Odeszli od nas – lista nieobecności dziennikarskiej…

Publikujemy listę zmarłych pod koniec 2023 r. w 2024 r. dziennikarzy. Nie jesteśmy w stanie opublikować not o wszystkich Koleżankach i Kolegach, którzy przenieśli się do wielkiej wspólnej redakcji. Prosimy o modlitwę w intencji zmarłych lub refleksję – wspomnienie tych, którzy odeszli z naszego ziemskiego środowiska.

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

11 listopada 2023r w wieku 61 lat odszedł Dariusz Klincewicz związany m.in. z TVP3 Poznań.

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

14 listopada 2023 r. zmarł Adam Gocel wieloletni dziennikarz TVP i PR.

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

8 grudnia w wieku 87 lat zmarła prezenterka pogody w TVP Elżbieta Sommer. Popularna „Chmurka” przyszła do Telewizji Polskiej w 1957 roku z administracji wojsk lotniczych.

Od 1963 Sommer pracowała m.in. z Czesławem Nowickim „Wicherkiem”, z którym na przemian prezentowała pogodę. Była też związana z IMiGW.

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

14 grudnia 2023 r. odeszła Ewa Wanat dziennikarka, redaktor naczelna Radia Tok FM i Polskiego Radia RDC.

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

 14 grudnia 2023 r. w wieku 82 lat zmarł ks. Wiesław Aleksander Niewęgłowski, wieloletni duszpasterz środowisk twórczych. Wykładał w Instytucie Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa UKSW, był również dyrektorem programów katolickich w Warszawskim Ośrodku Telewizyjnym.

Ksiądz Wiesław Aleksander Niewęgłowski urodził się 11 lipca 1941 roku w Zbuczynie w diecezji siedleckiej. Święcenia kapłańskie przyjął 24 maja 1970 roku z rąk kardynała Stefana Wyszyńskiego w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie.

W latach 1978 – 2012 ks. Niewęgłowski pełnił funkcję Krajowego Duszpasterza Środowisk Twórczych. Był inicjatorem budowy kościoła środowisk twórczych przy pl. Teatralnym w Warszawie, pod wezwaniem św. Brata Alberta – patrona twórców i św. Andrzeja Apostoła – patrona dawnego kościoła stojącego w tym miejscu. Od konsekracji świątyni w 1999 do 2012 pełnił funkcję jej rektora.

Ks. Niewęgłowski był dziennikarzem, kierował Zakładem Dziennikarstwa Telewizyjnego w Instytucie Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.  Był również dyrektorem redakcji programów katolickich Warszawskiego Ośrodka Telewizyjnego.

opr. jka, źródło: Archidiecezja Warszawska

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

19 grudnia 2023 r. zmarł Jan Matuszyński dziennikarz, lektor i dydaktyk Przez lata był związany z TVP Katowice. Jan Matuszyński był prezesem katowickiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

Urodził się w 1954 roku w Rudzie Śląskiej. Współpracował z dziennikiem „Sport”, był redaktorem naczelnym tyskiego „Tygodnika Echo” i dyrektorem tyskiego oddziału „Dziennika Zachodniego”. Od 1998 roku pracował w TVP3 Katowice. Był autorem cyklu programów „Pod górę”. Był twórcą wielu reportaży i filmów dokumentalnych. Jego bogate doświadczenie dziennikarskie uzupełniają pozycje książkowe, których był autorem i współautorem. Drugą pasją Jana były góry – szczególnie kochał Tatry.

opr. jka/ TVP3 Katowice

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

26 grudnia 2023 r. w wieku 88 lat zmarł Maciej Iłowiecki, dziennikarz, publicysta, wieloletni członek, a w latach 1990 – 1993, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Maciej Iłowiecki urodził się 28 lutego 1935 roku w Piekarach Śląskich. W 1989 roku został ekspertem do spraw mediów podczas rozmów Okrągłego Stołu  jako przedstawiciel „Solidarności”. od kwietnia 1993 do września 1994 roku zajmował stanowisko zastępcy przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

W latach 1990–1993 pełnił funkcję prezesa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Był redaktorem naczelnym tygodnika „Spotkania”. Zajmował się publicystyką, był autorem artykułów i książek m.in. medioznawczych. Regularnie uczestniczył w programie „Bumerang” w telewizji Polsat prowadzonym przez Marka Markiewicza.

opr. jka/

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

1 stycznia 2024 r. zmarła Iwona Śledzińska-Katarasińska, dziennikarka i polityk, związana z SDP.

Była posłanką nieprzerwanie od 1991 r. od I kadencji Sejmu do 2023 r., czyli IX kadencji, reprezentując Unię Demokratyczna (UD), Unię Wolności (UW) i Platformę Obywatelską (PO). Urodziła się w Komornikach, niedaleko Piotrkowa Trybunalskiego, 3 stycznia 1941 r. Skończyła filologię polską na Uniwersytecie Łódzkim. Była dziennikarką. Należała do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Pracowała m.in. w Dzienniku Łódzkim, Głosie Robotniczym i ośrodku Telewizji Polskiej w Łodzi.

Znajomi i przyjaciele opowiadali, że Iwona Śledzińska Katarasińska nie unikała nigdy trudnych tematów, także tych związanych z jej karierą dziennikarską. Cierpliwie odpowiadała na pytania dziennikarzy dotyczące jednego z trudnych epizodów ze swego życia zawodowego. Podczas nagonki antysemickiej w 1968 r. w łódzkiej prasie ukazywały się bardzo napastliwe wobec Żydów i studentów artykuły dziennikarki, wówczas Iwony Śledzińskiej. W 1997 r., kiedy miała zostać ministrem kultury w rządzie Jerzego Buzka, to właśnie jej przeszłość spowodowała, że nie zasiadła w Radzie Ministrów. Po latach wyjaśniła: „nie zrezygnowałam dlatego, że czuję się winna. 30 lat temu ukazywały się artykuły, przyznaję podłe i głupie, sygnowane moim nazwiskiem”- wyznała.

Od początku lat 80. związana z NSZZ Solidarność i środowiskiem opozycji demokratycznej. W stanie wojennym internowana do 16 grudnia 1981 r. (była wówczas w ciąży). W latach 80. zaangażowała się w działalność opozycyjną i społeczno-kulturalną.

W 1989 r. Śledzińska-Katarasińska w łódzkim oddziale Telewizji Polskiej była w ekipie Studia Solidarność. Od 1989 r. zaangażowała się w działalność Komitetu Obywatelskiej Solidarności. Organizowała łódzki dodatek do „Gazety Wyborczej” zostając jego pierwszą redaktor naczelną. Na początku lat 90. ub. w. była wiceprezesem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

15 października 2023 r. po raz pierwszy od 32 lat nie dostała się do Sejmu. Iwona Śledzińska-Katarasińska zmarła po ciężkiej chorobie 1 stycznia 2024 roku. 3 stycznia br. skończyłaby 83 lata.

(Wykorzystyno fragmety depeszy PAP z 8 stycznia 2024 r. – hub)

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

Na początku 2024 r. zmarła redaktor Halina Cenglowa. Tak w sdp.pl pisał o niej Stefan Truszczyński:

„Jedną z bardzo aktywnych w duszpasterstwie warszawskim, negatywnie zweryfikowaną przez komisję ds. selekcji ludzi, orzekającą kto może pracować jako dziennikarz a kto nie – była koleżanka nasza Halina Cenglowa, publicystka i redaktorka prasowa z wieloletnim stażem. Halina zmarła przed tygodniem. Codziennie z Mokotowa na Nowe Miasto jeździła przez kilka lat pomagając oczywiście społecznie jak wszyscy ks. Niewęgłowskiemu.

 

Pełniła rolę dyrektorki biura, sekretarki, opiekunki i pocieszycielki ludzi wymagających pomocy. Organizowała spotkania, ustawicznie telefonowała, informowała, zabiegała o pieniądze i organizowała grupowe wyjazdy na Jasną Górę i zagranicę. Była bardzo lubiana. Przychodziły do niej żony internowanych, koledzy i koleżanki szukający pomocy prawnej, doradztwa zdrowotnego i pocieszenia. Była wśród kilkunastu energicznych pań, kobiet cieszącym się wielkim autorytetem w środowisku. A pomagać trzeba było bardzo wielu rodzinom” – wspominał na portalu SDP redaktor Stefan Truszczyński.

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

Po ciężkiej chorobie 9 stycznia 2024 r. rano zmarł ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, duchowny katolicki obrządków łacińskiego i ormiańskiego, działacz opozycji antykomunistycznej, duszpasterz osób niepełnosprawnych, prezes Fundacji im. Brata Alberta, pisarz, publicysta.

Urodził się 7 września 1956 roku w Krakowie, w tym też mieście wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego. W czasie studiów w latach 70. XX wieku współredagował podziemne pismo „Krzyż Nowohucki”. Od 1980 roku zaangażował się w działalność NSZZ „Solidarność”. Był represjonowany przez Służę Bezpieczeństwa.

Pod koniec lat 80. został jednym ze współzałożycieli Fundacji im. Brata Alberta, wspierającej osoby z niepełnosprawnością intelektualną.Był zaangażowany w zachowanie pamięci o ofiarach rzezi wołyńskiej.

Napisał głośną książkę „Księża wobec bezpieki. Na przykładzie archidiecezji krakowskiej” poświęconej tematyce inwigilacji duchownych w PRL-u. Był publicystą, współpracował z różnymi mediami, m.in. wPolityce.pl, Prawy.pl, Do Rzeczy, Salon24.pl, Onet, Polsat News, RMF FM, Radiem Wnet.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski wałczył z chorobą nowotworową, zmarł w wieku 67 lat.

sdp.pl

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

13 stycznia 2024 r. zmarł dziennikarz Radia Białystok Jakub Mikołajczuk.

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

31 stycznia 2024 r. w wieku 32 lat zmarła dziennikarka Agata Tomasiewicz z magazynu „Teatr”.

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

W marcu br. Zmarł Krzysztof Sapała, dziennikarz, członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, autor portalu sdp.pl. Miał 49 lat.

Krzysztof Sapała ukończył Instytut Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Politechniki Koszalińskiej oraz Instytut Historii Akademii Pomorskiej w Słupsku. Był dziennikarzem, reporterem, fotoreporterem, dziennikarzem śledczym. Związany z Pomorzem, publikował w mediach regionalnych i ogólnopolskich. Pisał również dla portalu sdp.pl

opr. sdp

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

16 marca 2024 r. w wieku 89 lat zmarł pisarz, poeta, autor tekstów piosenek, dziennikarz i dyplomata Ernest Bryll.

 

Był związany m.in. z redakcją Teatru Telewizji i  „Współczesności”.

Po śmierci twórcy red. Teresa Kaczorowska wspominała Brylla na portalu sdp.pl. Oto fragmenty artykułu „Wieszcz kodu narodowego”:

„Ernest Bryll wywodził się z Mazowsza – jak pisał: „takiego niemrawego, takiego zacnego”, gdzie zawsze jest nieszczęśliwie. Był jednak rodzinnej ziemi wierny i nazywał ją „ojczyzną-płaszczyzną” (w 1967 r. wydał nawet tomik Mazowsze). Urodził się 1 marca 1935 r. w Warszawie, w 1957 r. został absolwentem filologii polskiej Uniwersytetu Warszawskiego; ukończył też Studium Filmowe WSF w Łodzi. Mieszkał w Warszawie (przez wiele lat także w Otwocku), wraz z żoną Małgorzatą Goraj, dwiema córkami.

W czasach akademickich Ernest Bryll próbował swoich sił jako dziennikarz w tygodniku „Po Prostu” (1955-1956). Z uwagi na przeszłość ojca w Armii Krajowej, nie mógł jednak wówczas być dziennikarzem. W latach 1957-1960 był jednym z redaktorów w piśmie literackim „Współczesność”, co dało później nazwę całemu Pokoleniu Współczesności, czyli pisarzy urodzonych tuż przed II wojną światową, debiutujących po 1956 r.

Pierwszy tomik wierszy Ernesta Brylla, pt. Wigilie wariata, został opublikowany przez Iskry w rok po ukończeniu studiów – w 1958 r., drugi – Autoportret z bykiem – dwa lata później. Obydwa zbiory Bryll uznawał jednak za juwenilia, zaś za prawdziwy debiut, w którym udało mu się coś „własnym sposobem” powiedzieć, uważał tomy trzeci i czwarty: Twarz nie odsłonięta (1963) i  Sztuka stosowana (1966). Bryll rzucił wtedy czytelników na kolana i wypowiedział się własnym, mocnym głosem. Od tamtej pory często wydawał swoje poetyckie książki, zdarzało się, że po dwa tomy w jednym roku. Pisał do końca swoich dni, w sumie  jego dorobek poetycki liczy ponad 40 zbiorów.

Poezja Ernesta Brylla miała różne nurty – od antyromantycznej do neoromantycznej–wieszczej; od obywatelskiej po liryczną. Zawsze jednak, mimo iż miał w życiu okres lewicujący (w połowie lat 60. został członkiem PZPR, z partii tej wystąpił po wprowadzeniu stanu wojennego w 1981 r.), jego ulubionym tematem była Polska – a w niej chłopskość, mazowieckość – opisana przeważnie językiem mięsistym, dynamicznym, plastycznym i zmysłowym (stąd dla niektórych krytyków poezja Brylla jest plebejska). Zawsze była to też poezja – jak całe pisarstwo Brylla – niebanalna, emocjonalna, zaangażowana etycznie, politycznie i moralnie, obywatelska, edukacyjna, odważna, konkretna, poszukująca prawdy, stawiająca pytania o losy narodu i jego miejsca w świecie.

Bryll jest znany głównie jako poeta, ale był on twórcą niezwykle wszechstronnym. Lubił próbować różnych odmian literatury, którą uważał za rzemiosło jak każde inne.

– W Polsce kod narodowy jest dziś niezbędny. O dziwo, nie uczy tego już polska szkoła, nie dba o to rząd, nawet w teatrach nie można obejrzeć Dziadów, Beniowskiego, ani innych podstawowych dzieł naszych romantyków. Mimo iż  naród tego pragnie, nikt go jednak nie słucha. Ze społeczeństwem nie ma dyskusji, która była nawet w PRL-u – mówił Bryll, podkreślając, że Polacy zaczynają się wreszcie budzić, o czym świadczy rosnąca pamięć historyczna, czy choćby spontaniczne śpiewanie pieśni z czasów Powstania Warszawskiego. Nie wolno bowiem gubić ani przeszłości, ani teraźniejszości, gdyż obie silnie są z sobą splątane i wzajemnie się oświetlają. Historia jest częścią naszego „teraz” i naród musi o niej pamiętać, bo na równi ze współczesnością tworzy ona tożsamość narodową”.

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

1 maja w Łodzi zmarł Waldemar Wiśniewski, od  35 lat dziennikarz, publicysta Telewizji Polskiej, przez wiele lat zasiadał w Zarządzie Głównym SDP i Głównej Komisji Rewizyjnej, był I wiceprezesem łódzkiego oddziału SDP.

Waldemar Wiśniewski urodził się 24 kwietnia 1955 roku. Był absolwentem podagogiki Uniwersytetu Łódzkiego uczniem legendarnego profesora Aleksandra Kamińskiego, współtwórcy Szarych Szeregów, który proponował mu pracę asystenta.

„Waldek wybrał  jednak dziennikarstwo. Praca w TVP Łódź to wiele programów i cykli m.  on. Świadkowie Nieznanych Historii, gdzie przypomniał ludzi  i wydarzenia o  których nie chciano pamiętać lub celowo pomijano Dotyczyło to pokolenia II wojny światowej  walki z komunizmem czy pokolenia Solidarności” – tak wspomina zmarłego Kolegę dziennikarz, prezes łódzkiego oddziałau Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Zbigniew Natkański, współpracownik zmarłego z TVP Łódź.

„To był dziennikarz twardy, dążący do celu. Konsekwentny do bólu. Miał wyczucie, umiał rozmawiać z ludźmi i –  jak to się mówi – tematy go się trzymały. Był reportażystą z krwi i kości” – powiedział sekretarz generalny SDP Hubert Bekrycht pracujący niegdyś ze zmarłym w TVP Łódź.

W dorobku Waldemara Wiśniewskiego jest m.in. napisana przez kilkunastu najlepszych polskich reportażystów książka „Filmówka” pod redakcją Marka Millera o słynnej łódzkiej szkole artystycznej oraz publikacja „Kto tu wpuścił dziennikarzy” o strajku w stoczni gdańskiej wydana w podziemnym wydawnictwie NOWA w 1983 r. i 1985 r.

W latach 70. i 80. pracował w prasie branżowej, m.in. w tygodnikach zajmujących się gospodarką i przemysłem włókienniczym. Od 1989 r. pracował w TVP Łódź. Był reporterem, publicystą, twórcą reportaży, autorem wielu programów, m.in. o tematyce historycznej. Współpracował z Ekspresem Reporterów TVP.

Jednym z programów, który współtworzył z Romanem Graczykiem (przy współpracy ze Zbigniewem Natkańskim), był często nagradzany cykl dla TV Polonia „Świadkowie Nieznanych Historii”. W TVP był autorem setek reportaży, w tym kilkudziesięciu prezentowanych na antenie ogólnopolskiej. Wielokrotnie wyróżniany nagrodami dziennikarskimi.

W 2022 r. wręczono mu Srebrny Krzyż Zasługi przyznany przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Waldemar Wiśniewski miał 69 lat.

(sdp.pl/hb)

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

10 maja  wieku 72 lat zmarła Maria (Majka) Dłużewska – dziennikarka, publicystka, scenarzystka, wybitna dokumentalistka, związana z opozycją niepodległościową. Autorka wielu filmów dokumentalnych i książek poświęconych tragedii smoleńskiej.

Maria Dłużewska urodziła się 26 września 1951 roku w Kielcach. Ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. Jako aktorka grała w teatrach w Koszalinie, Gdyni i Warszawie.

Działała w NSZZ „Solidarność”. Współorganizowała Msze za Ojczyznę i Tygodnie Kultury Chrześcijańskiej. Prowadziła Teatr Poniedziałkowy w Ursusie. Kolportowała podziemne wydawnictwa. Była redaktorem i autorką tekstów Radia Solidarność. Od 1984 do 1988 działała w Solidarności Walczącej.

Po 1989 roku pracowała jako dziennikarka w tygodniku „Spotkania” i „Tygodniku Solidarność”. Od 1993 roku zajęła się tworzeniem filmów dokumentalnych.

Po tragedii w Smoleńsku w 2010 roku zaczęła realizować filmy i pisać książki dotyczące tego wydarzenia. W „Mgle” (film i książka) skupiła się na pokazaniu samej katastrofy, w „Pogardzie” pokazała tragedię przeżywaną przez rodziny ofiar. „Córka” poświęcona była córce pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich, Marcie, „Testament”  opowiadał o dzieciach pięciu ofiar katastrofy. Bohaterami filmu i książki „Polacy” byli czterej naukowcy badający przyczyny katastrofy. Film i książka „Dama” upamiętniały postać Pierwszej Damy, Mari Kaczyńskiej..

(sdp.pl)

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

19 czerwca 2024 r.  w wieku 92 lat odeszła publicystka i współzałożycielka Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Halina Bortnowska.

Była m.in. sekretarzem redakcji miesięcznika „Znak” i korespondentką przy Soborze Watykańskim II. Związana także z „Gazetą Wyborczą” i „Tygodnikiem Powszechnym”.

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

27 marca 2024 r. w wieku 82 lat zmarła Stanisława Ryster.

Od 1975 r. do 2006 r. prowadziła teleturniej „Wielka gra” w Telewizji Polskiej.

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

29 czerwca w wieku 78 lat odeszła Barbara Trzeciak-Pietkiewicz, dziennikarka radiowa i telewizyjna, działaczka opozycji w PRL.

Barbara Pietkiewicz-Trzeciak pracowała we wrocławskiej Telewizji Polskiej. 13 grudnia 1981 roku tak jak setki innych dziennikarzy została brutalnie wyrzucona z pracy – napisał Stefan Truszczyński we wspomnieniu pośmiertnym. „Grzechem była przynależność do „Solidarności”. Ludzie telewizji, radia, prasy poszli na bruk. Po prostu won! Junta przejęła władzę. Opowiadali się za nią wpatrzeni w Jaruzelskiego koniunkturaliści.

Naród przeżył szok. Ale to było dawno i wspomnienia o tamtych latach zacierają się. Warto jednak  jeszcze raz przypomnieć takich dziennikarzy jak Barbara. Bardzo zdolna, ambitna i popularna na Dolnym Śląsku. Ta popularność wzrosła jeszcze gdy ludzie dowiedzieli się, że redaktorka z telewizji nie załamała się.  Przeciwnie, nadal działa w „Solidarności i podziemnych mediach. Naprawdę wielki szacunek wywołała jej decyzja by zarabiać na życie jako lodziarka na terenie wrocławskiego ZOO. Ktoś się nie przestraszył i umożliwił jej pracę zarobkową. Ludzie walili do ZOO i kupowali lody od Basi. Tak było.

Ludzie uczciwi po 13 grudnia lekko nie mieli, ale przetrwali aż do czerwca 89 roku. Zahartowani i optymistyczni ruszyli do pracy w swoich zawodach po ośmiu latach przerwy.

Barbara Trzeciak szła jak burza – była redaktorką w telewizji, autorką programów, robiła wywiady z najważniejszymi ludźmi w kraju. Wróciła do swojej ukochanej Telewizji Polskiej i pełniła tam ważne funkcje. Potem budowała informacyjny Polsat. (Teraz zarządza tym działem red. Dorota Gawryluk). Ta wspaniała kobieta była bardzo dzielna i wytrwała. Niestety w życiu prywatnym walczyła nie do końca z sukcesem. Boleśnie przeżyła śmierć syna, o życie którego walczyła przez kilka lat. Potem doznała wylewu i już nie mogła wrócić do pracy. Zmarła w domu opieki kilka dni temu.

Współpracowałem z Barbarą w „Studio Solidarność”, które obejmowało ok. stu dziennikarzy w całej Polsce. To byli ludzie którzy doczekali roku 89 i w miarę uczciwych wyborów oraz rządów prawa. Zrobiliśmy setki programów co miało znaczenie dla wyborczego wyniku 4 czerwca.

Basiu, żegnamy Cię serdecznie już w coraz mniejszym gronie” – napisał Stefan Truszczyński w sdp.pl

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

29 czerwca 2024 r. odeszła Kaja Bogomilska, zasłużona dziennikarka, reprezentująca  oddział warszawski SDP. Od 1981 roku z zaangażowaniem uczestniczyła w życiu stołecznego środowiska skupionego w SDP.

Od 1973 roku współpracowała z PAP, potem pisała do „Na Przełaj”. W stanie wojennym została odsunięta od zawodu. W 1984 roku rozpoczęła współpracę z miesięcznikiem „Cepelia”. Była również nauczycielką w szkołach społecznych.

Od 1992 roku współpracowała m.in. z „Gazetą Polską Codziennie”, „Tygodnikiem Centrum”, „Nowym Światem”, „Expressem Wieczornym”, „Światem Kobiety”, „Gazetą Polską”, „Gazetą Sołecką”. Od 1999 roku pisała głównie do Tygodnika „Nasza Polska”.

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

W czerwcu 2024 r. w wieku 51 lat po ciężkiej chorobie zmarł Łukasz Lipiński, dziennikarz, szef serwisu Polityka.pl, zastępca redaktora naczelnego „Polityki”.

Przez 15 lat swojej kariery zawodowej dziennikarz związany był z „Gazetą Wyborczą”. Zaczynał w oddziale w Gdańsku, potem w warszawskiej redakcji pracował w dziale gospodarczym, następnie był szefem działów zagranicznego i krajowego.

Po odejściu z „Wyborczej” Łukasz Lipiński tworzył serwis analityczny Polityka Insight. W 2018 r. został redaktorem naczelnym Polityka.pl, serwisu internetowego tygodnika „Polityka”, pełnił także funkcję zastępcy redaktora naczelnego „Polityki” do spraw wydań cyfrowych.

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

W lipcu 2024 r. zmarł Zygmunt Gutowski, wieloletni członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, inicjator powstania i honorowy prezes Katolickiego Stowarzyszenia Filmowego. Był organizatorem Międzynarodowych Katolickich Festiwali Filmów i Multimediów „Niepokalana” oraz polonijnych Festiwali „Losy Polaków”. Miał 85 lat.

Zygmunt Gutowski był dziennikarzem radiowym i telewizyjnym, filmowcem, wykładowcą akademickim, pracownikiem administracji publicznej. Po ukończeniu studiów na Wydziale Łączności Politechniki Warszawskiej w latach 60. ubiegłego wieku, pracował jako inżynier w stacjach radiowych i telewizyjnych.

Był członkiem Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Polskiego Radia i Telewizji. Po 13 grudnia 1981 roku internowany i usunięty z pracy. W latach 80. ubiegłego wieku pracował jako producent filmów video, operator kamery. Realizował i reżyserował też własne filmy.

W 1989 roku współorganizator, dziennikarz i kierownik techniczny Telewizyjnego Studia Wyborczego „Solidarność”. Później w swojej karierze zawodowej był m.in. dziennikarzem telewizyjnym, komentatorem, realizatorem programów, specjalistą do spraw analiz programowych, wykładowcą akademickim, redaktorem naczelnym portali internetowych.

Zygmunt Gutowski był jednym z inicjatorów powołania Katolickiego Stowarzyszenia Filmowego, pełnił w tej organizacji funkcję prezesa i wiceprezesa, a ostatnio prezesa honorowego.

Przez wiele lat,  jako dyrektor i dyrektor programowy, organizował Międzynarodowy Festiwal Filmów Katolickich w Niepokalanowie, który później przekształcił się w Międzynarodowy Katolicki Festiwal Filmów i Multimediów „Niepokalana”.

Był jednym z pomysłodawców i organizatorów Polonijnego Festiwalu Multimedialnego „Polskie Ojczyzny”, obecnie Festiwalu Polonijnego „Losy Polaków”, którego celem jest promocja polskiej historii, kultury i tradycji w kraju i zagranicą.

Za swoją działalność Zygmunt Gutowski był wielokrotnie nagradzany. Odznaczony został m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (Polonia Restituta), Krzyżem Wolności i Solidarności oraz Krzyżem Zasłużony dla Kultury „Gloria Artis”.

(sdp.pl)

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

Także w lipcu 2024 r. zmarła Teresa Wójcik, dziennikarka zajmująca się energetyką i polityką zagraniczną. Przez wiele lat pracowała w „Tygodniku Solidarność”. Miała 91 lat.

Z „Solidarnością” Teresa Wójcik związała się już w 1980 roku. Była m.in. uczestniczką I Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ „S” w 1981 roku. W latach 90. rozpoczęła współpracę z „Tygodnikiem Solidarność”,  Była ekspertką w zakresie polityki i gospodarki energetycznej, polskiego i międzynarodowego rynku energii elektrycznej, gazu oraz węgla.

W ostatnich latach pisała także do portalu Bizes Alert, a wcześniej przez wiele lat kierowała działem ekonomii w tygodniku „Gazeta Polska”.

„Teresa była przede wszystkim profesjonalistką. Uważała, że dziennikarstwo to powołanie. Miała ogromną wiedzę, ale także niezmienną ciekawość świata i werwę, jakiej wielu młodszych dziennikarzy mogło jej zazdrościć. Dla nas była jednak przede wszystkim po prostu mądrą, ciepłą, wspaniałą osobą. Tereso, będzie nam Cię bardzo brakowało” – wspomina Teresę Wójcik w portalu tysol.pl, redaktor naczelny „Tygodnika Solidarność” Michał Ossowski.

Zmarłą dziennikarkę w serwisie X pożegnał publicysta Piotr Semka.

„Odeszła Teresa Wójcik (1933-2024) Odeszła Wielka Dama dziennikarstwa solidarnościowego. Była delegatką na I zjazd Solidarności jesienią 1981. Wspaniale sprawdziła się w tworzeniu prasy podziemnej , a potem pisywała w Tygodniku Solidarność. Miałem zaszczyt pracować z nią w Tysolu. Takie wspaniałe kobiety nazywano m „chorymi dla Polskę”. To, czy nie zmarnujemy szansy, którą dała nam historia było dla niej osobistym wyzwaniem. Drżała o Wolną Rzeczpospolitą bo dobrze znała i walczyła z zakłamaniem Komuny. I schyłku życia rozpoznawała dawne upiory PRL udające dziś „uśmiechniętą Polskę” R. I. P.” – napisał Semka.

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

Pod koniec lipca 2024 r.  w wieku 80 lat  zmarła Bogumiła Wander, jedna z najbardziej rozpoznawalnych prezenterek Telewizji Polskiej.

Karierę telewizyjną Bogumiła Wander rozpoczęła w 1965 roku jako spikerka w Łódzkim Ośrodku TVP. Pięć lat później przeprowadziła się do Warszawy i pracowała w stołecznym oddziale Telewizji Polskiej. W latach 70. ubiegłego wieku zapowiadała programy w TVP1 i TVP2. Później zajęła się również produkcją i realizacją programów telewizyjnych. Była autorką dwóch filmów dokumentalnych „Conrad Drzewiecki o sobie. To nie ja, to taniec” i „Andrzej Strumiłło. A-4 dziennik rysowany”.

Pracę w TVP jako prezenterka zakończyła w 2003 roku. Była członkinią Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

16 września 2024 r. w wieku 72 lat zmarł Jacek Barcz – fotoreporter, zastępca przewodniczącego sekcji autorów prac fotograficznych ZAiKS-u.

Jacek Barcz urodził się w 1952 roku. Karierę zaczynał w Centralnej Agencji Fotograficznej. Później pracował m.in. w „Sztandarze Młodych” i „The Warsaw Voice” – napisano na stronie Wirtualne Media.pl

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

26 września 2024 r. zmarł w wieku 78 lat Bogusław Kukuć, sprawozdawca sportowy związany od lat 70. ub. w. z łódzką prasą (Głos Robotniczy, Wiadomości Dnia, Dziennik Łódzki). Dziennikarz zasłabł podczas przedmeczowej konferencji prasowej Widzewa Łódź.

„Zmarł Bogusław Kukuć. Jeden z nestorów wśród łódzkich dziennikarzy sportowych, od zawsze kojarzony z Widzewem Łódź, przy którym spędził większość swojego życia. Najpierw jako kibic, potem jako redaktor” – napisano na stronie Widzewa.

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

Pod koniec października br. w wieku 59 lat zmarł Grzegorz Maj, dziennikarz, współzałożyciel portalu „W cieniu jupiterów”, współpracownik Radia Maryja i TV Trwam.

Zdjęcia pochodzą ze strony sdp.pl, domen publicznych a także zbiorów prywatnych

 

 

 

 

 

 

 

Nowe władze Oddziału Dolnośląskiego SDP. Janusz Życzkowski zastąpił Jana Poniatowskiego

Walne Zebranie Sprawozdawczo – Wyborcze Członków Oddziału Dolnośląskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich wybrało red. Janusza Życzkowskiego na czteroletnią kadencję Prezesa Zarządu. Podczas Zebrania powołano także Członków Zarządu oraz pełne składy Komisji Rewizyjnej, Komisji Członkowskiej oraz Rzecznika Dyscyplinarnego Stowarzyszenia.

Na Zebranie, które odbyło się 9 października 2024 r. w gościnnych murach wrocławskiego Klubu Muzyki i Literatury przybyli Członkowie Stowarzyszenia z wielu zakątków Dolnego Śląska. Na prowadzącego wybrano prof. Zbigniewa Makarewicza, a następnie jednogłośnie została powołana Komisja mandatowo – skrutacyjno – wyborcza. Po zgłoszeniu kandydatów na funkcję Prezesa Zarządu oraz Członków Zarządu odbyła się dyskusja i prezentacja ubiegających się o stanowiska redaktorów.

W wyniku tajnego głosowania Prezesem Zarządu Oddziału Dolnośląskiego SDP został red. Janusz Życzkowski, a na Członków Zarządu powołano red. Tomasza Białaszczyka i red. Janusza Gajdamowicza.

Ukonstytuowano także Komisję Rewizyjną w składzie: red. Lidia Nestoruk, red. Michał Siekierka i red. Grażyna Trzaskowska oraz Komisję Członkowską, a także powołano Rzecznika Dyscyplinarnego.

– Dzisiaj tradycyjne media i dziennikarze nadal są bardzo potrzebni, aby w szumie informacyjnym, który nas otacza, a także w czasach absolutnej polaryzacji społeczeństwa, pokazać to co istotne i to, co rzeczywiście ma wpływ na nasze życie i nasze codzienne funkcjonowanie – mówił nowo wybrany Prezes Janusz Życzkowski. – Musimy też otworzyć się na nowoczesne formy medialnego przekazu, spojrzeć w ich kierunku, pochylić głowy i jako Stowarzyszenie będziemy chcieli je promować, wymieniać się informacjami i uczyć się od siebie nawzajem. To jeden z wielu celów, który będzie towarzyszył naszej czteroletniej kadencji – dodał dziennikarz.

Zebranie było także okazją do podsumowania mijającej kadencji. Uczestnicy wysłuchali sprawozdania z działalności zarządu, sprawozdania finansowego oraz sprawozdania Komisji Rewizyjnej, a po zakończeniu dyskusji na ten temat udzielili absolutorium ustępującym władzom OD SDP.

– Moje prezesowanie przypadło na trudny czas – podkreślał piastujący tę funkcję przez dwie kadencje red. Jan Poniatowski. – Najpierw pandemia Covid-19 zdezorganizowała nam pracę i wszystkie nasze plany, a po jej zakończeniu nasi członkowie długo wracali do swoich aktywności i właściwie musieliśmy skupić się na odbudowaniu struktur i podjęciu działań adekwatnych do zaistniałej sytuacji. W ostatnim czasie z niepokojem przyglądaliśmy się także niezrozumiałym atakom medialnym na naszych dziennikarzy, podejmowanych przez niektóre redakcje i przywołujące zupełnie nieprawdziwe fakty oraz informacje dotyczące ich zawodowej działalności. W każdym z tych przypadków natychmiast stawaliśmy w obronie naszych Członków, publikując jednoznaczne protesty co do takich zachowań. Na jakiekolwiek pobudki ideologiczne do takich działań staraliśmy się każdorazowo reagować – dodaje wieloletni Prezes OD SDP.

Red. Jan Poniatowski podziękował także za wszystkie dobre rzeczy, które wydarzyły się w ostatnim czasie. Wspomniał o konkursie im. Romualda Lazarowicza, o codziennej pomocy jakiej stowarzyszenie udziela swoim członkom i wielu chwilach, kiedy reprezentował stowarzyszenie podczas uroczystości oficjalnych, wydarzeniach społecznych, czy innych okazjach. – Mimo, że już nie będę pełnił tej zaszczytnej funkcji, to jeśli takie będzie życzenie naszego nowego zarządu, to pozostaję do jego dyspozycji w zakresie pomocy, doradztwa, doświadczenia czy innych działań – zaznacza „emerytowany” Prezes. – Jednak liczę, że nowy zarząd szybko wdroży się do codziennej działalności, pokaże swój „pazur” i wprowadzi dużo nowych i owocnych działań.

Na koniec pragnę także podziękować ustępującemu Zarządowi i wszystkim naszym członkom, z którymi miałem zaszczyt przez ostatnie lata współpracować. Pragnę podkreślić też owocną współpracę z krajowymi władzami SDP, bez której działalność naszego dolnośląskiego oddziału nie przyniosłaby tylu dobrych owoców. Wszystkim za wszystko po stokroć dziękuję – konkludował wzruszony red. Jan Poniatowski.

Wtorkowe Zebranie zwieńczyła degustacja wielkiego tortu z napisem „Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich” oraz symboliczna lamka szampana. Kuluarowym rozmowom i wspomnieniom tego wieczoru nie było końca…

 


Red. Janusz Życzkowski urodził się we Wrocławiu (1978 r.). Pracę dziennikarza rozpoczął w 1998 r. jako reporter lokalnych rozgłośni radiowych. Następnie związał się ze stacją RMF FM, a w 2016 r. został powołany na funkcję zastępcy Redaktora Naczelnego Radia Zachód. W 2021 r. objął stanowisko Redaktora Naczelnego Gazety Lubuskiej (Polska Press), a po utworzeniu Regionu Zachód także Redaktora Naczelnego Gazety Wrocławskiej(Polska Press). Na przełomie 2023/2024 r. został dolnośląskim korespondentem Telewizji Republika.

W październiku 2024 r. podczas Krajowego Wyborczego Zjazdu Delegatów SDP red. Janusz Życzkowski został członkiem Zarządu Głównego SDP.

 

Tekst: Janusz Gajdamowicz

Zdjęcia: Janusz Gajdamowicz, Jan Poniatowski

OFF Radio Kraków rezygnuje z audycji prowadzonych przez AI. W tej sprawie protestowało CMWP SDP

Audycje w OFF Radiu Kraków nie będą już prowadzone przez sztuczną inteligencję. Pomysł zastąpienia prezenterów wytworami AI był mocno krytykowany, m.in. przez Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP.

O rezygnacji z kontrowersyjnego projektu poinformował likwidator i redaktor naczelny Radia Kraków, Marcin Pulit.

„Zakładaliśmy, że ten projekt potrwa maksymalnie trzy miesiące. Jednak już po tygodniu zebraliśmy tak wiele obserwacji, opinii, wniosków, że uznaliśmy, iż jego kontynuacja jest bezcelowa. W OFF Radio Kraków kończymy z audycjami tworzonymi przez dziennikarzy z udziałem sztucznej inteligencji, wracamy do formuły programu głównie muzycznego, nadawanego nadal online oraz w systemie DAB+” – napisał.

Pulit tłumaczył też, że od początku ten projekt „był pomyślany jako głos w debacie na temat szans i zagrożeń, jakie niesie ze sobą rozwój sztucznej inteligencji”.

Przeciwko zastąpieniu prezenterów wytworami sztucznej inteligencji protestowało Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP (TUTAJ), a pod petycją w tej sprawie, złożoną w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego podpisało się ponad 23 tys. osób

red.

Protest CMWP SDP przeciwko zastąpieniu dziennikarzy Radia Kraków tworami sztucznej inteligencji

CMWP SDP stanowczo protestuje przeciwko nieograniczonemu i nieoznakowanemu wykorzystywaniu narzędzi tzw. sztucznej inteligencji w programach radia publicznego, co aktualnie ma miejsce w Radiu Kraków. Szczególnie bulwersujące jest przy tym przedstawianie tzw. avatarów AI czyli nieistniejących w rzeczywistości postaci jako prowadzących programy radiowe prezenterów, podczas gdy osoby takie w ogóle nie istnieją. Odbiorcy tego medium nie są informowani o tym w zauważalny dla siebie sposób, a pracujący wcześniej w tej rozgłośni dziennikarze zostali zwolnieni z pracy. Działanie to jest sprzeczne z misją mediów publicznych, jest nieetyczne i szkodzi realizacji zasady wolności słowa demokratycznego państwa w naszym kraju. 

22 października na antenie OFF Radia Kraków pojawiły się programy prowadzone przez  tzw. sztuczną inteligencję, a jako prowadzących  audycje promowano trzy „osoby” – 20-letnią Emilię „Emi” Nowa,  studentkę  dziennikarstwa i ekspertkę od popkultury, 22-letniego Jakuba „Kubę” Zielińskiego, specjalistę od technologii i muzyki oraz 23-letniego, zaangażowanego społecznie Alexa – poruszającego tematy związane z tożsamością i kulturą queer . W rzeczywistości żadna z tych osób nie istnieje, wszystkie zostały wygenerowane przez AI. Decyzję o tym, iż ramówka anteny OFF Radio Kraków będzie tworzona niemal w całości przez narzędzia sztucznej inteligencji podjął Marcin Pulit, powołany na likwidatora Radia Kraków. On także zwolnił z pracy zespół dziennikarzy tworzących wcześniej OFF Radio Kraków i inne programy tego radia uzasadniając to „analizą słuchalności i zawartości merytorycznej programu”.

CMWP SDP przypomina, iż wykorzystanie narzędzi AI w dziennikarstwie i w środkach masowego komunikowania budzi uzasadnione kontrowersje co najmniej od momentu upowszechnienia bezpłatnych programów komputerowych umożliwiających niczym nieograniczone tworzenie treści werbalnych oraz audio i video o dowolnej formie, do złudzenia przypominających autentyczne osoby oraz ich sposób zachowania, myślenia, czy reakcje. Nieświadomi tych działań odbiorcy mediów mogą stać się obiektem manipulacji i oszustwa na  nieprzewidywalną w swoich skutkach skalę.  Nadal są nieuregulowane kwestie odpowiedzialności, czy praw autorskich przy wykorzystywaniu narzędzi AI  w mediach tradycyjnych i innych. Jest więc czymś absolutnie nieakceptowalnym i oburzającym, by tak kontrowersyjne metody pracy wykorzystywane były przez media publiczne bez wiedzy i akceptacji ich odbiorców oraz organów nadzorujących ich pracę, Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji czy rad programowych mediów publicznych.

Działanie to w Radiu Kraków jest także kolejnym dowodem na postępującą degradację mediów publicznych, w tym regionalnych rozgłośni Polskiego Radia, jakie ma miejsce po siłowym przejęciu tych mediów w grudniu 2023 r.

CMWP SDP apeluje do Radia Kraków o całkowite wycofanie się z tego szkodliwego eksperymentu programowego, jakim jest zamiana dziennikarzy na wytwory sztucznej inteligencji. Po raz kolejny apelujemy także do instytucji i organów nadzorujących obecnie  system medialny w Polsce o powstrzymanie tak szkodliwych i niebezpiecznych dla odbiorców działań w mediach.

 

dr Jolanta Hajdasz, dyr. CMWP SDP

Warszawa, 24 października 2024 r.

Podpisz apel środowiska kultury i mediów w sprawie sytuacji w OFF Radiu Kraków i zastąpienia pracowników sztuczną inteligencją – jest TUTAJ.

Nowy numer „Forum Dziennikarzy” o skandalicznych procesach dziennikarzy

Trzeci w 2024 roku numer „Forum Dziennikarzy” w całości poświęcony jest skandalicznym procesom dziennikarzy na przykładzie spraw prowadzonych przez Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP w latach 2021 – 2024. Opisane historie zostały przedstawione podczas konferencji „W obronie dziennikarzy i wolności słowa”, która odbyła się 17 września w Domy Dziennikarza SDP w Warszawie.

Zapraszamy do lektury.

E-wydanie można pobrać TUTAJ.

 

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego

Jolanta Hajdasz nowym prezesem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

Dr Jolanta Hajdasz została wybrana przez Zjazd Sprawozdawczo-Wyborczy Delegatów prezesem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Była jedyną kandydatką na to stanowisko. Poparło ją 91 delegatów, 17 głosowało przeciwko, 3 wstrzymało się.

Jolanta Hajdasz od 2011 roku jest członkiem Zarządu Głównego SDP, przez dwie ostatnie kadencje pełniła funkcję wiceprezesa. Od 2017 roku kieruje Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP.

Jako najważniejsze zadania na nową kadencję określiła obronę wolności słowa i obronę dziennikarzy, umacnianie pozycji SDP na arenie międzynarodowej i stabilizację finansów Stowarzyszenia. Nowa prezes chciałaby też, aby w Domu Dziennikarza przy ul. Foksal 3/5 w Warszawie powstała biblioteka i czytelnia poświęcona historii dziennikarstwa. Zapowiedziała również, że będzie łączyła funkcję prezesa SDP ze stanowiskiem dyrektor CMWP SDP.

– SDP ma szansę być ostoją wartości, etosu naszego zawodu – podkreśliła Jolanta Hajdasz. – Dla mnie najistotniejsze będzie, aby ocalić niezależne, profesjonalne  dziennikarstwo i aby służyć jak umiem najlepiej.

Zgodnie z nowym statutem SDP kadencja prezesa będzie trwała cztery lata (wcześniej było trzy).

Jolanta Hajdasz to dziennikarka radiowa i telewizyjna, autorka filmów dokumentalnych (m.in. o abp. Antonim Baraniaku), laureatka nagród dziennikarskich. Jest doktorem nauk humanistycznych w zakresie nauki o polityce, wykładowcą w Wyższej Szkole Umiejętności Społecznych w Poznaniu, autorką publikacji i książek, np. monografii Radia Wolna Europa.

 

HUBERT BEKRYCHT: Gra na konflikt i próba podziału SDP

Zawsze przed zjazdami wyborczymi Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich odżywają spory i dyskusje. Jak granat w błocie wybucha debata o „przyszłości SDP”, którą od kilku kadencji prowadzą „zatroskani”. Kogo obryzga błoto? Wszystkich.

Niechaj nie śmieją się szyderczo, ci którzy próbują znowu grać na konflikt, ci którym marzy się podział SDP na dwie albo na trzy organizacje. Najbliższy zjazd wyborczy w Kazimierzu (11 – 13 października br.) będzie jednak grą o przetrwanie Stowarzyszenia jako organizacji dziennikarskiej.

Trudności to nasza specjalność

Najpierw pandemia, potem kryzys związany z rosyjską inwazją na Ukrainę i pomoc uciekającym przed wojną, m.in. dzieciom z Mariupola, które znalazły schronienie w Domu Pracy Twórczej SDP w Kazimierzu nad Wisłą. Potem podwyżki energii i gazu, remonty i znowu podwyżki tym razem rosnące koszty tzw. dzierżawy Domu Dziennikarza na Foksal fundowane przez warszawski ratusz. To proza życia a właściwie działalności władz naszego stowarzyszenia mijającej kadencji. Zarząd Główny starał sobie z tym radzić. Chyba nie najgorzej. SDP wszak jest organizacją społeczną, zatem wiele zależy od ludzi cieszących się zaufaniem ludzi zrzeszonych w SDP.

Statut i ambicje kilku osób z OW

Stowarzyszenie trzeba powoli profesjonalizować, aby walczyć z kłopotami wolnego rynku i razami wymierzanymi SDP przez liberalne i lewicowe środowiska polityczne oraz tzw. elitę dziennikarstwa głównego nurtu. Widać to wyraźnie po niecałym roku sprawowania władzy przez nowy rząd.

Narzędzia w walce z plagami finansowymi i przekleństwem nacisku politycznego ma nam dać nowy Statut. Uchwaliliśmy go po kilku latach pracy w sporym gronie. Awantura wywołana na tegorocznym marcowym zjeździe statutowym przez kilka, no może kilkanaście osób ze stołecznego oddziału SDP pokazała tylko jak wybujałe są ambicje wąskiego grona „aktywistów” oddziału warszawskiego plus kilku wielbicieli zadymy z terenu. Protesty, szykanowanie obecnych władz, przecieki do tzw. prasy branżowej a nade wszystko brak pomysłu na SDP poczyniło nie mniejsze szkody w stowarzyszeniu niż kampania oszczerstw sprzed 3 lat przeciwko prezesowi SDP Krzysztofowi Skowrońskiemu i wiceprezes, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Jolancie Hajdasz. I gdzie teraz jesteście, o wy zapowiadający zarzuty prokuratorskie i pomawiający o przestępstwa? No gdzie? Napisałbym, ale to jednak publiczny głos w dyskusji i nie wypada używać takich słów…

Obrona mediów przed dyktaturą „demokracji”

Gorzej, że krytycy nie chcą krytykować, tylko rozliczać. I to koniecznie Zarząd Główny i jego zwolenników, czyli większość członków SDP. Sami „krytycy” się z niczego nie rozliczają. Czy naprawdę nikt w oddziale warszawskim nie zapytał, dlaczego dwóch członków jego zarządu było przeciwnych protestowi ws. brutalnego i bezprawnego niszczenia mediów publicznych w grudniu 2023r? Czy to oznacza, że owi dwaj członkowie zarządu stołecznego SDP są zwolennikami nowych metod rządu i przynoszenia „wolności” mediów siłowymi metodami prywatnych firm ochroniarskich? Nie chodzi o prawo do sprzeciwu ws. protestu OW SDP, ale, na Boga, w dokumencie była mowa o metodach przejęcia mediów publicznych. A były to metody rodem ze stanu wojennego. I ci dwaj panowie mimo wszystko tego nie podpisali… Ja tego nie rozumiem, bo taka postawa rzutuje na cały oddział. No i ciekawy jestem, czy panowie ci będą kandydować w kolejnych wyborach do zarządu OW lub władz centralnych?

CMWP i walka o godność dziennikarską

A właśnie to członkowie i władze SDP (z wyjątkiem tych nieszczęsnych dwóch panów, którym może nie przeszkadzała pacyfikacja przez służby TVP, PR i PAP), tak w oddziałach stowarzyszenia, jak i na Foksal, mocno piętnowały brutalne nielegalne metody likwidacji mediów publicznych.

Protestowaliśmy wszyscy w SDP przeciwko represjom jakim zostali poddani przez rząd Donalda Tuska dziennikarze z mediów publicznych. I odbiorcy, którym wyłączono na długo sygnał telewizyjny będący strategicznym kanałem komunikacji w przypadku zagrożenia państwa. Bezprawnie, wbrew zapisom wszystkich kodeksów, zwalniani byli dziennikarze i szefowie oraz kierownicy poszczególnych jednostek TVP, PR i PAP. Dyscyplinarnie z TVP zwolniono twórczynię Biełsatu Agnieszkę Romaszewską-Guzy, pracę straciła Maria Przełomiec prowadząca program Studio Wschód. W TVP dyscyplinarkę dostali także m.in. Michał Adamczyk, Marcin Tulicki, Piotr Gursztyn i Samuel Pereira. Setki osób straciło pracę i należne im pieniądze tylko dlatego, że pracowali w mediach publicznych. Mediach dla picu likwidowanych, aby łatwiej było władzy zwalniać niewygodnych… Także i ja zostałem zwolniony dyscyplinarnie z PAP, bo jako sekretarz generalny SDP protestowałem w tej sprawie i w sdp.pl opisywałem to barbarzyństwo; w Europie tylko w Polsce i na Bałkanach zwalnia się z mediów działaczy organizacji dziennikarskich.

Nie było chyba w minionej kadencji aktywniejszej instytucji SDP niż Centrum Monitoringu Prasy SDP. Jego dyrektor Jolanta Hajdasz alarmowała wszędzie o dziejącym się medialnych bezprawiu nie tylko w TVP, PR i PAP, ale także – o zgrozo – w mediach lokalnych, gdzie i przed dojściem do władzy tego rządu dziennikarzy nie miał często kto bronić.

Za to wszystko szefową CMWP spotkała ostatnio „nagroda”. Stekiem kłamstw obrzucono Jolantę Hajdasz na stronie OW SDP… To po prostu niegodziwość i warto o tym wszystkim pamiętać w obliczu kolejnej przedwyborczej batalii w SDP.

     ***

I tu miało być zakończenie. Sam je jednak wykreśliłem. Było ostre i nie dające nic oprócz naiwnej wiary, że taka metoda jest skuteczna. Nie jest.

Wykreśliłem te słowa nie ze strachu, bo boję się tylko Boga i żony, ale dla dobra SDP. Właśnie dlatego po raz pierwszy w życiu się „ocenzurowałem”. Wszystkim delegatkom i delegatom życzę tylko takiej, nie wymuszonej przez nikogo, „cenzury”. I aby dzieliły nas wyłącznie merytoryczne spory o dziennikarstwo a nie wyniszczające kłótnie.

CMWP SDP obejmuje monitoringiem sprawę red. Mateusza Cieślaka skazanego za publikacje na temat badania wymazów COVID 19 w Gliwicach

W związku z wyrokiem Sądu Okręgowego w Gliwicach z 5 kwietnia 2022 r.  związanym z publikacjami prasowymi red. Mateusza Cieślaka oraz postępowaniem II instancyjnym od tego wyroku przed Sądem Apelacyjnym w Katowicach CMWP SDP obejmuje niniejszą sprawę monitoringiem pod kątem przestrzegania praw człowieka i obywatela w zakresie wolności słowa. Według oceny CMWP, w niniejszej sprawie zachodzi zagrożenie naruszenia praw obywatelskich red. Mateusza Cieślaka. Sprawa dotyczy publikacji prasowych dziennikarza z 2020 roku, w których na portalu katowicedzis.pl przedstawiał wątpliwości związane z badaniem wymazów, tj. próbek materiału biologicznego pod kątem obecności w nich koronawirusa SARS-CoV-2. Rozprawa apelacyjna zaplanowana jest na 11 października 2024 r. 

Sprawa dotyczy publikacji red. Mateusza Cieślaka z 2020 r.  w których opisywał wątpliwości dotyczące badań laboratoryjnych w kierunku wykrywania zakażenia COVID 19 na terenie Gliwic.  Dziennikarz  w okresie września – października 2020r. kierował pytania przesyłane emailem do licznych organów, instytucji i organizacji państwowych w tym m.in. do Głównego Inspektora Sanitarnego w Warszawie, Ministra Zdrowia, Krajowego Konsultanta w Dziedzinie Diagnostyki Laboratoryjnej, Marszałka Śląskiego, Wojewody Śląskiego, Premiera RP, Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, Dyrektora PZH w Warszawie, Dyrektora NFZ Oddziału w Katowicach, Państwowego Inspektora Pracy pytając o  o działalność firmy VITO-MED sp. z o.o. w Gliwicach  prowadzoną w kontenerze – blaszaku, czy wiedzą że laboratorium powoda działające w takim miejscu jest głównym laboratorium COVID – 19 na terenie woj. Śląskiego i  czy działa ono właściwie.  Z informacji przekazanej przez NFZ wynikało, że w tym miejscu zbadano 697 701 wymazów, za co NFZ miał zapłacić ponad 178 mln zł. Dziennikarz Mateusz Cieślak miał informatorów, którzy twierdzili, że w tych warunkach nie sposób jest prawidłowo wykonać badania takiej ogromnej liczby wymazów (w szczytowym momencie było to 5000 badań na dobę). Kontrola przeprowadzona na polecenie Ministerstwa Zdrowia potwierdziła jego wątpliwości  co do jakości i i prawidłowości pracy tego laboratorium. W obiekcie tym przeprowadzono również inne kontrole. Wykonały je Państwowa Inspekcja Sanitarna (Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Gliwicach) oraz Państwowa Inspekcja Pracy. Obie te kontrole także wykryły tam nieprawidłowości.

Sąd I instancji odrzucił jednak dowód w postaci dokumentacji kontroli Ministerstwa Zdrowia. Sąd ten uznał, że dokumentacja kontroli Ministerstwa Zdrowia to dowód “nieistotny i nieprzydatny” (cytat z uzasadnienia). Sąd I instancji stwierdził również, że był to dowód spóźniony, albowiem został przedstawiony już po sporządzeniu odpowiedzi na pozew. Sąd wiedział jednakże, że końcowy raport (wystąpienie pokontrolne) został podpisany już po złożeniu odpowiedzi na pozew, gdyż wcześniej tego dokumentu nie było i sąd go otrzymał niezwłocznie po jego zatwierdzeniu i podpisaniu w Ministerstwie Zdrowia. Z informacji  CMWP SDP  wynika jednak, że sąd I instancji nie dał wiary żadnemu twierdzeniu dziennikarza Mateusza Cieślaka (poza informacją o jego stanie majątkowym). Swoje ustalenia sąd I instancji oparł na zeznaniach strony przeciwnej.  Sąd I instancji postępowanie sądowe ograniczył do dwóch posiedzeń (31 marca 2022 r. oraz 1 kwietnia 2022 r.), a wyrok ogłosił 5 kwietnia 2022 r., czyli cztery dni po zamknięciu postępowania sądowego. W ocenie CMWP SDP m.in. to wszystko stoi w rażącej sprzeczności z decyzją sądu II instancji, który obecnie proceduje w trzyosobowym składzie argumentując to wysokim stopniem złożoności badanej sprawy.

Wyrok w tej sprawie został ogłoszony 5 kwietnia 2022. Zgodnie z nim pozwany red.  Mateusz Cieślak jest zobowiązany do „zaniechania naruszeń dóbr osobistych ” spółki VITO-MED sp. z o.o. w Gliwicach poprzez usunięcie z portalu https://katowicedzis.pl, z profilu portalu https://katowicedzis.pl w serwisie społecznościowym Facebook i z grupy „Grupa Katowice Dziś” prowadzonej w serwisie społecznościowym Facebook artykułów/postów  na temat opisywanej sprawy . Dziennikarz ma także zapłacić nawiązkę na cel społeczny (10 tysięcy zł) oraz ponieść koszty procesu.  Wyrok nie jest prawomocny. Od tego wyroku została złożona apelacja w Sądzie II instancji.

W związku z powyższym CMWP podjął monitoring sprawy zgodnie z przepisami prawa, co jest uzasadnione celami realizowanymi przez Centrum oraz potrzebą ochrony istotnych dóbr chronionych prawem, w tym konstytucyjnych praw i wolności.

 

Protest CMWP SDP przeciwko niewpuszczaniu reportera TV Republika na posiedzenia sztabu kryzysowego

CMWP SDP stanowczo protestuje przeciwko  niewpuszczaniu reportera TV Republika na posiedzenia sztabu bezpieczeństwa kryzysowego we Wrocławiu w czasie zagrożenia powodziowego,  jakie ma miejsce na południu Polski.  Blokowanie dziennikarzom dostępu do informacji w czasie tak ogromnego niebezpieczeństwa  jest niedopuszczalne i jest całkowicie niezgodne z prawem.

Dziś tj. 18 września 2024 r.  red. Janusz Życzkowski, reporter Telewizji Republika, po raz czwarty z rzędu pojawił się na spotkaniu sztabu bezpieczeństwa kryzysowego we Wrocławiu i po raz raz czwarty  nie wpuszczono go na posiedzenie tego sztabu.  Posiedzenia te od 16 września b.r. są otwarte dla wszystkich mediów , bierze w nich udział premier Donald Tusk.   Jest to skandaliczne naruszenie polskiego prawa – m.in. Prawa prasowego, Ustawy o  dostępie do informacji  publicznej  oraz  zasad profesjonalizmu w komunikacji medialnej obowiązujących przedstawicieli władzy i urzędników państwowych.  CMWP SDP podkreśla przy tym stanowczo, iż w obecnej sytuacji zagrożenia życia i zdrowia ludzi odmowa informacji mediom  jest przede wszystkim zlekceważeniem najważniejszych norm moralnych obowiązujących w społeczeństwie. W sytuacji zagrożenia życia i zdrowia ludzi  i związanej z nimi dynamice zdarzeń  równy dostęp wszystkich mediów do informacji udzielanych przez  członków rządu i przedstawicieli sztabów kryzysowych jest niezbędny, aby jak największa liczba obywateli mogła zostać poinformowana o zagrożeniach i podejmowanych działaniach służb ratunkowych, czy zaleceniach sztabów kryzysowych.  Ta wiedza  może przyczynić się do uratowania życia i niesienia pomocy zagrożonym we właściwym czasie. Pozwala ona ludziom podejmować odpowiednie działania, aby uratować i ochronić siebie, swoje zdrowie i majątek oraz by pomóc innym potrzebującym . Odmowa dostępu do informacji dla jednej z najwiekszych telewizji informacyjnych w Polsce , jaką jest Telewizja Republika, to skandaliczne zaprzeczenie reguł praworządnego państwa opartego na równych dla wszystkich zasadach oraz złamanie zasady wolności słowa fundamentalnej dla ustroju demokratycznego.

CMWP SDP  ponownie apeluje do przedstawicieli władz o zapewnienie wszystkim mediom równego dostępu do informacji, zwłaszcza w sytuacjach zagrożenia. Podkreślamy, że blokowanie dziennikarzom dostępu do informacji jest niedopuszczalne i niezgodne z prawem. CMWP SDP apeluje także do dziennikarzy obecnych na posiedzeniach sztabu bezpieczeństwa kryzysowego  o to, by upomnieli się o równe traktowanie wszystkich dziennikarzy i mediów w sytuacji zagrożenia powodziowego, jaka ma obecnie miejsce w  naszym kraju.

dr Jolanta Hajdasz , dyrektor CMWP SDP

Rada Konsultacyjna CMWP SDP:

Janusz Kawecki

Michał Karnowski

Paweł Lisicki

Tomasz Sakiewicz 

Krzysztof Skowroński

Leszek Sosnowski

Wojciech Surmacz

Warszawa 18 września 2024 r.