Uchwała ZG SDP ws. przyznania HIENY ROKU 2024

Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich  na posiedzeniu w dniu 13 lutego 2025 roku przyjął uchwałę następującej treści:

 Za rok 2024 „Hienę Roku” otrzymują dziennikarze – Dorota Wysocka-Schnepf i Grzegorz Nawrocki, autorzy programu telewizyjnego z cyklu „Niebezpieczne związki” wyemitowanego w TVP w likwidacji,  w dniu 10 października 2024 roku, pod tytułem – „Czy PiS odpowie za finansowanie Rydzyka”.

Grzegorz Nawrocki wspólnie z Witoldem Krasuckim już raz, w 2001 roku, otrzymał od SDP antynagrodę „Hiena Roku” za wyemitowany w TVP 1 reportaż pt. „Dramat w trzech aktach”, w którym rozmówcy twierdzili, że przekazywali pieniądze z Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego działaczom Porozumienia Centrum, partii braci Kaczyńskich. Program wyemitowano tuż przed kampanią wyborczą do Sejmu w trakcie urzędowania Lecha Kaczyńskiego jako ministra sprawiedliwości. Po latach sąd skazał oszczerców, telewizja przeprosiła braci Kaczyńskich, a współautor reportażu Grzegorz Nawrocki powrócił niedawno do TVP w likwidacji, jak widać po kolejną „Hienę Roku”.

Przyznając antynagrodę „Hiena roku” dla dziennikarzy Doroty Wysockiej-Schnepf i Grzegorza Nawrockiego, ZG SDP stwierdza, że wspomniane osoby naruszyły prawie wszystkie zasady, jakich w cywilizowanym świecie winni przestrzegać dziennikarze. Są to zasady ujęte w polskiej i międzynarodowej Karcie Etyki Dziennikarskiej.

Ich przypomnienie zastępuje szczegółowe uzasadnienie decyzji Zarządu w sprawie przyznania antynagrody. Uzasadnienie takie liczyłoby co najmniej kilkadziesiąt stron wypełnionych powtarzanymi z konieczności kłamliwymi cytatami dziennikarzy i ich gości. Pozwala też uniknąć wchodzenia w polemikę z ewidentnymi kłamstwami i licznymi insynuacjami autorów programu.

Dziennikarstwo jest służbą społeczeństwu. Autorzy programu zlekceważyli obowiązek szacunku dla prawdy i prawo opinii publicznej – odbiorców telewizji do poznania prawdy. Autorzy nie zachowali zasady rzetelności w zbieraniu i publikowaniu informacji oraz prawa do bezstronnego komentowania. Program zbudowano na faktach, które w rzeczywistości nie miały miejsca. Nic dziwnego, że nie podano też żadnych źródeł informacji.

Autorzy programu mieli na celu przekonanie odbiorców, że instytucje państwa; liczne ministerstwa, w tym MSW, prokuratura, sądy, urzędy skarbowe i inne, odpowiedzialne za zgodne z prawem funkcjonowanie firm, stowarzyszeń, fundacji pozbawione są możliwości kontroli aktywności toruńskiego Redemptorysty, który dzięki temu stoi ponad prawem i państwem i od lat dopuszcza się szeregu działań sprzecznych z przepisami prawa, ale i etyką katolicką. Ten prymitywny przekaz, przypominający komunistyczną propagandę minionych lat, ma podtrzymać narrację, że zakonnik, osoba konsekrowana, o. dr Tadeusz Rydzyk jest patologicznym symbolem nierówności prawa w Polsce i że władza wreszcie musi coś z tym zrobić. Tym bardziej że, jak utrzymują autorzy programu, za zakonnikiem stoi opozycyjna partia Prawo i Sprawiedliwość, która „finansuje Rydzyka”. To kolejne kłamstwo wkomponowane nieprzypadkowo w bieżące działania rządu zmierzającego do odebrania finansowania dla PiS.

Przekazując zmanipulowane, nieprawdziwe informacje na temat działalności dyrektora Radia Maryja o. Tadeusza Rydzyka, poniżono w ten sposób wielomilionową grupę społeczną, jaką są odbiorcy Radia Maryja i Telewizji Trwam. Tym samym autorzy programu przyczynili się do powstania atmosfery nienawiści i licznych uprzedzeń w stosunku do kapłana, członka Zgromadzenia Redemptorystów, które jest częścią Kościoła katolickiego w Polsce.

Odpowiedzialna za media, umocowana w Konstytucji RP, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji otrzymała od widzów już ponad 30 tysięcy listów (i wciąż otrzymuje), po emisji pseudoprogramu w TVP w likwidacji, w których wyrażają kategoryczny sprzeciw wobec kolejnego ataku na o. Tadeusza Rydzyka.

W ocenie Zarządu Głównego SDP program wspomnianych autorów jest oczywistym atakiem wymierzonym w Kościół katolicki w Polsce. To groźne dla wolności polskiego społeczeństwa zjawisko trwa w różnym nasileniu od 1945 roku, gdy do władzy doszli komuniści. Szczególnie dotyka to ponad 30-letniej działalności toruńskich Redemptorystów, których obowiązkiem jest głoszenie Ewangelii, wspieranie fundamentalnych praw do sprawiedliwości i wolności, także za pomocą nowoczesnych środków komunikowania społecznego.

Wrogowie Kościoła katolickiego w Polsce nie mogą pogodzić się z faktem, że bardzo skuteczna działalność misyjna o. dyrektora Tadeusza Rydzyka i Zgromadzenia Redemptorystów w Polsce stworzyła tak potrzebne i oczekiwane dzieła jak Radio Maryja, Telewizja Trwam, Nasz Dziennik, Akademia Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, Fundacja Lux Veritatis, Toruńska Geotermia, Kaplica Pamięci poświęcona Polakom ratujących Żydów w czasie wojny, Muzeum Pamięć i Tożsamość, Sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II. Te i inne dzieła stworzyli wierni Kościoła w Polsce, liczni współpracownicy i wolontariusze o. Tadeusza z własnych środków finansowych oraz dzięki podatkom, którymi w imieniu wszystkich obywateli zarządza państwo polskie.

Najwyższy czas zakończyć prześladowania toruńskich Redemptorystów. Czy jako społeczeństwo mamy godzić się na to, że korzystający od 33 lat z wszechstronnej pomocy państwa, w tym finansowej, szef prywatnej fundacji charytatywnej kreowany jest wręcz na świętego, a charyzmatyczny zakonnik poświęcający się dla Polski i Kościoła, traktowany jest jak notoryczny przestępca?

Tylko w totalitarnym państwie funkcjonariusze dziennikarscy mogą prowadzić działalność wymierzoną we wspólne dobro. I temu zjawisku przeciwstawia SDP, przyznając coroczną antynagrodę „Hiena Roku”.

Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

 

 

HIENA ROKU 2024 dla Doroty Wysockiej-Schnepf i Grzegorzorza Nawrockiego z TVP w likwidacji – relacja + wideo

Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przyznał antynagrodę dziennikarską. Hienę Roku 2024 dostali Dorota Wysocka-Schnepf i Grzegorz Nawrocki z TVP w likwidacji, autorzy programu z cyklu „Niebezpieczne związki” wyemitowanego w TVP INFO 10 października 2024 roku pod tytułem „Czy PiS odpowie za finansowanie Rydzyka”.

Kilka argumentów decydujących o przyznaniu Hieny Roku 2024 Dorocie Wysockiej-Schnepf i Grzegorzowi Nawrockiemu przedstawił wiceprezes SDP Mariusz Pilis. „Wspomniane osoby naruszyły prawie wszystkie zasady, jakie winni przestrzegać dziennikarze. Są one zapisane w polskiej i międzynarodowej Karcie Etyki Dziennikarskiej. Dziennikarstwo jest służbą społeczeństwu. Tymczasem autorzy programu zlekceważyli obowiązek szacunku dla prawdy i prawo opinii publicznej – odbiorców telewizji do poznania prawdy” – mówił Pilis.

„Autorzy nie zachowali zasady rzetelności w zbieraniu i publikowaniu informacji oraz prawa do bezstronnego komentowania. Program zbudowali na rzekomych faktach, które w rzeczywistości nie miały miejsca. Nie podali też żadnych źródeł swoich informacji” – podkreślił Mariusz Pilis w imieniu ZG SDP.

ZG. SDP podczas ogłoszenia przyznania Hieny Roku 2024

Uzasadnienie przyznania antynagrody przyznanej przez ZG SDP przedstawił Rzecznik Rzecznik Dyscyplinarny SDP Wojciech Reszczyński:

„Hienę Roku 2024 otrzymują dziennikarze – Dorota Wysocka-Schnepf i Grzegorz Nawrocki, autorzy programu telewizyjnego z cyklu <<Niebezpieczne związki>> wyemitowanego w TVP w likwidacji,  w dniu 10 października 2024 roku, pod tytułem – <<Czy PiS odpowie za finansowanie Rydzyka>>” – oznajmił Reszczyński.

„Grzegorz Nawrocki wspólnie z Witoldem Krasuckim już raz, w 2001 roku, otrzymał od SDP antynagrodę Hiena Roku za wyemitowany w TVP 1 reportaż pt. <<Dramat w trzech aktach>>, w którym rozmówcy twierdzili, że przekazywali pieniądze z Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego działaczom Porozumienia Centrum, partii braci Kaczyńskich. Program wyemitowano tuż przed kampanią wyborczą do Sejmu w trakcie urzędowania Lecha Kaczyńskiego jako ministra sprawiedliwości. Po latach sąd skazał oszczerców, telewizja przeprosiła braci Kaczyńskich, a współautor reportażu Grzegorz Nawrocki powrócił niedawno do TVP w likwidacji, jak widać po kolejną Hienę Roku” – mówił Wojciech Reszczyński.

Rzecznik Dyscyplinarny SDP wskazywał dalej na szczególnie negatywne dla dziennikarstwa cechy programu Doroty Wysockiej-Schnepf i Grzegorza Nawrockiego:„Ten prymitywny przekaz, przypominający komunistyczną propagandę minionych lat, ma podtrzymać narrację, że zakonnik, osoba konsekrowana, o. dr Tadeusz Rydzyk jest patologicznym symbolem nierówności prawa w Polsce i że władza wreszcie musi coś z tym zrobić. Tym bardziej że, jak utrzymują autorzy programu, za zakonnikiem stoi opozycyjna partia Prawo i Sprawiedliwość, która <<finansuje Rydzyka>>. To kolejne kłamstwo wkomponowane nieprzypadkowo w bieżące działania rządu zmierzającego do odebrania finansowania dla PiS” – mówił Wojciech Reszczyński prezentując uzasadnienie przyznania Hieny Roku 2024.

Oto tekst całego uzasadnienia ZG SDP ws. przyznania Hieny Roku 2024:

Uchwała ZG SDP ws. przyznania HIENY ROKU 2024

Prezes SDP Jolanta Hajdasz podkreśliła, że decyzja o przyznaniu antynagrody ogłaszanej przez SDP od 1999 roku z dwoma przerwami, jest dla władz stowarzyszenia zawsze smutne, ale po prostu należy to robić bijąc na alarm w sprawach szczególnie bulwersujących. „Zawsze Hieny Roku zapadają w pamięć, bo pokazujemy, czego nie wolno robić, jak nie należy postępować” – mówiła Hajdasz.

Ogłoszenie antynagrody Hiena Roku 2024 przyznawanej przez ZG SDP – do lewej: prezes SDP, dyrektor CMWP SDP dr Jolanta Hajdasz, wiceprezes SDP Mariusz Pilis, Rzecznik Dyscyplinarny SDP Wojciech Reszczyński Fot. SDP

„Teraz to jest bardzo wymowne, że ZG SDP przyznał Hienę Roku 2024 jednogłośnie, właściwie bez wątpliwości. Takiego <<dziennikarstwa>> nie wolno uprawiać” – powiedziała prezes SDP dodając, że władze stowarzyszenie dokładnie przeanalizowały program. „Ważne jest pokazanie przykładów tak jak w prezentacji [podczas ogłaszania Hieny Roku 2024 pokazano slajdy szczegółowo dokumentujące formy nadużyć -red.] biorąc nawet na siebie ryzyko, że ktoś nas pozwie do sądu. Nie boimy się, mamy argumenty” – podsumowała Hajdasz.

Rzecznik Dyscyplinarny SDP Wojciech Reszczyński podkreślił, że przyznawanie antynagrody jest trudne, ale konieczne. „Nie możemy być obojętni wobec zła, które się dzieje. Dziennikarze muszą służyć społeczeństwu, nie mogą służyć mamonie, nie mogą służyć wrogom Polski” – wskazywał publicysta. „Polski dziennikarz musi mieć na uwadze polską rację stanu, musi doceniać rolę tysiącletnią rolę Kościoła, bez niego państwo polskie nie przetrwałoby” – zwrócił uwagę Rzecznik Dyscyplinarny SDP.

„Było wielu kandydatów do tej antynagrody, bo dziennikarstwo zeszło na psy – mówię to z całą odpowiedzialnością. W tym przypadku przeważyło to, że działalność tej dwójki dziennikarzy jest niezwykle szkodliwa” – podkreślił Wojciech Reszczyński

Wieloletni prezes SDP a teraz członek ZG SDP Krzysztof Skowroński, że nie ma idealnego świata, gdzie brak jest powodów do wręczania antynagród dziennikarskich. „Pokazaliśmy fakty, a szczególnie bulwersujące jest to, że w programie mówiono, o rzekomych <<nadużyciach Kościoła i ojca Rydzyka oraz PiS>> tak, jakby wszystko było już udowodnione, a była to tylko agresywna <<publicystyka>> oparta w dużej części na manipulacji” – powiedział Skowroński.

Frament prezentacji multimedialnej przedstawianej przez prezes SDP Jolantę Hajdasz

Prowadząca spotkanie, na którym ogłoszono przyznanie antynagrody Anna Popek z ZG SDP powiedziała, że nadal ma nadzieję na powrót prawdziwej misji dziennikarstwa. „Rzeczywistość jednak wskazuje, że może być inaczej” – zaznaczyła Popek.

Janusz Życzkowski z ZG SDP przyznał, że dużo łatwiej przyznawać prawdziwe nagrody niż piętnować przykłady złego dziennikarstwa. „To jest taki branżowy alarm, że na pewną formę aktywności medialnej nie ma naszej zgody” – podkreślił Życzkowski.

 

 

 

Relacja wideo:

„Wywiad z chuliganem” w TV Republika z udziałem Jolanty Hajdasz

Wolność słowa i najbardziej aktualne przykłady jej tłumienia, kulisy ataków na osoby stawiające pytania o Jerzego Owsiaka i rozliczenie wpłat na pomoc dla powodzian i WOŚP oraz powszechne dziś wyłączanie jawności w procesach dziennikarzy – o tym m.in. mówiła Jolanta Hajdasz, prezes SDP i dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP w programie red. Piotra Lisiewicza „Wywiad z chuliganem” w TV Republika . Program był wyemitowany w niedzielę, 9 lutego. Zapraszamy do obejrzenia  jego pełnej wersji !

„Wywiad z chuliganem” to autorski program red. Piotra Lisiewicza, szefa działu krajowego „Gazety Polskiej” i dziennikarza TV Republika. W scenerii poznańskiego bunkra niemieckiego gauleitera Arthura Greisera prowadzący program rozmawia z ludźmi, którzy zbuntowali się przeciwko rzeczywistości w PRL lub III RP.  Obecny budynek Radia Poznań był siedzibą namiestnika Warthegau (tłum „Kraj Warty” , oficjalna nazwa nadana Wielkopolsce przez III Rzeszę) w czasie II wojny światowej, a charakter bunkra obronnego , jaką miał być budynek widoczny jest także dzisiaj w piwnicach Radia Poznań, stąd pomysł na wykorzystanie ich jako naturalnej scenografii „Wywiadu z chuliganem”. Autor programu  rozmawia w nim z ludźmi, którzy zbuntowali się przeciwko rzeczywistości w PRL lub III RP. „Wywiad z chuliganem” produkowany był w koprodukcji Radia Poznań i TV Republika od 2017 roku.  Po siłowym przejęciu mediów publicznych w grudniu 2023 r. Radio Poznań wycofało się z tej produkcji, a likwidator Rozgłośni Piotr Michalak polecił usunąć z internetu wszystkie wyemitowane wcześniej odcinki audycji.  Ze strony Radia Poznań usunął około 200 programów.

Red. Piotr Lisiewicz przez dwie ostatnie kadencje pełnił funkcję przewodniczącego Rady Programowej Radia Poznań. Na miesiąc przed upływem kadencji , 29 stycznia b.r. został bezprawnie usunięty z tej funkcji przez Radę Mediów Narodowych. Przeciwko tej decyzji protestowało CMWP SDP.

 

„Wywiad z chuliganem” z prezes SDP i dyrektor CMWP SDP Jolantą Hajdasz, TV Republika, 9 lutego 2025 roku:

 

 

JAN MARTINI: „Demokracja walcząca” w poznańskim radiu

Członkowie Rady Programowej poznańskiej rozgłośni (w tym niżej podpisany) otrzymali 14 stycznia br. list – apel kolegium redakcyjnego Radia Poznań w likwidacji „z prośbą o ocenę i opinię, czy pan Piotr Lisiewicz powinien nadal przewodniczyć Radzie Programowej Radia Poznań (…)„, gdyż „poglądy reprezentowane przez pana Piotra Lisiewicza, choćby ostatnio w Telewizji Republika, nie licują z powagą i wartościami Radia Poznań”.

Dalej zostały przytoczone trzy sformułowania, które – zdaniem autorów – są naganne: Piotr Lisiewicz nazwał Jerzego Owsiaka „bajkopisarzem”, „największym hejterem” i „świeckim świętym”. Pomijając już „powagę” instytucji w likwidacji, warto nadmienić, że członkowie kolegium redakcyjnego musieli chyba być zażenowani całą sytuacją, gdyż tylko jeden z jedenastu podpisów był czytelny.

Sygnał do ataku na popularnego dziennikarza o wyrazistych (i nigdy nie zmienianych!) poglądach nie był oddolną inicjatywą poznańskich redaktorów, lecz przyszedł  „z góry”. Decyzję o zainicjowaniu awantury podjęła neo-Rada Mediów Narodowych, a jej wykonanie powierzono likwidatorowi Regionalnej Rozgłośni ,,Radio Poznań” S.A. w likwidacji. Ten podrzucił „gorący kartofel” kolegium redakcyjnemu Radia Poznań, które z kolei usiłowało „wrobić” Radę Programową w usuwanie swojego przewodniczącego. Rada miała się zająć tematem na najbliższym posiedzeniu. Jednak nie czekając na jej opinię, przewodniczący został usunięty na miesiąc przed końcem czteroletniej kadencji, co wpisuje się w zwyczaje obecnie rządzących.

15-osobowa Rada Programowa reprezentująca szerokie spektrum partii politycznych i organizacji społecznych, z pewnością nie utrudniała realizacji nowych, już progresywnych założeń programowych obecnego kierownictwa rozgłośni. Warto nadmienić, że natychmiast po zmianie rządów, likwidatorzy nie zajęli się wyprzedażą sprzętu, czy mikrofonów, lecz dokonali masywnych „czystek” wśród personelu, a zakres zmian kadrowych przekraczał ten pamiętany przez starych radiowców z roku 1982, gdy „praworządność” przywracała ekipa Kiszczak/Jaruzelski.

Choć Rada Programowa ma ograniczone kompetencje, nie jest łatwo zmieniać jej skład, gdyż w ustawie nie określono sposobu odwoływania członków. Widocznie jednak znaleziono jakiś paragraf – obecnie rządzący mają  wprawę w poszukiwaniu i znajdowaniu podstaw prawnych…

Nie ulega wątpliwości, że cała akcja stanowi fragment medialnych „przygotowań artyleryjskich” do działań wymierzonych w telewizję Republika.

 

Jan Martini

Protest w obronie PIOTRA LISIEWICZA przed siedzibą Radia Poznań

Przed siedzibą Radia Poznań odbył się protest przeciwko usunięciu red. Piotra Lisiewicza z Rady Programowej tej rozgłośni. Bezprawną decyzję w tej sprawie podjęła Rada Mediów Narodowych, mimo iż nie ma podstawy prawnej tego działania oraz brak jakiegokolwiek merytorycznego uzasadnienia tego odwołania  w uchwale RMN.

Decyzja ta zbiegła się w czasie z krytyką opinii red. Piotra Lisiewicza na temat działań Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy  wyrażanej w TV Republika.    Przeciwko bezprawnemu odwołaniu red. Piotra Lisiewicza z funkcji przewodniczącego Rady Programowej Radia Poznań przez  RMN protestuje CMWP SDP.

Przed siedzibą Radia Poznań 3 lutego br. zebrało się ponad 50 osób z Poznania i wielkopolskich miast.

Byli wśród nich także dziennikarze – członkowie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich,  w tym red. Barbara Miczko-Malcher, nestorka dziennikarstwa radiowego w  Polsce, pracująca w Radiu Poznań ponad 50 lat i red. Jan Martini, publicysta, laureat Nagrody Głównej Wielkopolskiego Oddziału SDP w konkursie dziennikarskim w 2021 roku.

W imieniu SDP  głos zabrała dr Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia.

Stanowczo protestujemy przeciwko bezprawnemu odwołaniu red. Piotra Lisiewicza z funkcji przewodniczącego Rady Programowej Radia Poznań przez Radę Mediów Narodowych i apelujemy o przywrócenie go na to stanowisko.  Protestujemy także przeciwko temu, iż z nieznanych przyczyn z internetu  zostało usuniętych ponad 200 audycji jego autorstwa pt. Wywiad z chuliganem. W kontekście działań RMN i Apelu Kolegium Redakcyjnego Radia Poznań w likwidacji jest to kolejna szykana, która ma charakter cenzury i prowadzi do eliminacji z przestrzeni publicznej dorobku zawodowego cenionego dziennikarza  – powiedziała Jolanta Hajdasz.

Stanowisko SDP zebrani przyjęli oklaskami. Oświadczenie odczytane zostało  w czasie protestu zamaskowanych Strażników Wolności Słowa, jak nazwano manifestację, ponieważ część protestujących przed Radiem Poznań miała na twarzy maski symbolizujące protesty z 2012 r. przeciwko cenzurze Internetu wprowadzanej przepisami zwanymi  „Acta” i „Acta 2”.

Relację na żywo z protestu nadawała Telewizja Republika.

Więcej na ten temat TUTAJ

 

Poniżej tekst protestu CMWP SDP:

Protest przeciwko odwołaniu red. Piotra Lisiewicza z Rady Programowej Radia Poznań

HUBERT BEKRYCHT: Koniec państwa, kres wolności słowa, policja wyprowadziła ZBIGNIEWA ZIOBRO z TV REPUBLIKA

Skandal na żywo. Policja po wtargnięciu do budynku TV Republika wyprowadziła posła Zbigniewa Ziobro do auta, którym przewiozła go na posiedzenie komisji śledczej. Komisji, która nie istnieje. Istnieje natomist wstyd. Bo władze państwa, które atakują polityków opozycji i niezależne media powinny się wstydzić! I powinny też za to bezprawie odpowiedzieć…

Kilkudzesięciu funkcjonariuszy policji i służb specjalnych polowało w piątek rano na Zbigniewa Ziobro. Mieli go zatrzymać w domu lub mieszkaniu. Miał być show. W tym czasie b. minister sprawiedliwości udzielał wywiadu w TV Republika. Wiedziało o tym kilka milionów widzów. Czy, Ziobro nie uciekał z TV Republika? Nie. Skojarzyli to przełożeni słub i aby „uratować” show, wysłali policjantów uzbrojonych jak na odparcie ataku terrorystycznego do siedziby TV Republika.

Chociaż Ziobro tłumaczył podczas wywiadu, że nie może z własnej woli stanąć przed nielegalną sejmową komisją śledczą ds. Pegasusa, polityk PiS nie stawiał oporu, kiedy go wyprowadzano z Telewizji Republika i konwojowano na posiedzenie komisji.

Potem znowu był show zafundowany przez koalicję rządową. Kiedy polityk wchodził na posiedzenie komisji nagle jej członkowie pospiesznie przegłosowali wniosek o 30-dniowy areszt dla Ziobry. Nie chcieli już go przesłuchiwać…

To sytuacja bez precedensu w historii polskiego życia publicznego. B. minister sprawiedliwości jest w asyście kamer zatrzymywany w Relewizji Republika która przeprowadzała z nim wywiad. Chaos? Nie, świadome działanie koalicji 13 grudnia i rządu.

Co dalej? Nie wiadomo, bo Polska nie jest bezpiecznym państwem. I dla polityków opozycji i dla dziennikarzy.

 

 

Hubert Bekrycht

 

 

Wraca cenzura – odwołanie dziennikarza PIOTRA LISIEWICZA z Rady Programowej Radia Poznań za krytykę Jerzego Owsiaka

Przejęta przez koalicję rządową Rada Mediów Narodowych odwołała dziennikarza Gazety Polskiej i TV Republika Piotra Lisiewicza z Rady Programowej Radia Poznań, której publicysta był przewodniczącym. To cenzura wypowiedzi – tak to oceniają nie tylko media konserwatywne. Zdaniem Lisiewicza jego zwolnienie jest bezprawne, bo członków rad programowych nie można odwołać.

Szef RMN poseł PO Wojciech Król na platformie X poinformował o odwołaniu Lisiewicza. „Media publiczne są dziś wolne od agresji i hejtu” – napisał Król.

Po przejęciu przez większość rządową RMN, rada nie komentuje oficjalnie pracy innych mediów innych niż konserwatywne. Na przykład protestów w sprawie kontrowersyjnych wypowiedzi pracowników TVP. Przypominają to internauci. „[pisownia oryginalna – red.] Media publiczne wolne dziś od agresji i hejtu!? Te najwolniejsze to programy Wysockiej-Schnepf, Czyża i Dobrosz-Oracz” – napisał na platformie X Adam Kuźniewski cytowany przez portal Biznes Alert – Media Alert (BA – MA).

Lisiewicz – jak sam przyznaje – krytykował Jerzego Owsiaka od ponad 30 lat. W połowie stycznia br. kierownicy redakcji bezprawnie przejętego przez rząd Radia Poznań mieli zaprotestować przeciwko wypowiedziom dziennikarza. Lisiewicz opisał lidera WOŚP jako m.in.: „najgorszego hejtera III RP”, „bajkopisarza” czy „świeckiego świętego”.

Lisiewicz nazwał jego usunięcie bezprawiem. Publicysta przypomniał, że ustawowo RMN powołuje członków rad programowych mediów publicznych, ale w przepisach nie ma mowy o ich odwołaniu.

Media Alert przypomniał niektóre wpisy w sieci z komentarzami w sprawie odwołania Lisiewicza z Rady Programowej Radia Poznań. Internauci zwracają uwagę, że odwołanie Lisiewicza za jego poglądy o Owsiaku to przykład cenzury [wpisy oryginalne – red.] „Czy w Polsce jest jeszcze wolność słowa?” – pytał na X Wojciech Szymczak.

„Piotr Lisiewicz aresztowany za krytykę Owsiaka. Przepraszam, przejęzyczyłem się, na razie tylko wyrzucony z Radia Poznań !!” – napisał na X internauta o pseudonimie „wampirek”. „Wolność słowa nie istnieje, wróciła cenzura 2.0!” – ocenił Mateusz. „Owsiak ma zapewniony parasol ochronny. Jest nietykalny” – napisał na X Marcin Edo.

 

opr. red.  Biznes Alert – Media Alert/ TV Republika/ X/ pm

Nie żyje dziennikarz PRZEMYSŁAW WOJCIECHOWSKI

W wieku 52 lat zmarł dziennikarz śledczy Przemysław Wojciechowski, pracował w TVN i TVP, reporter, laureat prestiżowych nagród, m.in nagrody SDP.

Przemysław Wojciechowski zaczynał jako dziennikarz telewizji TVN w 1999 roku. Był reporterem a potem autorem reportaży, związany z redakcją Superwizjera TVN.

15 lat temu przeszedł do telewizji publicznej. W TVP Wojciechowski pracował w latach 2010 – 2018. Był dyrektorem i wicedyrektorem Redakcji Publicystyki w TVP a potem szefem Agencji Produkcji Telewizyjnej TVP.

Przemysława Wojciechowskiego nagradzano m.in. w konkursach Grand Press i Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (z Witoldem Gadowskim). Napisał (także z Gadowskim) książkę „Tragarze śmierci” o międzynarodowym terroryzmie. Wojciechowski był również autorem książkowego wywiadu „Spowiedź życia” z oficerem służb specjalnych Piotrem Wrońskim.

Na portalu damiinfo.pl, gdzie w czwartek poinformowano o śmierci dziennikarza, ukazało wspomnienie o Wojciechowskim. „Przemek pozostawił po sobie trwały ślad w polskim dziennikarstwie śledczym” – napisał Sławomir Zięba.

Przemysław Wojciechowski miał 52 lata.

opr. red./ damiinfo.pl/ Media Alert/ SDP/ Tysol.pl

Szef TV REPUBLIKA Tomasz Sakiewicz: Będzie lista podmiotów łamiących wolność słowa w Polsce

Prezes TV Republika, redaktor naczelny Gazety Polskiej i Gazety Polskiej Codziennie Tomasz Sakiewicz zapowiedział zdecydowaną walkę z atakami wymierzonymi w niezależne media. „Przygotowujemy listę organizacji i firm zaangażowanych w łamanie wolności słowa w Polsce” – napisał na X Sakiewicz.

To odpowiedź na słowa Jerzego Owsiaka o zerwaniu współpracy WOŚP z firmami, które zamieszczają reklamy w TV Republika. „Występujemy przeciwko Owsiakowi z kolejnym pozwem o czyn nieuczciwej konkurencji. Na podstawie absurdalnego kłamstwa chce zastraszać reklamodawców. Każda realna szkoda zostanie pokryta z kieszeni tego kłamcy” – podkreślił Sakiewicz.

Jerzy Owsiak ogłosił, że jego fundacja nie będzie współpracować z firmami, które bedą się promować i zamieszczać reklamy w na antenie TV Republika. Lider WOŚP powiedział, że to stacja „antyonkologiczna, antyhematologiczna, antyludzka momentami”.

Szef Republiki zapowiedział też zdecydowane działania wobec innych instytucji szkodzących niezależności mediów w Polsce. „Przygotowujemy listę organizacji i firm zaangażowanych w łamanie wolności słowa w Polsce. Liczę, że w niedługim czasie będą objęci takimi samymi sankcjami jak te, które angażują się w złe rzeczy w państwach bandyckich” – zapowiedział Tomasz Sakiewicz.

opr. red. / X/ TV Republika/ Media Alert

Konieczna nasza mobilizacja. Komunikat Zespołu Wspierania Radia Maryja z poparciem CMWP SDP

23 stycznia Zespół Wspierania Radia Maryja ogłosił komunikat , w którym po raz kolejny zwraca uwagę na wzrost liczby kłamstw i manipulacji medialnych w ostatnim czasie kierowanych pod adresem Radia oraz inicjatyw z nim związanych , w tym m.in. telewizji Trwam i kształcącej dziennikarzy Akademii Kultury Społecznej i Medialnej.  CMWP SDP  zgadza się z  przedstawioną w Komunikacie treścią, podzielamy opinię o tym iż medialne oszczerstwa i manipulacje są  podręcznikowym wręcz przykładem tzw. mowy nienawiści i ze z ubolewaniem należy odnotować, iż kampania ta jest inspirowana przez obecnie rządzących, a poza mediami liberalno -lewicowymi prowadzi ją także TVP S.A. w likwidacji . Poniżej publikujemy pełną treść komunikatu, który został zatytułowany : „Konieczna nasza pełna mobilizacja.”

Komunikat:

  1. W minionym roku częstotliwość publicznego występowania naszego Zespołu znacząco się zwiększyła. Wynikało to ze wzrostu intensywności kłamstw i medialnych manipulacji skierowanych w Radio Maryja, dzieła przy nim wyrosłe oraz w założyciela i dyrektora toruńskiej rozgłośni, o. dr. Tadeusza Rydzyka CSsR. W treści naszych komunikatów demaskowaliśmy owe kłamstwa i manipulacje, które pojawiają się w mediach liberalno-lewicowych i które inspirują swoimi wypowiedziami najbardziej prominentni politycy ekipy obecnie rządzącej. Zespół nasz występował do owych polityków, z premierem Donaldem Tuskiem włącznie, nawet z listami otwartymi, w których wzywaliśmy ich do zaprzestania dyskryminowania o. dr. Tadeusza Rydzyka i bezpodstawnego używania wobec niego określeń tak mocno nacechowanych negatywnie i mających zdyskredytować go w opinii publicznej. Pisaliśmy, że jesteśmy katolikami i takie postępowanie wobec kapłana tak bardzo zaangażowanego w budowanie dobra wspólnego odbieramy także jako dyskryminowanie nas. Uczestniczymy bowiem w formacji religijnej i patriotycznej prowadzonej przez Radio Maryja oraz dzieła powstałe i rozwijające się w klimacie stworzonym przez tę katolicką rozgłośnię. Brak odpowiedzi na nasze wystąpienia ze strony owych polityków oraz kolejne nasilenie bezpodstawnych napaści świadczą wyraźnie, iż obecnie w Polsce zamiast wymagań zapisanych w obowiązującym prawie stosowana jest dyskryminująca zasada podana przez premiera na początku kadencji: „działamy zgodnie z prawem, jak my [czyli premier] je rozumiemy”.
  2. W odniesieniu zaś do nadawców prowadzących w przestrzeni medialnej kampanię kłamstw, oszczerstw, manipulacji będących wręcz podręcznikowym przykładem mowy nienawiści, występowaliśmy ze skargami, kierując je do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Z przykrością stwierdzamy, że po przejęciu siłowym mediów publicznych przez ekipę obecnie rządzącą również TVP SA w likwidacji włączyła się w tę kampanię. Dlatego składaliśmy podobne skargi także na dyskryminujące katolików audycje tego nadawcy. Ostatnio nasz Zespół taką zbiorową skargę na TVP SA w likwidacji skierował w związku z audycją „Arcydzieło Rydzyka” wyemitowaną w programie TVP1 w dniu 13 grudnia 2024 r. O zasadności tych skarg w społecznym odbiorze świadczą dziesiątki tysięcy osób przekazujących do KRRiT swoje poparcie dla argumentów zawartych w skargach. Dowodzi to dobitnie, iż wspomniane audycje wywołują wręcz niepokoje społeczne. Odbieramy je jako co najmniej akceptowaną przez rządzących dyskryminację katolików. Dobitnym tego przykładem jest wspomniana już audycja TVP1 z 13 grudnia, która budowana była na bezpodstawnych zarzutach wobec inicjatywy powstania Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. Jana Pawła II. W naszej skardze skierowanej do KRRiT na tę audycję pokazaliśmy wyraźnie, iż Muzeum jest realizowane zgodnie z prawem i w oparciu o partnerstwo publiczno-prywatne, na identycznych zasadach, jak wcześniej powstałe w Warszawie Muzeum POLIN. W odniesieniu do Muzeum „Pamięć i Tożsamość” w audycji formułowano zarzuty, których nikt nie stawia w odniesieniu do Muzeum POLIN. Zarzuty takie nie przystają ani do pierwszej, ani do drugiej z obydwu wymienionych instytucji kultury. Traktowanie więc inicjatywy katolickiej inaczej jest kolejnym dowodem na dyskryminowanie katolików przez obecnie rządzących.
  3. Kampania oszczerstw i mowy nienawiści prowadzona w liberalno-lewicowych mediach, inspirowana wręcz przez obecnie rządzących, doprowadza do kierowania różnego rodzaju gróźb (z pozbawieniem życia włącznie) wobec o. dr. Tadeusza Rydzyka i komunikatów (jak dotąd szczęśliwie nieprawdziwych) o podłożeniu ładunków wybuchowych w siedzibach instytucji powstałych w celu wspomagania formacji religijnej i patriotycznej wielomilionowej rzeszy katolików. Od ubiegłego roku owe groźby formułowane anonimowo w odniesieniu do osób i instytucji nasiliły się. Tak było np. prawie bezpośrednio po emisji audycji z 13 grudnia 2024 r. w odniesieniu do siedziby Fundacji Lux Veritatis, która jest partnerem powstania Muzeum „Pamięć i Tożsamość”. Podobnie niedawno, kolejny już raz, wystąpiły anonimowe groźby zabójstwa kierowane wobec Dyrektora Radia Maryja. Zgłoszenia tych wcześniejszych do odpowiednich służb były umarzane ze względu na – jak to określano w decyzjach –„niską społeczną szkodliwość czynu”. Ostatnio przekonaliśmy się jednak, że w przypadku WOŚP i jej lidera służby potrafiły w podobnych sytuacjach działać szybko i skutecznie, natychmiast identyfikując sprawców. W nadzór nad tym działaniem angażowali się ministrowie obecnego rządu. To porównanie świadczy już wyraźnie o dyskryminowaniu środowisk katolickich w Polsce przez ekipę obecnego premiera. Przywołane tu skutki prowadzonej kampanii oszczerczej mogą być tragiczne. Dlatego do aktywistów inspirujących i tworzących ową kampanię kierujemy wezwanie do zaprzestania siania nienawiści wobec środowiska twórczo zaangażowanego w budowę dobra wspólnego. Nie bądźcie zazdrośni! Spróbujcie wykazać, że zamiast niszczyć dobro zbudowane przez innych potraficie sami podobne zbudować.
  4. Rodzina Radia Maryja swoje przeciwdziałanie kłamstwu i manipulacjom opiera na modlitwie wspólnotowej i indywidualnej. Modlimy się za wstawiennictwem Patronki Radia Maryja o uwolnienie naszej Ojczyzny od kłamstwa, od mowy nienawiści, od dyskryminowania katolików. Tak było w drugą niedzielę lipca podczas naszej tegorocznej pielgrzymki do Pani Jasnogórskiej. Tak również było, gdy we wspólnocie w grudniu modliliśmy się podczas rocznicowego dziękczynienia w Toruniu. Te intencje modlitewne są też obecne na spotkaniach lokalnych biur i kół Radia Maryja oraz w naszej codziennej modlitwie indywidualnej. Modlitwy te liczna rzesza członków Rodziny Radia Maryja wspomaga stałymi ofiarami, utrzymując w ten sposób działalność tych dzieł oraz zapewniając ich niezależność od jakiegokolwiek kapitału i sprawujących władzę.
  5. Sytuacja obecna powoduje, że niezbędne jest intensywne wsparcie naszym dodatkowym działaniem. Zachęcamy, a nawet prosimy przyjąć to jako zobowiązanie, aby w rozmowach z bliźnimi uwrażliwiać ich na te sprawy. Wzywamy do poszerzenia kręgu rozmówców, do rozmów z posłami i senatorami. Trzeba je odbywać z parlamentarzystami wszystkich opcji. Apostolska Rodzina Radia Maryja potrafi czynić to kulturalnie, podając argumenty i zachęcając – nawet tych nieprzychylnych – do działania dla dobra wspólnego, bo taki powinien być cel pracy posłów i senatorów. Warto odwiedzanym uzmysłowić, że dyskryminowanie środowiska katolickiego i dzieł ewangelizacyjnych tworzonych przez to środowisko jest działaniem coraz bardziej niszczycielskim wobec wszystkich Polaków. Można w tych rozmowach skorzystać z tekstów komunikatów naszego Zespołu, które publikował „Nasz Dziennik”. Szczególnie zachęcamy do nakierowania parlamentarzystów na teksty niedawnych komunikatów z 12 października i 14 listopada 2024 r. oraz skargę na audycję wyemitowaną przez TVP1 w dniu 13 grudnia br. (publikacja w „Naszym Dzienniku” z 19 grudnia 2024 r.). Wszystkie te materiały są dostępne w Internecie i odwiedzani parlamentarzyści mogą je z łatwością odnaleźć. Trzeba ich tylko zachęcić do lektury tych komunikatów. Podczas owych rozmów warto uzmysłowić parlamentarzystom, szczególnie katolikom, aby wnosili te tematy do parlamentu polskiego i europejskiego za pomocą takich aktywności, które są dostępne dla wszystkich, jak interpelacje, wypowiedzi itp. Przeglądaliśmy zestawienie interpelacji poselskich z ubiegłego roku. Jak dotąd nie zauważyliśmy, aby parlamentarzyści korzystali z przysługującego im prawa wniesienia stosownych interpelacji w sprawach, które są ewidentnym dyskryminowaniem katolików i dzieł przez nich tworzonych. Udział w tej dyskryminacji osób prominentnych z ekipy obecnie rządzącej i działania mediów inspirowane ich kłamliwymi wystąpieniami powinny być właśnie tematem interpelacji w Sejmie, Senacie oraz w Parlamencie Europejskim. Musimy z tej drogi również korzystać i uwrażliwiać parlamentarzystów na te sprawy.
  6. W zakończeniu niniejszego komunikatu chcemy wzmocnić nasze wystąpienie oceną przedstawioną przez św. Jana Pawła II. Podczas krótkiej pielgrzymki do Polski w 1995 r., w Skoczowie Ojciec Święty upomniał się o nasze prawa. Tamtą wypowiedź tu wspominamy, gdyż jest również aktualna obecnie. Wówczas usłyszeliśmy: „Wbrew pozorom, praw sumienia trzeba bronić również dzisiaj. Pod hasłami tolerancji w życiu publicznym i w środkach masowego przekazu szerzy się nieraz wielka, może coraz większa nietolerancja. Odczuwają to boleśnie ludzie wierzący. Zauważa się tendencję do spychania ich na margines życia społecznego, ośmiesza się i wyszydza to, co dla nich stanowi nieraz największą świętość. Te formy powracającej dyskryminacji budzą niepokój i muszą dawać wiele do myślenia”. To wtedy Jan Paweł II wezwał wówczas żyjących, ale – ze względu na ponadczasowy charakter tamtego wystąpienia – również współczesnych Polaków: „Czas próby polskich sumień trwa! Musicie być mocni w wierze!”. To od nas zależy rezultat przejścia przez czas próby, od naszej postawy i naszej aktywności. Musimy obronić przed niszczycielską dyskryminacją naszych kapłanów i dzieła, które powstały dzięki ich zaangażowaniu i naszemu wsparciu. Te dzieła służą i będą służyć dobru wspólnemu!

W imieniu Zespołu Wspierania Radia Maryja

Przewodniczący prof. dr hab. inż. Janusz Kawecki 

 

Warszawa-Kraków, dnia 23 stycznia 2025 r.

 

Skład Zespołu Wspierania Radia Maryja:

Ks. prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz 

Prof. dr hab. Krystyna Czuba 

Prof. dr hab. inż. Joanna Dulińska

Prof. dr hab. Zbigniew Jacyna–Onyszkiewicz  h.c. 

Prof. dr hab. Piotr Jaroszyński 

Prof. dr hab. inż. Janusz Kawecki 

Prof. dr hab. Grzegorz Kucharczyk 

Prof. dr hab. Wacław Leszczyński h.c. 

Prof. dr hab. Wojciech Polak 

Prof. dr hab. med. Władysław Sinkiewicz