KRRiT wszczęła postępowanie ws.TVP, która przemilczała udział PREZYDENTA RP w ceremonii otwarcia ZIO 2026

Nie cichną echa kolejnego już skandalu w Telewizji Polskiej S.A.  w likwidacji. TVP przemilczała udział PEZYDENTA RP KAROLA NAWROCKIEGO w ceremonii otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 Mediolan, Cortina. Krajowa Rada Radiofonii i Telewziji wszczęła postępowanie w tej sprawie.

W piątek 6 lutego wieczorem TVP pokazywała na głównej antenie TVP 1 i w TVP Sport ceremonię otwarcia ZIO 2026 we Włoszech. Niestety, po raz kolejny Telewizja Polska udowodniła, że jest prorządowa i złośliwie ogranicza informacje dotyczące innych, poza Radą Ministrów, ośrodków władzy, w tym przede wszystkim Prezydenta RP. Podczas prezentacji polskiej reprezentacji komentatorzy Piotr Sobczyński i Marek Rudziński nie podali, że w uroczystym otwarciu ZIO 2026, wraz z innymi głowami państw, uczestniczy prezydent RP Karol Nawrocki.

Oto oświadczenie KRRiT w tej sprawie:

Postępowanie wyjaśniające dotyczące transmisji ceremonii otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 w TVP w likwidacji

Przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji dr Agnieszka Glapiak uruchomiła postępowanie wyjaśniające wobec Telewizji Polskiej w likwidacji w związku z przebiegiem transmisji ceremonii otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. W tej sprawie KRRiT otrzymała skargi od widzów, którzy zwrócili uwagę na rażące pominięcie w przekazie informacji o obecności Prezydenta RP Karola Nawrockiego, na inauguracji igrzysk.

Podczas transmisji komentatorzy Telewizji Polskiej w likwidacji (Marek Rudziński i Piotr Sobczyński) poinformowali widzów jedynie o udziale w ceremonii otwarcia ministra sportu i turystyki, reprezentującego rząd RP, nie odnosząc się natomiast do obecności na uroczystości prezydenta RP. Zdaniem widzów stanowiło to przejaw selektywnego i nierzetelnego informowania odbiorców.

– Pominięcie informacji o udziale urzędującego Prezydenta RP w wydarzeniu o międzynarodowej randze, transmitowanym przez nadawcę publicznego, nie może być traktowane jako przypadkowe uchybienie redakcyjne. Tego rodzaju działanie stanowi poważne naruszenie standardów rzetelności, bezstronności oraz kompletności przekazu, do których zobowiązana jest telewizja publiczna – podkreśliła przewodnicząca KRRiT dr Agnieszka Glapiak.

Szczególny niepokój KRRiT budzi fakt, że nie było to zdarzenie odosobnione. Podobnych sytuacji, kiedy podczas ważnych państwowych uroczystości nie relacjonowano na żywo przemówienia Prezydenta RP lub pomijano jego udział w tego typu wydarzeniach, było więcej. Należy podkreślić, że powtarzalność tego rodzaju przypadków dodatkowo wzmacnia wątpliwości co do standardów realizacji misji informacyjnej przez nadawcę publicznego.

Skargi dotyczące pominięcia prezydenta RP podczas transmisji TVP w likwidacji

W skargach kierowanych do KRRiT widzowie wskazywali m.in. na naruszenie prawa do pełnej informacji oraz brak równego traktowania konstytucyjnych organów państwa. Podnoszono również wątpliwości co do intencjonalnego charakteru pominięcia oraz jego sprzeczności z misją publiczną nadawcy.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji sprawdzi, czy doszło do naruszenia przepisów ustawy o radiofonii i telewizji, w szczególności w zakresie obowiązku rzetelnego, bezstronnego i odpowiedzialnego informowania opinii publicznej.

Przewodnicząca KRRiT podkreśla, że media publiczne mają szczególną odpowiedzialność za sposób relacjonowania wydarzeń o znaczeniu państwowym i międzynarodowym, a wszelkie działania mogące nosić znamiona pomijania lub marginalizowania konstytucyjnych organów władzy będą oceniane ze szczególną uwagą.

TUTAJ treść oświadczenia KRRiT

HUBERT BEKRYCHT: Kolejny skandal na antenie TVP w liwidacji. I w politycznej  frustracji

Na Śląsku panel dyskusyjny SDP „Dziennikarze przy Kawie”

Przedstawiciele katowickiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich 6 lutego br. zorganizowali pierwsze noworoczne spotkanie w ramach cyklu -„Dziennikarze przy Kawie”.

Jak co roku, tradycji stało się zadość. Zarząd Oddziału SDP Katowice wraz z członkami stowarzyszenia, licznie zameldował się w gustownej restauracji w sercu Katowic. Noworoczny zlot dziennikarzy okręgu śląskiego odbył się w doborowym towarzystwie i magicznym miejscu, które sprzyjało biesiadzie z symboliczną lampką australijskiego wina w tle. Oprócz tematów bieżących i planów na 2026 rok, podczas wydarzenia omówiono również szczegóły dotyczące powstającej publikacji książkowej, traktującej o początkach formowania się śląskiego oddziału SDP i wieloletniej historii Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w Katowicach.

W zgromadzeniu między innymi uczestniczyli: Paweł Gąsiorski (prezes zarządu), Grzegorz Wacławik (wiceprezes zarządu), Teresa Koziatek (sekretarz, wiceprzewodnicząca komisji interwencyjnej), Małgorzata Irena Skórska (skarbnik), dr hab. Dagmara Drzazga (wiceprzewodnicząca komisji interwencyjnej), Grażyna Ogrodowska (członkini SDP), Józef Kowalski –(przewodniczący, członek naczelnego sądu dziennikarskiego) i Jolanta Milas (członkini komisji rewizyjnej).

Kolejna edycja cyklu „Dziennikarze przy Kawie” to zaledwie preludium przed kolejnymi wydarzeniami i panelami dyskusyjnymi w towarzystwie śląskich dziennikarzy, reżyserów, dokumentalistów i ludzi ze świata śląskiej kultury. Więcej informacji na ten temat już wkrótce.

 

Małgorzata Irena Skórska

 

 

 

 

 

Do 15 LUTEGO można wysyłać zgłoszenia w KONKURSACH DZIENNIKARSKICH SDP

Trwa kolejna edycja konkursu SDP. Do 15 lutego 2026 roku można przysyłać zgłoszenia prac dziennikarskich opublikowanych od 1 stycznia 2025 roku do 31 grudnia 2025 roku. Szczegółowe dane: regulamin konkursu, kartę zgłoszenia i instrukcję wysłania zgłoszenia podajemy w plikach dołączonych do tego tekstu.

Nagrody SDP to jeden z najstarszych i największych konkursów dziennikarskich w Polsce. Co roku jury Konkursu decyduje, kto otrzyma nagrody i wyróżnienia w kilkunastu kategoriach. W tym roku debiutują Nagroda im. Św. Maksymiliana Marii Kolbego za publikacje o tematyce religijnej i Nagroda im. Kazimierza Nowaka za publikacje o tematyce turystycznej i podróżniczej.

Prosimy o przesyłanie zgłoszeń po przeczytaniu

11_Regulamin Konkursu_Nagrody SDP 2026

Do 15 lutego 2026 roku należy wypełnić

KARTĘ ZGŁOSZENIA

i wysłać ją według

INSTRUKCJI PRZESYŁANIA.

 

Lista kategorii:

 

Główna Nagroda Wolności Słowa za publikacje w obronie prawdy i sprawiedliwości, demaskujące nadużycia władzy, korupcję, naruszanie praw obywatelskich, praw człowieka,

 

Nagroda Watergate za dziennikarstwo śledcze,

 

Nagroda im. Janusza Kurtyki za publikacje o tematyce historycznej,

 

Nagroda im. Stefana Żeromskiego za publikacje o tematyce społecznej,

 

Nagroda im. Św. Maksymiliana Marii Kolbego za publikacje o tematyce religijnej (nowa kategoria),

 

Nagroda im. Macieja Łukasiewicza za publikacje na temat współczesnej cywilizacji i kultury

oraz popularyzację wiedzy,

 

Nagroda im. Kazimierza Nowaka za publikacje o tematyce turystycznej i podróżniczej,

 

Nagroda im. Kazimierza Dziewanowskiego za publikacje o problemach i wydarzeniach na świecie,

Nagroda im. Eugeniusza Kwiatkowskiego za dziennikarstwo ekonomiczne,

 

Nagroda dla dziennikarzy do 35. roku życia publikacje na dowolny, ważny społecznie temat w wybranej przez Autora formie,

 

Nagroda im. Erazma Ciołka za fotografię społecznie zaangażowaną.

STANOWISKO ZG SDP: Dla tej ekipy rządowej uchwalenie ustawy medialnej w takim kształcie sankcjonuje bezprawie

Negatywną opinię w sprawie projektu ustawy medialnej przedstawił Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Mija termin odpowiedzi na przedstawiony przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego projekt nowelizacji regulacji prawnych o radiofonii i telewizji. ZG SDP oświadczył stanowczo, że nie poprze projektu. Wśród wielu powodów przedstawionych w stanowisku dominuje polityczny charakter ustawy pisanej, zdaniem władz SDP, na polityczne zamówienie obecnego rządu.

Fragment pisma przewodniego Zarządu Głównego SDP: „w nawiązaniu do Państwa wiadomości e-mail z dnia 11 grudnia 2025 r. przekazujemy stanowisko Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich dotyczące nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji”.

Stanowisko uchwalono 22 stycznia 2026 roku.

Stanowisko ZG SDP ws. nowelizacji Ustawy o radiofonii i telewizji

Ustawa o radiofonii i telewizji to jedna z dwóch obok Prawa prasowego najważniejszych ustaw regulujących polski system medialny. 5 grudnia ub. roku Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego skierowała do konsultacji publicznych projekt nowelizacji tej ustawy. Jako uzasadnienie tej zmiany wskazano wdrożenie postanowień rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 11 kwietnia 2024 r. na temat tzw. europejskie aktu o wolności mediów (EMFA). Termin na zgłaszanie uwag do tego projektu mija 23 stycznia 2026 r.

W związku z tym Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich przedstawia swoje stanowisko na temat projektu. Jest ono krytyczne w stosunku do zaproponowanych rozwiązań. Projekt zawiera zmiany wprowadzające chaos, destabilizację i polityczną kontrolę polskiego systemu medialnego, zarówno w odniesieniu do mediów publicznych, koncesjonowanych nadawców prywatnych, jak i wszystkich, który tworzą treści w Internecie. Część tych zmian jest wyjątkowo kontrowersyjna, zamiast wzmacniać pluralizm i wolność mediów uzależnia je od bieżących interesów politycznych aktualnie sprawujących władzę partii. Świadczy o tym skala i charakter proponowanych zmian w prawie mediów.

Sprzeciw oraz szczególny niepokój budzą przepisy dotyczące finansowania i powoływania władz mediów publicznych, zmiana sposobu powoływania członków KRRiT i funkcjonowania tej instytucji oraz sposób implementacji przepisów zawartych w EMFA, który świadczy o pozornej chęci rządzących do ich wprowadzenia do porządku prawnego RP. Projekt pomija bowiem część koniecznych rozwiązań wynikających z tego rozporządzenia.

SDP krytycznie ocenia przede wszystkim następujące obszary tematyczne zaproponowanych zmian w Ustawie o radiofonii i telewizji:

 

  • Media publiczne:

 

Likwidacja opłaty abonamentowej bez przedstawienia realnego i niezależnego od rządu mechanizmu finansowania mediów publicznych; proponowane finansowanie bezpośrednio uzależnia media publiczne od decyzji politycznych ugrupowań mających w danym czasie większość w Sejmie i Senacie; projekt zakłada zastąpienie abonamentu dotacją budżetową, ustalaną corocznie przez ministra finansów określoną w projekcie ustawy jako „nie mniej niż 2,5 mld zł” rocznie, co oznacza w praktyce uzależnienie nadawców publicznych od decyzji rządu. Jest to sprzeczne z przepisami EMFA, w których wyraźnie zaznaczono, iż wymaga się skutecznych gwarancji niezależności mediów publicznych od władzy wykonawczej.

 

  • Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji

 

Zmiana sposobu wyłaniania członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i likwidacja Rady Mediów Narodowych; projekt nowelizacji zakłada powiększenie składu KRRiT z 5 do 9 osób, co nie jest uzasadnione merytorycznie i co nie wynika z EMFA; oznacza to także znaczny wzrost kosztów funkcjonowania KRRiT oraz komplikację i wydłużenie procesów decyzyjnych Rady np. przy przyznawaniu nowych koncesji. Zaproponowane rozwiązania powoływania członków KRRiT (co 2 lata wybór 1/3 składu KRRiT) są skomplikowane i  w praktyce paraliżują skuteczność funkcjonowania Rady, a kryteria wyboru wymagane wobec kandydatów do władz mediów publicznych oraz KRRiT mają znamiona dyskryminacji, ściśle określone są np. kierunki studiów i doświadczenia zawodowe.

Nowelizacja obniża rangę jedynego konstytucyjnego organu regulacyjnego dla środków masowej komunikacji w Polsce, jakim jest Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji poprzez sprowadzenie jej roli jedynie do kontroli procedur zamiast usankcjonowania jej pozycji jako realnego regulatora rynku medialnego w Polsce

 

  • Europejski Akt o Wolności Mediów

 

EMFA jest jedynie pretekstem do zmiany przepisów, a tym samym do zmiany ładu medialnego w Polsce, w/w projekt nowelizacji zawiera rozwiązania, które mogą utrudnić, a nawet zahamować transformację cyfrową i funkcjonowanie mediów internetowych w naszym kraju np. przez rozbudowany system sprawozdań. Twórcy programów internetowych wg projektu będą obarczeni uciążliwym obowiązkiem sprawozdawczym, który wykracza nawet poza obowiązki nakładane na ustawodawcę przez rozporządzenie EMFA. Nakładanie na małe podmioty administracyjnych obowiązków, jakie przewiduje nowelizacja Ustawy  o radiofonii i telewizji w ocenie SDP może doprowadzić do ograniczenia ich liczby i nadmiernej ich kontroli ze strony organów władzy państwowej.

 

Komentarz dodatkowy

 

Ten projekt jest wyjątkowo kontrowersyjny i bulwersujący, bo jest sprzeczny ze wszystkim zapowiedziami i politycznymi deklaracjami obecnej koalicji rządzącej na temat mediów publicznych, z jakimi tworzące ten rząd partie polityczne – Platforma Obywatelska i jej koalicjanci, czyli PSL, Polska 2050 i Lewica – szły do wyborów w 2023 roku. Konieczność odpolitycznienia mediów publicznych była na ustach wszystkich, nie trafiały do tych polityków ani ich zaplecza medialnego żadne racjonalne argumenty, ani wyjaśnienia. Media publiczne były wg nich tylko tępą propagandą, bezwolną marionetką w rękach rządzącej prawicy. Potępiane były zaproponowane rozwiązania prawne typu powołanie Rady Mediów Narodowych i potępiany był program TVP 1 czy TVP Info i pozostałych anten. Dziennikarze i prezesi tych mediów byli nie fachowi i nie dostatecznie wykształceni, a ich pomysły programowe nie zasługiwały na jakąkolwiek pozytywną ocenę. Powszechnie krytykowano sposób powoływania rad nadzorczych i prezesów tych mediów oraz model ich finansowania, czyli abonament i rekompensowanie z budżetu zwolnionych z jego płacenia np. ludzi starszych i inwalidów czy rencistów.

Można było oczekiwać, że gdy tylko Koalicja Obywatelska dojdzie do władzy to pokaże wszystkim jak bardzo niezależne od władzy, czyli od niej będą media publiczne i że opracuje bardzo racjonalny, ekonomiczny model ich funkcjonowania

I co proponują nam dzisiaj politycy rządzącej koalicji w stosunku do mediów publicznych?  Przede wszystkim projekt nowelizacji pogłębia uzależnienie tych mediów bezpośrednio od polityków. W rządowym projekcie zmian w ustawie o radiofonii i telewizji zakłada się likwidację abonamentu i finansowanie ich wprost z budżetu państwa kwotą „nie mniejszą niż dwa i pół miliarda złotych”.  Takie finansowanie to jest jednoznaczne jeszcze większe upolitycznienie tych mediów niż to, które obserwujemy obecnie. Łatwo domyślić się, jak bardzo każdy prezes TVP i Polskiego Radia będzie wdzięczny tym politykom, którzy uchwalą korzystny dla niego budżet i jak bardzo będzie chciał się im odwdzięczać odpowiednimi programami i audycjami. Projekt zakłada także likwidację Rady Mediów Narodowych i powrót do powoływania władz mediów publicznych przez Krajowa Radę Radiofonii i Telewizji. Ona sama zresztą ma zmienić swój skład, ma ponownie liczyć 9 osób, ale co dwa lata 1/3 składu tej Rady ma być tak jak w przeszłości wybierana na nowo. Ten model już się nie sprawdził w przeszłości i koniecznie trzeba przypominać tę kontrowersyjną praktykę z lat 90-tych, gdy Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zajmowała się przede wszystkim sama sobą, bo praktycznie bez przerwy trwały targi i rozmowy, kto po kim obejmie w niej stanowisko i kogo we władzach mediów publicznych trzeba wyrzucić z pracy, by zrobił miejsce dla kolegów czy koleżanek tych, którzy będą powoływać nowego „swojego” człowieka w mediach. To w tamtym czasie „Krajowa Rada tego i owego” jak złośliwie zwali ją dziennikarze nie interweniowała, gdy prywatne stacje telewizyjne łamały przepisy i nadawały programy niezgodnie z koncesją, gdy informacja stała się towarem i liczyła się tylko oglądalność czy słuchalność, a przy czynnym udziale największych telewizji niszczono niewygodnych polityków, ich wizerunek i życie np. takich osób jak choćby Romuald Szeremietiew czy Andrzej Kern. Powrót do tego modelu jest jak koszmar z dawno nieoglądanego filmu grozy. Dla rządzącej koalicji, która przejęła media publiczne siłowo i bezprawnie po objęciu rządów i która postawiła je w stan pozornej likwidacji trwającej już dwa lata, dla tej ekipy uchwalenie ustawy w proponowanym przez nich kształcie sankcjonuje bezprawie, jakiego się dopuścili wobec mediów publicznych i wobec nas wszystkich, bo osłabiając je naruszają prawo każdego z nas do wolności słowa i wolności w dostępie do informacji.

 

Stanowisko ZG SDP w formacie pdf:

TUTAJ

Pismo przewodnie w formacie podf:

TUTAJ

 

W imieniu Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich stanowisko przekazała prezes SDP dr Jolanta Hajdasz

 

ZG SDP:

Jolanta Hajdasz prezes SDP

Wanda Nadobnik , wiceprezes SDP

Mariusz Pilis, wiceprezes SDP

Aleksandra Tabaczyńska skarbnik SDP

Hubert Bekrycht sekretarz generalny SDP

Maria Giedz, członek ZG SDP

Anna Popek, członek ZG SDP

Paweł Gąsiorski, członek ZG SDP

Krzysztof Gurba, członek G SDP

Michał Karnowski , członek ZG SDP

Andrzej Klimczak, członek ZG SDP

Krzysztof Skowroński, członek ZG SDP

Janusz Życzkowski, członek ZG SDP

 

 

Film Norymberga z 2025 roku w ocenie HUBERTA BEKRYCHTA: Tam, gdzie nie widzi się prawdziwych skutków wojny, zaczyna się wojna…

Dwóch amerykańskich psychiatrów pobiło się w więzieniu. W roli jednego z nich, doktora Douglasa Kelleya, groteskowo niestety wystąpił Rami Malik. Kinowa bójka psychiatrów była na więziennym korytarzu. Tam, gdzie siedzieli niemieccy zbrodniarze w czasie procesu norymberskiego…To najkrótsza analiza filmu o niezwykłym trybunale.sprzed 80 lat. Moim zdaniem płytki film to najwyżej plajta dla producenta, ale tu jej nie będzie, bo zaangażowano dobrych aktorów. Niepoważny film ze znanymi artystami to jedno, ale rozpuszczanie zbrodni w oparach, nawet artystycznego absurdu to okaleczanie historii. I kina.

„Norymberga” z 2025 roku w reżyserii James’a Vanderbilta to filmowy zakalalec. Tym bardziej niestrawny, bo dotyczy największego ludobójstwa w historii ludzkości. Zbrodni, której dopuścili się Niemcy, przedstawiciele, jak mówili nawet w czasie wojny użyteczni idioci,  „kulturalnego narodu z bogatą historią obrony chrześcijańskiego świata”. Zapomniano wówczas, że tę cywilizację nazywa się do tej pory cywilizacją judeo-chrześcijańską. Niemcy robili wszystko, aby ją zniszczyć. Na szczęście 80 lat temu im się nie udało.

Niewinni Niemcy…

Nie dam nabrać się na sztuczki psychologiczne. Nie dam się nabrać na dobrych Niemców, przystojnych i w gruncie rzeczy porządnych żołnierzy Wehrmachtu a nawet wrażliwych funkcjonariuszy SS. Nie dam się nabrać na wahania moralne wyzwolicieli z USA i Wielkiej Brytanii. Nie wierzę, że ktoś nabiera się jeszcze na to, że zachodni alianci nie widzieli, że to Sowieci umożliwili Niemcom przygotowania do wojny i zagłady milionów ludzlich ustnień. Moskwa i Berlin byli przecież w latach 1939 – 41 sojusznikami… Te kraje razem napadły na Polskę.

Justizpalast, czyli Pałac Sprawidliwości w Norymberdze, gdzie 80 lat temu sądzono niemieckich zbrodniarzy; Wikipedia fot. Magnus Gertkempe

Oskarżam realizatorów filmu Norymberga o to, że dla pieniędzy ze sprzedaży biletów obsadzili Russella Crowe’a w roli zbrodniarza Hermanna Görenga. Czy to głupota, czy świadomy zabieg mający, przepraszam logików, relatywizować zło? Myślę, że wcześniejsze kreakcje artystyczne i permanetna sympatia do powierzchowności Crowe’a nie pomogły w zrozumieniu, kim była ponura postać grana przez tego aktora…

Ciało niemieckiego zdbrodniarza Hermanna Göringa, który po usłyszeniu w Norymberdze wyroku śmierci, przed egzekucją popełnił samobójstwo – zdj. archiwalne, alamy.com

A Malik? No cóż dobry aktor, ale nie umiał zagrać obłąkanego psychiatry, bo sztuczki clowna nie zawsze są dobrą wizją artystyczną. I reżserską.

Może czeka nas to samo…

Pewnie nadal będą produkowane filmy o II wojnie światowej. Niewielu ludzi ją już pamięta z własych brutalnych doświadczeń. Jesteśmy jednak na niebezpiecznej drodze, aby przeżyć taki kataklizm po raz trzeci. Może jeszcze za mojego życia, oby nie, ale niemiecka kinematografia zrobi film o bohaterach III Rzeszy zamordowanych przez zachodnich aliantów w Norymberdze.

W kluczowej scenie więźniowie niemieccy, zbrodniarze odpowiedzialni za śmierć milionów wychodziliby uśmiechnięci i szczęśliwi z więzienia. I Niemcy, twórcy największej zagłady w historii, trzymając się za ręcę z Rosjanami, ich sojusznikami sprzed kilku lat, śpiewaliby „Nessum dorma” z opery „Turandot” Pucciniego…

Przesadzam? Jeśli nie zatrzymamy wymazywania historii i przez Niemców i Rosjan i Amerykanów, z takim filmami jak „Norymberga” z 2025 roku, naprawdę każda powtórka z naszych dziejów jest możliwa. Tam, gdzie nie widzi się prawdziwych skutków wojny, zaczyna się wojna… Miejmy nadzieję, że nie.

Hubert Bekrycht

Norymberga – amerykański film z 2025 roku, reż. James Vanderbilt, w rolach głównych: Russel Crowe, Rami Malik, Leo Woodall,
dystrybucja: Sony Pictures

Wywiad rzeka – rozmowa Krzysztofa ZIEMCA z z prof. Wiktorem MODZELEWSKIM. Po co nam Unia?

Wywiad rzeka z profesorem Witoldem Modzelewskim przeprowadzony przez znanego dziennikarza Krzysztofa Ziemca. Profesor Modzelewski opowiada o historii i współczesności zadziwiająco splatających się na naszych oczach. „Po co nam UniaŚwiat na kursie kolizyjnym” to publikacja wydawnictwa Fronda.

Unia Europejska, do której wstępowaliśmy na naszych oczach przestaje być strefą zjednoczonego wolnego rynku, służąc wyłącznie interesom starych członków, zwłaszcza Republice Federalnej Niemiec. Stany Zjednoczone, które do tej pory twierdziły, że stoją na straży globalnego wolnego handlu, rozpoczęły wojnę z resztą świata za pomocą protekcjonistycznych ceł, by wzmocnić swoją słabnącą hegemonię.

Chiny konsekwentnie uzależniają od siebie dawnych światowych liderów gospodarki, umiejętnie operując łańcuchami dostaw.

Profesor Modzelewski proponuje zapomnieć o poprawnych politycznie tezach i chłodno przyjrzeć się zastanej sytuacji. Musimy rozważyć, co jest korzystne dla naszego kraju i naszej społeczności i za wszelką cenę znaleźć się po stronie zwycięzców. Na końcu i tak zadecyduje ekonomia.

  • Czy w światowej polityce nachodzi era turbulencji?
  • Czy sojusze są dla nas czy my dla sojuszy?
  • Po co nam Unia Europejska?
  • Jaką rolę pełniły w historii Polski unie zrzeszające państwa Europy?
  • Czy średniej wielkości państwu opłaca się grać powyżej swoich możliwości?
  • Po co komu wojna na Ukrainie?
  • Czy pomysły Donalda Trumpa są odkrywcze i nowe?
  • Czy wolna celna mniej boli od tej gorącej w której strzelają armaty i spadają bomby?
  • Dlaczego na wojnie nie ma wygranych – poza tymi najbogatszymi, którzy są w stanie wytrzymać każdą klęskę?

 

(mat. wydawcy)

AI i dziennikarstwo. Podsumowanie konferencji „Media w ekonomii, ekonomia w mediach” na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach

Wielu twierdzi, że dziennikarze nie nadążają za sztuczną inteligencją, technologią, która zmienia samą istotę ich misji, ale chcę wszystkich uspokoić, nie boimy się AI i na pewno ona nie zniszczy naszego zawodu – powiedziała dr Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich podczas dyskusji panelowej otwierającej III Ogólnopolską Konferencję „Media w ekonomii, ekonomia w mediach MEEM’25”  na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach . SDP było w tym roku po raz pierwszy patronem merytorycznym konferencji. 

Konferencja, która odbyła się ona w dniach 3-4 grudnia b.r. miała charakter interdyscyplinarny. Poświęcona była wyzwaniom wynikającym z relacji świata ekonomii i mediów. W tym roku wzięło w niej udział  blisko 50 panelistów z uczelni polskich i zagranicznych. Głównym organizatorem konferencji jest Wydział Informatyki i Komunikacji Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach kierowany przez prof. dr hab. Jerzego Gołuchowskiego. Tłem do rozważań nad synergią mediów i ekonomii są przemiany polityczne, społeczne i cywilizacyjne, w tym transformacja cyfrowa, zagrożenia w cyberprzestrzeni, infodemia, dezinformacja i manipulacja w sferze mediów i komunikacji społecznej.

Najwiecej emocji i zainteresowania budziły dyskusje związane z wpływem sztucznej inteligencji na media i procesy komunikowania masowego. Emocjonalny był już pierwszy panel dyskusyjny  pt. Media w czasach AI: Aspekty technologiczne, etyczne, prawne i ekonomiczne, który otwierał konferencję. Zaproszenie do udziału w dyskusji przyjęli (kolejność alfabetyczna) :  Rafał Czechowski (Imago PR), prof. dr hab. Tomasz Goban- Klas (Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie) , dr Jolanta Hajdasz (Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich) ► prof. dr hab. Stanisław Jędrzejewski (Akademia Leona Koźmińskiego) , Ewelina Kosałka- Passia (Radio Katowice),  prof. dr hab. Jan Kreft (Politechnika Gdańska), Rafał Kurowski (TVP Katowice) oraz Kamil Nowak (content miners),  moderatorem dyskusji był dr hab. Krzysztof Kowalik (Uniwersytet Warszawski). Dr Jolanta Hajdasz zwróciła uwagę na swoistą „klauzulę sumienia” w dziennikarstwie, czyli postawę dziennikarza „nie będę korzystać z AI i nikt mnie do tego nie zmusi” . To  postawa chyba już praktycznie niefunkcjonująca, w redakcjach już chyba wszyscy wykorzystują narzędzia AI do tworzenia bieżących materiałów dziennikarskich. Nie da się nie korzystać z tak mimo wszystko dobrego narzędzia, dostępnego na wyciągnięcie ręki dla każdego – mówiła Jolanta Hajdasz.  Pytanie gdzie jest granica, gdy trzeba powiedzieć stop, by to wszystko nie zaszło za daleko. W firmach takich jak Ringier Axel Springer Polska proces adopcji narzędzi poszedł tak daleko, że naturalnym oczekiwaniem jest wręcz korzystanie z nich, a wymagania w tej kwestii idą prosto z zagranicznej centrali. Szefowa np. Onetu przyznała to publicznie wprost, nawiązując do słów Mathiasa Döpfnera, gobalnego prezesa  firmy. – Jesteśmy na etapie, w którym pracownik raczej powinien tłumaczyć, dlaczego NIE użył AI. AI przestała być opcją, a stała się elementem warsztatu, tak samo jak wyszukiwarka, telefony czy system CMS. Potwierdza to np. Wirtualna Polska: nawet 40% tekstów ma jakiś element wygenerowany przez AI, ale podobno póki co, każdy przechodzi pełną weryfikację. Oczywiście wg mnie funkcjonuje nadal wielu dziennikarzy , który korzystają z AI sporadycznie, a traktują tę sztuczną inteligencję jak narzędzie wspomagające w pracy, takiego nowoczesnego reaserchera  – mówiła Jolanta Hajdasz.

Dziennikarstwo klasyczne, wasz zawód,  już praktycznie nie istnieje, w zderzeniu ze sztuczną inteligencją  staje się coraz bardziej niepotrzebny  w obliczu prób zastępowania ludzi przez AI. Przyglądając się tym trendom można sądzić, że pojawią się nowi, nie-ludzcy liderzy opinii i  oni już aspirują do tej roli, gdy pośredniczą w dostępie do dziennikarstwa dobrej jakości – stwierdził prof. dr hab. Jan Kreft z Politechniki Gdańskiej, były dziennikarz i menedżer zarządzajacy w firmach mediów i nowych technologii wywołując burzliwą dyskusję miedzy dziennikarzami – praktykami,  a naukowcami. Sztuczna inteligencja oferuje doskonałość bez wysiłku ludzie przez to stają się leniwi i obojętni, ale co będzie gdy AI otrzyma świadomość i będzie chciała nami manipulować ? – pytał retorycznie prof. Kreft. AI obiecuje wiele, destabilizuje wszystko , trzeba więc się do intensywnie przygotowywać do tego, co z pewnością pojawi się w przestrzeni medialnej w najbliższym czasie.  AI zmienia styla pracy dziennikarzy i sposoby odbioru mediów. W USA już dziś można zauważyć  pustynie informacyjne , gdzie ludzie są gorzej poinformowani,  bo nie ma na ich terenie ani jednego radia, ani jednej tradycyjnej gazety. Badania wykazują, że po wejściu w życie różnego rodzaju aplikacji AI blisko 59 % kliknięć nie odsyła już do linków źródłowych, zamiera więc sam internet – udowadniał profesor Kreft ilustrując swój wykład wymowną grafiką z ilustracją nagrobka z sarkastycznym napisem The World Wide Web 1989 -2025.

Naukowcy w swoich wstąpieniach analizowali m.in. dostępne już teraz w Polsce narzędzia AI do pisania prac naukowych,  do ożywiania zmarłych osób (np. poprzez prowadzenie po ich śmierci ich profili w mediach społecznościowych, nagrywania filmów z ich udziałem itd),  do rekrutacji  w firmach i zakładach pracy i do prowadzenia np. portali poradnikowych.

Rezultaty naukowych badań i referaty ukażą się w wydawnictwie po konferencyjnym .

Fotorelacja z konferencji :  mgr Ilona Ptak, członek katowickiego oddziału SDP i pracownik naukowy UE w Katowicach.

Pełnia lista referatów i wystąpień : PROGRAM-KONFERENCJI-2025

 

Jak AI wpływa na pracę dziennikarzy? Konferencja na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach z udziałem SDP

Czy media w czasach rozwoju sztucznej inteligencji są rzetelne i bezpieczne? Jak AI wpływa na pracę dziennikarzy? Czym jest dezinformacja w erze AI i jakie są zagrożenia komunikowania w świecie platform, algorytmów i chatbotów.  To tematy, które będą omawiane podczas konferencji „Media w ekonomii – ekonomia w mediach”. Rozpoczyna się ona w środę na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. Jest ona objęta patronatem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

3 i 4 grudnia 2025 r. na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach odbędzie się konferencja naukowa MEEM 25, poświęcona mediom i ekonomii oraz zmianom, jakie czekają nas wraz z rozwojem sztucznej inteligencji.  To już trzecia edycja konferencji „Media w ekonomii – ekonomia w mediach”, tym razem po raz pierwszy  wśród jej patronów jest  Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.   Konferencję otwiera panel dyskusyjny na temat przyszłości mediów w czasach AI w Polsce z udziałem przedstawicieli mediów, przedsiębiorstw, stowarzyszeń dziennikarskich oraz naukowców, specjalistów nauk o mediach i komunikacji społecznej, technologii informacyjnych oraz  ekonomii.  Do udziału w tej dyskusji została zaproszona także dr Jolanta Hajdasz, prezes SDP. W dyskusji wezmą także udział ( kolejność alfabetyczna)   Rafał Czechowski z firmy Imago PR), prof. dr hab. Tomasz Goban- Klas z Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie, prof. dr hab. Stanisław Jędrzejewski z Akademii Leona Koźmińskiego oraz  Ewelina Kosałka- Passia z Radio Katowice , prof. dr hab. Jan Kreft z Politechniki Gdańskiej, Rafał Kurowski z TVP3 Katowice i Kamil Nowak z firmy  Content miners.

W czasie konferencji odbędzie się także  wernisaż wystawy fotograficznej „eMOCje w kadrze”, autorstwa studentów Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach.  To także manifestacja własnych emocji młodych ludzi w świecie, w którym coraz częściej ich brakuje – czytamy w materiałach promocyjnych konferencji.   Kuratorką wystawy jest Barbara Jendrzejczyk, fotografka, dziennikarka telewizyjna i naukowiec  w Katedrze Projektowania i Analizy Komunikacji, prowadząca przedmioty związane z social mediami i fotografią na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach.

Patronat honorowy nad wydarzeniem objął Prezydent Miasta Katowice Marcin Krupa oraz JM Rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, prof. dr hab. inż. Celina M. Olszak. Organizatorem konferencji jest Katedra Projektowania i Analizy Komunikacji Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Patronat nad konferencją objęli także: Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, Polskie Towarzystwo Komunikacji Społecznej, Polskie Towarzystwo Ekonomiczne, Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. Patronat medialni konferencji to TVP3 Katowice, Polskie Radio Katowice, Europerspektywy, Dziennik Zachodni, Nasze Miasto, TVP Info, AS Radio.

Program konferencji jest tu : PROGRAM-KONFERENCJI-2025

Wygrana w Sądzie Apelacyjnym redaktora naczelnego PULSU POWIATU PYRZYCKIEGO –  wsparcie CMWP SDP

Red. Ryszard Tański,  redaktor naczelny dwutygodnika Puls Powiatu Pyrzyckiego wygrał  w Sądzie Apelacyjnym w Szczecinie ! Rozprawa odbyła się 19 listopada b.r. Sąd uniewinnił go od zarzutu zniesławienia z art. 212 kk. Mariusza Szymkowicza jako radnego gminy Pyrzyce oraz wicewójta Bielic. Sąd uznał argumenty  oskarżonego oraz  stanowisko Centrum Monitoringu Wolności  Prasy SDP, iż skazanie red.Tańskiego stanowiłoby naruszenie krajowych i międzynarodowych standardów praw człowieka w zakresie wolności słowa i wolności prasy. Uniewinnienie dziennikarza  jest konieczne dla zapewnienia, że dziennikarze w Polsce mogą wykonywać swoją misję publicznego strażnika demokracji bez obawy przed represjami karnymi za krytykę polityków i innych osób publicznych –  czytamy w przesłanej do Sądu opinii amicus curie CMWP SDP.

Pan Ryszard Tański jest redaktorem naczelnym dwutygodnika Puls Powiatu Pyrzyckiego. W czerwcu b.r.  został skazany nieprawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie z dnia 17 czerwca 2025 r. za popełnienie przestępstwa zniesławienia z art. 212 § 2 Kodeksu karnego. Przedmiotem oskarżenia był artykuł prasowy zatytułowany „Szymkowicz, Wujek Dobra Rada”, opublikowany 4 lipca 2023 roku oraz zamieszczony w sieci. Artykuł stanowił komentarz dziennikarski do publicznej wypowiedzi pokrzywdzonego Mariusza Szymkowicza, zamieszczonej przez niego na portalu społecznościowym Facebook. Komentarz dotyczył projektu uchwały Rady Miejskiej w Pyrzycach w sprawie wyemitowania papierów wartościowych w celu pozyskania środków na zadania inwestycyjne gminy. W swoim komentarzu skrytykował on władze gminy Pyrzyce, zarzucając im złe planowanie wydatków na inwestycje oraz narażenie gminy na zadłużenie.

Artykuł prasowy autorstwa Ryszarda Tańskiego stanowił odpowiedź na publiczny komentarz Mariusza Szymkowicza. W materiale prasowym dziennikarz przedstawił kontekst wypowiedzi polityka i wyjaśnił przyczyny wzrostu kosztów realizacji inwestycji samorządowych wynikające z inflacji i sytuacji geopolitycznej (epidemia COVID-19, wojna na Ukrainie). Sąd Rejonowy w Szczecinie uznał, iż Ryszard Tański dopuścił się zniesławienia Mariusza Szymkowicza, ale od tego wyroku obrońca osk. Ryszarda Tańskiego wywiódł apelację. CMWP SDP  w swoim stanowisku starało się wykazać, iż  dziennikarz działał w dobrej wierze oraz w interesie publicznym, a pan Mariusz Szymkowicz jako aktywny polityk powinien tolerować szerszą krytykę niż osoba prywatna, zgodnie z orzecznictwem ETPC.  Ponadto sporny artykuł prasowy stanowił głos w debacie publicznej dotyczącej spraw istotnych dla społeczności lokalnej (gospodarowanie finansami publicznymi, realizacja inwestycji samorządowych), zainicjowanej przez samego pokrzywdzonego.

więcej na ten temat :

PREZES SDP na spotkaniu z MŁODZIEŻĄ w Bydgoszczy

„A nadzieja zawieźć nie może. Gdzie młody człowiek może szukać drogowskazów w niestabilnym świecie” – to tytuł debaty, jaką odbyła się w Bydgoszczy w ramach organizowanego już po raz 44. Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej.  Na zaproszenie organizatorów w dyskusji wzięła udział Jolanta Hajdasz, prezes SDP i dyrektor CMWP SDP. W spotkaniu uczestniczył także biskup Krzysztof Włodarczyk. 

Jako motto tegorocznych obchodów 44 TKCH przyjęto przesłanie św. Jana Pawła II „abyśmy byli zdolni do odważnego składania świadectwa wiary” skierowane przez Niego do młodzieży w homilii wygłoszonej w dniu 2.06.1997 roku w Gorzowie Wlkp. Dramatem współczesnej kultury jest brak życia duchowego – przypominają słowa Jana Pawła II organizatorzy TKCH odbywajacwgo się raz do roku od lat 44 .  Dzisiaj, kiedy jesteśmy świadkami próby dekonstrukcji kultury przez środowiska liberalne i lewicujące, wybieramy tą myśl, jako motto tegorocznego Tygodnia, mając w pamięci również wypowiedź św. Papieża w UNESCO, że człowiek żyje prawdziwie ludzkim życiem dzięki kulturze – przypominał Aleksander Grzybek, główny organizator spotkań.  Od lat Misją Tygodni Kultury Chrześcijańskiej jest ukazanie w tej perspektywie chrześcijaństwa, jako źródła, z którego czerpie inspirację cywilizacja życia i miłości. Polska odgrywa w tym procesie szczególną rolę, a wkład św. Jana Pawła II nie ma sobie równych. Trzeba o tym nieustannie przypominać, zwłaszcza dzisiaj, kiedy tak wielu usiłuje zniszczyć to, co dobre, prawdziwe i piękne – mówi Aleksander Grzybek.

W tym roku specjalną ofertą dla młodzieży  było spotkanie z ks. biskupem dr. Krzysztofem Włodarczykiem oraz z dr Jolantą Hajdasz, prezesem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich poświęcone refleksji nad wyzwaniami, jakie stawia współczesność. Odbyło się 12 listopada w Pałacu Młodzieży w Bydgoszczy.  Sala była wypełniona uczniami i nauczycielami.Wobec zagrożeń postmodernistycznej kultury nie można pozostawać biernym, dlatego tak ważne jest ostrzeżenie zawarte w tytule debaty: „…a nadzieja zawieść nie może. Gdzie młody człowiek może szukać drogowskazów w niestabilnym świecie”. Konfrontacja postaw, świadomość powołania i jego wyboru, siła argumentów za czy przeciwko chrześcijańskim wartościom – to motyw przewodni tej debaty.

Jak zawsze w Tygodniu Kultury Chrześcijańskiej nie zabraknie odniesienia do ważnych rocznic, a zwłaszcza do 107. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. 11 listopada będziemy modlić się o pomyślność i bezpieczeństwo naszej Ojczyzny podczas Mszy św. celebrowanej przez Ordynariusza Diecezji Bydgoskiej. Zapraszamy do udziału w tych wydarzeniach. Niech nasza obecność będzie świadectwem wyboru, a zarazem obrony wartości, dla których nie ma bardziej życzliwych wobec człowieka alternatyw. 3 listopada (poniedziałek) „Msza św. Requiem w rycie trydenckim. Słowo o istocie i znaczeniu tradycji w Kościele na przykładzie Mszy Św. Requiem”. Muzyka organowa w wykonaniu Michała Kołodzieja. Fragmenty utworów towarzyszących liturgii – godz. 19.00, par. Najświętszego Serca Pana Jezusa, pl. Piastowski 8 listopada (sobota) Inauguracja XLIV Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej Msza św. pod przewodnictwem JE Ks. dr. Krzysztofa Włodarczyka. Koncert artystów: prof. Renaty Marzec – wiolonczela i prof. Radosława Marca – organy. Wręczenie statuetek „Za twórczy wkład w kulturę chrześcijańską – 2025” – godz. 18.00, Katedra Bydgoska 10 listopada (poniedziałek) Wigilia Święta Niepodległości: koncert piosenki okresu międzywojennego w wykonaniu Justyny Gęsickiej i Krzysztofa Zimnego. Prelekcja historyczna – godz. 17.00, Kujawsko Pomorskie Centrum Kultury w Bydgoszczy, pl. Kościeleckich 6 „Królestwo Niepodległej”. Uroczyste nabożeństwo i capstrzyk z udziałem harcerzy i żołnierzy dla uczczenia Święta Niepodległości w roku jubileuszu 1000-lecia koronacji Bolesława Chrobrego, pierwszego króla Polski. Koncert pieśni patriotycznych w wykonaniu żołnierzy i harcerzy ZHR. Oprawa muzyczna Marcin Wątorski. Capstrzyk – prezentacja dawnych formacji i przemarsz w ordynku – godz. 19.30, Parafia Wojskowa MB Królowej Pokoju, ul. Bernardyńska 2 11 listopada (wtorek) 107. rocznica odzyskania niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej

Podczas areopagu zaprezentowano sondę uliczna z głównym pytaniem – czym jest dla ciebie nadzieja. Bardzo mi się podobała odpowiedź jednego z młodych ludzi, który powiedział, że życie bez nadziei  nie miałoby zakończenia. I jakoś mnie to mocno przekonało, że bez nadziei bylibyśmy „urwani” w połowie zdania. Umieramy i… tyle. Bóg daje nam to zakończenie, którym jest wieczność – powiedział ks. Łukasz Krzewiński, który moderował całe spotkanie. – Warto odwołać się do Sokratesa, który widział w młodzieży nadzieję, jak i  do myśli św. Jana Pawła II oraz papieża Franciszka. Oni wciąż powtarzali, że młodzież jest przyszłością i nadzieją – dodał ks. Łukasz Krzewiński, wspominając Rok Święty, ukierunkowany na nadzieję.

W dyskusji wzięła udział dr Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, która powiedziała, że nie wyobraża sobie życia bez nadziei. – Nadzieja jest dla każdego z nas bardzo ważnym elementem codzienności. Nawet jeśli na co dzień sobie tego nie uświadamiamy. Jak człowieka spotykają jakieś nieszczęścia, a przecież i z nich składa się codzienność – na przykład, jak ktoś traci pracę, ktoś bliski odchodzi, a przeżyłam śmierć ojca mając cztery lata – nadzieja daje siłę. To jest coś pierwszego, na czym po jakimś trudnym momencie, można zacząć budować – dodała. Doktor Jolanta Hajdasz zachęciła młodych, by codzienność budowali na Bogu. – W moim przypadku, czego nigdy nie ukrywam, swoje życie opieram na wartościach chrześcijańskich, Dekalogu. Na takiej zwykłej, codziennej wierze, bo wyrosłam w domu katolickim. Wiara zawsze pozwalała mieć nadzieję – powiedziała.W rozmowie z ks. Łukaszem Krzewińskim oraz dr Jolantą Hajdasz uczestniczył także Maciej Malicki. Uczeń bydgoskiego Technikum Kolejowego, ceremoniarz, słuchacz studium organistowskiego, dał za przykład św. Augustyna i jego definicję nadziei, odwołując się również do takich zagadnień, jak gniew czy odwaga. – Te spotkania są po to, by w młodych ludziach rozwijać wiarę. Tym razem poznajemy nadzieję z perspektywy ludzi doświadczonych, ale i moich rówieśników, którzy są do tego, tak jak ja, zaproszeni. Rówieśników, którzy opowiadają o nadziei w sposób przystępny, zrozumiały. Ja bardzo często szukam tej nadziei w Panu Bogu i właśnie w Nim ją odnajduję – podsumował Maciej Malicki.

Pełny program 44 TKCH – PROGRAM-TKCH-W-BYDGOSZCZY-2025 (1)

opracowanie na podstawie relacji na  diecezja.bydgoszcz.pl (https://diecezja.bydgoszcz.pl/2025/11/13/areopag-mlodych-o-nadziei/) ; autor; M. Jarzembowski