ZULIANA LAINEZ z Peru nową prezes Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy – IFJ, zdjęcia i pierwszy wywiad

Podczas kongresu IFJ w Paryżu Lainez była jedyną kandydatką. Większością głosów formalnie przegłosowano jej wybór. Oczekuje się, że Lainez będzie reprezentantką biedniejszych krajów skupionych w IFJ, a jednocześnie będzie sprzyjać organizacjom krajowym z Europy.

Peruwianka Zuliana Lainez była wiceprezesem IFJ w poprzedniej kadencji. W swojej deklaracji wystosowanej do uczestników Kongresu Stulecia IFJ napisała:

„Potrzebujemy Federacji, która stanowczo trzyma się swoich zasad założycielskich: obrony dziennikarzy, godności pracy dziennikarskiej i solidarności międzynarodowej” – podkreśliła Lainez.

Po wyborze delegacja Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich złożyła Lainez gratulacje. Życzyliśmy jej dużo siły i cierpliwości w rozwiązywaniu skomplikowanych problemów współczesnego dziennikarstwa.

Zuliana Lainez po ogłoszeniu jej wyboru na szefową IFJ (w środku) przyjęła gratulacje m.in. od prezes SDP Jolanty Hajdasz (z lewej) i sekretarza generalnego SDP Huberta Bekrychta (z prawej)
zdj. J. Hajdasz

not. hub, zdj. J. Hajdasz

Tuż po wyborze Zuliana Lainez odpowiedziała na pytania Huberta Bekrychta o przyszłość IFJ podczas rozpoczętej przez peruwiankę kadencji?

 

 

KONGRES STULECIA IFJ w Paryżu w cieniu konfliktów, wojen i DZIENNIKARSKIEJ SOLIDARNOŚCI; mocny głos Afryki i Azji za równością

 

KONGRES STULECIA IFJ 2026 – wybory prezesa, sztuczna inetligencja, bezpieczeństwo mediów. Rozwój, czy łagodny rozłam?

KONGRES STULECIA IFJ w Paryżu w cieniu konfliktów, wojen i DZIENNIKARSKIEJ SOLIDARNOŚCI; mocny głos Afryki i Azji za równością

1926 – 2026 – to stulecie International Federation of Journalists – Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy (IFJ). Z tej okazji w Paryżu zorganizowano Kongres Stulecia IFJ. Bierze w nim udział ponad 300 delegatów z przeszło 100 krajów. Podczas pierwszego dnia obrad dało się wiele głosów z krajów Afryki i Azji, które pełne były goryczy, że tak rzadko rozmawia się o sprawach mediów na tych kontynentach.

Ze Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w paryskim zgromadzeniu biorą udział trzy osoby reprezentujące władze SDP: prezes Stowarzyszenia i dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP Jolanta Hajdasz, wiceprezes Mariusz Pilis i sekretarz generalny SDP oraz red. naczelny portalu sdp.pl Hubert Bekrycht.

Wybory, raport i pamięć o dziennikarzach, którzy zginęli

We wtorek rozpoczęły się obrady w jednym z paryskich centrów konferencyjnych. Przyszedł czas na omówienie kadencji, która rozpoczęła się w Omanie w 2022 kongresem, na którym wybrano obecne władze IFJ. Przez cztery lata ster organizacji dzierżyła Francuzka Dominique Pradalié. Nie będzie już kandydować, co zapowiedziała już cztery lata temu. Jedynym kandydatem jest na szefa IFJ  jest dziennikarka z Peru Zuliana Lainez – wiceprezes IFJ.

Obrady we wtorek 5 maja otworzył sekretarz generalny IFJ Anthony Bellanger. W raporcie omówił wyzwania, które próbowała podjąć IFJ. Podkreślił, że świat stanął na progu wojny, a konflikty z którymi się zmagają ludzie na globie to także, a może przede wszystkim problemy dziennikarzy relacjonujących krwawe starcia, m.in. napaść rosyjskiego zbrodniarza wojennego Putina na Ukrainę, konflikty na Bliskim Wschodzie, m.in. w Iranie i Strefie Gazy.

 

W ciszy delegaci uczcili pamięć kilkuset dziennikarzy i pracowników mediów, którzy zginęli w wyniku działań wojennych od 2022 roku. Na telebimie wyświetlono ich nazwiska…

AI, bezrobocie w Europie i Afryka

Potem Bellanger prezentując kolejne punkty raportu mówił o problemach współczesnego dziennikarstwa, m.in. wyzwania jakie stoją przed mediami w obliczu coraz szybszego rozwoju. W raporcie sekretarz generalny IFJ zwrócił uwagę na sprawy bezpieczeństwa korespondentów wojennych, polityczne naciski na media i bezrobocie wśród dziennikarzy, „Dotarło ono do centrali IFJ w Brukseli” – mówił Bellanger.

Po nim zabrała głos zabrała wyraźnie zdenerwowana delegatka z Afryki. „Zajmujecie się tylko Francją, tylko Europą i Ameryką?” – zapytała. Podkreśliła, że delegacje z Czarnego Lądu czują się dyskryminowane, bo niedostatecznie dużo mówi się o problemach tamtejszych dziennikarzy zmagających się także z konfliktami, które są porównywalne z wojną na Ukrainie i w Strefie Gazy. „Rozmowy o sztucznej inteligencji tego nie zmienią” – dodała.

Kilkakrotnie próbowano odebrać jej głos… Zrobiło się bardzo nerwowo i nieprzyjemnie. Przy koleżance stanęło kilkunastu delegatów z federacji afrykańskich i azjatyckich… Szef prezydium z Europy twardo stał przy limicie czasu.

Czyja wina?

Ostatecznie na mównicę powrócił sekretarz generalny IFJ „To nasza wina, że koleżance przerwano… Nasza winy, bo to my ustaliliśmy zasady” – powiedział Bellanger i to zdanie jeszcze mocniej zdenerwowało delegatów z krajów, jak się to określa na kongresie, z federacji i związków „dalekich i biedniejszych” uznawanych za „egzotyczne” spoza Europy i Ameryki Północnej oraz bogatszych państw Azji. Chociaż nie wszystkich.

Niektórzy delegaci z Europy, szczególnie środkowej i wschodniej, poparli słowa koleżanki z Afryki uznając, że solidarność, która jest hasłem Kongresu Stulecia nie może być tylko pustym słowem.

Chorwatka Maja Sewer, prezes – European Federation of Journalists – Europejskiej Federacji Dziennikarzy (EFJ) zaprotestowała przeciwko odebraniu głosu przedstawicielom Afryki w pierwszym dniu kongresu, podczas prezentacji raportu z czterech lat działalności.

 

„Jestem z małego kraju, niektórzy z Was nawet mogą nie wiedzieć, gdzie to jest. Nie ograniczajmy tak stanowczo ważnych wypowiedzi. Jesteśmy silni jednością” – przypomniała Sever. „Nie możemy jednak łamać reguł ustalonego limitu wypowiedzi” – dodała

***

W poniedziałek 4 maja po południu, kiedy większość delegacji przyjechała już do Paryża, w Teatrze Operze, niedaleko placu Zgody, odbyło się oficjalne otwarcie Kongresu Stulecia. Oficjalne były też przemówienia, m.in. prezes IFJ Dominiqe Pradalié.

Po oficjalnym otwarciu toczyły się dyskusje panelowe o AI i prawnych aspektach pracy dziennikarzy,

 

Oficjalnie było też w merostwie Paryża.

Tam zaprosił nas mer Paryża i jego zastępczyni.

 

W zabytkowym będącym siedzibą władz Paryża Hotelu de Ville długi, pracowity dzień zakończył roboczy koktajl.

Podczas uroczystości w rezydencji Hotel de Ville zorganizowanej przez merostwo i IFJ 4 maja br., od lewej: wieceprezes SDP Mariusz Pilis, prezes SDP i dyrektor CMWP SDP Jolanta Hajdasz, prezes Europejskiej Federacji Dziennikarzy Maja Sever a w odbiciu w lustrze robiący te zdjęcie sekretarz generalny SDP i red. nacz. sdp.pl Hubert Bekrycht

 

Na wtorek zaplanowano wybory władz IFJ.

 

tekst i zdj. Hubert Bekrycht

KONGRES STULECIA IFJ 2026 – wybory prezesa, sztuczna inetligencja, bezpieczeństwo mediów. Rozwój, czy łagodny rozłam?

WYBORY W MIĘDZYNARODOWEJ FEDERACJI DZIENNIKARZY – IFJ: Ku krajom wojny i niesprawiedliwości?

PREZYDENT RP ODZNACZYŁ UWOLNIONEGO Z BIAŁORUSKIEGO WIĘZIENIA ANDRZEJA POCZOBUTA ORDEREM ORŁA BIAŁEGO!

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki z okazji Święta Narodowego Trzeciego Maja nadał najwyższe odznaczenia państwowe osobom zasłużonym w służbie państwu i społeczeństwu. ORDEREM ORŁA BIAŁEGO Prezydent RP odznaczył dziennikarza Andrzeja Poczobuta, działacza praw człowieka, który przez lata siedział w białoruskim więzieniu, laureata wielu wyróżnień, m.in Nagrody Wolności Słowa SDP w 2021 roku, kiedy był już w obozie karnym.

ANDRZEJ POCZOBUT został odznaczony ORDEREM ORŁA BIAŁEGO w uznaniu znamienitych zasług w działalności na rzecz Polaków na Białorusi, w szczególności za walkę o prawa człowieka i niezłomną postawę w konfrontacji z przejawami odradzających się reżimów totalitarnych 


Order został przyznany 11 listopada 2025 r. z okazji Narodowego Święta Niepodległości. Dziś Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi, więzień polityczny reżimu Łukaszenki, zwolniony z białoruskiego więzienia, odebrał odznaczenie.

 

Tekst KPRP/ zdj. Przemysław Keler

 

 

ANDRZEJ POCZOBUT NA WOLNOŚCI!!! Białoruski reżim wypuścił z więzienia dziennikarza, Kawalera Orderu Orła Białego, Laureata Nagrody Wolności Słowa SDP

KONGRES STULECIA IFJ 2026 – wybory prezesa, sztuczna inetligencja, bezpieczeństwo mediów. Rozwój, czy łagodny rozłam?

Ponad 300 przedstawicieli związków i stowarzyszeń dziennikarskich weźmie udział w Kongresie Stulecia Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy (International Federation of Journalists – IFJ), który odbędzie się w Paryżu od 4 do 7 maja 2026 r. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich reprezentują: prezes SDP Jolanta Hajdasz, wiceprezes SDP Mariusz Pilis i piszący te słowa sekretarz generalny SDP Hubert Bekrycht. Pierwszy dzień kongresu to uroczystości zaplanowane w Théâtre de la Concorde. Trzy następne dni to obrady w centrum konferencyjnym na obrzeżach Paryża. Organizatorami kongresu IFJ są francuskie organizacje, stowarzyszenia i związki zawodowe: SNJ, SNJ-CGT, dziennikarze CFDT i Force Ouvrière. Hasło zgromadzenia to „100 lat międzynarodowej solidarności na rzecz silnego dziennikarstwa i związków zawodowych”.

„Wróciliśmy do Paryża, miejsca narodzin IFJ, świętując stulecie solidarności i walki związków zawodowych o wolność prasy, wysokiej jakości dziennikarstwo i godne warunki pracy dla wszystkich naszych członków. Ten kongres zapowiada się jako ważne spotkanie i mamy nadzieję, że nasi delegaci wyjadą z niego zainspirowani – z nową siłą, nadzieją i jednością” – podkreśliła prezes IFJ, Dominique Pradalié.

IFJ – patwork czy unia?

IFJ składa się z organizacji kontynentalnych: Afryki, Ameryki Łacińskiej, Ameryki Północnej, Azji i Pacyfiku, Bliskiego Wschodu. W Europie działa European Federation of Journalists (EFJ). Należy do niej SDP – największa w Polsce organizacja dziennikarska (blisko 3 tys. osób).

Oprócz nas w kraju do EFJ, a tym samym do IFJ, należą jeszcze Towarzystwo Dziennikarskie (założyli je m.in. ludzie, którzy kilkanaście lat temu przegrali wybory do władz w SDP – ok. 150, 200 osób) i Stowarzyszenie Dziennikarzy RP (wywodzące się z organizacji działającej w PRL po wprowadzeniu stanu wojennego – ok. 300, 400 osób), którego przedstawiciel Ireneusz Hyra jest delegatem SDRP na paryski kongres.

IFJ liczy ok. 600 tysięcy dziennikarzy i pracowników mediów ze 146 krajów świata.

Od AI do problemów jedności IFJ

Delegaci na paryski kongres omówią i przyjmą nowy program federacji oraz poruszą kluczowe kwestie. Tematami tymi, jak podają biuletyny IFJ, będą „sztuczna inteligencja w pracy dziennikarskiej, bezpieczeństwo reporterów i mediów, zaangażowanie młodzieży, równość płci i wiele innych”.

Kongres ma odnieść się również do „kluczowej roli związków zawodowych w ochronie miejsc pracy, promowania etycznego dziennikarstwa i zapewnieniu zrównoważonej przyszłości tego zawodu” – podaje IFJ.

Jubileuszowe zgromadzenie – jak wskazali organizatorzy kongresu – będzie „kształtować kierunek rozwoju IFJ w latach 2026–2029”. Wybory do władz to jeden z ważniejszych punktów kongresu. Dotychczasowa prezes Francuzka Dominique Pradalié, już od wyborów w 2022 roku na kongresie IFJ w Omanie, powtarzała, że „przygotowuje grunt dla swojego następcy”. Kogo poprze? A może sama zdecyduje jednak w ostatniej chwili kandydować ponownie? W rozmowie z portalem IFJ uchodząca za zwolenniczkę lewicowych idei Pradalié, odnosząc się do fundamentalnych zmian geopolitycznych, powiedziała: „Nie chodzi o to, że prawo międzynarodowe uległo załamaniu, lecz raczej o chciwość mocarstw kolonialnych, połączoną z tchórzostwem i egoizmem zbyt wielu demokracji, które podważyły ​​wdrażanie międzynarodowych konwencji, traktatów i porozumień” – zwróciła uwagę prezes IFJ.

Czy wybory coś zmienią?

Dominique Pradalié dodała, że media są fundamentem każdej „sprawiedliwej demokracji” „Dziennikarze, jako osoby przekazujące wiarygodne i różnorodne informacje, są uznawani za niezbędnych dla każdej demokracji godnej tej nazwy, dla każdej wspólnoty w społeczeństwie i dla każdej możliwej przyszłości” – argumentowała w rozmowie z portalem IFJ szefowa Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy.

Według nieoficjalnych opinii duże szanse na stanowisko prezesa IFJ podczas paryskiego kongresu mają m.in.: honorowa wiceprezes Zuliana Lainez z Peru, która jest uznawana za umiarkowaną kandydatkę na liderkę IFJ i Nasser Abu Bakr – wiceprezes IFJ i szef Palestyńskiego Syndykatu Dziennikarskiego (PJS). O stanowisko prezesa Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy ubiegają się także działacze m.in. z Omanu, Francji i Niemiec:

Dotychczas mówiło się też o ambicjach Annick Charette z kanadyjskiej organizacji dziennikarskiej (FNCC-CSN), która zamierzała się ubiegać o najwyższe stanowisko w IFJ. Kilka dni temu jednak okazało się, że Charette zgłosiła kandydaturę do stanowiska wiceprezesa IFJ. Nie wiadomo, jak ułożą się głosowania na kongresie, ale scenariuszy jest kilka. Stary Kontynent i EFJ na pewno nie ustąpi, bo ma spore poparcie, ale bardzo prawdopodobne jest zwycięstwo kogoś z Ameryki Północnej lub Ameryki Łacińskiej. Jeśli te federacje kontynentalne nie dojdą do porozumienia, może dojść do wyboru lidera IF z Bliskiego Wschodu, Afryki lub Azji i Strefy Pacyfiku.

Czy wybory w IFJ coś zmienią na przykład w naszej macierzystej organizacji kontynetalnej, czyli w Europejskiej Federacji Dziennikarzy? Chyba jeszcze nie teraz, bo w EFJ silne są nurty tzw. poprawności politycznej bliskie Brukseli i jej pojmowaniu Europy. SDP jest w zdecydowanej mniejszości organizacji, którym taka „równość” nie odpowiada. EFJ zdecydowanie nie zauważa zmian medialnych w Polsce, szczególnie tych negatywnych po 13 grudnia 2023, kiedy rząd Donalda Tuska bezprawnie przejął media publiczne i nielegalnie powołał tam marionetkowe, nielegalne władze. Poddane silnej indoktrynacji przez prorządowe media w Polsce władze EFJ nie dowierzają i nie zauważają represji kolalicyjnej administracji wobec konserwatywnych media i dziennikarzach. Czy kiedyś to się zmieni? Oby.

Droga do rozłamu?

W obradach należących do IFJ organizacji kontynentalnych, między innymi na kongresie europejskim w 2024 roku w Prisztinie, czy w 2025 roku w Budapeszcie, gdzie po raz drugi wybrano Maję Sever z Chorwacji na szefową EFJ, pobrzmiewały różnice między stwarzyszeniami dziennikarskimi Europy i całej IFJ. Chodziło głównie o finanse, bo wiele narodowych związków, na przykład skandydawskich, nie chce płacić „podwójnych składek”. Zdecydowali się więc pozostać w IFJ, ale wystąpić z europejskiej federacji. Argumentem Duńczyków z jednej z tamtejszych organizacji za pozostaniem w IFJ jest… legitymacja Międzynarodowej Federacji Dziennikarskiej uznawana w wieleu krajach świata. Czy to wystrarczy, aby utrzymywać wielonarodową strukturę biurokracji w IFJ?

***

Jedno jest pewne. Od wyboru kandydata, który skupi większość wyborczą wokół problemów bezpieczeństwa mediów i stabilności zawodu wobec zagrożeń AI, będzie zależała przyszłość Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy. Czy całego światowego dziennikarstwa też, bo przecież działa mnóstwo innych niż IFJ organizacji dziennikarskich? Okaże się na paryskim kongresie.

 

Hubert Bekrycht/ dokumenty kongresowe/ portal IFJ

Zmarł dziennikarz MACIEJ WOJCIECHOWSKI, były szef TVP3 Katowice

Nie żyje Maciej Wojciechowski dziennikarz, publicysta, działacz młodzieżowej opozycji antykomunistycznej. Miał 62 lata.

Pracował w wielu mediach. „Żył ich życiem, obserwował rozwój środków masowego przekazu. Cieszył się ich otwartością, ale, szczególnie w ostatnich czasach martwił się o przyszłość polskich mediów” – wspominał jeden z jego znajomych ze Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Wojciechowski w latach 90. i później kierował wieloma redakcjami. Był redaktorem naczelnym m.in. Dziennika Zachodniego i Dziennika Łódzkiego. Przez jakiś czas piastował funkcję szefa TVP1.

Od końca 2018 roku kierował Oddziałem Telewizji Polskiej w Katowicach, był jego redaktorem naczelnym. Wszyscy pamiętamy, jak cieszył się, kiedy Zespół TVP3 Katowice dostawał Nagrody SDP. A pod jego kierownictwem dziennikarze ze Śląska dostawali ich sporo.

W młodości działał w strukturach młodzieżowych organizacji antykomunistycznych. Był odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności.

***

Od lat walczył z chorobą. Nie lubię pisać, że ktoś z nią przegrał… Maciek walczył, to najważniejsze.

 

Maćku,

nie zapomnę nigdy Twojego uspokajającego uśmiechu i tego, że zawsze szukałeś, nawet w beznadziejnych sytuacjach, optymizmu.

Do zobaczenia…

 

Hubert Bekrycht

 

 

zdj. TVP3 Katowice

 

 

Bliskim, Przyjaciołom, Współpracownikom i Znajomych

śp. MACIEJA WOJCIECHOWSKIEGO

w imieniu Koleżanek i Kolegów ze Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

przekazujemy najgłębsze wyrazy współczucia

Zarząd Główny SDP

 

ZBIGNIEW PISZCZAKO: Olsztyn stolicą polskiej satyry prasowej

Olsztyńska Galeria Stary Ratusz w Olsztynie wypełniła się 27 kwietnia ciętym humorem i inteligentną satyrą. To właśnie tam odbył się uroczysty wernisaż wystawy pokonkursowej VIII Ogólnopolskiego Konkursu na Rysunek Prasowy im. Aleksandra Wołosa. Publiczność miała wyjątkową okazję zobaczyć przekrój najlepszych polskich rysunków prasowych, które w ciągu ostatniego roku najtrafniej komentowały naszą rzeczywistość. W tegorocznej edycji swoje siły zmierzyło aż 67 karykaturzystów.

Bezsprzecznym triumfatorem tegorocznej edycji został Andrzej Czyczyło, którego praca „Dwa plemiona”, opublikowana w tygodniku „Czas na Opole”, zdobyła Nagrodę Główną. Laureat otrzymał nagrodę w wysokości 5000 zł oraz możliwość zorganizowania indywidualnej wystawy w Galerii Usługa Jazz Bar.

Nagrodzony rysunek przedstawia dwóch jaskiniowców zasiadających przy ognisku, z których jeden wygłasza gorzką diagnozę: „Zrozum wreszcie, musimy podzielić się na dwa plemiona, żeby stać się narodem”. To doskonały przykład błyskotliwej i niezwykle trafnej puenty, punktującej absurdy współczesnej sytuacji społeczno-politycznej w Polsce.

Kapituła konkursowa doceniła różnorodność tematów i mediów, przyznając dwie równorzędne Nagrody Specjalne po 2000 zł każda. Otrzymali je Grzegorz Bąkowski za pracę „Zarzucono mi defraudację” (tygodnik „Przegląd”) oraz Monika Wyłoga za grafikę „Suitcase”, opublikowaną w mediach społecznościowych. Po raz pierwszy przyznano także Nagrodę dla mecenasa rysunku prasowego w Polsce, która trafiła do redakcji tygodnika „Angora”.

Wydarzenie było również doskonałą okazją do wspomnienia patrona konkursu – znakomitego olsztyńskiego karykaturzysty i naukowca, Aleksandra Wołosa (1934–2014). Organizatorzy przygotowali specjalną gablotę z jego publikacjami oraz oddzielną planszę z pracami, oddając tym samym hołd jego artystycznemu dorobkowi.

Dla tych, którzy nie dotarli na wernisaż, mamy dobrą wiadomość: wystawę w Galerii Stary Ratusz można oglądać do 13 maja 2026 roku. Olsztyńska ekspozycja to jednak zaledwie początek – wkrótce najlepsze polskie rysunki prasowe ruszą w tournée po kolejnych miastach, zarówno w województwie warmińsko-mazurskim, jak i w całej Polsce. Uroczysta gala wręczenia nagród zaplanowana jest na 23 maja 2026 roku w Muzeum Karykatury im. Eryka Lipińskiego w Warszawie.

Organizatorem wydarzenia jest Warmińsko-Mazurski Oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich oraz Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Olsztynie. Tegoroczne nagrody zostały dofinansowane ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Tekst i foto – Zbigniew Piszczako


KONKURS WIELKOPOLSKIEGO I LUBUSKIEGO ODDZIAŁU SDP – PRZEDŁUŻONY DO 20 MAJA TERMIN SKŁADANIA ZGŁOSZEŃ!

Wielkopolski Oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich  we współpracy z Lubuskim Oddziałem SDP ogłasza konkurs o Nagrody Dziennikarskie 2026  w następujących kategoriach:

  • Nagroda Główna WO SDP
  • Nagroda Virtuti Civili
  • Nagroda im. Wojciecha Dolaty
  • Nagroda dla Młodych Dziennikarzy im. Wojciecha Cieślewicza

Termin nadsyłania zgłoszeń to 20 maja 2026 roku ( termin został przedłużony).  W tym roku do konkursu można zgłaszać prace opublikowane przed  31 grudnia 2025 roku z wyjątkiem prac zgłoszonych do Konkursu w poprzednich jego edycjach.  Po raz czwarty w tym roku zostanie przyznana Nagroda dla Młodych Dziennikarzy imienia Wojciecha Cieślewicza, 29-letniego  dziennikarza „Głosu Wielkopolskiego”, który 13 lutego 1982 roku, w czasie stanu wojennego,  został śmiertelnie pobity przez  funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej. Fundatorem i patronem tej nagrody jest NSZZ „Solidarność” Region Wielkopolska. Fundatorem Nagrody Głównej i pozostałych jest Zarząd WO SDP.  W konkursie w w/w kategoriach mogą brać udział dziennikarze prasowi, radiowi, telewizyjni, internetowi, którzy są związani zawodowo z Wielkopolską i/lub Województwem Lubuskim lub publikują materiały dziennikarskie na tematy związane z Wielkopolską lub Województwem Lubuskim. Nie muszą być członkami SDP. Do konkursu można zgłaszać zarówno  prace publikowane w mediach tradycyjnych , jak i  w mediach społecznościowych.

Także w tym roku Zarząd Wielkopolskiego Oddziału SDP przyzna specjalne wyróżnienie – Laur WO SDP dla dziennikarza, którego praca na przestrzeni lat wyróżnia się ze względu na szczególne przestrzeganie etosu dziennikarza oraz zawodowy warsztat i dorobek.

  • Nagroda Główna WO i LO SDP, jak co roku, zostanie przyznana za najciekawszy, najbardziej wartościowy materiał dziennikarski, poruszający najbardziej aktualne i najistotniejsze problemy społeczne i polityczne
  • Nagroda Virtuti Civili zostanie przyznana za szczególną odwagę dziennikarza w podejmowaniu i realizacji trudnych oraz społecznie ważnych tematów
  • Nagroda im. Wojciecha Dolaty zostanie przyznana osobie, której dziennikarstwo wyróżnia się szczególną rzetelnością i fachowością
  • Nagroda dla Młodych Dziennikarzy im. Wojciecha Cieślewicza zostanie przyznana autorom poniżej 35 roku życia.

W konkursie dziennikarze mogą zgłaszać się sami, mogą być zgłaszani przez redakcje lub przez dziennikarzy – członków WO i LO SDP oraz instytucje i organizacje za zgodą i wiedzą zgłaszanego dziennikarza. Kartę zgłoszenia oraz plik z materiałem konkursowym należy przesłać wyłącznie elektronicznie na adres: [email protected] .

Regulamin Konkursu WO i LO SDP jest tu –Regulamin SDP WO 2026

Karta zgłoszenia –  Karta zgłoszenia SDP WO 2026

Specyfikacja Specyfikacja SDP WO 2026

ANDRZEJ POCZOBUT NA WOLNOŚCI!!! Białoruski reżim wypuścił z więzienia dziennikarza, Kawalera Orderu Orła Białego, Laureata Nagrody Wolności Słowa SDP

Dziennikarz i działacz polonijny Andrzej Poczobut – kawaler Orderu Orła Białego, bezprawnie więziony przez białoruski reżim, wyszedł we wtorek na wolność. Było to możliwe dzięki skomplikowanej grze wywiadowczej – podały światowe agencje.

Przeciwko więzieniu Poczobuta wilokrotnie protestowało Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. W 2021 roku Andrzej Poczobut otrzymał Nagrodę Wolności Słowa SDP.

Główna Nagroda Wolności Słowa SDP dla Andrzeja Poczobuta

Andrzej Poczobut  siedział w białoruskim więzieniu ponad pięć lat. Przeciwko jego uwięzieniu protestowały polskie władze. Uwolnienia Poczobuta domagało się Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. Andrzeja aresztowano 25 marca 2021 roku pod fikcyjnymi zarzutami.

W ubiegłym roku Prezydent RP Karol Nawrocki uhonorował Andrzeja Poczobuta najwyższym polskim odznaczeniem Orderem Orła Białego. Prezydent Nawrocki przypomniał, że o uwolnienie Poczobuta zabiegał także u prezydenta USA Donalda Trumpa.

Kancelaria Prezydenta podała, że Karol Nawrocki zaprosił Andrzeja Poczobuta do Pałacu Prezydenckiego.

 

Być może podczas wizyty w Pałacu Prezydenckim odbędzie się ceremonia wręczenia Poczobutowi Orderu Orła Białego, który Karol Nawrocki przyznał dzieninikarzowu z okazji Narodowego Święta  Niepodległości 11 listopada ubiegłego roku.

Dwa miesiące temu z białoruskiego więzienia wyszła dziennikarka Biełsatu Kaciaryna Andrejewa. Relacjonowała m.in. protesty przeciwko sfałszowanym wyborom na Białorusi. Aresztowano ją, kiedy miała 22 lata, przesiedziała w więzieniu ponad 5,5 roku. Reżim w Mińsku przetrzymuje jeszcze  kilkunastu dziennikarzy TV Biełsat.

Prezes SDP do uwolnionej KACIERYNY ANDREJEWEJ i innych dziennikarzy represjonowanych na Białorusi : Ufam, że wkrótce się spotkamy

Reżim w Mińsku przetrzymuje jeszcze  kilkunastu dziennikarzy TV Biełsat. Dyktatura więzi też wielu białoruskich dziennikarzy, którzy nie dają sobie wmówić, że Mińsk z Moskwą to stolice demokratycznych państw…

ZAPROSZENIE NA SPOTKANIE KPK SDP – 13 maja o godz. 17.00 – DAGNY BACZYŃSKA-KISSAS

Majowe spotkanie Klubu Publicystyki Kulturalnej SDP odbędzie się nie jak zwykle w pierwszą środę miesiąca – ale ze względu na majówkę, tym razem w drugą środę miesiąca, 13 maja 2026 r., o godz. 17.00 – w Domu Dziennikarza, przy ulicy Foksal 3/5 w Warszawie. Tym razem zaproszenie przyjęła Dagny Baczyńska-Kissas – pianistka, kompozytorka, pedagog z Warszawy.

Zapraszam serdecznie!

 

dr Teresa Kaczorowska,

przewodnicząca Klubu Publicystyki Kulturalnej SDP

 

***

zdj. przesłane przez Teresę Kaczorowską

Dagny Baczyńska-Kissas – absolwentka Akademii Muzycznej im. F. Chopina w Warszawie (Wydział Fortepianu w klasie prof. Bronisławy Kawalla, 2004, Wydział Teorii Muzyki, 2005), Studia Podyplomowe na Wydziale Fortepianu w klasie prof. Andrzeja Stefańskiego, 2006). Kształciła się również w ramach licznych mistrzowskich kursów pianistycznych, prowadzonych przez Kevina Kennera, Wiktora Mierżanowa, Karola Radziwonowicza, Bronisławę Kawalla, Petera Eichera, Tomasza Herbuta, Jose Ribera, Janusza Olejniczaka, Tadeusza Chmielewskiego i Rafała Augustyna. Uczestniczyła też w licznych szkoleniach i konferencjach pedagogicznych.

Dagny Baczyńskiej-Kissas jest pianistką, kompozytorką i pedagog fortepianu. Wykonuje recitale solowe i kameralne, jej repertuar to utwory od baroku do współczesności. Specjalizuje się głównie w wykonawstwie muzyki F. Chopina i muzyki współczesnej, m.in. W. Rudzińskiego, R. Stradomskiego, G. Kissas, J. Siwińskiego oraz własnych kompozycji. Koncertuje na wielu scenach i filharmoniach w kraju oraz za granicą (m.in w Grecji, we Francji), zbierając liczne laury. Jej uczniowie także często odnoszą sukcesy w konkursach pianistycznych.

Artystka jest laureatką wielu nagród pianistycznych, m.in: Grand Prix na międzynarodowym konkursie „Magic sound of Romania” 2023,, Gold Prize i Nagroda Specjalna Best Bach Performance Special Award w konkursie „Bach International Music Competition UK” 2024 za wykonanie J.S. Bacha – Toccaty i fugi d-moll we własnym opracowaniu, Gold Prize w Debussy Music Competition 2024; zajęła I miejsce w Międzynarodowym Konkursie „Sound of Music” 2023 za wykonanie własnego utworu – Nokturn-Fantazja „Kwiaty w słońcu”, I miejsce w „Live Muse Art Spring Piano Competition” 2024 za repertuar chopinowski, III miejsce na Międzynarodowym Konkursie Chopinowskim w Wiedniu 2023, I miejsce na Konkursie „The paints of Spanish sun” 2023 za repertuar chopinowski;

Jest także laureatką licznych nagród jako kameralistka, m.in. zajęła I miejsce wspólnie z Kalliną Kissas (altówka) w International Arts Festival „Lugoj Melos Fest” 2025 w Rumunii.

Dagny Baczyńska-Kissas jest kompozytorką licznych cykli utworów na fortepian oraz cykli fantazji, polonezów, nokturnów, a także utworów kameralnych, chóralnych i orkiestrowych. Zdobyła też wiele nagród kompozytorskich, m.in.  Gold Prize i Nagrody Specjalnej w Grand Prix w „European Classical Music Award” 2024 za swój utwór „Ecce Homo” na fortepian, Gold Prize w konkursie „European Classical Music Visionary Award” 2024 za swój utwór „Ecce Homo” na fortepian solo, zajęła I miejsce w „International Arts Festival Fest Art TM” 2024 w Rumunii za swój utwór „Rain song” na skrzypce i fortepian, I miejsce w Międzynarodowym Konkursie „Lugoj Melos Fest” 2023 , I miejsce w International Arts Festival „Lugoj Melos Fest” 2025 w Rumunii za swój utwór „Marzenie” na altówkę i fortepian, I miejsce w International Arts Festival „Magic Sounds of Romania” 2025 za Polonez na flet i fortepian, I miejsca w International Arts Festival FestArt TM 2025 w Rumunii za swój utwór „Rainsong”, II miejsce International Vivaldi Music Competition 2023 za swój utwór Polonez-Fantazja „Pożegnanie Ziemi”, I miejsce w Cambridge Music Competition 2023 za własne utwory na fortepian solo: Nokturn-Fantazja „Krzyk na wietrze” i Nokturn-Fantazja „Magiczne drzwi”.

Działa i występuje również jako flecistka, grając na flecie prostym barokowym, zdobywając i w tej dziedzinie wielu nagród.

Dagny Baczyńska-Kissasest także laureatką 10 nagród (w latach 2011- 2022) za solowe płyty pianistyczne z utworami F. Chopina, I. J. Paderewskiego, S. Bortkiewicza oraz z własnymi kompozycjami fortepianowymi na różnych festiwalach. Nagrała również płyty pianistyczne z własnymi kompozycjami: „Poetica” (2016), „Inspiration” (2019) oraz album „Polish nocturnes” (2023, nokturny autorskie oraz nokturny F. Chopina, I. J. Dobrzyńskiego, J. Wieniawskiego i M. Szymanowskiej).

Także jako kameralistka – akompaniatorka Dagny Baczyńska-Kissas brała udział w nagraniach wielu nagrodzonych na festiwalach polonijnych. W dziedzinie teorii muzyki jest też autorką artykułów teoretycznych, występuje też na konferencjach naukowych wygłaszając referaty.

Dagny Baczyńska-Kissas działa także jako tancerka tańca współczesnego i choreografka. W zakresie tańca kształciła się przez wiele lat w Studiu Taneczno-Aktorskim w Warszawie w klasach Tańca Klasycznego: Jako pianistka i tancerka we własnej choreografii występowała w licznych rolach na różnych scenach, a także wielokrotnie jako tancerka-choreografka w konkursach choreograficznych, zdobywając liczne nagrody.

 

 

TOMASZ DUKLANOWSKI: Na razie jeszcze nie siedzę w więzieniu, ale mam dużo innych problemów – prawnych i finansowych.

Redaktor Tomasz Duklanowski opisał wiele afer związanych z czołowymi politykami, którzy dzisiaj są w koalicji rządzącej, m.in. tej dotyczącej afery łapówkarskiej z byłym marszałkiem Tomaszem Grodzkim. W rozmowie z Łukaszem Brodzikiem mówi m.in. o szykanach, jakie dziś spotykają go za aktywność dziennikarską:

Łukasz Brodzik: Tomasz Duklanowski – dziennikarz prześladowany – chyba tak można by pana nazwać, bo na wiele sposobów się pana zwalcza. Zwłaszcza, że jest pan osobą, która patrzy władzy na ręce i nagle tej władzy zaczyna się to mocno nie podobać.

W jaki sposób pan zaszedł za skórę tym, którzy pana dziś tak mocno ścigają?

Tomasz Duklanowski: To są głównie politycy, którzy rządzą w zachodniopomorskim, a którzy dziś sprawują władzę w Polsce, czyli to jest Koalicja Obywatelska, a szerzej koalicja 13 grudnia.

Będąc dziennikarzem jeszcze w Radiu Szczecin zajmowałem się właśnie takimi materiałami śledczymi. Dotyczyły one głównie tych ludzi. Ja już wtedy wiedziałem, że spotkają mnie konsekwencje tej mojej pracy, bo niejednokrotnie ci politycy z Koalicji Obywatelskiej czy z innych ugrupowań, które dziś tworzą koalicję rządzącą, odgrażali mi się. Odgrażał mi się między innymi Stanisław Gawłowski, który mówił, że jak oni wygrają wybory, to ja pójdę siedzieć.

Minęły 2 lata. Na razie jeszcze póki co nie siedzę w więzieniu. Natomiast mam dużo innych problemów – prawnych, finansowych. Bo politycy najchętniej próbują dziennikarza uciszyć w ten sposób, że najpierw go chcą zastraszyć, a jeśli to nie przyniesie efektu, zakładają mu dużo różnych spraw sądowych – karnych, cywilnych.

Ja też doświadczyłem wielu spraw prokuratorskich i to jest taka metoda, która ma skłonić dziennikarza, zmusić go do tego, żeby nie patrzył władzy na ręce, żeby nie zajmował się tymi trudnymi tematami.

łubr