuacji finansowej i 3 mln EUR na prozdrowotną kampanię społeczną w mediach (zakup powierzchni reklamowej).

W Regionie Flamandzkim 3,8 mln EUR dla publicznego nadawcy VRT i 3,8 mln EUR dla nadawców regionalnych. Ponadto Flamandzki Fundusz Audiowizualny dysponuje dodatkową kwotą 1,9 mln EUR, a mniejsze fundacje mają łącznie około 0,5 mln EUR dla mediów.

 

Dania

Rząd Danii wyasygnował dla mediów 24 mln EUR. Program wsparcia przeznaczony jest dla mediów prywatnych, które utraciły od 30% do 50% przychodów z reklam. Otrzymają one od państwa od 60% do 80% tego co utraciły. Ponadto rząd oferuje wsparcie dla mediów, które nie zwalniają – państwo sfinansuje 75% wynagrodzenia pracownika, a pracodawcy zaledwie 25%. Wkład pracowników mediów to rezygnacja z tygodnia urlopu.

 

Estonia

Obniżka VAT dla wydań cyfrowych z 20% do 9% – szacowana kwota oszczędności dla mediów w roku 2020 to 400 tys. EUR. Ponadto rząd przez 3 miesiące subsydiuje dystrybucję prasy papierowej – to kolejne 450 tys. EUR oszczędności dla mediów.

 

Finlandia

Rząd przeznaczył 5 mln EUR na dopłaty do wynagrodzeń dziennikarzy (etatowych i freelancerów), 2,5 mln EUR dla Fińskiej Agencji Prasowej (STT) i 5 mln EUT dla Fińskiej Fundacji Filmowej na wsparcie krajowych produkcji.

 

Łotwa

0,6 mln EUR na wsparcie dla mediów informacyjnych (prasa i internet), 0,2 mln EUR miesięcznie na dystrybucję prasy, 0,2 mln EUR miesięcznie na pokrycie kosztów emisji.

 

Portugalia

W Portugalii na pomoc dla mediów rząd przeznaczył 24 mln EUR, z czego 15 mln to środki na zakup reklam przez instytucje państwowe, przy zastrzeżeniu że 25% z nich musi trafić do mediów lokalnych i regionalnych.

 

Szwecja

Ponad 47 mil EUR przeznaczone na aktywizację redakcji oraz pokrycie utraconych wpływów z reklamy. Ponadto rząd na stałe zwiększył środki dla sektora mediów o 200 mln SEK (około 18 mln EUR). Uzasadnia to tym,  że również w przyszłości potrzebne będą dodatkowe pieniądze na wsparcie branży. Większość z tej puli (150 mln SEK) będzie wykorzystane na pokrycie kosztów dystrybucji, a reszta (50 mln) stanowi specjalną dotację dla mediów. Nie jest to uważane za nowy „pakiet kryzysowy”, ale raczej za bardzo potrzebne zwiększenie wsparcia mediów.

 

Włochy

Wydatki na reklamę w prasie drukowanej i mediach cyfrowych mogą być częściowo (30%) odpisane od podatku.

 

Dane o wsparciu dla mediów w poszczególnych krajach pochodzą z Europejskiej Federacji Dziennikarzy, która zbiera informacje od organizacji dziennikarskich i na bieżąco je aktualizuje.

 

Zdjęcie z konferencji SDP „Media jako służba publiczna”

IFJ chce opodatkowania gigantów technologicznych 6% podatkiem obrotowym

Przed przypadającym 3 maja Światowym Dniem Wolności Prasy, Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy (IFJ) ogłosiła listę postulatów, których realizacja ma ochronić media i dziennikarzy przed skutkami kryzysu spowodowanego pandemią Covid-19 oraz dać branży szansę na lepszą przyszłość. Ta przyszłość to dziennikarstwo etyczne, dziennikarstwo wysokiej jakości, dziennikarstwo oparte na solidarności respektującej prawo pracy i fundamentalne wolności.
IFJ jest jedną z największych organizacji dziennikarskich na świecie, zrzesza 600 000 dziennikarzy i pracowników mediów w 146 krajach świata, w tym Polsce (do IFJ należą: SDP, SDRP i TD). Organizacja wezwała rządy, aby stanęły po stronie profesjonalistów, po stronie dziennikarzy i mediów, i w ten sposób przyczyniły się do przeciwdziałania rozpowszechnianiu błędnych informacji (misinformation).
Postulaty IFJ są następujące:
  • IFJ wzywa wszystkie rządy do natychmiastowego rozpoczęcia negocjacji z GAFAM – Google, Apple, Facebook, Amazon, Microsoft – w sprawie podatku od przychodów generowanych w poszczególnych krajach. Obecnie firmy te nie płacą żadnego podatku w większości krajów, w których generują przychody, a przychody te są szacowane na 900 miliardów dolarów. Opodatkowanie 6% podatkiem obrotowym mogłoby zasilić dziennikarstwo kwotą 54 miliardów dolarów. Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy postuluje, aby środkami tymi zarządzali wspólnie przedstawiciele organizacji dziennikarskich i przedstawiciele organizacji wydawców/pracodawców.
  • IFJ wzywa te organizacje, aby w pierwszym rzędzie przekazywały środki na media publiczne, niezależne media prywatne oraz inne media, które nie są własnością koncernów międzynarodowych. Media te powinny wykazać, że są w złej sytuacji finansowej i potrzebują wsparcia.
  • Wsparcie finansowe powinno służyć odbudowie zespołów dziennikarskich, dzięki czemu w newsroomach będzie mogło powstawać więcej dobrych materiałów dziennikarskich. Wsparcie to w żadnym razie nie powinno być przeznaczane na podtrzymywanie skazanych na porażkę nieudanych modeli biznesowych.
  • Priorytetem powinno być wspieranie niezależnych i spółdzielczych firm medialnych, a także tych o charakterze non-profit.
  • IFJ wzywa rządy, aby objęły wsparciem dziennikarzy nie mających stałych dochodów (w tym freelancerów) poprzez wypłacanie im zapomóg w wysokości płacy minimalnej, zwolnienie z podatku dochodowego i przyznanie nisko oprocentowanych pożyczek.
  • Zdaniem IFJ dostęp do wsparcia powinny mieć media publiczne, prywatne, ogólnokrajowe i lokalne tylko jeśli:

Respektują zasady dialogu społecznego i prawa związków zawodowych, zgodnie ze stosowną Konwencją Międzynarodowej Organizacji Pracy.

Nie przeprowadzają zwolnień, jeśli generują zysk.

Roczne sprawozdania finansowe są publikowane.

Przestrzegają zasady równości szans oraz równego traktowania kobiet i mężczyzn.

Nie będą przez pięć lat uczestniczyć w fuzjach, przejęciach ani wykupie kredytowanym, jeśli miałoby to doprowadzić redukcji miejsc pracy lub redukcji wynagrodzeń.

  • IFJ wzywa firmy do zarezerwowania w zarządach miejsca dla przedstawicieli związków zawodowych.
  • Aby poprawić sytuację mediów IFJ zachęca do tworzenia narodowych programów reklamowych, dzięki którym promowane byłyby tematy istotne z punktu widzenia interesu publicznego.
  • IFJ rekomenduje rządom zmiany regulacji dotyczących własności mediów w taki sposób, aby umożliwić większy pluralizm informacji.
  • IFJ wzywa rządy do szybkiej implementacji Dyrektywy UE dotyczącej sygnalistów (whistleblower), aby chronić tych obywateli, którzy podejmują działania w interesie publicznym.
  • IFJ uważa za konieczne wprowadzenie ulg podatkowych dla dystrybutorów papierowych wydań prasy.
  • IFJ wzywa rządy do zwiększenia ochrony praw autorskich, aby zabezpieczyć przychody z tego tytułu.
  • IFJ zachęca rządy do sfinansowania swoim najmłodszym obywatelom (6-18 lat) prenumeraty cyfrowej jako dostępu do edukacji i informacji, zgodnie z programem UNESCO, oraz proponuje przyznanie rodzinom ulgi podatkowej na abonament i prenumeratę mediów.
  • IFJ wzywa do podjęcia działań z zakresu edukacji medialnej w celu walki z dezinformacją i błędnymi informacjami (misinformation).

 

Postulaty zostały przedstawione w formie dokumentu zatytułowanego Globalna Platforma dla Dziennikarstwa Wysokiej Jakości. IFJ zabiega o poparcie postulatów przez ONZ i jego agendy, takie  jak UNESCO, Międzynarodowa Organizacja Pracy (ILO), Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do Spraw Praw Człowieka (OHCHR) oraz przez podmioty polityczne i ekonomiczne takie jak:
  • Rada Europy (IFJ zrzesza dziennikarzy z wszystkich 47 krajów członkowskich),
  • Unia Afrykańska (IFJ zrzesza dziennikarzy z wszystkich 55 krajów członkowskich),
  • Organizacja Państw Amerykańskich (IFJ zrzesza dziennikarzy z wszystkich 35 krajów członkowskich),
  • Liga Państw Arabskich (IFJ zrzesza dziennikarzy z wszystkich 22 krajów członkowskich),
  • Wspólnota Gospodarcza Azji i Pacyfiku, APEC (IFJ zrzesza dziennikarzy z wszystkich 21 krajów członkowskich).

 

Zdjęcie:IFJ

IPI wzywa WHO, aby nie odmawiała akredytacji dziennikarzom z Tajwanu

Międzynarodowy Instytut Prasy (IPI) wezwał Światową Organizację Zdrowia (WHO) do udzielenia akredytacji tajwańskim dziennikarzom.

 

WHO od sześciu lat odmawia akredytacji dziennikarzom z Tajwanu (Republika Chińska). W rezultacie tajwańskie media nie mają dostępu do Światowego Zgromadzenia Zdrowia i briefingów WHO.

 

W liście skierowanym do Tedrosa Adhanoma Ghebreyesusa, dyrektora generalnego WHO, IPI podkreśla, że blokowanie akredytacji utrudnia przepływ informacji na temat pandemii koronawirusa. Międzynarodowy Instytut Prasy przypomniał, że na Tajwanie wykorzystano doświadczenia z epidemii SARS i od samego początku rozwoju epidemii COVID-19 redakcje wdrożyły zasady, dzięki którym obywatele mają zapewniony dostęp do rzetelnych informacji, przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa dziennikarzy.

 

„Zdrowie i prawo do informacji przekraczają granice polityczne i geograficzne”- powiedziała Barbara Trionfi, dyrektor wykonawcza IPI. – „Uważamy, że odmawiając akredytacji dziennikarzom tajwańskim i odmawiając obywatelom Tajwanu  dostępu do informacji, WHO nie tylko narusza swoje podstawowe zasady, ale także Cel 3 Celów Zrównoważonego Rozwoju ONZ dotyczący zapewnienia wszystkim ludziom w każdym wieku zdrowego życia oraz promowania dobrobytu”.

 

Pełna treść listu, w języku angielskim, dostępna jest tutaj.

 

WHO jest organizacją działająca w ramach ONZ, do której należą 194 kraje. Jej siedzibą jest Genewa. Tajwan (Republika Chińska) był jednym z członków-organizatorów WHO, jednakże został zmuszona do opuszczenia organizacji po tym, jak Chińska Republika Ludowa została przyjęta do ONZ w 1972.

 

Chiny roszczą pretensje co do suwerenności Tajwanu i reprezentują stanowisko, iż Tajwan ma swoje przedstawicielstwo w WHO w postaci Chin.

 

Tajwan (Republika Chińska) uznawany jest obecnie przez 15 państw, w tym Watykan.

 

Międzynarodowy Instytut Prasy (IPI) to globalna sieć dziennikarzy i wydawców z prawie 100 krajów świata z siedzibą w Wiedniu. Posiada status konsultacyjny takich organizacji międzynarodowych jak Rada Europy (Participatory status), Rada Gospodarcza i Społeczna ONZ, UN ECOSOC (Special consultative status), UNESCO (Associate Status).

 

Źródło: IPI

Zdjęcie: EPA-EFE/SALVATORE DI NOLFI

 

 

EFJ: sektor mediów potrzebuje nadzwyczajnych działań

Europejska Federacja Dziennikarzy (EFJ), reprezentująca 320 000 dziennikarzy z całej Europy, w związku z globalnym kryzysem związanym z COVID-19 wezwała rządy krajów europejskich, Komisję Europejską i Parlament Europejski do podjęcia szybkich, ukierunkowanych i skoordynowanych działań wspierających pracowników mediów (zatrudnionych na etatach, freelancerów i samozatrudnionych) oraz same media.

 

W związku z ograniczeniami wprowadzanymi z powodu pandemii obywatele krajów europejskich potrzebują dziennikarzy bardziej niż kiedykolwiek. Z tego względu Unia Europejska powinna podjąć działania, i zachęcić do nich również państwa członkowskie, zmierzające do zapewnienia dziennikarzom bezpieczeństwa finansowego. Tysiące pracowników mediów straciło pracę lub jest zagrożonych utratą pracy, czasowo lub na stałe.

 

„Spotkaliśmy się z Věrą Jourovą, wiceprzewodniczącą Komisji Europejskiej i poprosiliśmy, aby sektor mediów traktowany był jako kluczowy. Dziennikarstwo może ratować życie. Sektor mediów potrzebuje nadzwyczajnych działań rządów, organizacji międzynarodowych i instytucji dysponującymi funduszami dla mediów, aby zapewnić mediom niezbędne wsparcie ”- powiedział prezes EFJ Mogens Blicher Bjerregård.

 

„Zamiast obniżek podatków i zwolnień ze składek na ubezpieczenie społeczne EFJ żąda ukierunkowanych działań, które będą skutkować większą liczbą dziennikarzy i reporterów dostarczających bezpośrednie relacje” – dodała Renate Schroeder, dyrektor EFJ.

 

Zarówno unijne jak i krajowe programy antykryzysowe dla mediów powinny obejmować:

 

  • Zwiększenie finansowania mediów publicznych;
  • Bezpośrednie wsparcie finansowe newsroomów gazet i tygodników (bezpośrednie dotacje na finansowanie miejsc pracy w newsroomach mediów prywatnych, które prowadzą działy lokalne; odroczone lub nieoprocentowane pożyczki; ulgi podatkowe od wynagrodzeń pracowników newsroomów; ulgi podatkowe dla podatników na prenumeratę prasy lokalnej; zwiększenie liczby ogłoszeń rządowych i UE w mediach lokalnych …). Dotacje powinny być przydzielane przez niezależny organ, z uwzględnieniem obiektywnych kryteriów (ochrona miejsc pracy w newsroomie, wykazana utrata przychodów z reklam, zagrożenie dla niezależnych mediów lokalnych…);
  • Unijne i krajowe Fundusze na Rozwój Innowacji w Mediach (News Innovation Funds) dedykowane wsparciu nowoczesnych sposobów zbierania informacji, szczególnie lokalnych i miejskich. Za udzielanie grantów na wspieranie niezależnego dziennikarstwa śledczego, przede wszystkim lokalnego, start-upów mediowych oraz innych innowacji odpowiadałaby nowa niezależna organizacja Unijny Fundusz Wspierania Mediów Interesu Publicznego (EU Public Interest Media Endowment). Fundusz mógłby być zasilany z podatku (2%) od targetowanych reklam na platformach internetowych. 

 

„Kilka europejskich rządów, w tym rządy Danii i Szwecji, skierowało wsparcie dla sektora mediów. Ale większość nie zaoferowała jeszcze żadnej pomocy. A niektóre kraje, jak na przykład Chorwacja, wyraźnie odmówiły jakiegokolwiek wsparcia skierowanego konkretnie do mediów, co zdecydowanie potępiam ”- powiedział sekretarz generalny EFJ Ricardo Gutiérrez.

 

EFJ popiera również postulaty Międzynarodowej Federacji Aktorów (FIA) i sektora Mediów, Rozrywki i Sztuki związku zawodowego UNI Global Union (UNI-MEI), służące wsparciu ekonomicznemu całego sektora kreatywnego:

 

  • pakiety pomocowe i pakiety aktywizujące dostosowane do konkretnych potrzeb i praktyk sektora
  • tymczasowa pomoc państwa wdrażana w szybki i nierestrykcyjny sposób. Podczas kryzysu dostosowuje się systemy podatkowe, aby złagodzić presję na przedsiębiorstwa i pracowników
  • płatność składek na ubezpieczenie społeczne płaconych przez pracodawcę odraczana tam, gdzie to konieczne (nie usuwana, ale odraczana)
  • instytucje finansujące dostosowują swoje zasady, aby zapewnić najlepsze możliwe wsparcie dla przerwanych projektów i zapewnić elastyczność w odniesieniu do wniosków projektowych
  • dotacje przyznawane na pokrycie bezpośrednich kosztów stałych, w tym kosztów zatrudnienia. Preferencja dla dotacji, a nie pożyczek.

 

Europejska Federacja Dziennikarzy (EFJ) wspólnie z Międzynarodową Federacją Aktorów (FIA) i sektorem Mediów, Rozrywki i Sztuki związku zawodowego UNI Global Union (UNI-MEI) wzywa również Unię Europejską i rządy europejskie do wsparcia freelancerów i samozatrudnionych. Wielu z nich może nie mieć wystarczających zabezpieczeń, aby skorzystać z nich podczas kryzysu, a zatem może znaleźć się w krytycznej sytuacji. W szczególności rekomendujemy, aby:

 

  • wszyscy pracownicy w naszym sektorze, w tym freelancerzy i samozatrudnieni, zostali w równym stopniu objęci pakietami pomocy skierowanymi do sektora mediów, w celu utrzymania zatrudnienia i kompetencji
  • przestrzeganie nakazów przebywania w domu w celu samoizolacji nie odbywało się kosztem przysługujących uprawnień do urlopu
  • dostęp do świadczeń socjalnych i zasiłków chorobowych był gwarantowany bez ograniczeń i okresów oczekiwania dla wszystkich pracowników, a progi dostępu obniżone lub w inny sposób dostosowane
  • tymczasowa utrata zatrudnienia z powodu zamknięcia nie wpływała na dostęp do takich świadczeń
  • zasiłki dla bezrobotnych zostały wydłużone, tak aby objąć przedłużające się skutki kryzysu, a okresy kwalifikujące skorygowane, tak aby objąć brak aktywności ze względu na przestrzeganie ograniczeń
  • środki dla freelancerów i samozatrudnionych na zrekompensowanie dochodu utraconego z powodu choroby, opieki nad dziećmi i ze względu na przestrzeganie ograniczeń, były w naszym sektorze zapewnione przez władze, jeśli nie są dostępne w inny sposób.

 

Zdjęcie: EFJ/ Eric Baradat / AFP

Chorwaccy dziennikarze stracili sprzęt w trzęsieniu ziemi

Siedziba chorwackiej agencji prasowej HINA ( Hrvatska Izvještajna Novinska Agencija) w Zagrzebiu uległa zniszczeniu podczas trzęsienia ziemi, które miało miejsce w niedzielę 22 marca o 6:24. Na szczęście żaden z pracowników nie ucierpiał. Dziennikarze stracili jednak sprzęt (komputery, laptopy, aparaty fotograficzne), który został w budynku.

 

Budynek HINA został uszkodzony na tyle, że nie można już do niego wejść. Tym bardziej, że w Chorwacji ziemia wciąż drży – w ciągu ostatnich 42 godzin odnotowano 74 wstrząsy wtórne.

 

Łącznie podczas trzęsienia ziemi uszkodzonych zostało 7000 budynków. Trwa sprawdzanie, jak poważne są zniszczenia. Służby dopuszczają do użytku budynki, w których uszkodzenia są powierzchowne. Za takie uznano uszkodzenia w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Chorwackich ( Hrvatsko Novinarsko Drustvo, HND). Do budynku można wchodzić, nie grozi zawaleniem. Rozebrano jednak komin, który został poważnie uszkodzony. Z kolei uszkodzenia dachu, kotłowni i klatki schodowej inspekcja uznała za powierzchowne, choć rzecz jasna wymagające naprawy.

 

Do tego w Chorwacji, jak na całym świecie, rozwija się epidemia. Według najnowszych danych (24 marca) koronawirusem zarażonych jest w Chorwacji 361 osób, z czego 46 przypadków potwierdzonych zostało w ciągu ostatniej doby.

 

Zdjęcie udostępniane na FB

Milion euro na dziennikarstwo śledcze – fundusz IJ4EU

Investigative Journalism for Europe (IJ4EU) – fundusz zarządzany przez Międzynarodowy Instytut Prasowy (International Press Institute, IPI) z siedzibą w Wiedniu i Europejskie Centrum Dziennikarstwa (European Journalism Centre, EJC) z siedzibą w Maastricht, będzie znowu finansował projekty z obszaru dziennikarstwa śledczego. Fundusz IJ4EU przeznaczy w 2020 aż 1 mln EUR na transgraniczne projekty dziennikarskie w państwach członkowskich UE i krajach kandydujących.

 

Utworzony w 2018 fundusz IJ4EU ma na celu wzmocnienie dziennikarstwa śledczego w Europie. Decyzja o wspieraniu wyłącznie projektów transgranicznych ma związek z rosnącą liczbą tematów, których wyjaśnienie leży w interesie społeczeństw więcej niż jednego kraju. W 2018 zrealizowano 12 projektów dotyczących m.in. korupcji, migracji, zmian klimatu i sztucznej inteligencji. Fundusz IJ4EU przekazał na ich realizację 350 tys. EUR.

 

W 2020 kwotę przeznaczoną na wsparcie dziennikarstwa śledczego znacznie powiększono. Na nowe projekty transgraniczne (w tym na projekty we wstępnej fazie rozwoju lub na nowe etapy istniejących projektów) fundusz przeznaczy 800 tys. EUR („Investigation Support”). Środki rozdysponowane będą w drodze dwóch konkursów. Pierwszy konkurs, z terminem sześciu tygodni na złożenie wniosku, ma zostać ogłoszony w połowie kwietnia. Drugi planowany jest na połowę 2020. Z kolei na trwające już projekty fundusz przeznaczy 200 000 EUR („Publication Support”). O środki z tej puli aplikować mogą zespoły dziennikarskie poszukujące funduszy na ukończenie lub publikację swoich materiałów. Nabór wniosków prowadzony będzie w trybie ciągłym w okresie od połowy kwietnia do końca listopada 2020.

 

Ponadto 165 tys. EUR zostanie przeznaczone na szkolenia, tworzenie sieci kontaktów, wsparcie prawne i redakcyjne dla projektów z zakresu dziennikarstwa śledczego. Kolejne 15 tys. EUR zarezerwowane będzie na nową nagrodę dziennikarską w konkursie na najlepsze materiały z zakresu transgranicznego dziennikarstwa śledczego. Konkurs będzie otwarty, zgłaszać będzie można również projekty, które nie były finansowane w ramach IJ4EU. Łącznie to prawie 1,2 mln EUR bezpośredniego wsparcia dla transgranicznego dziennikarstwa śledczego w państwach członkowskich UE i krajach kandydujących.

 

Szczegóły, harmonogram i kwalifikowalność

 

IPI i EJC będą zarządzać funduszem na rzecz dziennikarstwa śledczego, a także szkoleniami i pozostałym wsparciem. Za fundusz dla nowych projektów („Investigation Support”) odpowiada IPI, a za program dla projektów w toku EJC („Publication Support”). Konkurs publikacji z zakresu transgranicznego dziennikarstwa śledczego oraz konferencję poświęconą europejskiemu dziennikarstwu śledczemu zorganizuje Europejskie Centrum Wolności Prasy i Mediów (European Centre for Press and Media Freedom, ECMPF).

 

Projekty, które będą finansowane w ramach programu „Investigation Support” wyłoni jury złożone z niezależnych ekspertów. W 2018, w poprzedniej edycji programu, jury przewodniczył Wolfgang Krach, redaktor naczelny Süddeutsche Zeitung, który pomagał prowadzić dziennikarskie śledztwa w sprawie Panama Papers and Paradise Papers.

 

Z kolei projekty zgłaszane do dofinansowania w ramach ścieżki „Publication Support” wybierać będzie zespół ekspertów EJC. Proces opiniowania i wyboru projektów będzie uproszczony, tak aby decyzje mogły być podjęte w ciągu trzech tygodni od złożenia wniosku.

 

Szczegółowe informacje odnośnie do kryteriów kwalifikowalności ogłoszone zostaną w połowie kwietnia 2020 wraz z ogłoszeniem pierwszego konkursu „Investigation Support”. Kryteria te będą podobne do kryteriów kwalifikowalności z poprzedniej edycji  IJ4EU. Wszystkie informacje zostaną opublikowane na stronie internetowej IJ4EU www.investigativejournalismforeu.net. W przypadku obu ścieżek naboru, czyli zarówno dla „Investigation Support” jak i „Publication Support” aplikować mogą zespoły dziennikarzy (dziennikarze zatrudnieni na umowę o pracę, umowę zlecenia, a także freelancerzy) lub redakcje z co najmniej dwóch państw UE lub z jednego państwa UE i jednego kraju kandydującego.

 

Proponowane tematy muszą mieć znaczenie transgraniczne, a ich nagłośnienie musi leżeć w interesie publicznym. Aplikować mogą zespoły ze wszystkich rodzajów mediów:  dziennikarze prasowi, radiowi, telewizyjni, dziennikarze mediów internetowych, dokumentaliści oraz dziennikarze tworzący materiały na różne platformy. Wnioski muszą być składane w języku angielskim i zawierać opis projektu, plan publikacji i budżet. Zespoły ubiegające się o dofinansowanie nowych projektów (lub nowych etapów projektów) będą mogły wnioskować o kwotę do 50 tys. EUR i mogą składać wnioski w ramach jednej lub obu ścieżek naboru. Projekty, które nie zostały wybrane w pierwszym konkursie (kwiecień 2020) mogą być składane powtórnie w drugim naborze (lato 2020).

 

Podobnie jak w przypadku rundy inauguracyjnej w 2018, głównym donatorem jest Komisja Europejska. Informacje o pozostałych fundatorach będą ogłaszane w miarę potwierdzania kolejnych partnerstw.