„Nie mam za co przepraszać”. Ratusz nęka procesem b. dyrektora TVP3 Opole. Monitoring CMWP SDP

Urząd Miasta Opole pozwał dziennikarza, byłego dyrektora i redaktora naczelnego TVP3 red. Mateusza Magdziarza. Chodzi o program lokalny z 11 listopada 2021 roku z relacją z uroczystości. W przemówieniu, prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski nawiązał do sytuacji na polsko-białoruskiej porównując nielegalnych imigrantów z Bliskiego i Środkowego Wschodu, którzy atakowali wtedy funkcjonariuszy polskiej Straży Granicznej do kobiet i dzieci podczas Powstania Warszawskiego… Prezydent Opola usłyszał wówczas okrzyki „Skandal”, co pokazała TVP3 Opole. Sprawa objęta jest monitoringiem CMWP SDP.

Urząd Miasta Opola najpierw próbował spowodować, aby red. Magdziarz stanął przed sądem na podstawie przepisów prawa karnego. Potem ratusz pozwał m.in. telewizję, b. szefa TVP3 Opole i reportera Adama Wołka za to, że – zdaniem władz miasta – w programie lokalnym nierzetelnie przedstawiono uroczystości 11 listopada 2021 roku.

Przemówienie, czy antyrządowa propaganda?

Chodzi o przemówienie prezydenta Opola, niegdyś związanego z PO, Arkadiusza Wiśniewskiego. Nawiązał do ówczesnej sytuacji na granicy polsko-białoruskiej.

Wiśniewski porównał nielegalnych imigrantów z Bliskiego i Środkowego Wschodu, którzy atakowali jesienią 2021 roku funkcjonariuszy polskiej Straży Granicznej, do kobiet i dzieci podczas Powstania Warszawskiego…

Prezydent Opola usłyszał wówczas okrzyki „Skandal”, co pokazała TVP3 Opole. Okrzyki wznosił wtedy m.in. działacz opozycji antykomunistycznej Wiesław Ukleja.

Głuchy telefon i „MZ Trias Opolski”

Nie można się skontaktować z rzecznikiem opolskiego urzędu, naczelnikiem biura prasowego Adamem Leszczyńskim, bo telefon podany na stronie internetowej ratusza nie odpowiada.

Smartfony identyfikują podany numer jako kontakt do Międzygminnego Związku Trias Opolski:

Pytanie o powód pozwania Mateusza Magdziarza redakcja sdp.pl przesłała do rzecznika Leszczyńskiego mailem. Do czasu publikacji artykułu nie dostaliśmy odpowiedzi.

Co powiedział prezydent?

Prezydent Opola mówił 11 listopada 2021 roku podczas uroczystości 103. rocznicy Odzyskania przez Polskę Niepodległości : „(…) Polska nie może odwracać się od matek z dziećmi [w tle wyraźnie słychać okrzyk <<skandal >>], które głodne [dale i przez całą relację słychać m.in. okrzyki <<skandal, hipokryta>>] przed wojną próbują przedostać się przez granicę. Polska wiele lat, wiele razy była ofiarą walki zbrojnej. Wiemy jak wyglądają obrazy cierpiących matek (…) choćby przypominając sobie zdjęcia z Powstanie Warszawskiego” – powiedział w Święto Niepodległości w 2021 roku prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski. Jego przemówieniu cały czas towarzyszyły okrzyki protestu, że wykorzystuje politycznie sytuację na polsko-białoruskiej granicy do walki politycznej z rządem Zjednoczonej Prawicy.

https://x.com/matt_magdziarz/status/1798760191250534670

Zdaniem obserwatorów uroczystości i samego ówczesnego redaktora naczelnego TVP Opole, która pokazała przemówienie, prezydent sugerował, iż SG nie chce przepuszczać nielegalnie imigrujących „matek z dziećmi”, a w rzeczywistości młodzi ludzie m.in. sprowadzani przez Moskwę i Mińsk z Bliskiego i Środkowego Wchodu rozbijali strażnice i atakowali kamieniami funkcjonariuszy służb. Wielu z nich ranili.

Skandaliczna retoryka

We poście na X z ub. roku Magdziarz napisał m.in.: „11 listopada 2021 roku prezydent Opola wygłosił przemówienie. Oczywiście jak wielu krytyków PiS nie mógł przegapić takiej okazji i odnosił się do sytuacji na granicy z Białorusią. Zdaniem wielu osób w tym fragmencie zastosował skandaliczną retorykę odwołując się do Powstania Warszawskiego. Minęły prawie 3 lata a Gmina Opole w pozwie cywilnym zarzuca mi naruszenie jej dóbr osobistych (jako redaktorowi naczelnemu TVP3 Opole) za publikację materiału zawierającego krytyczną ocenę tego przemówienia” – przekazał Magdziarz.

Teraz – jak mówi pozwany dziennikarz – niewiele się zmieniło, na pewno nie w jego postrzeganiu sprawy. „Wiśniewski niebezpiecznie zestawił to, co się działo wtedy na granicy z Powstaniem Warszawskim. Wykorzystał uroczystości 11 listopada 2021 roku do wskazania, bez kontekstu, iluzorycznej winy obrońców granicy” – podkreślił we wtorek Mateusz Magdziarz w rozmowie z portalem SDP.  „TVP3 Opole rzetelnie to relacjonowała te wydarzenia” – mówił dziennikarz.

Nigdy nie będziesz sam

„Zostałem pozwany, bo prezydent nie może znieść porażki, jaką niewątpliwie było jego przemówienie, co zresztą potwierdzali uczestnicy uroczystości” – zaznaczył były szef TVP3 Opole. „W tym procesie zostałem sam, TVP Opole, po zmianie rządu, na kolanach przeprosiła urząd i prezydenta. Reporter też przeprosił. Co ciekawe prezydenta a nie gminę która go pozwała” – powiedział Magdziarz.

„Na <<placu boju>> pozostałem tylko ja” – przyznał Magdziarz.

„Nie mam zamiaru przepraszać i wpłacać 50 tysięcy złotych na WOŚP. Jestem zdania, że jeśli ktoś w tym przypadku działał na szkodę Opola to prezydent swoim przemówieniem” – powtórzył Mateusz Magdziarz. Następna rozprawa 17 września br.. Sąd będzie przesłuchiwał Magdziarza. Potem, najprawdopodobniej, na następnej rozprawie mowy stron i wyrok. Co ciekawe, sąd nie przesłuchał prezydenta Opola.

Centrum Monitoringu Wolności Mediów Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich objęło monitoringiem tę sprawę. Będziemy się przyglądać dalszemu postępowaniu sądowemu.

 

 

 

Protest ZG SDP przeciwko postawieniu szefa KRRiT MACIEJA ŚWIRSKIEGO przed Trybunałem Stanu

Zarząd Główny SDP stanowczo protestuje przeciwko postawieniu Macieja Świrskiego, przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, przed Trybunałem Stanu. Zarzuty formułowane przeciwko niemu przez posłów rządzącej koalicji  PO PSL Polski 2025 i Lewicy to insynuacje oparte na fałszywych oskarżeniach, mają one  charakter politycznej nagonki, której celem jest zniszczenie autorytetu i wizerunku Przewodniczącego oraz sparaliżowanie prac KRRiT.  
Działania te są  zemstą polityczną rządzących na Macieju Świrskim za publiczną krytykę bezprawnego i siłowego przejęcia mediów publicznych w grudniu 2023 i w 2024 roku oraz za obronę wolności słowa i pluralizmu w mediach po powstaniu rządu Donalda Tuska poprzez uzasadnioną, publiczną obronę mediów prywatnych takich jak TV Republika, Telewizja wPolsce24, Radio Wnet, czy TV Trwam i Radio Maryja przed atakami rządzących polityków.
Przewodniczący Maciej Świrski jest stawiany przed Trybunałem Stanu za wykonywanie swoich obowiązków, jakie nakłada na niego ustawa o radiofonii i telewizji. W trakcie procedowania wniosku o postawienie Macieja Świrskiego posłowie złamali wszystkie prawne procedury, jakie ich obowiązują łącznie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 16 lipca 2025 r. , który mówi iż ustawa o Trybunale Stanu w zakresie, w jakim dotyczy członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, jest niezgodna z  Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej.
W ocenie ZG SDP postawienie Macieja Świrskiego przed Trybunałem Stanu  ma na celu  sparaliżowanie pracy Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, jedynego i konstytucyjnego organu nadzorującego ład medialny w Polsce. Podjęcie przez Sejm uchwały o postawieniu kogoś przed TS oznacza bowiem jednocześnie zawieszenie w czynnościach osoby, której ten wniosek dotyczy do czasu wyjaśnienia zarzutów.  Zawieszenie w czynnościach Przewodniczącego KRRiT oznacza, że  podejmowane przez Radę postanowienia nie będą miały mocy wiążącej prawnie. By stały się one obowiązujące, musi je  każdorazowo podpisać Przewodniczący KRRiT.  Zgodnie z obowiązującymi przepisami Sejm nie będzie także mógł powołać nikogo w miejsce Macieja Świrskiego do czasu uwzględnienia przez Trybunał Stanu postawionego mu oskarżenia, a to może trwać latami.  Rada podejmuje uchwały większością 2/3 głosów ustawowej liczby członków, czyli pięciu osób. Oznacza to konieczność poparcia każdej decyzji ze strony czterech osób. W sytuacji zawieszenia Macieja Świrskiego w  pracach KRRiT nie będzie można podjąć żadnej uchwały bez głosów wszystkich pozostałych jej członków, co przy obecnej polaryzacji politycznej Rady oznacza  w praktyce niemożność podjęcia przez nią żadnej decyzji. Dla  funkcjonowania radiofonii i telewizji w Polsce jest to sytuacja skrajnie niebezpieczna , zagrażająca wolności słowa i wolności gospodarczej,  powodująca daleko idące problemy finansowe i programowe dla wszystkich działajacych w naszym kraju nadawców.
Takie działanie rządzących polityków  narusza  niezależność organu regulacyjnego w obszarze mediów,  która jest jest wartością szczególnie chronioną zarówno przez prawo Rzeczypospolitej Polskiej, jak i prawo Unii Europejskiej. Prowadzi ono bowiem do możliwości wpływania na decyzje regulatora, w czym narusza Unijną zasadę niezależności regulatora od nacisków politycznych.
25 lipca b.r. Sejm RP przegłosował wniosek Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej o postawieniu Przewodniczącego KRRiT przed Trybunałem Stanu. W głosowaniu wzięło udział  432 posłów, wymagana większość bezwzględna to 217 głosów. Za wnioskiem było 237 posłów, 179 było przeciw, 16 wstrzymało się od głosu.
ZG SDP  oświadcza, iż stanowczo wspiera Macieja Świrskiego przewodniczącego KRRiT  w obronie jego niezależności i w obronie jego konstytucyjnych uprawnień.   ZG SDP apeluje do rządzących o natychmiastowe wycofanie się z tych działań niszczących ład medialny i demokrację w  Polsce. ZG SDP apeluje również do Prezydenta RP i Prezydenta – elekta RP , którzy stoją na straży  przestrzegania Konstytucji i przestrzegania podstawowych praw obywatelskich o natychmiastowe podjecie działań w celu zaprzestania  represjonowania ludzi mediów w w Polce.

Jolanta Hajdasz, prezes SDP

Wanda Nadobnik, wiceprezes SDP

Mariusz Pilis, wiceprezes SDP

Aleksandra Tabaczyńska, skarbnik SDP

Hubert Bekrycht, sekretarz generalny SDP

Paweł Gąsiorski, członek ZG SDP

Maria Giedz, członek ZG SDP

Krzysztof Gurba, członek ZG SDP

Michał Karnowski, członek ZG SDP

Andrzej Klimczak, członek ZG SDP

Anna Popek, członek ZG SDP

Krzysztof Skowroński, członek ZG SDP

Janusz Życzkowski, członek ZG SDP

                                                                                                                                                                                             Warszawa, 25 lipca  2025
https://biznesalert.pl/koalicja-chce-trybunalu-stanu-dla-szef-krrit-swirski-bezprawie-sdp-to-zemsta-polityczna/

Protest CMWP SDP przeciwko niewpuszczeniu TV Republika na ogłoszenie rekonstrukcji rządu

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP stanowczo protestuje przeciwko łamaniu prawa przez rząd Donalda  Tuska i podległą mu administrację rządową  w związku z zakazem wstępu przedstawicielom redakcji TV Republika  na konferencje prasową premiera na temat  rekonstrukcji rządu. Działanie to jest  kolejnym skandalicznym naruszeniem zasady wolności słowa, pluralizmu oraz blokowaniem dostępu do informacji przez aktualny rząd.

23 lipca b.r. po raz kolejny  dziennikarze TV Republika i związanych z nią mediów  Strefy Wolnego Słowa nie zostali wpuszczeni na konferencję prasową premiera Donalda Tuska, na której przedstawiał on  zmiany w składzie Rady Ministrów i omawiał kierunki działania rządu na najbliższe miesiące.  Blokowanie dziennikarzom dostępu do informacji o działaniach organów państwowych uniemożliwia im wykonywanie swoich podstawowych obowiązków wynikających z ustawy Prawo prasowe.Art. 2 tej ustawy mówi wprost, że „Organy państwowe zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej stwarzają prasie warunki niezbędne do wykonywania jej funkcji i zadań, w tym również umożliwiające działalność redakcjom dzienników i czasopism zróżnicowanych pod względem programu, zakresu tematycznego i prezentowanych postaw.” Ponadto art. 61 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej  jednoznacznie podkreśla prawo obywateli do uzyskania informacji o działalności organów władzy publicznej.

Także art. 4 Ustawy o dostępie do informacji publicznej mówi o obowiązku władz publicznych do udostępniania informacji, a  art. 18 wskazuje, że dostęp do informacji nie może być umożliwiany tylko wybranym podmiotom. Ponadto nie wolno utrudniać prasie zbierania materiałów krytycznych ani w jakikolwiek sposób tłumić krytyki, o czym mówi art. 6 ustawy Prawo prasowe.

Działania premiera Donalda Tuska i podległej mu administracji rządowej przeczą wszystkim tym zapisom, łamią więc obowiązujące w Polsce prawo  dotyczące mediów i obowiązków względem nich osób sprawujących władzę.

CMWP SDP przypomina, iż  w analogicznych sprawach wypowiadały się już niezależne sądy  przyznając racje TV Republika.   W czerwcu br. Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił zażalenie TV Republika na odmowę wszczęcia śledztwa w sprawie tłumienia krytyki prasowej przez rządzących i przekazał sprawę prokuratorowi do dalszego prowadzenia. Sprawa dotyczyła niewydania dziennikarzom Republiki akredytacji na udział w posiedzeniu Rady Ministrów oraz konferencji prasowej Prezesa Rady Ministrów. W lipcu ub. roku Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, iż minister kultury i dziedzictwa narodowego dopuścił się naruszenia prawa blokując Telewizji Republika dostęp do informacji publicznych poprzez odmowę stacji udziału w konferencjach prasowych organizowanych przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wtedy, gdy  funkcję ministra kultury pełnił ppłk Bartłomiej Sienkiewicz. Sprawa odbyła się z powództwa TV Republika, stacja miała wsparcie CMWP SDP.  Sąd Okręgowy w Warszawie jednoznacznie uznał, iż „powódce [tj. Telewizji Republika – przyp. red.] przysługiwało prawo dostępu do informacji, które zostało jej odebrane na skutek arbitralnej decyzji pozwanego”.

CMWP SDP po raz kolejny  stanowczo domaga się równego traktowania wszystkich dziennikarzy i równego dostępu do informacji publicznej, który umożliwi odbiorcom wszystkich mediów zapoznanie się z działaniami organów władzy państwowej. Apelujemy rownież do Prezydenta, Sejmu i Senatu  o natychmiastowe podjęcie działań mających na celu zaprzestanie przez premiera i jego rząd lekceważenia zasady wolności słowa, pluralizmu i dostępu do informacji publicznej.

 

dr Jolanta Hajdasz

dyrektor CMWP SDP

                                                                                                                                                                                          Warszawa, 23 lipca 2025 r.

PREZES SDP o nieprawdziwych i niepełnych informacjach na stronie OW SDP

W ostatnim miesiącu trafiły do mnie pytania wywołane publikacją na stronie internetowej Oddziału Warszawskiego SDP, iż oddział ten został pozbawiony możliwości zorganizowania spotkań w swojej siedzibie, a Zarząd OW ma płacić za korzystanie z sal konferencyjnych Domu Dziennikarza przy Foksal.  Przed tą publikacją nie kontaktowano się ze mną w jej sprawie, ukazała się ona zresztą w dniu zorganizowania przez ZG SDP uroczystej Gali Konkursu Dziennikarskiego SDP, nie miałam więc możliwości, by wyjaśnić tę sytuację i zapobiec rozpowszechnianiu się nieprawdziwych i niepełnych informacji.

W chwili publikacji tekstu na stronie warszawskiego oddziału było już zaplanowane moje spotkanie z Zarządem OW SDP, o które poprosiłam 6 czerwca, by wyjaśnić sytuację.  Na portalu OW SDP napisano jednak, iż ZG SDP zabrania wstępu i organizowania działalności OW w naszych wspólnych pomieszczeniach, a to nie jest prawdą, dlatego chcę to wyjaśnić publicznie.

Jest to nieporozumienie, Zarząd Główny ani tym bardziej osobiście Skarbnik, nie pobierają opłat za udostępnianie sal Oddziałowi Warszawskiemu. Przeciwnie, oddział tak jak do tej pory, korzysta nieodpłatnie z dwóch dużych pomieszczeń biurowych, nie partycypuje nawet w kosztach utrzymania infrastruktury typu Internet czy energia elektryczna i ogrzewanie budynku. OW cieszy się więc przywilejami, jakich nie mają inne oddziały SDP, które same finansują swoje lokale, nie mówiąc nic o podmiotach zewnętrznych korzystających z Domu Dziennikarza, które solidarnie ponoszą koszty utrzymania tego budynku.

Jednak ze względu na horrendalną wysokość opłaty za użytkowanie wieczyste budynku przy ul. Foksal 3/5 , jaką od 2017 roku pobiera od Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Urząd Miasta Stołecznego Warszawa oraz ze względu na bieżącą trudną sytuację finansową Stowarzyszenia wszystkie podmioty , które na zasadach niekomercyjnych korzystają z udostępniania sali A (tej głównej z profesjonalnym nagłośnieniem i największą liczbą miejsc siedzących) są zobowiązane do sfinansowania kosztów obsługi tej sali, wtedy gdy chcą z niej korzystać.  Składają się na nie koszt ustawiania sali przed i po imprezach, sprzątanie, nagłośnienie w trakcie imprezy, czy opieka osoby odpowiedzialnej za otwarcie i zamknięcie sali. Związane jest to także ze specyfiką organizacji pracy Domu Dziennikarza, w którym obecnie ze względu na konieczność minimalizowania kosztów, te wymienione przeze mnie usługi wykonywane są przez podmioty zewnętrze mające stałe umowy z SDP i stałe stawki godzinowe.  Jeśli więc jakiś podmiot (w tym OW SDP) chce skorzystać z tej największej, najlepiej wyposażonej sali, musi ponieść minimalny koszt jej obsługi.  Te zasady są takie same dla wszystkich najemców budynku, nie wywołują u nich żadnych negatywnych reakcji, przeciwnie spotkaliśmy się ze zrozumieniem i akceptacją.  Mam nadzieję, że jest to sytuacja przejściowa, ale póki co – konieczna.

Nie jest też prawdą, że OW SDP nie ma w ogóle nieodpłatnie udostępnianej tej dużej sali. Raz w miesiącu Oddział organizuje spotkania w ramach Klubu Historycznego SDP. Zarząd Główny ponosi wszystkie koszty związane z odbywaniem tych spotkań, łącznie z honorarium dla prelegenta, czego nie ma przy organizacji żadnych innych imprez Stowarzyszenia, gdyż uczestnicy pozostałych spotkań organizowanych przez SDP biorą w nich udział nieodpłatnie. Finansujemy dla OW także inne inicjatywy, np. w ostatnim tygodniu czerwca Zarząd OW SDP zorganizował koncert charytatywny chóru, ale wszystkie koszty obsługi sali sfinansował Zarząd Główny, a oddział nic nie płacił. Z powodu niezbędnej obecnie dyscypliny finansowej nie możemy jednak prowadzić tak intensywnej działalności statutowej, jakbyśmy chcieli, stąd konieczność zgłaszania takich imprez wcześniej i ich limitowanie. Pragnę również podkreślić, iż zasada ponoszenia kosztów organizacyjnych dotyczy jedynie największej sali, z pozostałych sal konferencyjnych Oddział Warszawski SDP korzystać może nieodpłatnie zawsze wtedy, gdy zgłosi na to zapotrzebowanie.

Już po publikacji artykułu na portalu OW SDP spotkałam się z Zarządem OW SDP i Komisją Rewizyjną tego oddziału, było to 24 czerwca.  Wyjaśniliśmy sobie wszystkie okoliczności tego typu zdarzeń, a po spotkaniu prezes Oddziału Zbigniew Rytel napisał nawet mailem, iż dziękuje mi za spotkanie i wyraża przekonanie, że „poprzez wymianę opinii i dążenie do znajdowania rozwiązań korzystnych dla wszystkich członków SDP, uda nam się harmonijnie i owocnie współpracować”. Podzielam ten pogląd. Nie komentuję temperamentu publicystycznego autorki tego tekstu na portalu OW, mówiąc kolokwialnie trochę ją poniosło, ale podkreślam – o żadnym konflikcie w opisanej sprawie między OW SDP, a Zarządem Głównym nie ma mowy.

 

dr Jolanta Hajdasz,

prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich,

dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP

Gala Nagród SDP – o. Tadeusz Rydzyk: do głoszenia prawdy trzeba mieć odwagę; Danuta Holecka: powinno się szanować swego rozmówcę

Podczas uroczystej gali Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w Domu Dziennikarza przy ul. Foksal 3/5 w Warszawie wręczono we wtorek Nagrody SDP. Laur Stowarzyszenia przypadł w tym roku ojcu Tadeuszowi Rydzykowi twórcy i dyrektorowi Radia Maryja oraz Telewizji Trwam.  Z kolei dziennikarce i prowadzącej TV Republika Danucie Holeckiej wręczono Nagrodę Wolności Słowa.

Ojciec Tadeusz Rydzyk, niezwykły dziennikarz i redemptorysta, do dziś prowadzi audycję w stworzonych przez siebie mediach. Laur o. Rydzyk zadedykował wiernym modlącym się wspólnie na antenie Radia Maryja i Telewizji Trwam.

Dziękując SDP za wyróżnienie zakonnik mówił o współczesnych mediach. „Nie bójmy się rozmawiać z ludźmi. (…). Myślę, że Polska teraz tego potrzebuje” – zachęcał zgromadzonych na gali dziennikarzy. „Dziękuję za odwagę jeszcze raz. Do głoszenia prawdy trzeba mieć odwagę. Rozwagę także” – podkreślił ojciec Tadeusz Rydzyk

Prezes SDP Jolanta Hajdasz i wiceprezes Mariusz Pilis wręczyli Nagrodę Wolności Słowa dziennikarce i prezenterce Danucie Holeckiej z TV Republika. Jak głosi uzasadnienie jury konkursu Holeckiej przyznano główną nagrodę za wywiady telewizyjne w TV Republika „Wywiad z Grażyną Olszewską, mamą ks. Olszewskiego”, „Wywiad z Urszulą Dubejko i Karoliną Kucharską po opuszczeniu aresztu” i „Wywiad z posłami Mariuszem Kamińskim i Maciejem Wąsikiem po opuszczeniu aresztu”.

Dziennikarka powiedziała, że podczas wywiadu stara się nawiązać kontakt z człowiekiem, czasem człowiekiem pokrzywdzonym, który siedzi obok. „Strasz się zrobić wszystko, aby go nie zawieść” – mówiła o swojej pracy Danuta Holecka. „Staram się słuchać, oczywiście będąc przygotowana do wywiadu a później już tylko słuchać. Gość chce rozmawiać z człowiekiem. Nawet ci politycy, którzy do nas przychodzą, oni chcą rozmawiać z człowiekiem” – powiedziała dziennikarka.

„Staram się przede wszystkim szanować swego rozmówcę” – zaznaczyła Danuta Holecka.

 

Pełną listę laureatów, relację wideo z gali SDP a także galerię zdęć można zaleźć na portalu sdp.pl i poniżej:

GALA NAGRÓD SDP (link +galeria) – DANUTA HOLECKA z Nagrodą Wolności Słowa a Laur SDP dla o. TADEUSZA RYDZYKA

 

RADIO MARYJA – Projekcja filmu „21.37” w Rzymie: Ponownie odkryć fenomen JANA PAWŁA II

Fim „21:37” naszego Kolegi,  reżysera, scenarzysty i producenta Mariusza Pilisa , publicysty i wiceprezesa SDP święci kolejne tryumfy. Pełnometrażowy obraz kinowy o odchodzeniu św. Jana Pawła II sprzed 20 lat został pokazany tam, gdzie spoczywają doczesne szczątki papieża – Polaka. Specjalną projekcję w Rzymie, z udziałem przyjaciela i najbliższego współpracownika Jana Pawła II kard. Stanisłąwa Dziwisza oraz m.in. ambasadora RP przy Stolicy Apostolskiej Adama Kwiatkowskiego, realacjonowało m,.in. Radio Maryja:

„16 maja w rzymskim Cinema Adriano odbyła się uroczysta projekcja filmu dokumentalnego „21.37”. <<Niech będzie to zachęta do ponownego odkrycia fenomenu osoby Jana Pawła II>> – powiedział ks. Tomasz Jarosz, administrator Kościoła i Hospicjum św. Stanisława BM w Rzymie, organizator projekcji. Opowieść o wydarzeniach, które miały miejsce w Polsce po śmierci Jana Pawła II, tego wieczoru w Rzymie zgromadziła ponad 200 osób” – przekazało na swoim portalu Radio Maryja:

Relacja – TUTAJ

 

Konferencja w TK – tematyka: od „Dróg Bolesława Chrobrego do korony królewskiej” do „Zamachu stanu w polskim prawie karnym”

Na prośbę organizatorów przekazujemy informację o konferencji w Trybunale Konstytucyjnym zorganizowanej w związku z jubileuszem 1000 lecia koronacji  Bolesława Chrobrego na króla Polski. Odbędzie się ona 8 maja, ma charakter otwarty, nie tylko dla dziennikarzy, będzie też transmitowana online. Szczegóły poniżej 

Władza sądownicza Rzeczypospolitej Polskiej i orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w perspektywie tysiąclecia Korony Państwa Polskiego to tytuł konferencji naukowej, jak odbędzie się w czwartek 8 maja 2025 r. w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego przy al. Jana Chrystiana Szucha 12a w Warszawie. Rozpocznie ją Bogdan Święczkowski, Sędzia, Prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Konferencja ma charakter otwarty, dziennikarze i osoby, które będą chciały w niej uczestniczyć w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego powinny jedynie zgłosić się mailem na adres: [email protected], wskazując: imię, nazwisko i zawodową afiliację. Konferencja będzie też transmitowana on line (link będzie podany na stronie sdp.pl w dniu konferencji) .

Link do transmisji:

TUTAJ

 

Osobą odpowiedzialną w TK za kontakty z dziennikarzami jest Weronika Ścibor, [email protected], tel. 514 987 014.

 Tematyka konferencji jest szeroka –  od „Drogi Bolesława Chrobrego do korony królewskiej, przez Rolę chrześcijaństwa i pamięci historycznej w procesie ratowania polskiej tożsamości w okresie PRL” po „Mit prymatu prawa europejskiego przed konstytucjami państw członkowskich w orzecznictwie europejskich sądów konstytucyjnych” i  „Zamach stanu w polskim prawie karnym”.

Program konferencji:

TUTAJ

3 maja Światowy Dzień Wolności Prasy

3 maja to, poza  Świętem Konstytucji  z 1791 roku, to także święto niezależności mediów. Niestety, w Polsce już po raz drugi – od grudnia 2023 roku – święto bardzo smutne. Sytuacja polskich mediów jest bardzo zła. Od bezprawnego przejęcia przez rząd mediów publicznych i nielegalnego ustanowienia marionetkowych władz TVP, PR i PAP, przez półtora roku media koalicji 13 grudnia notują spadki.  Na dodatek rząd Tuska niszczy media konserwatywne. 9 kwietnia br. próbowano sądownie (sic!) odebrać koncesje TV Republika i wPolsce24. Władza stosuje również systematycznie represje na innych mediach konserwatywnych.

 

Światowy Dzień Wolności Prasy  ustanowiony został dzięki Konferencji Generalnej UNESCO. Obchodzi się go  3 maja, o czym mówi rezolucja 48/432 Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Święto – jak podkreśla ONZ – ma przypominać o tym, że bez wolności prasy trudno o prawidłowe funkcjonowanie społeczeństwa.

Światowy Dzień Wolności Prasy ma także upamiętniać „Deklarację z Windhoek”, która gwarantuje niezależność prasy afrykańskiej.

Organizacja Narodów Zjednoczonych od dwóch lat stara sie nie zauważać poważnych problemów w polskich mediach. SDP wielokrotnie protestowało przeciwko bezprawnym działaniom rządu wobec mediów. Kolejne etapy naszego protestu przed nami. Bo wloność słowa i walka z cenzurą jest w DNA naszego Stowarzyszenia.

 

Zamach na wolność słowa! CMWP SDP w obronie koncesji naziemnej dla Telewizji Republika i w Polsce24

Doniesienie CMWP SDP w obronie reportera TV Republika JANUSZA ŻYCZKOWSKIEGO z ZG SDP poturbowanego na wiecu kandydata PO

15 kwietnia b.r.  Jolanta Hajdasz, dyrektor CMWP SDP złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa pobicia dziennikarza w okolicznościach wskazujących na zamiar sprawców tłumienia krytyki prasowej. Chodzi o poturbowanie red. Janusza Życzkowskiego, reportera TV Republika i członka Zarządu Głównego SDP podczas wiecu wyborczego Rafała Trzaskowskiego w Wieluniu.

W ocenie CMWP SDP powyższy czyn miał na celu uniemożliwienie pokrzywdzonemu zadania pytań kandydatowi na Prezydenta RP oraz zastraszenie, aby zniechęcić go do działania jako dziennikarza. Takie potraktowanie dziennikarza stanowi w tym przypadku również utrudnianie i tłumienie krytyki prasowej, tj. czyn przestępny z art. 44 ust. 1 ustawy – Prawo prasowe. Niezależnie od powyższego, miało miejsce zniszczenie mienia dziennikarza (art. 288 § 1 k.k.).

10 kwietnia 2025 roku, podczas wiecu wyborczego zorganizowanego przez sztab kandydata na prezydenta RP p. Rafała Trzaskowskiego w Wieluniu, red. Janusz Życzkowski – dziennikarz TV Republika oraz członek Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, został poturbowany. Popchnięto go, uderzono oraz zniszczono jego sprzęt – okulary i kamerę reporterską. Pokrzywdzony został przewieziony do szpitala, gdzie lekarz sądowy stwierdził powstanie obrażeń ciała na okres powyżej 7 dni oraz konieczność zastosowania kołnierza ortopedycznego z uwagi na uraz kręgosłupa. Pokrzywdzony nadal odczuwa silne dolegliwości bólowe i jest zmuszony przyjmować leki.

Mając powyższe na uwadze, wystąpił zbieg przestępstw. Art. 157 § 1 k.k. penalizuje użycie przemocy skutkującej uszczerbkiem na zdrowiu trwającym powyżej 7 dni. W niniejszej sprawie dokumentacja medyczna (orzeczenie lekarza sądowego) nie budzi wątpliwości co do długotrwałości obrażeń. Jednocześnie, opisane wyżej okoliczności zdarzenia wskazują, iż pobicie dziennikarza stanowiło w tym przypadku również utrudnianie

i tłumienie krytyki prasowej, tj. czyn przestępny z art. 44 ust. 1 ustawy – Prawo prasowe. Niezależnie od powyższego, miało miejsce zniszczenie mienia dziennikarza (art. 288 § 1 k.k.). Czyny te zostały popełnione w zamiarze bezpośrednim.

Art. 54 ust. 1 Konstytucji RP zapewnia wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Każda ingerencja, która ogranicza możliwość wykonywania przez dziennikarzy ich funkcji informacyjnej, jest naruszeniem konstytucyjnych praw obywatelskich. Działania sprawców godzą bezpośrednio w osobę dziennikarza, ale także w konstytucyjne fundamenty wolnego społeczeństwa, osłabiając mechanizm kontroli jaki realizują media. Agresja wobec dziennikarzy prowadzi do tzw. efektu mrożącego. Ataki fizyczne, obok szkód materialnych i zdrowotnych, wywołują bowiem u dziennikarzy strach przed podejmowaniem krytycznych interwencji, co w konsekwencji powoduje autocenzurę oraz obniżenie jakości debaty publicznej. W rezultacie taki stan rzeczy niszczy kontrolę społeczną, co jest jednym z podstawowych założeń funkcjonowania demokratycznego państwa prawa.

Na podstawie art. 304 § 1 k.p.k. Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich składa zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa pobicia dziennikarza i spowodowania obrażeń jego ciała na okres powyżej 7 dni, w okolicznościach wskazujących na zamiar sprawców tłumienia krytyki prasowej. Mając powyższe na uwadze, CMWP SDP wnosi o podjęcie i prowadzenie postępowania karnego w sprawie, w tym zabezpieczenie niezbędnego materiału dowodowego oraz ustalenie sprawców czynów przestępnych.

 

Pismo do prokuratury: TUTAJ

 

NIE MA NASZEJ ZGODY! – Protest Dolnośląskiego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

W całości publikujemy protest Zarząd Dolnośląskiego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

 

Zarząd Dolnośląskiego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich protestuje przeciwko:

– naruszaniu nietykalności cielesnej redaktora Janusza Życzkowskiego*;

– przeszkadzaniu w wykonywaniu obowiązków dziennikarskich;

– stosowaniu siły w życiu publicznym;

– niszczeniu narzędzi pracy.

 

Rafał Trzaskowski, jego najbliżsi współpracownicy i ochrona po raz kolejny przekroczyli granice prawa, wyborczej rywalizacji i kultury osobistej. Kolejne dni kampanii prezydenckiej pokazują brutalność ludzi ubiegających się o najwyższy urząd w Polsce.

 

Nie ma naszej zgody na lekceważenie polskich obywateli, polskich wyborców, polskich dziennikarzy.

Nie ma zgody na stosowanie przemocy.

Nie ma zgody na stosowanie kłamstw i fałszerstw w życiu publicznym.

 

Członkowie Dolnośląskiego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

 

Wrocław 11.04.2025 r.

*Reporter TV Republika Janusz Życzkowski jest członkiem Zarządu Głównego SDP oraz prezesem Zarządu Dolnośląskiego Oddziału SDP.

 

REPORTER TV REPBUBLIKA JANUSZ ŻYCZKOWSKI Z ZARZĄDU SDP ZAATAKOWNY PRZEZ OCHRONIARZY TRZASKOWSKIEGO