ANDRZEJ POCZOBUT NA WOLNOŚCI!!! Białoruski reżim wypuścił z więzienia dziennikarza, Kawalera Orderu Orła Białego, Laureata Nagrody Wolności Słowa SDP

Dziennikarz i działacz polonijny Andrzej Poczobut – kawaler Orderu Orła Białego, bezprawnie więziony przez białoruski reżim, wyszedł we wtorek na wolność. Było to możliwe dzięki skomplikowanej grze wywiadowczej – podały światowe agencje.

Przeciwko więzieniu Poczobuta wilokrotnie protestowało Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. W 2021 roku Andrzej Poczobut otrzymał Nagrodę Wolności Słowa SDP.

Główna Nagroda Wolności Słowa SDP dla Andrzeja Poczobuta

Andrzej Poczobut  siedział w białoruskim więzieniu ponad pięć lat. Przeciwko jego uwięzieniu protestowały polskie władze. Uwolnienia Poczobuta domagało się Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. Andrzeja aresztowano 25 marca 2021 roku pod fikcyjnymi zarzutami.

W ubiegłym roku Prezydent RP Karol Nawrocki uhonorował Andrzeja Poczobuta najwyższym polskim odznaczeniem Orderem Orła Białego. Prezydent Nawrocki przypomniał, że o uwolnienie Poczobuta zabiegał także u prezydenta USA Donalda Trumpa.

Kancelaria Prezydenta podała, że Karol Nawrocki zaprosił Andrzeja Poczobuta do Pałacu Prezydenckiego.

 

Być może podczas wizyty w Pałacu Prezydenckim odbędzie się ceremonia wręczenia Poczobutowi Orderu Orła Białego, który Karol Nawrocki przyznał dzieninikarzowu z okazji Narodowego Święta  Niepodległości 11 listopada ubiegłego roku.

Dwa miesiące temu z białoruskiego więzienia wyszła dziennikarka Biełsatu Kaciaryna Andrejewa. Relacjonowała m.in. protesty przeciwko sfałszowanym wyborom na Białorusi. Aresztowano ją, kiedy miała 22 lata, przesiedziała w więzieniu ponad 5,5 roku. Reżim w Mińsku przetrzymuje jeszcze  kilkunastu dziennikarzy TV Biełsat.

Prezes SDP do uwolnionej KACIERYNY ANDREJEWEJ i innych dziennikarzy represjonowanych na Białorusi : Ufam, że wkrótce się spotkamy

Reżim w Mińsku przetrzymuje jeszcze  kilkunastu dziennikarzy TV Biełsat. Dyktatura więzi też wielu białoruskich dziennikarzy, którzy nie dają sobie wmówić, że Mińsk z Moskwą to stolice demokratycznych państw…

ZAPROSZENIE NA SPOTKANIE KPK SDP – 13 maja o godz. 17.00 – DAGNY BACZYŃSKA-KISSAS

Majowe spotkanie Klubu Publicystyki Kulturalnej SDP odbędzie się nie jak zwykle w pierwszą środę miesiąca – ale ze względu na majówkę, tym razem w drugą środę miesiąca, 13 maja 2026 r., o godz. 17.00 – w Domu Dziennikarza, przy ulicy Foksal 3/5 w Warszawie. Tym razem zaproszenie przyjęła Dagny Baczyńska-Kissas – pianistka, kompozytorka, pedagog z Warszawy.

Zapraszam serdecznie!

 

dr Teresa Kaczorowska,

przewodnicząca Klubu Publicystyki Kulturalnej SDP

 

***

zdj. przesłane przez Teresę Kaczorowską

Dagny Baczyńska-Kissas – absolwentka Akademii Muzycznej im. F. Chopina w Warszawie (Wydział Fortepianu w klasie prof. Bronisławy Kawalla, 2004, Wydział Teorii Muzyki, 2005), Studia Podyplomowe na Wydziale Fortepianu w klasie prof. Andrzeja Stefańskiego, 2006). Kształciła się również w ramach licznych mistrzowskich kursów pianistycznych, prowadzonych przez Kevina Kennera, Wiktora Mierżanowa, Karola Radziwonowicza, Bronisławę Kawalla, Petera Eichera, Tomasza Herbuta, Jose Ribera, Janusza Olejniczaka, Tadeusza Chmielewskiego i Rafała Augustyna. Uczestniczyła też w licznych szkoleniach i konferencjach pedagogicznych.

Dagny Baczyńskiej-Kissas jest pianistką, kompozytorką i pedagog fortepianu. Wykonuje recitale solowe i kameralne, jej repertuar to utwory od baroku do współczesności. Specjalizuje się głównie w wykonawstwie muzyki F. Chopina i muzyki współczesnej, m.in. W. Rudzińskiego, R. Stradomskiego, G. Kissas, J. Siwińskiego oraz własnych kompozycji. Koncertuje na wielu scenach i filharmoniach w kraju oraz za granicą (m.in w Grecji, we Francji), zbierając liczne laury. Jej uczniowie także często odnoszą sukcesy w konkursach pianistycznych.

Artystka jest laureatką wielu nagród pianistycznych, m.in: Grand Prix na międzynarodowym konkursie „Magic sound of Romania” 2023,, Gold Prize i Nagroda Specjalna Best Bach Performance Special Award w konkursie „Bach International Music Competition UK” 2024 za wykonanie J.S. Bacha – Toccaty i fugi d-moll we własnym opracowaniu, Gold Prize w Debussy Music Competition 2024; zajęła I miejsce w Międzynarodowym Konkursie „Sound of Music” 2023 za wykonanie własnego utworu – Nokturn-Fantazja „Kwiaty w słońcu”, I miejsce w „Live Muse Art Spring Piano Competition” 2024 za repertuar chopinowski, III miejsce na Międzynarodowym Konkursie Chopinowskim w Wiedniu 2023, I miejsce na Konkursie „The paints of Spanish sun” 2023 za repertuar chopinowski;

Jest także laureatką licznych nagród jako kameralistka, m.in. zajęła I miejsce wspólnie z Kalliną Kissas (altówka) w International Arts Festival „Lugoj Melos Fest” 2025 w Rumunii.

Dagny Baczyńska-Kissas jest kompozytorką licznych cykli utworów na fortepian oraz cykli fantazji, polonezów, nokturnów, a także utworów kameralnych, chóralnych i orkiestrowych. Zdobyła też wiele nagród kompozytorskich, m.in.  Gold Prize i Nagrody Specjalnej w Grand Prix w „European Classical Music Award” 2024 za swój utwór „Ecce Homo” na fortepian, Gold Prize w konkursie „European Classical Music Visionary Award” 2024 za swój utwór „Ecce Homo” na fortepian solo, zajęła I miejsce w „International Arts Festival Fest Art TM” 2024 w Rumunii za swój utwór „Rain song” na skrzypce i fortepian, I miejsce w Międzynarodowym Konkursie „Lugoj Melos Fest” 2023 , I miejsce w International Arts Festival „Lugoj Melos Fest” 2025 w Rumunii za swój utwór „Marzenie” na altówkę i fortepian, I miejsce w International Arts Festival „Magic Sounds of Romania” 2025 za Polonez na flet i fortepian, I miejsca w International Arts Festival FestArt TM 2025 w Rumunii za swój utwór „Rainsong”, II miejsce International Vivaldi Music Competition 2023 za swój utwór Polonez-Fantazja „Pożegnanie Ziemi”, I miejsce w Cambridge Music Competition 2023 za własne utwory na fortepian solo: Nokturn-Fantazja „Krzyk na wietrze” i Nokturn-Fantazja „Magiczne drzwi”.

Działa i występuje również jako flecistka, grając na flecie prostym barokowym, zdobywając i w tej dziedzinie wielu nagród.

Dagny Baczyńska-Kissasest także laureatką 10 nagród (w latach 2011- 2022) za solowe płyty pianistyczne z utworami F. Chopina, I. J. Paderewskiego, S. Bortkiewicza oraz z własnymi kompozycjami fortepianowymi na różnych festiwalach. Nagrała również płyty pianistyczne z własnymi kompozycjami: „Poetica” (2016), „Inspiration” (2019) oraz album „Polish nocturnes” (2023, nokturny autorskie oraz nokturny F. Chopina, I. J. Dobrzyńskiego, J. Wieniawskiego i M. Szymanowskiej).

Także jako kameralistka – akompaniatorka Dagny Baczyńska-Kissas brała udział w nagraniach wielu nagrodzonych na festiwalach polonijnych. W dziedzinie teorii muzyki jest też autorką artykułów teoretycznych, występuje też na konferencjach naukowych wygłaszając referaty.

Dagny Baczyńska-Kissas działa także jako tancerka tańca współczesnego i choreografka. W zakresie tańca kształciła się przez wiele lat w Studiu Taneczno-Aktorskim w Warszawie w klasach Tańca Klasycznego: Jako pianistka i tancerka we własnej choreografii występowała w licznych rolach na różnych scenach, a także wielokrotnie jako tancerka-choreografka w konkursach choreograficznych, zdobywając liczne nagrody.

 

 

TOMASZ DUKLANOWSKI: Na razie jeszcze nie siedzę w więzieniu, ale mam dużo innych problemów – prawnych i finansowych.

Redaktor Tomasz Duklanowski opisał wiele afer związanych z czołowymi politykami, którzy dzisiaj są w koalicji rządzącej, m.in. tej dotyczącej afery łapówkarskiej z byłym marszałkiem Tomaszem Grodzkim. W rozmowie z Łukaszem Brodzikiem mówi m.in. o szykanach, jakie dziś spotykają go za aktywność dziennikarską:

Łukasz Brodzik: Tomasz Duklanowski – dziennikarz prześladowany – chyba tak można by pana nazwać, bo na wiele sposobów się pana zwalcza. Zwłaszcza, że jest pan osobą, która patrzy władzy na ręce i nagle tej władzy zaczyna się to mocno nie podobać.

W jaki sposób pan zaszedł za skórę tym, którzy pana dziś tak mocno ścigają?

Tomasz Duklanowski: To są głównie politycy, którzy rządzą w zachodniopomorskim, a którzy dziś sprawują władzę w Polsce, czyli to jest Koalicja Obywatelska, a szerzej koalicja 13 grudnia.

Będąc dziennikarzem jeszcze w Radiu Szczecin zajmowałem się właśnie takimi materiałami śledczymi. Dotyczyły one głównie tych ludzi. Ja już wtedy wiedziałem, że spotkają mnie konsekwencje tej mojej pracy, bo niejednokrotnie ci politycy z Koalicji Obywatelskiej czy z innych ugrupowań, które dziś tworzą koalicję rządzącą, odgrażali mi się. Odgrażał mi się między innymi Stanisław Gawłowski, który mówił, że jak oni wygrają wybory, to ja pójdę siedzieć.

Minęły 2 lata. Na razie jeszcze póki co nie siedzę w więzieniu. Natomiast mam dużo innych problemów – prawnych, finansowych. Bo politycy najchętniej próbują dziennikarza uciszyć w ten sposób, że najpierw go chcą zastraszyć, a jeśli to nie przyniesie efektu, zakładają mu dużo różnych spraw sądowych – karnych, cywilnych.

Ja też doświadczyłem wielu spraw prokuratorskich i to jest taka metoda, która ma skłonić dziennikarza, zmusić go do tego, żeby nie patrzył władzy na ręce, żeby nie zajmował się tymi trudnymi tematami.

łubr

MARIUSZ PILIS: Musimy stać dokładnie tam, gdzie dziennikarz stać powinien, czyli w miejscu, z którego widać najwięcej

Redaktor Mariusz Pilis – Laureat II Nagrody Wolności Słowa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich za publikacje w obronie prawdy i sprawiedliwości, w szczególności za film dokumentalny „21.37” i za film dokumentalny „Polska. Pełzający zamach stanu?” w rozmowie z Łukaszem Brodzikiem podkreślił, że dziennikarze nie powinni kalkulować, tylko robić swoje. Dodał również – podsumowując pracę nad filmem o Janie Pawle II, że pamięć o świętym papieżu jest wciąż żywa, nawet dwie dekady po jego śmierci:

Brakuje nam z pewnością świętego Jana Pawła II. Stąd też i potrzeba zrobienia filmu pt. „21:37″ w 20. rocznicę śmierci papieża Polaka” – zwrócił uwagę laureat w rozmowie z Łukaszem Brodzikiem.

„To jest tak, że wielu rzeczy się wstydzimy, wielu rzeczy nie okazujemy, nie pokazujemy. Na co dzień mam wrażenie, że to wspomnienie Jana Pawła II – i to mogę powiedzieć po realizacji tego filmu – ono gdzieś jest w bardzo wielu z nas, nawet jeżeli się nie ujawnia, nawet jeżeli się o tym publicznie nie rozmawia” – podkreślił Pilis.

 

Ł. Brodzik

 

Rano sprawdzam, czy jest sygnał, czy nie zablokowali konta, czy nie weszło ABW. Najważniejsza w walce z trudnościami jest wiara

Laur SDP dla szefa Domu Wolnego Słowa, prezesa TV Republika. „Każdego poranka sprawdzam, czy jest sygnał, czy nie zablokowali konta, czy nie weszło ABW. Najważniejsza w walce z trudnościami jest wiara” – mówi Tomasz Sakiewicz w rozmowie z Łukaszem Brodzikiem.

 

Tomasz Sakiewicz – prezes i redaktor naczelny Telewizji Republika oraz redaktor naczelny Gazety Polskiej i Gazety Polskiej Codziennie otrzymał najwyższe wyróżnienie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich – LAUR SDP – za twórcze wykorzystanie mediów w służbie Polsce. W wywiadzie m.in. o tym, jak wolne media radzą sobie w niesprzyjającym otoczeniu politycznym i skąd bierze się determinacja, by przezwyciężać tak wiele przeciwności nie tylko losu, ale i represji rządowych…

 

 

Łukasz Brodzik

 

opr. red.

WYPOWIEDZI NAGRODZONYCH I ROZMOWY ŁUKASZA BRODZIKA Z LAUREATAMI W 32. KONKURSIE DZIENNIKARSKIM SDP

Przypominamy wypowiedzi lauretaów Konkursu SDP i wywiady, jakich udzielili Łukaszowi Brodzikowi podczas Gali 20 kwietnia 2026 r.

Rano sprawdzam, czy jest sygnał, czy nie zablokowali konta, czy nie weszło ABW. Najważniejsza w walce z trudnościami jest wiara

Laureatka Nagrody Wolności Słowa SDP red. KATARZYNA GÓJSKA: W POLSCE MAMY DO CZYNIENIA Z CENZURĄ

MARIUSZ PILIS Laureat II Nagrody Wolności Słowa m.in. za film 21:37: Nie miałem pojęcia, jak głęboko tkwi pamięć o Janie Pawle II w nas wszystkich

MARIUSZ PILIS: Musimy stać dokładnie tam, gdzie dziennikarz stać powinien, czyli w miejscu, z którego widać najwięcej

Rozmowa ŁUKASZA BRODZIKA z PIOTREM NISZTOREM: Wiele afer nigdy nie ujrzałoby światła dziennego, gdyby nie dziennikarze

WOJCIECH MUCHA: Kraków był poligonem doświadczalnym dla ludzi, którzy chcieli ukraść wybory

MONIKA BORKOWSKA o zmowie milczenia ws. psychotropów w domu dziecka. Z dziennikarką TV Republika rozmawiał ŁUKASZ BRODZIK

Rozmowa ŁUKASZA BRODZIKA z kolejnym Laureatem Konkursu SDP – JAN POSPIESZALSKI: Historię, która jest nieprawdopodobna, należy opowiedzieć

TOMASZ DUKLANOWSKI: Na razie jeszcze nie siedzę w więzieniu, ale mam dużo innych problemów – prawnych i finansowych.

Po raz 32. jury przyznało Nagrody w Konkursie Dziennikarskim Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Spośród 205 prac wyłoniono te najlepsze – zdaniem oceniających – w 11 kategoriach. Przypominamy werdykt jury ze wszystkimi nazwiskami uhonorowanych, nagrodzonych, i wyróżnionych:

WERDYKT JURY W 32. EDYCJI KONKURSU STOWARZYSZENIA DZIENNIKARZY POLSKICH

WOJCIECH MUCHA: Kraków był poligonem doświadczalnym dla ludzi, którzy chcieli ukraść wybory

Dziennikarz i pisarz Wojciech Mucha, laureat nagrody specjalnej w kategorii Nagroda Watergate w Konkursie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich za książkę pt. „Kampania. Jak wygrać wybory? I nie dać się złapać” stwierdza, że ich publikacja stała się swoistym ostrzeżeniem przed tym, jak można „ukraść” wybory:

„Pisząc z Andrzejem Gajcym książkę, przestrzegaliśmy w ostatnim rozdziale, że te metody, które zostały zastosowane w Krakowie w wyborach samorządowych, można było zaobserwować w mniejszej skali już w roku 2023 w wyborach parlamentarnych, ale że z całą pewnością cały pakiet tych metod zostanie wykorzystany z pełną mocą w roku 2025 przy wyborach prezydenckich. I tak się stało” – podkreślił Wojciech Mucha w rozmowie z Łukaszem Brodzikiem.

„Można odnieść wrażenie, że Kraków był swoistego rodzaju poligonem doświadczalnym dla ludzi, którzy chcieliby nie tyle sfałszować, nie tyle skręcić, co właśnie ukraść wybory. I to słowo „ukraść” myślę, że jest tutaj właściwe, ponieważ ukraść to znaczy zabrać komuś coś. I to była kradzież najlepsza, bo niewidoczna” – mówił dziennikarz i pisarz Wojciech Mucha.

 

Łukasz Brodzik

 

 

Rozmowa ŁUKASZA BRODZIKA z PIOTREM NISZTOREM: Wiele afer nigdy nie ujrzałoby światła dziennego, gdyby nie dziennikarze

Dziennikarz śledczy TV Republika Piotr Nisztor, który otrzymał nagrodę Watergate za publikacje śledcze dotyczące układu polityczno-biznesowego w KGHM w konkursie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich powiedział Łukaszowi Brodzikowu, że zajmowanie się trudnymi tematami może narażać dziennikarzy na przykre konsekwencje. Mimo to uważa, że jego praca ma głęboki sens:

„Pracuję już ponad 20 lat w tej branży, z tego większość jako dziennikarz śledczy. Muszę powiedzieć, że to, iż tę nagrodę otrzymałem, jest dla mnie bardzo ważne, bo to oznacza, że moja praca ma sens, że to co robię po prostu pomaga w obnażaniu nieprawidłowości, patologii i przede wszystkim w zmianach na lepsze” – zaznaczył laureat Nagrody SDP w kategorii Watergate.

„Akurat temat dotyczący tego, co dzieje się w KGHM-ie, czyli największym koncernie wydobywczym, miedziowym nie tylko w Polsce, ale jednym z największych na świecie, zmienił sytuację. Ci, którzy byli bohaterami tego materiału, przestali być członkami zarządu KGHM-u.A jeśli chodzi o konsekwencje, no cóż, to zawsze jest tak, że przy trudnych tematach śledczych trzeba się liczyć z konsekwencjami. Trzeba się liczyć z tym, że nie tylko będą pozwy, które są widocznym elementem, pewnego rodzaju próbą zastraszenia, takim efektem mrożącym, szczególnie jeśli dotyczy to dużych sum pieniędzy, które w tych pozwach cywilnych się pojawiają” – mówił Nisztor.

„No ale jest też ta strona mniej widoczna, a dużo bardziej bolesna, czyli różnego rodzaju próby dyskredytacji, próby zastraszania. Niestety spotkałem się z taką, można powiedzieć, najbardziej szokującą formą zastraszania – wprost sugerowania, a wręcz nagrania, które zostały ujawnione dotyczące planu, jaki miał na mnie jeden z funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa. Dla mnie osobiście były czymś szokującym” – podsumował Piotr Nisztor.

Łukasz Brodzik

 

 

Rozmowa ŁUKASZA BRODZIKA z kolejnym Laureatem Konkursu SDP – JAN POSPIESZALSKI: Historię, która jest nieprawdopodobna, należy opowiedzieć

Redaktor Jan Pospieszalski, który otrzymał wyróżnienie podczas 32. Edycji Konkursu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich za wywiad „Mocne świadectwo cudów i łask u Pospieszalskiego” mówi, że mimo, iż nie jest sfokusowany na wydarzenia nadprzyrodzone i cudowne, to jednak są takie historie, które należy opowiedzieć:

„Żyjemy w takim kraju, że biorąc pod uwagę większość tematów, za które dzisiaj nagrody odbierają moi przyjaciele, koledzy z branży, to są właśnie tematy dotyczące dziennikarstwa śledczego, ujawnienia jakiś strasznych rzeczy: złodziejstw, oszustw, politycznych przekrętów, manipulacji, strasznej hucpy, prześladowań, obrzydliwych zdarzeń” – podkreślił muzyk i dziennikarz.

„Tymczasem nagle okazuje się, że w momencie, kiedy człowiek trafia na coś, na kogoś, czy na historię, która wydaje się zupełnie nieprawdopodobna i cudowna, to należy ją tym bardziej opowiedzieć, zwrócić uwagę widowni, zainteresować jak najszersze gremium. I to się chyba udało” – mówił Jan Pospieszalski.

Rozmowa na kanale SDP – YT

Ł. Brodzik

oprac. hrob

WARMIŃSKO-MAZURSKI ODDZIAŁ SDP: 200 NUMER „BEZ WIERSZÓWKI”

Z ogromną radością i nieskrywaną dumą oddajemy w Państwa ręce jubileuszowy, 200. numer naszego czasopisma. To dla nas moment szczególny – symbol ponad dwóch dekad nieprzerwanej obecności w przestrzeni publicznej. Od ponad 22 lat mamy zaszczyt współtworzyć z Państwem krajobraz społeczno-kulturalny oraz dziennikarski województwa warmińsko-mazurskiego, dokumentując zmiany, promując lokalną kulturę i będąc platformą dla swobodnej wymiany myśli.

Z okazji tego wyjątkowego jubileuszu, przygotowaliśmy dla Państwa podwójną premierę. Do rąk czytelników trafia także 201. numer pisma, będący obszernym podsumowaniem ubiegłorocznej konferencji naukowej w Pieniężnie.

Dziękujemy za lata wspólnej pracy i inspiracji. Życzymy satysfakcjonującej lektury.

Władze W-M Oddziału SDP